Chip RFID lokalizacja zabitych w Smoleńsku BOR-owców gen. Marian Janicki FO von Stefan Kosiewski do Ministra Sprawiedliwosci SSetKh

Szanowny Panie Ministrze,

generał Marian Janicki, szef Biura Ochrony Rządu – według jego własnych słów – był w szoku i dlatego zapewne popełnił przestępstwoujawnienia tajemnicy państwowej w związku z jego wypowiedzią zawierającą niedwuznaczną informację o tym, że wszystkich, lub prawie wszystkich funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu zabitych 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku i zmasakrowanych na miazgę jak cała reszta uczestników tragicznej wycieczki Lecha Kaczyńskiego do Katynia, mającej zainaugurować jego prywatną kampanię wyborczą, zlokalizowano niezwłocznie na miejscu oraz poukładano bezbłędnie w trumnach dzięki wszytym pod skórę czipom RFID aktywowanym z zewnątrz za pomocą urządzeń emitujących promienie rentgenowskie (w odróżnieniu od działających na baterie i fale radiowe czipów GPS), które rząd RFN wprowadza do dowodów osobistych wydawanych od 1 listopada br.

W związku z powyższym wnoszę o odwołanie gen. Janickiego ze stanowiska szefa Biura Ochrony Rządu i skierowanie sprawy do prokuratury.

Gdyby zaś Pan Minister ustalił, że informacja udostępniona przez gen. Janickiego w telewizji nie była tajemnicą państwową, to zgodnie z Ustawą o dostępie do informacji publicznej zapytuję, dlaczego nie odnaleziono w Smoleńsku wszystkich czipów RFID wszczepionych zabitym w katastrofie samolotowej oficerom polskim?

Proszę także o wyjaśnienie, czy funkcjonariusze Straży Granicznej, Straży Pożarnej i Policji w Polsce też mają – wzorem funkcjonariuszy BOR – pozaszywane pod skórą czipy RFID umożliwiające zlokalizowanie ich za życia i po śmierci w dowolnym miejscu na kuli ziemskiej o każdej porze dnia i nocy? Czy dane lokalizacyjne policjantów RP nagrywane są i przechowywane na nośnikach podlegających kontroli organów państwowych RP i czy możliwe jest ustalenie lokalizacji poszczególnych funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Mazowieckim w dniu 8 lipca 2008 r. oraz ustalenie ich uczestnictwa w Antypolskim Pogromie przy ul. Granicznej, którego ofiarą padła m.in. moja osoba?

Wyjaśniam, że o Pogromie Antypolskim dokonanym latem 2008 r. w Tomaszowie Maz. przez zorganizowaną grupę przestępców o żydowskich nazwiskach informowałem odwołanego Ministra Sprawiedliwości o żydowskim nazwisku Czuma.

Pismem z 25 listopada 2009 r. ( w zał.Stefan-kosiewsk-do-minister-sprawiedliwosci-krzysztof-kwiatkowski-20091125) informowałem także osobiście Pana Ministra o przestępczej działalności urzędnika Ministerstwa Sprawiedliwości, pani mgr Marta Migalska, która ukryła przed Panem Ministrem otrzymaną informację o działaniu zorganizowanej, żydowskiej bandy w strukturach MS, MSWiA oraz Policji na przykładzie Tomaszowa Mazowieckiego, Województwa Łódzkiego i Stolicy.5a04d-doc00144920130312113811_0001

W wyniku wspomnianego Pogromu Antypolskiego zostałem zaocznie skazany 1 sierpnia 2008 r. wyrokiem Sądu Rejonowego w Tomaszowie Mazowieckim a wyrok ten wydany został przy rażącym naruszeniu prawa i tylko Pan Minister jest uprawniony wystąpić z wnioskiem o unieważnienie tego bezprawnego wyroku kapturowego sądu żydowskich złoczyńców.

W moich pismach do Pana Ministra (Stefan-kosiewski-do-minister-sprawiedliwosci-krzysztof-kwiatkowski-20091015) zabiegałem o anulowanie tego bezprawia dokonanego w Polsce na mojej osobie. Ponawiam dzisiaj mój wniosek, a na dowód dobrej woli załączam nast. wyjaśnienie, dotyczące niedawnej wizyty Pana Ministra w Instytucie Ekspertyz Sądowych.

Moim zdaniem w Instytucie tym padł Pan Minister ofiarą antypolskiej prowokacji, której celem było odwrócenie uwagi opinii publicznej w Polsce od osoby Jarosława Kaczyńskiego, jego rozmowy z bratem Lechem Kaczyńskim przez telefon satelitarny i od ostatecznych ustaleń w sprawie winnego spowodowania katastrofy samolotowej w Smoleńsku. Tak zwani specjaliści, dla których Pan Minister zawiózł dodatkowe 200 tys. złotych z budżetu państwa, zastawili na Pana Ministra zasadzkę wpuszczając Pana w maliny dziecinnego odsłuchiwania spotęgowanych szumów i podpowiadając Panu błędnie, że był to hałas słyszany przez pilotów w kabinie samolotu Tu 154.
Tymczasem każde dziecko może potencjometrem dowolnie wzmocnić dźwięki zarejestrowane przy pomocy mikrofonu zainstalowanego w każdym miejscu samolotu, ale żadne dziecko nie powie publicznie w telewizji, że jest to hałas, który mieli w uszach piloci tupolewa!

Bo był to hałas odebrany przez mikrofon i zarejestrowany przez czarną skrzynkę, który można było przecież dowolnie wzmacniać w amplifikatorni i w słuchawkach, które miał Pan założone na uszy przez operatorów, którym powinien Pan teraz przejechać się po premii za próbę ośmieszenia autorytetu związanego ze stanowiskiem publicznym Ministra Sprawiedliwości RP, a nie dawać im dodatkowych pieniędzy na zmarnowanie.
Twierdzenie rzecznika rządu, pana ministra Grasia, że nie nie ustrzegł się Pan Minister „błędu”, czy też „niepotrzebnej wpadki” i że czeka Pana Ministra trudna rozmowa z premierem, wydaje się być w świetle dokonanych powyżej ustaleń bezzasadne, jak bezprawny jest wyrok z 1 sierpnia 2008 r., który orzeczony został w Tomaszowie Mazowieckim w stosunku do mojej osoby.

Zabiegając raz jeszcze o anulowanie tego bezprawnego wyroku zapewniam, że nie ukradłem dzieciom żadnej piłki Firmy Korona do gry w piłkę nożną, za co mnie zaocznie skazano nie dając najmniejszej szansy obrony, lecz że padłem ofiarą kryptosyjonistycznych prześladowań rasistowskich i politycznych w związku z prowadzoną przeze mnie działalnością dziennikarską i polityczną o charakterze Narodowym.

W marcu 1978 r. zostałem skazany przez Sąd w Sosnowcu za rzekome pobicie oficera Służby Bezpieczeństwa i studentki, ale wtedy odbyła się przynajmniej publicznie rozprawa, na której mogłem głośno powiedzieć, że kopać w piersi to może to ich uczą w Służbie Bezpieczeństwa, ale ja się uczę pisania wierszy na studiach i nie prosiłem w ostatnim słowie o nic, tylko o zdjęcie ze mnie zarzutu działania z pobudek chuligańskich. Ukarano mnie wtedy ale i zdjęto wtedy ten krzywdzący mnie wysoce zarzut.

Nie mieszkam w Tomaszowie, jak fałszywie podał do sądu policjant o żydowskim nazwisku Mela, żeby móc mnie zaocznie skazać w 2008 roku, czyli bezkarnie prześladować w Polsce Polaka ze względów rasistowskich i politycznych, lecz żyję od 28 lat jako emigrant polityczny i azylant w Niemczech, zaś w piłkę nie gram, bo nie pozwala mi na to stan zdrowia, gdyż jestem 57-letnim rencistą, inwalidą.

kopalniasosnowiec

Z szacunkiem
Stefan Kosiewski  https://gloria.tv/audio/uqr1Z7m6tZG13S1KaEb474hWL
Polnisches Kulturzentrum e.V.
Postfach 800626
65906 Frankfurt
polonia.blox.pl

do wiadomości: MSWiA, Kancelaria Prezydenta RP
https://gloria.tv/embed/+/audio/62rKzjzga4JzAZbcqhx2skvPQ
Dot.: działania w strukturze Ministerstwa Sprawiedliwości RP zorganizowanej grupy złoczyńców; Pogrom Antypolski w Tomaszowie Maz. w lipcu 2008 r.
tu: wniosek o przekazanie do prokuratury sprawy ujawnienia tajemnicy państwowej przez gen. Mariana Janickiego, szefa Biura Ochrony Rządu oraz o anulowanie na wniosek Ministra Sprawiedliwości wyroku wydanego z rażącym naruszeniem prawa przez Sąd Rejonowy w Tomaszowie Mazowieckim 1.8.2008 r.

https://gloria.tv/audio/62rKzjzga4JzAZbcqhx2skvPQ

592ca-passierschein13-dezember1981gdanskwerft

CHIP. Oni wstrzykują nam te czipy… PDO500 radio: https://gloria.tv/audio/uqr1Z7m6tZG13S1KaEb474hWL Fascynacja Obłędem von Stefan Kosiewski do Ministra Sprawiedliwosci http://sowa.blog.quicksnake.pl/Studia-Slavica-et-Khazarica…
Published about 5 hours ago
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s