Za czystki etniczne ludnosci polskiej na Wołyniu odpowiedzialny jest żydowski z pochodzenia „dowódca naczelny UPA” Dmitrij Klaczkiwskij.

sowa european magazine – magazyn europejski – europäisches magazin

Saturday, Jul 23, 2011

Stefan Kosiewski

Stefan Kosiewski Minister Szczerski z Kancelarii Prezydenta RP Andrzeja Dudy Prolegomena do Odżydzania po Myśli Feliksa Dzierżyńskiego 499 HERODY Herodenspiel von Stefan Kosiewski PDO324 PDO280 PDO314 Fascynacja Obłędem Studia Slavica et Khazarica 20170723 Magazyn Europejski SOWA sapere aude https://gloria.tv/audio/8KewwMgpwVDJ2kyAzvvEEDWhy

Stefan Kosiewski: Hałatowi na intencję Bolka

Będzie to gawęda, a nie jakaś pogadanka Download this episode (26 min)

Hałat, to ludowy strój żydowski, a Szczyrbak to nazwisko utworzone od rośliny, zaliczane do rodziny politycznej ks. Rydzyka. Nazwa tej rośliny w graniczącej z Czeladzią od zachodu Dąbrówce Wielkiej, należącej do Piekar Śląskich wymawiana jest jako: szczyrbok, z akcentem na: y. Chodzi zaś tutaj o to, że współpracujący od lat na całego z Radiem Maryja Zbigniew Hałat i Tadeusz Szczyrbak mieszają mydło i powidło uprawiając fałszywy, bo swoisty patriotyzm hałatowy.

Polega to na tym, że dr Zbigniew Hałat nawiązując do pogańskich tradycji odprawiania na górze Ślęza bezbożnych praktyk związanych z kultem słońca założył Towarzystwo Ślężańskie Sulistrowiczki-Wrocław-Warszawa im prof. Józefa Kostrzewskiego odkrywcy Biskupina i przy użyciu nazwiska tegoż polskiego profesora tudzież nazwy stowarzyszenia uprawia fałszywą propagandę na rzecz niemieckiego i polskiego Śląska przy użyciu kustosza Sanktuarium Ślężańskiej Matki Bożej Dobrej Rady i Mądrości Serca ks. prałata dra Ryszarda Staszaka.

Hałat i Szczyrbak nawołują zatem obecnych mieszkańców Śląska do uczestnictwa w mszy św. 31 lipca 2011r. w 643 rocznicę zgonu księcia Bolka II . Początek o godz. 12.00 i i odwołują się w perfidny sposób do ludzkich odruchów zachowawczych przy użyciu elementów fałszywego patriotyzmu. Przypominają za Długoszem rzekome optowanie Bolka II za jednością z Polską, chociaż tenże sam książę Bolko II swoje księstwo Świdnickie i Jaworskie jako bezdzietny władca zapisał w testamencie własnej bratanicy Annie, ta zaś wniosła je jako wiano do swojego związku wychodząc za mąż w 1353 r. za króla Czech i Cesarza Rzymsko-Niemieckiego Karola IV. Przemilczana zupełnie ze zrozumiałych względów przez żydokomunistycznych historyków piastowska księżniczka Anna na Świdnicy i Jaworze po ślubie z 27 maja 1353 r. została koronowana 28 lipca 1353 na królową Czech a 9 lutego 1354 r. w Akwizgranie na królową Niemiec.

Natomiast już 5 kwietnia 1355 r. ta właśnie, pochodząca z polskiej rodziny Piastów księżniczka, zwana w Czechach Anną Świdnicką koronowana została w rzymskiej Bazylice św. Piotra obok swojego męża Karola na Cesarzową Świętego Cesarstwa Rzymskiego.

Ten bardzo ważny dla podniesienia godności Narodu Polskiego fakt historyczny, stanowiący przecież powód do słusznej dumy narodowej Polaków ukrywany był przez dziesiątki lat przez żydokomunistycznych ministrów kultury i nauki, szkolnictwo PRL-u i propagandę, która zgodnie z chazarską zasadą: „gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta” dzieliła i rządziła Polakami, Czechami i Niemcami, żeby poprzestać tylko na tych trzech, obecnych od wieków na Śląsku nacjach.

Trzy lata po koronacji cesarzowa Anna urodziła Elżbietę, matkę Wacława, który w wieku 2 lat koronowany został na króla Czech. Księstwo Świdnickie, wiano Anny przeszło natomiast bezspornie po śmierci jej stryja, Bolka II w 1368 r. do Czech, zostało inkorporowane jak większość Śląska.

Hałatowi pseudopatrioci stawiając w XXI wieku na wzbudzanie nienawiści do Niemców, która podgrzewana miałaby im przynieść miejsca w Sejmie, zapominają wszak przy tym, że to sam Król Kazimierz Wielki już w 1335 r. rozmiłowany w Esterce zrzekł się traktatem Trenczyńskim, zatwierdzonym następnie traktatem w Namysłowie w 1348 r. , prawa na wieczne czasy do całego Śląska. Oddał Śląsk niejako na pastwę niemieckojęzycznych Luksemburczyków zasiadających na tronie czeskim. W zamian za to królowie Czech rezygnowali z praw po Przemyślidach do korony Polski. Na wieki zapanowała dzięki temu na Śląsku zgoda.

Przez kolejne setki lat granicy Polski z cesarskim Śląskiem, będącym częścią Czech, broniły w symboliczny przecież tylko sposób zameczki z białego piaskowca rozsiane rzadko na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. W pobudowanych przez Piotra Własta kościołach Wrocławia, w którym Bolesław Chrobry ustanowił biskupstwo podległe do XIX w. Gnieznu, rozbrzmiewała w naturalny sposób niemiecka mowa tak samo jak na śląskiej prowincji, gdzie bawarska księżniczka Hedwig/ św. Jadwiga sprowadziła zakonnice z Andechs, żeby umacniać po niemiecku w wierze piastowski i polskojęzyczny niegdyś Śląsk. Po nawale tatarskiej i wymordowaniu słowiańskiej ludności Śląska przez mongolską dzicz, piastowscy książęta zaprosili na opustoszałą ziemię osadników z Niemiec. I założonych zostało przez nich 100 miast na Śląsku i ponad 1000 wsi. W kontaktach towarzyskich oraz gospodarczych słowa niemieckie zastąpiły wnet polskie, język niemiecki zaczął dominować na tych terenach, chociaż świadomość narodowa miejscowej ludności pozostawała niezmiennie polska, jak niezmiennie słowiańska jest świadomość Serbów na Łużycach. Wykazywały to spisy ludności, książki i rozmówki polsko-niemieckie drukowane po XVIII i XIX w. we Wrocławiu założonym przez czeskiego wszak księcia Vratislava na sto lat przed Chrobrym.

Taka jest z grubsza mówiąc prawda historyczna o średniowiecznym Śląsku poprawiona rezultatami trzech Powstań Polskich w 1919, 1920 i 1921 r. oraz wynikiem Plebiscytu zorganizowanego na Górnym Śląsku pod kontrolą Ligi Narodów. Natomiast postanowienia alianckiej konferencji w Poczdamie, w której oficjalnie nie wzięli przecież udziału przedstawiciele narodów zamieszkujących Śląsk: Polaków, Niemców, Czechów oraz Żydów podzieliły Śląsk na trzy części. Zaolzie w ten sposób odpadło od Polski, a zamieszkała przez słowiańskich Serbów/ Sorben zachodnia część Łużyc przypadła sowieckiej strefie okupacyjnej, przekształconej potem w NRD, obecnie land Saksonia Niemieckiej Republiki Federalnej.

Niemcom pozostałym po 1945 r. na wschodnim brzegu Nysy Łużyckiej żydokomunistyczna władza w Polsce nakazała opuścić ziemie ojczyste, a własność jej uznała za bezpańską, „verlassenes bzw. herrenloses Gut“, bo bezpańskim prawo żydowskie nazywa każdy majątek nieżyda/ goim. Choschen ha-mischpat 156,5.

Polacy, którym tą samą decyzją aliantów zabrano mienie we Wilnie i Lwowie nie godzą się na takie bezprawie. Nie mogą też dzisiaj hałatowscy pseudopatrioci prący do koryta w Sejmie żerować na podgrzewaniu konfliktów polsko-niemieckich, a z drugiej strony polsko-ukraińskich. Polacy wiedzą przecież bardzo dobrze, iż w mundurach UPA mordowały całe polskie wsie żydowskie bandy braci Bielskich.

Bałamutna propaganda fałszywego pasterza Ormian w Polsce, żydowskiego katolika Isakowicza (syna Isaaka)-Zaleskiego i prokaczyńskiego małżeństwa Skalskich robiących w Bytomiu za kresowych Polaków, nie może być przeszkodą w nazwaniu przykrej prawdy o czasach stalinowskich, czasach żydokomunisty Berii i żydokomunisty Gomułki i Bieruta. Prawdy o czasach Stalina, który był takim samym chazarskim żydem i masowym mordercą jak cała zbrodnicza, bolszewicka banda, która drogą zamachu stanu i przy poparciu aliantów oraz NEP-u zapanowała na terenie byłej carskiej Rosji, żeby zaatakować z niej Polskę i świat po 17 września 1939 roku.

„Cudzej ziemi nie chcemy, swojej nie oddamy” – deklarują hałatowcy Rydzyka, bo wiedzą, że Sejm RP zadecyduje w najbliższych dniach o przyznaniu na własność chazarskim osadnikom przesiedlonym na Sląsk ze Związku Sowieckiego po 1945 r. gruntów posiadanych dotychczas w dzierżawie wieczystej. Pisze o tym inż Józef Bizoń na stronie propolonia.pl (nazwisko utworzone od zwierzęcia, jak: Jeleń/ Hirsch, Sarna, Koziołek, Kozłowski, Mrówczyński i inne nazwiska żydowskie w Polsce) ale jednak pisze z propolską swadą i warto zwrócić uwagę na jego spostrzeżenia, bo nazwiska Matejki i Moniuszko też nie były przecież urodzonych Polaków, a Tusk i Kaczyński są zgodni z postkomunistami Napieralskiego i ludowcami Pawlaka zasłonić raportem Millera przyznawanie swoim polskiej ziemi w Polsce na wsze czasy.

Za czystki etniczne ludnosci polskiej na Wołyniu odpowiedzialny jest żydowski z pochodzenia „dowódca naczelny UPA” Dmitrij Klaczkiwskij. Rzezi bezbronnej, cywilnej ludności powstańczej Warszawy dokonała zbrodnicza armia RONA/ ROHA pod wodzą żyda Kamińskiego, którego zastrzelił potem żydowski generał Hitlera von dem Bach Zaleski na terenie getta w Łodzi, bo poszło im o podział łupów, więc zadecydowała dintojra.

Dopóki ta smutna prawda nie przejdzie przed kamerami telewizji w Polsce przez usta historykom, to Jarosław Kaczyński będzie nadal przemawiał do Polaków sprzed ołtarza katolickiego kościoła w Chicago i zachęcał do głosowania na siebie i na Prawo i Sprawiedliwość, bo według niego „warto być Polakami” to świetne hasło przedwyborcze, pozwalające swoim kumać, w czym rzecz.

Nienawiść wrzucona przez żydowskie bandy braci Bielskich, przez takich samych przywódców UPA i RONA, nienawiść między Ukraińcami a Polakami od wieków żyjącymi przecież ze sobą na jednej ziemi zgodnie po sąsiedzku. Nienawiść zasiewana między Niemcami a ich słowiańskimi sąsiadami: Serbami, Polakami, Czechami i Słowakami nie ma prawa bytu w Europie świadomych narodów, w Europie ojczyzn ludzi kochających bliźniego swego, cywilizowanych humanistów.

Urodzona pół wieku po tamtych, strasznych czasach młodzież, także synowie i córki żydowskich osadników na Ziemiach Odzyskanych są przecież normalnymi, uczciwymi ludźmi, jak ich ojcowie, których osiedlono na tych ziemiach. Ta młodzież patrzy krytycznie i obiektywnie na dokonania swoich żydokomunistycznych dziadków i ma, prawdę mówiąc głęboko w d(.)upie hektary poniemieckiej ziemi, które Sejm Rzeczypospolitej Polskiej przyzna im jednego dnia, a drugiego przekaże znowu na prywatne kołchozy w Unii Europejskiej sprywatyzowanej przez ubecką postkomunę, którą nie po to bracia Bielscy w Polsce założyli, żeby bracia Kaczyńscy mieli rozliczać.

Młodzi Polacy, bo urodzeni na Śląsku 50 lat po wojnie młodzi ludzie są Słowianami jak piastowska księżniczka Anna, Pierwsza Polka na stolicy Świętego Cesarstwa Rzymskiego, mają naturalną świadomość przynależności do Narodu Polskiego i są przez to Europejczykami.

Nie są skundlonym społeczeństwem, nie są kryptosyjonistycznym pomiotem. Ci młodzi ludzie, moi Przyjaciele na fejsbuku są dumnymi, młodymi ludźmi posiadającymi ambitne plany i wzniosłe marzenia. Zadziwiać ich więc musi, ale nie zawstydzać hałatowa zaiste polityka ojca Rydzyka i pachciarskie wyrachowanie Jarosława Kaczyńskiego.

Polakami są oni z obowiązku, jak dumnym Polakiem był prosty chłop, nie urodzony szlachcic/ Polak Dmowski. Są Polakami z urodzenia w języku polskim i z wychowania przez dom ojczysty, środowisko polskie, księdza rzymskokatolickiego i szkołę. Niech się od nich w takim razie polityka zrodzona w Polsce ze skórwionego związku w Magdalence od(.)pierd… 

Mówi się to zarówno do Tuska, który odżegnuje się dzisiaj od parszywego radykalizmu, który podpowiadał mu, żeby wstydzić się być Polakami, jak to niegdyś mawiał.

Mówi się to dzisiaj do Marka Jurka, który wpisuje na swoje listy wyborcze fałszywych patriotów od Rydzyka jako ten marszałek Sejmu, który pozdrawiał Polaków z okazji żydowskiego święta Hanuka, bo mu się tak w głowie pomieszało, że nie policzył sobie na palcach, że płacących składki w gminie żydowskiej jest chyba jednak mniej w Warszawie, niż w związku wyznaniowym buddyjskim czy muzułmańskim na terenie tego samego miasta.  

Zgodnie z tą arytmetyczną logiką były Lech Kaczyński mógł sobie zapalać w Pałacu Prezydenckim meczet, a nie menorę. 

Nie chcemy żyć z piętnem żydokomunizmu – mówi dzisiaj nie tylko Młodzież Wszechpolska. Nie chcemy korzyści płynących z życia w nieprawdzie. Grzeszna jest wasza pamięć i brudne są wasze sumienia, przestańcie rzucać swój ponury cień na nasz młody, przyszły świat. 

Tymczasem zatwardziały stalinowiec i rymokleta Schulz, występujący pod pseudonimem Jarosław Marek Rymkiewicz, może sobie jeszcze robić za wariata na starość i pisać marne panegiryki an kaczora, który nie wyznał jeszcze o czym to gadał bezmyślnie z bratem przez kilkanaście minut na kilka minut przed brata śmiercią, bo w Polsce jest przecież bezprawie i żaden prokurator wojskowy przez kilka miesięcy nie mógł przesłuchać człowieka, na którego spadło przecież odium podejrzenia o zbrodnię Kaina.

I mógł startować najspokojniej w życiu w wyborach na najwyższe stanowisko w państwie, a teraz znowuż na premiera w Polsce, którą Tusk przekazuje do strefy euro, bo już wie o tym, że w strefie euro projekt budżetu Polski będzie rokrocznie zatwierdzała z góry Bruksela, a potem dopiero Sejm, żeby suwerenności Polski już nie było, jak nie ma dzisiaj suwerenności Grecji, która już dawno upadła, a tylko jeszcze nie ma jej tego kto powiedzieć, bo w polityce prawdziwych Greków już nie ma, a tylko w Polsce żydy rżną Greka.

 Z Frankfurtu nad Menem mówił Stefan Kosiewski

Moje myśli na dziś.

Mamy zabór w Polsce. od czasów powojennych. Potem magdalenkowy wał, który pozwolił Żydom przejść z drugich garniturów na pierwsze. Nie można również omijać najważniejszej kwestii zniewolenia Polski. Eurokouchoz jest agenturą USA, a architektami wieży Babel jest Grupa Bilderberg. Pachołek Tusk pracuje dla Merkel, a ona dla Bilderberg, tak jak wszyscy czołowi euroskunksiarze. Jest to lewa flanka niszczenia narodów, a prawa uderza przez USRael i masońską ChinoRosję, a w to umoczony jest PIS. I jeszcze ta Ukraina pompowana przez talmudyczny Syjon.

Nikt nic nie zmieni, bo jesteśmy pod okupacją. Stały, sprawdzony na wszystkich narodach schemat jest na dzień dzisiejszy nie do obalenia: „teza + antyteza= synteza” (PIS + PO= cele żydowskich globalistów). I jeszcze na to nakładka rzymskiej maksymy: „chleba i igrzysk dla plebsu”. Wszystko w temacie.

Braun jest fanatykiem cywilizacji łacińskiej, czyli wspiera Babilon Wielki, a to droga w przepaść. Jakie zadania ma w spotkaniach grupy wyszehradzkiej Izrael, co on tam robi?

Grupa wyszehradzka to tylko klin, który ma mośkom zabezpieczyć kopaliny na tych terenach, wartych biliardy, a ludzie podniecają się krzykaczami, popaprańcami i burdelarzami wszelkich opcji.

Ktoś musi pilnować plantacji niewolników i króliczków doświadczalnych, owiec do strzyżenia. Przy długofalowym rozroście administracji, który osiąga bum, podział jest prosty. Jeden robol, 3 strażników robola, 2 psy gończe. Żadna z tych grup nie rozumie swojej roli i powiązań w sieci pająka.

Do ludzi się przebija nikłe światełko, ze uczestniczą w dalszym demontażu Polski, idąc bezmyślnie w programie kontrolowanego chaosu, zaaplikowanego przez obce agentury: krzykaczy, burdelarzy i skorumpowanych degeneratów, którym trociny się w głowie palą, a brud energetyczny cuchnie, jakby szambo wywaliło. Degeneraci pójdą na odstrzał po wykonaniu zadania.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s