DZIADU ufam tobie PDO623 Prokuratura Krajowa PK I Ko2 1468.2018 FO von Stefan Kosiewski ZECh SSetKh Pod parasolem Tuska

PolecaneDZIADU ufam tobie PDO623 Prokuratura Krajowa PK I Ko2 1468.2018 FO von Stefan Kosiewski ZECh SSetKh Pod parasolem Tuska

audio: https://gloria.tv/audio/JdtLGVR8XLUi2Dnu6HZFdPHY4
Stefan Kosiewski OSWIATA Polnisches Kulturzentrum e.V.  Postfach 800626 65906 Frankfurt
                                                                            Frankfurt am Main, 8. November 2018

Pan Prokurator Sławomir Szeleszczyk

Biuro Prezydialne PK I Ko2 1468.2018

pdo623 Screenshot_2018-11-09 Pinterest

Szanowny Panie Prokuratorze,

dziękuję uprzejmie za Pismo Prokuratury Krajowej RP z dn. 5 listopada br. https://vk.com/wall467751157_326, odnotowujące odłożenie ad acta (pod numerem jw.) prześledzonej w BP PK RP mojej korespondencji w sprawie przekazanej swego czasu do procedowania we Wrocławskiej jednostce Prokuratury, w związku ze zawiadomieniem ks. Jezierskiego, https://vk.com/video467751157_456239066, rzymskokatolickiego duchownego i filantropa z Kanady publicznie oznajmiającego, w towarzystwie b. wicepremiera Giertycha i b. Ministra Budki o sprawie bezprawnego finansowania, przez bank hiszpański zarządzany w Polsce naówczas przez Mateusza Morawieckiego, podejrzanej organizacji Solidarność Walcząca, założonej i kierowanej na słupa Kornela Morawieckiego, ojca bankstera (nomenklatura ojca, kursująca w mediach) za pomocą mafijnych działek, racket (z ang.), podatku szarej strefy odliczanego początkowo, po Magdalence 1989 r. w ujednoliconej taryfie ogólnopolskiej (10 proc. od całości otrzymanej dotacji); kształtujących się obecnie wg.  wyjaśnień ks. Jezierskiego, złożonych w gmachu Sejmu RP i udokumentowanych (patrz: wideo, link podany pow. , podnoszone są obecnie arbitralnie (te podatki) do drakońskiej wysokości 40 % sum przyznawanych grantów (dofinansowań) przez słupy zasiadające na posadach pracowników banków zachodnich posiadających licencję na działalność bankową w RP.  

spychalski

Piszę do Pana, ponieważ wczoraj rzecznik prezydenta Dudy, do niedawna bardzo dobrze płatny  dyrektor Miejskiej Spółki Kanalizacji, w Tomaszowie Mazowieckim, wcześniej wodociągów oraz Radny do Sejmiku w Łodzi, Spychalski (nie wiadomo, czy rodzina ze żydokomunistycznym  marszałkiem Marianem Spychalskim, czy tylko przypadkowa zbieżność żydoskich nazwisk?) obwieścił, że ten sam Mateusz Morawiecki, premier RP ma robić 11 listopada 2018 r. za słupa Zamachu dokonanego przez prezydenta Andrzeja Dudę na Marsz Niepodległości środowisk żydoskich nacjonalistów z całej prawie Europy, zorganizowanego przy  udziale żydostwa fałszywych narodowców Bosaka i Winnickiego, podobno z inspiracji młodego Tyrmanda, pod parasolem Jarosława Kaczyńskiego, który ma w tym dniu dokonać odsłonięcia kolejnego pomnika żydomasonerii na stołecznym placu publicznym zamienionym przez wolnomularzy Grupy Windsor na święty plac masonerii wszystkich obediencji, przed odbudowywanym na chama Pałacem Saskim, kolumnadą masońską i Pałacem Brühla, matecznikiem pruskich loży w Rzeczypospolitej.

systemowi narodowcy Prezydent Duda, premier Morawiecki, poseł Kaczyński z Grupy Windsor i inni ukrywają przed nowoczesnym Narodem Polski antypolską działalność masońską Brühla, nawet na stronie internetowej sfinansowanej przez wicepremiera Glińskiego (odpowiedzialnego jako Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP za zainspirowanie organizacji pryw.  Fundacja Czartoryskich do sięgnięcia po granta państwowego we wysokości  400 mln zł wyprowadzonych potem z Polski do Liechtensteinu) nie podano ani słowa życiorysu nagannego moralnie, pazernego nadczłowieka, opętanego szatańską mocą skupienia w jednym, własnym ręku 30 państwowych urzędów jednocześnie, których nie musiał ten Brühl wykonywać, bowiem nie ustanowił nikogo do kontrolowania siebie, główny złoczyńca żydomasoński  w Dreźnie króla Augusta. Urzędów państwowych połączonych z wypłacanym Brühlowi wynagrodzeniem finansowym, zanim przybył do Warszawy, w której dzisiaj bracia fartuszkowi każą sobie płacić za nic, nie kontrolowani w Radach Nadzorczych przez nikogo.

http://saski2018.pl/historia/biogramy/

saski2018.pl Screenshot_2018-11-08 Biogramy

W tajnych związkach – protomasoni i wolnomularze. Rozdział czwarty książki: Jacek Staszewski, Polacy w osiemnastowiecznym Dreźnie. Ossolineum Wrocław 1986 ISBN 83-04-02119-6 zatytułowany: „W kręgu dworu drezdeńskiego” przynosi interesującą w szczególności dla wszystkich obywateli RP nie odznaczonych jeszcze orderem Orła Białego, nie zamoczonych po Magdalence 1989 r. , informację źródłową w tekście na s. 114: „…przynależność do „zakonu” określonego odznaczenia staje się celem gorliwych zabiegów. August II ustanawiając w 1705 r. Order Orła Białego miał zamiar odznaczać nim zwolenników swego panowania w Polsce. Dopiero od 1722 r. (dotąd Order otrzymało tylko 7 osób) nastąpił wielki wzrost popularności odznaczenia(…).
Stowarzyszenia takie przyjmowały zwykle – najczęściej z powodu trudnych warunków działania – postać utajoną, bez względu na swoje cele i charakter. Nawiązywanie do stowarzyszeń istniejących przed wiekami bywa rodzajem zabiegu magicznego, ich całkowicie nowożytny charakter, cele i skład społeczny decydowały”.

Na s. 115 czytamy zaś: „…Z lat dwudziestych XVIII w. znane nam są dwa takie towarzystwa: w Warszawie działające „bractwo czerwone” (Confrerie rouge) i drezdeńskie „Towarzystwo okrągłego stołu”. Charakter pierwszego określił Ludwik Hass w swoich pracach poświęconych masonerii…”.

Rozwinięcie informacji odsyłającej do żydomasońskiego pochodzenia orderu Orła Białego w RP i całej polityki tzw. okrągłego stołu gen. Jaruzelskiego po Magdalence ´89 przynosi szeroko treść przytaczanego dzieła naukowego (wydanego na trzy lata przed Magdalenką w nakładzie 10 tys. egz., niebywałym, być może tak dużym w celach promocyjnych, podręcznikowych niejako w środowiskach adeptów sztuki królewskiej, po zmianach na Kremlu (pieriestrojka, Gorbaczow), zaś jeszcze przed przemianami transformacyjnymi w PRL; stawiamy tu hipotezę jedynie wskazując na  zdanie umieszczone w książce na s. 116: „…Bractwo było organizacją polityczną. W tym sensie, iż służyło takim celom. Jej powstanie nastąpiło w czasie trwania zabiegów Augusta II o stworzenie sobie wiernego i celom jego polityki, stronnictwa dworskiego”. Popartego stwierdzeniem badacza:  „Na taką interpretację pozwalamy sobie na podstawie analizy dziejów „Towarzystwa okrągłego stołu…”, ibidem.

Nie wiadomo właściwie, według jakiego kryterium, na jakiej podstawie Staszewski wykluczył pierwsze „Towarzystwo okrągłego stołu” z rzędu organizacji masońskich. Nie wykluczajmy, abyśmy nie byli wykluczeni, chciało by się rzec: przytoczmy, co jest do przytoczenia ze s. 117:  „Jeżeli zasady postępowania Towarzystwa nawiązują do konstytucji wolnomularskich Andersona to bardzo powierzchownie. Dlatego opowiadam się za wykluczeniem pierwszego „Towarzystwa okrągłego stołu” z rzędu organizacji masońskich, chociaż zrobiony został niewątpliwie pierwszy krok w tym kierunku. Podkreślić natomiast należy, iż zostało zawiązane w wyraźnie „politycznych” okolicznościach, a dzięki niemu August „wynalazł” sposób na atrakcyjną formę jednania stronników, którym wolno było tak wiele pod warunkiem dochowania ścisłej tajemnicy”.

szpara PAD

W tajemnicy przed Narodem Polski utrzymuje prezydent Andrzej Duda żydomasoński charakter matecznika pruskiego, głównej siedziby wolnych mularzy w Polsce epoki Saskiej, symbolicznie rozpoczynając 11 listopada AD 2018 odbudowę niezgodną z prawem budowlanym Unii Europejskiej, nadrzędnego chyba nad samowolką budowlaną sitwy purymowych wesołków, kryptosyjonistycznych braci fartuszkowych porozumiewających się hasłem czaszki i piszczeli: „Burzenia & Budowania” (vide: Stanisław Lorentz http://saski2018.pl/odbudowa/co-zostalo-juz-zrobione/ ); bez ładu i składu zamysłu wcielanego od czasu urzędowania za prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego, członka Grupy Windsor, bez liczenia się z głosami przeciwników żydomasońskich koncepcji, bez najmniejszych konsultacji społecznych, chociażby dla picu zagwarantowanych obywatelom Konstytucją RP, arogancko (Lecha Kaczyńskiego słynne: spieprzaj!) oraz anarchistycznie, bez pomyślunku, głupio wręcz a może i nawet idiotycznie, albowiem bez postawienia na placu budowy zwyczajowej sławojki z desek zbitej ze serduszkiem cywilizacji chrześcijańskiej, kibla plastikowego na mocz i kał Wielkiego Budowniczego, debilnie zatem żydomasoństwa wtajemniczonego symbolicznie – wykładając debilom w końcu kawa na ławę, prostakom i ciemniakom partyjnym ze wszystkich partii poubeckich i powojskowych – w mowie krótkiej i zwięzłowatej, ilustrowanej zał. obrazkiem, kumatej dla żydostwa na Węgrodzie w Czeladzi tak samo jak i dla kumatych na Bałutach w Łodzi, na Dolnym Sląsku repatriantów tzw. i w Szczecinie w pidżen szprache, gadce ogarniętych pandemią psychozy Fascynacji Obłędem nadludzi z ludu wybranego ze szarych zjadaczy chleba czarnego, ogarniętych białą gorączką Fascynacji Obłędem, tj. Realnego Socjalizmu w Dobrobycie i w Całkowitej Wolności tam, gdzie król Sas nawet piechotą nie chodził absolutystycznie odlewając się na mury pałacu Brúhla w stolicy Polski na wzór francuskiego króla Oświecenia, skąd wywodzi swoje pochodzenie etniczne logicznie ojciec Dudy, kasujący za radnego profesor, który znajduje czas na dodatkowe kasowanie; takoż Pani Matka, Milewska z domu, jak żydokomunista Milewski, Sekretarz KC PZPR i generał, zastępca I Sekretarza KC PZPR a następnie pierwszego prezydenta tzw. Polski po Magdalence, jak Duda jest piątą Głową Teoretycznego Państwa po tzw. drugim „Towarzystwie okrągłego stołu”, gen. Jaruzelskiego zastępca w PZPR, dzięki głosom zebranym przez jego matkę od studentów przed egzaminami (vide: youtube, nagrana przez molestowanych studentów, żydówka obłudna i perfidna tak samo, jak filmowiec żydoski Weinstein w USA, obleśnictwo amoralne, dupczyciele Ducha Narodu Polskiego, uchodi durak, Mickiewicz do Słowackiego w Paryżu, świnina masowa, do morza, jak w przypowieści biblijnej, wpędzona za karę, nie do więzienia, gdzie społeczeństwo musiało by się składać jeszcze na koszerne wyżywienie i fryzjera dla takich, kołtuństwa; bez najmniejszych podstaw prawnych wbija zatem niedouczony, nie nauczony moresu licznymi wypadkami samochodowymi limuzyn rządowych, nie przypadkowymi przecież, zarozumiały dekiel, dr prawa, szpadel wbija w żywe plecy Narodu Polskiego po raz drugi, we warunkach recydywy, wykazując wielką energię kryminalną, albowiem pierwszy raz wbił już złoczyńca cyniczny, rozprawiczył ten sam bezprawnie, klina pozornej niezgody politycznej w kraju Polijn nad Wisłą Rzeczypospolitej Przyjaciół, ułaskawiając żydowina Kamińskiego ze „zakonu” PC Jarosława Kaczyńskiego, Grupa Windsor, etc., (skazanego wyrokiem sądowym, który nie zdążył się jeszcze uprawomocnić, żeby samowolny prawnik, z wykształcenia potwierdzonego ostatecznie na papierze, miał uprawnienie dostępu do przedmiotu zamierzonego działania swego, godzącego w porządek prawny państwa (unijnego).

pdo622 trunk jp2 jezu ufam tobie 1200

Przystępując do symbolicznego (na poziomie białych, egalitarnych wtajemniczeń wolnomularskich) Pałacu nabytego 1750 r. przez Brühla za pieniądze nagromadzone w Polsce od 1746 r., rozbudowanego w latach następnych, ubogaconego o symboliczną kolumnadę masońską od strony ogrodu tudzież inne elementy architektoniczne, których obecność na fasadach budynku uzasadniona została jedynie dla osób wtajemniczonych, jak żydobolszewickiego pochodzenia masońskie elementy dekoracyjne w architekturze Pałacu Kultury i Nauki im. Stalina, któremu wolnomularze zamierzają także przywrócić symboliczny, biały, nota bene kolor najniższych, żydomasońskich wtajemniczeń ezoterycznych, Andrzej Duda nie certoli się krótko mówiąc („są w ojczyźnie rachunki krzywd”) z Polakami w Małopolsce jak i w całej Polsce, Wszechpolskiej w sercach młodych, jak wypromowany udanie przez posłankę Wasserman następca Dudy, na sejmowej komisji Amber Gold, na symboliczne Bezgłowie Państwa Wolnomularzy Donald Tusk nie będzie zabawiał się przecież wiecznie w krycie przeciągania liny do samolotu z Adamowiczem wybranym ostatnio znowu na prezydenta Gdańska; do przepychania spraw pod biurkiem, do załatwienia na roboczo (nie za 10 proc. mafijnego, ale nowa stawka! Uwaga: 60/ 40) uwolniony z aresztu, bezprawnie tam przetrzymywany latami Plichta/ Stefański, specjalista od robienia za słupa biologicznego przy unasiennieniu pod celą własnej żony, zorganizuje egzekutywę przyszłościową pod parasolem młodego Tuska, który w układzie symbolicznym namaszczającego na mesjaszy Jarosława Kaczyńskiego może robić za wizję Mesjasza na białym koniu, „Dziadu ufam tobie” z podkrakowskich Łagiewnik, gdzie byłem, a jakże, ale tylko przypadkiem, wpisany do programu uczestnictwa Forum Mediów Polonijnych, zorganizowanego nieoficjalnie ponoć przez tajne służby wojskowe państwa teoretycznego, o którym praktycznie w aucie na onecie pyskują ściemniając zażarcie dwie żydówki starej daty z magla wyjęte; tu kliknij, obejrzyj, wysłuchaj chamskiego przerywania przez babę mądremu starcowi, profesorowi prezydenckiemu przez cudownej urody Esterki dr, cudem chyba nie habilitowaną, bo pewnie przed zapadnięciem jeszcze na tajemniczą chorobę przez nią uzewnętrzniającą się niepanowaniem zupełnym nad mową ciała, grymasami grymaśnie w nadmiarze odstręczającą Polaków i Katolików od oglądania w skupieniu modlitewnym pokutnic zawziętych w stopniu wyższym od moherowych nieszczęśnic prostackich, radia Rydzyka. Na intencję Odzyskania Polski dla Polaków gratuluje się niniejszym Panu Prof. Kazimierzowi Kikowi zimnej krwi, upuszczonej z naukowca podczas jazdy z dwoma elokwentnymi patologicznie kobietami. Zapraszam do zapoznania się z magazynem sowa Z szacunkiem Stefan Kosiewski „…godz. 12.00 – w samo południe 11 listopada 2018 roku w całej Polsce, a także w wielu miejscach na świecie w ramach akcji „Niepodległa do hymnu” będziemy śpiewać hymn państwowy. Tak samo będzie również na pl. im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie, gdzie hymnem państwowym o godzinie 12.00 rozpocznie się Uroczysta Odprawa Wart przy Grobie Nieznanego Żołnierza. Wspólne śpiewanie ma być wydarzeniem, które połączy wszystkich Polaków. Mazurek Dąbrowskiego wybrzmi w kilkuset miejscach w Polsce i na świecie”. http://www.prezydent.pl/aktualnosci/rocznica-niepodleglosci/aktualnosci/art,52,udzial-prezydenta-w-obchodach-narodowego-swieta-niepodleglosci-11-listopada-2018-roku.html

4.0M DigitalCAM
Z Panem Bogiem śpiewanie nieustające Polacy w Niemczech i Katolicy rozpoczną jeszcze przed 80 rocznicą Nocy Kryształowej, którą można przyjąć za symboliczną datę narodzin kryptosyjonizmu po tym, jak odkryto w ostatnich latach w Będzinie Arnolda Lustigera i jego kuzyna, ks. kardynała Paryża, obu śp. , że w jednej z oficyn w podwórku miasteczka graniczącego od wschodu z Czeladzią, przy ul. Małachowskiego bodajże, odkryto ślady na murach wewnętrznych podobnych do tych, którem sfotografował swego czasu w Piotrkowie Trybunalskim: korona królewska, jelenie z rogami, coś takiego poszukam wyszukiwarką, podobno nie giną w internecie pamiątki wyrzucane z bibliotek przez Wielkich Bibliotekarzy.

Z Panem Bogiem Z Frankfurtu nad Menem odczytał Autor.

pdo623 w teatrze Screenshot_2018-11-08 Pinterest


Tymczasem w Teatrze Słowackiego na miejsce Wyspiańskiego w Dziadach Mickiewicza Drezdeńskich na scenę wpada raper z rymami do dupy nie trzyma się to kupy, gada, rymuje, bo myśli, że my ch. ciemniaki, chce kasę, z glana, przesrana taka sztuka dla szmalu przegrana Polska analnie na fujarce hej, hejka, hej szajka Jarka, chej z nimi
E2b9omc7wxy

https://vk.com/photo467751157_456239059

Prokuratura-krajowa-warszawa-i-ko2-1468-2018-przedmiotowo-dot-mt-morawieckiego-biuro-prezydialne-prokurator-szeleszczyk-20181105-1

Stefan Kosiewski 5 lis 2018 Tusk wykorzystał sejmową komisję śledczą do wygłoszenia szeregu tyrad opartych na fałszywych twierdzeniach i wprowadził przy tym opinię publiczną w błąd wielokrotnie wykorzystując obżydliwie niewiasty słaby dzień, albowiem nie brak doświadczenia przecież w procedowaniu promocyjnym utalentowanej córki po śp. prokuratorze Wassermannie z Listy Jarosława Kaczyńskiego wybranym z wybranymi z ludu wybranego do namaszczenia na statystów do Katynia, na plan filmowy filmu promocyjnego, który miał cudem otworzyć drugą kampanię prezydencką brata Lecha Kaczyńskiego, naówczas raczej szans żadnych nie mającego, jak obecnie córka poległego Wassermanna nie miała niestety żadnych szans w Krakowie zażydzonym przez centusiów Majchrowskiego, która znając gorzką prawdę nie porywała się nawet na urządzanie wieczorku pożegnalnego dla swoich statystów z biura wyborczego, maczanki po Krakowsku na stół nie stawiając, stypy pożegnalnej nie urządzając przed odejściem z polityki nic spektakularnego nie zrobiła, jak zespół filmowców propagandy kryptosyjonistycznych nie wykorzystał taśm i kamer zabranych ze sobą do Smoleńska drugim samolotem, do zrobienia, nagrania na gorąco, nie przewidzianej zleceniem służbowym żywej relacji filmowej z miejsca katastrofy powietrznej 10 kwietnia 2010, która mogła wszak posłużyć chociażby Warszawskiej Prokuraturze Wojskowej jako materiał dowodowy, zapis rozmów kuluarowych na miejscu zdarzenia, skuteczniej przemawiający do ślepej tak Temidy, Sprawiedliwości ogłuszonej od strzelania sobie w policzek z broni służbowej przez przesłuchiwanego pułkownika jak i pozbawionej zmysłu wyczucia po bezprawnym zniszczeniu najważniejszych dowodów rzeczowych w całej tej sprawie, tzn. kart SIM wszystkich pasażerów tupolewa, uczestników tragicznej wycieczki do Smoleńska, żeby żaden prokurator nie mógł nic nigdy ustalić: kto dzwonił, do kogo i po co? Czy tylko zapytać o zdrowie konającej w szpitalu, odkorowanej na dobre Matki Kaczyńskich, jak musiał to zrobić, nie wiedzieć właściwie z jakiej przyczyny: dlaczego i po co Jarosław K. (korzystając ze rządowego telefonu satelitarnego przy łóżku w mieszkaniu prywatnym nie członka rządu RP, łamiąc przy tym nadużyciu kody szyfrowe NATO, antyruskie wszak), nie po to przecież, aby tylko debilnie ponaglić brata do bezmyślnego kroku ślepego we mgle, połączonego z lądowaniem na wyczucie, po palcu gen. Błasika, wymacywaniem pasa lotniska w mgle dosłownie i wszystko jedno w końcu, czy we mgle (tuman po ros.) sztucznej, czy wytworzonej przez naturalny parów z wodą podnoszącą się ze zagłębienia terenu widocznego na każdej mapie każdego dnia o każdej porze, czego BOR Janickiego nie wiedział, bo niby skąd? Zniszczenia dowodów dokonanu także z rozkazu Janickiego, wszystkich kart SIM, szefa BOR, niskiego wzrostem byłego kierowcy Lecha Wałęsy, którego mianowano za to w nagrodę generałem, za Tuska i Komorowskiego, ażeby razem z kontrowersyjnym wielce ks. Sową (sprzedał logo katolickiego Radia Plus, bez wiedzy i zgody właściciela tego logo, znaku graficznego należącego nie do żydoskiej natury handlarza w sutannie, ale do Episkopatu Rzymskokatolickiego Kościoła św. w Polsce), przesunąć obu złoczyńców do rezerwy strategicznej w Radzie Nadzorczej Spółki Krakchemia, za grube pieniądze, a jeszcze się okazało, że to mało takim, nienażartym, pazernym na szmal; skasował odprawę emerytalną, to czego się jeszcze szwenda w miejscu pracy menda, a kysz, a kysz! Dziadu ufam tobie! Anyż, smakuje osobie? Cukierek chciałaby po wszystkim do buzi? Anyżowy, do głowy przyszedł; masz ci, cioto placek. https://plus.google.com/116748846165184263175/posts/ZrwKdsuDmjx  https://vk.com/photo467751157_456240145

FINIS POLONIAE?

https://gloria.tv/audio/JdtLGVR8XLUi2Dnu6HZFdPHY4

Zajebisty pomysł, żeby to wprowadzić do Teatru Słowackiego. Zajebisty pomysł Jarosława Kaczyńskiego. Glück Auf! Z Panem Bogiem. Dziękuję Państwu za cierpliwość, wysłuchanie. Wspominamy jutro 80 rocznicę spalenia synagog w Niemczech. 

4.0M DigitalCAM

vk.com/photo467751157_456240147

Öffentliches Gedenken des 9. November 1938 und Enthüllung der Gedenktafel in Hofheim

dj

55 Uhr Glockenläuten der katholischen Pfarrkirche St. Peter und Paul und der evangelischen Johannesgemeinde Hofheim

Begrüßung: Pfr. Willi Schelwies, CJZ-Vorsitzender
Ansprachen: Landrat Michael Cyriax, Bürgermeisterin Gisela Stang und Stadtverordnetenvorsteher Andreas Hegeler

Bürgerinnen und Bürger verlesen die Namen der deutschen Bürgerinnen und Bürger jüdischen Glaubens, die in den Jahren 1933-1945 ihre Heimat und ihr Leben verloren haben.

Mitwirkung: Musik-Leistungskurs der Main-Taunus-Schule, Hofheim unter Leitung von Herrn OStr. Luzius Lang.

Aufstellen von brennenden Kerzen zur Erinnerung an die vertriebenen und ermordeten Juden des Main-Taunus-Kreises.

cjz

Und am 9.11.2018 spricht JürgenVits im Stadtmuseum Hofheim, 19.30 Uhr

über „Die Kleine Jüdin – Entdeckte Spuren zum Novemberpogrom vor 80 Jahren”

Vortrag mit Bildern mit Jürgen Vits, Gegen Vergessen – für Demokratie e.V. AG Rhein-Main

Vor einigen Jahren entdeckte Jürgen Vits überraschende Spuren, die belegen, dass seine Vorfahren mit den schrecklichen Ereignissen des Novemberpogroms in direkte Berührung kamen. Ein Gemälde mit dem Titel „Kleine Jüdin“ gab den Anstoß zu dieser spannenden Spurensuche in die Vergangenheit. Seine Nachforschungen führten Jürgen Vits bis nach Jerusalem. Nach über siebzig Jahren suchte er Antworten auf bisher nicht gestellte Fragen. Von einer Überlebenden des Holocaust erfuhr er schließlich, was damals im Dorf seiner Vorfahren wirklich geschah. In seiner Familie hatte man nie über die Pogromnacht gesprochen.

Eintritt frei
Termin: Freitag, 9. November 2018, 19.30 Uhr
Ort: Stadtmuseum Hofheim, Burgstr. 11

Gedenkveranstaltung zum 80sten Jahrestags des Pogroms in Bad Soden.

Wie erging es unseren jüdischen Nachbarn?

Unter Mitwirkung der Mendelssohn-Bartholdy-Schule, Sulzbach und der Heinrich v. Kleist-Schule, Eschborn.

Termin: Samstag, 10. November 2018, 16.30 Uhr
Ort: Bad Soden, Badehaus-Foyer, Königsteiner Str. 77

Mahnwache vor der Synagoge in Flörsheim
Termin: Samstag, 10. November 2018, 19 -19.30 Uhr
Ort: Flörsheim, Synagogengasse
Anschließend laden wir Sie herzlich ein zur:

Gedenkveranstaltung „Aus der Erfahrung lernen! – Jede Form von Antisemitismus gefährdet die demokratische Gesellschaft“

Auch in diesem Jahr veranstaltet die Flörsheimer SPD (OV und OB Stadtmitte Keramag-Falkenberg) in Kooperation mit der CJZ eine Gedenkveranstaltung zu dem Novemberpogrom vor 80 Jahren und seinen Folgen. Dies ist umso notwendiger in einer Zeit wieder zunehmendem Antisemitismus, ob als traditioneller oder israelbezogener Antisemitismus, auch an unseren Schulen.

Musikalischer Rahmen: Marat Dickermann (Violine)
Rede: Dieter Burgard, Beauftragter für jüdisches Leben und Antisemitismusfragen der
Ministerpräsidentin von Rheinland –Pfalz
Gedenken der Opfer der Shoah mit Rabbiner Shlomo Raskin
Verlesen der Namen der Flörsheimer Opfer des Antisemitismus
Termin: Samstag, 10. November 2018, 20 Uhr
Ort: Flörsheim Kulturscheune, Rathausplatz 5
in Koop. mit der SPD Flörsheim.

PDO618 Screenshot_2018-11-08 PRZED KONCERTEM FO von Stefan Kosiewski SSetKh Henryk Elzenberg jako krytyk literacki Sosnowi

„Erinnerung, die uns bewegt“
05. November 2018 Erklärung der Gesellschaft für Christlich-Jüdische Zusammenarbeit im Main-Taunus-Kreis zu den Novemberpogromen

Der 80. Jahrestag der Reichspogromnacht vom 9. November 1938 konfrontiert uns mit einem dunklen Kapitel der deutschen Geschichte. Diese Dunkelheit betraf nicht nur die Organe der Nationalsozialisten und des NS -Staates, sondern auch alle Institutionen der Zivilgesellschaft, so u.a. die Universitäten, die Schulen, die Kirchen, die Vereine, die Wirtschaft, die Justiz…
Am 27. Juli 2018 haben wir in Flörsheim in einer Gedenkfeier der Weihe der Flörsheimer Synagoge vor 300 Jahren gedacht. Am 10. November 1938 wurde diese Geschichte ausgelöscht
und die letzten Mitglieder der jüdischen Gemeinde Flörsheim deportiert. Selbst Schulkinder wurden an der Verwüstung der Synagoge und der Zerstörung der Kultgegenstände beteiligt. Auch in anderen Städten und Gemeinden im Main-Taunus-Kreis wütete
der nationalsozialistische Mob, so in Hofheim, Wallau und in Bad Soden. In Deutschland wurden bei diesen Pogromen 1.400 Synagogen und Betsäle und Friedhöfe zerstört und in Brand gesetzt, sowie Thorarollen entweiht. 30.700 Menschen wurden verhaftet und deportiert – zwischen 1.300 und 1.500 Menschen wurden ermordet.
Die Ausgrenzung, Diffamierung, Verfolgung der Juden begann aber nicht mit den November-pogromen. Sie begann mit der Machtübernahme der Nationalsozialisten 1933. Das Gleich- schaltungsgesetz, die Bücherverbrennungen, die Entlassung von Beamten »nicht arischer Abstammung« und viele andere Maßnahmen waren unübersehbare Vorboten. Das Attentat auf den Botschaftsangehörigen vom Rath in Paris nutzten die Nationalsozialisten dann zur Aufhetzung des Volkes, zur flächendeckenden systematischen Zerstörung jüdischen Eigentums und zum Angriff auf die persönliche Integrität der Menschen jüdischen Glaubens. Die landesweite Reichspogromnacht markierte den Übergang von der gesellschaftlichen und rechtlichen Ausgrenzung der jüdischen Deutschen zu einer offenen Verfolgung. Diese von Historikern als »Katastrophe vor der Katastrophe« bezeichnete Zäsur sollte nur eine Vorstufe sein zur bereits geplanten systematischen Auslöschung der Juden und ihrer Kultur in ganz Europa. Spätestens mit den brutalen November-Ereignissen konnte niemand mehr behaupten, er habe den verbrecherischen Charakter des NS-Regimes nicht erkennen können.

Wenn wir miteinander gedenken, so erinnern wir uns all der Opfer und geben ihnen einen Ort in unserer Mitte, der ihnen damals verweigert wurde. Unser Erinnern und Gedenken hilft uns zu erkennen, was heute zu tun ist. Wir müssen handeln und uns engagieren, jede und jeder an seinem Ort und mit unseren Möglichkeiten gegen alle Formen von Ausgrenzung, Diskriminierung, Menschenfeindlichkeit und Judenhass in unserer Gesellschaft. Der jüdische Aufruf zum Sich-Erinnern und Gedenken »Sachor« schärft ein, den Toten die Treue zu bewahren und den Lebenden eine Zukunft zu geben.

Gerda Eckhardt, Lissy Hammerbeck, Franz Kroonstuiver, Günter Pabst, Willi Schelwies, Dr. Dietmut Thilenius und Carol Wanske (Vorstand der Gesellschaft für Christlich-Jüdische Zusammenarbeit im Main-Taunus-Kreis)

Das Veranstaltungsprogramm bis Ende November 2018 gibt es unter: http://www.cjz-maintaunus.de f.d.R. Günter Pabst Höhenstr. 14 65824 Schwalbach a. Ts. Tel.: +49 619686288 Handy: +49 176 567 615 08 Mail: pabst@gmx.eu

PDF: DZIADU ufam tobie PDO623 Prokuratura Krajowa PK I Ko2 1468.2018 FO von Stefan Kosiewski ZECh SSetKh Pod parasolem Tuska 20181109 ME SOWA

Uploaded by Stefan Kosiewski on Nov 09, 2018

PDF: https://issuu.com/kulturzentrum/docs/cjz_im_mtk_e.v._templariusze_w_rosj/8

Reklamy

Arabia Kaczyńska przeciw zabójcom ks. Popiełuszki PDO619 SSetKh FO von Stefan Kosiewski PER ANALOGIAM ZECh PO V Ko 3363.2018 unabomber PL

PolecaneArabia Kaczyńska przeciw zabójcom ks. Popiełuszki PDO619 SSetKh FO von Stefan Kosiewski PER ANALOGIAM ZECh PO V Ko 3363.2018 unabomber PL
PDFArabia Kaczynska ks. Popieluszko PDO619 SSetKh FO …

Pages:
12
Reads:
2
Public
Published about 1 hour ago
pdo619 Screenshot_2018-10-25 Polnisches Kulturzentrum e V
pdo619-warszawa-po-v-ko-3363-2018-22102018094554-1
Absender/ Nadawca:
Stefan Kosiewski, Journalist, KKVNr. ERS/1177358/2018 (PDO618)
Prokurator Prokuratury Okręgowej w Warszawie
Pani Jolanta Jaworska Sygn. PO V Ko 3363.2018
                                                    Frankfurt nad Menem, 24 października 2018 r.
Szanowna Pani Prokurator,
dziękuję za przesłanie do Prokuratora Rejonowego Warszawa-Mokotów, Pana Pawła Zielińskiego pismem z 16 października 2018 r. kolejnego mojego pisma (z 1 października br. ze załącznikami) w celu stosownego rozpoznania.
https://vk.com/photo467751157_456240086

1. Analogia jest figurą używaną w retoryce dla wskazania na podobieństwa zachodzące między dwoma  rzeczami, cechami, czy właściwościami zachowań ludzi i przedmiotów.

pdo619 analogia IMG_20181024_130932

1.1. Słownik wyrazów obcych PWN Warszawa 1995 w definicji na str. 48 mówi o:  podobieństwie, zgodności, równoległości cech w logice matematycznej i rozumowaniu przez analogię (per analogiam, łac.); w języku prawniczym analogię odnosi do ustalenia „konsekwencji prawnych faktu nie uregulowanego przez obowiązujące prawo, na podstawie norm, lub zasad prawnych określających konsekwencje faktów podobnych”;  (od greckiego słowa: analogia). 

1.2. Arabia Kaczyńska, to nazwa rzeczywistości państwowo-prawnej w tzw. Polsce po Magdalence, szczególnie po objęciu stanowiska prezydenta państwa przez Lecha Kaczyńskiego i stanowiska premiera RP przez jego brata, Jarosława Kaczyńskiego.

1.3. Arabii Kaczyńskiej odpowiada na Bliskim Wschodzie Królestwo Arabii Saudyjskiej, w którym władzę sprawują: król Salman ibn Abd al-Aziz Al Su’ud oraz jego syn, 32-letni następca tronu,  książę Mohammed bin Salman al Saud, który od objęcia tronu przez ojca w 2015 robi zawrotną karierę, a poza tym podobno wielkie geszefty z żydoskim zięciem prezydenta USA Donalda Trumpa, którego opatentowane hasło wyborcze: „Zrób znowu Amerykę wielką” Jarosław Kaczyński umieścił sobie na głowie, na sposób religijnego żydostwa zawieszającego nad czołami czarne sześciany pudełek z biblijnymi hasłami.

tyrmand i kaczynski ameryka wielka znowu

1.4. Jarosław Kaczyński na fotce w towarzystwie syna żydoskiego emigranta Tyrmanda zgina palec wskazujący prawej dłoni w tajemnym znaku: „Zaginam na Ciebie Parola”,  przejętym – jak widać – przez wolnomularstwo Grupy Windsor, wyprowadzonej z Loży Kopernik (.:.Jan Józef Lipski, pracował zawodowo w jednym pokoju, biurko w biurko z matką braci Kaczyńskich, opłacaną także formalnie przez Instytut Badań Literackich).

1.5.  Prezydent Donald Trump mówiąc we wtorek, 23.10.2018, że …ktoś miał bardzo zły pomysł, źłe go zrealizował i przeprowadził najgorszą operację tuszowania śladów w historii…” nie wiedział jeszcze o tym, iż dzisiaj władze tureckie ujawnią znalezienie w samochodzie należącym do Konsulatu Arabii Saudyjskiej (AS, dalej), zaparkowanym w płatnym garażu obok setek innych aut, rzeczy należące do dziennikarza zabitego przez pluton egzekucyjny z udziałem patologa.

Trump sprach im Fall Khashoggi von einer dilettantisch verschleierten Tötung. SPIEGEL ONLINE Mittwoch, 24.10.2018   01:15 Uhr  Fall Khashoggi: USA kündigen erste Sanktionen gegen Saudi-Arabien an http://sowa.quicksnake.cz/Komisja-Bezstronna-ds-Ustalenia-Przyczyny-Zamachow/Manifesto-an-ty-NWO-unabomber-Kaczynski-w-PL-PDO619-Immanentnie-odchylony-Onkel-Kralle-momentalnie-normalnie-w-drug-stron-oryginalnie-FO-von-Stefan-Kosiewski-SSetKh-ZECh
magazyn europejskiDu hast etwas auf SOWA gepinnt.
Trump sprach im Fall Khashoggi von einer dilettantisch verschleierten Tötung. SPIEGEL ONLINE Mittwoch, 24.10.2018 01:15 Uhr Fall Khashoggi: USA kündigen erste Sanktionen gegen Saudi-Arabien an http://sowa.quicksnake.cz/Komisja-Bezstronna-ds-Ustalenia-Przyczyny-Zamachow/Manifesto-an-ty-NWO-unabomber-Kaczynski-w-PL-PDO619-Immanentnie-odchylony-Onkel-Kralle-momentalnie-normalnie-w-drug-stron-oryginalnie-FO-von-Stefan-Kosiewski-SSetKh-ZECh

1.6. Analogicznie do sprawy zamordowania ks. Jerzego Popiełuszko komuś widocznie musiało zależeć na tym, aby auto należące do konsulatu AS odnalazło się z dowodami zbrodni tak samo łatwo, jak auto z numerem rejestracyjnym WAB 6031, użyte przez Pękalę i Piotrowskiego w operacji pozbawienia wolności i zamordowania księdza, odstawione następnie beztrosko na dziedziniec Ministerstwa Spraw Wewnętrznych,  po uprzednim spisaniu numeru samochodu przez patrol milicji drogowej w Bydgoszczy.

pdo619 IMG_20181024_152516

1.7. Na jeszcze jedną analogię należy wskazać przypominając fragment przemówienia końcowego pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej Marianny Popiełuszko, adwokata Mariana Grabińskiego: „…Powiało grozą. Byliśmy wszyscy, całe społeczeństwo, na progu wielkiego niebezpieczeństwa. To trzeba uwzględnić przy omówieniu czynów oskarżonych. I jeszcze jeden element sprawy. Jest pewien dowód, który został upełnie pominięty. Ten dowód to ekspertyza orzełka znalezionego przy samochodzie „Golf”. Ten orzełek nie odpadł od czapki. Ten orzełek został zerwany i spadł z czapki. To wynika z opinii Zakładu Kryminalistyki Komendy Głównej MO. Ten orzełek był częścią prowokacji. Pamiętamy, co było mówione na tej sali: „Musimy udawać, że boimy się milicji”. Czy wobec tego było to stworzenie fikcyjnego stanu społecznego. Po co się tworzy fikcyjny stan społeczny.? Po to, żeby wymusić chwilowe działania.  Po co się chciało wymusić te działania? Czy po to, żeby w kraju był pokój i spokój, żeby ułatwić dialog?  Czy też po to, żeby wykazać, że jakikolwiek dialog  jest niemożliwy? Nie wiem w czyim interesie to było robione i dla kogo…” Siegfried Lammich: Proces przeciwko zabójcom ks. Jerzego Popiełuszki. Relacja obserwatora i dokumenty. Polonia. Londyn 1986, s. 80. 

1.8. Analogicznie, jak ur. w Zabrzu 1939 r. obserwator procesu zabójców ks. Popiełuszki, który doktorat uzyskał w Kolonii 1970 r, po skończonych w PRL studiach prawniczych, a publikował w RFN i w Polsce jeszcze 1985 r. też oddawałem do publikacji, nie tylko wiersze tu i tam. I także nie wiem, w czyim interesie było najgorsze zdan iem prezydenta Trumpa tuszowanie zaplanowanego i wykonanego, makabrycznego zabójstwa, dokonanego przy użyciu rozpinających się samoczynnie kajdanek i przy pozostawieniu na miejscu zabójstwa, w ogródku domu konsula Arabii Saudyjskiej, dwóch szabli orientalnych skrzyżowanych pod zieloną palmą, zamiast polskiego orzełka zerwanego z milicyjnej czapki, jak zaświadcza to ekspertyza Zakładu Kryminalistyki KG MO.

1.9. Nie wiem także, dlaczego prezydent Duda użył wczoraj w Berlinie, w czasie dyskusji z dziennikarzami liberalnymi, prounijnymi, przykładu żarówki, analogicznie do żarówki którą ma w logo swej partii prezydent Turcji, która nie jest członkiem Unii Europejskiej.

2. Wiadomo powszechnie natomiast, że nie jeden tylko Jarosław Kaczyński chciałby znowu zrobić Amerykę wielką ale i narwany prezydent Andrzej Duda nie dał sobie wczoraj w Berlinie przetłumaczyć ani słowa z tego, co Prezydent RFN Steinmeier chciał dać do zrozumienia głowie państwa polskiego, że Ameryka gut, dopóki leży za oceanem, natomiast bliższa polskiej rafinerii nad Odrą odnoga rurociągu z Niemiec, jak nie przymierzając analogicznie  bliższa koszula ciału przywożona z Niemiec do lumpeksu w Oświęcimiu, w którym zaopatruje się w bieliznę osobistą mąż byłej pani premier polskiej Szydło (vide: fotki małżonka biednej, której należała się taka nagroda od męża za ciężką pracę, zamieszczone w prasie; FAKT, czy super express, zdjęcia w gazecie takiej samej, jak źródło Sky News, które doniosło o częściach ciała dziennikarza znalezionych w ogródku rodzimego konsulatu obywatela Arabii Saudyjskiej, zanim jeszcze prezydent Turcji Erdogan przeszedł na plenum partii do kolejnego punktu obrad, jakim była rozważana amnestia dla ludzi przetrzymywanych od dwóch lat bez procesów sądowych, niczym, per analogiam, w Guantanamo wyznaczeni przez państwo do internowania tzw. terroryści od kilkunastu lat.

2.1. Albowiem, jeśli prezydent Erdogan chciałby nadal utrzymywać bardzo dobre stosunki międzypaństwowe z królem Salmanem na szczeblu głów mocarstw regionalnych Bliskiego Wschodu zapewniając, iż wierzy w szczerość słów rozmówcy, ponieważ akurat rozmawiał ze siódmym królem Arabii Saudyjskiej i wskazał prezydent Turcji tylko na cechy wartościowe ludzi i przedmiotów miejscowych (pojęcie wartościowania mamy tu na uwadze po Myśli prof. Henryka Elzenberga, tzn. nie oceniając bynajmniej: dobry, czy zły; dwójka, trójka, siadaj, pała!), ani jednym słowem księcia bin Salmana, a tylko wskazując na cechy, które świadczą zdaniem aktywnego w procesie wartościowania Erdogana, mówiącego dyplomatycznie o cechach wskazujących na rzecz jako taką, przedmiot dokonanego zabójstwa, jako takiego (politycznego i zawczasu przygotowanego); aczkolwiek prezydent Trump także nie oceniał wskazując zaledwie na cechy wartościowe tego samego zabójstwa, przypomnijmy rekapitulując:  spartaczone, jednym słowem.  Zatem analogia z morderstwami księży: Popiełuszki, Suchowolca, Zycha i wielu innych w PRL-u (Wieczne odpoczywanie racz im dać Panie….) wpisana została także niejako odgórnie, sponad „szklanego sufitu” powiedzenie autorstwa wiceministra Jakiego, jak zdaniem dra Lammicha wszyscy obserwatorzy procesu zabójców i sami zabójcy zresztą byli przekonani o zaplanowaniu odgórnym zbrodni, z .:.Góry Decyzyjnej, usytuowanej wysoko ponad Pietruszką i Ciastoniem, gdzie zasiadał już tylko pod Kiszczakiem zastępca w partii I Sekretarza Jaruzelskiego, generał Milewski od afery „żelazo”; nie wiadomo, czy rodzina z matką prezydenta Dudy, Duda-Milewska, czy tylko przypadkowa zbieżność żydoskich nazwisk, absolutna analogia językowa.

2.1. (…)

Stefan Kosiewski, Vorsitzender
OSWIATA Polnisches Kulturzentrum e.V.
Postfach 800626 65906 Frankfurt am Main

 

Polecane

Cała Solidarność z Wałęsą na czele jest dzieckiem adoptowanym przez Jaruzelskiego z pełną aprobatą Rosji.

Screenshot_2018-10-15 (1) https www empik com 25-lat-niewinnosci-gluszak- - Agnieszka Wadolowska
pdo616 morawiecki nie tylko dla polakow Screenshot_2018-10-15 Wideokatalog

audio:
https://gloria.tv/audio/4utwmzFczVNsCE2NWcPvZgXJY Oficerem prowadzącym Mateusza Morawieckiego w okresie jego studiów uniwersyteckich był major Jacek Ksyń, mówi były Prokurator Czyżewski, tu kliknij, posłuchaj, obacz: Solidarność Walcz…
pdo616 Screenshot_2018-10-15 sciana
Jerzy oraz Stefan obchodzą pierwszą rocznicę znajomości na Facebooku!

Wyświetl swoje wspomnienia

-0:10
Stefan Kosiewski
Stefan Kosiewski Biskupi moi we Watykanie PDO616 am 15. Oktober AD 2018 https://gloria.tv/audio/4utwmzFczVNsCE2NWcPvZgXJY Oficerem prowadzącym Mateusza Morawieckiego w okresie jego studiów uniwersyteckich był major Jacek Ksyń, mówi były Prokurator Czyżewski, tu kliknij, posłuchaj, obacz: Solidarność Walcząca była jedną z grup powołanych przez tajne służby wojskowe .. © Jerzy Sowiński: MAKI
https://vk.com/photo467751157_456240048
Obraz może zawierać: roślina
Jerzy Misiak
Jerzy Misiak Cała Solidarność z Wałęsą na czele jest dzieckiem adoptowanym przez Jaruzelskiego z pełna aprobatą Rosji. 42 min
Stefan Kosiewski
Stefan Kosiewski Miło mi, że mówi Pan do mnie rzeczy, które od 1982 r. wyjaśniam publicznie dokumentując dowodami jako antykomunista przebywający na emigracji politycznej w Niemczech od stanu wojennego, skazany sądownie w 1977 r i 2008, były pracownik Zarządu Regionu w Katowicach, redaktor prasy związkowej, korespondent redagowanego przez Jarosława Kaczyńskiego Tygodnika Solidarność, Radia Wolna Europa i innych mediów, pa 
maki jurek sowinski 2

https://vk.com/photo467751157_456240048

Testament Kiszczaka PDO224 Ujawnic po kim Pawel Gras odziedziczyl dom i maniery Kaczynskich FO60 von Stefan Kosiewski Magazyn Europejski 20090710 SOWA

Screenshot_2018-10-15 Moje Pliki Wideo

https://vk.com/video467751157_456239062

Oficerem prowadzącym Mateusza Morawieckiego w okresie jego studiów uniwersyteckich był major Jacek Ksyń, mówi były Prokurator Czyżewski,

PolecaneOficerem prowadzącym Mateusza Morawieckiego w okresie jego studiów uniwersyteckich był major Jacek Ksyń, mówi były Prokurator Czyżewski,

Biskupi moi we Watykanie PDO616 am 15. Oktober AD 2018 Gott sei Dank Polityka paliatywna PDO225 CONGREGA IN UNUM HERODY Herodenspiel von Stefan Kosiewski Akt III CANTO DCXXV

PDFOficerem prowadzacym M. Morawieckiego byl mjr Jacek Ksyn Bis…

audio: https://gloria.tv/audio/4utwmzFczVNsCE2NWcPvZgXJY Oficerem prowadzącym Mateusza Morawieckiego w okresie jego studiów uniwersyteckich był major Jacek Ksyń, mówi były Prokurator Czyżewski, tu kliknij, posłuchaj, obacz: Solidarność Walcz…

Napisał sowa (») Wczoraj o 08:26 w kategorii Studia Slavica et Khazarica, czytaj: 53×

prokuratura/pdo616-prokurator-czyzewski-o-kornelu-i-mateuszu-morawieckim.jpg

   Oficerem prowadzącym Mateusza Morawieckiego w okresie jego studiów uniwersyteckich był major Jacek Ksyń, mówi były Prokurator Czyżewski, tu kliknij, posłuchaj, obacz: Solidarność Walcząca była jedną z grup powołanych przez tajne służby wojskowe https://ytcropper.com/cropped/2r5bc23713b544e

Szczęść Boże Państwu, (…) Sapere aude, bądź odważny, ks. biskupie kuszony do zła piekielnego przez mocarza nad biskupstwami, rządzącego się nad kasami, diecezji w Sosnowcu i w Limburgu. Nie słuchaj szatańskich podpowiedzi Dziekana Frankfurtu nad Menem, ks. Johannesa zu Eltz, którego już przed 5 laty, w październiku 2013 r. wezwałem publicznie do zaprzestania prowadzenia działań wymierzonych w nasz, Apostolski i Powszechny, Rzymskokatolicki Kościół św. w Niemczech, do zaprzestania spiskowania wespół z innymi nikczemnikami przeciwko mojemu biskupowi Franciszkowi-Piotrowi  https://vk.com/wall467751157_302

https://vk.com/wall467751157_303

Pdo616-pdo225-biskupi-moi-we-watykanie

Biskup Limburga ks. Jerzy Bätzing (Georg, 57) ucieszył się, że jego poprzednik na urzędzie Biskupa Diecezji obejmującej także parafie Frankfurtu nad Menem, ks. Biskup Franciszek-Piotr Tebartz-van Elst (Franz-Peter, 58) odpowiedział w tym tygodniu pozytywnie na zaproszenie do udziału w koncelebrowaniu Mszy św. dziękczynnej,odprawianej po ogłoszeniu świętą Katarzyny Kasper (Katharina, 1820-1898), chłopskiej córki z Dernbach we Westerwaldzie, która w 1845 r. (roku przyjęcia święceń kapłańskich przez ks. Adolfa Kolpinga) założyła wspólnie z czteremi niewiastami towarzystwo zakonne poświęcające się domowej opiece nad chorymi i starszymi osobami oraz dziećmi, ukonstytuowane 1851 r. jako: Towarzystwo Religijnej Wspólnoty „Ubogich Służebnic Jezusa Chrystusa („Verein die religiöse Genossenschaft der „Armen Dienstmägde Jesu Christi”); Założycielka wspólnoty przyjęła imię zakonne Maria stając się przełożoną tzw. Dernbaskich Sióstr („Dernbacher Schwestern”), których zgromadzenie uzyskało 1870 r. aprobatę odpowiedniej Kongregacji Stolicy św., a 1890 r. Papież Leon XIII zatwierdził reguły wspólnoty, do której naówczas należało już 1725 zakonnic w 193 miejscach (dzisiaj 600, 87). Papież Paweł VI odłosił Marię Katarzynę Kasper błogosławioną 1978 r., natomiast Franciszek dekretem z datą czwartkową, przedwczoraj uznał cud dokonany za wstawiennictwem bł. Marii Katarzyny Kasper, nowej świętej, wpisanej do kalendarza liturgicznego Rzymskokatolickiego Kościoła św. przy dacie 1 lutego. 

https://www.facebook.com/me.sowa/posts/507533319714003

Screenshot_2018-10-14 Facebook

Dobrze się też stało, iż nie dalej, jak wczoraj, w piątek 12 października AD 2018 rzecznik Diecezji Limburg,  Stephan Schnelle nie wypowiedział się znowuż omylnie, siejąc tylko niepotrzebnie zamęt w umysłach maluczkich, w ślad za perfidnym Dziekanem Frankfurtu, zaś bez wyraźnego upoważnienia swojego i mojego ks. Biskupa, jak miało to niestety jeszcze miejsce ostatnio, w gorszącej sprawie głęboko osadzonych tendencji homoseksualnych byłego rektora wyższej szkoły Jezuitów we Frankfurcie nad Menem tudzież grzesznych czynów Dziekana Frankfurtu nad Menem (Johannes Graf von und zu Eltz, rocznik ’57), prywatnie: wujek nieszczęsnego barona i odwołanego wicekanclerza RFN, nie używającego już, Dzięki Bogu, bezprawnie na wzór tytułu do próżnej chwały i sławy nowej szlachty, stopnia naukowego Doktora, któremu to księdzu von und zu Grafowi Janowi powiedziałem pięć lat temu otwarcie w paru słowach przez Internet, ażeby nie robił więcej dywersji (nie kopał dołków pod moim Biskupem), dywersji przeciwko Biskupowi, któremu przysięgał posłuszeństwo i który wprowadził go na katedrę we Frankfurcie (byłem przy tym, a jakże – z bliskimi Osobami; ze zgorszeniem obserwowałem ludzi bijących brawo Pani Mamie ks. Dziekana, albowiem Dom Boży, moim zdaniem, to nie jest Theatrum świata tego i nie należy zamieniać świątynii Bożej, Domu Ojca Naszego Pana Jezusa Chrystusa, w targ próżności debili, z którą to przypadłością należy zrobić to samo we Wspólnocie Wiernych, co Pan Jezus zrobił ze stołami handlarzy żydoskich w Jeruzalem: powywracać do góry nogami całe to barachło i nierząd, wyciąć, wypalić do żywego końca mieczem św. Jerzego, do ostatniego smoka, mąciciela, powycinać i wypalić to, co trzeba hydrze, natomiast odwołanie do historycznych motywów kulturowych jak i i tradycji antycznych wiary Europejczyków jest jak najbardziej na miejscu, uzasadnione i jasne dla każdego chyba, kto „Dzieckiem w kolebce kto łeb urwał Hydrze, ten młody zdusi Centaury”; tak jest, Herkules z Kassel i Adam Mickiewicz, Oda dom Młodości https://en.wikipedia.org/wiki/Ode_to_Youth  a także Popek, monster https://youtu.be/93gIZ0jsBJk?t=93   …nie dyskutujemy o gustach.

Popek-pdo616Biskup Limburga, ks. Jerzy Bätzing ucieszył się zatem z otrzymania pozytywnej odpowiedzi ze strony ks. Biskupa Franciszka Piotra, co zakomunikował zresztą niezwłocznie w gremiach diecezjalnych tak, że niedorzeczny (między nami mówiąc) rzecznik Kurii w Limburgu, siejący ostatnio głównie zamęt w głowach katolików języka niemieckiego Diecezji Biskupiej w Limburgu, obok dwujęzycznego ks. Majewskiego z Polski i kilku innych złoczyńców, z których jeden wyznaczył mi nawet przed kilku laty prowokacyjnie spotkanie w biurze parafialnym rzeczonego księdza, rosłego a barczystego zarazem wujka barona wiedząc dobrze o tym, że noga moja w życiu, za Boga z pewnością tam nie postanie, dopóki złoczyńca wspomniany (moim skromnym zdaniem) nie ustąpi z urzędu Dziekana Frankfurtu nad Menem, chociażby szło o bardzo ważną dla mnie sprawę życiową: uznania za nieważny od samego początku związku małżeńskiego zawartego w złej wierze, z podstawioną figurantowi przez żydoubowców córką żydobiskupa w PRL-u, czyScreenshot_2018-10-14 Facebook(1) żydoksiędza (szczegóły Władze Kościoła św. ustalą z pewnością niebawem, w ramach postulowanej niniejszym pracy Komisji Mieszanej, złożonej z przedstawicieli hierarchii oraz laikatu, komisji ds. Zadośćuczynienia przez Kościół Kurialny Ofiarom grzechu pedofilii, wykorzystywania maluczkich przez homoseksualistów konsekrowanych, żydów i pedałów w sutannach, skurwionych księży z kochankami i gosposiami obcującymi kosztem przysłowiowego Wdowiego Grosza, we współpracy z oficerami Służby Bezpieczeństwa prowadzącymi po Via Dolorosa zaprawdę młodych bohaterów Ody do Młodości Adama Mickiewicza, romantycznie natchnionej zaiste oraz literacko o całe niebo lepszej, moim zdaniem krytycznoliterackim, od przepełnionego nadmiernie nachalną propagandą wolnomularską tekstu przyjętego za hymn żydomasońskiej Unii Europejskiej, pod melodię Ludwiga van Beethovena, którego nie należy mówić, że Pan Bóg pokarał za coś na starość w podobny sposób, jak Friedricha Nietschego.http://literat.ug.edu.pl/amwiersz/0004.htm  https://www.facebook.com/me.sowa/posts/506518283148840

Nuda veritas  https://vk.com/photo467751157_456240042

Pdo616-no-ja-klekotAlbowiem dobrze musiał wiedzieć o tym cały ten tzw. Hofheimer Kreis, czy bardzo dobrze opłacony, nieludzki urzędnik kościelny, wyznaczając Biuro Dziekana Frankfurtu na zagwarantowane mi prawem kościelnym zapoznanie się z aktami sprawy, że mam na emigracji politycznej w RFN od grudnia 1982 r., swoją własną parafię rzymskokatolicką św. Jana Ewangelisty, w dzielnicy Unterliederbach. I jeśli już chciał prawdziwie, jeden hipokryta, czy drugi po chrześcijańsku wyjść rzekomo naprzeciw staremu dziadowi, inwalidzie, to powinien chyba raczej zapytać wcześniej zainteresowanego człowieka, pokrzywdzonego w życiu przez prześladowców, czy ten życzy sobie jeszcze spotkania ze zakłamanym urzędnikiem kościelnym, o którego odsunięcie od sprawy wystąpił wcześniej do swojego Biskupa na piśmie, uzasadniając to stronniczością urzędnika. Natomiast Biskup Franciszek-Piotr podpisał, w ostatniej chwili na wychodnym będąc wszystko, co mu tylko ta banda złoczyńców podsunęła do podpisania, która oddawała się w tym czasie lubieżnie kopaniem dołków pod rozłożonym przez media na łoptkach Biskupem Limburga. I jednoczesnym wykańczaniem stającego w obronie tego Dobrego Pasterza antykomunisty, Polaka i Katolika zesłanego przez żydoubowców na emigrację polityczną, który na chwilę nota bene nie odszedł od wiary w Sprawiedliwość Bożą i Triumf Uczciwości prześladowanego szatańsko przez antykościelną i kościelną masonerię młodego Biskupa, którego nazwisko dla przeciętnego obywatela RFN z tzw. podglebiem imigracyjnym (ze Syrii, Izraela, czy Turcji) może zabrzemieć niezrozumiale poniekąd, ale dla Polaka wychowanego na budującej lekturze książek Noblisty (Quo vadis?) nazwisko brzmiące podobnie do średniowiecznego, polskiego nazwiska Zbyszko z Bogdańca, nie niesie sobą bynajmniej zabarwienia pejoratywnego, nie mówiąc o konotacjach semantycznych nie na miejscu, prostackim i podłym pomawianiu o antysemityzm, kogo nie trzeba; ba: nie wspominając przy tym o tym także, iż obierając sobie biuro Annasza, czy Kajfasza, Dziekana Frankfurtu za miejsce starcia się z Polakiem Małym, Kubą (małym w oczach niedowidzącego pasibrzucha zarozumiałego) oraz dolinę Armagedon na miejsce ostatecznego rozprawienia się z Czeladnikiem Szewskim (ur. we Wigilię ’53 w Czeladzi, województwo Stalinogród) Smoczą Jamę Wawelską wybierając powinien jednak satanista taki liczyć się z przykrą dla niego niespodzianką w postaci nie tyle skóry banana, czy barana podrzuconego z siarką wypełnionym brzuchem, niczym Kornel Morawiecki podrzucony został przez byłe służby wojskowe PRL-u, swojemu rodzonemu synowi, magistrowi historii (na zasadzie klasycznej tragedii antycznej), specjaliście kiepskiemu od konsumowania wespół z kolegami ośmiorniczek do pejsakówki w stołecznej restauracji Sowa i Przyjaciele oraz do wieszczenia przy tym o tym, że zdaniem fałszywego proroka „będziemy wkrótce zapie(.)dalać, kopać rowy; Gott sei Dank, a drudzy będą za kopiącymi zasypywać, Luzifer mit euch, Aurora, bo Amerykanie…

Tu przytoczymy; posłuchajmy, co powiedziała Pani Prokurator Anna Zalewska: https://www.facebook.com/me.sowa/posts/507800379687297

Tu rabiniczna glossa, kompozycja szkatułkowa: uwagi moje w stosunku do uwag Pani Prokurator Anny Zalewskiej, odczytywanych przez dra Zbigniewa Kękusia.

§ 1. – To nie musiało być prawdą  (w stosunku do uwagi dra K., że RPO, Adama Bodnara nie dopełnił obowiązku złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez dra K.; antysemityzm etc. Tak, że nie musiał… Istotne są właśnie te wyjaśnienia szczegółowe.

§ 2.   O! – Podkreślenie uwagi zgłoszonej przez Panią Prok. A. Zalewską, że: „…Szeroki zakres ochrony swobody wypowiedzi wynika z fundamentalnego znaczenia swobody w demokratycznym, pluralistycznym społeczeństwie”.

§ 3. – Niepokój jest rzeczą subiektywną; ad.: „…swoboda wypowiedzi nie ogranicza się do informacji i poglądów, które są odbierane przychylnie, uważane za nioobraźliwe, lub neutralne lecz odnosi się także do tych, które obrażają, oburzają, lub wprowadzają niepokój…”.

§ 4. – „…uprzedzenia, antypatie…” – To również nie podlega…; to też nie podlega ocenie Kryterium Obiektywnego. Ale!

§ 5. – Chętnych zapraszam do wysłuchania, obejrzenia, przeczytania Listu Pani Prokurator Anny Zalewskiej, która zrobiła Dobry Uczynek!

§ 6. Ja również dołożyłem do tego tutaj; po kolei wypisałem orzecznictwo, daty: Sądu Najwyższego, Trybunału Konstytucyjnego, Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (SN 2.07.2013; TK 23.03.2006; ETPCz 23.05.1991; ETPCz 23.09.1994; ETPCz 7.12.1996; ETPCz 1.07.1997; ETPCz 28.06.2001; ETPCz 10.07.2003; ETPCz 8.11.2012) https://www.pinterest.de/pin/452752568786924250/  Dla osób zainteresowanych; kliknij, ucz się postępowania  w prowadzeniu korespondencjiz Urzędami, zgodnie z literą prawa.

Pdo616-20181004-pk-szeleszczyk-1

Przepraszam za dygresję; wracamy do czytania dzisiejszego:  Gott sei Dank, a drudzy będą za kopiącymi zasypywać, Luzifer mit euch, Aurora, bo Amerykanie gówniarzom po dupie nie dali, zdaniem młodego człowieka, który nie powinien, rzecz jasna w towarzystwie kobiet, chociażby nawet partyjnych, w restauracji bżydko wypowiadać się, rzucać prostytutkami na boki, co drugie słowo kurwa, ażeby nie wzięła sobie taka, nie przymierzając eurokomisarz Bieńkowska do serca osobiście tych ośmiorniczek, które dawno wyszły jej, nie gardłem, ale w torebce na wynos. Mają oni wszyscy w poprzek, po jednych pieniądzach i na jedno diabelskie kopyto, cała ta sitwa (szytwe, jidysz), banda mełamedów takich miała i ma w Gdańsku, na Dolnym Sląsku, czy to w kanapowej partii J.K. Bieleckiego, czy Korwina-Mikke z nosem do polityki, jak nos Kukiza, obciążony genetycznie po żydoskim lekarzu i takiego oficera prowadzącego, jak major Jacek Ksyń, ze wspomnień byłego Prokuratora Czyżewskiego, które to nazwisko mogło być ksywką, służbowym nazwiskiem, jak Dziadzia, teściowa i teść prezydenta Komoroskiego za młodu, żydoubecka para prowadząca zięcia krótko za mordę; korzystam z wolności słowa, powołując się na Prokurator Annę Zalewską, która dobrze ma poukładane wszystko w szafie, w Domu, jak św. Anna Samotrzecia;  były prokurator w Gdańsku, prawnik prowadzący Lecha Wałęsę, czy Komisję Krajową  Solidarności, Czyżewski na emigracji politycznej w Niemczech, w rozmowie na youtube z drem  Zbigniewem Kękusiem, który robił za dyrektora w banku hiszpańskim zainstalowanym w PRL na słupa Morawieckiego,

Kornel-morawiecki-zrzut-ekranu-2018-10-13-19-55-38

który może z tym księdzem Dziekanem Frankfurtu odejść razem na zaszczytną przyszłość, bo przecież podobno ten Mateusz Morawiecki przebywał przez jakiś czas, nie utrzymując kontaktów z konfesjonałem Polskiej Misji Katolickiej we Frankfurcie nad Menem, zatem karteczki od spowiedzi św. oddawał w zaistniałej sytuacji w historycznym kościele Frankfurtu, zwanym DOM, niechaj mu teraz ten Graf von und zu i Dziekan w jednej osobie, jak córka żydokatolika reżimowego Woźniakoskiego, który został wysłany wiadomo przez kogo razem z Wałęsą i z braćmi Kaczyńskimi do Stoczni im. Lenina w Gdańsjku na tzw. strajk młodych 1988, ze zadaniem zlikwidowania własnymi dłońmi tego strajku i zajęcia przywódczych pozycji w nomenklaturze przyszłej Polski, tzw. państwie demokratycznym, odrodzonym po wieku nieszczęść na nieszczęście dla Narodu Polskiego. Jako wytypowani przez gen. Kiszczaka z gen. Jaruzelskim ludzie, z którymi mieli wnet ubowcy podejmować rozmowy w Magdalence i przy tzw. okrągłym stole, przechodzić na ty z Michnikiem, synem Szechtera, żydokomunistycznego przywódcy po 17 września 1939 i po przejściu na stronę sowiecką, przez rzekę Bug, przywódcy Partii Komunistycznej Zachodniej Białorusi na terenach przedwrześniowej Polski. Cud, że uchował się taki, syn żydokomunisty, Morawieckiego, po katolicku przebywając na szkoleniach jednocześnie w dwóch miejscach, we Frankfurcie i w Hamburgu, niechaj mu zatem kleryk ezoterycznie afiliowany przy kółku wolnomyślicieli w Hofheim, dostarczy materiału dowodowego przed ostateczną kompromitacją takiego w Biurze Prokuratora we Wrocławiua, w celu uwiarygodnienia zderzaka Kaczyńskiego w Oku Wszystkowidzącego i Słyszącego każde słowo spisane spiskowca, nagrane, wywiezione na przechowanie do Ziemi Swiętej Izraela, zamiast słowa: Glückauf, czy Szczęść Boże, nadużywanych przez debilizm ojca i syna współistotnego ojcu bżydkiego słowa: Krzywa po łacinie (die Kurve, auf Deutsch, kurwa w jidysz, bladź (czytamy w Słowniku Języka Polskiego „wulgarnie: prostytutka; dupodajka, kurwa, kurwiszcze”, nadużywana niegodnie przez młodego Morawieckiego, ojca dzieciom, pokazał się taki z nimi u Bergoglio, który będzie być może zrekonstruowany jeszcze przed wyborami (premier Morawiecki!), jeśli Diabli nie wezmą wcześniej i nie poniosą na marach żyda i pedała, Jarosława Kaczyńskiego, Głównego Budowniczego Układu Sitwy, Grupy Windsor, Delegatury Sorosa pod okiem Smolara Fundacji Batorego, który swoją drogą także musi zniknąć, zejść ze sceny publicznej w Polsce; dawno już o tym pisałem i mówiłem, ale bawi się żydoska oligarchia bezmyślnie, jak na Titanicu. Historia debila niczego nigdy nie nauczy między Bogiem, a Prawdą.

Słuchamy nagrania zamieszczonego na youtube: Nieszpory, św. Wojciechowi.   Tu też zapraszam, można kliknąć, w całości obejrzeć: przepiękne Nabożeństwo na Najwyższym Poziomie, Gniezna..  https://ytcropper.com/cropped/lb5bc1f05a09083

Nieszpory

Biskup Limburga ks. Prof. Franz-Peter Tebartz-van Elst wystąpił w Roku Pańskim 2012 do papieża Benedykta XVI o kanonizację bł. Marii Katarzyny Kasper, która ogłoszona zostanie jutro świętą przez papieża Franciszka. Bogu Dzięki, że Biskup Limburga, ks. Georg Bätzing poda dziś jeszcze na nieszporach do wiadomości wiernych Diecezji o Mszy św. dziękczynnej, koncelebrowanej w Rzymie w poniedziałek. W kwietniu 2016 r., przed dwoma z górą laty otrzymałem zaproszenie od Przewodniczącego Forum Niemieckich Katolików, Pana Prof. dra Huberta Ginderta do wzięcia udziału w 16 Kongresie, w miejscowości Aschaffenburg; miał gościć z wykładem ks. bp Tebartz-van Elst. Nie ukrywałem, ucieszyła mnie ta zapowiedź tak samo, jak dzisiejsza, dobra wiadomość o Mszy św. koncelebrowanej w Rzymie w poniedziałek. Ks. bp Bätzing chciał być rozpoznawalny ze zawołania wpisanego do herbu biskupa: CONGREGA IN UNUM. Boże prowadź! W jedności Ducha św.

Pdo616-pdo392-papst

Po drodze z Frankfurtu nad Menem do Kolonii, jadąc samochodem autostradą, postrzegamy po prawej ręce, jeszcze przed ujrzeniem rozsławionego na najgrubszym banknocie 1000  DM widoku po lewej ręce katedry w Limburgu, pozostawiony rozsądnie przez rządzących w pejzażu szyb po zamkniętej dawno, nieczynnej kopalni węgla  kamiennego; Glückauf jest uzasdnionym tradycyjnie pozdrowieniem w Hesji.

Z Panem Bogiem Z Frankfurtu nad Menem mówił Stefan Kosiewski

https://gloria.tv/audio/4utwmzFczVNsCE2NWcPvZgXJY

Gott sei Dank Poznali sie na nich Po czynach i gleboko osadzonych tendencjach homoseksualnych PDO615 von Stefan Kosiewski SSetKh Jezuita Ansgar Wucherpfennig 20181009 ME SOWA     mysowa 9 paźdz. 2018

audio: https://gloria.tv/audio/4SsGAQbzHwiS1v1duZRTTDekE

http://exclusiv.blox.pl/2018/10/Rozgrzeszenie-Kalksztajna-PDO392-Dwom-tanczyc-sie.html

ZugAB: https://vk.com/photo467751157_456240044

Nov 7   Polityka paliatywna PDO225 Hymn Uwego Poety Polski Do Rady Narodów Europy HERODY Herodenspiel von Stefan Kosiewski Akt III CANTO DCXXV

POLITYKA PALIATYWNA Prolegomena do Odżydzania po Myśli prof. Feliksa Konecznego Hymn Uwego Poety Polski Na Radę Narodów Europy HERODY Herodenspiel von Stefan Kosiewski Akt III CANTO DCXXV Zarys Estetyki Chazarów FO20 + FO100

Stefan Kosiewski

288 obserwatorów|588 358 wyświetleń
Kręgi rozszerzone16:57
Uwe, Poeta Polski wychodzi przed szereg i śpiewa sobie a Muzom:

Wali sie Unia państwa euro
na prochach czerń do władzy
wali piorunem łuna w drzewo
Kain do Raju chciałby tajnym

krużgankiem skryty w czerni
Nie czerń to .:Bracia-czeladnicy
Windsor KOR-owcy rewizjoniści
November  smutna dla Polaków pora

Trocki Lenin rewolucja Aurora…
ciągnie i ciągnie wyciągnąć nie może
do stołka premiera bo rąbek spódnicy
tajemnicy zaszkodzić może ściągnął go

z ciała baletnicy z jej zięciem obaj
spalili dowód rzeczowy na miejscu walił
mocno w nozdrza odorem alkohol przelany
kateringowy cudownie przemieniany

w niewinną krew Baranka którą hoży
diler w mitrze z pastorałem w ampułach
za relikwie cudu nad Wisłą rozprowadza
którego nie było, bowiem biorąc szydło

w dłoń szef czy Kuba Bogu siarkę
pod skórę opłatek zaszywa przewrotnie
odwykówkę by oszukać bydło ofiarą
fałszywą zamoczoną w rozlanej krwi

bratniej fikołków tysiąca małpeczek
skacze w salonce, wali pod czaszką
czaszki dla ukrycia lęku niezguły in
vino veritas
rozjasnia mrok niemota

Tak wali z taśmy prawda w oczy złoczyńca
wspólnika do aresztu wydobywczego wsadza
aby nie porzeszkadzał w Promocjach na
ministrów mistrzów Zakonu .:Braci

najwyższego stopnia w Duchu Czasów
Europy podwójnie widzianych prędkości
za symbol rewolucji Jutrzenkę ma Wenus
planetę Lucyfera To Aurora Stella Maris

Psia Gwiazda tę Petrus Romanus papież
ostatni wsadzi sobie na końcu czasów tam
gdzie prorok mówi aby świeciło światło na
stole nie skryte pod korcem czy łóżkiem

Rozjaśnia się zatem dla jasności iż Watykański
sekretariat ekonomiczny dementuje pogłoski na
temat rzekomej rozrzutnosci jego prefekta kard.
Georga Pella fałszywe są książki których nie

idzie spalić na stosie Jezuity jak fałszywe sumy
wydane na promocję książki Kaczyńskiego z kasy
partyjnej z dotacji państwa za kampanię wyborczą
na opiekę nad matką która w partii nie była ale

mogła zginąć za Ojczyznę w Powstaniu Warszawskim jak
ojciec z przemyślnie przestrzelonym palcem w pierwszym
dniu sumę 4,5 tys. euro którą kardynał miał wydać na
krawca za garnitur wywalić trzeba było na wino

mszalne i komunikanty które Andrzej Duda zbierał
będzie z posadzki Domu św. Marty nazajutrz po
przedstawieniu Sejmowi przez premiera ministrów
Rządu Obalania Systemu z Magdalenki Kryptosyjonistów

Byly premier Marcinkiewicz desygnowal na premiera
Rządu RP Beaty Szydło Jaroslawa Kaczyńskiego PC
kasa z ART-B Telegraf Spółka Srebrna itd. żeby żyd
ukryty z ujawnionym autorem pomysłu na Komitet

Obrony Robotników Macierewiczem w roli Ministra
Obrony członków rządu przed bezrobotnymi w Polsce
wystrzałem z torebki po Cukrze Polskim dał sygnał
do Skoku Naimskiego w roli szefa resortu energetyki

przyczajonego na system energetyczny kraju wzorem
niegospodarności żony tego żydokorowca którą Irena
Lasota, O, Ironio! On był Ministrem Skarbu zlikwidował MS
Nie Ireno na falach RWE niesioną za prawdę widziałem po

nocach SKOK po SKOKU wali się skokami do Polski od
nowa Sitwa dwóch takich co ukradli księżyc kalkując
z jidysz wymawia się w tytule CO ukradli zamiast poprawnie
powiedzieć po polsku którzy ukradli przefarbowani na blond

z wymową niewyraźnie sepleniących synków lektora
marksizmu-leninizmu inż. po 18 miesiącach studiów
w Łodzi który mógł po powstaniu przystać do ubowców
skoro nie ujawnianiają życiorysu kryją niechcianego ojca

dlatego głosu chłopcom udzieliły aktorki a jednemu
coś z tego chyba pozostało dlatego Beata Szydło
przewidziana była do roli premiera konstruującego
gabinet autorski w oderwaniu od cieni czerni

żydokomuny przemykającej u Broniewskiego w sieni
żydoubowców pod arkadami Pałacu Saskiego u mnie
za Frankistami przed rozbiorami Najjaśniejszej
Finis Poloniae Wali się SKOK filar potrzebny

Minister Sprawiedliwości w Rządzie Rabownictwa
Górniczego butle z tlenem Ziobro gniotą w żebro
które Pan Bóg wyjmuje z człowieka na pociechę i
radość ażeby Platonowi nie było samotnie w jaskini

Z Panem Bogiem
Z Frankfurtu nad Menem czytał Stefan Kosiewski

https://gloria.tv/audio/4utwmzFczVNsCE2NWcPvZgXJY

Pdo225-lech-klekot

https://vk.com/wall467751157_303

Screenshot_2018-10-14 Biskupi moi we Watykanie PDO616 am 15 Oktober AD 2018 Gott sei Dank Polityka paliatywna PDO225 CONGRE[...]

https://vk.com/photo467751157_456240040

http://sowa.blog.quicksnake.pl/Studia-Slavica-et-Khazarica/Biskupi-moi-we-Watykanie-PDO616-am-15-Oktober-AD-2018-Gott-sei-Dank-Polityka-paliatywna-PDO225-CONGREGA-IN-UNUM-HERODY-Herodenspiel-von-Stefan-Kosiewski-Akt-III-CANTO-DCXXV

Prokurator Jolanta Rucinska do kasacji PDO611 Prokurator Krajowy Bogdan Swieczkowski ma w poprzek FO von Stefan Kosiewski ZECh SSetKh ZR

PolecaneProkurator Jolanta Rucinska do kasacji PDO611 Prokurator Krajowy Bogdan Swieczkowski ma w poprzek FO von Stefan Kosiewski ZECh SSetKh ZR
Napisał sowa (») 24. 9. w kategorii Rzecznik Praw Obywatelskich, czytaj: 121×
prokuratura/pdo611-pk-iv-ksk-149-2018-2.jpg

audio:  https://gloria.tv/audio/FT4CvgdwHnEf3vcpcC1KakX73   President of the European Association P.G.  Polish Cultural Center e.V. Polnischer Schulverein OSWIATA in Frankfurt am Main e.V. P.O. Box 800626 65906 Frankfurt am Main  https://www.pinterest.de/pin/452752568786700612/ Frankfurt nad Menem, 24 września 2018 r. Prokurator Krajowy  Pan Bogdan Święczkowski https://m.vk.com/wall467751157_287

https://vk.com/photo467751157_456239977  tekst przejrzany, poprawiony także tu:   http://sowa.blog.quicksnake.pl/Rzecznik-Praw-Obywatelskich/Prokurator-Jolanta-Rucinska-do-kasacji-PDO611-Prokurator-Krajowy-Bogdan-Swieczkowski-ma-w-poprzek-FO-von-Stefan-Kosiewski-ZECh-SSetKh-ZR

President of the European Association P.G. Polish Cultural Center e.V.
Polnischer Schulverein OSWIATA in Frankfurt am Main e.V.
P.O. Box 800626 65906 Frankfurt am Main

PDF: https://issuu.com/kulturzentrum/docs/prokurator_jolanta_rucinska_do_kasa

                                                                     Frankfurt nad Menem, 24 września 2018 r.

Prokurator Krajowy Pan Bogdan Święczkowski

Szanowny Panie Prokuratorze,

podpisane przez Pana 19 marca 2018 r. Oświadczenia o stanie kontroli zarządzającej w powszechnych jednostkach organizacyjnych prokuratury za rok 2017 (w zał. PDF: Oświadczenie-o-stanie-kontroli-zarządczej-w-2017-r.) jest ważkim dowodem braku wiarygodności składanych przez Pana sprawozdań, ochrony zasobów, przestrzegania i promowania zasad etycznego postępowania, efektywności i skuteczności przepływu informacji a także niewłaściwego zarządzania ryzykiem.

Zamiast rzeczowego sprawozdania Prokuratora Krajowego RP z kontroli za rok 2017 podpisał Pan jako „kierownik jednostki” i podał do wiadomości publicznej formularz sprzed lat zawierający pouczenie dla Pana, żeby w oświadczeniu za 2010 r. nie wypełniał Pan w Dziale III Punktu 1.    Oswiadczenie-o-stanie-kontroli-zarzadczej-w-2017-r.-2

Ponieważ nie gwarantuje Pan bezpieczeństwa państwa i obywateli RP i nie jest w stanie prowadzić planowej działalności jednostek organizacyjnych Prokuratury, zgodnie z Planem PDF: 954f7a3113bbe38d79337fbb02216839  podpisanym przez Pana 11 października 2017 r., oczekuję w interesie państwa i obywateli RP niezwłocznego ustąpienia Pana ze zajmowanego stanowiska.

4223000_orig

Wezwanie to podyktowane jest bynajmniej nie chęcią epatowania Czytelników Magazynu Europejskiego SOWA i merkantylnego zwiększenia przez to popularności w internetowych serwisach informacyjnych tudzież grupach społecznościowych, ponieważ ani ja osobiście, ani żaden z podmiotów przeze mnie reprezentowanych a także inna osoba nie czerpała nigdy i nie czerpie korzyści finansowych ze związanych z tym ew. umów, reklam, etc., ale przyczyniając się nieodpłatnie, w sposób honorowy (ehrenamtlich; doceniony w przeszłości m.in. przez szereg czynników społecznych, władze Kościoła Rzymskokatolickiego w Niemczech, miasta Frankfurtu nad Menem, Landu Hesja, związkowe RFN i państwowe RP) do efektywnego i skutecznego przepływu informacji, zagwarantowanego Grupie Mniejszości Polskiej w Traktacie o Przyjaźni między BRD, a RP z 17.06.1991 r., poprzez redagowanie serwisu SOWA realizowanego na właściwym poziomie merytorycznym a przy tym zagwarantowanego każdemu zainteresowanemu, bez względu na jego osobisty stan majątkowy, pozycję społeczną, pochodzenie etniczne, rasę i podrasę (wg. typologii w antropologii fizycznej), przeszłość żydoubecką, czy przynależność kiedykolwiek w czasie do marksistowskich, stalinowskich, putinowskich, erdoganowskich, maoistowskich itp. ugrupowań mafijnych i sekciarskich podających się za polityczne i fałszywie demokratyczne, wolnomularskie, żydomasońskie towarzystwa (chociażby np. taka: Grupa Windsor z udziałem braci Kaczyńskich, Ujazdowskiego, Marka Jurka i innych, europosłów).

Prokurator Jolanta Rucinska do kasacji PDO611 audio: https://gloria.tv/audio/FT4CvgdwHnEf3vcpcC1KakX73 Prokurator Krajowy Bogdan Swieczkowski ma w poprzek https://m.vk.com/wall467751157_287 FO von Stefan Kosiewski ZECh SSetKh…  Pages: 28 Reads: 8 Published about 1 hour ago

poeci_wilno_kosiewski

Czynimy wezwanie niniejsze Sprawą Publiczną także w tym celu, aby naprawę państwa naszego, pogardliwie nazywanego „kamieni kupą” przez ludzi perfidnych, za których opamiętanie modlimy się, nie skutkowała samym tylko awansowaniem na najwyżej opłacane stanowiska unijne w Brukseli rozpasanych uczestników libacji w restauracji „Sowa i Przyjaciele”. Albowiem nie mogą mechanizmy rynku tzw. szarej strefy, opanowanego przez zorganizowaną przestępczość amoralną współdecydować w stopniu zasadniczym o kierunku przemian ustrojowych w państwach Unii Europejskiej i nie mogą, za Boga rzekomo postępowe, libertynistyczne, lewicowe, czy lewackie szkoły ukrytych trockistów i globalistów Lucyferycznych przesądzać o kształcie rozdziału finansów Unii Europejskiej, dalszym dofinansowaniu permanentnym bogaczy prowadzących działalność gospodarczą na terenach popegieerowskich uznanych za rolne, bez parytetowego zrównanie warunków życia i dochodów najbiedniejszych grup ludności, bez dofinansowania życia ludzi mieszkających na terenach zaniedbanych socjalnie i kulturowo, zapisanych na straty, przeznaczonych do wyniszczenia w planach i działaniach rządów państw, żydobiskupów głoszących fałszywe kazania o solidaryzmie społecznym i katolickiej zasadzie pomocniczości, pijanych Komisarzy Unijnych i uciekający z Europy do tzw. oaz podatkowych kapitał międzynarodowy, który jest większą trucizną dla ludzkości od rzekomej broni chemicznej, schowanej na terenach, które mają dopiero wyzwolić rakiety i bomby Imperium wspomaganego przez wojska europejskich państw NATO, w tym Polski. Za dolary przyniesione z Ambasady USA w pudełku po butach dokonujące przekwalifikowania ziemi turystycznej na Mazurach we filię obozu koncentracyjnego Guantanamo; z czterech osób odpowiedzialnych za to upokorzenie państwa polskiego pozostało przy życiu i do osądzenia w Polsce – trzech.

Naprawę życia należy rozpocząć od moralistów, wywłaszczyć związki wyznaniowe w Polsce z przyznanych im na mocy spisku zawartego w Magdalence 1989 r. terenów rolnych, zarządzanych w imieniu Kościołów przez grupy przestępcze, założone przy udziale tajnych służb specjalnych PRL.

Należy w interesie Narodów Europy przerwać podkręcanie w tempie spirali Euklidesa niesprawiedliwości i nierówności społecznych, które nieliczną stosunkowo grupę bardzo bogatych i uprzywilejowanych, a zdemoralizowanych do gruntu osobników zorganizowanych w tajemne sitwy, związki przestępcze, mafie partyjne, uważających się za nadludzi, wtajemniczonych w zasady pomnażania bandyckiego łupu, wolnego dzięki szatańskim rządom od opodatkowania, zdobytego na uciskanych i utrzymywanych w ciemnocie miliardach ludzi.

Kamieni kupę zostawia tradycyjnie żydostwo światowe tam, gdzie chce dla porozumienia się wtajemniczonych: na grobach przodków permanentnie zamiatając przy tym dla porządku pomniki grobowe i macewy przed położeniem tradycyjnie nowych kamyczków na dowód obecności Człowieka w Ogrodzie Nieplewionym, zbyt długi doprawdy okres czasu. Tak mówi na Węgrodzie, na Bałutach i Kazimierzu Wyrocznia Pana. Za dwa mecze przegrane polskiej reprezentacji na Mistrzostwach Świata piłki siatkowej odpowiedzialny jest oczywiście konkretnie jeden człowiek, pełen pychy i grzechu, Ryszard Czarnecki, członek władz Polskiego Związku Piłki Siatkowej, zięć  żydokomunistycznego gen. Hermaszewskiego, członka Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego gen. Jaruzelskiego. Który bardzo dobrze wiedział, w co się wżenił tak samo, jak były prezydent Bronisław Komorowski wiedział, co robi pozując przed Grobem Nieznanego Żołnierza w PRL-u do fotki z szarfą w ręku i prosząc zarazem o rękę córki żydokomunistycznych ubowców o służbowym nazwisku Dziadzia, oficerów prowadzących bardzo dobrze, najpierw córkę a potem zięcia także. Nie pozostawiajmy sobie złudzeń i nie czyńmy zarazem zarzutu nadopiekuńczości rodzicielskiej. Zadaniem państwa jest oczyszczenie skażonego środowiska naturalnego i detoksyzacja życia społecznego. Aby ludzie mogli żyć po Bożemu na tej Ziemi, bez wydawania publicznych, czy prywatnych pieniędzy na nonsensowne loty wokół Księżyca ludzi przebogatych, baronów Münhausenów, którzy jeśli mają bardzo dużo pieniędzy, to nie znaczy jeszcze, że na wszystko mogą sobie w demokracji naszym kosztem pozwolić.

buzek_sk

Prezydent Andrzej Duda, który wżenił się w rodzinę mojego kolegi po piórze, Julka Kornhausera waha się od dwóch lat, czy odebrać ordery Virtuti Militari mordercom żołnierzy Wojska Polskiego wiernym po 1945 r. przysiędze żołnierskiej złożonej w obliczu Boga w Trójcy Przenajświętszej Jedynego. Były premier Jerzy Buzek, prof. od dokonywania pomiarów skażonego powietrza, TW „Karol”, ewangelik deklarowany pouczył w ostatnich dniach w Gnieźnie Polaków i Katolików, że mogli jednak domagać się wpisania do Preambuły podpisanego zdradziecko przez Lecha Kaczyńskiego, pozostającego w nocnym kontakcie telefonicznym z bratem Jarosławem, Traktatu o Unii Europejskiej w Lizbonie, do którego obaj nieszczęśnicy wnieśli rzekomą wyższość johimbiny nad przeliczaniem wysokości dopłat do rolnictwa na obszarach popegieerowskich nad prawem do wyżywienia się Narodów Europy bez dopłat dla Kościoła zagwarantowanych tajną zmową w Magdalence, spiskiem praktycznym dla spiskowców, do czasu wypłynięcia oliwy na wierzch. Polacy domagali się i domagają nadal ujawnienia ubeckiej przeszłości byłego wysokiego urzędnika unijnego, Jerzego Buzka; unikał zmierzenia się wzrokiem ze mną na spotkaniu w Ambasadzie RP w Kolonii złoczyńca, europoseł obecny, o którego haniebnej przeszłości więcej mają od mnie inni świadkowie tamtych, ponurych czasów. Ponurych dla Narodu Polskiego i dla naszej Ojczyzny.

mickiewicz_wilno_w_tym

Wezwanie do złożenia przez Pana Prokuratora dymisji w trybie bezwzględnym, natychmiastowym, bez zachowania ustawowego okresu wypowiedzenia i bez pobrania wysokiej odprawy finansowej, nagród, tantiem itp. (zatem, w taki sam sposób, jak uczynił to ostatnio godnie Minister w Kancelarii Prezydenta RP, Pan Krzysztof Łapiński), sformułowane zostało hic et nunc z wyraźnym podkreśleniem pro publico bono: dla unaocznienia ZŁA wszechobecnie rozpanoszonego w resorcie sprawiedliwości rządu premiera Mateusza Morawieckiego, który dawno już powinien oddać się do dyspozycji Prokuratury we Wrocławiu, gdyż ta przyjęła wszak zgłoszenie od ks. rzymskokatolickiego z Kanady (a nic nie robi żaden funkcjonariusz tej Prokuratury dla wykrycia wskazanego jej przestępstwa i osądzenia sprawców! Tymczasem obserwuje ten fakt przecież cały świat sądownictwa europejskiego tak samo, jak organizacja tego sądownictwa europejskiego nie może pojąć, dlaczego Prokurator Krajowy Bogdan Święczkowski nie nadzoruje z Urzędu odwlekanego po znajomości procesu mordercy, syna prokuratorów o nazwisku Poznański z Poznania, zatrzymanego przy próbie ucieczki na Malcie w związku z podejrzeniem o bestialskie zamordowanie zaplanowane wcześniej w sposób przemyślny i wyrafinowany młodej, naiwnej Polki, nauczycielki języków obcych we Warszawie (za odcięcie nożem głowy biedaczce i przewożenie następnie taksówką zwłok ludzkich we walizce, potraktowanych jako „zwierzyna”, goim przez rasistowskiego talmudystę, terrorystę nieludzkiego, studenta filologii klasycznej (przy wyraźnym braku brak nadzoru Prokuratury Krajowej nad zaniechaniem prowadzenia dochodzenia we Wrocławiu!), ze zawiadomienia duchownego z Kanady, którego Senat RP nie zaprosił niestety w bieżącym roku na propagandowy spęd agentów służb specjalnych na salonach konsulatów aktywnych (korporacji Geremka) na tzw. Zjazd Polonii ze Świata na koszt państwa do Warszawy, aby nie mógł zostać ksiądz ponownie wciągnięty podstępnie w przestępcze poczynania klanu rodziny Morawieckich, szczery do naiwności kapłan Jezusa Chrystusa i prezes filantropijnej fundacji polonijnej, aby nie mógł powtórzyć postawionych Morawieckim zarzutów w obecności Marszałka Karczewskiego i całej tzw. wyższej izby parlamentu RP (która to instytucja nota bene dawno powinna zostać zlikwidowana jako kosztowny koń trojański, zdradziecki pomysł terrorystów antypaństwowych z Magdalenki (wcześniej stanu  wojennego): Jaruzelskiego i Kiszczaka.

Nie podejmuje się we Wrocławiu działań na rzecz ścigania wskazanego przestępstwa (na schodach zgłoszonego przed kamerami, w budynku Sejmu RP, w obecności byłego Wicepremiera Romana Giertycha i byłego Ministra Sprawiedliwości, Borysa Budki z Czeladzi; mapuje się ninieszym pochodzenie w tym miejscu, ponieważ Pan Prokurator urodził się w graniczącym z miastem Czeladź Sosnowcu, wioską zaledwie jeszcze będącym przed stu laty, w którym zrobiłem maturę i magisterium po latach, a na dobrych parę lat przed tym, zanim Pan Prokurator podjął naukę w ogólniaku (nie możemy zatem chyba mieć wspólnych kolegów z technikum, dawnych lat, ale koleżanki…  Kto wie?), nie z niegodnym Majchrowskim z Krakowa jednakże, który także ze Sosnowca chłopak, jak Janek Kiepura w Berlinie i Wiedniu poważany ongiś, wstydziłby się dzisiaj syn piekarza żydowskiego, że urodził się, jak Pan Prokurator na Pogoni, Pekinie, Abisynii, Złodziejowie, czy Betonach? Wstydziłby się, jak Majchrowski?  Należy się odebrać takiemu na Stawikach, na kocu obediencyjnym w szachownicę im. Prof. Zbigniewa Jerzego Nowaka, promotora mojej pracy magisterskiej o prof. Henryku Elzenbergu, CZŁONKOSTWO Towarzystwa Honorowego im. Mickiewicza i Słowackiego i Norwida i Krasińskiego. Nie wybierać takiego w Krakowie na kolejną kadencję, bo co są warte przeprosiny bezmyślnego człowieka, który w przeszłości ośmielił się zaatakować i sponiewierać w Polsce Majestat Prezydenta USA? Naraził Majchrowski prostackim, żydłackim zachowaniem interesy Polski w Stanach Zjednoczonych i przez to być może utrzymał obrażony Prezydent USA wizy dla Polaków do dzisiaj. Inaczej należy podejść natomiast do nowego, pozytywistycznego modelingu (bez okularów, po liftingu, fotoszopem, retuszem zwanym dawniej, maszkarą rzęsy przedłużone nieco tylko, nie widzę w tym nic zdrożnego, niewiasta ma prawo do nieukrywania urody, podobania się elektoratowi, rozjaśniona w szkłach kontaktowych postać młodej blondynki Wassermann przywołuje poniekąd biblijny obraz starców podziwiających Zuzannę kąpiącą się w Ogrodzie; czytaj o roli mitemu u Eliade, której zachowane przed zboczonym światem panieństwo bynajmniej nie przeszkadza w polityce. W kontrastowym zestawieniu i odróżnieniu od Samotrzeciej Morawieckiej, brunetki ukrytej za grubymi oprawkami maskującymi w Obornikach Śląskich, żal przy tym ściska, obiektywnie, żal kobiety, że nie umieli jej koledzy znaleźć lepszego usytuowania okręgu wyborczego, np. w Rokitnie Szlacheckim koło Zawiercia, albo w Biadolinach Szlacheckich, skąd ceniony przeze mnie w młodości za wspaniałą prozodię Surrealistyczny Poeta z Wrocławia.

szpik na mace kontrola Zrzut ekranu 2018-09-24 11.41.39

Należy w tym miejscu Gawędy Polskiej toczonej po Myśli prof. Ireneusza Opackiego, TW „Irek”, egzaminatora mojego, dobrotliwego z dziedziny Romantyzmu w literaturze polskiej jednym zdaniem chociażby przypomnieć o rozumieniu literatury pięknej w Republice Federalnej Niemiec, na którym jak na osi krystalizacyjnej książki zbiorowej zbudował wstęp swój do antologii zatytułowanej „Współczesna myśl literaturoznawcza w Republice Federalnej Niemiec” Czytelnik Warszawa 1986 pan prof. Hubert Orłowski (w styczniu 1982), którego wykładu historycznego dzisiaj we Frankfurcie nad Menem, na temat nieobowiązującego już ponoć mitu tzw. polnische Wirtschaft wysłuchałem w gronie głównie żydowskich emigrantów ekonomicznych i polskich uciekinierów politycznych stanu wojennego, zebranych wspólnie, a nielicznie w salce Ewangelickiego Kształcenia Dorosłych w budynku Dominikanerkloster: „ W połowie lat sześćdziesiątych coś jakby drgnęło w zatęchłym światku literaturoznawstwa zachodnioniemieckiego. Atak przyszedł z kilku stron. Nieliczni już przedstawiciele znanego frankfurckiego Instytutu Badań Społecznych (Institut für Sozialforschung), którzy powrócili z amerykańskiej emigracji do RFN, uzyskali znaczący wpływ na młode pokolenie intelektualne w wielu ośrodkach akademickich (m.in. Frankfurt nad Menem, Marburg). Adorno i Max Horkheimer rozsadzali nie tylko własnymi koncepcjami , ale i przypominaniem koncepcji swych byłych współpracowników (zwłaszcza Waltera Benjamina) spuściznę Geistesgeschichte czy znacznie młodszej sztuki interpretacji. Drugie pokolenie szkoły frankfurckiej, zwłaszcza jej najwybitniejszy przedstawiciel Jürgen Habermas, wspierało owe ataki na skostniałe i epigońskie pojmowanie świata znaków kulturowych, a tym samym i literatury”, czytamy na str. 7 wartościowego zaiste podręcznika akademickiego (ISBN 83-07-01144-2).

Nie będzie grzechem wspomnienie w tym miejscu wyznania uczynionego mi w trakcie rozmowy po Koncercie Chopinowskim w Oberursel przez Burmistrza tego miasta (tu fotka: Aufgenommen am 1. März 2007, https://flic.kr/p/C2BqK w środku burmistrz, obok szefa administracji powiatowej za stołem, w obecności wysokich rangą przedstawicieli Województwa Wielkopolskiego; powiedział mi wtedy, że pisał pracę magisterską o tym drugim pokoleniu szkoły frankfurckiej, zbliżyło nas do siebie to odkrycie się, pozwoliło lepiej zrozumieć postępowanie rozmówcy, bliższego z czasem, po innych spotkaniach i serdecznych rozmowach. Wracając do przytaczanej wypowiedzi prof. Orłowskiego wspomnijmy jeszcze tylko jedno zdanie z niej: „Były to ataki z zewnątrz, prowadzone w atmosferze rozlewającej się coraz bardziej po kraju rewolty studenckiej drugiej połowy lat sześćdziesiątych. Miała ona m.in. wpływ na grupowanie się (młodych) badaczy o coraz bardziej marksizujących poglądach w wielu ośrodkach akademickich, m.in. wokół nowo powstających pism”, ibidem.

Landrat Ulrich Krebs Burmistrz Hans-Georg Brum Oberursel 2007 Screenshot_2018-09-24 1 3 07ob8(1)

Owe zewnętrzne warunki (wskazane przez prof. Orłowskiego) dla nie marksizujących jednak przecież, ale dla jawnie odwołujących się do myśli i działań Trockiego (Leo Bronsteina) w Niemczech lat sześćdziesiątych skupiały na sobie głównie takie osoby, jak Daniel Kohn-Bendit (z Łódzkich Kohnów paryski rewolucjonista po tzw. wojnie sześciodniowej i praktyce w przedszkolu Frankfurckim, gdzie jak przyznał w jednej ze swoich książek, wkładał dzieciom cudzym za spodnie swoją rękę i zachęcał dzieci do wkładania  do swojego rozporka ich rączek) i Joszka Fischer, prący do odgrywania znaczącej roli w polityce niemieckiej, założyciel partii Grüne. Do mitu tych postaci odwołał się w PRL-u Adam Michnik, konstruując własny mit osobisty, a potem jeszcze przykleił w stanie wojennym do tego Kornel Morawiecki z rzekomą działalnością proizraelską, marcową 1968 r. Nominowany przez Prezydenta Andrzeja Dudę do wygłoszenia jako tzw. marszałek senior cynicznej mowy w Sejmie o tym, że rządzą w Polsce ci, którzy mają pieniądze.

Screenshot_2018-08-02 Czy premierowi Morawieckiemu grozi zapadniecie po przesluchaniu wicepremiera Glinskiego PDO564 FO von[...]

Prokurator Krajowy albo zatem nie chce, albo nie może podejść (ograniczony np. układami) do zarzutu działania przez Mateusza Morawieckiego wspólnie z ojcem, Kornelem Morawieckim i w porozumieniu z innymi osobami (patrz: zeznania złożone do Internetu przez byłego Prokuratora Czyżewskiego z Gdańska, rozmówca dra Zbigniewa Kękusia), byłego pracownika w banku kierowanym przez Mat. Morawieckiego;  w zorganizowanym związku przestępczym, używającym nazwy stowarzyszenie Solidarność Walcząca, w celu wielokrotnego wyłudzenia od grantobiorców działki mafijnej (we wys. 10 proc.) od całości darowizny przekazanej przez bank zarządzany przez bankstera Mateusza Morawieckiego, byłego dyrektora banku zachodniego obecnie używającego nazwy SANTANDER; banku hiszpańskiego, która to instytucja finansowa wciągnięta przez ludzi, którzy pertraktując z kontrahentami i zachęcając ich do inwestycji na rynku polskim nie mogli nie powoływać się przy tym na posiadane wpływy, jak nie przeprowadziła kontroli tych poczynań Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, której szefem był Pan Prokurator za czasów Prezydentury Lecha Kaczyńskiego. Tak samo w tamtym czasie, od 13 września 2006 do 2 listopada 2007 nie dokonał Pan dla Polski nic dobrego mając do tego możliwości jak i w obecnym czasie, mając jako Prokurator Krajowy możliwości przeprowadzenia rzeczowej kontroli zarządzającej na terenie działania tzw. Układu Dolnośląskiego we Wrocławiu, odpowiedzialnego m.in. na handel narkotykami i handel ludźmi przeznaczonymi na organy w krajach arabskich (vide: pamiętne przemówienie telewizyjne Ministra Sprawiedliwości, Pana Zbigniewa Ziobro po ujawnieniu mordu na dziewczynie wysłanej przez fałszywych kolegów z lotniska w Pyrzowicach koło Katowic do Egiptu tudzież liczne inne morderstwa; Magdalena Zuk to tylko jedno, koleżanka jej w Karpaczu wcześniej, drugie, trzeci Igor Stachowiak (Wieczne odpoczywanie racz im dać Panie, a światłość wiekuista niechaj im świeci…) – tu budzić musi szczególne oburzenie obywateli RP nie tyle brak jakiejkolwiek kontroli Prokuratury Krajowej kierowanej przez Prokuratora Bogdana Święczkowskiego, co demonstracyjne pokazanie się w roli dekla z przykrywką .:.Sprawy i Ludzi z Układu – Prezydenta Andrzeja Dudy z Małżonką, na prywatnej imprezie w Sycowie, jeszcze przed osądzeniem zwolnionych z Policji funkcjonariuszy miejscowych, związanych z misteryjnym zaprawdę znikaniem dowodów we Wrocławiu, na komendach, kryciem zbrodniarzy z Układu przez grupę policjantów ze Sycowa na Dolnym Śląsku, gdzie swoją siedzibę w mieszkaniu kochanki miał w stanie wojennym niemoralnie prowadzący się ojciec premiera, antychryst Kornel Morawiecki nawołujący publicznie w środkach przekazu do realizowania w Polsce polityki Kremla pod dyktando Prezydenta Putina, nie debil przecież beztroski, bezmyślny, ale stary człowiek, blisko 80-letni (ustąpił jeden starzec w Brukseli, uczynił miejsce dla młodego, syna Sośnierza, o słowiańskim imieniu Dobromir,  może ustąpić i drugi, miejsce w Sejmie, dla młodego wszystko jedno z jakiej frykcji PO-PiS-u, czy innych stronnictw).  80-letni rejestrujący ludzi zmarłych na listach wyborczych swojej partii kanapowej Wolni i Solidarni we Wrocławiu, a zarejestrowana w Warszawie, przekonany o bezkarności w tzw. Polsce po Magdalence, wszechmocy figurantów prowadzonych przez Zwiad Wojsk Ochrony Pogranicza Ludowego Wojska Polskiego Oddział we Wrocławiu, jawnych agentów WSI, rezydentów KGB w Polsce, FSB po tzw. przemianach demokratycznych nazewnictwa w Rosji, stworzonego przez oficerów prowadzących jako przeciwwaga, opozycjonisty  stworzonego jako kontrpropozycja w stosunku dla postaci Noblisty z grzechami swoimi, Lecha Wałęsy, który ostatnio spotkał się wreszcie nie z Bergoglio, ale z Jego Świątobliwością w Darmstadt.

http://sowa.beeplog.de/17379_5335656.htm

Kornela Morawieckiego nie było przy tym spotkaniu nie dlatego, że nie ukarany i nie pokarany za nic także i Dalajlamę ma taki, który oprócz zrobienia w PRL-u doktoratu (przez człowieka wyrażającego się zdaniami prostymi, równoważnikami zdań, monosylabami, niewyszukanym językiem ulicy Wrocławia zasiedlonego po 1945 r.) naklejał rzekomo na mury w stanie wojennym antypaństwowe ulotki, zaś podwoził go do tych akcji antypaństwowych kierowca robiący obecnie za specjalnego pełnomocnika premiera Morawieckiego do afery związanej z przekrętami na budowie dróg i mostów (po pobycie w nieustalonym celu za granicą, w Stanach Zjednoczonych!). Nie na stypendium rządowym, jak Beata Szydło. Tacy rządzą pieniędzmi publicznymi i ludźmi w Polsce, typy spod ciemnej gwiazdy (magen david) bez certyfikatów bezpieczeństwa NATO; jak podobno rozrzucał także syjonistyczne ulotki Kornel Morawiecki po Wrocławiu w marcu 1968 (mając na mieszkaniu żonę, żydowską studentkę w ciąży, z Mateuszkiem w brzuchu, bezrobotny student, syjonistyczny bojowiec, bohater, jak Borusewicz w Gdańsku, bezrobotny student zrobił swoje w marcu 1968 i za to nie dali mu za karę jednak ubowcy, jak mnie dali na Uniwersytecie Sląskim w Sosnowcu w 1977, wilczego biletu nie dali, ale dali takiemu zgodę Służby Bezpieczeństwa na kontynowanie studiów historii PRL-u na KUL-u w Lublinie, Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Jak Michnik magister historii, kontynuował, Tusk na kominach dochodowych w stanie wojennym u Walendziaka, który wyciągnął z PZU niedawno 600 milionów zł nie skontrolowany do dzisiaj przez Prokuraturę Krajową, i inni korowcy syjonistyczni w stolicy (Macierewicz jako szef nonsensownej podkomisji wyciągnął kasę wielotysięczną, nie skontrolowany przez Prokuraturę Krajową i urządzał szalone rajdy po drogach w kolumnie z Torunia od Rydzyka do Warszawy na urodziny prezesa po trupach, uciekł z miejsca wypadku tak samo tchórzliwie, jak 10 kwietnia 2010 z miejsca katastrofy powietrznej w okolicach Smoleńska uciekł, po sutym obiedzie w restauracji miejscowej. Jak wylatała pół roku do Ameryki wdowa po żydu Costa posiadająca willę w USA, córka gen. Andersa ze zdrady żony z kochanką, ukraińską żydówką, której żołnierze II Korpusu nie wybaczyli dowódcy.

swieczkowski ma w poprzek Zrzut ekranu 2018-09-24 04.08.33

Nie skontrolował Pan Prokurator nawet sposobu zawieszenia w Internecie Planu działalności powszechnych jednostek prokuratury, który został zawieszony w poprzek, jak u przysłowiowej kochanki Andersa, natomiast to może zakrawać na antysemicką hucpę, dlatego przekręcam ten plan o 90 stopni zamieszczając poniżej, żeby szło to przeczytać,  aby wykazać się tym, którzy nie kontrolują krawata swego zawieszonego bokiem, horyzontalnie, zamiast wertykalnie w stosunku do cyklicznych przemian normalizacyjnych w Rzeczypospolitej Polskiej, których nie jest Pan w stanie, przy całym szacunku do kontrolującej Postaci, ani dokonać w Resorcie Sprawiedliwości, ani skontrolować tego, czego to tam wasi nie robią i dlaczego nie robią – chociażby w poprzek – za grube pieniądze, państwowe.

ZGŁOSZENIE PRZESTEPSTWA

pdo610 Screenshot_2018-09-24 Sowa Magazyn

Czego nie zrobiła Pani Jolanta Rusińska, Prokurator Prokuratury Krajowej przysyłając do grupy internetowej magazynu sowa z datą 19.09.2018 pismo Departamentu Postępowania Sądowego Wydziału Kasacji PK IV Ksk 149.2018 zaadresowane: Pan Stefan Kosiewski sowa rozdzielnik w google groups.com, którego lektura musi budzić zastrzeżenia ze względu na popełnione przez Panią Prokurator Rucińską przestępstwo potwierdzenia nieprawdy.

WNIOSEK

do min kiatkowskiego Zrzut ekranu 2018-09-24 02.47.36

Niniejszym wnoszę o skontrolowanie przez Prokuratora Generalnego RP, dlaczego Pani Prokurator Rucińska poświadczyła nieprawdę biorąc wyrywkowo pod uwagę  zaledwie dwie korespondencje internetowe (z 14 kwietnia 2017 i 13 kwietnia br.) z całości korespondencji kierowanej przez mnie przez ostatnie 10 lat do kolejnych Ministrów Sprawiedliwości, Komendantów Policji, Prokuratorów – wyjaśniającej rzeczowo fakty, przedstawiającej prawdę  tylko prawdę o działaniu w strukturach Ministerstwa Sprawiedliwości RP oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji RP bandy złoczyńców żydoskich, miejscowej części w Tomaszowie Mazowieckim ogólnopolskiej sitwy bandyckiej w tzw. Polsce po Magdalence.

pdo577 po do pr prawdopodobnie z bppk

Tymczasem Pani Prokurator Jolanta Rucińska, przy całym szacunku do korespondującej Osoby, pominęła w Piśmie swoim z 19 września 2018 całą dotychczasową korespondencję w sprawie kasacji wyroku wydanego 1 sierpnia 2008 r. z rażącym naruszeniem prawa, wysłaną przez innych Prokuratorów Prokuratury Krajowej (niech padnie chociażby nazwisko: Szeleszczyk, Sz.P. Prokurator) do Prokuratury Okęgowej w Piotrkowie Trybunalskim i do Prokuratury

Ixtsfpdbvs8

Rejonowej w Tomaszowie Maz. jak również korespondencję Prokuratury Okręgowej do Rejonowej, jednego miasta do drugiego. Na takie lekceważenie przez Prokuraturę Krajową dorobku całych jednostek organizacyjnych Prokuratury pozostawionych w 2018 r. bez kontroli zarządzającej w powszechnych jednostkach organizacyjnych prokuratury (za rok 2010 nie dotyczy) nie ma miejsca w nieformalnych Głosach Wolnych wołających o naprawę Rzeczypospolitej.

                  https://twitter.com/sowa/status/1044186505420460032pdo611 Zrzut ekranu 2018-09-24 13.28.39

Jeżeli połączyła nieszczęsna (nazwijmy tak) dwie wybrane przez nią woluntarystycznie korespondencje (dociekć trudno obecnie, na jakiejż to zasadzie?) z rzekomym „wywiedzeniem kasacji w trybie art. 110 § 1 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia”, to oświadczam tylko w tym miejscu, że nigdy nie „wywiadywałem się” o kasację bezprawnego wyroku, wydanego na mnie 1 sierpnia 2008 r. w postępowaniu zaocznym (nakazowym), bez mojego udziału na rozprawie, bez możliwości ujawnienia przeze mnie antypolskich związków przestępczych działających na Prowincji, w tzw. Polsce B z połączenia siatek funkcjonariuszy Policji, Prokuratury i Sądu oraz ich agentów zrośniętych nepotycznymi układami wzajemnych i wspólnych adoracji Mamona. Konia z rzędem temu, kto wyjaśni, na jakiej zasadzie ojciec kilkorga dzieci, 33-letni prawnik z wykształcenia, mgr Błażej Spychalski (nie wiadomo, czy rodzina ze żydokomunistycznym Marszałkiem Polski, Marianem Spychalskim, czy tylko przypadkowa zbieżność żydoskich nazwisk?) otrzymał na łapę w Tomaszowie Maz. w ub. roku jako kierownik miejskiej spółki kanalizacyjnej oraz radny w Łodzi ponad 360 tys. zł. w sumie, tj. więcej od Prezydenta Andrzeja Dudy, żeby jako ojciec dzieciom zrezygnować dla próżnej sławy pokazywania się w telewizji, oskarżania innych bezpodstawnie o żydokomunistycznych przodków i połaszczyć się, kosztem własnych dzieci, na dużo mniej popłatny stołek w Warszawie, po odejściu Ministra Łapińskiego z wyczerpującej nerwowo pracy w Kancelarii Prezydenta RP, w której pracując Minister Szczerski nie tylko, że nie umiał ostatnio przesunąć zwyczajnie i przystawić do biurka Prezydenta Trumpa jednego ze stojących zawsze po bokach biurka prezydenta dwóch foteli oparciem do kamery, ale nawet nie podbiegł wspomniany Spychalski w ostatniej chwili ze szturmówką biało-czerwoną, ażeby zawiesić ją w ostatniej chwili, rzutem piersi ponad siatką, jak bohaterska szarża Polaków wczoraj przeciwko Serbii zbombardowanej bezlitośnie przez NATO bombami neutronowymi nie zmyła bynajmniej z głowy Richarda Czarneckiego (obywatela Wielkiej Brytanii) brudu zarzutu nepotycznego popierania wnuczka gen. Hermaszewskiego przy obsadzeniu swoim 26-letnim synem zbyt wysoko popłatnego (kosztem Narodu Polskiego) stanowiska w Radzie Nadzorczej Polskiej Grupy Zbrojeniowej, co jest przecież chyba jawnym zagrożeniem dla Polski w sytuacji wychodzenia Wielkiej Brytanii z Brexitu i zbezeceństwem, które nie jest miłe Sprawiedliwemu po przeniesieniu stolicy Izraela do Ambasady USA w Izraelu.

pdo584 podpis adres

Jako autor Trylogii: „Fascynacja Obłędem”, „Zniweczona Rzeczywistość” i „Zarys Estetyki Chazarów” stwierdzam rażące naruszenie prawa unijnego w tym, że zostałem skazany za rzekomą kradzież piłki „Korona”, chociaż w materiałach wysłanych przeze mnie wielokrotnie, już przed 10 laty wysłałem m.in. fotografię funkcjonariusza Policji, który trzyma na ręku (używany przyjaźnie przeze mnie, w czasie teraźniejszym, do zademonstrowania) starą, zniszczoną i nie przedstawiającą sobą żadnej wartości piłkę do gry w piłkę nożną, do kopania przez dzieci, na balkon, która nie jest (co widać wyraźnie na zał. poniżej fotografii) piłką firmy „Korona”, zatem skazano mnie w oparciu o kłamstwo, pomówienie, potwarz, oszczerstwo, zmowę, spisek, nieprawdę! Z rażącym naruszeniem prawa. Punkt i kropka, znak diakrytyczny. Kłamcy, antypolska banda złoczyńców, łotry, które nie mają żadnej szansy na wybaczenie im winy przed zejściem z tego świata, albowiem nie mogą mieć nawet możności błagania skruszeni, których nikt nie wiesza przy Jezusie Chrystusie, Krzyżowanym Permanentnie Synu Boga Żywego. To mają pewne na Amen.

180-125

Istnieją podstawy do wniesienia kasacji wyroku wydanego z rażącym naruszeniem prawa w Sprawie będącej pokłosiem Antypolskiego Pogromu, który miał miejsce w Tomaszowie Mazowieckim 5 lipca 2008 r., we wyniku którego sprowadzono na mnie niebezpieczeństwo naruszenia zdrowia a nawet życia. I dlatego otrzymałem zaraz w miejscowym szpitalu, przy świadkach, za darmo pomoc lekarską, dwa zastrzyki i polecenie położenia się w łóżku, żeby odpocząć, natomiast banda złoczyńców w mundurach Policji Polskiej przybyła jeszcze raz w godzinach nocnych (po godz. 22) tego samego dnia, żeby załatwić sprawę na osobności z właścicielką mieszkania. Pogoniłem złoczyńców stanowczym protestem. Nie pozwalam na bezprawie moim kosztem.

   Foto:   https://vk.com/photo467751157_456239979

pdo611 trump dla lizbony

Ujawniona prawda świadczy o tym, że Pani Prokurator Rucińska mataczy, potwierdza nieprawdę mając na celu obronę partykularnych interesów sitwy miejscowych, prostych złoczyńców z naszego Tomaszowa. Proszę spojrzeć tylko np. na fotografię historyczną PDO610: jeden Suweren siedzi sobie z piórem w ręku za biurkiem, żeby złożyć swój podpis na podsuniętej mu do podpisania kartce papieru (Prezydent USA), drugi Suweren (Lech Kaczyński), na drugiej fotce nie czeka, aż sekretarz unijny odciśnie z kartki atrament, sięga lewą ręką niecierpliwie pod ramieniem sekretarza dbającego o to, żeby nie został na kartce pozostawiony żyd czarny z dramatu „Zemsta” hrabiego Fredry na tekście Podpisywanego przez żydowina Traktatu Lizbońskiego, bo ten ma interes użycia jeszcze drugiego pióra, które sprzeda się później, lepiej na aukcji publicznej Owsiaka (wejdź do Internetu, możesz odkupić, Kochana, jest w handlu pamiątka po poległym Prezydencie, który pił w Magdalence na równi z innymi). Na fotce napis: Paweł Graś – o tym człowieku pisałem szerzej (wrzuć w google: Paweł Graś, Kosiewski), byłym pracowniku kserokopiarni w RFN, kiosku Ruchu w Niemczech, który dzisiaj robi za ciecia pilnującego cudzej willi w Polsce, która nie jest zapisana na niego, bo on jako dziad oficjalnie tylko tego domu dogląda, kiedy nie robi przy Tusku za takiego drugiego Ministra Szczerskiego, prowadzącego dla szefa nie tylko korespondencję, jak Korespondencję moją do Prokuratora Generalnego i Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro przechwyciła pod ramieniem sięgając Pani Prokurator Rucińska, której osobiście nie mam, powiadam, rzecz jasna niczego za złe i odstępuję w niniejszym wniosku od ścigania z powództwa cywilnego. Za mataczenie i działanie w związku zbrojnym ściganie odbywać winno się z urzędu. Pajaców należy odwoływać ze sceny, kiedy przestają rozśmieszać Pinokio zabawnymi drgawkami, podrygiwaniami pociągani konwulsyjnie za sznurki przez szamanki syryjskie i za sznurowadła przez ojca Rydzyka.

https://gloria.tv/audio/FT4CvgdwHnEf3vcpcC1KakX73

Z Panem Bogiem. Z Frankfurtu nad Menem czytał Stefan Kosiewski

GE6pD_x95LU

https://vk.com/photo467751157_456239211

PDF: Prokurator Jolanta Rucinska do kasacji PDO611 Prokurator Krajowy Bogdan Swieczkowski ma w poprzek FO von Stefan Kosiewski ZECh SSetKh ZR 20180925 ME SOWA O sw. Jacku z pierogami i plaszczu sw. Marcina PDO357 Do Min. Ziobro

NOWY PLAN MARSHALLA PDO610 Bankier Lehmann skredytuje Palac Saski FO von Stefan Kosiewski SSetKh Trump said Upokorzyli tego czlowieka PAD na 2 mld dol. ZR ZECh 20180919 ME SOWA

PolecaneNOWY PLAN MARSHALLA PDO610 Bankier Lehmann skredytuje Palac Saski FO von Stefan Kosiewski SSetKh Trump said Upokorzyli tego czlowieka PAD na 2 mld dol. ZR ZECh 20180919 ME SOWA

audio: https://gloria.tv/audio/4Mc9QsDRb8Zy2kjKsXNLVqwz7

Screenshot_2018-09-20 Facebook  doc467751157_475796965

https://vk.com/wall467751157_282

Screenshot_2018-09-19 (12) Polnisches Kulturzentrum e V - Strona głównaStefan Kosiewski 18 września AD 2018,   w miejsce korespondencji ze Stanów Zjednoczonych w dniu  zarządzenia kolejnych, wrogich  posunięć imperialnych na froncie wojny hybrydowej przeciwko Chińskiej Republice Ludowej, Unii Europejskiej z Rzeczpospolitą Polską jeszcze i Federacji Rosyjskiej z oligarchią żydoską, przez prezydenta USA Donalda  Trumpa, z którym Jarosław Kaczyński w duecie i w kaszkiecie czerwonym clowna, z napisem na jarmułce, nad daszkiem, deklem: Te, zrób se Amerykę znowu krajem wielkich marzeń, po angielsku, najpierw jak Włochy trochę, mafijną, a potem trochę, jak Francję sku(.)wioną, a w końcu końców, jak Niemcy Angeli Merkel nie dopieszczone przez imigrantów do reszty końca, czy końcówki (patrz książka żyda i pedała Michała Głowińskiego o tytule dwuznacznym właśnie: „Końcówka” Wydawnictwo Literackie Kraków 1999, na str. 6. aluzja do Becketta; – paniali?  http://sowa.beeplog.de/17379_5335631.htm

Pdo610-koncowka-sitwy

Tak szyderczy a zarazem skryty potrafi bywać zazwyczaj nie byle żyd i pedał, karzeł, ladaco, jeden z drugim, ciota ocipiała, zbereźnik na całego, Naczelnik Państwa z Grupy Windsor, który w ostatniej chwili  niekontrolowanej rozmowy idioty z podwykonawcą satelitarnym w salonce tupolewa, z bratem jednojajowym gadał na temat zdrowia Pani Matki, która  w Instytucie Badań Literackich pracowała, a Końcówka Głowińskiego została wydana „przy pomocy finansowej Komitetu Badań Naukowych”, nie wyprą się, gdyż siedziała Pierwsza Pani Matka Rzeczypospolitej, koleżanka ponoć już wtedy pani Gos; nie wiadomo, z czego koleżanka, bo w pracy matka siedziała, rozgłosili, w jednym pokoju służbowym z Janem Józefem Lipskim, żydomasonem z Loży Kopernik, trockistowskim rewizjonistą i korowcem takim samym, jak Mirosław Chojecki, którego gościłem, podejmowałem dobrym winem na spotkaniu z Polakami, jako szef Polnisches Kulturzentrum e.V. we Frankfurcie nad Menem przed wielu laty, kiedy ten robił za Pełnomocnika Ministra Kultury RP (zięć, wiadomo kogo, z tradycjami lożowymi) z Michnikiem, sekretarzem osobistym żydomasona Słonimskiego, Kuroniem i Macierewiczem, (vide:  Macierewicz Zenon 89,W cieniu Muz St. Piekarski) audio: https://gloria.tv/audio/eDbFSsieTVYs2RLZRz326f2Xg

Pdo609-w-cieniu-muz-polacy-w-xviii-wiecznym-dreznie-img-20180915-120752

z innymi Członkami K.S.S. KOR. Z rewizjonistą Kołakowskim, którego asystentem na uczelni w PRL-u był miłościwie nam dziś korespondujący z PAN-u w Zakopanem dr Marek Głogoczowski, prof. emer., vide: Chramcówki (Pozdrowienia, Marku!).

Zaprawdę tylko jawny wróg Narodu Polskiego, ukryty żydokomunista, frankista z rodu taki, jak np. Naimski (do ub. r. Minister Skarbu Państwa RP, który to resort żydowin zlikwidował, żeby nie było już nadzoru centralnego nad obcymi agentami w rządzie, stypendystami nie na Krótkich Kursach przekształconymi, ale po łebkach wtajemniczonymi i zaprzysiężonymi na 33 stopień .:.drabiny Abrama), jak Wildsztajn (z czipami być może już?)  przez antypolskie ośrodki czaszki i piszczeli w Stanach, Wielkiej Loży Londynu, z Dwumiasta Jeruzalem-Tel Aviv, służby specjalnie zagraniczne po to, żeby wspólnie z debilami, dziećmi własnymi i ze starymi pannami, najstarszymi siostrami nie wydanymi za męża, bogatego żyda, boć ostatni nie chciał, więc wcisnął taką na jedynkę w Obornikach Sląskich, z pociotkami nepotycznymi obcych agentów we własnej rodzinie,  zasiadającymi w Radach Nadzorczych spółek Skarbu Państwa (którego to resortu dzisiaj nie ma już w ogóle, we wyniku operacji wspomnianego przybocznego Macierewicza, trockistowskiego rewizjonisty żydokomunistycznego i korowca od 1976 r., którego jeszcze tylko nie zrobili po wszystkim szefem Najwyższej Izby Kontroli, jak Lecha Kaczyńskiego wynieśli na stanowisko najwyższe za decyzję przerwania prac archeologicznych w Jedwabne, za co tylko zresztą chcieli i sobie zaszczycili (choćby dosłownie Obrzędem Zmartwychwstania w Swiątynii Izydy, która miała ukochanego brata!), w tzw. państwie po Magdalence 1989 r., do której wybierali gości z Listy Kiszczaka; a tylko przygłup, albo osioł nie posiadający konta w banku i nie czerpiący wiedzy z wikipedii może jeszcze chcieć głośno wyrażać się bezmyślnie i zapowiadać prowokacyjnie, że upokorzy Naród Polski ze żydostwem Amerykańskim do spółki, a odbuduje na chama w XXI w. pałac Brühla we Warszawie, miejsce zabawiania się w przeszłości, kosztem uciskanego Narodu Polskiego, sekciarza ewangelickiego, saksońskiego elektora Rzeszy Niemieckiej, obcego króla Sasa (Friedrich August I. der Starke), który najpierw potajemnie przed swoimi nawet, przed Polakami i przed całym światem, fałszywie przeszedł na katolicyzm u biskupa, swojego kuzyna, (zatem nie liczy się, nie jest ważna taka spowiedź!), żeby tego samego miesiąca przed Polakami uroczyście dla picu przejść jeszcze oficjalnie w Piekarach Sląskich. Zaraz po tym, jak w tajemnych konszachtach Fleminga wytargował za 39 milionów Talarów Rzeszy, pożyczonych w znacznej części od bankiera, żyda dworskiego Issachara Berenda Lehmanna (18.) wikipedia, na swoje prywatne potrzeby wziął kredyt, po czym oddał z nawiązką i procentami, zinsazinsami (które nie mogą absolutnie mieć obecnie nic wspólnego z interesami unijnego państwa polskiego  2018 r., członka NATO, chociażby nawet tamten Lehmann był protoplastą Lehman Bruders, niechaj zatem lepiej diabeł wcielony (doradca Prezydenta RP, czy podsekratarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP) nie pcha Andrzeja Dudy (PAD) w to miejsce nieszczęsne nad przepaścią, gdzie stoi dzisiaj  Pomnik Nieznanego Zołnierza i nie zaświadcza bynajmniej symbolicznie o zabawach salonowych żydomasonerii czasów saskich, ale jest miejscem upamiętniającym krwawe bitwy Polaków Poległych na wszystkich frontach świata, za wolność waszą i naszą, nie za spiski żydoubeckie w Magdalence od 1986 r. dla jaj, hucpy robione, organizowane niby spotkania negocjacyjne, robocze przygotowanie antypolskiej zmowy pod okiem zespołu trzyosobowego: Jerzy Urban, Minister Propagandy Stanu Wojennego, Minister Stanisław Ciosek, od związków zawodowych w PRL-u i gen. dyw. Milicji Obywatelskiej Władysław Pożoga z przeszłością spalonej ziemi, pożogi zaiste, od której utworzył sobie nazwisko ubowiec na Kielecczyźnie z wyrokiem śmierci od Narodowych Sił Zbrojnych, za swoją przeszłość antypolską; do zgody narodowej, odrodzony, socjalistyczny pluralizm miały wprowadzić te prace przygotowawcze poczynione dłońmi Pożogi, Urbana, Cioska (siurki pociągane za sznurki w Szopce Kremla przez trzech innych pacynkarzy KGB: Mietka Rakowskiego, gen. Jaruzelskiego i gen. Kiszczaka) po wysłaniu oddziałów ZOMO do spałowania jednego strajku, w Nowej Hucie a jednocześnie po równoczesnym wysłaniu Lecha Wałęsa i obu braci Kaczyńskich z Tadeuszem Mazowieckim z misją pokojowego zakończenia drugiego strajku, po dobroci, bez bicia pałami, tzw. Strajku Młodych 1988 r. w Stoczni Gdańskiej, doprowadziły w krótkim czasie do podjęcia rozmów przez zespół Kiszczka z gośćmi z narodu wybranego (z Listy Kiszczaka) do przeprowadzenia rozmów trwających czasem po 16 godzin w Magdalence, z alkoholem podawanym przez kelnerów, itp.   https://gloria.tv/audio/mQUjsftdTyxu6atYyopQdrmxC/embed

//e.issuu.com/embed.html#4069936/64611638

mysowa

215 2 wrz audio 01:14:12 :  3/88 Trzeci strajk w teorii spiskowej i praktyce braci Kaczynskich Stocznia Lenina PDO605 FO HERODY…

PDF: www.scribd.com/…/3-88-Trzeci-str… PDF: issuu.com/…/3.88_trzeci_str… 3/88 Trzeci strajk w teorii spiskowej i praktyce braci Kaczynskich Stocznia Lenina PDO605 m.vk.com/wall467751157_265Więcej

Przytoczmy z książki o królu Sasie lubującym się w maskaradach tak samo, jak Urban, Kiszczak i Jaruzelski: „Podobnie w 1728 r. podczas odwiedzin w Dreźnie króla pruskiego i następcy tronu obu powierzono rolę gospodarzy. Król Polski zadowolił się w pierwszym przypadku rolą owczarza, w drugim kelnera” (s. 69, Polacy w osiemnastowiecznym Dreźnie, Staszewski).

Także o historycznych rozmowach, piciu mocnego alkoholu przez Lecha Kaczyńskiego na równi z innymi (członkami, ubowcami oficjalnymi oraz Tajnymi Współpracownikami SB (bruderszafty), o wchodzeniu sobie nawzajem do du(.)y przez żydów i pedałów itp. powstały książki; Bujak poprosił Kiszczaka o taśmy z nagraniami, żeby móc napisać wspomnienia, ale Kiszczak pozbył się go wymówką, że niby nie nagrywał; nie dał i bardzo dobrze: Stonoga napisał bez taśmy o braniu do buzi penisa oficera prowadzącego z WSI przez szefa partii Porozumienia Centrum i czapka z głowy nie spadła Kaczyńskiemu za to, z napisem zastrzeżonym przez Trumpa w okresie kampanii prezydenckiej. Nie wolno byle komu mieszać gatunków literackich (jak wspomnienia, to ze wspomnień proszę pisać, Prezesie Urzędu Ceł i Przepuszczania Kontrabandy nie z taśmy, bo z taśmy może być tylko zapis bełkotu Sekuły odebranego przy postrzałach samobójczych w łeb, bez udziału osób trzecich, za wystrzały korków szampana, toasty!). – Buzia, buźka, to Michnik na żywo jeszcze, w ostatnich dniach live do Amerykanów: my weźmiemy na siebie brata tego, co pił z nami wtedy w Magdalence, nie wylewał za karki, nie tłumaczył się dennie anticolem zaszytym ze strachu pod skórę na brzuchu, więc wy w Ameryce, w listopadzie tego roku, jak tylko odzyskacie większość w izbie niższej, możecie wszcząć proces odwołania Dudy, co ja pieprzę? Matko Boska, Trumpa!

 A w Polsce wymoczki od obcej, antypolskiej propagandy przekabacają kota ogonem, wywracają dzieciom w głowach prawdę historyczną na nice, fałszują jakby to robili na zlecenie Bergoglio, tak nieudacznie, że Magdalenka służyła niby do rekreacji po ciężkiej pracy przy podstolikach tzw. okrągłego stołu, gdzie prof. Zoll wyrabiał sobie popularność przed kamerami tv na przyszłego Rzecznika Praw Obywatelskich, żeby głupi uwierzył takiemu, za okularami z grubą oprawką zamaskowanemu skrycie; no i dr Zbigniew Kękuś przejechał się nawet na żonie tego Zolla, a mści się niepotrzebnie na żydoprawniku, pomstuje, po co zatem chodził do takiej? Mógł sobie adwokata do sprawy rozwodowej poszukać wszak zwyczajnie, spacerkowo na Kazimierzu w Krakowie ze świeczką szabasową w oknie. Miałby wtedy uczciwego, głęboko religijnego prawnika, który wierzy w Sprawiedliwego, Sędzię Najwyższego i nie posunie się do czynów niegodnych, zakazanych w Prawie, czy do perfidnych grzechów cudzych, wymienionych dla katolików w Katechizmie.

9-grzechow-cudzych-img-20180918-175609-1

Nie przekupkę żydoską na Kleparzu przekrzykującą się z nim, nie fałszywego dziennikarza dzisiaj wmawiającego w gazecie młodym ludziom, że najpierw był okrągły stół z podstolikami, a potem do tego przystawka: Magdalenka z krasnalami. Głowiński zapisał przecież pod datą 1 IX 1988: „Powiadamia się…, że generał Kiszczak organizuje okrągły stół, że okrągły stół zmienia sytuację społeczną w Polsce itp. Tak skrótowo używany okrągły stół staje się swojego rodzaju mitem” (Głowiński, op. cit. 373 Okrągły Stół).

Z recenzji Jerzego Jarzębskiego na okładce, którego poznałem przed laty we Frankfurcie nad Menem i zawiózł mnie nawet swoją jettą (VW) w miejsce przeze mnie upatrzone, z .:.Góry, nad Renem, podczas gdy moim autem kierowała naówczas jadąca przed nami Basia wioząc Julka Kornhausera, teścia obecnego PAD (Mój Boże, gdybym wtedy wiedział, w co taki się pcha, to przecież nie odradzałbym niczego na siłę, za darmo a społecznie młodemu studentowi prawa, ale  ot tak, przy piwku w browarze nad Renem, niezobowiązująco postawiłbym jeszcze pytanie, czy żyd i bankier Lehman, który wyłożył przed wiekami kasę elektorowi Saksonii na przekupienie przekupnej szlachty polskiej i byli posiadacze banku Lehman Bruders, który przed dziesięciu laty wstrząsnął biednymi posiadaczami domów w USA,  pobranymi na kredyt, to rodzina, czy tylko przypadkowa zbieżność żydoskich nazwisk?).  Pojechaliśmy do Rüdesheim am Rhein, miasteczka wpisanego na listę światowego dziedzictwa UNESCO, po spotkaniu z poetami z Polski w Palais Jalta, w którym to lokalu na przyjęciu rzecz jasna nie omieszkałem podejść, w celu zacieśnienia stusunków polsko-niemieckich, w duchu pojednania i Traktatu o Przyjaźni (Symcha Schimel, Skubiszewski, Potomkowie Sejmu Wielkiego) z 17 czerwca 1991; Hessischer Kultusminister Hartmut Holzapfel przerwał mi już po paru słowach wygłaszanie toastu słowami: Herr Kosiewski, ja wiem to wszystko, co Pan mówi, gdzie uczy Pan polskiego dzieci, podaje:  w szkole takiej a takiej. – Skąd wie? Matko Boska, zatkało mnie, zamurowało ze szklanką soku pomarańczowego w dłoni; kontrwywiad żydoski, czy co? Cuda nie dziwy! Przygotowani politycy w Niemczech na każdą sytuację, feniga nie ukryje przed takimi. Rozwiał zaraz podejrzenia wyjawiając, że dyrektor naszej szkoły, bardzo miły także swoją drogą, uczynny i serdeczny człowiek, mądry, to jego stary przyjaciel i spotykają się prywatnie, dzielą ze sobą, jak chlebem Polacy, różnymi spostrzeżeniami.

Po przyjacielsku zatem do prof. Jerzego Jarzębskiego, z miłym wspomnieniem tamtego wieczoru gawędząc  łączę po poetycku zapytanie z inwersją niejako: Czy książka prof. Głowińskiego, wracając chociażby do początku wspomnianego rozdziału (za chwilę przytoczę w całości), w kontekście przemian własnościowych w Polsce po Magdalence, które potrzebowały skądinąd nadwornych poetów tak samo, jak każdy inny okres historycznych przemian własnościowych na całym świecie nie potrzebuje z pewnością udziału jeszcze, we formie chociażby kosmetycznej, uczestników drobnych konsultacji, szeregu innych osób ze sfery nadbudowy, mówiąc nowomową zawodową filozofa i poety, Adama Zagajewskiego, profesorów, dialektyków uczonych nie musi mieć chyba jeszcze przedstawicieli innych dziedzin, profesji, doktorów prawa stosowanego np. itp.,  gotowych wytłumaczyć Czytelnikowi każdą rzecz, wszystko dosłownie i to, co trzeba było i jak trzeba będzie, aby tylko nie przystępnie (przestępczo po latach!) zrobić dla użydku społecznego z Lecha Wałęsy Intelektualistę, niczym prof. Maria Janion poczyniła rodząc zarazem Człowieka Czynu i Myśliciela w eseju zatytułowanym… (mniejsza o tytuł, w książce podarowanej mi przez byłego kolegę związkowego przy innym spotkaniu w Gdańsku po latach, w zamian za tomik wierszy), kiedy zdarzyło mi się zajrzeć z własnym dzieckiem, po I Komunii św. nie do Noblisty i nie byłego współpracownika Milicji Obywatelskiej już w grudniu 1970 r., ale do świadomego świadka tamtych czasów, jak zakładać mógł szczerze aktywny bohater „wydarzeń na Wybrzeżu”;  myślącego na własną rękę i chcącego z pewnością dobrze dla Kraju, szlachetnego rozmówcy majora milicji, nie decydującego z kolei na własną rękę o tym, co zrobić z takim fantem, który w kasku stoczniowym na głowie wchodzi mu do komisariatu Milicji Obywatelskiej na rozmowy (jak prawdziwy szefczyk sofista, do Smoczej Jamy) z własnej inicjatywy, nie reprezentujący nikogo, chociażby z rodziny Danki, ale prący do komisariatu, jak wali Kwaśniewski na urodziny na Polanki, czy idzie się po swoje do kolektury totolotka, a z podniesioną przyłbicą do oficera MO wykonującego tylko rozkazy przełożonych i wysyłającego raporty z rozmów toczonymi z młodymi ludźmi, wiecznymi studentami (12 lat, Gwiazda, inż., pracownik potem na Politechnice), z Hanną Walentynowicz, z domu żydokomunistycznego Lubczyk na Ukrainie, brat w KGB oficer, syjonista marcowy Borsuk, po KUL-u potem, z Wałęsami takimi, zgłaszającymi się na ochotnika do milicji, z dobrej woli, wybranymi do odegrania swojej roli w Operacji „Dziwni Ludzie”, najbardziej tajemniczej operacji tajnych służ w PRL-u. Z przekonaniem, że przeskoczy, da radę, nie ma problemu; przytoczmy zatem, co Kiszczak na ten temat, z książki: Witold Bereś, Jerzy Skoczylas: Generał Kiszczak mówi…

prawie wszystko (dobry tytuł, w kabarecie by takiego nie wymyślili) książka poszła, Warszawa 1991, jak świeże bułeczki, z fotografiami historycznymi z Magdalenki, dokumentami oprócz pijaństwa beztroskiego tzw. opozycjonistów z oprawcami także i faktu, że tchórz, Lech Kaczyński schował się wystraszony, niepewny swego za plecy księdza i przyszłego premiera Mazowieckiego, do drugiego rzędu, przy robieniu zamoczonym figurantom przez służbowego fotografa z MSW fotki, natomiast Wałęsa ustawiony w środku dla dokumentacji, a owszem, nie głupi, trzyma w obu dłoniach spisany w Magdalence cyrograf, żeby nie było w przyszłości (tj. dzisiaj)  tłumaczeń, że nie było tam żadnej, spisanej z ubowcami, obżydliwej, antypolskiej tajemnej zmowy, SPISKU  złoczyńców, który Lech Kaczyński wyniósł cichaczem ze spotkania dla potrzeby brata Jarosława Kaczyńskiego (obecnego na obradach per procura),  w teczce, tzw. dyplomatce tak samo, jak trzech księży wyniosło w dyplomatkach odpisy SPISKU dla Glempa i dla Wojtyły, a za to właśnie poszli wnet w biskupy. Za Fundusz Kościelny (srebrniki Judasza), SPISEK zawarty potajemnie z przełożonymi morderców księży w PRL-u: ks. Popiełuszki, ks. Suchowolca, ks. Zycha i wielu, wielu innych katolików dobrych; Wieczne odpoczywanie racz im dać Panie, a światłość wiekuista niechaj im świeci…

Ksiądz i przyszły premier na fotce ze SPISKIEM w dłoni; nie mogą się wyprzeć, że nie było antynarodowej, antykościelnej i antypaństwowej Zmowy Spiskowców 1989 r.

pdo610 roztocze

Morderstwa dokonane skrycie na księżach katolickich Kiszczak z Jaruzelskim zrzucili, dla dobra przemian, pluralizmu i demokratyzacji, na gen. Milewskiego od afery „żelazo”, którego wcześniej ujawnili, jako człowieka uczciwego (grama złota ukradzionego nie wziął dla siebie, tak o Milewskim wyraził się Kiszczak, poręczył we wspomnieniach).  Gen. Kiszczak znał na pamięć Podział Złota, odpowiedzialny za  Pitagorejczyków i za młodego Jaruzelskiego w przeszłości kontrwywiadu wojskowego LWP; na marginesie ciekawe, czy ten Milewski, to rodzina z Panią Matką PAD,  Milewska-Duda, z domu Milewska, czy tylko przypadkowa zbieżność żydoskich nazwisk, bo gdyby znowu miała tu być odciśnięta Boska Liczba Φ Tajemna Ręka Spirali Euklidesa…

Albowiem nie wynieśli klerkowie przecież ze spotkania w Magdalence alkoholu dla Biskupa Katowic Wiktora Skworca, TW „Dąbrowski, ani wianków kiełbasy zwyczajnej dla dzieci gosposi jednej z drugą na plebanii we Wyszkowie, czy gdzie to tam Dobry Bóg wyznaczył na pobyt w Planie Bożym; także na kartki kiełbasa była wtedy i masło, a gosposie były i są za przyzwoleniem Biskupa.

Wracając do majora milicji, którego zapisy rozmów z Wałęsą Kiszczak czytał na bieżąco, jeśli wierzyć książce Beresia i Skoczylasa; na s. 39 wypowiedź mamy Kiszczaka odnoszącą się do grudnia 1970 r.: „- Byłem w sztabie powołanym w związku z wydarzeniami na Wybrzeżu. Kierował nim wiceminister spraw wewnętrznych i komendant główny milicji gen. Tadeusz Pietrzak. W jego gabinecie została rozwinięta łączność z całym krajem – były urządzenia nagłaśniające, dzięki którym słuchałem nie tylko poleceń, które były przekazywane do poszczególnych wojewódzkich komend, ale równocześnie raportów, które przychodziły z Gdańska, ze Szczecina.

– Kiedy został Pan włączony do sztabu? Padło pytanie do rozmówcy.

– Od pierwszego dnia. Meldunki były dramatyczne. Tłum podpalił KW PZPR w Gdańsku, tam znajdowali się ludzie – mówi zza grobu gen. Kiszczak: były polecenia ewakuacji, ale tłum na to nie pozwalał. Jakoś szczęśliwie sę skończyło, że spalił się budynek, a nie ludzie” ibidem.

Szkoda może zatem i dlatego, że nie poszedł tropem wskazanym przez Kiszczaka pisarz, autor autobiografii Lecha Wałęsy, który sprowadził się tym samym wkrótce po wydaniu książki do roli urzędnika państwowego przy prezydencie Lechu Wałęsie, że nie usłyszał tym samym, słowo w słowo, nagranej w grudniu 1970 na taśmę magnetofonową rozmowy młodego człowieka z majorem MO na komisariacie milicji w Gdańsku, która przekazywana była sieciami służbowymi do wiadomości Kiszczaka w sztabie, na bieżąco, analizowana przez psychologów, nie tylko przez językoznawców nie gorszych od prof. Głowińskiego, socjologów, psychiatrów, ludzi różnych dziedzin nauki, matematyków chociażby potrafiących policzyć i sprawdzić, czy mowa Wałęsy w grudniu 1970 rozwijała się zgodnie z ciągiem Fibonacciego: …8, 13, 21 itd., naturalnie, spiralnie z merystemu, pod złotym kątem, z Boską Proporcją?  https://www.pinterest.de/pin/452752568786590151/

Ponieważ  druga rozmowa Lecha Wałęsy z nowym I Sekretarzem partii Gierkiem była transmitowana po Myśli Kiszczaka, czy majora milicji nie ujawnionego do dzisiaj z nazwiska, na cały kraj i każdy Polak i Katolik usłyszał, jak młody człowiek zapewniał Głowę Partii i Państwa: Pomożemy, tow. I Sekretarzu!

Prof. Michał Głowiński: Okrągły stół

„Formuła jest, oczywiście, stara, teraz jednak znalazła się w centrum publicystycznych wypowiedzi. Używa się jej jednak w sposób osobliwy. Nie mówi się o „konferencji okrągłego stołu” czy o „spotkaniu przy okrągłym stole, ale o okrągym stole  tout court„.

Dalej prof. Głowiński wybżydza, jak w przytoczonym wcześniej fragmencie, że nowomowa mitologizuje rzeczywistość: „Tak skrótowo używany okrągły stół  staje się swojego rodzaju mitem”.

Zapisane w dzienniku profesora od polskiego z datą 1 września 1988, „niejako na gorąco”, jak zauważył prof. Jarzębski, niczym świeże bułeczki, nadbudowa ideologiczna przemian żydokomunistów na żydokratów i właścicieli mienia niczyjego, zdaniem Talmudystów, bo popaństwowego. To wszystko na 418 stronach pracy naukowej, jednakże bez „analitycznej dociekliwości”, którą prof. Jarzębski przypisał na okładce książki prof. Głowińskiemu, bez nawiązania chociażby do wspomnienia w dniu 1 września, w rocznicę napadu Hitlera na Polskę w tym dniu, przed laty. 

No i co w tym wielkiego, że żyje się ze zadymiania na temat nowomowy, z wybżydzania powierzchownego, płytkiego mając nos żyda i pedała pogrążonego w zupie takiego powszedniego Macierewicza, trockisty rewizjonistycznego, żyjącego z haków na Kaczyńskiego i z robienia za magnetofon tonette (w tamtych czasach miałem Grundiga dzięki miłości Ojcowskiej oraz na cztery ścieżki muzykę nagraną po koleżeńsku przez Jurka Sygałę z Pogoni w Sosnowcu, albowiem ja nie znałem się jeszcze na wszystkich tych zachodnich  zespołach muzycznych, amerykańskich i angielskich, które wnet puszczałem z płyt na dyskotekach w klubie robotniczo-studenckim „Kociołek” w piwnicy kina Metalowiec, którego to Klubu studenckiego (z domieszką miejscowych robiących za robotników) byłem Kierownikiem Programowym i to zaprzątało mnie głównie na pierwszym roku studiów obok pisania kontestacyjnych wierszy niepokornych, nie przystających do przemian po Myśli Szkoły Moskiewskiej, które wprowadzał w życiu studenckim PRL-u Aleksander Kwaśniewski, prezydent po Magdalence i po Wałęsie, na tym skończmy; innym razem przejdziemy do wspominania moich wierszy publikowanych naówczas w piśmie Integracje, realizowanym przez kolegę red. nacz. Zygmunta Korusa z Chorzowa pod okiem Szefa Rady Programowej Pisma tow. Aleksandra Kwaśniewskiego TW „Olek” jak również wspomnimy głupoty wypisane na temat tych wierszy, a dopuszczone do druku przez Zygmunta, na którego nie gniewam się za nic, zaprawdę.

Może dlatego, że wychowywałem się naówczas na magistra filologii polskiej, specjalistę od Myśli krytycznoliterackiej prof. Henryka Elzenberga, który całe życie pisał dziennik filozoficzny i znał dzienniki Amiela; dojdziemy do tego, jak Bóg pozwoli, tu link, przejdź do czytania pierwszych rozdziałów.

                                               Skoro zaś wrzesień, to na proscenium wchodzi

 

Komtess Róża: September

lipy złotem jaśnieją
i gorące jest niebo
miesiąc na Wieluń spada
jakby stalowy ptak

kamień zwala z kamienia
żar wybucha płomieniem
jeszcze lata nie zorał
wrzesień, a już ta

czysta, wierna jak panna
w ogródku dziewanna
sieje imię po rowach
a na usta piach

której w sercach tak pełno
jedynej i niezmiernej
jak w zaciszu kościelnym
przenajświętszy Sakrament

jeszcze kasztan nie upadł
a październik nie zdzierżył
jeszcze nie spadł listopad
mokry jak atrament

a tu już September
Oktober, November
rażą zimne słowa
niczym zboże grad           http://sowamagazyn.blogspot.com/2013/12/jorgus-rudra-fo277-herody-herodenspiel.html

Pałac Saski, Panie Prezydencie Duda, to: obieralny tron królewski w przekupnej Rzeczypospolitej szlacheckiej, sprowadzonej przez magnaterię ze żydostwem na dziady, a na koniec (już całkiem bezczelnie, za wywiezione z Polski pieniądze, które musiały się przecież Lehmanowi zwrócić zgodnie z wyrachowaniem ekonomicznym, żeby Fleming  miał za co rządzić się na fotelu premiera Saksonii i mógł zbudować tam dla kacerzy za wywiezione z Polski pieniądze (wprowadzone nowe podatki!) przepiękne, barokowe Drezno z kościołem ewangelickim; obcy król, nie polski, dynastyczny, który zgubnym panowaniem za pomocą spisków tudzież nikczemnych, przekupnych spiskowców wciągnął Polskę z Litwą do niepotrzebnej wojny przeciwko Szwecji i przyczynił się tym samym tylko do umocnienia rosyjskich wpływów w Polsce (…Gleichzeitig verwickelte er seine Länder jedoch glücklos in den Nordischen Krieg, in dessen Verlauf er die polnische Krone wieder für sich gewinnen konnte, was aber bald darauf zu weiteren Kriegen und der Stärkung des russischen Einflusses in Polen führte) wikipedia.

Pałac, zwany z czasem – saskim, był miejscem życia magnaterii kosztem szlachty polskiej, kleru i plebsu, służył do balowania dworzan władcy absolutystycznego, nie znających języka polskiego cudzoziemców, do namawiania do współpracy łasych, miejscowych renegatów, kolaborantów i zdrajców podniecających się bliskością dworu, szczytujących w oszałamiającym zawiązywaniu spisków, zakładaniu tajnych kółek wolnomularskich, otwieraniu loży męskich i damskich, służących zblazowanej magnaterii do ogłupiania prostaczków i debili, do czarowania się wzajemnego wtajemniczeniami w arkana pseudo wiedzy ezoterycznej, w chulaszczej przeszłości kosztem Narodu i Państwa Polskiego, upokarzania Narodu Polskiego przez aspołeczną warstwę pasożydów, pasibrzuchów (za króla Sasa jedz, pij i popuszczaj pasa – zważ: chłopstwo pasów szlacheckich nie nosiło, nie mogło zatem popuszczać), symboli saskiego panowania żydomasonerii z „Towarzystwa Okrągłego Stołu” (s.69.) obcej narodowo, antypolskiej sitwy do spółki ze zdrajcami z Loży „Trzech Orłów” na Zamku Królewskim w Warszawie, którzy dla własnych korzyści finasowych wepchnęli państwo w okres ciemnych czasów saskich, aby Naród Polski zatrzymać w rozwoju ekonomicznym, cywilizacyjnym, kulturowym, w stosunku do innych Narodów Europy.

Saxony_(Division_of_Leipzig)_-_DE

Von Saxony_(Division_of_Leipzig)_-_NL.png: Sir Iainderivative work: Furfur – Diese Datei wurde von diesem Werk abgeleitet: Saxony (Division of Leipzig) – NL.png: , CC BY-SA 3.0, Link   Kurfürst und Herzog von Sachsen, Friedrich August I. von Sachsen dynastycznie panował tylko na terenach Saksonii zaznaczonych na mapce (z wikipedii) kolorem żółtym; pasami oznaczony teren wspólny, natomiast Halle naniesione zostało prawidłowo na tej mapce, poza Saksonią, zatem nad zamkiem rodzinnym Wettinów w miejscowości Wettin an der Saale, gdzie bywam od lat, ale. Ale z wielką przyjemnością a nawet odkryłem tam prawa niewyjęte Biskupa Krakowa do pewnej budowli, ale właśnie tu pies pogrzebany: nie puściłem Dziwiszowi pary o tym, ze względu na wieści, które do mnie dotarły pełne opisów niewłaściwych zachowań osoby, nieczystości, finansowej także natury, których dopuścił się żydobiskup z gwiazdą magen david w signum biskupim, na rzecz pedofili żydoskich w Kościele św., w obecności jp2, jeszcze przed Bergoglio, któremu dziennikarze niemieckiej telewizji ZDF ostatnio zapytaniem grzecznym charknęli złocistą splwociną w obżydliwą gembę złoczyńcy, że wiedział będąc jeszcze arcybiskupem w  Południowej Ameryce o skazanym na 15 lat więzienia przez sąd zakonniku  nazwiskiem Grassi (Bergoglio nie tylko, że wiedział o pedofilu w sutannie, ale zlecił wtedy jeszcze nadgorliwie, kiedy skazany zboczeniec, żyd i pedał odwoływał się od wyroku skazującego na 15 lat więzienia i potrzebował fałszywego świadka; Bergoglio jako arcybiskup siedział naówczas na kasie Kurii w pedalskiej metropolii Buenos Aires (patrz: przypadek  Gombrowicza) i jako szef Diecezji Rzymskokatolickiej zlecił szatańsko spreparowanie fałszywych badań i wydanie 4 tomów fałszywego świadectwa rzekomego rzeczoznawcy, który wszystkie ofiary księdza homoseksualnego zamienił dla potrzeby obrony na procesie, za pieniądze, w osoby niegodne, pomawiające rzekomo tylko onanizującego się przecież wiecznie w samotności mężczyzny jurnego); advokatus diaboli, Bergoglio, bo on wziął na siebie grzech cudzy, czytaj w Książeczce do nabożeństwa: Dziewięć grzechów cudzych: 1. Do grzechu radzić. 2. Innym grzeszyć kazać. 3. Na grzechy cudze zezwalać. 4. Innych do grzechu pobudzać. 5. Grzechy innych chwalić. 6. Na grzechy cudze milczeć. 7. Mogąc, nie karać grzechów. 8. Pomagać do grzechu. 9. Grzechu cudzego bronić. Dziwsz do swoich grzechów dorzucił także gorliwie cudze grzechy ukrywania zbrodni pedofilii w świętym Kościele Rzymskokatolickim przez jp2, żydoskiego papieża z matki Kaczorowska z domu, z matki Szulc z domu, jak Schulz w RFN.

Magdalenka-biskup-gnoje-w-bialych-skarpetkach

Senat RP, który żydomasoneria Grupy Windsor Jarosława Kaczyńskiego, Marka Jurka z rzecznikiem partii w Czeladzi i innych wolnomularzy antypolskich zamierza ad hoc przenieść do Pałacu Saskiego, chociaż do niedawna obiecywano go na ratusz a także na siedzibę Sejmiku Mazowieckiego tudzież Główną Kwaterę Związku Pszczelarzy w Polsce, dawno już powinien być zlikwidowany jako sztuczny twór, wymyślony z woli Jaruzelskiego i Kiszczaka, anachroniczny po Magdalence 1989 r.

Czytamy na s. 264.:

„Oto na przykład, jak powstawał Senat. To była koncepcja Jaruzelskiego i Kiszczaka, którzy wyobrażali sobie, że Senat będzie takim właśnie miejscem gdzie się umieści opozycję. Będzie godny marszałek Senatu (na przykład Lech Wałęsa), co prawda będzie trudno z tą opozycją współżyć, ale właściwy proces decyzyjny będzie się odbywał w Sejmie”(…) wspominał Krzysztof Dubiński, pracownik Kiszczaka, który w pisanym dla Ministra Spraw Wewnętrznych przemówieniu wykreślił Senat za radą tow. Cypryniaka. Kiszczak zapytał po rzuceniu okiem na tekst podsunięty i po wysłuchaniu, że adiustacja dokonana została z podpuszczenia Cypryniaka: ” A kto ci, do jasnej cholery , wydaje rozkazy, ja czy Cypryniak?” Był jeszcze czas do rozpoczęcia obrad, wspominał redaktor przemówienia Kiszczaka „i ten Senat się dopisało”, s. 265. Bereś, Skoczylas Gen. Kiszczak…
Postwamy na końcu jeszcze pytanie: Panie Prezydencie Duda, czyżby znowu Marek Jan Chodakiewicz z Ameryki , Stratfor wcielony, odznaczony przez Lecha Kaczyńskiego orderem RP, napisał wygłoszone wczoraj w Białym Domu głośno po angielsku podziękowanie za ubiegłoroczne,  mądrze napisane dla Trumpa przemówienie przez tego Chodakiewicza pod kierunkiem Friedmana, to niech się Pan może zastanowi przez chwilę, Panie Prezydencie: Kto Panu wydaje rozkazy?  Albo zasadniczo, proszę: Czy może w zgodzie z Konstytucją RP rozkazywać Minister od Policji Prezydentowi RP? Czy ur. 4 lutego 1968 r. w Tarnowskich Górach za Bytomiem od Czeladzi jadąc, Minister Joachim Brudziński, czy może wyższy stopniem wtajemniczenia wolnomularskiego żydomason doradził, żeby Pan Prezydent 11 listopada 2018 r. zrobił krok do przodu stojąc nad przepaścią debilnego pomysłu odbudowy Pałacu Saskiego, który ma upokorzyć Polaków bardziej od pomysłu budowania Fortu dla zdegustowanego wyraźnie tym pomysłem Prezydenta Trampa, za dwa miliardy dolarów, które się odliczy od 70 miliardów, które były w głowach żydostwa amerykańskiego zaplanowane z przeznaczeniem na upokorzenie sitwy po Magdalence w Polsce?
Z Panem Bogiem Z Frankfurtu nad Menem odczytał 19 września Stefan Kosiewski
P.S.: Z wyrazami Najwyższego Szacunku dla Małżonki; bajecznie to było, doprawdy: Kopciuszek zgubiła pantofelek na amerykańskim bruku. Znam się na tym, albowiem studiowałem przedmiot „Literatura dla dzieci i młodzieży” pod uroczym okiem pani dr Adamczykowej, zdążyłem zaliczyć z powodzeniem 1 stycznia ’77 ,  zanim w grudniu tego samego wywali mnie za działalność antykomunistyczną z Uniwersytetu Sląskiego, bo waliłem takim prawdę w oczy, bez owijania detabuizacji w bawełnę ornamentacji.

http://senat.blox.pl/2018/09/Deadly-Dust-8211-Depleted-Uranium-as-an-example.html

Co zdradziła mowa ciała Donalda Trumpa i Andrzeja Dudy podczas szczytowania w Białym Domu? Trump o Polsce: będą płacili nam miliardy dolarów… NOWY PLAN MARSHALLA

Screenshot_2018-09-19 Anna Jozefowicz on TwitterTrump o Polsce: będą płacili nam miliardy dolarów… Nowy Plan Marshalla  482976_3821841587351_1384505185_n

Obrazek

Foto: PAP onet.pl Bartosz Węglarczyk wczoraj 21:59
To zrozumiałe – zdjęcia odegrają teraz ważną rolę i w wyborach samorządowych, i w wyborach przyszłorocznych(…).
https://wiadomosci.onet.pl/opinie/komentarz-bartosza-we…

Obrazek

Rzeczpospolita 18.09.2018 Paweł Szaniawski
W ułożeniu ciała, gestach, mimice, czy kontakcie wzrokowym obu prezydentów, system komunikacji Polaka zdradzał podporządkowanie się – zauważa Maurycy Seweryn, ekspert ds. mowy ciała(…).
https://www.rp.pl/Prezydent–USA/180919336-Ekspert-mowy…

Obrazek

© PAP Trump o Polsce: będą płacili nam miliardy dolarów…
– Prezydent Duda zapewnił, że Polska będzie płaciła USA miliardy dolarów za stałą bazę naszych wojsk – powiedział podczas wspólnej konferencji prasowej amerykański prezydent. – Nawet bogate kraje oczekują od nas obrony, ale nie wypłacają nam pieniędzy. Polska jest tu pięknym przykładem – dodał(…).
https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/trump-o-pol…

Uprzejmie proszę o uwagi
https://vk.com/my.sowa

https://plus.google.com/116748846165184263175/posts/hKZ…

Pdo610 nowy plan marshalla

http://sowa.blog.quicksnake.pl/Marek-Glogoczowski/Deadly-Dust-Depleted-Uranium-a-film-2007-as-an-example-of-the-greatest-hoax-of-the-twentieth-century-Jaworowski-1994

http://sowa.beeplog.de/17379_5335631.htm

Tamara Czartoryska domaga się dla Polski PDO585 Egzekucja dóbr i praw RP Stefan Kosiewski ZR do BP Prokuratura Krajowa ZECh Studia Slavica et Khazarica

PolecaneTamara Czartoryska domaga się dla Polski PDO585 Egzekucja dóbr i praw RP Stefan Kosiewski ZR do BP Prokuratura Krajowa ZECh Studia Slavica et Khazarica
Tamara Czartoryska domaga sie dla Polski PDO585  Egzekucja dobr i praw RP https://vk.com/wall467751157_198 Stefan Kosiewski ZR do BP Prokuratura Krajowa Pages: 34 Reads: 100 

https://vimeo.com/191466411
f289e-sn2q

http://sowa.typepad.com/blog/2018/06/jaroslaw-kaczynski-ma-do-uzupełnienia-luke-w-uzebieniu-za-lata-1983-89-zr-przerwa-w-zyciorysie-pdo58.html

audio: https://gloria.tv/audio/ZEuUMF7kgF943RA1FjjVDapiW

Stefan Kosiewski
Postfach 800 626
65906 Frankfurt
do Biura Prezydialnego Prokuratury Krajowej Rzeczypospolitej Polskiej

w odpowiedzi na Pismo z dn. 7 czerwca 2018 r. PK I Ko2 1468.2018

Pan Prokurator Sławomir Szeleszczyk

Szanowny Panie Prokuratorze,

uprzejmie dziękuję za Pismo informujące o założeniu akt o numerze jw. w sprawie zwrócenia skarbowi państwa RP mienia zagrabionego przez zorganizowaną grupę o charakterze przestępczym  (Fundacja Czartoryskich, Potocki i inni) współdziałającą na szkodę interesu narodowego Polski z wicepremierem RP Piotrem Glińskim oraz przy poparciu Jarosława Kaczyńskiego, przywódcy rządzącej koalicji, w porozumieniu z przekupioną w Magdalence 1989 r. przez gen. Czesława Kiszczaka, szefa MSW w PRL, hierarchią miejscową Kościoła Rzymskokatolickiego, aktywnie grzeszącą (rzecz ludzka, zrozumiałe) z antypolskim i antykatolickim reżimem żydokomunistycznym  z inspiracji kardynała Glempa, którego brat rodzony, o zmienionym o jedną literę nazwisku, pracował oficjalnie na placówce dyplomatycznej PRL w Moskwie, stąd zresztą kard. Glemp (nie: Glemb) pozostawał w nieczystym związku z papieżem Wojtyłą, odpowiedzialnym m.in. za współpracę SB z włoską mafią, która prała kasę  we Watykańskim Banco Ambrosiano.  PK Szeleszczyk 7.06.2018

 Stefan Kosiewski

11 cze, 21:24   „…W 1980 roku bankowi Ambrosiano groziło bankructwo i kompromitacja, bowiem brakowało około 1,4 mld dolarów... bankructwo Banco Ambrosiano ponownie rzuciło cień na bank watykański Instytut Dzieł Religijnych w skrócie IOR (Istituto per le Opere di Religone) i na arcybiskupa Paula Marcinkusa, który od 1971 r. był jego prezesem. Stanowisko to pełnił za pontyfikatu trzech kolejnych papieży Pawła VI, Jana Pawła I oraz Jana Pawła II. Przez Jana Pawła II został awansowany na Pro-Prezydenta Miasta Watykan, trzecią najważniejszą osobę w Watykanie po papieżu i sekretarzu stanu…„. http://www.polishclub.org/2017/05/14/spisek-przeciwko-polsce-czesc-iv/

Informuję wstępnie, iż dla egzekucji dóbr i praw, obejmujących nie tylko wspomniany powyżej, jednostkowy przedmiot ewidentnie przestępczego wyprowadzenia z Polski kwoty pół miliarda złotych na konto banku w Liechtensteinie, z którym to państwem monarchicznym – co należy od razu jasno zauważyć – RP nie znajduje się w stanie wojny, ani handlowej (jak Unia Europejska ze Stanami Zjednoczonymi), ani hybrydowej (którą toczy rząd Morawieckiego przeciwko Federacji Rosyjskiej), ani żadnej innej, zatem proste odzyskanie stosunkowo małej kwoty, w skali globalnych obrotów międzybankowych, wyprowadzonej przez domniemanych przestępców nie będzie trudne, po niezwłocznym zgłoszeniu roszczeń majątkowych państwa polskiego przez premiera RP, Mateusza Morawieckiego, czy innego na jego miejscu (storno dokonanego przelewu, zakwestionowanej  przez Prokuraturę kwoty dokonanego obrotu).

    Równolegle należy niezwłocznie dokonać zmian systemowych:

1. Dokonać likwidacji Komitetu do spraw Pożytku Publicznego, kierowanego przez wicepremiera Piotra Glińskiego;

2. Dokonać przywrócenia Ministerstwa Skarbu Państwa, zlikwidowanego przez premier Beatę Szydło. 

Zwracając uwagę Biura Prezydialnego Prokuratury Krajowej RP na konieczność objęcia nadzorem egzekucyjnym Prokuratora Generalnego RP, Pana Ministra Zbigniewa Ziobro dostrzeżonej działalności  bezprawnej ww. osób (Piotr Gliński, Jarosław Kaczyński, Mt. Morawiecki i B. Szydło), zajmujących wysokie stanowiska państwowe wskazuje się, że  zachodzi uzasadnione podejrzenie, iż wym. osoby mogą w krótkim czasie chcieć uzyskać status posłów do Parlamentu Europejskiego w Brukseli i tym sposobem, jako wybrane z Listy PiS-u  Kaczyńskiego przez tzw. żelazny elektorat, samofinansujący się ze spółek skarbu państwa; vide wycena dokonana 29.03.2018 przez:  Damian Słomski, analityk Money.pl „Spółki skarbu państwa śpią na kasie. Na kontach leży ponad 50 mld zł.”. Uciekając się pod ochronę immunitetu Brukseli złoczyńcy ci mogą chcieć uniknąć odpowiedzialności karnej za zbrodnię stanu popełnioną w Rzeczypospolitej Polskiej.

Na dostrzeżonej Bandzie Czworga Jawnych Kryptosyjonistów nie należy zamykać kręgu osób, których działalność antypolska musi zostać poddana lustracji majątkowej oraz  prawnej,  wszechstronnej kontroli ekonomicznej, politycznej i matematyczno-logicznej. Z punktu bezpieczeństwa państwa wymagane jest bowiem wnikliwe zbadanie roli takiego np. Piotra Naimskiego (frankista, patrz wikipedia), mianowanego po Magdalence szefem Urzędu Ochrony Państwa, który jako kryptosyjonista, członek trockistowskiego Komitetu Obrony Robotników nie bronił bynajmniej robotników Mazowsza, nie pomagał Polakom bitym przez ZOMO w stanie wojennym, nie pracował społecznie w czasach Solidarności z robotnikami, ale wyjechał sobie za zezwoleniem MSW Kiszczaka na lata 1981-84 (nie wiadomo w istocie, w jakim rzeczywiście celu?) do Stanów Zjednoczonych tak samo, jak wyjechał do Brukseli Milewski, zaś do Paryża Wildsztajn, Zagajewski i inni, którzy wyjechali z PRL na Zachód przed stanem wojennym, pod różnymi pozorami; ew. jako przedstawiciele, czy to tzw. Solidarności Walczącej Morawieckiego w Akwizgranie, Berlinie i Moguncji  itd., czy innych współpracujących ze sobą niejawnie grup z rodowodem tajnych służb PRL, jak ujawnione małżeństwo Gontarczyków, dr Jolanta Małgorzata i Andrzej, ubowców prowadzących w Carlsbergu ks. Blachnickiego, o którym na razie ucichło, deklarowanym antykomuniście, który niczego w zasadzie nie zrobił poza stworzeniem w Carlsbergu ubeckiej meliny, na czym skorzystał tylko Andrzej Wirga, przedstawiciel Kornela Morawieckiego, który ujawnił rzekomo Gontarczyków jako działających na terenie RFN agentów żydokomuny. Nie złożył jednak żydowin zawiadomienia na swoich do organów bezpieczeństwa państwowego RFN. Nie ujawnił dowodów bezprawnej działalności fałszywych antykomunistów ubeckich w Carlsbergu,  pod płaszczykiem tzw. Chrześcijańskiej Służby Wyzwolenia Narodów, która zasłynęła organizowaniem przemarszy z transparentami po polnych drogach na wiejskiej prowincji, gdzie krowy muczały, muchy latały, a Karol Wojtyła z matki z domu Kaczorowska, po matce z domu Schulz ogłosił Blachnickiego z Katowic błogosławionym Kościoła św., w ramach ekumenicznej korekty świętych, zastępowania współczesnymi żydówkami (Edyta Stein) i żydami (Maksymilian Kolbe) czczonych i obecnych w świętych obcowaniu starożytnych pierwszych chrześcijan Kościoła Powszechnego, których to świętych kult nieprzerwanie utrzymywany jest we wszystkich cerkwiach i zborach Kościołów Wschodnich, które nie wyrzekły się Piekła, jak Bergoglio, heretyk podobny do heretyka Jarosława Kaczyńskiego, który Niebo, zatem Pana Boga Naszego w Trójcy Przenajświętszej, Boga Ojca Wszechmogącego, Ojca Jezusa Chrystusa uczynił we Warszawskim Ogrodzie Zoologicznym odpowiedzialnym za antyarabskie pogromy, wypędzenie z ojczystej ziemi milionów rdzennych mieszkańców semickich  Palestyny, aby zrobić miejsce dla napływowej ludności z Europy Wschodniej, Maroka itd. , po jednostronnym ogłoszeniu przez światowych syjonistów powstania apartheidowego państwa Izraela na garnuszku Stanów Zjednoczonych.

Wysłuchajmy nie eksplikując, nie zadeptując  hermeneutyki Izraela dra Jarosława Kaczyńskiego (dra prawa, od bezprawnego przesądzania o winie młodych ludzi za tajemnicze wypadki państwowych limuzyn opancerzonych zarówno na terenie Palestyny jak i IV RP braci Kaczyńskich.

Pean wygłoszony w czasie: 2:18 na imprezie
fundacji Z Głębin Jonny Danielsa we Warszawskim
Ogrodzie Zoologicznym przy 25-krotnym zerknięciu
na 4 oktawy dla każdego, kto potrafi liczyć

Stefan Kosiewski udostępnił(a) film.

1 min ·      Izrael to cud naszych czasów! – mówi prezes PiS na imprezie fundacji From The Depths Jonny’ego Danielsa.   https://www.facebook.com/DziennikNarodowy/videos/1979209472103740/

91660-geniusz2bkaczynskiego2blaweruje2bchujami2bw2brestauracji2bsowa2bi2bprzyjaciele

HERMENEUTYKA IZRAELA JAROSŁAWA KACZYŃSKIEGO

Izrael nie jest małym państwem
Izrael jest państwem, które udowodniło
że nie terytorium, nie ilość ludności
a siła ducha i siła umysłu a także
determinacja i odwaga stanowią o wielkości
także o wielkości narodów i państw
także państw, co chcę mocno podkreślić
Izrael jest państwem na swój sposób

ale całkiem realny sposób, wielkim
i tą wielkość musimy traktować jako dowód
siły ducha, ale także jako dowód tego
że gdzieś tam nad nami jest siła, ta
najwyższa, ta BOSKA, która o wszystkim
decyduje, bo bez niej Izrael nie mógłby
istnieć. Jest to swego rodzaju CUD naszych
czasów; każdy, kto potrafi liczyć, kto

potrafi oceniać siły państw, okoliczności
ekonomiczne, okoliczności polityczne, musi
umieć to przyznać i musi też pamiętać, że
dziś właśnie przeciwko temu państwu kieruje
się współczesny antysemityzm; ten, który
często, bardzo często odcina się od holo-
caustu, który mówi o mowie nienawiści, który
odrzuca najróżniejsze fakty po to, by

w gruncie rzeczy zaprzeczyć temu wszystkiemu
co jest w historii naszej cywilizacji ważne
co jest w historii naszej cywilizacji roz-
strzygające i co ma zdecydować, że ta cywilizacja
najbardziej życzliwa człowiekowi ze wszystkich
które dotąd w historii istniały, ma przetrwać
ma przetrwać a dziś można powiedzieć: wysuniętą
placówką tej cywilizacji jest państwo Izrael.

 

Kaczyński mówi: Izrael jest wysuniętą placówką… tej cywilizacji

Prof. Feliks Koneczny rozróżniał kilka cywilizacji, jedną była chrześcijańska, drugą żydoska. Jarosław Kaczyński natomiast skleił do jednej kupy wszystko, eklektycznie, nowatorsko pomieszał starożytnego boga plemion semickich  ludu poligamicznego, chodzącego po pustynii arabskiej od wody do wody ze stadami kozłów oraz owiec, z namiotami i niewolnicami, z nałożnicami i zausznicami srebrnymi z Egiptu, z Bogiem Ojcem Pana Jezusa Chrystusa Naszego, Bogiem Nowego Testamentu, Rzymskokatolickiej Wiary, Bogiem w Trójcy Przenajświętszej Jedynym, którego zadaniem nie jest z pewnością czuwanie w niebie nad utrzymywaniem przewagi militarnej potęgi Izraela nad Syrią i Libanem, pokojowe bombardowanie sąsiednich państw i Strefy Gazy (obserwowane przez Richarda Czarneckiego, wiceprezesa PiS-u, w osobie eurodeputowanego wtedy, przed kilku laty) z powodowaniem katastrof powietrznych w okolicy Smoleńska, tak więc pomieszało się biedaczynie w kolanie na rok przed kontuzją na spacerze górskim z Brudzińskim, który pomieszał Naczelniku Państwa z Mesjaszem i z Jezu Chrystem, Synem Człowieczym, któremu Piłat, ani żydy nie mogły w końcu zarzucić tego, że nie potrafił liczyć i dlatego zlecił zadanie przeliczania gotówki w kasie sekciarzy Judaszowi, żeby ten skończył pod mostem nad Jordanem. 

Pora  prześledzić wreszcie działania żerujących na polityce grup geszefciarzy a przy tym agentów tajnych służb PRL-u (tzw. rezydentów, kretów) we Wielkiej Brytanii, Szwecji, Niemczech, Kanadzie itd. Których działalność na Zachodzie Europy sprowadziła się oficjalnie głównie do zbierania pieniędzy i bicia piany, zakładania „Funduszy Literackich”, towarzystw kulturalnych  itp.  Uleganiu Złu pod płaszczykiem robienia szumu propagandowego  na bazie penetracji środowiska polonijnego, dezintegracji, rozbijania autentycznej, niepodległościowo i demokratycznie zorientowanej Polonii,  przy jednoczesnym niszczeniu aktywnych i wartościowych jednostek ludzkich, w kontekście z jednej strony – atmosfery terroru, śmiertelnych ofiar stanu wojennego  w kraju, z drugiej strony – agenturalnej roboty księży tzw. Polskiej Misji Katolickiej, przy całkowitym odcięciu się przez owych emisariuszy krajowych, laikatu i kleru od dużej grupy prawdziwych Polaków i Katolików, autentycznych działaczy antykomunistycznych Solidarności, zmuszonych wcześniej przez Służbę Bezpieczeństwa do ucieczki z kraju, która to emigracja polityczna posłużyła agentom żydokomuny za parasol i parawan ochronny dla ich przestępczej, nieetycznej, niecnej działalności antypolskiej.

Wątpliwa z punktu interesu narodowego Polski pomoc rządu USA (administracji Busha) dla tzw. przemian demokratycznych sprowadziła się zrazu do przyznania grantu we wysokości 120 mln dolarów, które PRL miał do spłacenia w Stanach jako odsetki od kredytów zaciągniętych przez Gierka w prywatnych, żydoskich bankach; tak w 2001 r. połowa tej darowizny (podwojonej tymczasem) została zwrócona Amerykanom, reszta przekazana została jako depozyt Funduszowi Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności. Są to pieniądze, które rząd RP będzie musiał zwrócić w każdej chwili na żądanie rządu USA; natomiast wykorzystała te pieniądze dla własnej, swojej osobiście i dla swojego męża korzyści, żona tegoż Naimskiego, ukrytego żydoglobalisty, który musiał na pewien okres odejść z eksponowanej, kluczowej pozycji w Ministerstwie Gospodarki (Skarbu Państwa), po śmierci Lecha Kaczyńskiego. 

Z woli Jarosława Kaczyńskiego oraz Antoniego Macierewicza przywrócony został jednak następnie do działania w rządzie PiS-u, żeby zlikwidować w końcu ubiegłego, 2017 r. Ministerstwo Skarbu Państwa. Wyczyścił, posprzątał po sobie oraz po kolegach, dokonał urzędowo zniszczenia dowodów, zadeptał ślady wielu przestępstw o wiele skuteczniej od zadeptania śladów picia wódki w Magdalence z przełożonymi morderców księży: Zycha, Popiełuszki, Suchowolca, Niedzielaka (Wieczne odpoczywanie racz im dać, Panie, a światłość wiekuista niechaj im świeci…), których nie posprzątał Jarosław Kaczyński po bruderszaftach, po brataniu się brata Lecha z ubowcami w resortowej willi, gdzie ten pił, jak wyznał „nie mniej i nie więcej od innych”, od Wałęsy i Michnika przechodzących z generałami na ty po kielichu, dumnych z tego, że sięgają władzy do pięty, którą deptał  ślady węża po wszystkim oficer Policji stołecznej na miejscu zawieszenia na worku bokserskim trupa uduszonego wcześniej sznurkiem od snopowiązałki wicepremiera Andrzeja Leppera (nie stwierdzono wszak przerwania rdzenia kręgowego, uszkodzenia charakterystycznego przy samobójczym powieszeniu się).  Otwarto jeno okno biura Samoobrony dla samoistnego przewietrzenia się pomieszczenia ze śladów zapachowych.

Naimska zasądziła decyzję o odsunięciu jej od zarządzania cudzymi funduszami i przegrała jednak w sądzie pracy z byłą panią Redaktor, z którą nic mnie nie łączy poza  wcześniejszą pracą dziennikarską dla tego samego Radia Wolna Europa. To uwaga niezbędna, wstawka ukazująca na marginesie typowy element nepotycznego charakteru i nieludzkiej mocy zawziętości grupowych związków przestępczych. Element zawiści powszechny w skali całej Ojczyzny naszej przy obsadzaniu przez żydoskich złoczyńców swoich własnych dzieci i dzieci kolegów na popłatnych pozycjach w Radach Nadzorczych spółek skarbu państwa (młodzieżowi Misiewiczowie, młodziankowie uroczy Antoniego Macierewicza, syn obywatela Wielkiej Brytanii, Richarda Czarneckiego, wiceprezesa PiS-u, kompromitującego się zupełną nieznajomością reguł gry, a przy tym obsadzonego na pozycji szefa Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Czy dorosły półsierota po Kurtyce, zabitym przypadkiem przecież, nie naumyślnie, w okolicach Smoleńska, i nie przez te „kanalie”, które miał na myśli Jarosław Kaczyński w szczerości organizmu dotkniętego diagnozą śmiertelnej choroby, która w ostatniej fazie uwidoczni się brakiem apetytu, brakiem łaknienia, zanikiem odruchu przełykania, ze względu na wyłączenie się tych czynności organizmu. Nie zaś łękotką, czy stawem, ponieważ na kolano nie trzymają nikogo ponad miesiąc na wydziale wewnętrzym, czy onkologicznym, nie ortopedycznym z pewnością. Nic im się nie chce, nawet oszukiwać ludzi; apatia pierwsza przychodzi na ostatku. Potem wymierają dinozaury, jak ręką odjął, samoczynnie, bez apetytu na cokolwiek, bez seksu homoseksualnego, bez niczego, co nie byłoby takiemu Boskie, nadludzkie, ponad naturą, bez picia i bez jedzenia, padają jeden z drugim, rzeczniczka Mazurek po uszy zapadła w propagandzie goebellsowskiej TVP Kurskiego nie zauważa, że nie ma już i tego, Armagedon, moja Droga, nad sceną polodowcową wschodzi Jutrzenka, Nowy Człowiek.

Jak miałby zatem syn takiego, czy takiej, zarabiać uczciwie pracując we wyuczonym zawodzie na kromkę chleba z szynką, ogórek, pajdę z rolmopsem do wódki, oliwę z oliwek w sosie i deskę  surfingową na Karaibach, skąd po maśle do samego raju, Panamy, nie obsadzony na państwowej synekurze z innymi chętnymi do żłobu? Podkreślić należy: to nie są jednostki, to jest bardzo liczna grupa talmudycznie ukierunkowanych po domach nadludzi syjonistycznego apartheidu, rywalizująca obecnie między sobą o pozycje na listach wyborczych do samorządów gmin, powiatów oraz województw, która musi zostać poddana lustracji majątkowej w ramach egzekucji dóbr i prawa w Rzeczypospolitej Polskiej. Ku chwale Ojczyzny, Panie Prokuratorze!

Przede wszystkim jednak należy zbadać strażników moralności: księży, biskupów i rabinów zielonoświątkowych miłych Bergoglio, starszemu o dziesięć lat od 72-letniego Trumpa, wszystkich dziadów z lirą związków religijnych w RP; trzeba ich wyspowiadać rzetelnie i szczegółowo, poddać każdego kryptosyjonistę konsekrowanego zadymianiem czy to etnicznego pochodzenia dra Krajskiego u żyda Roli w realu24 na youtube (tu ostanio:  https://www.pinterest.de/pin/452752568785349991 na  temat Listu Otwartego żydów z PL (Polijn) do Jarosława Kaczyńskiego i spotkania się (w odpowiedzi na ten list wspomniany) ze żydami wybranymi przez Boskiego Adresata, nie zaś ze wszystkimi innymi szkołami żydostwa, czy judaizmu reformowalnej ortodoksji z pejsami zawsze w Rzeczypospolitej Przyjaciół Andrzeja Dudy.  Bo jeśli żadni żydzi nie zgłosili potem zastrzeżenia do Kaczyńskiego, że spotkał się tylko i wyłącznie z Lubawiczami, to co Krajskiemu do tego, że tak sobie upodobali, że umówili się tak między sobą?

Po co taki żyd Krajski (Bruno Krajski robił za prezydenta Austrii) dorzuca swoje trzy centy? Dolewa oliwy mineralnej do oleju rzepakowego.  Miesza, leje wodę do gorzałki sprzedawanej w austerii Stryjkowskiego, karczmie żydoskiej, sieje zamieszanie, dorzuca nieszczerze od siebie do dziegciu antysemityzmu, który był tematem adresu wytkniętym Polakom w Liście Otwartym do Naczelna Osoba w państwo polska?  Należy nie tyle Krajskiego, Rolę, Michalkiewicza (który karierę dziennikarską zrobił w Agencji Novosti GRU), Korwina-Mikkego, który z nosem żyda garbatego nie ustawi się przenigdy za Boga do kamery z profilu, żeby nie wyjść na tym, jak piosenkarz o ptasim nazwisku Kukiz wyszedł ornitologicznie, ślicznie na mydle w łaźni górniczej pod prysznicem na fotografii z rodziną, ojciec lekarz żydoski na Ziemiach Odzyskanych itd. Ale należy analitycznemu poddać takiego badaniu wykrywającemu kłamstwo przy pomocy nowej generacji urządzeń, jakimi przebadano niżej podpisanego wszechstronnie za Gierka z polecenia Służby Bezpieczeństwa w Sosnowcu, w siłowym Instytucie Medycyny Pracy przy ul. Bieruta, w czasach studenckich jeszcze, w latach ’70.

Nie może pozostać ukryte przed sprawiedliwością ludzką obżydliwe i nieprzyzwoite ubogacenie się przez tych nie określonych nigdzie bliżej typów spod ciemnej gwiazdy (magen david) na majątku narodowym w Polsce, który został zrabowany, przeszabrowany i po wielokroć przeprany w obrocie wtórnym, recyklingu zakodowanym przez Różewicza w poezji, przeniesiony przez ludzi nie czytających książek i nie słuchających czytanych  dla nich, do rajów podatkowych, Liechtensteinu, Holandii, Wielkiej Brytanii. Dla  zachowania pewności, jak pozostający pod kontrolą Karola Wojtyły Bank Ambrosiano we Watykanie wyprał po wielokroć kasę nie tylko włoskiej mafii, zanim słup Calviego spoczął na laurach pod mostem Londynu.

Kościół żaden nie może korzystać z ekstra ordynaryjnych, specjalnych przywilejów majątkowych w europejskim państwie demokratycznym także i dlatego, że pazerność obżartego opoja sutannowego kala grzechem śmierdzącego G w godło cyrkla z mieczem wpisanego rozpasania deklarowaną przez klechę, po zaliczeniu okresu nowicjatu, w obliczu Pana Boga niewinność, szarga czystość intencji deklarowaną przy przyjmowaniu święceń kapłańskich, wstępowaniu do zakonu redemptorystów, stanu duchownego, czy innego związku przestępczego, jak okazuje się w tzw. Polsce po Magdalence; po oficjalnym złożeniu ślubowania ascezy, skromności ducha i pokory życia sanft und leise zadeklarowanego, a tu żydowin z diabłem cwanym pod spódnicą sutanny pedofila na salonach pałacu Arcybiskupa Katowic, czy Biskupa Łowicza krzyżem na babie leżącego, albo zatopionego w karafce koniaku pijaczyny w mundurze kapelana Głodzia.

Jeżeli nie ma Bicza Bożego na szatańskie mianowanie kardynałem Kościoła św. nie profesora teologii, człowieka wykształconego, znającego księgi nie tylko po tytułach, czy zapracowanego Pasterza Diecezji, ale przystojnisia Krajewskiego, bruneta osobistego,  dobroczyńcy heretyka Bergoglio, usługującego (który któremu w końcu?) na okrągło, dniami i po nocach w Domu św. Marty, to nikt nie zdjął przecież jeszcze z demokratycznego państwa polskiego obowiązku kontrolnego nad dokonywanymi obrotami finansowymi przez żydobiskupów zrównanych z rabinami, uprzywilejowaniami bardziej od żydostwa historycznego, lichwiarstwa odwołującego się nieustannie w sporach ze szlachtą polską do sfałszowanych przywilejów, niczym Krzyżacy w Rzeczypospolitej Obojga Narodów, w której kanonik warmiński, dr prawa kanonicznego Mikołaj Kopernik nie przypadkowo przecież zatytułował swoje przełomowe dzieło po łacinie: „O obrotach ciał niebieskich”.

Powiadam zgodnie z prawdą, uczciwie zapowiadając nie pierwszy raz, że nie przyjmę żadnej blaszki, państwowego odznaczenia, owszem: „W imię idei porozumienia i spokoju społecznego” wspierałem strajkujących górników Kopalni Węgla Kamiennego „Sosnowiec”, nieodpłatnie pełniłem społeczną funkcję rzecznika prasowego tzw. strajku gazowego, pomagałem formułować odezwy do władz o podjęcie rozmów ze strajkującymi, pisałem a także osobiście nadawałem telefaxy mające przemawiać do wyobraźni członków rządu i Sejmu PRL; czyniłem tak z terenu powierzchni kopalni i ze siedziby miejskiego komitetu Solidarności w Sosnowcu; w Czeladzi rozmawiałem na temat założenia takiej Koordynacji z Przewodniczącym Fabryczki Józefów i Przewodniczącym Kopalni Czerwona Gwardia, pojechałem z nimi autokarem na jabłka, czy grzyby, rozmowy toczone były na osobności, bez świadków. Dzisiaj w tej samej sprawie piszę z Wysokiej Wieży eremity politycznego, Exilarchy tudzież Poety Polski we Frankfurcie nad Menem,  dziennikarza posiadającego za sobą kilkuletni epizod współpracy odpłatnej z Radiem Liberty/ Radiem Wolna Europa w Monachium, finansowanym legalnie, otwarcie, nie ma czego kryć, rachunki przechodziły kontrolę Finanzamtu, przez Kongres Stanów Zjednoczonych, wieloletniej współpracy z różnymi czasopismami w Polsce, nie ma co kryć, w tym także z Katolickim Tygodnikiem Społecznym ŁAD, z nazwiskiem moim wpisanym tam do stopki redakcyjnej, z Tygodnikiem Solidarność w czasach, kiedy Jarosław Kaczyński robił w tym piśmie za redaktora naczelnego, i z innymi pismami: w PRL, RFN i na Słowacji.

Przed chwilą ·

 Z tych samych względów dzisiaj wspieram starania pani Tamary Czartoryskiej o egzekucję dóbr Rzeczypospolitej, o egzekucję prawa, które nie może Ojczyzny naszej konfliktować z innymi państwami demokratycznej Unii Europejskiej;

o odzyskanie zagrabionego mienia i przywrócenie obowiązywania prawa zgodnego z normami cywilizacji chrześcijańskiej, o  reformę sądownictwa w zgodzie ze sprawiedliwością.  https://www.facebook.com/me.sowa/posts/418419475292055

woaerloo-platz-7-london-uk

Staram się w sposób przystępny dla człowieka nieprostego, tzw. szarego polityka w Polsce po Magdalence zaprezentować podejmowane tematy, ze szczegółami romansu łotrzykowskiego odsyłając zainteresowanych przygodami .:.Czeladników i .:.Mistrzów .:.Loży, .:.Grupy Windsor,  .:.Członków Nowożytnego Klubu Pickwicka tam, gdzie sobie roznegliżowany do kąpielowych majtek w basenie Jan Paweł II przyłapany na fotografii w basenie Castel Gandolfo nakazał biskupowi Marcinkusowi zapłacić 150 mln członkom grupy przestępczej, którzy mieli na tego jp2 haka, o których czytamy na portalu polishclub.org

„Wydarzenie ze zdjęciami Ojca Świętego były sprawą masońską. Opowiedział o tym w sądzie członek loży P-2, Bruno Tassan Din (administrator oddelegowany do Rizzoli – Corriere della Sera, grupy wydawniczej kontrolowanej przez P-2):

„Suma 170 milionów została przez nas wydana na zakup serii zdjęć papieża, który kąpał się w stroju kąpielowym w basenie w Castel Gandolfo. Zdjęcia zostały zrobione z ukrycia przez agencję niejakiego Bertolini, a Gelli i przedsiębiorca Umberto Ortolani ogromnie na nas naciskali, abyśmy zakupili wspomniane zdjęcia, których publikację – jak twierdzili – trzeba było za wszelką cenę zablokować”.

Niestety redakcja portalu nie podała nazwy waluty, w której nie święty jeszcze Karol Wojtyła polecił wypłacić 150 mln z kasy Kościoła Rzymskokatolickiego (jak Gliński lekką ręką polecił zapłacić Fundacji Czartoryskich za Kolumnę Zygmunta),  dla ukrycia przed okiem opinii publicznej nadmiernej otyłości ciała swego (Adipositas), które dałoby się przecież o wiele taniej ukryć, tzn. wytłumaczyć np. cukrzycą; po co to było aż tak wysoki haracz mafii płacić? To samo pytanie zadała sobie w sprawie niezbyt przemyślanych poczynań własnego ojca, młoda pani Tamara Czartoryska, która chciałaby historyczną cześć królewskiego rodu ocalić dla Rzeczypospolitej  i ja ją rozumiem, pochwalam takie działanie w całej rozciągłości, m.in. jako autor artykułu, który opublikowany  został 6 września 1981 r. w kolportowanym na całą Polskę   tygodniku „Panorama” ; straty ogólne Kościoła Rzymskokatolickiego, tzn. wszystkich zusammen do kupy Polaków i Katolików wziętych, Spätaussiedlerów, przesiedleńców wyniosły  za czasów krytego przez Karola Wojtyłę biskupa Marcinkusa we Watykanie około 1,4 mld dolarów – tyle ściągnięto z tacy katolickiej (powszechnej) i wyprowadzono z Watykanu na słupa powieszonego po wszystkim nad Tamizą.

pT4RETuOPv8

„Smiej się pan z tego” nosi tytuł artykułu napisanego dla pieniędzy przeze mnie za jednym posiedzeniem kilkugodzinnym w Bibliotece Pedagogicznej na zlecenie Felka Netza, redaktora naczelnego „Panoramy”, autora tomiku bardzo sprawnie napisanych wierszy „Z wilczych dołów”, które znalazłem naówczas jako swego rodzaju kontynuację prozodii niektórych wierszy Rafała Wojaczka, melodykę jednak samoistną dla mnie, miłą uchu szczerze; nie znalazłem niestety na półkach przed chwilą zbiorku, nie mogę przytoczyć na dowód, przywołać rytmu strof, które  skradzione z tomikiem opatrzonym dedykacją „dla Stefana K. od Autora” spoczął w dobrych rękach bibliofili zatrudnionych na etatach KW MO (Służby Bezpieczeństwa) z tomikami wierszy Kornhausera i Zagajewskiego z dedykacjami imiennymi dla mnie, albo na śmieciach pozostawionych na Sląsku przez tzw. Spätaussiedlera, późnego przesiedleńca (w Bad Pyrmont ostatnio); wołaliśmy na niego „Szwagier”, w klubie TAM na Wydziale Filologicznym,  przy ul. Bando zaufaliśmy Judaszowi, który jako student romanistyki miał zadanie: podejść, dostarczyć dowody kontaktu, za które zapłacono z funduszu operacyjnego.

Przytoczę za to wiersz zatytułowany „prolegomena” z tomiku Marianny Bocian, zdjętego z półki zamiast książki Felka, wydanego przez Ossolineum 1972 r. , pierwszy utwór na s. 5 zbiorku zatytułowanego „wieży BABEL pospolita”:

na jedno kopyto stawiają centa
(pół i resztę topi strach w podszyciu)
a nie przewidują jednego gwoździa
z funkcją nie do modlitwy przekukania
Wisiory stołu krótkopańskiego – a może nura puścić, niech
się odkopyci po co chce nawet
na funkcje zamykania albo na trzon łopaty
byleby wiedzieć
można: chodzić bez stóp zwęglonych kopytem
: rozjaśniać ścianę do patyka i trochę ziemi
do znaku unoszenia głowy

Odłożyłem z powrotem na półkę, ażeby nie było w przyszłości na złodzieja przypadkiem. Tak to wskazałem jedynie na fakty powszechnie znane Prokuraturze w Polsce: Minister Piotr Gliński wystąpił pierwszy z propozycją do Macieja Radziwiłła, że ma możliwość kupienia za 100 mln EURO kolekcji dzieł sztuki obejmujących „Damę z gronostajem” Leonarda da Vinci, więc jak ten złoczyńca może  dzisiaj twierdzić nie lakonicznie nawet: Nie zajmujemy się nadzorowaniem fundacji w zakresie zgodnego z prawem dysponowania ich majątkiem, tu kliknij, przeczytaj: „Minister w żaden sposób nie odpowiada za sposób, w jak Fundacja nim zarządza„.  Taką prozodią z niezgrabnymi powtórzeniami posługuje się komunikat Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Piotra Glińskiego, socjologa ze zawodu, z przeszłością polityka Unii Wolności Mazowieckiego, Balcerowicza i Frasyniuka, który to prof. Gliński, jako Minister z .:.Góry zakłada, że Fundacja działa zgodnie z prawem i nie ma jej co badać.

Ministerstwo Kultury nie ma – zdaniem Piotra Glińskiego z Tabletu – potrzeby badania działalności  przedmiotu obdarzonego z inicjatywy tego samego socjologa Glińskiego kilkusetmilionową kwotą, bo gdyby to było np. stypendium twórcze dla artysty Jurka Sowińskiego z Ukrainy, to wtedy Ministerstwo musiałoby sprawdzić po wymuszonym przyznaniu paru złotych na odczepne, co tak naprawdę łączy tego malarza z osobą prezesa Polnisches Kulturzentrum e.V. we Frankfurcie, który zgłasza się  niniejszym z wnioskiem, załączając wycinki prasowe dokumentujące kilka wystaw malarskich przed laty i wieczorne spotkanie wernisażowe z malarzem z Ukrainy w Haus Griesheim, Polaków osiadłych w Richtig Fajnych Niemczech, dzisiaj już nawet dla Frau Merkel Problemowych, pod wpływem napływu imigrantów, których rząd Morawieckiego chce dzisiaj przejąć do Polski wszystkich za drobną opłatą 34,9 mld euro, sygnalizuje chorągiewką zmienną na wietrze Sekretarz stanu ds. europejskich Konrad Szymański

https://wiadomosci.onet.pl/swiat/polska-sygnalizuje-otwartosc-na-unijne-finansowanie-migrantow/gjrqrxg  Foto: Wiktor Dąbkowski / PAP szymanski

Na scenę dramatu Narodu Polskiego HERODY Herodenspiel von Stefan Kosiewski Baca w kapelusie wchodzi z ręcami wzniesionymi :

Baca: – żydu, żydu, żydu nad żydami! Umiłujże ty się nad swojymy dzieciamy, jeźeliś nie żyd i pedał.  Weźnies kase dzisiaj, spiepsys kieby Gorbacow, a kto łod nos miliony dzieci łod bezrobotnych syryjskich imigrantów ze Senegalu, Kamerunu i Ghany spowrytem weźnie? Kto na nich rynty zapłaci, zasiłki dla bezrobotnych? Łunia jus się wali; Nie wis, co pedzioł dzisioj żydoski Fridman w Ameryce, Boski Stratfor, kreator Intermarium, Międzymorza złoszonego łoficjalnie na słupa zięcia Julka Kornhauserowskiego, w dzisiejsym wywiadzie dla wyngierskiego portalu Mandiner?

Krakowianka jedna: Unia sie rozleci, rospad już zachodzi, scury brytyjskie uciekajom z łodzi. Niemcy ceka kryzys nad kryzysami, kurdes ty! (Ostatnie słowa do diabełka, który zidłamy zadzieroł Krakoziance rombek spódnicy).

Diabełek w kosulce narodowy reprezentanta Arabii Saudyjskiej do zyda Symańskiego: Moraziecki źnie głupsiego na całego, tyś drugi? Cooo? Hej, Symański, Symona, Samsona dziedzicu, za twe zbytki choć do Psiekła, boś ty bżydki. A nie słuchoj, co Bergolio w trazie psiepsy, co Psiekła ni moa.

Diabełek z zidłami cytuje, cyto z tabletu kukając co dwie sekundy w bok:
Włoskie długi są przepakowywane i sprzedawane (w nowej postaci), a banki włoskie biorą kredyty od tych banków zachodnich, które udzielają pożyczek pod włoskie zadłużenie jako zabezpieczenie. Ponieważ Włochy są czwartą co do wielkości gospodarką Europy, stanowią centrum zagrożeń systemowych – powiedział Friedman, piszą na onecie.

Aniołek czyta to samo, z anielską miną:
Polska staje się znaczącą potęgą, już stworzyła sojusz z Rumunią i USA i mówi o idei Międzymorza. – W międzywojniu ta idea się nie urzeczywistniła, ale teraz może się to udać – ocenił Friedman.

Smierć z kosą:
Urzeczywistni się idea Friedmana Boskiego, zakończy się wojną potęga Mesjasza  pisana liczbami kabały Kaczyńskiemu.

Cyganka nasa:
Cyganka powróży Pierwszej Damie, powie prawdę ciocie, Korczakowi, co go czeka.
Niech pan Romkowski rękę poda, złoży na dłoni monetę, niech jedną położy, kukła  Kaczorowski, prezydenta na wygnaniu, w ramach najbardziej tajnej operacji w PRL-u „Dziwni Ludzie”

Dziwni Ludzie mówią, przekrzykują się na scenie:
my niewinni stajem w bramie
my już zlustrowani, a Beata
ma księdza w rodzie; syn ks.
w rodzie, pójdzie po wodzie

Góralka HalkaA nie było to takie zetknięcie z psypadkiem,  jak zona Macrona, która w teatrzyku śkolnym psypadkiem upatrzona wypatsyła sobie młodzianka młodsego o 27 lat, jak ten Gliński psypadkowy zupełnie, w Boskim darze Niebios, niezinny, łod kolegów dostoł namiar na młodsom 20 lat od starego pryka Esterkę, jak Farao za żonkę,

Robotnik na budowie, albo złodziej cegieł warszawskich, który robi za cwaniaka: cynk dostał, jak mogą zaśpiewać mu krzoki miejscowe na Moście Górnośląskim, nie ptoki przyjezdne po drugiej wojnie światowej.

Uwe mówi, po ekshumacji: Mariannę Bocian, wspominałem już przy innej okazji, uprawiała poezję konkretną i tak też myślała, nieszablonowo, pokazując mi na schodach do redakcji „Odry” we Wrocławiu wiersze swoje wydane we formie kilkunastu kart pocztowych estetycznie, wdzięcznie spakowanych, zamkniętych papierową oprawką (Andrzej Rauszer i Maciek Szczawiński uczestniczyli w spotkaniu, kart wierszowych było może ponad dwadzieścia), to powinno Ministerstwo Kultury zakupić od jakiejś Fundacji we Wrocławiu; nie wiem, czy Kazik Woźnica żyje jeszcze i pozostaje aktywny w branży, mógłby jako animator kultury z hrabią porozmawiać, ale nie przesądzam inspirując jeno na poetycki sposób. A może raczej Szanowny Jasiu Stolarczyk, którego z przekonaniem prawdziwym, uznaniem za działalność młodoliteracką, w całości jako takiej oraz wydawniczej, ośmielam się myślą wspomnieć? Ostatnio, widzieliśmy się jakoś tak przed dwudziestu laty w Bibliotece Sląskiej, wszedł dyskretnie, przysiadł na sali z boku.  Felek Netz, czy Kijonka, Tadeusz prowadził spotkanie czwartkowe dla ludzi zainteresowanych, albo czytaniem, albo wydawaniem, albo czymś jeszcze trzecim; nagrodę miano przyznać tego wieczoru za księżkę Różewicza, jeszcze wtedy żyjącego, prowadzący stwierdził brak obecności na sali Dostojnego Laureata, podszedłem zatem schylony wzdłuż stołu, za plecami siedzących, chrupiących paluszki, skradając się nieomal, jak pantera, mruknąłem do prowadzącego: Nie ma Poety, ale jest na sali Zacny Wydawca książek Różewicza, Jasiu Stolarczyk. – Tak? Jest Wydawca? Zadziwił się zdumiony, zaskoczony szczerze w sposób nie wyreżyserowany przecie ani przeze mnie, ani przez Jasia zatopionego w myślach na krześle dyskretnie przy wejściu do sali, co by się nie narzucać, ani przez tego trzeciego, Prowadzącego.Nie wymyślony.

Ubarwiam anegdotą nie zabawną pismo do Pana Prokuratora, ażeby życie nasze nie było jednak przedstawiane jedynie wprzez debili partyjnych w TVP Kurskiego, w rozmytych farbach przez ludzi nie posiadających ani obycia salonowego, ani trzeźwego spojrzenia na .:.Sprawę, albo udających takich, grających niepociumanych nieudaczników żydoskich ściemniających zaledwie udanie mataczeniem, zadymiających najbardziej prostackie machlojki cwaniaków żydoskich, niczym Alfons Cynjan, który u szczytu swojej kariery i sławy żydoskiego Warszawiaka sprzedał frajerowi Most Kierbedzia dokładając w przyt (w jidysz, mówiąc) Kolumnę Zygmunta.  Pisał o nim wolnomularz Antoni Słonimski w „Kronice Tygodniowej”, chyba w listopadzie 1930 r. dla „Gońca Polskiego”, dla pieniędzy rzecz jasna, jak Stefan Wiechecki pisał  dla kasy do innej gazety polskojęzycznej w stolicy przed wojną sprawozdania z pyskówek na sali sądowej, który to mason Słonimski dla potrzeb tzw. opozycjonisty demokratycznego w PRL-u, Adama Michnika wymyślił funkcję swojego osobistego sekretarza, ażeby ten już nie musiał tłumaczyć się przed nikim, z czego w zasadzie taki syn Szechtera żyje.  Wiech przedstawił w jednej ze swoich barwnych scenek rodzajowych postać frajera, dla którego kieszonkowiec robił za takiego z prowincjonalnego zadupia, który zagadując pytaniami, z rozdziawioną buzią, o te wszystkie bzdety mijane po drodze: mosty warszawskie, pomniki Lecha Kaczyńskiego i Karola Wojtyły, kolumny żydomasońskie, przypominał o „konieczności  precyzyjnego opisania faktów wskazujących na to, że doszło do popełnienia przestępstwa oraz wskazania dowodów, które te fakty w dostatecznym stopniu uprawdopodabniają”. 

Cicerone w humoresce Wiecha dwoił się i troił odpowiedzi swoje zabawnie, jak zapałki na czworo przekonany, że część z łebkiem zawsze zachowa dla siebie, a tak został po prostu zarozumiały cwaniak warszawski okradziony  z portfela przez lepszego złodzieja, który chciał przecież tylko zabezpieczyć dla Narodu te dzieła Kultury i Dziedzictwa Narodowego w muzeach, które tramwaj mijał po szynach, po drodze.  O tempota, o mores. O tym Wiechu napisałem w czasach Solidarności artykuł pracując na etacie z poważną wierszówką! Trzy razy przekraczającą wersję podstawową pensji redaktora w tygodniku Zarządu Regionu Sląsko-Dąbrowskiego „Solidarność Jastrzębie”, którą to pensję stanowiącą  podstawę utrzymania mojej studiującej jeszcze, w lepszej połowie,  rodziny wstrzymano mi terrorem państwowym w stanie wojennym po pierwszym zaledwie miesiącu wypłacania przez Komisarza Zawieszonego Związku Zawodowego. Pensji, w grudniu 1981, niezgodnie z Dekretem o Stanie Wojennym. Który przewidywał wypłacanie takim, jak ja. Dla których nie mogli znaleźć pracy. Takiemu, któremu w kasie Urzędu Miejskiego Katowic wypłacono zaledwie podstawowe wynagrodzenie za jeden miesiąc, grudzień 1981, nie średnią miesięcznicę z wierszówkami.

Z czego zatem miałem łożyć na dojazdy studenckie, zniżkowe chociażby, do Wrocławia na spotkania seminaryjne, konsultacje  z Promotorem pracy  na temat groteski dramatu Mrożka? Z czego pozatem dwoje ludzi wyżywić w tamtych trudnych dla Polaków czasach?  Przez rok nie płacili, prześladowali, prowokowali, nachodzili z rewizjami, wzywali na przesłuchania do SB, w końcu do Prokuratury Rejonowej w Katowicach przy Placu Wolności. Co było robić? Poszedłem po radę do mecenasa Kurcjusza, prawnika Regionu; też nie miał lekko: żona weszła, zapytała: dlaczego żarówka świeci się w przedpokoju, jeśli tam nie siedzisz? Poezja konkretna stanu wojennego. Wytłumaczył się mając rozmówców za świadków. Poszedłem za radą udzieloną nieodpłatnie, zawiozłem do Warszawy dwa kolejne wezwania do Prokuratury Rejonowej, pokazałem, oddałem w okienku do skopiowania i powiedziałem, w Ambasadzie USA to było: jeżeli wy mnie nie weźmiecie, to oni mnie wezmą, na parę lat do więzienia za nic.

Jak już Komendę zabrali, młodego człowieka na komendę Policji, dla którego dzisiaj mecenas Cwiękowski chciałby może i wielomilionowe odszkodowanie uzyskać od państwa, nie dla picu rzecz jasna przed wyborami jeszcze, to może od razu w ubikacji komendy doszło do zgnojenia i przecwelowania zatrzymanego do poszkodowania  paralizatorem.

Rytuał wtajemniczenia w sytuację królewskiego upokorzenia życiowego może mieć dwie  formy: zgnojenia dziury, uderzenia odbytnicy berłem, szczotką, szmatą do czyszczenia ubikacji, albo wrzucenia do kibla, tzn. włożenie siłą do klozetu głowy, czy ręki tego, który został wyznaczony z .:.Góry do zgnojenia politycznego po Myśli .:.Mistrza Sprawiedliwości, Lecha Kaczyńskiego, głoszącej potrzebę wprowadzenia kary śmierci dla Polaków, którym wypłaca się do tego czasu Parola, tzn. dotyka się takiego, albo uderza członkiem w odkrytą część ciała jego, najlepiej facjatę, pałuje się po twarzy, wkłada do buzi penisa, jak oficer prowadzący z WSI dawał do buzi szefowi Porozumienia Centrum, aby potem nagranie filmu wideo z gwałtu homoseksualnego wrzucić do darknetu, albo sprzedać Centrali Firmy w rublach transferowych winnego gwałtu na dziecku frajera chociażby przebywał podczas zadawania gwałtu w lesie w odległej od miejsca gwałtu 25 km miejscowości,  na którego byle prostytutka doniesie, policjant przecweluje zatrzymanego do wyjaśnienia i prokuratorów dwóch, dla pewności oskarży.  A cztery kopie monitoringu z Posterunku Policji znikną zrobione na polecenie Szefa Policji Antypolskiej.

Na przebitkę nad sceną może być reklama: We Wrocławiu przy ul. Strzemeskiej jest Wytwórnia Filmowa Czołówka; filmują tu kamerami z paralizatorami na podczerwień przy monitoringu wyłączonym na polecenie Ministra Błaszczaka od Policji z PiS-u Jarosława Kaczyńskiego.

Anioł wchodzi ze skrzydłami:  Przecwelowali poszkodowanego, jeśli nie zrobili mu paralizatorem filmu erotycznego z dawaniem za szczególnie niesłuszne przecwelowanie uwięzionego przez gitowców,  zadośćuczynienie za poniżenie i upokorzenie pedofilskim sposobem Orfeusza w Piekle, Pitagorasa i Platona, Jarosława Kaczyńskiego, który lojalkę swoją nie raz w stosunku, do WSI podpisał spermą oficera prowadzącego, braniem do buzi penisa porucznika Poleszuka po godzinach wtajemniczeń ezoterycznych w politykę Porozumienia Centrum, Zakonu pederastów na Mazurach inicjowanych. Nie wiedząc jeszcze nic o tym, że przed kilku dniami zmarła przypadkiem akurat ta kobieta, prostytutka, która robiła za głównego świadka oskarżenia w podniesionej .:.Sprawie, współpracowała z Policją i Prokuratorami, którzy otrzymali zadanie technicznego wykonania rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości Lecha Kaczyńskiego, nakazującego surowe ukaranie niewinnego Komendy, którego należało znaleźć i dostarczyć takiego na komendę żywego, jak Igora Stachowialka na komendę, w celu pokazania w telewizji dla wydźwięku społecznego.

Tajemniczo tak samo, jak Skripal umarł w rozmowie prasowej byłego ministra Sienkiewicza (pisałem o tych bredniach potomka Laureata Literackiej Nagrody Nobla, a może to przypadkowa zbieżność żydoskich nazwisk, rzecz do sprawdzenia przez badaczy) otruty nowiczokiem we Wielkiej Brytanii, albowiem za czasów naszej Solidarności sarinem podrzuconym w okolicy wejścia do kopalni Sosnowiec zatruci zostali, tak samo bez skutków śmiertelnych, górnicy i mieszkańcy Sosnowca; reportaż na ten temat, na trzy odcinki w kolejnych numerach, z aneksem czwartym.

– Teraz bierzemy tylko internowanych, niech pan pójdzie z tymi wezwaniami do niemieckiego konsulatu; do Stanów może pan potem ubiegać się już z terenu RFN; pozwoliłem znowu sobą pokierować i już za jedenaście dni wylądowaliśmy szczęśliwie we Frankfurcie nad Menem;  jeszcze we Wigilię wylotu, w przeddzień dosłownie wezwany spotkałem przed bramą Komendy Wojewódzkiej poetę Andrzeja Z. (Z z kropką, jak żak,  krakowski), którego wpuścili jednak na teren komendy bez okazywania przez niego wezwania, bez tej konieczności, musieli widocznie go znać z widzenia (albo z telewizji znali?) na portierni bramy, która niech im wszystkim szeroką będzie. Stefan Wiechecki Wiech - Stefan Kosiewski Panorama 08.09.1981

audiohttps://gloria.tv/audio/ZEuUMF7kgF943RA1FjjVDapiW

Z Panem Bogiem Z Frankfurtu nad Menem mówił Stefan Kosiewski 

https://wpolityce.pl/polityka/388631-nie-dojdzie-do-zakonczenia-dzialalnosci-fundacji-ksiazat-czartoryskich-sad-oddalil-wniosek-o-otwarcie-jej-likwidacji

pdo584 podpis adres

http://sowa.blog.quicksnake.pl/Trybunal-Konstytucyjny/ZDRADA-STANU-Mateusz-Morawiecki-art-127-i-128-kk-i-inne-PK-I-Ko2-119-2016-Prokuratura-Okregowa-Wydzial-VI-do-Rejonowej-Warszawa-Mokotow-PO-IV-Ko-353-2016