w sprawie przedstawicielstwa oświaty polskiej w Niemczech List otwarty

w sprawie przedstawicielstwa oświaty polskiej w Niemczech List otwarty

Barbara Jędrzejczak, Stefan Kosiewski
Polskie Stowarzyszenie Szkolne „OŚWIATA”
we Frankfurcie nad Menem

                                          Frankfurt 15 sierpnia 1993 r.

Panie: Barbara Krajewska, Małgorzata Trebisz
Polskie Towarzystwo Szkolne „OŚWIATA”
w Berlinie

List otwarty w sprawie przedstawicielstwa oświaty polskiej w Niemczech

Szanowne Panie,

20.03.1993 r. zorganizowane zostało przez Ambasadę RP w Kolonii spotkanie nauczycieli i organizatorów szkół polonijnych w Niemczech. W spotkaniu tym uczestniczyli przedstawiciele : szkół polonijnych działających przy ośrodkach Polskiej Misji Katolickiej z rektorem ks. Fr. Mrowcem, Polskiej Macierzy Szkolnej z prezeską K. Długosz, stowarzyszeń oświatowych z Berlina, Frankfurtu i Kolonii. Spotkanie miało m.in. na celu umożliwienie wyłonienia reprezentacji polonijnych środowisk oświatowych (patrz: „Notatka ze spotkania nauczycieli i organizatorów szkół polonijnych w Ambasadzie RP w Kolonii dn. 20.03.1993 r.”, oprac. Piotr Golema. Kolonia 29.03.1993, p.5).

otwarcie33

W celu koordynowania współpracy prowadzonych przez nas placówek oświatowych w Niemczech i dla stworzenia reprezentacji naszych wspólnych interesów Polskie Stowarzyszenie Szkolne „OŚWIATA” we Frankfurcie nad Menem zgłosiło w czasie spotkania propozycję powołania Centralnej Rady Szkół Polskich i Stowarzyszeń Szkolnych w Niemczech.

Za wyłonieniem reprezentacji polonijnych środowisk oświatowych opowiadali się m.in. także nauczyciele i działacze oświatowi z Kolonii i z Moguncji. „…Wiele osób opowiedziało się za potrzebą utworzenia rady oświaty polonijnej w Niemczech. Dominował pogląd, że rada nie może mieć charakteru scentralizowanej organizacji, powinna być raczej płaszczyzną współdziałania, wymiany informacji i ciałem reprezentującym szkoły polonijne zarówno wobec ładz polskich jak i niemieckich. Przedstawiciele rady uczestniczyliby w pracach Stałej Grupy ds. Języka Polskiego i Polonistyki w RFN…” (P. Golema, Notatka…, s. 4.).

Idea powołania przedstawicielstwa polskiej oświaty w Niemczech obecna była już na spotkaniu organizatorów, nauczycieli i sympatyków oświaty polonijnej w Niemczech, zorganizowanym w grudniu 1991 r. przez Ambasadę w Kolonii: „…Można mieć nadzieję, stwierdził po spotkaniu pracownik Ambasady, że w bliskiej przyszłości powstanie jakaś komisja edukacyjna, która reprezentując całe środowisko zajmie się – przy pomocy Polskiej Misji Katolickiej, Ambasady i innych instytucji – realizacją najważniejszych postulatów…” (P. Golema: Podnieśmy czoła. Nasze Słowo 1992, 4, s. 15).

1351773498

W czasie spotkania 20 marca 1993 r. wyłoniła się Grupa Robocza ds. oświaty polskiej w Niemczech w składzie: ks. Fr. Mrowiec (Würzburg), B. Jędrzejczak (Frankfurt), B. Krajewska (Berlin), A. Jarecka-Atamańczyk (Kolonia), C. Lis (Essen), K. Chrostowski (Bielefeld), K. Długosz (Düsseldorf), G. Michalak (Monachium), A. Nowak (Hamburg), M. Weintraub (Kolonia), J. Klimowicz-Pakuła (Moguncja), S. Kosiewski (Frankfurt). Grupa ta podjęła się zadania wypracowania koncepcji przedstawicielstwa polskiej oświaty w Niemczech (patrz: „Protokół z zebrania założycielskiego Grupy Roboczej ds. oświaty polskiej w Niemczech” i P. Golema, Notatka).

Na wniosek S. Kosiewskiego przewodniczenie pracom Grupy Roboczej (GR) przekazano ks. Fr Mrowcowi (p.2. Protokołu). Każdy z członków GR zobowiązał się do opracowania – w porozumieniu ze swoim środowiskiem szkolno-oświatowym – i do przesłania na ręce przewodniczącego GR, w terminie do końca kwietnia 1993 r. własnej koncepcji przedstawicielstwa polskiej oświaty w Niemczech. Zadaniem „Zespołu Czterech” (Z4) – ks. Fr. Mrowiec, B. Krajewska, S. Kosiewski, M. Weintraub – było dokonanie syntezy nadesłanych propozycji w terminie do 20 maja 1993 r. i rozesłanie jej do wszystkich członków GR. Cała GR miała spotkać się 5.06.1993 w celu ustosunkowania się do wypracowanej koncepcji i zaakceptowania jej jako pżropozycji do przedłożenia na forum spotkania ogólnego przedstawicieli wszystkich polskich środowisk szkolnych w Niemczech, planowanego po wakacjach br.

Odejście przez przewodniczącego GR od kolegialnie przyjętych postanowień, dotyczących zarówno sposobu wypracowania jak i samego kształtu koncepcji przedstawicielstwa oświaty polskiej w Niemczech, na rzecz autorytatywnego forsowania  własnych metod i swojej prywatnej koncepcji przedstawicielstwa zmusiło nas do wyłączenia się z uczestnictwa w spotkaniu GR 5.06.93. dało też asumpt do napisania niniejszego Listu.

O dezintegracyjnym charakterze działań podejmowanych przez przewodniczącego GR (ks. Fr. Mrowca) niech świadczy towarzysząca im na łamach redagowanego przez ks. Fr. Mrowca dwutygodnika „Nasze Słowo” dezinformacja środowiska polonijnego w sprawie celów działania GR.

Tak oto, jeszcze w numerze 8/ 93 tegoż pisma zamieszczona została notatka o tym, że ukonstytuowała się „…Grupa Robocza ds. oświaty polskiej w Niemczech, w skład której weszło 12 przedstawicieli różnych środowisk oświatowych…” (s.3), lecz już w numerze 12/ 93 donosząc o spotkaniu „…grupy roboczej Rady Koordynacyjnej ds. szkolnictwa polskiego w Niemczech…” pismo dezinformowało czytelników stwierdzeniem, iż „…Celem spotkania było przygotowanie statutu Rady…” (s.3.). Notatka zamieszczona w kolejnym numerze „Naszego Słowa” powiększyła tylko wytworzony chaos informacyjny; przytoczmy ją tu w całości: „…5.06. pod przewodnictwem ks. prał. dr Franciszka Mrowca , Rektora Misji odbyło się w Ambasadzie RP w Kolonii, na którym wypracowano projekt statutu Komisji Konsultacyjnej do spraw Szkolnictwa Polskiego w Niemczech…” (Nasze Słowo 14/ 93, s.3).

Przypomnijmy, że zarówno w grudniu 1991 jak i w marcu 1993 nauczyciele i organizatorzy oświaty polonijnej w Niemczech zgadzali się, że istnieje potrzeba powołania przedstawicielstwa oświaty polonijnej w Niemczech, które nie powinno mieć charaktueru scentralizowanej organizacji, z władzami i statutem, lecz winno być raczej „płaszczyzną współdziałania, wymiany informacji i ciałem reprezentującym szkoły polonijne zarówno wobec władz polskich jak i niemieckich” (P. Golema, Notatka…).

otwarcie3W marcu 1993, Księdza przy tym nie było: Mgr Stefan Kosiewski otwiera nauczanie w kościele pod wezwaniem Niepokalanego Serca Myryi/ Auf dem Mühlberg 12-14 Frankfurt nad Menem – Sachsenhausen; „Szanowny Panie Kosiewski! Dziękuję za dobre informacje z dnia 13.01.93 odnośnie wysiłków zmierzających do utworzenia Stowarzyszenia „Oświata” we Frankfurcie. Z ubolewaniem muszę stwierdzić, że przekaz polskości w tym wielkim skupisku polonijnym pozostawia wiele do życzenia. Duszpasterze Misji we Frankfurcie oświadczyli gotowość wszelkiej pomocy, aby sprawa ta została pomyślnie rozwiązana. Modlę się szczerze do Pana Boga, aby raczył szczodrze błogosławić Waszemu Stowarzyszeniu i tym wszystkim, którzy jego dobrem będą się chcieli ubogacić. Serdecznie pozdrawiam i życzę błogosławieństwa Bożego w dobrym przedsięwzięciu. Rektor PMK w RFN Würzburg”. Na słowo. Wiadomości z 21.03.1993, biuletyn Szkoły Języka i Kultury Polskiej Polskiego Stowarzyszenia Szkolnego „Oświata” we Frankfurcie nad Menem, s.2.

Reprezentując całe polonijne środowisko oświatowe powoływane przedstawicielstwo miałoby się zająć „przy pomocy Polskiej Misji Katolickiej (PMK), Ambasady i innych instytucji” (P. Golema, Podnieśmy czoła…) realizacją jego najważniejszych postulatów.

Wróćmy do opisu rzeczywistości i dezintegracyjnego charakteru działań prowadzonych przez przewodniczącego GR: otóż w czasie spotkania Z4 odbytego25.05.1993 w Würzburgu ks. Fr. Mrowiec nie zatrzymując się nad nadesłanymi przez członków GR koncepcjami przyszłego przedstawicielstwa oświaty polskiej w Niemczech, zgłoszonymi przez członków dwunastoosobowej GR (przypomnijmy: w porozumieniu ze środowiskami szkolno-oświatowymi) odczytał swoją własną propozycję kształtu przedstawicielstwa oczekując, iż zostanie ona przyjęta jako wspólna koncepcja Z4.

Takie postępowanie spotkało się ze zdecydowaną krytyką trzech pozostałych członków Z4, gdyż odebrane zostało jako wyraz lekceważenia pracy wielu osób oraz podstawowych potrzeb naszego środowiska. Domagając się od zebranych m.in. zaakceptowania, w tekście proponowanej koncepcji przyszłego przedstawicielstwa, zapisu o wierności zasadom chrześcijańskim, przewodniczący GR sam wystąpił przeciw podstawowej zasadzie uniwersalnej  i chrześcijańskiej, jaką jest nie tyle miłość, czy szacunek do innego człowieka, co po prostu obowiązek liczenia się ze zdaniem innych ludzi, z którymi chce się współpracować.

Pod groźbą ogłoszenia przez S. Kosiewskiego votum separatum od proponowanej przez ks. Fr. Mrowca  koncepcji przedstawicielstwa oświaty polonijnej w Niemczech, która miałaby powstać w drodze wymuszenia na innych zrzeczenia się prawa do współdecydowania o swoich sprawach, Z4 wypracował i i zgodnie przyjął tekst pod nazwą: „Koncepcja Rady Koordynacyjnej Szkolnictwa Polskiego w Niemczech”. Tekst ten miał zostać rozesłany do wszystkich członków dwunastoosobowej GR przed spotkaniem zaplanowanym na 5.06.1993.

Niestety do uczestnictwa w spotkaniu GR 5 czerwca br. w Ambasadzie RP w Kolonii dopuszczone zostały przez ks. Fr. Mrowca – z prawem głosu – dodatkowe osoby. Przewodniczący spotkania odszedł też od (stosowanej przez nas dotychczas przy podejmowaniu decyzji)  zasady dobrowolnej zgody wszystkich zainteresowanych i obecnych na sali osób na rzecz mechanizmu głosowania pseudodemokratycznego. Zapełniwszy salę swoimi pokornymi stronnikami ks. Fr. Mrowiec zlekceważył wwypracowaną 22.05.1993 w Würzburgu „Koncepcję Rady Koordynacyjnej Szkolnictwa Polonijnego w Niemczech”, po czym odczytał  i oddał pod głosowanie swoją własną koncepcję, z którą nie udało mu się przejść na spotkaniu Z4.

Wśród dokooptowanych (bez zgody uczestników spotkania 20.03.93) do GR osób znalazły się cztery panie twierdzące niezgodnie z prawdą, że reprezentują Polskie Stowarzyszenie Szkolne „Oświata” we Frankfurcie nad Menem. Z przykrością musimy powiedzieć, że do udziału w obradach GR dopuszczone zostały – mimo naszych protestów – osoby bezprawnie używające nazwy naszego stowarzyszenia. W ten sposób też złamana została przyjęta 22.05.93 przez Z4 zasada pełnego poszanowania integralności organizacyjnej istniejących placówek oświatowych.

harcerstwo0001

Zezwalając na dyskredytowanie naszych niewątpliwych osiągnięć, do których zaliczyć należy zorganizowanie i doprowadznie do zarejestrowania we Frankfurcie Polskiego Stowarzyszenia Szkolnego, przede wszystkim jednak – objęcie w ciągu kilku tylko miesięcy kilkudziesięciu  dzieci polskich nauczaniem języka ojczystego, w dwóch założonych przez nas w tak krótkim czasie szkołach polonijnych, ks. Fr. Mrowiec ugrzązł w bagnie pomyłek. Forsując bezwzględnie swoją koncepcję przedstawicielstwa oświaty polonijnej zagwarantował w przedstawionym „statucie”, głosami obecnych na sali ludzi, miejsce dla… Rektora PMK, czyli dla siebie.

Dał w ten sposób wyraz niezrozumienia potrzeb i oczekiwań łączonych z przyszłym przedstawicielstwem oświaty polonijnej w Niemczech. Przypomnijmy: oczekuje się, że przyszłe przedstawicielstwo pracować będzie „…przy pomocy PMK, Ambasady i innych instytucji…” (P. Golema, Podnieśmy czoła…) i że członkowie przedstawicielstwa uczestniczyć będą w pracach Stałej Grupy ds. Języka Polskiego i Polonistyki (por.: Notatka, oprac. P. Golema, Kolonia 29.03.93, s.4). A nie na odwrót.

Logikę wskazanych opaczności, uzasadnienie dla nich można zrozumieć dopiero po wzięciu pod uwagę faktu, że już przed rokiem ks. Fr. Mrowiec zapoznawał w Carlsbergu księży Dekanatu Zachodniego z „…projektem statutu powstającego w RFN Katolickiego Stowarzyszenia Oświaty Polskiej (Nasze Słowo 12/92, s.3).

26 czerwca 1993 r., znowu w Carlsbergu, odbyło się z inicjatywy s. Fr. Mrowca spotkanie „…duchownych i świeckich przedstawicielai przyparafialnych ośrodków nauczania przedmiotów ojczystych…” (Nasze Słowo 15/ 93 s. 14-15, 18), na którym wysunięto propozycję utworzenia Katolickiego Stowarzyszenia Oświaty i Kultury Polskiej w Niemczech a także przedstawiono zebranym „…przygotowany wcześniej statut stowarzyszenia…”, ibidem.

Odnotowując tu, że „…zasadniczym celem tej organizacji miało by być: wychowywanie osób polskiego pochodzenia w duchu tradycji i kultury polskiej oraz w zgodzie z nauką Kościoła katolickiego i w oparciu o wytyczne Konferencji Episkopatu Niemiec…” (s.18), pozostawić  ależy twórcom zakładanego stowarzyszenia znalezienie odpowiedzi na pytanie, jak uczyć dzieci polskie języka ojczystego i miłości do Ojczyzny „…w oparciu o wytyczne Konferencji Episkopatu Niemiec…”.

osw

Polskie Stowarzyszenie Szkolne „Oświata” we Frankfurcie nad Menem jako jedyna polska organizacja prowadzi na terenie zachodnich landów byłej RFN nauczanie języka polskiego poza strukturą PMK,z wykorzystaniem udostępnionych przez władze niemieckie pomieszczeń szkolnych.

Niezależnie od rozmów prowadzonych przez Ambasadę RP z przedstawicielami niemieckiej KMK (Konferencji Ministrów Edukacji) Polskie Stowarzyszenie Szkolne „Oświata” we Frankfurcie nad Menem zabiega w kontaktach z Ministerstwem Edukacji Hesji o właściwą pozycję języka polskiego w niemieckim systemie nauczania.

Chcielibyśmy życzyć stowarzyszeniu zakładanemu przez ks. Fr. Mrowca jak najszybszego zarejestrowania się, a co za tym idzie – uzyskania podmiotowości prawnej i możliwości działania publicznego w interesie dzieci polskich żyjących w Niemczech. Z organizacją tó, jak z każdą inną, gotowi jesteśmy współpracować pod warunkiem, że cele jej i charakter działania zgodne będą z ceelami i charakterem działania naszego stowarzyszenia. Nie możemy się jednak przy tym zpowstrzymać od wyrażenia przekonania, iż naszym zdaniem: zamiast dzielić Mniejszość Polską  na mniejsze społczności wyznaniowe, należałoby raczej dążyć – korzystając z posiadania wspólnego celu, którym jest promocja języka polskiego – do integrowania tej społeczności.

spala

Wśród celów i priorytetów polityki rządu polskiego wobec Wychodźstwa znalazły się m.in.: „…Inicjowanie i wspieranie starań w sprawie nauczania języka polskiego w systemie szkolnictwa krajów zamieszkania…” oraz „…Współdziałanie z organizacjami i stowarzyszeniami polonijnymi oraz z Kościołem katolickim, innymi kościołami i związkami wyznaniowymi w pdtrzymywaniu tradycji, kultury i języka polskiego…” a także „…Wspieranie społecznych punktów nauczania języka polskiego i polskich zespołów artystycznych prowadzonych przez stowarzyszenia polonijne….” (S. Kosiewski: Język polski w Niemczech. Nasze Słowo 3/ 93, s. 13.).

Na przedstawicielach polskich władz państwowych w Niemczech (Ambasadzie RP) spoczywa m.in. obowiązek realizacji celów i priorytetów polityki polskiego rządu.

Księża PMK w Niemczech, oprócz „…Wytycznych Episkopatu Niemiec…”, winni nie zapominać o nakazach patriotycznych, do których w naszej sytuacji należy potrzeba działania na rzecz integracji społeczności polskiej w Niemczech. Nakazoi temu sprzyja głoszona przez Jana Pawła II idea „nowej ewangelizacji”.

carlschurz

Nauczanie dzieci polskich żyjących w Niemczech języka ojczystego musi być naszą wspólną sprawą, a nie kwestą niezaspokojonych ambicji politycznych najbardziej nawet godnych szacunku osób. Winno nas łączyć, a nie dzielić.

Zyczymy Wam dużo sukcesów w krzewieniu języka polskiego w Niemczech i w pracy oświatowej w nowym roku szkolnym 1993/ 94.

Barbara Jędrzejczak    Stefan Kosiewski

https://vk.com/wall467751157_231

kancelaria-prezydenta

http://sowa.blog.quicksnake.pl/OSWIATA/Ew-nieprawidlowosci-Fundacja-Jan-Pietrzaka-PDO595-Prokurator-Jolanta-Mamej-RP-IV-Ko-768-2018-Prokuratura-Regionalna-w-Warszawie-FO-SSetKh-von-Stefan-Kosiewski-ZR-mit-Migrationshintergrund

 

Reklamy