Andrzej Duda w Nowym Sączu. Jaki był cel wizyty prezydenta?
dzisiaj 15:19 AD 2018 https://twitter.com/sowa/status/1058036790903431169

magazyn europejski

https://plus.google.com/116748846165184263175/posts/8GszxJUrAnL   …po wyjściu z cmentarza pojawił się na zatłoczonym chodniku, wzbudził prawdziwą sensację. Prezydent ? To naprawdę on? – powtarzali niemal wszyscy, a co odważniejsi prosili prezydenta o selfie. Andrzej Duda, nie odmawiał. Prezydent złożył dziś także kwiaty pod świeżo postawionym monumentem Józefa Piłsudskiego na Kasztance, zapalił też znicze na grobie generała Pierackiego na Starym Cmentarzu. jagienka.michalik@sadeczanin.info fot. Jm  https://www.pinterest.de/pin/452752568787182310

 

 

Chór ciemniaków:

Cóż to?

Magik:

Jeszcze mara!

Chór ciemniaków:

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,
Co to będzie, co to będzie?

Magik:

(do jednej ze słuchaczek Radia Maryja)

jezu ufam tobie sowa pdo622

Pasterko, ot tam w żałobie…
Wstań, bo czy mi się wydaje,
Czy ty usiadłaś na grobie?
Dziatki! patrzajcie, dla Boga!
Wszak to zapada podłoga
I blade widmo powstaje;
Zwraca stopy ku pasterce,
I stanęło tuż przy boku.
Zwraca lice ku pasterce,
Białe lice i obsłony,
Jako śnieg po nowym roku.
Wzrok dziki i zasępiony
Utopił całkiem w jej oku.
Patrzcie, ach, patrzcie na serce!
Jaka to pąsowa pręga,
Tak jakby pąsowa wstęga
Albo jak sznurkiem korale,
Od piersi aż do nóg sięga.
Co to jest, nie zgadnę wcale!
Pokazał ręką na serce,
Lecz nic nie mówi pasterce.

Chór ciemniaków:

Co to jest, nie zgadniem wcale.
Pokazał ręką na serce,
Lecz nic nie mówi pasterce.

Magik:

Przebóg, widmo kroku rusza!
Gdzie my z nią, on za nią wszędzie…
Co to będzie, co to będzie?

Chór ciemniaków:

Gdzie my z nią, on za nią wszędzie.
Co to będzie, co to będzie?

piątek, 11 sierpnia 2017

Różaniec przeciw lucyferycznej sekcie antychrysta Bergoglio – jak modlić się?

wideo:


Du hast dir diesen Pin auf „Müll/ śmieci/ rubbish“ gemerkt.


Sekciarze Bergoglio profanują katedrę w Buenos Aires 2013 r


9 sBorsuk mgr historii po KUL-u, syjonista marcowy 1968, marszałek, może i półtorakrzyż dla loga załatwić i wymodlić na jedno kolano w Jeruzalem; ale, czy logo papieskie wojtyły nie było podobne do 100-lecia KUL?

M, jak masoneria pod krzyżem, zamiast liliji?

LUKRECJA BERGOGLIO abo LUKRATYWNE REFORMY PIEKIELNIKA LUCYFERA PDO507 SONET XIX FO z …

12:25

https://youtu.be/Q3i_EfJxaBE?t=111

PDF: www.scribd.com/…/Lukrecja-Bergog…LUKRECJA BERGOGLIO abo LUKRATYWNE REFORMY PIEKIELNIKA LUCYFERA PDO50753-letni Toni Reis i 59-letni David Harrad, nie mogły żydy mieć

wcześniej dzieci; Lucyfer dla Kalksztajna bramy piekła otworem stawia analnym na całego: Do hymnu! I adaptacji apelu smoleńskiego, baczność

PDF: issuu.com/…/lukrecja_bergog…

Bibliografia: www.pinterest.de/pin/452752568781232662/

SONET XIX Fascynacja Obłędem z cyklu SONETY CHAZARSKIE von Stefan Kosiewskisowafrankfurt.wordpress.com/…/lukrecja-bergog…Studia Slavica et Khazarica Zarys Estetyki Chazarów SONET XVIII Zniweczona Rzeczywistość 20170811 ME SOWA Julian KORNHAUSER

https://www.pinterest.de/pin/452752568781260581/

Du befindest dich in der Kategorie: Art – Literatur – Kultur

III 5. Mickiewicz, czy Słowacki?  

  W pierwszym okresie działalności krytycznoliterackiej Elzenberga stosunkowo dużo miejsca zajmują, obok poetów Młodej Polski, romantycy: Mickiewicz i Słowacki. Nie zajął się nimi, co prawda, Elzenberg w osobnym szkicu krytycznoliterackim, poświęcił im jednak obszerną notatkę w dzienniku, którą wypada nam chyba potraktować jako wspomniane przez niego na wstępie „Kłopotu z istnieniem”, włączone do właściwego dziennika, zapiski „…pomyślane pierwotnie jako materiał do zamierzonych, a później nie opracowanych całości większych” („Kłopot z istnieniem”, 49).

  Notatka ta, umieszczona pod datą 17.I 1913 r. nosi tytuł: „O poetach stylistach i nie-stylistach, w szczególności o Mickiewiczu (op cit., 70). Wyjaśniając w pierwszych jej słowach, iż być „stylistą”, to „…operować słowem tak, żeby ono, bezpośrednio i jako takie, oddziaływało, wywołując zamierzone wrażenie: brzmieniem, zestawieniem wyrazów, budową zdania” stwierdza, iż z poetów polskich „…Słowacki jest stylistą jak nim tylko być można” i przechodzi do porównania, w tej kwestii, Słowackiego z Mickiewiczem. Materiałem porównawczym służą mu dwa wersy: Słowackiego o „kopule tęczowej” („…wymalowana, jasna, księżycowa”) oraz zaczerpnięty z „Pana Tadeusza” wers o drzewach w środku puszczy: „…Łyse, skarłowaciałe, robaczywe, chore”.

   Epitety użyte przez Słowackiego, ich rytm i układ, sugerują – zdaniem Elzenberga – „…to, o co poecie właśnie chodzi: stan rozmarzenia, leniwego rozkołysania wyobraźni – ni to noc, ni to światło”. Natomiast epitety użyte przez Mickiewicza pełnią inną funkcję, bowiem „…metodą Mickiewicza jest dać rzetelny obraz rzeczy, i  t e n  o b r a z   n i e c h  d z i a ł a, a nie słowa przy opisie użyte”.

   Elzenberg nie rozstrzyga, który z tych dwóch stylów jest lepszy, jednak mówiąc, iż zdania w tym względzie mogą być podzielone, sytuuje metodę używaną przez Słowackiego w kontekście dokonań „najklasyczniejszych klasyków starożytnych”, którzy stosowali ją systematycznie. Niekorzystną, przez użycie takiego punktu odniesienia, ocenę stylu Mickiewicza, pogłębia Elzenberg zestawieniem opisu obłoków w „Panu Tadeuszu” z opisami obłoków przez Lukrecjusza  i Szekspira (W „Antoniuszu i Kleopatrze”). Efektem tego z kolei porównania jest stwierdzenie, iż choć w opisie Mickiewiczowskim „…najwięcej jest wirtuozerii i ton też jakiś niespotykany, jedyny”, to jednak pyta krytyk: „…czy tamci dwaj nie są głębsi?”

   W dalszym ciągu notatki dokonuje zestawienia wiersza Heinego:

Das Fräulein stand am Mere
Es seufzte schwer und bang.
Es rührte sie so sehre
Der Sonnenuntergang.

Mein Fräulein, sei´n Sie munter.
Das ist ein altes Stück:
Hier vorne geht sie unter,
Und kommt dort hinten zurück.

  „Stała nad morzem panienka, ciężko i smutno wzdychała: zachód słońca tak bardzo ją wzruszał.
Panienko trochę weselej! Stara to sztuczka: tu z przodu ono zachodzi, a tam od tyłu powraca”, w przekładzie Henryka Elzenberga.

   Uwspółcześnioną prozodią fraszka (v. SK 20181103) podana zostaje tak:

creative transposition PDO622 Screenshot_2018-11-04 Roman Jakobson – Wikipedia, wolna encyklopedia

Nad morzem stała panna
Przejęta szlochała.
Zachód słońca tak bardzo
Duszę jej poruszał.

Odwagi moja panno
Ta sztuczka jest stara:
Zachodzi tu przed Wami,
A z tyłu wraca znów.

Ze słynną frazą Słowackiego: „Choć wiem, że jutro błyśnie nowe zorze…” i konkluduje: „Jednak ten Słowacki mądrzejszy”.

   Wacław Sadkowski (Dziennik intelektualny prof. Elzenberga. Nowe Książki 1965, 1, 21-22) traktuje ostatnie zdanie tej notatki jako efekt dokonanej przez Elzenberga konfrontacji Słowackiego z Heinem i określa ją mianem „nieporozumienia wręcz zabawnego”. Odkładając skomentowanie wypowiedzi Sadkowskiego do ostatniego rozdziału naszej rozprawy chcemy jedynie stwierdzić w tym miejscu, iż odnosić je należy nie tyle raczej do konfrontacji Słowackiego z Heinem, co z Mickiewiczem i traktować jako niewątpliwą eksplikację literackich upodobań krytyka.

   O tym, iż te ostatnie kształtują się w taki właśnie sposób, przekonujemy się odczytując notatkę z 4. II 1921 r., w której Elzenberg stwierdza: „Ja osobiście na pewno nie mógłbym żyć w świecie, w którym… nie było by już miejsca… na Słowackiego” (141), czy drugą z 27. III 1910 r.: „Niejeden, kto kocha ojczyznę, kocha tylko dwa wiersze z „Beniowskiego”…” (43).

   W trzecim okresie działalności krytycznoliterackiej Henryka Elzenberga, pod datą 1. VI 1942 r. znajdujemy notatkę, w której krytyk raz jeszcze wypowiada się na temat twórczości Mickiewicza i Słowackiego: „Onegdajsza próba nawrotu do „Wielkiej Improwizacji”

/”nawrotu”, ponieważ pod datą 8. X 1918 znajdujemy zapis nast. treści: „Silnie mnie znów tknęła ostatnio odczytana uważnie z okazji Monsalwatu, Improwizacja. Rzecz wyżynna, ponad najwyższymi szczytami, ale ani rusz z analizą…” (120)/

   potwierdziła negatywne wyniki, do których dochodziłem już dawniej. Mimo pełni rozumiejącego podziwu tak dla przejawiającej się w tym wybuchu ludzkiej i duchowej potęgi jak dla osuzałamiającej genialności wybuchu samego, pozostaje „Improwizacja” rzeczą po ludzku mi obcą, a jako poezja mnie nie rozgrzewa” (287, 288), wyznaje Elzenberg, po czym wymienia obce mu, jako człowiekowi, cechy „Wielkiej Improwizacji” (tragedię buntu przeciw transcedentnemu Bogu, miłość do „całego” narodu, itd.) oraz przechodzi do sprawy stylu i wyobraźni. Tę część notatki rozpoczyna rewizją swoich poglądów z 1913 r.: „Dziś wiem, że styl Mickiewicza – właśnie także tu, w „Improwizacji”, osiąga szczyty, na które rzadko się wzniósł który z mistrzów” (289).

   Mimo jednak, iż dostrzega jego mistrzostwo, logikę i konkretność, bardziej ceni sobie styl Słowackiego: „Po odczytaniu „Improwizacji” poczułem jakby potrzebę dostarczenia sobie dowodu, że to nie polot i pęd tej poezji i nie religijna jej wielkość tak mnie odstręcza. Sięgnąłem do „Beniowskiego” i przeczytałem ze słynnego „credo” strofy o Bogu…” (290), mówi w końcu notatki i przyznaje, że eksperyment ten w niczym nie zmienił zajmowanego przez niego od trzydziestu lat stanowiska w kwestii stosunku do twórczości obu poetów”.

Stefan Kosiewski: Henryk Elzenberg jako krytyk literacki. Sosnowiec 1977 Praca magisterska napisana pod kierunkiem Doc. dra hab. Zbigniewa Jerzego Nowaka  http://sowa.beeplog.de/17379_5336153.htm

http://sowa.blog.quicksnake.pl/Adam-Mickiewicz/DZIADY-PDO622-po-Mysli-A-Mickiewicza-HERODY-Herodenspiel-von-Stefan-Kosiewski-FO-geboren-auch-am-24-Dezember-SSetKh

pdo622 chorzow bedzin kot

http://sowa.quicksnake.cz/ART/LUKRECJA-BERGOGLIO-abo-LUKRATYWNE-REFORMY-PIEKIELNIKA-LUCYFERA-PDO507-SONET-XIX-FO-z-cyklu-SONETY-CHAZARSKIE-von-Stefan-Kosiewski-SSetKh-ZECh-CANTO-ZR

http://franciscus.blox.pl/2017/08/Rozaniec-przeciw-satanistycznej-sekcie-Bergoglio.html

DZIADY PDO622 po Mysli A. Mickiewicza HERODY Herodenspiel von Stefan Kosiewski FO; geboren auch am 24. Dezember SSetKh

Napisał sowa (») 2. 11. w kategorii Adam Mickiewicz, czytaj: 68×
kulturzentrum/schody.jpg

audiohttps://gloria.tv/audio/8i4WRZdiGUs36SCS9UatM2fhF  Lektura uzupełniająca o tropy kontekstualne czytania dzisiejszego: Sześć milionów Żydów 1915-1938 SIX https://www.dailymotion.com/video/x5co7jb  Bij, żydów bij i ratuj Rosję…, Boże! von Alexandr Charczikow  https://dai.ly/x5p28wb  Jun 4 Zamach na Marsz Niepodległości w Polsce PDO481 Boze chron królowa i Grupe Windsor ZR Studia Slavica et Khasarica ZECh Bij dziecko tak zeby sladow nie bylo PDO43 Antyjanus12 FO409 von Stefan Kosiewski CDIX https://vk.com/wall467751157_323 Biedny nie zrozumie bogatego i to jest patologia systemu aspolecznego PDO509  https://vk.com/wall-40476768_57337  Żadnej lampy, żadnej świécy W oknach  https://sowa-magazyn.blogspot.com/2018/11/dziady-pdo622-po-mysli-mickiewicza.html

https://gloria.tv/audio/8i4WRZdiGUs36SCS9UatM2fhF/embed

Oct 31 „Musimy oswoić się z cipkami tak samo jak z siusiakami.” Pod pozorem przekazywania wiedzy o „dojrzewaniu”. Serdecznie Pana pozdrawiam, Mariusz Dzierżawski Fundacja Pro-Prawo do życia  

Glossa 2. do PDO620 

 JĘZYK HOBBYSTYCZNYCH PORTALI INTERNETOWYCH W PERSPEKTYWIE LINGWISTYKI PŁCI I SOCJOLINGWISTYKI (NA PRZYKŁADZIE PORTALI MOTORYZACYJNYCH) Rozprawa doktorska napisana pod kierunkiem dr. hab. prof. UŚ Artura Rejtera KATOWICE 2014

 https://vk.com/wall467751157_325

I ad.1.2.3. Specyfika tożsamości w internecie.

Mówiąc o procesie autokreacji tożsamości w przestrzeni wirtualnej dr Wioletta Wilczek (2014) skupia się (s.21. za: Anna Kubczak, 2005, 360) na percepcji dokonywanej przez innych, tj. odbiorcy (1960, https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Roman_Jakobson), aby powiedzieć o przyniesionej przez internet możliwości tworzenia zafałszowanej tożsamości (za: Magdalena Szpunar, 2005), przy równoczesnym wskazaniu bezkrytycznym na takie przyczyny dokonywanej zmiany tożsamości, jak: „obawa przed  rozpoznaniem  przez  innych  uczestników,  poczucie  większego  zakresu  swobody i anonimowości,  poczucie  braku  akceptacji,  próba  dokonania  oceny  innych  z  odmiennej perspektywy  oraz  próba  idealizacji  własnego  obrazu  (Szpunar,  2005, 386).

Z tego samego źródła zdaje się wywodzić też mniemanie o tym, że to dopiero internetowe komunikowanie się przyniosło możliwość zaspokojenia wielu potrzeb jednostkowych, w tym: „pełniąc funkcje terapeutyczne, autoprezentacyjne, autopromocyjne, twórcze czy ekshibicjonistyczne” [Szpunar, 2005: 378].

Czyż nie było jednak wszystkich tych rzeczy, wspomnianych przez Szpunar, przywołanych przez Wilczek, przed wymyśleniem internetu? Oczywiście, że stawiamy pytanie retoryczne przedsionkiem niejako do tego fragmentu Talmudu Babilońskiego, który Głos z Nieba połączył z rokiem 135:  „Błogosławiony, Rabbi Akiba, ponieważ tyś jest postanowiony ku życiu przyszłego świata” (Berachot 61 b). Przekład SK  https://de.wikipedia.org/wiki/Rabbi_Akiba

Przeciwko ignorowaniu ignorantów, nie tylko z korporacji Gieremka, zwracając się (PDO621) mówiliśmy: – Musicie wiedzieć, że będziemy wiedzieć (Nie en passant do Davida Hilberta)

Glossa do ludzi przywołanych sytuacyjnie w PDO620 (3.): „Głosy dochodziły mnie, być może tak samo jak i do tamtych ludzi dobiegały, przywołanych sytuacyjnie, zatem obecnych także nie subiektywnie tylko odczuwanych przeze mnie we widzeniu moim sennym, w kuluarach niejako, powiedzmy o miejscu obcowania z postaciami nieobecnymi w kadrze, w polu dziania się akcji wieloświatów nakładających się, multi realnie współistotnych sobie, multiverse theater, aczkolwiek zdecydowanie poza polem snu październikowego mego”.

Czy ur. 1905 r. w Stryju żydokomunista i pedał używający od 1946 r. nazwiska Julian Stryjkowski (syn mełameda Cwi Rosenmanna i Chany z domu Stark), nie rozwinął jednak w sobie, na długo przed wynalezieniem Internetu, skłonności homoseksualnych? Czy dzieląc pryczę z męskimi osobnikami w latach: 1935-36, osadzony we więzieniu za działalność antypolską w Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy, przystojny, miłej powierzchowności młody człowiek, dopiero po przejściu zdradzieckim po 17 września 1939 r. na stronę sowiecką, niczym Ozjasz Szechter, ojciec Adama Michnika i podjęciu we Lwowie trofiejnym popłatnej pracy propagandowej w gazecie „Czerwony Sztandar” został przyszły Członek (od 1976) tzw. Towarzystwa Kursów Naukowych, paramasońskiej w PRL organizacji korowców Kołakowskiego, Kuronia, Michnika i Modzelewskiego, na tyle już oświecony i mądry na całego na wysokościach wtajemniczeń towarzystw ezoterycznych (PEN-Club Parandowskiego i inne), że przestał ukrywać się publicznie przed Polakami z kryminalną naówczas, całkowicie skrywaną wstydliwie homoseksualną tożsamością żydokomnunisty oraz antynarodowym obliczem redaktora „Twórczości” przefarbowanego po 1980 r. oficjalnie trzema źle napisanymi książkami, bo o wątpliwej wartości literackiej, przez autora „Austerii”, jakby nie było? Kolejnej po „Głosach z ciemności” pozycji rozliczeniowej żydostwa nowoczesnego w XIX w., odrzucającego, na długo jeszcze przed żydoskiego pochodzenia zakonnikiem Bocheńskim z ubeckimi koneksjami we Watykanie jp2, ciemniactwo zabobonnego żydostwa przedwiecznego na różny sposób, niekompatybilnego z oświeceniowymi ideami socjalizmu, syjonizmu, innych nacjonalizmów, anarchizmu i asymilowania się chociażby nawet pozornego tylko, dla picu (neofrankizmu, kryptosyjonizmu, ukrywania się ukrytego żydostwa na aryjskich papierach wykradzionych przez fałszywego zakonnika Macocha z Jasnej Góry razem z kosztownościami, które ten wydłubał za przyzwoleniem carskiej Ochrany z metalowych koszulek i złotych ram cudami słynącego Obrazu Myryi Królowej Polski, przed wychrzczeniem się korowca Dorna, Marszałka Sejmu RP po Magdalence z innymi na mochery Radia Maryja w XXI w.? Na dzisiejszy elektorat Wałęsy, Kaczyńskiego, Dudy i syna Płażyńskiego do kupy wziętych z Przyłębską razem, fałszywą prezeską Trybunału Konstytucyjnego, żoną fałszywego Ambasadora Przyłębskiego (TW „Wolfgang” w Berlinie) a także z innymi, na poziomie 15 proc. W samo południe rozliczenia się Narodu Polskiego, który zbojkotował tzw. wybory samorządowe 2018 r. rozliczając się w drugiej turze ze złoczyńcami, pastuchami trzody, kałbojami słusznie zwanymi, od kalania się obżydliwego złoczyńców nie wybżydzających kałem bżydkiej demokracji plakatowej. 

II Głos wysokiej narzeczonej

Przeciwko ignorowaniu ignorantów, nie tylko z korporacji Geremka PDO621
Musicie wiedzieć, że będziemy wiedzieć (Nie en passant do Davida Hilberta)

Glossa 2. do ludzi przywołanych sytuacyjnie w PDO620 (3.):””Głosy dochodziły mnie, być może tak samo jak i do tamtych ludzi dobiegały, przywołanych sytuacyjnie, zatem obecnych także nie subiektywnie tylko odczuwanych przeze mnie we widzeniu moim sennym, w kuluarach niejako, powiedzmy o miejscu obcowania z postaciami nieobecnymi w kadrze, w polu dziania się akcji wieloświatów nakładających się, multi realnie współistotnych sobie, multiverse theater, aczkolwiek zdecydowanie poza polem snu październikowego mego”.

Głosy z ciemności:”…- Rebe, pozwólcie mi rzec jedno słowo. – Siwe oczy ojca zapłonęły. – Jeśli nie wolno mówić w święta o zrabowanych pieniądzach, to czy wolno mówić o zrabowanym dobrym imieniu, reb Scharie? Wasz syn, reb Scharie, zepsuł żydowską dziewicę. Dziewczyna ta jest brzemienna. I wy o tym wiedzieliście. Chcieliście syna ukryć pod baldachimem i zaprowadzić do ślubnego łoża z inną. I wybór wasz padł na córkę brata mojej żony. Zastąpiłem wam drogę…
Na sali rozległ się głuchy, męski szloch.
– To prawda, rebeniu, to prawda. – Geseł, ojciec Bajły, wyciągając przed siebie laskę, pokazywał na Schariego.” Czytelnik, Warszawa 1986, 184.

II 1. ad 1. Przecięcie prostej z parabolą. PDO621

Prosta jest laska, którą wskazywał żyd Geceł na żyda Schariego. Jak prosta jest rekwizyt dziwaczny, z którym paraduje żyd i pedał Dehnel z Dehnelów przed laty mieszkających w Czeladzi, robiący w gazecie Michnika za pisarza. Jak czarna laska zwieńczona srebrną kulką, pożyczona dla rezonu na zabawę wiejską przez kogoś dopiero, co poznanego w Przeczycach, komu z kolei miano ukraść tę laskę, czy zabrać przemocą.

Parabolą zaś, zgodnie z tym, co zostało powiedziane w 1.1.1.3. Uploaded by Stefan Kosiewski on Oct 31, 2018 https://pl.scribd.com/document/392084739/Jozef-i-jego-bracia-snem-nocy-pa%C5%BAdziernikowej-uj%C4%99ci-PDO621-FO-von-Stefan-Kosiewski-SSetKh-HERODY-Herodenspiel-ZECh-20181029-ME-SOWA-urocze-MERKURY  jest nasza gawęda pogodna o charakterze dydaktycznym, w której na końcu ojciec Aronka, mówi do swojego synka, żeby „…różnokolorową, plecioną świecę trzymał, jak najwyżej, to Bóg mu da jak najwyższą narzeczoną. W szarych oczach ojca, zawsze złych, błysnęły wesołe iskierki. Matka machnęła doń ręką.
– Już daj dziecku spokój. Już miał dzisiaj ładną narzeczoną, nie daj Boże. Dziękować Bogu, że to się tak skończyło. Na strachu” (16).

BIBLIOGRFIA:

Wioletta Wilczek:
UNIWERSYTET ŚLĄSKI WYDZIAŁ FILOLOGICZNY INSTYTUT JĘZYKA POLSKIEGO
https://docplayer.pl/3891702-Uniwersytet-slaski-wydzial-filologiczny-instytut-jezyka-polskiego-wioletta-wilczek.html

http://sowa.blog.quicksnake.pl/Adam-Mickiewicz/DZIADY-PDO622-po-Mysli-A-Mickiewicza-HERODY-Herodenspiel-von-Stefan-Kosiewski-FO-geboren-auch-am-24-Dezember-SSetKh

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s