O dwóch takich i Stalinogrodzie PDO556 Anne Applebaum Holodomor PRAWDA TERCYNAMI NA RAKA tren XX Moralia Ogród Fraszek FO145 von Stefan Kosiewski SSetKh PDO554 ZECh

PolecaneO dwóch takich i Stalinogrodzie PDO556 Anne Applebaum Holodomor PRAWDA TERCYNAMI NA RAKA tren XX Moralia Ogród Fraszek FO145 von Stefan Kosiewski SSetKh PDO554 ZECh

https://vk.com/wall467751157_83

PRAWDA TERCYNAMI

ks. Czajkowski żyd i przewodniczący Komisji ds. Dialogu ze żydami
zażydzonego w 100 % Episkopatu Polski zrobił własnopeniśnie syna
studentce swojej której miał wykładać na KUL-u katolicką moralność

kryty dla pewności przez ks. kardynała Glempa którego brat robił
na placówce w Moskwie pod zmienionym o jedną literkę nazwiskiem
zatem Anne Applebaum zdaje się niesłusznie wynosić pod niebiosa

dorobek Dialogu żydosko-polskiego którego zaprawdę nie było jak
nie było Polaka po polskiej stronie rozmowy żydów ze żydami i nie
wciskał ciemnoty w krocze młodej Polce fałszywy ksiądz katolicki

ze zbioru Moralia

moralia ogrod fraszek pdo556 lech klekot

audio: https://gloria.tv/audio/aepoKpb6djdp2ePbGvhzfkJra

 

NA RAKA tren XX

Kaczyński ma wypluć bezprawne przesądzenie o winie Sebastiana K. bo
Prokuratura chce umorzyć pracę doktorską durnia który dopuścił się
znieważenia w Sejmie RP kloacznym wyzwiskiem KANALIE posłów

Sebastian K. ma zdaniem Prokuratury zapłacić za brak osobistej kultury
pedała mającego się dla Polaków od Magdalenki ‘89 za bezkarne bydlę
któremu wszystko jedno bo ma raka i odbytnicę pogrążoną w smutku

ze zbioru Ogród Fraszek

sowa sk

https://vk.com/wall467751157_82

audio: https://gloria.tv/audio/gjW1s4mTH8Mx2UqoeQJHPVgcV Испанский шпион «Корзуэло», Яцек Чапутович, министр иностранных дел Республики Польша – ДОКУМЕНТЫ для испанского агента разведки http://kulturalny.blox.pl/2018/02/…Pages: 14 Reads: 119 Published 1 day ago

ZA CO WOJOWAC Pulkowniku Diewiatowu Andrieju na 100 lecie Czerwonej Armii internacjonalna bumaga od St. Davida Ligonia 20180223 udzielna wladza Morawieckich https://vk.com/my.sowa https://ligon.wordpress.com/2018/02/23/za-c…Pages: 7 Reads: 70  Published 6 days ago

O Bardzo Dobrym Trenerze kombinacji nordyckiej PDO553 https://vk.com/wall467751157_68 audio: https://gloria.tv/audio/HBdQWKgLiWtr4sGtzGeYfA9Ro O Bardzo Dobrym Trenerze kombinacji nordyckiej 553 Prolegomena do Odżydzania po…Pages: 12 Reads: 137 Published 7 days ago

środa popielcowa kryptosyjonistów Zybertowicz Kowal Gliński Swirski 20180214 Magazyn Europejski SOWA https://vk.com/wall467751157_52 Konzert 18.02.2018 Mosze Samuelowicz Wajnberg w Schwalbach Mieczysław Weinberg http://sowamaga…Pages: 6 Reads: 357 Published 15 days ago

http://sowa.quicksnake.cz/Stefan-Kosiewski/O-dwoch-takich-i-Stalinogrodzie-20130313-Stefan-Kosiewski-Zarys-estetyki-Chazarow-FO145

 

 

Reklamy

KOGUT RYTUALNIE ZARZYNANY PDO548 TW Dabrowski Heraldyka koscielna FO321 von Stefan Kosiewski SSetKh 20140320 Do rozumu i sumienia Arcybiskupa Katowic ZECh ZR

PolecaneKOGUT RYTUALNIE ZARZYNANY PDO548 TW Dabrowski Heraldyka koscielna FO321 von Stefan Kosiewski SSetKh 20140320 Do rozumu i sumienia Arcybiskupa Katowic ZECh ZR

Szczęść Boże Państwu!

radio: https://gloria.tv/audio/yEA7N1fJW8E827vDeDtYkub8S Styczeń 27, 2018 TW „Dąbrowski”, Arcybiskup Katowic, ks. Wiktor Skworc 548 Prolegomena do Odżydzania po Myśli prof. Feliksa Konecznego Heraldyka kościelna https://m.vk.com/wall4677511… Pages: 24  Reads: 9 Published 29 minutes ago

Heraldyka kościelna po Soborze Watykańskim II ubogacona została różnorodnemi elementami ikonograficznymi odsyłającymi do symboliki żydomasońskiej.Coat_of_arms_of_Karol_Józef_Wojtyła.svg

Najbardziej wyróżniającym spośród nich jest litera M (jak. masonry), mówiąca o afiliacji przy konkretnej loży wolnomularskiej osoby układającego dla siebie quasi herb szlachecki (signum biskupie); precedens z literą M ustanowił Karol Wojtyła w Krakowie umieszczając ten znak pod czarnym krzyżem na granatowym polu w tarczy herbowej nie centralnie, jak pastorał nad tarczą, ale z przesunięciem ku lewicy, deklaracją lewicowych sympatii przyszłego jp2.
Natomiast magen david, sześciorogowa gwiazda używana już w heraldyce średniowiecznych miast zamieszkiwanych przez żydostwo w Europie, jest używana w heraldyce Kościoła posoborowego na oznaczenie pochodzenia etnicznego biskupa żydokatolickiego.herb_abp_skworc

Ks. arcybiskup Wiktor Skworc pomieścił literę M (symboliczna masoneria) w samym centrum używanej przez siebie tarczy herbowej, natomiast gwiazdę żydowską umieścił tak samo, jak żydoskiego pochodzenia etnicznego ks. Dziwisz po lewej stronie.
Nie rozwijamy opisem innych elementów ruchomych w herbach używanych przez księży: Dziwisza i Skworca, coat-of-arms-of-stanisaw-dziwisz-svgalbowiem chcemy tu wskazać jedynie na związek łączony przez osoby używające herbu kościelnego z deklarowaną przynależnością z urodzenia, czy z wyboru do grup społecznościowych przypisujących działania swoje do pewnego etosu; jak zasadą urodzonych (gen.) w społeczności feudalnej było m.in. powiedzenie „szlachectwo zobowiązuje”, tak urodzeni z matki żydowskiej spełniają kryterium obiektywne pozwalające do uznania za żyda i prawo do zachowania należnej godności przynoszące, czy to w przypadku ks. Dziwisza przy rozstrzyganiu, czy wnioskowaniu w sprawie ekspulsji szczątków Lechostwa Kaczyńskich z Wawelu, czy ks. Skworca zobowiązuje do zachowania godności osobistej przy administrowaniu Archidiecezją Katowic.

pdo548 Sowa Magazyn

https://gloria.tv/audio/yEA7N1fJW8E827vDeDtYkub8S

Ludzie pracujący w Kurii nie są prywatnymi służącymi, czy najemnymi pracownikami biskupa; zarówni duchowni jak i laikat są częścią Kościoła św., żywego Ciała Pana Jezusa Chrystusa, Boga Naszego w Trójcy Przenajświętszej Jedynego, czy to się Biskupowi Rzymu z Piemonckich żydów Bergoglio podoba, czy nie. I czy nadal będzie żył w grzechu śmiertelnym herezji.

Tak samo żydowskiego pochodzenia biskupi w Polsce są tylko i wyłącznie ludźmi, deklarowanego przez nich osobiście pochodzenia etnicznego, grzesznikami nędznymi, poełniającymi jako tacy błędy, które co roku mogą we Wigilię Dnia Sądnego przerzucić na kurę, czy koguta zarzynanego, jak żydoskiego pochodzenia Kaczyński, Jarosław przerzucił swoje grzechy na Stanisława Koguta, Senatora pazernego, żeby w oczach ciemniaków uchodzić za oczyszczonego LISTEM OTWARTYM DO PARTII , prezesa, sekciarza żydokatolickiego.

Pan Bóg ma swój rozum i wie, co ma sądzić na temat przewrotności żydostwa wschodnioeuropejskiego. Sekretarz Stanu Stanów Zjednoczonych z Ameryki, przyleciał z Davos, miał spotkać się dzisiaj – w samo południe – z autorem Listu do Członków Prawa i Solidarności. – Chcę zobaczyć, jaka jest perspektywa lidera PiS – mówił Rex Tillerson przed spotkaniem, w związku z pogłoskami rozpowszechnianymi na Zachodzie przez Kazimierza Wóycickiego i żydomasońską Grupę Kopernika jago, na temat agonalnego rzekomo stanu choroby raka trzustki Głównego Mistrza Grupy Windsor.

Na wspólnej fotce, zamieszczonej po spotkaniu na twiterze, nie wygląda Tillerson na człowieka chorego; Kaczyński natomiast zarzynając Koguta zwyczajem żydoskim, dla pewności ponownie na porannej Radzie Politycznej PiS, a wcześniej strzałami nienawiści antypolskiej i antykatolickiej przeszywając Sebastiana K. w Oświęcimiu, przerzucając grzechy nie swoje, ale Szydło, czy kierowcy Szydło, na drób zarzynany, młodego człowieka, wykazał się Kaczyński nadgorliwością nadmierną, pośpiechem tradycyjnie wskazanym przy biegunce na Węgrodzie i przy łapaniu pcheł na Bałutach, ale nie zachęcającą do snucia rozważań kabalistycznych na temat perspektyw osoby skończonej w polityce, na którą Amerykanie mają jeszcze haka w postaci braku odpowiedzi dla premiera Morawieckiego, czy służby specjalne USA nabyły może już od Izraela, czy Białorusi, taśmę z fatalną rozmową braci Kaczyńskich, która przecięła perspektywę życiową 96 osób mogących naówczas, bo mających prawo do umieszczenia sobie gwiazdy żydoskiej w herbie, gdyby tak chciały przejść na starość do klasztoru, zamiast do hospicjum: śp. Anna Walentynowicz, z domu Lubczyk na Ukrainie, śp. prezydent Kaczorowski, któremu premier Mazowiecki odmówił prawa do honorowych pięciu minut spotkania, itd.

citizen go terlikowski

Z Myślą o perspektywach pracy zawodowej dla młodych ludzi w Polsce podpisałem przed kilku dniami był, pośród już 16 tys. osób tymczasem, petycję w sprawie: Stop dyskryminacji dra Tomasza Terlikowskiego, za poglądy pro-life na WUM.  http://www.citizengo.org/pl/lf/149336-stop-dyskryminacji-za-poglady-na-wum

Dzisiaj natomiast przeczytałem z uznaniem w gazecie Rzeczpospolita pozytywną wypowiedź, tego właśnie młodego człowieka nauki, na temat zasług ks. Marka Gancarczyka, zatem nie jak Jarosław Kaczyński – przerzuca Terlikowski grzechy swoje, czy swoich ludzi na osoby trzecie, ale potrafi niejako powagą swojego życiorysu wesprzeć dyskryminowanego przez abpa Wiktora Skworca (TW „Dąbrowski) młodego księdza, który przez kilkanaście lat był redaktorem naczelnym „Gościa Niedzielnego”, diecezjalnego pisma w Katowicach; jak pisze Terlecki: „kilka dni temu redaktorem naczelnym „Gościa Niedzielnego” przestał być ks. Marek Gancarczyk, człowiek, który stworzył potęgę tego pisma”.

żydoska gwiazda wieńcem na czole żydobiskupa Katowic Wiktora Skworca, TW „Dąbrowski”  https://www.pinterest.de/pin/452752568775491974/   kompromitacja tej instytucji dosięgnęła dna – mówi ksiądz Grzesiak

zydoska gwiazda skworc

W grudniu 2017 minęło 35 lat od wymuszonej na mnie w Katowicach emigracji politycznej, przez ubeckich kolegów kapusia w sutannie młodego kleryka, kasującego za donosy na kolegów jako TW „Dąbrowski”; wcześniej m.in. pełniłem funkcję Członka Krajowej Komisji Koordynacyjnej Drzewiarzy NSZZ Solidarność i m.in. na posiedzenie pierwsze bodaj, czy drugie posiedzenie tegoż gremium związkowego we Wrocławiu zawiozłem kilka egzemplarzy nie tylko naszej, regionalnej prasy związkowej ale jeszcze kilka egzemplarzy Gościa Niedzielnego, w 1981 r, który wtedy spotkał się z dużym zainteresowaniem na Dolnym Sląsku; potęga tego pisma diecezjalnego tworzona była zatem nie przez jedną osobę, ale przez wielkie grono piszących i czytających prasę katolicką. Jedna osoba może zaś łatwo zniszczyć potęgę zbudowaną solidarnie przez wiele osób latami całymi.

Nie wiem, czy ks. abp Skworc ma jeszcze jakieś perspektywy, nie tyle po zamurowaniu zwolnionego miejsca w redakcji osobą kanclerza kurii; modlę się w intencji utrzymania poziomu gazety w nowej, mocnej obstawie. Zanim przypomnę List Otwarty autorstwa mojego „Do rozumu i sumienia Arcybiskupa Katowic” z dn. 20 marca 2014,  zaadresowanego TW „Dąbrowski”, numer katalogowy: FO321 Zarys Estetyki Chazarów Zniweczona Rzeczywistość, chciałbym przytoczyć opinię dra Tomasza Terlikowskiego na temat mediów katolickich na Zachodzie, rozszerzając ją na poznane przeze mnie pisma w Niemczech: „Poważne katolickie media na Zachodzie (a akurat w tej kwestii warto się od katolików brytyjskich, amerykańskich czy włoskich uczyć) są niekiedy bardzo krytyczne nie tylko wobec własnych biskupów, ale nawet wobec posunięć kurii rzymskiej czy niektórych wypowiedzi papieży (w tym także Franciszka)”. Terlikowski wymienia tytuły kilku gazet, po czym zauważa: „potrafią bardzo ostro punktować decyzje dyplomacji watykańskiej dotyczące Chin (ostatnio dyplomaci z Watykanu zmusili bohaterskich biskupów zachowujących jedność z Rzymem do rezygnacji na rzecz komunistycznych kolaborantów), analizować wypowiedzi papieskie pod kątem ich zgodności z prawem kanonicznym (Franciszek, przy licznych swoich duszpasterskich zaletach, nie jest specjalistą w tej dziedzinie), a nawet atakować najbliższych współpracowników papieża za malwersacje finansowe, obronę homoseksualistów czy próby rozmywania doktryny.

Takie media mają sens, takie media pokazują, że w Kościele rzeczywiście jest wolność debaty, opinii, wyrażania własnych poglądów, do których tak często zachęca papież Franciszek.

                                                                                Polskie media katolickie, a także metoda zarządzania nimi, jaką zaprezentował ostatnio arcybiskup Skworc, są raczej smutnym dowodem na to, że na wolność debaty nie ma miejsca, a jedynym, co mają robić dziennikarze w nich zatrudnieni, jest karne wykonywanie poleceń płynących z centrali. https://lnkd.in/g4x7yqX   Tomasz Terlikowski: Z kurii do „Gościa Niedzielnego”, czyli jaki sens mają media katolickie rp.pl

Wielu próbuje robić dobrą robotę, ale – jak pokazuje decyzja w sprawie ks. Marka Gancarczyka – wcale się ich za to nie docenia”. https://www.linkedin.com/feed/update/urn:li:activity:6363288471037181952/

pdo548 fo321

https://shoudio.com/user/sowa/status/12306

TW „Dabrowski” FO321 Stefan Kosiewski 20140320 Do rozumu i sumienia Arcybiskupa Katowic ZECh ZR

Napisał sowa (») 20. 3. 2014 w kategorii Kazimierz Switoń, czytaj: 2816×

7-biskup

https://twitter.com/sowa/status/726391491552247808  Do rozumu i do sumienia Arcybiskupa Katowic: Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, tradycyjnym pozdrowieniem katolickim, albo przynajmniej znakiem krzyża świętego (+) każdy żyd i żydówka etniczna, która robi za Sekretariat Arcybiskupa, winna zwracać się do Polaka i Katolika, od 32 lat emigranta politycznego w Niemczech (35- aktualnie, 2018). http://franciscus.blox.pl/2013/05/Magdalenka-20130501-Stefan-Kosiewski-w-dzien-sw.html

1:19

Bischof Dr. Franz-Peter Tebartz van Elst, Frankfur…   2 391 wyświetleń 3 lata temu

Do swoich/ sobie podobnych winna zaczynać wszystkie pisma słowem Shalom, bo tego słowa oczekuje kultura żydowska.

8:36

Stefan Kosiewski: Sapere aude! 206 wyświetleń 2 lata temu

QR code for this recording:

Natomiast bezosobowo, to może sobie pisać do swojej rodziny, lub do ks. z Legionowa, który zgwałcił kilkanaście ministrantek i poszedł siedzieć na 10 lat do więzienia a także został wyrzucony ze stanu duchownego tak samo, jak ze stanu duchownego może zostać wnet wyrzucony ks. abp Skworc, który robił za kapusia Służby Bezpieczeństwa i donosił haniebnie na swoich kolegów ze stanu duchownego,  polskich etnicznie księży Pana Naszego, Jezusa Chrystusa, nad którymi dzisiaj ks. abp Skworc sprawuje za to w najgorsze, niczym nie ograniczoną władzę kościelną, na mocy szatańskiej zmowy z gen. Służby Bezpieczeństwa Kiszczakiem w  Magdalence trzech księży, których posłał tam 1989 r. kard. Glemp, pod wpływem Karola Wojtyły, do podpisania cyrografu z diabłem wcielonym w szefa morderców ks. Popiełuszki, ks. Suchowolca, ks. Niedzielaka i wielu, wielu etnicznie polskich ofiar żydokomuny.  Wieczne odpoczywanie racz im dać Panie, a światłość wiekuista niechaj im świeci.

kkk-kuferki-kiszczak-kosciol

Sitwa żydowska w Polsce

Ks. abp Wiktor Skworc, urodzony w ubogiej rodzinie żydowskiej osiadłej po 1945 r. na Górnym Sląsku nie odpowiedział jeszcze za osobistą, tajną i łotrowską współpracę swoją ze Służbą Bezpieczeństwa, która jemu jak Judaszowi przynosiła korzyści materialne. Polaków natomiast, na których byle kapuś pisał w PRL-u donosy i płatne raporty, współpraca najmniejszego agenta SB wpędzała w prawdziwe piekło żydokomunistycznych  prześladowań.  http://www.pinterest.com/pin/452752568761767286/

1:45   383 wyświetlenia 3 lata temu

Kazimierz Switon, Stefan Kosiewski, Gabinet Wojewody Slaskiego 17. 10. 2006.avi

 magazyn europejski

Adamczyk Rudolf1.jpgAdamczyk Rudolf (1905 – 1980), proboszcz katedry Chrystusa Króla, kanonik gremialny

Urodził się 7 kwietnia 1905 w Uchylsku(…) 28 lutego 1941 wysiedlony przez gestapo do Krakowa, był radcą prawnym biskupa Czesława Kaczmarka. 21 października 1951 został aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa i na krótki czas osadzony w więzieniu w Katowicach. Został oskarżony o szpiegostwo na rzecz USA, kontakty z biskupem Kaczmarkiem oraz malwersacje finansowe przy budowie katedry. W latach 1952-1955 przebywał w wojskowym więzieniu śledczym w Warszawie, na Mokotowie. 15 stycznia 1955 został zwolniony bez procesu i dostał roczny urlop z polecenia wikariusza kapitulnego Jana Piskorza. Kim była to postać: Jan Piskorz? Jaką odegrał rolę w niszczeniu Kościoła św.? I jak łaskawie potraktowany został przez kard. Wyszyńskiego? O tym proszę uprzejmie czytać w Encyklopedii Wiedzy  o Kościele Katolickim na Sląsku, w innych miejscach.  Śledztwo umorzono w 1956 roku. http://www.encyklo.pl/index.php5?title=Adamczyk_Rudolf    Encyklopedia wiedzy o Kościele katolickim na Śląsku

Kanclerzu Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Sląskiego, z którego Służba Bezpieczeństwa wyrzuciła studenta w grudniu 1977 r. za antykomunistyczną działalność, Polak i Katolik na politycznej emigracji w Niemczech od 32 lat, po dobroci apeluje dzisiaj do Twojej wyobraźni, albowiem  katolików obowiązuje kultura dialogu, chrześcijańsko-żydowskiego w Kościele  Rzymskokatolickim, kierowanym przez narzuconą siłą i podstępem perfidnym po Soborze Watykańskim II hierarchię żydowskiego pochodzenia etnicznego.

My, wierni Jezusa Chrystusa, którzy stanowimy Kościół święty, nie mogliśmy rozmawiać z księdzem o pseudonimie TW „Dąbrowski”, ze względów czysto estetycznych. A także ze względu na brak zaufania do żydowskich kapusiów, którym wszystko jedno, gdy są amoralni, jak wspomniany ksiądz zboczeniec z Legionowa, czy pedał w Domu św. Marty.

Dokumenty ujawniające agenturalną stronę/ szatańskie alter ego Arcybiskupa Katowic (odkryte w aktach IPN-u przez Polaka i Katolika Kazimierza Switonia), zmusiły założyciela pierwszego w PRL-u komitetu wolnych związków zawodowych, mojego kolegę związkowego z prawdziwej, pierwszej  Solidarności w Regionie Sląsko-Dąbrowskim, do  pokornego zwrócenia się w Liście Otwartym do Waszej Swiętobliwości Papieża Franciszka ze słowami:Jestem praktykującym, głęboko wierzącym katolikiem. Ojcem 4 synów i 2 córek, 25 wnuków, i 15 prawnuków.

Nie piszę tego listu do Waszej Świętobliwości z nienawiści, która jest mi obca i nigdy się nią nie kierowałem w moim życiu, a powodów do tego miałem tysiące. Chociaż „ks”. Skworc, który nie ma prawa w oparciu o Kodeks Kanoniczny, (Kanon 380) bycia biskupem ani nawet księdzem(…)”.

Wielce bulwersujący to zarzut, który winien zostać niezwłocznie zbadany nie tylko przez Stolicę św. , albowiem dotyczy osoby hierarchy zajmującego najwyższą pozycję w Archidiecezji Katowickiej, a zarzut został  wyrażony w liście otwartym do papieża, który my mocą rozdzielnika Magazynu Europejskiego SOWA rozesłaliśmy do wielu tysięcy Odbiorców na całym Bożym świecie, m.in. do Watykanu (poza wyjątkiem adresu Domu św. Marty, ponieważ w tym sprofanowanych obecnością zboczeńców seksualnych papieskim hotelu pedał Battista Rica robi sobie za zarządcę, zaś homoseksualizm nie jest skłonnością do uprawiania grzechu, lecz jest chyba nadal uznawany przez Kościół Rzymskokatolicki za zboczenie seksualne, nieuleczalny grzech śmiertelny, niewybaczalny, wykluczający ze stanu duchownego zarówno pedała aktywnego jak i ciotę biorącą analnie, czy do buzi, jak brała żydówka Monica Levinski  prezydentowi Clintonowi na stanowisku pracy, którego żona, Hilary ma obecnie za złe Putinowi, że ten trzyma Federację Rosyjską z dala od zboczeńców, żydów i pedałów i jest ostoją dla Kościoła Wschodniego, który za kilka miesięcy będzie miał swój Wielki Synod Wszystkich Kościołów Prawosławnych.

Synod ten, miejmy nadzieję, nie będzie anektował Kościoła Rzymskokatolickiego, jak zaanektowane zostały m.in: Tybet, Kosowo i Krym de facto wprowadzając do prawa międzynarodowego nowe zasady, których zakłamanie świata tego nie potrafi jeszcze dostrzec oczami tzw. polityków, tzw. politologów i  tzw. prawników, którzy są z tego świata, tzn. pochodzą od Złego i nie mówią ludzkości Prawdy, natomiast Kościoły Prawosławne trzymają się wiernie tradycji Kościoła Bożego, który jest instytucją Dobra wcielonego w człowieka, Kościołem Wschodnim Jezusa Chrystusa.

Cieszyć musi przy tym zademonstrowany idealizm Kazimierza Switonia, nie kierowanie się przez niego nienawiścią, czy ksenofobią żydoską w stosunku do swojego prześladowcy, nie odpłacanie pięknym za nadobne. Przede wszystkim prześladowcę powinno to cieszyć, gdyż widać w sposób wyraźny, że Kazik wyciąga szlachetnie dłoń do zgody wzywając papieża do wyciągnięcia konsekwencji, które Ojciec św. ma do dyspozycji wpisane w prawo kościelne (cc 380) w stosunku do grzesznika zatwardziałego, którego wielokrotnie wzywałem nota bene, jako Poeta Polski, do odpowiedzialności moralnej przed Ludem Bożym, czyli jak to mawiali ubowcy w czasach prześladowań stalinowskich biskupa Kaczmarka i kanonika Adamczyka w Katowicach: do pokajania się, gdyż spoczywa na każdym kapłanie Jezusa Chrystusa w Polsce obowiązek służenia Polakom i Katolikom, nie zaś Mamonowi posługującemu się Funduszem Operacyjnym KW MO w Katowicach, a po Magdalence państwową kasą Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Sląskiego.

http://franciscus.blox.pl/2013/06/Franciszek-wprowadzil-masonski-sposob-skladania.html

masonskie znaki franciszka, zyd bergoglio

Franciszek spotkał się ostatnio z grupą stu chorych i niepełnosprawnych, którym towarzyszyli najbliżsi. Na zakończenie poprosił o modlitwę w swojej intencji, za Radiem Watykańskim:by był dobrym biskupem i nie popełniał błędów”.

Modlimy się za papieża i za biskupów naszych, ażeby byli nam zdrowi na ciele i na umyśle i żeby nie popełniali dziecinnych błędów, nie prowadzili Kościoła na manowce permanentnej infantylizacji, zadziwiania gawiedzi głupotami. I nie judaizowali Kościoła św, nie zażydzali nadmiernie.

Modlimy się , Siostry i Bracia w intencji odnowy moralnej w Duchu św. ks. Wiktora Skworca z Katowic, ażeby przestał zajmować się głównie finansami, a dokonał pierwszego kroku w Dziele nawrócenia swojej własnej osoby ku Służbie Bożej, którą ślubował i ku pasterskiemu przewodzeniu powierzonemu mu Ludowi Bożemu, zaś może dokonać tego przede wszystkim drogą ustąpienia ze stołka Przewodniczącego Zespołu ds. Finansów w Kościelnej Komisji Konkordatowej i szefa zarządzającego pieniędzmi pomocowymi z Niemiec.

Jak alkoholik musi oderwać się od butelki, tak ks. Skworc musi odstąpić od poświęcania się sprawom pieniędzy, bo jeszcze niedawno osobiście święcił w Tychach  samochody osobowe szamańkim zwyczajem, dla zrobienia kasy, a przez tę pazerność obżydliwą zepsuł sobie tylko do reszty opinię pośród wiernych.

Nie jest wskazane także i z powyższych względów, aby ks. Wiktor Skworc, Arcybiskup Katowic zasiadał na fotelu Przewodniczącego Zespołu ds. Kontaktów z Konferencją Episkopatu Niemiec, ponieważ papież nie odpowiedział jeszcze na pytanie dręczące nie tylko Polaków i Katolików w Niemczech: kto wrobił naszego Biskupa Limburga, młodego ks. Franciszka-Piotra Tebartza-van Elst we wielomilionową aferę skrytego finansowania budowy Centrum Diecezjalnego na sposób przewrotny, tzn.: zlecania robót i płacenia za różne, dziwne rzeczy swoim, podstawionym firmom i osobom,

bez konkursu, bez równych szans, albowiem na sposób żydowskiego Kupca Weneckiego, opisany w Teatrze Shakespeare’a, diabelską przewrotnością rewolucji tulipanowej w Niederlandach, pogmatwanych globalnie na całym świecie geszeftów majdanu Giełdy w Londynie, która otwarcie zmierza przecież do likwidacji Frankfurckiej Börse w drodze tzw. konkurencji.

Wielokrotnie wzywałem ks. Skworca, aby wreszcie upokorzył się, posypał głowę popiołem,  przywdział szaty pokutne, jak Jurand ze Spychowa (które za Niemca nazywało się Puppen, a za Gomułki Pupy ) i razem z Wojewodą Sląskim, który nie zapłacił  jeszcze  w imieniu rządu państwa polskiego odszkodowania za śmierć rodzinom Polaków  i Katolików zamordowanych bestialsko dla przykładu w stanie wojennym na terenie kop. Wujek, chociaż premier Tusk umiał pospiesznie zapłacić z kasy rządu RP po 250 tys. zł za głowę każdego, kto wcześniej załapał się na własne nieszczęście i bez ubezpieczenia, czyli na własną odpowiedzialność, na prywatną wycieczkę Lecha Kaczyńskiego, która miała rozpocząć jego kampanię prezydencką i w tym celu poleciała ekipa filmowców drugim samolotem.., żeby Arcybiskup rozpoznany i zdemaskowany przez Kazimierza Switonia jako TW „Dąbrowski” złożył się na Sląski Fundusz Zadośćuczynienia, odpowiadając po katolicku na wniosek złożony przez nas osobiście w Gabinecie Wojewody Pietrzykowskiego 17. 10. 2006 r. za czasów premiera Jarosława Kaczyńskiego, który zapierał się publicznie, że nie stał po tej samej stronie, co stało ZOMO-wcom, zadzwonił do brata przez telefon satelitarny tylko po to, ażeby zapytać się o stan zdrowia umierającej w Polsce matki.

c379c-magdalenka-lech-kaczynski-za-plecami-ksiedza

W czerwcu 2013 r. ks. abp Skworc poczuł się już  na tyle odkryty ze swoją haniebną przeszłością ubecką, że zagrożony osobiście na stanowisku arcybiskupa zarządzającego olbrzymim majątkiem, wielomilionowym w euro, na którym byli oficerowie żydowskiej Służby Bezpieczeństwa urządzili się ciepło na posadkach, ażeby kraść pospolicie, ile wlezie na chama, popełniać inne, obżydliwe przestępstwa kryminalne, niemiłe Panu Bogu, bowiem  za wyraźnym przyzwoleniem kościelnych przełożonych, tj. bpa Skworca i bpa Kupnego z Dąbrówki Wielkiej koło Czeladzi, któremu przepowiadałem za Solidarności przyszłość widząc go jeszcze w komży studenta seminarium duchownego, w otoczeniu odkoronkowanych na ludowo, pasiastych Slązaczek; ten robi dzisiaj za Arcybiskupa Wrocławia.

Trzeba w tym miejscu nadmienić, że miejscowy poeta zza miedzy, u którego naówczas bywałem w Dąbrówce Wielkiej,  widział to inaczej. Trzeba powiedzieć, że nie tylko w drukarni archidiecezjalnej świętował element przestępczy, albowiem hierarchowie Archidiecezji Katowic byli zamoczeni także w sprawy przejmowania od państwa tysięcy haktarów gruntów rolnych, za których posiadanie otrzymują dzisiaj miliony EURO tzw. dopłat do rolnictwa z Brukseli. Tych brukselskich srebrników nie da się wszak ukryć przed bezdomnym i bezrobotnym, odartym z mienia Narodem Polskim.

Po wyborze papieża Franciszka abp Skworc postanowił zamontować sobie dla bezpieczeństwa osobistego, pod fotel biskupi poduszkę powietrzną, jako  wichajster manipulacji społecznej i powołał  nieudacznie, w pośpiechu, trzy miesiące po wyborze dobrze zapowiadającego się Bergoglio na żelazną rózgę na takich w Kościele, którą mógł wymieść ubeckie kumoterstwo w kuriach całego świata, przepuścić potop czyszczący przez tę stajnię Augiasza; bp Skworc powołał 25 czerwca 2013 r. tzw. Radę Społeczną przy Metropolicie katowickim.

A popełnił to głupstwo na modłę cadyka żydowskiego, nie licząc się zupełnie z prawem kościelnym, ani z elektoratem przy wyborach państowych państwa z rękami związanymi konkordatem po Magdalence. O przyzwoitości jakiejkolwiek już nie wspominając, a trzymając się jeno faktów relacjonujemy światu:  biskup mianował sam siebie Przewodniczącym tej Rady, ciała doradzczego dla niego jako biskupa tak, żeby mógł sam sobie doradzać bez oglądania się na cudze rady.

Natomiast, gdyby ktoś przypadkiem powołany chciał zabrać nie proszony głos na posiedzeniu tej samonazwańczej rady Skworca, to ob. Skworc jako aspołeczny Przewodniczący Obrad odbierze naiwniakowi głos, ażeby żydowi wyświęconemu nikt nie chciał dobrze radzić, jak się dzieci robi, tzn. co on ma robić w sprawach bżydkiego finansowania samego siebie z różnych kas, czy choćby w sprawach utrzymywania kontaktu społecznego literackiej zaiste Rady dla picu i radości Pana, żyda i plebana w jednej osobie, w rozmowie z Narodem Polskim.

IPN_7.04thomas

Czy żydokomunistyczny oficer Służby Bezpieczeństwa prowadzący agenta TW „Dąbrowski”, zdemaskowanego przez Kazimierza Switonia jako ks. abp Skworc, robi może za dziennikarza w piśmie kościelnym archidiecezji Katowickiej? Bo jeśli nie robi, to dlaczego ks. abp Skworc nie powołał do Rady żadnego dziennikarza, chociażby z Niemiec, z którymi utrzymuje stosunki z ramienia Episkopatu Polski i zarządza pieniędzmi przysyłanymi z Niemiec do Polski w ramach „Kirche im Not”.

Statut tej nikomu do czerwca ub. r. nie potrzebnej w Diecezji Katowickiej Rady mówi wyraźnie, że „…do Rady zapraszane są osoby o wybitnym stopniu kompetencji, specjaliści w swoich dziedzinach, reprezentujący środowiska akademickie, dziennikarskie…”.    Wyjaśniam niniejszym, iż ze względu na wrodzoną powściągliwość po Matce Polce i pracowitość po Ojcu Polaku, tudzież ze względu na rozliczne obowiązki społeczne nie przyjmuję od tzw. Polski obecnej żadnych powołań, wyróżnień, odznaczeń. Zaszczycają mnie jeno wyroki sądowe zaocznie na mnie wydawane w Polsce przez kapturowe bandy żydoskie zamelinowane w strukturach Ministerstwa Sprawiedliwości, jak ostatnio purimowe wesołki odznaczyły mnie hucpiarsko w Tomaszowie Mazowieckim, w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, wyrokiem zaocznym wydanym 1 sierpnia 2008 r. w trybie nakazowym, bez mojej obecności na rozprawie mnie urządzonej za rzekomą kradzież dzieciom starej, bezwartościowej piłki do gry w piłkę nożną.

Rätsel um Konto des Ex-Bayern-Bosses    Insider: Hoeneß hatte 400 Millionen auf Geheimkonto  Der Prozess gegen Uli Hoeneß ist beendet. Trotzdem bleiben viele offene Folgen um Hoeneß’ Konto bei der Vontobel-Bank und seine Börsengeschäfte. Ein Insider behauptet nun, dass die Summe, mit der Hoeneß in der Schweiz zockte, noch viel größer ist als bisher bekannt. weiter

Jak gdyby to szło o miliony, jak z pewnym piłkarzem z Monachium, któremu  proces tak samo szybko odwalono, żeby się nikt nie wyznał, za co chłop pójdzie siedzieć.  Skąd  skazany miał te 400 milionów EURO, o których prokurator nie chciał wiedzieć? Kto wciskał mu ten szmal ciepłą ręką do przeprania we Szwajcarii? Bo za dużo prawdy mogło by wypłynąć na wierzch przy okazji, a komu to potrzebne?

Jonas Fehling, Journalist – jest młody rocznik, lata ’90 a ma odwagę postawić pytania odsłaniające słabości Justycji w Niemczech; takiego może ks. Arcybiskup powołać do Rady w Katowicach, żeby sobie za dużo nie myśleć i nie pozwalać za dużo. Księży mamy z Polski w Niemczech nie powiem ale i nikt nie skłamie, w każdej prawie parafii w Niemczech, jak mieczy chazarsko-tatarskiej ordy pod Grunwaldem.

Ostatnio także koło mojego Biskupa Limburga kręciła się jakaś Firma Ochroniarska z Oberschlesien. Telewizja państwowa zrobiła z tego zaraz skandal, padły obżydliwe słowa: polska mafia, polskie obozy koncentracyjne, ambasador Marek Prawda, z którym spotykałem się na koncertach, wypiął się na to, chyba z polecenia Radka Sikorskiego, który ściga antysemitów po majdanach, przypominających mu na różnych forach Tomaszowa Maz., że ożenił się z bogatą i mądrą żydówką. A co kobieta może na to, że wyszła nieopatrznie za fircyka, który na 50-te urodziny zaprosił sobie do Polski z Ameryki starą kochankę, nie jak Berlusconi prostytutkę kilkunastoletnią.

Na tych bunga-bunga u Berlusconiego, bywał premier Topolanek, którego kto inny sfotografował z kutasem u pasa, jak wyraził się o frędzlach Mickiewicz, ten zaś mnie gonił mailami wysyłanymi z takiego samego BlackBerry co i Wałęsa chyba tylko po to, żeby się popisać, co to on nie ma. Wałęsa przysyłał do mnie maile z BlackBerry w tym czasie, kiedy mitomani trockistowscy w Gdańsku, przybudówka robotnicza żydowskich rewizjonistów z KOR-u opluwała się nawzajem pomyjami dla hucpy.   A czy ja nie dostałem za darmo lepszego smartfona od tych obu olewaczy razem wziętych?

2014-03-20-184829-dudek-2

Klepnąłem przed chwilą palcem w to, co się klepie, jak żyda w czoło  i wyskoczyła mi zaszpajchrowana strona: „Wiadomości, tylko w onecie.  5. Lut. 20:15 Grzegorz Krawczyk, onet. Prof. Dudek : Teorie o spisku w Magdalence są dziełem mitomanów”. – A któż to takiego wystrychnął na profesora – pomyślałem, w dodatku w Instytucie Pamięci Narodowej? Kto zrobił z kapusia biskupa? Kiszczak, czy Wikipedia żydoska w Magdalence pijaków i cwaniaków?

Ręce mądremu opadają przy takich, którzy mają Polaków za głupszych od siebie tylko dlatego, że ich samych zauroczyła siłą urody Czerwonej Gwiazdy Armia Czerwona i bezwzględność masowych morderców z KGB, strzelających do bezbronnych Polaków w Katyniu, żeby dokonać ludobójstwa obżydliwego, bowiem nawet starożytni Rzymianie po złupieniu Jerozolimy nie mieli przecież słabszych hebrajczyków za głupszych od siebie; zatrudnili żyda, Josefa Flawiusza, Mitomana. Dostał warunki do pracy literackiej w Rzymie, domek z ogródkiem.

Wydelegowałem zatem onegdaj młodego Polaka, członka Zarządu Oświaty, 16-letniego chłopca mówiącego kilkoma językami, nie na raz przecie, na kolację roboczą z dyrektorem tej firmy z Kanady; Matka chłopca była obecna, jak to się dawniej mawiało ze szacunkiem, jako Przyzwoitka, bowiem czasy mamy niepewne (Gender). Porozmawiał chłopak, jak potrzeba było i teraz on rozdaje przed maturą bliźnim te telefony. Ma Oświata w Offenbach am Main, koło Frankfurtu swojego człowieka na stanowisku kierowniczym szefa Grupy BlackBerry Deutschland.

Jak tylko skończę pisać i rozsyłać do Godnych tego Ludzi niniejszy list w sprawie afery ks. abpa Skworca, z którą nie umie sobie osoba duchowna najwyraźniej poradzić i dlatego się rzuca jak ryba na ościeniu; przysyła mi ktoś z adresu Sekretariat Arcybiskupa groźby karalne, to zamieszczę w internecie fotorelację z takiej imprezy, na której młody Polak w Niemczech rozdaje smartfony BlackBerry za darmo i bez żadnego, wrednego podstępu dorosłym Niemcom, w czynie społecznym. Gdyby biskup był mądry i znał się na rzeczy, to też mógłby się na takie cudo załapać.

Zanosi się w Polskim Stowarzyszeniu Szkolnym OSWIATA na zmianę pokoleniową, bo coraz częściej nie mam spokoju w stawach.  Narzekam oczywiście bez powodu, ażeby ponarzekać, albowiem Finanzamt Frankfurt am Main przysłał przed kilku dniami aktualne poświadczenie o charakterze wyższej użyteczności publicznej tej bodaj najstarszej, aktywnej organizacji Polaków w Niemczech, która oparła się skutecznie pętaniu rąk i nóg przez agentów korporacji żyda Geremka, która to banda w osobach konsulów RP, jak niegdyś Putin w NRD robił za rezydenta KGB, robi dzisiaj w Niemczech za zwykłych agentów tajnych służb Warszawy. Na podstawie tego pisma znowuż mogę poświadczyć moralność katolicką życzliwym ofiarodawcom, sponsorom podejmowanych działań społecznych przez Oświatę.  Zwrot  podatku.

Młodego dziennikarza z Niemiec może ks. Arcybiskup  powołać do Rady, ażeby nikt sobie za dużo nie myślał i nie pozwalał za wiele, a było statutowo: dziennikarz w Radzie, skoro jest w statucie.

Księży z Polski mamy w Niemczech, nie powiem, że w każdej parafii, lecz pod dostatkiem a może i zanadto na posadach popłatnych, jako tych mieczy pod Grunwaldem. Ostatnio także koło mojego Biskupa Limburga kręciła się jakaś Firma ochroniarska z Oberschlesien.  Telewizja zrobiła z tego skandal, padły bżydkie i głupie słowa: polska mafia, Janosik, Harnaś. Mówili tylko cały czas o milionach EURO, w które chcieli wrobić jednego człowieka, jak kozła ofiarnego.

Katolik ma obowiązek cierpieć i modlić się permanentnie za miliony Pasterzy Kościoła św., czyli doradzać im odpowiednio na czas. Nie czekając, aż taki zechce z własnej woli zrobić dla człowieka miejsce przy stole biesiadnym. Odważy się zaprosić Poetę, o którym proroczo moralizowała pieśniarka: zaproście go do stołu!

Katolik ma stać w progu, w podwojach, wparty o mezuzę, ze zwiniętym w rulon wierszem, zaklejonym na siedem pieczęci i patrzeć w spokoju, co jest na scenie grane, co zapisane winno być w didaskaliach. Jeżeli biskup zechce zachować się nie wyniośle, ale po katolicku na peryferiach Katowic, czy Limburga, to przemówi wtedy ludzkim głosem:

– A cego to, Baco stoicie hań cicho ze zadu? Postompcie do izby ku nom, siadojcie u stołu, niech przajom, co w trozie piscy.

Baca siado na to i muzi do biskupa:

– Jo sem zdrów, Dziynki Bogu, a zesedł ino ze Spisa do Polski skuli tego, co Polsko nie idzie ku nom na Spis, nawet w śtuce teatralny HERODY Herodenspiel von Stefan Kosiewski, Herrn Kosiewski z Nimiec nie łupomni sie ło barana nikt, zgubzionego, jako ci Jezusek przykozoł, coby pasteze chadzali za zgubizonymi  łowcami, łani o lewa herbowego na Podolu, zodyn tusk s kulawom nogom nie łypnie załośnie łokiem na Załolzie.

Biskup na to:

– Bądźcie zdrowi, Baco, skoroście Dzięki Bogu zdrowi, i godojcie zdrów, jino co swój, a nie fasysta z Majdanu, bandyrowiec ze żydoskiy bandy robiący za łukraińców. Móźcie mowom nie śtucnom, nie wymiesanom jak łu jakiego nie przymierajonc Homyra, skundlonom łepicko. Nie wynoście się, Baco z pomiesaniem wzniosłym, apostolskim, bo pedom wom, zaprowde nie przystoi to nijak bacowymu bajaniu.

Baca pytajom zecowo:

– Ze niby co? Zeby faryzeje znowu nie godoły, co Poloki spite jak gensi u zyda młodym zinem, co by im wontroby porosły na radoś zydoskim lekarzum? Zidziołech, zidziołem, idziechom z gór ku Polski, a śły za nami w doliny, co by promyki łogniste nad kazdym, nad głoziami nom sły całe roje świentojanskich robocków,  skokały po górach do Grajcarka i daliy sły dolinami za Dunajcem, jak źnije w Scaźnicy.   Dalibóg, zem zina nie psiół, z renkom na serdcu mózie. A jak sie biskupy nie pomiarkujom i nie nawrócom, to nałozymy sankcje!

Z Panem Bogiem Z Frankfurtu nad Menem móziół Stefan Kosiewski

https://shoudio.com/user/sowa/status/12306

Przypisy:

(…)Oczywiście, że zwracałem się do Wojewody Łukaszczyka i odwoływałem przez internet do sumienia arcybiskupa Skworca, który udziela innym katolikom rozgrzeszenia, kropi święconą wodą po szamańsku samochody nie poczuwając się do katachetycznego obowiązku zadośćuczynienia za grzechy, które sam popełnił jeszcze jako zwykły ksiądz robiący karierę jako współpracownik Służby Bezpieczeństwa w Katowicach, co ujawnił na jakiejś sesji naukowej Katowickiego Oddziału IPN i opublikował w internecie na swojej stronie, a także ja część korespondencji Kazika przerzuciłem ekumenicznie na serwer ewangelicki o nazwie: Jezus – prowadzony w Szwajcarii, bo tam łapy ubowców Kazika Switonia nie dosięgną.

17-10-06

Potem jeszcze film do obejrzenia, zawieszony na youtube: w gGabinecie Wojewody Sląskiego.  0:27

Elżbieta Sołtysek: Dyrektor Gabinetu Wojewody Sląskiego Wyświetlenia: 1041 – 4 lata temu

Wyjaśniam w tym miejscu, w przypisach, że na przykładzie Katowic pragnę ustosunkować się do mataczenia Prokuratury w Gdańsku w sprawie afery Amber Gold, która jest świadomie usypiana obecnie nie tylko przez media, więc Naród Polski może wyciągnąć z tego i taki wniosek, że banda żydoska ukryta w strukturach Ministerstwa Sprawiedliwości, na czele którego formalnie nadal stoi jeszcze Jarosław Gowin z Krakowa, z którego to miasta był przecież niedoszły premier Rokita, w diabelski zaiste sposób podgrzewa pod kotłem umarzając winę Kociołka w sprawie masowych mordów na Wybrzeżu 1970 r. i uwalniając Kata Narodu Polskiego od odpowiedzialności karnej, jak Pietrzykowski i Łukaszczyk ze Skworcem uwalniają morderców polskich górników z kopalni Wujek od zadośćuczynienia wdowom i sierotom za zamordowanie ich bliskich, a Bogu ducha winnych ludzi, którzy byli po prostu, tak samo jak ja po posiedzeniu ostatniej Komisji Krajowej w Gdańsku, na dworcu kolejowym w nocy 13 grudnia 1981 r., oszołomieni wiadomością o ogłoszeniu przez żydokomunistę Jaruzelskiego bezprawnego stanu wojennego, jak stwierdził to już tymczasem sąd w Polsce, który to stan wojenny ta banda wywołała, żeby wystrzelać najbardziej zdesperowanych, a resztę skazać na wieczystą tułaczkę po świecie, na emigrację polityczną przez 30 lat, poniewierkę, nędzę i związane z tym ludzkie, rodzinne i osobiste tragedie.
mariak

Ks. abp Skworc jest osobą konsekrowaną i jeżeli nie zechce niezwłocznie podjąć ze mną, jako inicjatorem pomysłu, rozmów w sprawie powołania Sląskiego Funduszu Zadośćuczynienia, to oświadczam uroczyście w tym miejscu, z ręką na sercu, że zwrócę się ze stosownym pismem do brata naszego w Chrystusie Panu, papieża Franciszka, ażeby oczyścił stajnię Augiasza, w której biskup Skworc pozwolił ubowcom nie tylko na afery finansowe na terenie archidiecezjalnej instytucji Kościoła św.  Nie może bowiem być tak, żeby szatan szalał w Kościele św. a byli oficerowie prowadzący Tajnego Współpracownika SB nie dawali mu spokoju dwadzieścia parę lat po formalnym rozwiązaniu SB. I nie mogą bandy żydowskich osobników administrować strukturami Kościoła Rzymskokatolickiego(…)

Z Panem Bogiem, błogosławię! Zostańcie w Bogu, do usłyszenia.

http://sowa.blog.quicksnake.pl/Kazimierz-Swito/TW-Dabrowski-FO321-Stefan-Kosiewski-20140320-Do-rozumu-i-sumienia-Arcybiskupa-Katowic-ZECh-ZR

KOGUT RYTUALNIE ZARZYNANY (po przelaniu na niego grzechów Kaczyńskiego) Stanisław Senator RP PDO547 HERODY Herodenspiel von Stefan Kosiewski Pidgin_Art FO Studia Slavica et Khazarica Zarys Estetyki Chazarów

Napisał sowa(») Wczoraj o 09:27 w kategorii HERODY Herodenspiel, czytaj: 70×    https://vk.com/wall467751157_28

(…)Wracając do dziwacznego z gruntu zachowania prezesa Kaczyńskiego, z piekielną trudnością muszącego znosić na karku przykry, lepki oddech mokrej śmierci 96 osób zabitych pod Smoleńskiem, w obliczu tragedii osobistego zmagania się z chemioterapią, truciem chemią organizmu otyłego starca, chorego na raka trzustki, zazdroszczącego być może Putinowi wysportowanej, umięśnionej sylwetki, która z czegoś przecież się bierze, nie jest wynikiem gnuśności uprawianej przez całe życie spędzone beztrosko, bez konta bankowego, na garnuszku Panu Matki. Kaczyński w drugim akapicie pierwszego listu do swoich sekciarzy nawiązuje do tradycji żydowskich, o których prof. Feliks Koneczny nadmienia w Rozdziale XV Prawniczość pracy Cywilizacja żydowska (Warszawa 2001, Wydawnictwo Antyk Marcin Dybowski na str. 171), gdzie mówi o tym, przywołując wierzenia żydowskie związane z dorocznym rozliczaniem się w sądny dzień każdego żyda wierzącego, z uczynków dobrych i złych, które popełnił w roku sprawozdawczym.

W pierwszym dniu tych świąt schodziło się z Węgrody przez kamionkę przy ul. Miliowickiej nad brzeg Brynicy, rozlewającej się jeszcze na wiosnę szeroko po łęgach, umocnionej dopiero w 1966 r. łańcuchem koryta kamiennego, na łańcuch w roku Milenijnym Państwa Polskiego w Sosnowcu zamknięt;, takie były czasy, tak zwalczała żydokomuna zawzięcie wszystkie wiary na terenie Polski. Dwa lata później, po prowokacjach marcowych syjonistów 1968 r.(Michnik, Modzelewski, Morawiecki stary)  zlikwidowano w dowodach osobistych rubrykę: Narodowość, wprowadzając dla wszystkich urawniłowkę rubryki obywatelstwo: polskie, z błędem językowym i politycznym. Zamiast poprawnie zapisać wszystkim: obywatel RP.

Miało się nad Brynicą wysypać do wody resztki okruchów chleba z kieszeni chałatów i płaszczy, marynarek ze słowami zaklęcia: „Wrzuć Panie, wszystkie nasze grzechy w głębiny Morza Bałtyckiego, zanieś na dno Oceanu Atlantyckiego po wymieszaniu wód obu mórz, podnieś ciepłym Golfstromem do Grenlandii, potem do brzegów Norwegii, wprowadź z powrotem na Bałtyk pod Kurlandię, wymieszaj z grzechami żydostwa podającego się, jak europoseł Kordian-Mikke za 75-letnią szlachtę kurlandzką, która zrobiła dobry geszeft (Ozjasz Goldberg) ustępując miejsca w Europarlamencie młodemu Sośnierzowi, syna Sośnierza, którego wylansowałem w czasach Solidarności, w Tygodniku Solidarność Jastrzębie, na młodego lekarza, żeby mi się odpłacił za to niewdzięcznością czarną. Wybacz im Ojcze wszystkie złe czyny, co nie leży w mocy żadnego człowieka na Ziemi, na tej Ziemi”.Tak modlono się nad Brynicą.

Po tych słowach Karolek Wojtyła biegnie ze żydami z podwórka stać na bramce w żydoskiej drużynie; chłopcy bawią się w kółko, wolnomyślicieli, woda płynie po kamieniach nieociosanych w rzece Brynicy. W sam dzień noworoczny żyd z pejsami odmawia modlitwę w HERODY Herodenspiel von Stefan Kosiewski, kiwa ciałem, jak przy gimnastyce, do przodu i tyłu, ze smartfonem przywiązanym do czoła rzemieniami koszernymi, albo z kamerą w pudełku po zapałkach, z której obraz widowni przekazywany jest live na ekran nad sceną:

Stary Ogłódek, albo teść Szczerby Tejchmański, czy Murdza z orderem w klapie za czwarty rok planu sześcioletniego odmawia się, wykręca od odpowiedzialności modlitą wymieniającą ogólnie tylko 44 cudze grzechy (40 i 4 Mickiewicza) tudzież 13 grzechów pod koniec, za które Tora nakłada kary najcięższe (nagła śmierć, bezdzietność).

Dwunastokrotnie trąbią na rogu zwanym szofar, zwracając się przy tym rytualnie po kolei do pewnych aniołów, w zakresie kompetencji, pośredników między ludźmi, a Tronem na tronie Zasiadającego. Przez oba pierwsze dni i dnia dziesiątego odbywają się te obrzędy, powołuje się Koneczny na opis źródłowy, zawarty w pracy Schulchan-Aruch, oder die vier jüdischen Gesetzbücher w dwóch tomach drugie wydanie Wiedeń 1896. Dyboski drukując reprint wydania z 1974, do którego wstęp napisał Jędrzej Giertych zapewniając w nim: „Wydajemy tę książkę z całym pietyzmem, bez żadnych zmian, jako pomnik tego, co Koneczny myślał w czasach, gdy żył i działał” (8), nie dokonał niestety (Dyboski) tak samo, jak stary Giertych niezbędnej korekty, nie poprawił tzw. literówek nawet, stąd w książce „Cywilizacja żydowska” znajdujemy takie „pomnikowe” błędy, jakie dostrzegamy w rysach i proporcjach pomnikowego Lecha Kaczyńskiego, rozrzuconych po całej Polsce; tu wskazuje się tylko na błąd w zdaniu: „Różnica w te dni z reguły pełna”, przytaczamy z książki poprawiając po adiustacji na: „Bóżnica w te dni z reguły pełna”. Bożnica, synagoga.

W następnym zdaniu znowu błąd, poprawiamy nie rozwijając opisowo: „Każdy w białej, śmiertelnej koszuli, w czapce, z szarfą i w tałesie jak najkosztowniejszym, co wszystko otrzymał darem od narzeczonej przy ślubie” (171). Przechodzimy do tego, co najważniejsze u żydostwa historycznego i co Kaczyński przeniósł czytelne dla swoich, jako wysoce dowcipne ZARZYNANIE KOGUTA we Wigilię Dnia Sądnego. Kogut, na którego cwany żyd przerzuca swoje grzechy przed zarzynaniem, powinien być upierzenia białego; Jarosław Kaczyński w Senacie RP wybrał sobie do zarzynania Koguta siwego, Stanisława i pastwi się nad nim rytualnie w obżydliwym liście pasterskim pastucha judzącego w manierze lektora marksistowsko-leninowskiego, jakim rzekomo był jego ojciec Rajmund, po 18 miesiącach szkoły oficerskiej MBP w mieście Łodzi. Za to, że to nie jest wcale odczytany przez Poetę Polski Znak z Góry, ale pomyłka w druku, bo miała za Zbigniewa Szaleńca wskoczyć do Senatu Kura Iwona, czy Bocian, Marianna, którą poznałem osobiście na schodach do Redakcji Odry, jako ostatnią w Polsce autorkę poezji konkretnej, z uwagą, co do litery traktującą Pismo(…).

http://sowa.typepad.com/blog/2018/01/kogut-rytualnie-zarzynany-po-przelaniu-na-niego-grzech%C3%B3w-kaczy%C5%84skiego-stanis%C5%82aw-senator-rp-pdo547-he-2.html

winieta

Masoneria i „Nowa Ewangelizacja”

Sprzeczne nauczanie prowadzi do wszechogarniającego zamętu

KS. KEVIN VAILLANCOURT

Kilka wieków temu, gdy zdemaskowany został masoński plan wymierzony w papiestwo i Kościół rzymskokatolicki, liczni papieże nie tylko pośpieszyli z potępieniem tej organizacji, lecz także wprowadzono całkowicie jednoznaczną zasadę, że żadnemu katolikowi nie wolno być masonem jakiegokolwiek stopnia i nadal uważać się za czynnego członka Kościoła. Wolnomularze uczynili wszystko co było w ich mocy dla ukrycia rzeczywistego charakteru ich działań poprzez propagowanie społecznych i gospodarczych korzyści wynikających z bycia masonem nawet najniższego stopnia. Kościół twardo stał na stanowisku zakazu członkostwa czy też jakiegokolwiek wspierania masonerii a wyraził to zupełnie jednoznacznie w Kodeksie Prawa Kanonicznego, jaki wszedł w życie w 1917 roku:

„Ci, którzy zapisują się do sekty masońskiej lub do innych tego rodzaju stowarzyszeń, które knują (machinantur) przeciwko Kościołowi lub prawowitym władzom świeckim, popadają tym samym w ekskomunikę zastrzeżoną Stolicy Apostolskiej w zwykły sposób (contrahunt ipso facto excommunicationem Sedi Apostolicae simpliciter reservatam)” (kanon 2335).

Ponadto, odnośnie niektórych materiałów drukowanych wydano takie ostrzeżenie:

„Z mocy samego prawa (ipso jure) są zakazane książki, w których jest zawarte mniemanie, iż dozwolone są: pojedynek, samobójstwo, rozwód; a także te książki, które traktując o sektach masońskich lub innych tego rodzaju stowarzyszeniach twierdzą, że są one przydatne a nie zgubne dla Kościoła i państwa” (kanon 1399, 8).

Te reguły prawne są wyrazem konsekwentnej postawy Kościoła wobec masonów i członkostwa we wszelkich pokrewnych im lożach bądź stowarzyszeniach. 28 kwietnia 1738 roku Papież Klemens XII jako pierwszy dał temu wyraz potępiając w swej bulli In eminenti członkostwo w stowarzyszeniu, lożach, zebraniach Liberi Muratori zwanych masonami, pod karą zaciągnięcia ekskomuniki ipso facto, zastrzeżonej dla Biskupa Rzymu, od której to ekskomuniki nikt nie może dostąpić łaski rozgrzeszenia (bez zgody Papieża), chyba że w niebezpieczeństwie śmierci.

Przedmiotem działalności wolnomularzy i ich „niebieskich” (niższego stopnia) stowarzyszeń było „spiskowanie przeciwko Kościołowi”. Po Vaticanum II, kierowano do modernistycznego Rzymu coraz więcej zapytań dotyczących tego, w jakim zakresie można interpretować kanon 2335: Jeśliby istniały masońskie agendy będące „braterskimi” organizacjami, otwarte na wszystkie religie i nie promujące niczego (na ile można to ustalić) antyklerykalnego i antykościelnego, to czy katolik może stać się ich członkiem bez narażenia się na ekskomunikę? 19 lipca 1974 roku kardynał Šeper, prefekt Kongregacji Nauki Wiary, udzielił w tej sprawie odpowiedzi kardynałowi J. Krolowi, po raz pierwszy wyrażając publicznie pogląd współczesnego neokościoła, iż należy uwzględniać istniejące w masonerii „rozróżnienia”:

„Biorąc pod uwagę poszczególne przypadki, istotne jest, aby pamiętać, że prawo karne musi być interpretowane w sposób ścisły. Z tego powodu można z pewnością wskazać i stosować się do opinii tych autorów, którzy twierdzą, że kanon 2335 dotyczy tylko katolików będących członkami stowarzyszenia rzeczywiście spiskującego przeciwko Kościołowi”.

Jak w dalszej części zostanie wykazane, zasady kanonu 2335 – wywodzące się z nauczania Papieża Klemensa XII – były zawsze interpretowane ściśle i w ten sam sposób. Oznacza to, że wszelki udział w tajnych stowarzyszeniach działających pod masońskim patronatem bez względu na stopień wtajemniczenia był bezwzględnie zakazany i nie czyniono żadnych rozróżnień między „niebieskimi” stopniami i braterskimi organizacjami. Każdy adept niższych stopni wolnomularstwa w miarę wspinania się na wyższe stopnie odkrywa, że z całą pewnością w masonerii panuje antypapieski, antyklerykalny duch, o czym nie można informować masonów niższych stopni pod groźbą surowych kar. Ale odbiegliśmy od tematu.

W 1981 roku biuro Kongregacji Nauki Wiary wydało kolejne pismo rozwijając dalej koncepcję, że członkostwo katolików w masonerii jest dozwolone przy uwzględnieniu rozróżnienia:

„W rozpatrywaniu poszczególnych przypadków należy uwzględniać, by prawo karne było interpretowane w sensie ścisłym. Dlatego można z pewnością nauczać i stosować opinię tych autorów, którzy przyjmują, że wspomniany kan. 2335 dotyczy tylko tych katolików, którzy należą do stowarzyszeń, działających przeciw Kościołowi.

Pozostaje jednak w każdym przypadku zakaz przynależności do stowarzyszeń masońskich kapłanów, zakonników i członków instytutów świeckich”.

Ten końcowy zakaz znika, wraz z jakąkolwiek wzmianką o masonerii, w „nowym” Kodeksie z 1983 roku:

„Kto zapisuje się do stowarzyszenia działającego w jakikolwiek sposób przeciw Kościołowi, powinien być ukarany sprawiedliwą karą; kto zaś popiera tego rodzaju stowarzyszenie lub nim kieruje, powinien być ukarany interdyktem” (Kanon 1374).

Oficjalny Komentarz do Kodeksu Prawa Kanonicznego, wydany 27 listopada 1983 roku, podtrzymuje wrażenie dwuznaczności wobec masonerii:

„Chociaż wcześniejsza ekskomunika katolików, którzy przyłączyli się do masońskich organizacji nie została powtórzona w tym Kodeksie, to sankcja może zostać nałożona na tych, którzy przystępują do stowarzyszeń działających przeciw Kościołowi, a interdykt może dotknąć popierających lub kierujących takimi grupami. Władze kościołów partykularnych muszą rozstrzygnąć czy masoni należą do tych struktur”.

Ale chwileczkę! „Konserwatywny” kardynał Józef Ratzinger sprzeciwił się tej opinii w Deklaracji Świętej Kongregacji Nauki Wiary ogłoszonej 26 listopada 1983 roku:

„Pozostaje jednak niezmieniona negatywna opinia Kościoła w sprawie stowarzyszeń masońskich, ponieważ ich zasady zawsze były uważane za niezgodne z nauką Kościoła i dlatego przynależność do nich pozostaje zakazana. Wierni, którzy należą do stowarzyszeń masońskich, są w stanie grzechu ciężkiego i nie mogą przystępować do Komunii Świętej”.

Jednakże ta wypowiedź została zupełnie zignorowana w 2000 roku w liście Biura Archidiecezjalnego Trybunału, archidiecezji Los Angeles, datowanym na 15 września, skierowanym do Masońskiego Biura Ameryki Północnej:

„Dziękujemy za wasze zapytanie z 11 września 2000 skierowane do kardynała Mahoney’a… Wątpliwość dotyczy tego «czy praktykujący katolik może przyłączyć się do loży masońskiej».

Niestety, sprawa jest zbyt złożona, aby odpowiedzieć na nią prostym «tak» lub «nie». Jednak uważam, że przynajmniej dla katolików w Stanach Zjednoczonych, odpowiedź prawdopodobnie brzmi «tak»”.

Tyle na temat pewności i jednoznaczności nauczania w sferze tak istotnego znaczenia. Tak więc, w ramach „Nowej Ewangelizacji” członkostwo katolików w masonerii jest dozwolone. Już nie uważa się jej za zakazaną, tajną organizację.

Czy masoneria się zmieniła?

Prosta odpowiedź brzmi „nie!” Mogła zmienić taktykę wobec Kościoła i papiestwa, od kiedy osiągnęła swój cel na Vaticanum II, ale absolutnie nie zmieniła doktryn ani zamierzeń.

Na początku kryzysu w Kościele (1959), ks. E. Cahill SJ napisał pracę zatytułowaną Freemasonry and the Anti-Christian Movement (Masoneria i ruch antychrześcijański) w duchu Papieża Leona XIII, który napisał w encyklice Humanum genus (1854): „Zrywajcie z wolnomularstwa maskę, ukazujcie je takim, jakim jest”. Ks. Cahill w przedmowie do swej pracy napisał:

„Masoneria to główny wróg katolickiego Kościoła. Częściowa dechrystianizacja Francji, zjednoczenie państw niemieckich pod antykatolicką hegemonią (1871), czasowe zniszczenie papieskiej monarchii, portugalska rewolucja, ciągłe wstrząsy i rewolucje w hiszpańskiej Ameryce, powstanie bolszewizmu, wszystko dokonało się na ogół pod kierunkiem i przy pomocy tajnych stowarzyszeń, których masoneria jest źródłem i centrum. Dzisiaj dostrzegamy pozornie niezwykłe zjawisko jak to najbardziej kapitalistyczny rząd świata (Stany Zjednoczone Ameryki) wspomaga i podżega do wywrotowych i tyrańskich działań antychrześcijański rząd Meksyku, który w zasadach i dążeniach jest jawnie bolszewicki i otwarcie głosi ścisły sojusz z rządem sowieckiej Rosji. Widzimy również prasę kapitalistycznego świata zaangażowaną w zmowę milczenia albo fałszywe przedstawianie meksykańskiej sytuacji. Jednak zjawiska te przestają dziwić, gdy sobie przypomnimy, że kapitalistyczna prasa, rząd USA, rząd meksykański i rosyjski rząd sowiecki pozornie antagonistyczne względem siebie pod wieloma względami, są wszystkie jednakowo masońskie i w mniejszym lub większym stopniu pozostają pod masońskim wpływem lub kontrolą.

Dlatego, gdy w ostatnich latach we Włoszech i Hiszpanii dokonał się zdecydowany ruch odwrotu od liberalizmu i przywrócenia czegoś w rodzaju chrześcijańskiego ustroju, jednym z pierwszych starań przywódców ruchu w każdym z przypadków była likwidacja albo wypędzenie tajnych masońskich stowarzyszeń. Rezultaty są znane każdemu badaczowi historii współczesnej. Siły międzynarodowej masonerii wykorzystując prasę i agencje informacyjne przeprowadziły zaciekłą kampanię przekłamań skierowanych przeciw nowo utworzonym rządom. W obu krajach podjęto uporczywe wysiłki, aby je obalić poprzez zamachy lub powstania; pomimo że w międzyczasie odbudowana chrześcijańska organizacja – jeszcze niekompletna i napotykająca wszelkiego rodzaju trudności – zainaugurowała w każdym kraju nową erę bezpieczeństwa, dobrobytu i społecznego pokoju.

Wpływ wolnomularstwa nie ogranicza się wyłącznie do sfer politycznych i wojskowych. Jego bardziej niebezpieczna, gdyż bardziej subtelna i przenikająca aktywność dotyczy społecznego i intelektualnego życia ludzi. W okresie minionych dwustu lat europejskie społeczeństwa wszystkich krajów, łącznie z naszym własnym, zostały coraz bardziej przeniknięte masońskimi i liberalnymi zasadami, które działają jak czynniki rozkładowe na cały chrześcijański system. Uderzający kontrast między treścią ponawianych przez papieży wypowiedzi na temat masonerii (których siła i bezkompromisowy charakter podczas minionych dwustu lat nigdy nie osłabł ani się nie zachwiał) a postawą tak wielu katolików dobrze wobec niej nastawionych, zdaje się być wskaźnikiem do jakiego stopnia masońska i liberalna umysłowość przeniknęła nasze życie publiczne. Ta postawa i powszechna wśród katolików nieznajomość nauczania Kościoła odnoszącego się do rzeczywistego charakteru masonerii są skutkiem masońskiej polityki przemilczeń i subtelnych przekłamań, co kilku Papieży nazwało wyróżniającą cechą metod masońskich: co skłoniło wielkiego katolickiego publicystę do stwierdzenia, że współczesna tak zwana historia jest w dużej mierze spiskiem przeciw prawdzie.

Chociaż istnieje bardzo obszerna na kontynencie europejskim literatura omawiająca wolnomularstwo z chrześcijańskiego punktu widzenia – szczególnie w języku francuskim, niemieckim i włoskim – to jest jej bardzo niewiele w języku angielskim. W rzeczywistości, siedemnastostronicowy artykuł w Catholic Encyclopedia autorstwa niemieckiego jezuity – Hermana Grubera jest, jak się nam wydaje, jedynym kompleksowym opracowaniem na temat masonerii w języku angielskim. Jak małe było zainteresowanie tematem wśród angielskojęzycznych katolików ilustruje dalej fakt, że w języku angielskim nie istnieje żadne z papieskich potępień masonerii. Wielka encyklika Leona XIII dotycząca masonerii (Humanum genus) została pominięta w zbiorze dokumentów The Pope and the People wydanym przez angielskie Catholic Truth Society; nie widzieliśmy również żadnej angielskiej edycji listu apostolskiego Leona XIII skierowanego do biskupów świata z marca 1902 roku, omawiającego współczesny antychrześcijański ruch, którego – jak stwierdza – inspirującą zasadą jest wolnomularstwo. I znowu, nawet biblioteki publiczne Dublinu nie posiadają żadnego podstawowego katolickiego opracowania traktującego o tym temacie.

Wszystko to na pierwszy rzut oka wydaje się dziwnym w świetle faktu, że angielskojęzyczne kraje są prawdziwą twierdzą masonerii, podczas gdy równocześnie obejmują populacje blisko trzydziestu milionów katolików. Wyjaśnieniem jest to, że wielka katolicka społeczność, której większość stanowią Irlandczycy, nigdzie (za wyjątkiem, w pewnej mierze, samej Irlandii) nie tworzy jednolitego katolickiego organizmu pielęgnującego własny katolicki system społeczny i tradycje. Ludzie ci są rozproszeni na ogromnych obszarach, przemieszani z niekatolicką albo niechrześcijańską ludnością jak społeczności chrześcijańskie wczesnych wieków w granicach Cesarstwa Rzymskiego: albo jeśli tworzą jednorodną lub niemal jednolitą społeczność tak jak w Irlandii, to posiadają narzucony im liberalny system społeczny. W dużej mierze brak im kontaktu z katolicką kulturą i tradycją; i muszą toczyć nieustanną walkę w obronie absolutnie podstawowych spraw dotyczących ich katolickiego życia. Oczywiste jest, że w takich okolicznościach rozwój katolickiej literatury społecznej musi być spowolniony.

Szczególnie trudnym jest sprawiedliwe i rzetelne zajęcie się tematem masonerii i uniknięcie powiedzenia zbyt mało lub zbyt wiele. Zasłona tajemnicy, za którą masoni zwykle starają się ukryć nie tylko swą działalność i cele, ale nawet moralne i filozoficzne nauki; dwuznaczny charakter używanych przez nich formuł; pozorne niespójności polityki, jaką stosują lub wspierają w różnych okresach lub w różnych miejscach; wszystko sprzysięga się by uczynić temat niejasnym i nieuchwytnym. I znów, zakorzenione wśród wielu irlandzkich i angielskich katolików – dobrze obznajomionych z wieloma innymi tematami – przekonanie, że angloamerykańska i irlandzka masoneria to coś innego niż masoneria kontynentalna, że jest względnie nieszkodliwa, jeśli nie godna pochwały; oraz fakt, że ten pogląd szczerze podziela bardzo wielu masonów, czyni jeszcze trudniejszym przekonanie przeciętnego słuchacza o szkodliwym charakterze całej masonerii i zawartym w niej niebezpieczeństwie dla religii i społeczeństwa, a nade wszystko dla naszego własnego kraju”.

I jeśli w 1959 roku było tak trudno uzmysłowić katolikom zło masonerii, to zatem nic dziwnego, że w następstwie dwuznacznych nauk płynących ze współczesnego Rzymu wielu katolików dzisiaj nawet nie zrozumie prostych zarzutów wobec masonerii dotyczących sfery doczesnej. Jest to groźne myślenie ponieważ jest tak „naturalne” a zarazem niebezpieczne dla każdego, kto chce prowadzić życie duchowe. I jeśli nawet tego oni nie zrozumieją, to nigdy nie zdołamy im uzmysłowić niebezpieczeństwa, jakie dla Wiary niesie ze sobą na co dzień masoneria

Szokujące zdarzenie…, ale czy rzeczywiście?

W świetle tych przemyśleń, wskazane poniżej wydarzenia być może nie wydadzą się większości katolikom tak skandaliczne jak nimi są naprawdę.

20 sierpnia każdego roku obchodzone jest w Brazylii święto państwowe znane pod nazwą Dzień Masona. Upamiętnia ono (według masońskiego nauczania) dzień roku 1822 kiedy to doszło do masońskiej interwencji i opanowania przez nich kraju, co uwolniło Brazylię od „politycznego i gospodarczego ucisku” wywieranego przez Portugalię. Współczesna modernistyczna hierarchia zadbała, aby to wydarzenie było obchodzone w ich kościołach. Poniżej możecie zobaczyć wolnomularzy obecnych przy novusowym ołtarzu, w ławkach kościelnych, „uczestniczących” w modernistycznych obrzędach. Widzimy jak kroczą w procesji przez kościół w pełnym stroju masońskim, podczas gdy inny mason przyjmuje „eucharystię”.

masoni_na_novus_ordo_1

Ks. Silva, ksiądz parafii Poczęcia Matki Bożej w mieście Bom Jardim, w północno-wschodniej Brazylii, stoi przed ołtarzem wraz z czterema masonami, którzy trzymają symbole swej organizacji – węgielnicę, młotek i kompas.

Masoni „uczestniczą” w koncelebracji NOMmasoni_na_novus_ordo_2

Skandaliczna procesja.masoni_na_novus_ordo_3

Jeszcze bardziej gorsząca „komunia”.masoni_na_novus_ordo_4

Papież Leon XIII napisał też w encyklice Custodi di quella fede: „Pamiętajmy, że chrześcijaństwo i masoneria są ze swej natury nie do pogodzenia”. Jak sądzicie, ile jeszcze czasu upłynie zanim będziemy świadkami takich przerażających obrzędów tutaj w Stanach Zjednoczonych? Konserwatywni „tradycyjni” katolicy pośpiesznie zwrócą uwagę na nauczanie Ratzingera z 1983 roku. Jednak, co do Benedykta XVI, to z pewnością jest świadomy, że takie zdarzenia miały miejsce w Brazylii, a mimo tego nic nie mówi. Nie zrozumcie mnie źle: Nie spodziewam się po modernistycznym Rzymie potępienia takich wydarzeń, zwłaszcza nie w czasie „Roku Wiary”. Masoni w pełnym stroju rytualnym biorący udział w ceremoniach odbywających się w rzekomo katolickich kościołach świadczą niezbicie jak daleko zaszedł i wpłynął na godnych pożałowania katolików duch „Nowej Ewangelizacji”. To kolejny dowód na to, że kościół, który się wylągł po Vaticanum II nie jest Kościołem rzymskokatolickim i musimy ciężko pracować by wszyscy się o tym dowiedzieli – co stanowi cel działań naszej Akcji Katolickiej. (1)

Ks. Kevin Vaillancourt

Artykuł powyższy ukazał się w czasopiśmie „The Catholic Voice” z listopada 2012 r., OLG Press, 3914 N. Lidgerwood St., Spokane, Washington 99201-1731 USA. ( www.thecatholicvoice.org ) Tłumaczył z języka angielskiego Mirosław Salawa

––––––––––––––––

Przypisy:

(1) Por. 1) Ks. Kevin Vaillancourt, a) Świętowanie błędu w „Roku Wiary”. b) Współczesna liturgia: nowa forma kultu dla nowego pokolenia. c) Zmiany w przepisach wielkopostnych prowadzą do utraty ducha pokutnego. d) Czy „Summorum Pontificum” rzeczywiście jest wyrazem Tradycji katolickiej? e) Tak zwana „Nowa Ewangelizacja” zaprzeczeniem Boskiego Zamysłu. f) Modernistyczny program ukryty za tzw. „Rokiem Eucharystii”. g) Uczczenie stulecia encykliki „Pascendi Dominici gregis”. h) Asyż III: „Pielgrzymka” indyferentyzmu. i) Modernistyczny „Rok Wiary”: Manifestacja Nowej Religii. j) Abyśmy nie zapomnieli. Sprawa przeciwko „kanonizacji” Jana Pawła II.

2) John Kenneth Weiskittel, Wolnomularze a kościół soborowy.

3) Ks. Ernest Jouin, Papiestwo i masoneria.

4) Bp Jan Chryzostom Janiszewski, Encyklika Leona XIII Papieża o masonii.

5) Ks. Stanisław Załęski SI, O Masonii na źródłach wyłącznie masońskich.

6) O. Karol Surowiecki OFM, O fałszywych frank-masońskich pasterzach.

7) Bp Józef Sebastian Pelczar, a) Masoneria i religia amerykańska. b) Czy prawdziwem jest zdanie, że można trzymać się jakiejkolwiek religii, albo też nie troszczyć się wcale o dogmaty, byle tylko „żyć dobrze”. c) Dążności pseudoreformatorskie.

8) Ks. Ignacy Grabowski, Prawo kanoniczne. O występkach przeciw wierze i jedności kościelnej.

9) Ks. Aleksander Lakszyński, Masoneria i karbonaryzm wobec zdrowego rozumu i społeczeństwa podług własnych słów masonów, oraz w pracy niniejszej cytowanych a na jej końcu przytoczonych źródeł niewątpliwych.

(Przyp. red. Ultra montes). ( PDF ) © Ultra montes (www.ultramontes.pl)

Cracovia MMXIII, Kraków 2013  http://www.ultramontes.pl/vaillancourt_masoneria.htm

 

Pomagamy ks. Dziwiszowi, spod gwiazdy żydoskiej nad krzyżem na Giewoncie, zrozumieć racje Polaków i Katolików, którzy kontestują antypolską i antykatolicką decyzję o pochówku Lechostwa K.

Napisał sowa (») 25. 1. w kategorii Dariusz Ratajczak, czytaj: 79×

kulturzentrum/gniecie-lech-smolensk-katastrofa-solidarni-tupolew-youtube.jpg

https://youtu.be/V2ffpstGSUc  którzy kontestują antypolską i antykatolicką decyzję o pochówku Lechostwa Kaczyńskich na Wawelun https://twitter.com/sowa/status/956582586029105154

https://gloria.tv/audio/EeiFMdgySMwR33JW97kGRSJta/embed

Stefan Kosiewski

23 stycznia o 08:03 ·
Komitet Ratajczaka 20110409 EKSPULSJA z WAWELU CDXXVIII Trzymaj się wiary katolickiej. http://sowa.blog.quicksnake.pl/…/Komitet-Ratajczaka-2011040…
„W 2010 r. zapadła decyzja o pochówku na Wawelu pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich. Była słuszna?

http://sowa.blog.quicksnake.pl/Dariusz-Ratajczak/Pomagamy-ks-Dziwiszowi-spod-gwiazdy-ydoskiej-nad-krzyem-na-Giewoncie-zrozumie-racje-Polakow-i-Katolikow-ktorzy-kontestuj-antypolsk-i-antykatolick-decyzj-o-pochowku-Lechostwa-K

Magdalenka 20130501 Stefan Kosiewski w dzień św. Józefa: Wyżej unieśmy ramiona, cieśle! ZR FO173 ZECh

Magdalenka – grupa modlitewna

QR code for this recording:


wypełniając 7. Uczynek miłosierny co do duszy (patrz Katechizm Kościoła Rzymskokatolickiego: Modlić się za żywych i umarłych) i połączeni w Duchu św. z papieżem Franciszkiem i biskupami naszymi Kościoła św. oraz pozostając ekumenicznie ze wszystkimi ludźmi dobrej woli w kontakcie nie tylko przez internet, modlimy się – każdy jak chce, lub potrafi, za dusze w czyścu cierpiące, a w szczególności za dusze:

 

ks. kard. Józefa Glempa, który w porozumieniu z papieżem  jp2, ks. Karolem Wojtyłą z Wadowic, wysłał trzech księży rzymskokatolickich do podpisania cyrografu z diabłem wcielonym 1989 r. w Magdalence w żydokomunistę, który upostaciowił się przy zawieraniu tej szatańskiej zaiste, antypolskiej zmowy  we willi Ministerstwa Spraw Wewnętrznych PRL, jak diabeł we wierszu Adama Mickiewicza Pani Twardowska w karczmie Rzym, w osobie gen. Czesława Kiszczaka działającego nie samodzielnie, w pojedynkę, lecz w zbrojnym związku przestępczym, jak uznał to po latach sąd w Rzeczypospolitej Polskiej, z gen. Jaruzelskim i z innymi żydokomunistycznymi złoczyńcami.
 
Katechizm św. Kościoła Rzymskokatolickiego naucza wszystkich wierzących, że Dziewięć grzechów cudzych obciąża nas wszystkich, Wyznawców Jezusa Chrystusa, syna Boga żywego, w związku z Grzechami wołającymi o pomstę do Nieba, ciążącymi na niesłowiańskiej etnicznie duszy Józefa Glempa  działającej za namową takiej samej duszy Wojtyły, po matce obcej; rozmyślne zabójstwo dokonane z woli żydokomunistów na osobach ks. Popiełuszki, ks. Suchowolca, ks. Zycha i wielu, wielu innych, Bogu ducha winnych Polaków nie zostało wszak niestety uznane przez wspomnianych tu ludzi Kościoła, hierarchicznych zwierzchników zamordowanych kapłanów, za przeszkodę uniemożliwiającą zawarcie bandyckiej zmowy w Magdalence, przez takich samych zepsutych moralnie ludzi jak ci, którzy za Stalina poszli na współpracę z ubowcami, żeby tylko zatwierdzić dla swojej wygody i dla zagłady św. Kościoła Rzymskokatolickiego, jako kompromis zawarty z diabłem, tzw. księży patriotów, agentów i pracowników szatańskiego Urzędu Bezpieczeństwa,  zatrudnionych na pozycjach fałszywych kapłanów Jezusa Chrystusa dla potrzeb żydokomuny sprawującej w Polsce władzę od czasu napadu na Polskę 17 września 1939 r. , dla korzyści materialnej opływających w dostojeństwa i dobrobyt, dostojników Kościoła św.
 
Papież Franciszek jeszcze jako kard. Bergoglio nie poszedł w Argentynie na wódkę w Magdalence i nie wysłał żadnych trzech księży na tajne spotkanie z generałem, który jak Jaruzelski w Polsce i jak przed wojną Piłsudski w 1926 r.  w maju, dokonał w Argentynie antypaństwowego, bezbożnego zamachu stanu na władzę państwową, która zgodnie z nauczaniem katolickim pochodzi jak każda władza państwowa od Boga. Kardynał Bergoglio nie wypił brudzia ze złoczyńcą, jak bezbożnik Michnik, syn żyda Szechtera stuknął się kieliszkami wypełnionymi alkoholem ze żydokomunistą Kiszczakiem i terrorem perory chamskiej zakrzyczał Polaków i Katolików, którzy grzech synów szatana ośmielili się nazwać po imieniu grzechem.
 
Nie zakrzyczy dzisiaj ukryty żyd, kryptosyjonista w Polsce modlitwy Polaka za dusze w czyścu cierpiące, albowiem wczoraj papież Franciszek przyjął na półgodzinnym spotkaniu najważniejszego żyda  z Izraela, prezydenta Peresa a ten żyd godny, który na youtube przyznaje nie bez kozery: wykupiliśmy wszystko, Polskę, Węgry, Czechy…  obsadzony na najwyższym stanowisku państwowym, jak widać i słychać, nie tylko na Bliskim Wschodzie, obiecał Zastępcy Chrystusa na Ziemi udać się nazajutrz na modły do Asyżu, więc albo przekonwertował chytrze po cichu, albo w Asyżu mają żydy synagogę piękną tak samo, jak we Warszawie a może nawet i w samym Rzymie, gdzie nie poznałem a szkoda, sakralnego piękna miejsca z jednego tylko powodu, bo nie wpuszczono nas wtedy za darmo, byłem ze świadkiem, drugą osobą, kiedy akurat jako turysta, katolik i Polak, chciałem wejść tam w celach modlitewnych, chociaż gotów byłem przez szacunek dla inaczej wierzących zdjąć sandały nawet i kurz otrzepać z czego trzeba, jak zrobiłem to niegdyś przed wejściem do meczetu we Frankfurcie, włosy na głowie przyczesać dłonią albo i przykryć chusteczką z rogami związanymi  w supełki jak Jurek przykrył na cmentarzu, po którym oprowadzał mnie niegdyś w Krakowie, albowiem nachodziłem się już wówczas dosyć po Wiecznym Mieście i w ten dzień przedostatni mojej wycieczki prywatnej, dwutygodniowej, indywidualnej pielgrzymki Poety Polski do antycznego Rzymu Marka Aureliusza, chciałem znużony spocząć w skupieniu, przepisowo na babińcu, w ciszy przemawiającej z dołu milczeniem Tory ukrytej w szafie schowanej w ścianie domu modlitwy, za ciężką zasłoną przetykaną gęsto złotymi i zielonymi nićmi, informując mnie przy tym uprzejmie, że do synagogi w Rzymie, w której Jan Paweł II pokłonił się historycznie braciom starszym, swoim we wierze Chrystusowej, jak to ten papież z dalekiego kraju proroczo nazwał,  albowiem wejść można do synagogi w Rzymie tylko i wyłącznie przez Muzeum Synagogalne, do którego trzeba jednak wcześniej wykupić w tym celu bilet wstępu, a to była dla mnie wtedy fortuna, miliony lirów, nie umiałem w pamięci przeliczyć, jak Murzyn od którego kupiłem dzień wcześniej, okazyjnie na pchlim targu przy bazylice na Lateranie figurkę słonia z malachitu na szczęście tylko za dziesięć marek niemieckich, których on nie umiał sobie przeliczyć na liry, ale miał nadzieję zrobienia dobrego geszeftu, opartą o zaufanie do mocy i wiary do wartości waluty niemieckiego państwa, które po wojnie przeżyło cud gospodarczy i przerosło samo siebie do potęgi, przy pomocy Planu Marshalla, więc ja nie będąc spragniony oglądania żydowskich skarbów muzealnych, albowiem  cudze bogactwa mnie nie w głowie, nie kieruje mną chciwość; niech sobie wykupują i mają przejściowo, jeśli tak lubią; wszystko można przecież zawsze odebrać, z powrotem uznać w parlamencie za zbrodnię a w Kościele za grzech. A  następnie jako nielegalne wszystko  można upaństwowić, żeby sprywatyzować swoim, uczciwym, nowym właścicielom, jak sprywatyzowała żydokomuna nielegalnie po Magdalence pożydowskie kamienice w Bytomiu, Krakowie, Piotrkowie Trybunalskim i w całej zresztą Polsce, bo hierarchia kościelna, Glemp z Dziwiszem, Wojtyłą i Skworcem, na grzechy cudze zezwoliła (popełniając 3. z 9. grzechów cudzych, tzn. obcych) nie tylko w Magdalence, w grzesznym porozumieniu z innymi popełniając Grzech wołający o pomstę do Nieba, grzech trzeci w kolejności w tej działce, jak mawia Lech Wałęsa, który Matkę Boską nosi w klapie: Uciskanie ubogich, wdów i sierot po zabitych Polakach na Wybrzeżu w 1970 r. i przed kopalną Wujek w grudniu 1981. Wszystkie grzechy, a nie tylko wspomniane tu przeze mnie grzechy cudze i wołające o pomstę do Nieba, domagają się zadośćuczynienia, księże arcybiskupie Katowic.
Modlimy się za dusze w czyścu cierpiące
Z Panem Bogiem

Z Frankfurtu nad Menem ze słowiańską duszą swobodną mówił Stefan Kosiewski https://shoudio.com/user/sowa/status/6961

modląc się za papieżem naszym Franciszkiem z dalekiego kraju i za biskupem Franciszkiem-Piotrem z Limburga nieopodal Frankfurtu, urodzonym we wieloledzietnej rodzinie chłopskiej na wsi pod francuską granicą; Siostro i Bracie w Chrystusie Panu,
Polko i Polaku kliknij za tym Niemcem: To lubię!

Stań za biskupem moim na fejsbuku, Biskupem Limburga, kapłanem Jezusa Chrystusa, bo Zbawienie w Panu i nie ma Zbawienia poza Kościołem Rzymskokatolickim, jak przypomniał ostatnio Franciszek, Bóg zapłać mu za to, że potępił tym samym fałszywy ekumenizm posoborowy jp2; Poznacie ich po owocach ich działania, jak drzwo poznaje człowiek.

https://www.facebook.com/nasza.czeladz/posts/1639535772769602

https://vk.com/wall467751157_30

radio: https://gloria.tv/audio/h73gQdbwpBLP3VtYLbJcu1FHq Djełaj pisdato chujowo samo połuczitsja 547 Prolegomena do Odżydzania po Myśli prof. Feliksa Konecznego http://sowa.blog.quicksnake.pl/HERODY-Herodenspiel/Djelaj-pisdato-chujowo-samo… Pages: 11Reads: 76 Published 1 day ago

„W 2010 r. zapadła decyzja o pochówku na Wawelu pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich. Była słuszna? radio: https://gloria.tv/audio/EeiFMdgySMwR33JW97kGRSJta… Pomagamy ks. Dziwiszowi, spod gwiazdy żydoskie…
Pages: 34 Reads: 165 Published 3 days ago

 

Pan Prokurator Andrzej Majcher Oddziałowe Biuro Lustracyjne IPN w Katowicach 4 grudnia 2017, w Barbórkę

PolecanePan Prokurator Andrzej Majcher Oddziałowe Biuro Lustracyjne IPN w Katowicach 4 grudnia 2017, w Barbórkę

Jarosław Kaczyński „nie jest zdrowy, zrównoważony psychicznie” PDO534 Przerzuty na Ministra Błaszczaka FO von Stefan Kosiewski ZR Studia Slavica et Khazarica

cropped-typepad-2.jpg

sk/switon-kosiewski.jpg

radio: https://gloria.tv/audio/LbUbtmLd2CeG1sEgz3o8ZDV6K   Pan Prokurator Andrzej Majcher Oddziałowe Biuro Lustracyjne IPN w Katowicach 4 grudnia 2017, w Barbórkę  Sygn. akt Ppl Ka 160/17 Foto: Kazimierz Switoń, Stefan Kosiewski  PDF: https://issuu.com/kulturzentrum/docs/jaroslaw_kaczynski_nie_jest_zdrowy_

Stefan Kosiewski Postfach 800626 65906 Frankfurt am Main

 

Pan Prokurator Andrzej Majcher
Oddziałowe Biuro Lustracyjne IPN w Katowicach
ul. Józefowska 102, 40-145 Katowice

Instytut Pamięci Narodowej
Komisja Ścigania Zbrodni
przeciwko Narodowi Polskiemu

Sygn. akt Ppl Ka 160/17

Szanowny Panie Naczelniku,

dziękuję za Pańskie Pismo z 20 października br. zawierające zapytanie, czy przewiduję w najbliższym czasie przyjazd do Polski i czy możliwe jest ustalenie dogodnego terminu w celu złożenia przeze mnie zeznań w charakterze świadka w związku z postępowaniem przygotowującym postępowanie lustracyjne Pana Piotra Płaczka, byłego zastępcy dyrektora w przedsiębiorstwie „PRODRYN” w Katowicach.

W zainteresowaniu Biura Lustracyjnego pozostają okoliczności m.in. mojej pracy w przedsiębiorstwie „PRODRYN”, okoliczności zwolnienia z pracy i wyjazdu za granicę.

Chciałbym pomóc Panu Piotrowi Płaczkowi w ujawnieniu odegranej przez niego roli w przestępczej organizacji gospodarczej Służby Bezpieczeństwa, której część stanowiło PWD „PRODRYN” w Katowicach, ponieważ ład w sferze wartości i norm, oparty na konformizmie i brudnej wspólnocie złoczyńców, jest obiektywnie porządkiem aspołecznym, antynarodowym i antychrześcijańskim państwa szurków, totalitarnych bandytów używających środków przymusu bezpośredniego w stosunku do uczciwych ludzi, bezlitośnie eksploatowanych, rządzonych przez głupich zaiste ministrów, wydających bezmyślnie rozkazy ślepo posłusznym funkcjonariuszom złego państwa, korzystającego permanentnie z fałszywego świadectwa niedouczonych ćwierćinteligentów, tzw. inteligencji szpagatowych, usłużnych profesorków po skompilowanych dysertacjach, pracach doktorskich ściągniętych po amerykańsku przez internet, przetłumaczonych przez kolegę. Ekspertów gotowych zawsze zaświadczyć od ręki dla potrzeb sprawujących władzę wszystko, co tylko potrzeba, dla dobra organizacji jak i dla geszeftu, własnych korzyści; czy to pomroczność golenia prawego pijanego w trupa prezydenta Kwaśniewskiego nad mogiłami oficerów Wojska Polskiego (polskiego i żydowskiego pochodzenia etnicznego), pomordowanych przez żydokomunistyczne NKWD w Katyniu, Miednoje, czy w Charkowie, dokąd nie doleciał (na marginesie, wspominając) prezydent Lech Kaczyński, ponieważ było mu za zimno w lutym (27 stopni tamtego dnia), przerwał wizytę na Ukrainie, wrócił z wiązanką biało-czerwonych. Załadowanych na barki potopione przez Katów Narodu Polskiego w Morzu Białym, zagłodzonych w stepach Kazachstanu, wymordowanych w lagrach rozrzuconych po Syberii, nie ogrodzonych nawet drutem kolczastym bo i po co? Jakim sposobem żyd Reiff mógł uciec z lagru, by dojść przez tysiące kilometrów, dochrapać się do fotela członka Rady Państwa PRL, żeby nie zgodzić się, koniec z końcem, z gen. Jaruzelskim?

Przerzuty-lech-klekot-pdo534

mysowa

268 2 godziny temu  36:56

Jaroslaw Kaczynski nie jest zdrowy zrownowazony psychicznie PDO534 Przerzuty na Ministra Blaszczaka…

PDF:

Jarosław Kaczyński „nie jest zdrowy, zrównoważony psychicznie” Prolegomena do Odżydzania po Myśli prof. Feliksa Konecznego 534 Przerzuty na Ministra Błaszczaka Fascynacja Obłędem von Stefan …Więcej

Jak Dante, Coleridge, Eliot stanie też dla Człowieka i sacre imperium Poeta Polski w charakterze świadka, aby zapytać lustrowanego Piotra Płaczka, Bogusława Pochopienia, dyr. Bakona i dyr. Zjednoczenia „PRODRYN” Wierzelewskiego, czy zna może któryś z nich jakieś inne, drugie takie przedsiębiorstwo w PRL, ażeby wyszło z niego aż dwóch wicepremierów (PYKA i WILCZEK), jak ci dwaj wychodzący nie sroce spod ogona, lecz prosto z produkcji rynkowej wchodzący do rządu, bezpośrednio na wicepremiera z dyrektora przedsiębiorstwa „PRODRYN”, w którym partyjna nomenklatura wojewódzka nie decydowała przecież o obsadzaniu stanowisk kierowniczych, zaś ja cudem chyba znalazłem pracę w charakterze specjalisty ds. zaopatrzenia, po karnym wyrzuceniu mnie przez ubowców z Uniwersytetu Sląskiego za działalność antykomunistyczną w 1977 r. i po wyroku sądowym w marcu 1978, których to faktów nie ukryłem w życiorysie na rozmowie kwalifikacyjnej z dyr. naczelnym, który w stanie wojennym wspólnie z innymi ubowcami wymusił na mnie emigrację polityczną z kraju po tym, jak latem 1980 r. założyłem w „Prodrynie”, niespodziewanie dla nich, Wolny Związek Zawodowy nazwany wkrótce NSZZ Solidarność, przekształcając prowadzone przeze mnie spotkanie załogi z dyrekcją w zebranie założycielskie wolnych związków, na którym zaprosiłem najbardziej aktywnych robotników do Komitetu Założycielskiego i zapytałem jeszcze o propozycję osobową ze sali, na co jedna z kobiet w szarobłękitnym fartuchu robotnicy spytała: A jak się pan nazywa? Tak i tak (Stefan Kosiewski). – To ja proponuję pana do Komitetu, powiedziała. – Dziękuję za zaufanie, przyjmuję propozycję, odpowiedziałem zamykając zebranie założycielskie, rozporządzając o rezejściu się na stanowiska pracy, z-cę dyr. Pochopienia kierując do pracy w Dyrekcji. A po kilku tygodniach dokonałem, wspólnie z kilkoma kolegami związkowymi, zgłoszenia do Prokuratury w Katowicach z podejrzenia o działalność w przedsiębiorstwie „PRODRYN” szajki złodziejów mienia państwowego, złożonej głównie z dyrektorów.

Miło słyszeć po blisko 40 latach, że ten sam Pochopień zrobił z czasem bezinteresownie karierę w Nauce, że był Rektorem Politechniki Sląskiej w Gliwicach, członkiem Ogólnopolskiego Komitetu Poparcia Lecha Kaczyńskiego na Prezydenta, że do dzisiaj popiera zaszczytnie w Poznaniu z innymi profesorami każdy objaw Fascynacji Obłędem okazanej przez Jarosława Kaczyńskiego. Czy to jako przesądzenie (z góry, bez sądu) przez dra prawa o winie młodego człowieka za to, że premier Szydło kazała się przewozić przez Oświęcim pod prąd, lewym pasem ulicy, bez sygnałów dźwiękowych i wbrew zasadom poruszania się po drogach publicznych, że wcześniej spalił w Smoleńsku ten sam prawnik, dr prawa, nie debil przecież niedouczony, wspólnie z drugim takim samym, zięciem Lecha Kaczyńskiego, dowód rzeczowy, sukienkę po Marii Kaczyńskiej, która mogła zawierać mikroskopowe ślady pirotechnicznych zabiegów, gdyby Macierewicz chciał mieć dowód namacalny (Szatę Dejaniry) na kompromitujące dla całego K.S.S. KOR zachowanie nieprzystojne członka założyciela tej paramasońskiej loży trockistów antypolskich, pomysłodawcy nazwy KOR, który dla byle kontraktu na zakup amerykańskiego uzbrojenia, czy dla prowizji od zakupu za państwowe kilkudziesięciu limuzyn, gotów przymknąć oko na blisko 700 tys. złotych wydane bez potrzeby przez Misiewicza poza planowym budżetem rządu, coodkrył NIK, wpisanych po zakupie do istniejącego już planu, post factum, dla ukrycia przestępstwa w MON Macierewicza, w związku z produkcją jednego tylko spotu sprzedanego ze stratą Kurskiemu, psu Kaczyńskiego, jak ten z dumą o sobie rozpowiadał dla pijaru.

Siatka-lech-klekot

Szanowny Panie Naczelniku, w Niemieckiej Republice Demokratycznej było coś takiego, jak Kommerzielle Koordinierung, w skrócie zwane KoKo, zatrudniające blisko 3 000 oficerów na stanowiskach dyrektorów takich, jak Bakon, Płaczek, Pochopień, Pyka i Wilczek, zarządzających przedsiębiorstwami, pociągających za nitki sieci agentów tajnych służb, ludzi polityki, przemysłu, handlu, aktywnych na całym świecie. W 1989 r., w roku zmowy ubowców z korowcami w Magdalence, było to w NRD ponad 150 towarzystw handlowych, central handlu zagranicznego, przedsiębiorstw a także firm posiadających tylko skrytkę pocztową (niczym OSWIATA Postfach 800626 65906 Frankfurt), a jednak potrzebnych Firmie (matce) do czegoś, przydatnych. Szefem tego koncernu był Alexander Schalck-Golodkowski, nad nim w sprawach gospodarczych był Günter Mittag, w sprawach bezpieczeństwa Erich Mielke, natomiast Erich Honecker nadzorował geszefty w stosunkach RFN-NRD.

Porównanie transformacji własnościowej w NRD z PRL przez Instytut Pamięci Narodowej Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu może przynieść interesujące wyniki. Może się okazać np., że członek KOR Mirosław Chojecki musiał otrzymywać od kogoś fundusze na podróże zagraniczne, że ktoś przecież dał paszporty z pieczątką upoważniającą Adama Zagajewskiego (Zeszyty Literackie) do wyjazdu z PRL do Paryża, że Wildsztajna, założyciela studenckiej przybudówki trockistowskich bojówkarzy także musiał oficer w Dziale Paszportowym Komendy Wojewódzkiej MO w Krakowie wypuścić na Zachód.

A jeśli jesteśmy już z Gawędą Polską, Szanowny Panie Naczelniku, to chciałbym uprzejmie poprosić o potwierdzenie w aktach paszportowych SB w Będzinie, że nie odebrałem wkładki paszportowej upoważniającej do wyjazdu z PRL na Węgry, ponieważ sekretarka w Biurze Paszportowym powiedziała mi, że kierownik chciałby ze mną porozmawiać, a ja ją poprosiłem, żeby poinformowała Pana Kierownika, że ja nie chcę już tej wkładki i nie chcę z nim rozmawiać; pracowałem naówczas w „Prodrynie” i przyjmowano akurat zapisy chętnych na kilkudniowy wyjazd turystyczny.

Jako bezrobotny dziennikarz, redaktor zlikwidowanego przez władze stanu wojennego tygodnika Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność, wyjechałem 15 grudnia 1982 r. z paszportem i pieczątką upoważniającą do jednokrotnego przekroczenia granicy PRL; słowa: „i powrotu” wycięto z pieczątki, albo przesłonięto blendą przy stemplowaniu paszportu.

Porównanie, na ew. konferencji naukowej IPN w Katowicach, rządów monopolistycznej partii PZPR w PRL-u z totalitarystycznymi rządami sitwy z Magdalenki, może przynieść zaskakujące wyniki dla lustrowanego Piotra Płaczka, zaskakujące także w naukach technicznych prof. Bogusława Pochopienia, jeżeli uwzględni się, że np. pozyskiwanie środków finansowych na Zachodzie wszystkimi metodami, łącznie ze sposobami KoKo STASI i gen. MO Milewski od afery „żelazo”, to być może nie jest rodzina z Panią Matką Prezydenta Dudy, z d. Milewska, ani nie jest rodzina z Mirosław Milewski, który dostał paszport i zgodę na wyjazd z PRL przed stanem wojennym, kontakty umożliwiające zbieranie w Brukseli kasy od kogo tylko się dało na rzekomą działalność opozycyjną w kraju, nie rozliczoną rzecz jasna do dzisiaj, jak chociażby przysłowiowy milion Geremka, którego tajemnicę zabrał ze sobą w rozpiętym podobno rozporku z autostopowiczką zabraną na przyczepkę, a wypuszczoną przez Policję bez przesłuchania, nie wiadomo w zasadzie, dlaczego właściwie.

Tak samo, jak nie wiadomo, dlaczego w tych dniach doszło do zaplanowanego przez Policję pod Wrocławiem udanego złapania po trupach na próbie kradzieży z automatu małej stosunkowo sumy gotówki ubezpieczonej od kradzieży; zasadzki zarządzonej przez szefów Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, którzy posłali w sumie 12 antyterrorystów wykształconych, z wieloletnią praktyką zawodową, ubranych w kuloodporne kamizelki i w tarcze antyglobalistyczne, odrzucane z rąk zaskoczonych policjantów po strzale z kałasznikowa, który od dziesięcioleci jest przecież na stanie przeróżnych grup infiltrowanych przez Policję, zaopatrywanych w broń (tu wspomnę tylko byłego Wiceministra Spraw Wewnętrznych, posła SLD z Tomaszowa Mazowieckiego, Zbigniewa Sobotkę, który zawiadomił przestępców przez telefon o kontrolowanej przez Policję sprzedaży kałaszników do walki z Policjantami posyłanymi na pewną śmierć, wpuszczanymi w zasadzki, przygotowywanymi na najgorsze przed szefa Policji Jarosława Szymczyka, który po wszystkim oświadczył na konferencji prasowej we Wrocławiu, że nie było „jakichś poważnych błędów w planowaniu i przygotowaniu tych działań”, w których zginął antyterrorysta. Zatem: stało się tak, jak zostało zaplanowane. Odbyło się to, co miało się odbyć. Petru ma już komu zapłacić, chociaż nie ma za co zapłacić, ponieważ Minister Błaszczyk nie kontroluje w najmniejszym stopniu pandemii psychozy udzielającej się nagminnie w Policji, jak wskazuje na to akt oskarżenia przeciwko 12 policjantom oskarżonym o współudział w zamordowaniu Iwony Cygan.

Jeśli natomiast Minister Błaszczak podał już do sądu polityka Petru i zażyczył sobie od niego w pozwie wpłacenia przez pozwanego 50 tys. na fundusz wdów po funkcjonariuszach, natomiast posądzony Petru mógł chcieć się tłumaczyć, że w Polsce nie ma ani jednej wdowy po poległych policjantach we Wrocławiu, ponieważ policjanci we Wrocławiu, owszem zabili Igora Stachowiaka i sześciu zwolniono nawet ze służby za coś, ale żadnego nie ukarano za przyłożenie ręki do zabrania życia młodemu człowiekowi, za śmierć którego premier Szydło nie przyznała renty, nie zapłaciła rodzinie zabitego odszkodowania, jak Donald Tusk nie wiadomo za co zapłacił po kilkaset tysięcy zł. rodzinom nie ubezpieczonych uczestników prywatnej wycieczki Lecha Kaczyńskiego na plan filmowy do Katynia. Jeśli natomiast Jarosław Kaczyński podał do sądu Lecha Wałęsę o 30 tys. zł na cele społeczne (może być remont motorówki przez Centrum Solidarności, którym zarządza Basil Kerski w Stoczni Gdańskiej wykupionej nie przez izraelski MOSSAD, tylko przez takie, krótko mówiąc KoKo izraelskie, Prodryn taki, jak w Katowicach, to ja gotów jestem nie tylko wygłosić referat na tej konferencji naukowej, o moich związkach osobowych z Wałęsą np., ale oddam chętnie na cele społeczne, do druku wszystko, co napisałem dotychczas na temat mojego kolegi związkowego z Gdańska, ponieważ to, co napisałem już o żebraczych, niskich honorariach dziennikarskich, które Jarosław Kaczyński wypłacił mi w Tygodniku Solidarność, to wszystko prawda, cała prawda i prawda z agentami w antenami w marynarkach, którzy chodzili za mną po korytarzu redakcji tygodnika w Warszawie, a na których w porę się wyznałem; potem wyszło na jaw, że jeden ukradł pracę maturalną, przepisał redaktor od drugiego maturzysty, a innych zatrudnił Kaczyński do pracy z przeszłością Tajnych Współpracowników SB. Nikczemność trupa nie pozwalającego zamknąć wieka trumny: Wałęsę posądza o współpracę z SB, podczas kiedy sam zatrudnił ubowców w redakcji. Natomiast, jeżeli prezydent Wałęsa, który przyjął na swoją odpowiedzialność obu Kaczyńskich do pracy w Belwederze, wie po co to zrobił i na jakich warunkach, to pozwany Wałęsa wie również chyba, co czyni głosząc, iż Jarosław Kaczyński „nie jest zdrowy, zrównoważony psychicznie”.

Lech-walesa-stefan-kosiewski-sierpien-2007-sowa

 

Albowiem chory udający się każdego dnia na chemioterapię do Wojskowego Instytutu Medycznego, powinien nie klepać idiotycznie o opatrzności, która postawiła na jego drodze życia uciekiniera ze zakonu Redemptorystów, byłego zakonnika Rydzyka, który porzucił haniebnie grupę pielgrzymkową, ustawiając się  poza Kościołem Rzymskokatolickim na Zachodzie Europy, po krótkim stypendium nie wiadomo, w jakim kraju i po powrocie do tzw. Polski po Magdalence z misją założenia radia katolickiego w każdym polskim domu, z kasą i współpracownikami, podstawą partyjnej sekty braci Kaczyńskich. Jeżeli zaś chodzi o tę część pozwu Jarosława Kaczyńskiego, w której ten domaga się, żeby sąd zbadał wpis na twitterze, czy fejsbuku, w którym Lech Wałęsa miał napisać, że „Jarosław Kaczyński podczas lotu samolotu z polską delegacją do Smoleńska, mając świadomość nieodpowiednich warunków pogodowych, kierując się brawurą, wydał polecenie, nakazał lądowanie, czym doprowadził do katastrofy lotniczej w dniu 10 kwietnia 2010 r.”, to powiem jako autor przed laty kilku Ekspertyzy dot. błędów językowych i politycznych w napisie umieszczonym pierwotnie na kamiennym grobowcu małżeństwa Kaczyńskich na Wawelu, że moim, skromnym zdaniem, po ponad 30 latach od przyznania mi przez Heskie Kultusministerium prawa posługiwania się w RFN  zdobytym w Polsce stopniem akademickim, że Lech Wałęsa po zawodówce nie mógł zbudować osobiście tak długiej frazy zdaniowej, o jaką został posądzony. Wałęsa nie używa bowiem tak skomplikowanej składni, jak zaprezentowana; wymowę ma robociarską, zdania krótkie, podobnie jak Borusewicz po KUL-u trockistowski korowiec i Gwiazda po 12 latach studiowania, wieczny student, przydatny na Politechnice w Gdańsku i w tzw. WZZ Wybrzeża, korowskiej przybudówce robociarskiej wykorzystanej w Operacji opatrzonej kryptonimem „Dziwni Ludzie”.

Z-przestepcami

Porównanie decyzji wysłania dwunastu uzbrojonych funkcjonariuszy Policji przeciwko jednemu złodziejowi, który nikomu nic jeszcze nie ukradł i trudno mu będzie nawet udowodnić także zamiar kradzieży automatu pieniężnego przy pomocy kałacha, bez wywalania w powietrze automatu z gotówką, która ulega zawsze zafarbowaniu automatycznemu w momencie wybuchu gazu z butlami, którego to zdarzenia nie było, gdyż Policja dobrze wiedziała, że w banknotach banki ukrywają czipy, które po włamaniu i po kradzieży przekazują cynk przez GPS do Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. Informację live o tym, w jakim kierunku ucieka złodziej autem, w którym na złodziejaszka czekał koleś nieopodal. Przekazuje, gdzie jest ta dziupla, w której schowają obaj namierzeni, pod nadzorem Policji łup zdobyty w kontrolowanej prowokacji, żeby złapać szefa Mafii Dolnośląskiej, głowę ośmiornicy, dyrektora złodziejskiej szajki, bowiem tak robi przecież Policja na całym świecie od czasów epoki filmów o złodziejaszkach z aktorem Belmondo. Przeciwko prostytutce jednej także nie wysyła się 12 terrorystów, żeby nie napalili się za bardzo, ale sfilmował jeden przebieg nocnej prowokacji, która posłuży Kaczyńskiemu do wymiany Szydło na Morawieckiego, odwołania Błaszczaka i Waszczykowskiego. Tudzież syna Tyrmanda, który ubrał prezesa w żydoską czapkę Trumpa Amerika First, jak gdyby Naimski z Macierewiczem pociągnęli już za Gorbaczowem do Ciepłej Ojczyzny światowej żydomasonerii.

Z Panem Bogiem
Z Frankfurtu nad Menem czytał Stefan Kosiewski 4 grudnia AD 2017 w Barbórkę

https://gloria.tv/audio/LbUbtmLd2CeG1sEgz3o8ZDV6K

Barbara po wodzie, Boże Narodzenie po lodzie

P.S.
Niestety, urzędujący jeszcze Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny RP mgr Zbigniew Ziobro nie skorzystał dotychczas z możliwości złożenia wniosku o kasację wyroku wydanego na mnie z rażącym naruszeniem prawa 1 sierpnia 2008 r. przez Sąd Rejonowy w Tomaszowie Mazowieckim, z pomówienia o kradzież dzieciom bezwartościowej, starej piłki do gry w piłkę nożną po tym, jak patrol złożony z trzech Policjantów naraził mnie na utratę zdrowia a nawet życia, być może skorzysta nowy Minister Ziobro z Dobrego Otwarcia, czy Lepszej Zmiany, okazji, czego po magistrze od historii Mateuszu Morawieckim nie należy sobie raczej obiecywać po tym, jak ukrywał się wstydliwie ten młody człowiek przed Narodem Polskim z uczciwie pobranymi wszak z kasy banku milionami, bez Judaszowej pułapki, bez zasadzki policyjnej, prowokacji kontrolowanej, w której szef Policji najpierw odrzucił na konferencji prasowej możliwość odstrzelenia kieszonkowca przez snajpera amerykańskiego z Black Water, a dopiero potem wspomniał o możliwości dania sygnału paralizatorem do rozpoczęcia kanonady, w której wszyscy strzelali, natomiast opatrzność Jarosława Kaczyńskiego nosiła pistolecik do czasu. Z tego też względu nie przewiduję wyjazdu do Katowic przed Wigilią. A może zrezygnuje z kosztownych procesów lustracyjnych jeden z drugim, jak wilcze doły wykopane przez Krzyżaków, zasadzki na wojska Jagiełły? Zdradzieckie pułapki radiowozów czających się na mnie przy wjeździe do Czeladzi przed mostem na Brynicy, koło stadionu nie dały ani razu mandatu, mierziły nieco, mroziły chłodem powitań w Ojczyźnie.

Błogosławiąc w okresie adwentowym przypominam o prawie Polaków i Katolików do życia w Ojczyźnie zgodnego z tradycją chrześcijańską, która nie na zasadzkach i pułapkach urządzanych przez rządzących oparta jest, ale na wspólnotowym odwołaniu się do etosu chrześcijańskiego.

Glück auf/ Szczęść Boże!

Bndyci-otworzyli-nie-jeden

Dec 4 opatrzność podstawiła nogę Ministrowi Błaszczakowi w zasadzce urządzonej przez szefów Wrocławskiej Policji na 12 antyterrorystów, czytamy w Testamencie Jarosława Kaczyńskiego (rak trzustki, chemioterapia) nie było „jakichś poważnych błędów w planowaniu i przygotowaniu tych działań” – oświadczył na konferencji prasowej we Wrocławiu szef KGP Jarosław Szymczyk, odnosząc się do akcji policji, w której zginął antyterrorysta https://www.facebook.com/nasza.czeladz/posts/1585977874792059

https://gloria.tv/audio/ntc2vEF7ehhu1npzDXeLSXchr/embed

radio: https://gloria.tv/audio/LbUbtmLd2CeG1sEgz3o8ZDV6K

…na ławie oskarżonych w tym procesie zasiądzie 17 osób, w tym 14 byłych i obecnych policjantów…    opatrzność postawiła na drodze życia Jarosława Kaczyńskiego faceta, który złamał śluby zakonne w Kościele Rzymskokatolickim… http://sowa-magazyn.blogspot.com/2017/12/opatrznosc-podstawia-noge-ministrowi.html

Jaroslaw Kaczynski nie jest zdrowy zrownowazony psychicznie PDO534 Przerzuty na Ministra Blaszczaka FO von… by Stefan Kosiewski on Scribd

https://www.scribd.com/embeds/366372706/content?start_page=1&view_mode=scroll&access_key=key-0MExLy4HMx0TFkLPG8lZ&show_recommendations=true

Zapraszamy glodujacych na Miesiecznice 10 Maja 2018 ADRIAN PDO527 ZWOJE UCZTA BALTAZARA Pidgin_Art FO von S… by Stefan Kosiewski on Scribd

https://www.scribd.com/embeds/361645712/content?start_page=1&view_mode=scroll&access_key=key-VOuQdMsBk7VQHvUss4F2&show_recommendations=true

https://sowafrankfurt.wordpress.com/2017/12/04/pan-prokurator-andrzej-majcher-oddzialowe-biuro-lustracyjne-ipn-w-katowicach-4-grudnia-2017-w-barborke/

 

  http://sowa.blog.quicksnake.pl/Lech-Walesa/Jaroslaw-Kaczynski-nie-jest-zdrowy-zrownowazony-psychicznie-PDO534-Przerzuty-na-Ministra-Blaszczaka-FO-von-Stefan-Kosiewski-ZR-SSetKh

 

Engels o różnych modelach i rodzinie

Blog > Komentarze do wpisu

Lenina brat bliźniaczy też był jednojajowy, a jednak mniej histeryczny, bardziej opanowany, męski po niewątpliwym zamachu

Октябрьская Социалистическая Революция застала братьев плечом к плечу.

//e.issuu.com/embed.html#4069936/52811553

homoseksualny tryb życia dobija polityka na starość

К тридцати годам Сергей Ильич нажил неплохой капитал на торговле воском, за счет чего смог взять в жены трех самых красивых девушек теперь ставшего ему родным села.

Strona Komisji Bezstronnej ds. Ustalenia Przyczyny Zamachów udostępnił(a) Twój post.
8 min ·

Czy Jarosław Kaczyński wiedział, że Lenin
miał brata bliźniaka jednojajowego, Siergieja
który przeżył szczęśliwie zamach na wodza
i nie miał też do śmierci wyrzutów sumienia
https://press-profi.com/86091-a-vy-znali-chto-u-vladimira-u…

Stefan dodał w tym roku 200 znajomych na Facebooku
Zdjęcie użytkownika Ania Janczyk.
styczeń
Zdjęcie użytkownika Paweł Bednarz Paweł.
kwiecień
Zdjęcie użytkownika Szymon Tajfun.
maj
Zdjęcie użytkownika Barbara Szalek.
maj
Zdjęcie użytkownika Paulina Michalak.
maj
Zdjęcie użytkownika Jerzy Paliński.
czerwiec
Zdjęcie użytkownika Beata Poland.
czerwiec
Zdjęcie użytkownika Kasia Jabłońska.
lipiec
Zdjęcie użytkownika Tadeusz Toczko.
lipiec

Stefan Kosiewski 🎉 świętuje przyjaźń.

9 min ·

Czy Jarosław Kaczyński wiedział, że Lenin
miał brata bliźniaka jednojajowego, Siergieja
który przeżył szczęśliwie zamach na wodza
i nie miał też do śmierci wyrzutów sumienia

https://press-profi.com/86091-a-vy-znali-chto-u-vladimira-u…

sobota, 02 września 2017,

Stefan Kosiewski udostępnił link.

32 min

Lenina brat bliźniaczy też był jednojajowy, a jednak mniej histeryczny, bardziej opanowany, męski po niewątpliwym zamachu

homoseksualny tryb życia dobija polityka na starość

jesteśmy z siebie zadowowleni, DOBRA ZMIANA, Stefan Kosiewski udostępnił link . 44 min Müll/ śmieci/ rubbish This Pin was discovered by magazyn europejski. Di
safari.blox.pl
Komentarze
Marek Pacyński
Marek Pacyński widać ciebie dobił, a politykiem nie jesteś. 17 min
Stefan Kosiewski

Stefan Kosiewski @Marek Pacyński – Kiedy pacan Engelsa czytał? https://sowafrankfurt.wordpress.com/…/engels-o-roznych…/

KACZORY Blog > Komentarze do wpisu « Logika Dudy PDO504 po Myśli prof. Wittgensteina … Lenina brat…
sowafrankfurt.wordpress.com15 min
Marek Pacyński
Marek Pacyński A kiedy ty czytałeś w ogóle jakąś książkę? Bo widać jedynie twój mózg jedynie „przyswaja” debilizmy z internetu, tworzone przez kogoś, kto swoich odbiorców ma za debili. 🙂 12 min
Stefan Kosiewski
Stefan Kosiewski @Marek Pacyński – czy może sie pacan odmeldować, żebym nie musiał blokować? 9 min
Marek Pacyński
Marek Pacyński Stefan Kosiewski tak.. pisz tak dalej o sobie meduzo 🙂  10 min
Marek Pacyński
Marek Pacyński Mnie nie dziwi debilizm ludzi takich jak Ty… Uważam za normalne istnienie kretynów i durniów. Muszą stanowić naturalny kontrast dla ludzi z rozumiem. 7 min
Stefan Kosiewski

Stefan Kosiewski @Marek Pacyński – czy żyd mógłby się odpier..lić, żebym nie musiał bardziej kurtuazyjnie z chamem https://gloria.tv/audio/Qzc4fst2nT6G2nTZtsZc9ftMm

gloria.tv· Przed chwilą
Marek Pacyński

46 min

Marek Pacyński Stefan Kosiewski Jestem takim Żydem jak ty posiadaczem rozumu. A gdybym był Żydem to bym się tego nie wstydził i napisałbym Ci buraku, że nim jestem. Więc sam debili odpierdol się od porządnych ludzi będąc sam chorym umysłowo pariasem społecznym wypisującym i powielającym chore brednie.
Stefan Kosiewski

Stefan Kosiewski @Marek Pacyński – tu jest dokumentacja chamstwa https://sowafrankfurt.wordpress.com/…/engels-o-roznych…/ , na które grupa niczym sobie nie zasłużyła, zatem blokuję chama, który uważa się za porządnego człowieka, chociaż nie ma rodziny, która mogłaby mu powiedzieć, że przyzwoitość w internecie popłaca

KACZORY Blog > Komentarze do wpisu « Logika Dudy PDO504 po Myśli prof. Wittgensteina ……
sowafrankfurt.wordpress.com

Kaczyński kończy na lawecie jako pedał z rozpiętym rozporkiem – Ekspulsja z Wawelu NA PRAWICY W POLSCE PDO453

Kaczyński kończy na lawecie jako pedał z rozpiętym rozporkiem – Ekspulsja z Wawelu NA PRAWICY W POLSCE PDO453

Rozpiety rozporek Kaczynskiego PDO453 Studia Slavica et Khazar…

 radio: https://gloria.tv/audio/mpEgQUJafF8s1wdrCfVHzM3zP Nie może Naród być narzędziem – Ks. Abp St. Wielgus w rocznicę strajków na Wschodzie Polski żyd i pedał niechlujny, który zadbać nie umie o swój własny rozporek, milionom ludzi dyktuje, ja…Pages: 15 Reads: 53 Published about 11 hours ago

NOWA FORMACJA NA PRAWICY W POLSCE PDO453

Zarys estetyki Chazarów
Rozpięty rozporek Kaczyńskiego Wpadka
de.pinterest.com
https://de.pinterest.com/pin/452752568775965250/

żyd i pedał niechlujny, który zadbać nie umie o swój własny rozporek, milionom ludzi dyktuje, jak mają żyć i co robić

Rozpięty rozporek Kaczyńskiego Wpadka

Stefan Kosiewski

Udostępniony publicznie  –  01:08

Wobec rewolucji Kaczyńskiego przeciw życiu i rodzinie

https://plus.google.com/116748846165184263175/posts/Zkv6n6VPUx5
Andrzej Dubiel

(deklaracja Narodowej Rady Chrześcijańskiego Kongresu Społecznego) „Narodowa Rada Chrześcijańskiego Kongresu Społecznego z radością przyjmuje zapowiedź ogłoszenia przez Biskupów Polskich Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana”.

Nasz kraj przeżył Czarną Rewolucję przeciw podstawom ładu moralnego. Jego najważniejszy nakaz – ochrona życia najsłabszych, bywa negowany w ustawodawstwach krajów, które popadły w milczącą apostazję (por. Ecclesia in Europa, 9), ale jest w swej istocie potwierdzony w ustawodawstwie Rzeczypospolitej. Polskie prawo nie dopuszcza zabicia dziecka tylko dlatego, że dziecko to żyje w „niechcianej ciąży” i sprzeciwia się władzy życia i śmierci wobec poczętego dziecka w imię „prawa do własnego ciała”.

Hasła Czarnej Rewolucji stanowiły otwarty atak na prawny dorobek niepodległej Polski w zakresie ochrony życia. Poparcie dla tych działań ze strony lewicowej i liberalnej opozycji było działaniem wymierzonym wprost nie tylko w nakazy dobra wspólnego, ale również w jego prawne gwarancje. W wypadku kierownictwa Platformy Obywatelskiej – odpowiedzialność za tę politykę jest tym większa, że nie wynikała z nieświadomości zła popieranych rewindykacji. Oficjalny program tej partii ciągle mówi, że „prawo winno ochraniać życie ludzkie, tak jak czyni to obowiązujące dziś w Polsce ustawodawstwo”. Przywódcy PO ani razu nie powiedzieli tego autorom zagranicznych ataków na Polskę, tak jak politycy opozycji w ogóle nie przypomnieli zagranicznym przeciwnikom, że prawo do życia od poczęcia jest w Polsce częścią utrwalonego orzecznictwa polskiego Trybunału Konstytucyjnego. Ideologię i walkę o władzę postawiono ponad prawem, tak moralnym, jak i państwowym.

Niestety, w obliczu tego ataku na podstawy ładu społecznego – całkowicie biernie zachowały się władze Rzeczypospolitej. Władza, niecofająca się przed najbardziej stanowczymi deklaracjami wobec swoich partyjnych oponentów, w wypadku ataków na prawo do życia wstrzymała się od jakiejkolwiek prawnej dezaprobaty. Żaden z przedstawicieli władz nie przypomniał organizatorom manifestacji otwarcie chwalącym przestępczość aborcyjną (bo taki charakter miały wystąpienia „wieszakowców”), że pochwalanie przestępstwa samo w sobie stanowi przestępstwo. Władza nie reagowała na ataki na prawo, a przywódcy PiS, partii rządzącej, również nie podjęli żadnej poważnej polemiki z rzecznikami „prawa do aborcji”. Partia regularnie przeprowadzająca masowe demonstracje uliczne – tym razem trzymała swoich zwolenników w domach. Władze uparcie kwalifikowały prawo do życia jako światopoglądową kwestię (subiektywnego) sumienia, nie przypominając ani razu, że poparcie tego prawa do kwestia powinności wszystkich obywateli i każdej partii. Zamiast tego zażądano „moralnej dyscypliny” w wykonywaniu partyjnej decyzji o usunięciu niechcianej ustawy z prac Parlamentu.

Zburzenie solidarności opinii chrześcijańskiej, wmówienie politykom i opinii publicznej (również, co gorsza, wielu katolikom), że kierując się względami politycznej taktyki i walki o władzę można występować przeciw działaniom w obronie życia nieuchronnie „przyczyni się do osłabienia niezbędnego sprzeciwu wobec zamachów na życie” i „doprowadzi niepostrzeżenie do coraz powszechniejszego ulegania permisywnej logice” (Evengelium Vitae, 74).

Władze odrzuciły projekt Stop Aborcji, choć mogły w wieloetapowych pracach ustawodawczych korygować wszystkie jego szczegółowe rozwiązania. Nie wykazały się również większą lojalnością wobec utrzymującej stały kontakt z PiS Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia. Jej projekt ustawowy, który sejmowa Komisja Petycji ma możliwość i pilnie powinna skierować do laski marszałkowskiej – zamiast do prac ustawodawczych został skierowany do zaopiniowania przez rząd. Ta decyzja jest kompletnie niezrozumiała w świetle październikowego oświadczenia Pani Premier, że „rząd PiS nie pracował i nie pracuje nad żadnym prawem zmieniającym ustawodawstwo aborcyjne w Polsce”. Najbardziej życzliwa interpretacja wypowiedzi Pani Premier oznaczać może, że w zakresie poprawiania i porządkowania przepisów o ochronie życia – rząd pozostawia inicjatywę Parlamentowi. Zupełnie więc niezrozumiałe jest dlaczego z kolei Parlament odsuwa ją w stronę niezainteresowanego działaniem rządu. Oczekujemy przerwania tych niezrozumiałych działań i podjęcia nad projektem PFROŻ normalnych prac ustawodawczych.

W ostatnich miesiącach wielokrotnie retorycznie przeciwstawiano obecne przepisy dotyczące ochrony życia („kompromis życia”) – ich uporządkowaniu i poprawie. W rzeczywistości ci, którzy odrzucają powszechne prawo do życia – faktycznie odrzucają również zaangażowanie państwa na rzecz prawa do życia, czyniąc z tych przepisów jeśli nie martwe, to obumierającej prawo. Taki charakter miało ono pod władzą poprzednich, liberalnych rządów. Tym bardziej wyrażamy głęboki żal, że mimo naszych próśb od wielu tygodni nie doszło do spotkania przedstawicieli Narodowej Rady ChKS z ministrem sprawiedliwości – prokuratorem generalnym, na którym to spotkaniu chcieliśmy uzyskać informacje o stanie walki z przestępczością aborcyjną w Polsce i o zmianach w tym zakresie po zmianie rządu i przywróceniu społecznej odpowiedzialności prokuratury.

Wobec zbliżającego się Narodowego Dnia Życia zwracamy się do Pana Prezydenta Rzeczypospolitej o przedstawienie w tym dniu orędzia solidarności i poparcia dla powszechnej ochrony życia od poczęcia (najlepiej przez zapowiedź inicjatywy ustawodawczej odpowiadającej zarówno deklaracjom składanym w ostatnich tygodniach przez Pana Prezydenta, jak i stanowisku jego obozu wyrażonemu w entuzjastycznym poparciu we wrześniu RP 2013 dla złożonego przez 450 tysięcy Polaków projektu społecznego zakazującego tzw. aborcji eugenicznej,) a także wezwania wszystkich władz publicznych do efektywnego wykonywania przepisów prawa, które już chronią życie, choć wskutek obstrukcji i dezinterpretacji nie mają często właściwych praktycznych następstw. Bez takiego jasnego stanowiska, domagającego się skutecznego wykonywania przepisów chroniących życie, ich rola będzie zawsze sprowadzana do politycznej i niewiążącej prawnie fasady, podnoszonej co jakiś czas przeciw działaniom obrońców życia.

Z uznaniem patrzymy na działania nowych władz amerykańskich w zakresie prawa do życia (wstrzymanie finansowania wywrotowej działalności aborcyjnej poza granicami USA, pierwsza prezydencka nominacja do Sądu Najwyższego, otwarte poparcie nowej administracji dla Narodowego Marszu Życia). Znajdujemy w nich praktyczne potwierdzenie zasady, że cywilizacja życia ma prawo do swojej polityki, co więcej – w dzisiejszych warunkach – potrzebuje jej stale. Liczymy na to, że stanowisko nowego amerykańskiego rządu przyda odwagi i odpowiedzialności wszystkim, którzy rezygnują z obrony najsłabszych przez konformizm albo żeby nie narażać się liberalnej opinii międzynarodowej.

Istotą naszego stanowiska jest nie krytyka, ale apel. Powtarzamy raz jeszcze wezwanie czerwcowej deklaracji Narodowej Rady Chrześcijańskiego Kongresu Społecznego: jest dziś czas na wielką narodową koalicję sumień! Jesteśmy zawsze gotowi do dyskusji na temat obowiązywalności kryteriów, które wskazujemy. W zakresie jednak, w którym stanowią one konstytutywne dla dobra wspólnego wartości nienegocjowalne, tym bardziej, gdy wspiera je dorobek prawa niepodległej Polski – domagamy się po prostu ich realizacji.

Narodowa Rada Chrześcijańskiego Kongresu Społecznego przypomina raz jeszcze, że prawo do życia nie jest jakimś wygórowanym postulatem moralnym, udoskonalającym dobre życie społeczne, ale stanowi konieczny warunek dobra wspólnego, podobnie jak suwerenność Rzeczypospolitej, prawo własności czy wolność opinii publicznej. Żadna odpowiedzialna władza i żaden rząd nie może powiedzieć, że nie zajmuje się tymi problemami, a społeczeństwu powinno wystarczyć, że może na ten temat przeczytać parę przepisów w starych numerach Dziennika Ustaw.

Narodowa Rada Chrześcijańskiego Kongresu Społecznego

Warszawa, 18 lutego RP 2017

Andrzej Dubiel z Czeladzi

Rzecznik Prawicy Rzeczypospolitej, członek Rady Narodowej Chrześcijańskiego Kongresu Społecznego.Współorganizator Strefa Chwały Festiwal.

Deklaracja intronizacyjna

Narodowa Rada Chrześcijańskiego Kongresu Społecznego z radością przyjmuje zapowiedź ogłoszenia przez Biskupów Polskich Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana.

Jest to akt o wyjątkowej, historycznej doniosłości duchowej. Spełniając go, idziemy w świetle, którym mroki rozmaitego laicyzmu rozpraszało nauczanie Papieży epoki nowoczesności. W pamiętnej homilii z inauguracji pontyfikatu w roku 1978 święty Jan Paweł II wzywał, abyśmy dla „zbawczej władzy” Chrystusa otwierali „granice państw, systemów ekonomicznych i politycznych”. Wcześniej papież Pius XI, ustanawiając święto Chrystusa Króla w roku 1925 apelował w encyklice Quas primas: „Niech … nie odmawiają władcy państw publicznej czci i posłuszeństwa królującemu Chrystusowi, lecz niech ten obowiązek spełnią sami i wraz z ludem swoim, jeżeli pragną powagę swą nienaruszoną utrzyma, i przyczynić się do pomnożenia szczęścia swej ojczyzny”.

Ta sformułowana przez Kościół nauka o społecznym panowaniu Chrystusa Króla stała się, w czasach zniewolenia komunistycznego, treścią pierwszego z przyrzeczeń należących do sformułowanych przez Sługę Bożego Kardynała Stefana Wyszyńskiego Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego z sierpnia roku 1956: „Przyrzekamy uczynić wszystko, co leży w naszej mocy, aby Polska była rzeczywistym królestwem Twoim i Twojego Syna, poddanym całkowicie pod Twoje panowanie, w życiu naszym osobistym, rodzinnym, narodowym i społecznym”.

Obecny akt uznania królowania Chrystusa nad Polską, spełniany w niepodległym kraju, wyraża równocześnie wiarę tysięcy Polaków w Orędzie przekazane przez Sługę Bożą Rozalię Celakównę i zobowiązania duchowe zawarte w złożonych przed sześćdziesięciu laty Ślubach Jasnogórskich Narodu.

Wyrażamy wielką wdzięczność naszym Biskupom za ten akt. Włączamy się weń i będziemy traktować go jako duchową wytyczną naszej pracy.

 

NOWA FORMACJA NA PRAWICY W POLSCE PDO453 ZR von Stefan Kosiewski Studia Slavica et Khazarica ZECh
Ekspulsja z Wawelu 20110409 Stefan Kosiewski Trzymaj sie wiary katolickiej, ks. Kazimierz Bisztyga, SJW rozwinięciu do czytania 19 lutego 2017 sposobem kawa na ławę: Jarosław Kaczyński zlecił tymczasem ekshumację i pobranie próbek identyfikacyjnych DNA ze wszystkich 49 części rozerwanego w katastrofie powietrznej na kawałki brata Lecha. Wyniki tych działań mogą być przydatne .:Budowniczym w zrealizowaniu planu rozbicia Unii Europejskiej na Europę-A (atrakcyjniejszą, bogatszą część kontynentu) i Europę-B, Bomby, Bettelnjuden, silnego mocarstwa na wyższym etapie rozwoju Judeopolonii na obszarze całej Mitteleurope z pozycją wyjściową 200 bomb atomowych państwa Izraela, które w ramach umowy stowarzyszeniowej z UE, a do tego zmierza Ukraina wsparta osobistym udziałem Jarosława Kaczyńskiego na faszystowskim Majdanie banderowców Jacyniuka, posiądzie prawo do powrotu na obszar historycznego państwa żydoskich Chazarów po swobodnym przemieszczeniu innowacyjnej ludności na żyzne tereny dorzecza 3D (Dniepr, Dniestr, Don) z terenów Bliskiego Wschodu, ubogich w zasoby wody pitnej. Ubiegłoroczna wymiana korespondencji internetowej między Poetą Polski, przebywającym od czasu stanu wojennego na wymuszonej na nim przez ubowców emigrancji politycznej w stolicy finansów europejskich, z kolegą Kornhausera i Zagajewskiego z Krakowskiej Grupy TERAZ, poetą Jerzym Piątkowskim z Niepołomic, reprezentującym liryczny odłam Nowej Fali w Poezji Polskiej, w aspekcie podpisania w lutym 2017 r. m.in. przez poetę Antoniego Pawlaka z Gdańska i żonę Jana Tomasza Grossa, Irenę Grudzińską-Gross listu w obronie dobrego imienia Lecha Wałęsy (agenta Bolka), który przypomnieć miał par excellence o aktywności nie rozwiązanego do dzisiaj Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Poległych Stoczniowców, zamordowanych przez żydokomunę w grudniu 1970 r., bezpośrednio zaś o jeden dzień poprzedził odkrywającą wiele tajemnic rozmowę telewizyjną EKIPY 100nogi z Wałęsą, przed spektakularną ucieczką nie ściganego jeszcze w Mote Carlo Europejskim Listem Gończym Zbigniewa Stonogi pomówionego o różne, dziwne rzeczy tak samo nieludzko i obżydliwie, jak Lech Wałęsa przez Bandę V-ciu (ciul Kaczyński, Cęckiewicz, Braun, Gwiazda i Wyszkowski).NORWIDA NA WAWEL PDO400 Moralia z Ogrodu Fraszek von Stefan Kosiewski FO ZECh Studia Slavica et Khazarica Tom 1. Rozdz 2. Przygotowanie Kalksztajna do Spowiedzi szczerej ZECh CANTO DCCXLVII

EL Greco św. Sebastian K. upostaciowiony w Oświęcimiu

męczennik za prawdę i sprawiedliwość

 NOWA FORMACJA NA PRAWICY W POLSCE PDO453 ZR von Stefan Kosiewski Studia Slavica et Khazarica ZECh 20170220 ME SOWA
NOWA FORMACJA NA PRAWICY W POLSCE PDO453 ZR von Stefan Kosiewski Studia Slavica et Khazarica ZECh 20170220 ME SOWA

https://plus.google.com/116748846165184263175/posts/XX6V6KYVLz8

Zdjęcie

https://plus.google.com/116748846165184263175/posts/6fhPi96eExn

Strona Komisji Bezstronnej ds. Ustalenia Przyczyny Zamachów

39 min ·   Szefernaker pozostałnikomu nie wydało się to dziwne…
Nie nazwałbym go szpiegiem, bo szpiegowanie wymaga konspiracji. A w Kancelarii Premiera wszyscy wiedzą, że Paweł chodzi raportować do partii. Szydło wzięła go, bo chciała mieć przedstawiciela Nowogrodzkiej na swoim pokładzie, a po drugie liczyła, że Szefernaker uzna kancelarię za swój główny ośrodek lojalności. Przeliczyła się. Paweł wciąż jest cynglem Joachima.

http://www.newsweek.pl/…/pawel-szefernaker-kim-jest-interne…
Paweł Maciej Szefernaker (ur. 27 lutego 1987 w Szczecinie) – polski polityk, działacz partyjny i samorządowiec, przewodniczący Forum Młodych PiS, poseł na …

Feb 13, 2017 by SOWA magazyn europejski
https://pl.scribd.com/…/SZYDLO-na-STRATY-PDO449-KACZYNSKI-n…

„Pogrzeb Beaty Szydło” na Facebooku – Społeczeństwo – rp.pl Na Facebooku powstało wydarzenie „Pogrzeb Beaty Szydło”. Zanim administracji serwisu zgłoszono ten fakt, do akcji dołączyło ponad 1,8 tys.…
rp.pl  https://www.facebook.com/komisjabezstronna/posts/1140307526077812 SZYDLO na STRATY PDO449 KACZYNSKI na PREMIERE FO HERODY Herodenspiel von Stefan Kosiewski ZR O STOSUNKU SSetKh Nieludzki Apartheid 20170213 ME SOWA Sprawca wypadku jest Prok
 Płociński: Wielki przekręt z wypadkiem pani premier – Opinie – rp.pl

...szatański plan, jakim pogrążono władzę po wypadku. Gdy nie milkną domysły, dlaczego PiS tak zwlekał z informacjami o stanie zdrowia Beaty Szydło i po co tak brnie w zaparte w sprawach przebiegu wypadku, warto poszukać najprostszego rozwiązania. http://www.rp.pl/Opinie/170219512-Plocinski-Wielki-przekret-z-wypadkiem-pani-premier.html#ap-1

Kaczyński robi za konia trojańskiego żydostwa globalistycznego

w partii Prawo i Sprawiedliwość,

bo żydokomunistyczne tajne służby wojskowe mają na niego haka,

że brał do buzi chłopakom

Otóż wręcz oczywiste wydaje się, że opozycja podrzuciła władzy konia trojańskiego, doradcę, który przeniknął w szeregi PiS. Nie wiemy tylko, jak zdobył zaufanie polityków rządzącej partii, ani kogo i w jaki sposób przekonał do swoich pomysłów w odpowiednich służbach. Niewątpliwie jednak udało mu się wcielić w życie iście diaboliczne pomysły.

Zaczął mącić tuż po wypadku. Wmówił wszystkim w PiS, że najlepiej będzie, jeśli o szczegółach zdarzenia będą milczeć jak grób – im mniej podadzą informacji prasie, tym lepiej. Namówił ministra Mariusza Błaszczaka, by zamiast do Oświęcimia, pojechał na miesięcznicę smoleńską, a potem by to wytłumaczono w mediach, że w sprawie wypadku minister już nic nie mógł zrobić, a na Krakowskim Przedmieściu… czaiły się różne niebezpieczeństwa.

Tajemniczy doradca miał wtyki również w policji albo w prokuraturze. Tak można się domyślać. Ktoś chyba musiał ugadać odpowiednich funkcjonariuszy, by odmówili dziennikarzom przekazania danych GPS z pojazdów BOR i – co iście złośliwe – by powołali się przy tym na dobro śledztwa, ogłaszając to w zasadzie w tym samym czasie, co informację, że właściwie żadne śledztwo nie jest potrzebne, bo kierowca seicento przyznał się do winy.

Kim jest podwójny agent? Pomóc w jego ujęciu może wiceminister Bartosz Kownacki, który za jego radą zapewne wystrzelił w telewizji, że stan zdrowia Beaty Szydło to „jej prywatna sprawa tak naprawdę”. Przecież gdyby pokazać ją w telewizji tuż po wypadku, to widok obolałej i poszkodowanej pani premier mógłby wzbudzić u wyborców współczucie, jak dawniej w przypadku Leszka Millera.

Szpieg dotarł również do TVP. Bo czy manipulacji w grafice przedstawiającej drogę, na której doszło do wypadku dokonałby ktoś tak sam z siebie? Agent poszedł na całość: dał pomysł, by podwójną ciągłą zamienić w przerywaną. Zapewne sam był zaskoczony, jak łatwo da się do takich zmian przekonać tamtejszych dziennikarzy. (Pytanie, czy ktokolwiek w ogóle zapytał, kto dzwoni…). Wiedział, że prawda szybko się wyda, a najbardziej oberwie się nie dziennikarzom, tylko władzy, która z pewnością zostanie oskarżona o pociąganie za sznurki.

Pomysłów miał zresztą mnóstwo. Można by jeszcze długo wymieniać te, które prawdopodobnie to jemu udało się wprowadzić w życie. Wszystko, co doradzał, to był istny majsterszczyk antypiaru; wszystko na odwrót niż być powinno. Gdyby nie on, jeszcze władza postawiłaby na uczciwą i szczerą komunikację albo chociaż na sprawiającą takie wrażenie, co zalecają w sytuacjach kryzysowych wszyscy inni eksperci od piaru.

Ale kto by wtedy zajmował się kolejnym wypadkiem pojazdów BOR, gdyby od początku wszystko było jasne? Kto łapałby polityków PiS za słówka i rozdmuchiwał całą sprawę, gdyby dziennikarze otrzymali wszystkie informacje na tacy? Jeden, dwa dni byłoby o tym głośno…

Ktoś zapyta, a co jeśli by odkryto najbardziej niepożądane fakty, dajmy na to, że kierowcy BOR są źle szkoleni, że wywiera się na nich presję służbową, że – w co jednak nikt chyba by nie uwierzy ł- politycy PiS wykazują się podobną arogancją władzy, co poprzednicy… To co? Przecież bystra pani premier szybko by sytuację tak odkręciła, że i tak lud stanąłby za nią murem. A bo nigdy to jej się nie udało?

Przesłanek, że to opozycja podstawiła władzy podwójnego agenta, jest kilka. Skoro wcześniej w PO ktoś doradzał, by po aferze w stolicy trzymać na siłę w ratuszu Hannę Gronkiewicz-Waltz, której mąż jest jednym z bohaterów „reprywatyzacji po warszawsku”. Skoro ktoś przekonał polityków Nowoczesnej, że najlepiej kluczyć, dementować, a później zmieniać wersje zdarzeń z Ryszardem Petru i Maderą. Skoro w KOD ktoś wmówił działaczom, że warto zorganizować konferencję, na której obroni się Mateusza Kijowskiego, później się z tamtych słów wycofać, następnie wycofać z wycofania, aż w końcu wybrać znowu Kijowskiego… Chyba za dużo przypadków, prawda?

Racja, nie ma dowodów, by za wszystkimi tymi świetnymi radami stał jeden ekspert. Ale jeśli byliby to niezależni od siebie fachowcy, tym większa jest szansa, że w którejś z partii ktoś poszedł po rozum do głowy i doszedł do wniosku, że ich młody, zdolny i wykształcony piarowec, choć ma talent, to jednak do antypiaru… I w końcu podrzucił go PiS! Przecież gdzieś ktoś w końcu musiał to dostrzec. Bo ileż razy można rzucać kłody pod nogi… samemu sobie?

Tylko jak to możliwe, że opozycji udało się tak łatwo zemścić za te wszystkie afery taśmowe, kampanie wyborcze, reprywatyzacje, Madery, alimenty… Przecież premier Szydło na pewno by takiego agenta przejrzała… I tu jest klucz do całej tej afery…

Otóż wystarczyło sympatyczną i wzbudzającą z pewnością współczucie, obolałą Beatę Szydło zamknąć w szpitalu. W końcu premier zna się na rzeczy, na piarze zjadła zęby, by przypomnieć choćby prowadzoną przez nią kampanię prezydencką Andrzeja Dudy. …

 
Płociński: Wielki przekręt z wypadkiem pani premier – Opinie – rp.pl
1 godz. ·rozbita została szyba jednego z aut jadącego w kolumnie prezydenckiej. Spod koła jednej z limuzyn wystrzelił kamień, uderzając w szybę karetki. Doszło do kolizji

O zdarzeniu poinformował lokalny portal sucha24.pl. Przez niewielką, położoną w woj. małopolskim miejscowość przejeżdżały samochody kolumny prezydenckiej Andrzeja Dudy.

Nie minął jeszcze tydzień od wypadku premier Beaty Szydło, a doszło do kolejnego zdarzenia z udziałem kolumny aut głowy państwa. Tym razem w niewielkiej miejscowości Naprawa rozbita została szyba jedn… Od: Fakt.pl

PLATON ŻYCZY KREWNYM I PRZYJACIOŁOM KACZYŃSKIEGO, ABY IM SIĘ DOBRZE DZIAŁO https://gloria.tv/audio/f7o2RDABbiL61wLKTYvPTT6Us Prolegomena do Odżydzania po Myśli Platona 451 http://sowa.blog.quicksnake.pl/HERODY-Herodenspiel/PLATON-ZY…Pages 11 Reads: 119 Published about 15 hours ago

Krym PDO450 Projekt Nowa Kalifornia FO Dlaczego Chruszczow o…

 radio: https://gloria.tv/audio/SuzcJx7ZxWgu34pSKYk6gEbo1 KRYM PDO450 PROJEKT NOWA KALIFORNIA FO DLACZEGO CHRUSZCZOW ODDAL KRYM UKRAINIE ZECh BaldTV Studia Slavica et Khazarica DETABUIZACJA von Stefan Kosiewski Pidgin_Art Valentins…
Pages: 11 mReads: 341 Published 3 days ago
radio: https://gloria.tv/audio/MgySH7szvRt129ipEz4FGb8U1 O STOSUNKU Prolegomena do Odżydzania po Myśli prof. Feliksa Konecznego Liczba Katalogowa 449 Fraszka do Lecha Klekota z Basel Damy z malachitu z Ogrodu Fraszek HERODY Herod…
Pages: 12 Reads: 2 Published 5 days ago

gen. Polko o wypadku Szydlo MUSIMY PRZYWROCIC ORLA PDO44…

 radio: https://gloria.tv/audio/Xpvmd6w3sgQ84HZA6wyfDfzQE Lejba Kohne-Bolek, jewROPA: Niedługo będziemy mieć sztandar i znaki europejskie, ale jeszcze tego nie mamy. I dlatego do tego momentu musimy przywrócić orła. Feb 10 Lejba Kohne-Bole…Pages: 12 Reads: 523 Published 6 days ago

PiS nie zdradził Polaków, bo zdradzić mógł tylko swoich, a tego nie zrobił z PO!

PiS nie zdradził Polaków, bo zdradzić mógł tylko swoich, a tego nie zrobił z PO!
facebook.com/me.sowa    W odpowiedzi na: „PiS zdradził Polaków!!! Ważniejsze okazały się słupki w sondażach niż interes Polski i sprawy zwykłych ludzi!!!
  1. sowa pisze:

    Twój komentarz oczekuje na moderację.

    Dwóm tańczyć się zachciało

    audio:
    https://gloria.tv/audio/Eq7yQTyoUVAY1FLTZG7dUujcr
    Rozgrzeszenie Kalksztajna PDO392 Dwom tanczyc sie zachcialo ZECh Studia Slavica et Khazarica FO von Stefan Kosiewski do Prokuratura Krajowa PK I Ko2 119.2016

    Jarosław Kaczyński jest w kręgu podejrzeń o wymuszenie
    katastrofy powietrznej 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem
    i jeśli w Polsce nie toczą się jeszcze przeciwko niemu
    postępowania i w Sejmie i w Prokuraturze, to chyba lepiej

    dla podejrzanego, żeby nie wciągał dzisiaj Tuska w krąg
    podejrzeń obżydliwych, jak przed laty pomówieniami i
    Prowokacją Gruntową Kamińskiego wciągnąć chciał
    Andrzeja Leppera do szamba przestępczych szkalowań

    opinii człowieka niewinnego, o czyny niebywałe przez
    żydoskiego szurke, który musi chyba w końcu być pokarany
    za całe Zło, Zepsucie i Zgorszenie, które na świecie zaistniało
    przy aktywnym Kalksztajna, kurdupla i pedała udziale.

    PDF:
    https://de.scribd.com/document/326665327/Rozgrzeszenie-Kalksztajna-PDO392-Dwom-tanczyc-sie-zachcialo-Polen-unter-Kaczynski-Guter-Wandel-oder-Katastrophe-20-Oktober-Vortrag-mit-Dr-Gerhard-Gn

    http://sowa.quicksnake.ro/PROKURATURA/Rozgrzeszenie-Kalksztajna-PDO392-Dwom-tanczyc-sie-zachcialo-ZECh-Studia-Slavica-et-Khazarica-FO-von-Stefan-Kosiewski-do-Prokuratura-Krajowa-PK-I-Ko2-119-2016

    9b15dcd877f688b83667ccad37d6a728

    PRZECIWKO POZYDECZNYM PEDALOM W POLITYCE PDO389 Czarnecki FO von Stefan Kosiewski ZR PDO239 Potoroczyn ZECh Komenda Rejonowa Policji Warszawa II. 20160928 Magazyn Europejski SOWA

    Radiohttps://gloria.tv/mysowa

http://sowa.quicksnake.ro/POLSKI-KOMITET-NARODOWY/PiS-nie-zdradzi-Polakow-bo-zdradzic-mogl-tylko-swoich-a-tego-nie-zrobil-z-PO

Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro, do dyspozycji: zgodnie z kompetencją miejscową ziemi, zwróconej Kościołowi przez Komisję Majątkową

Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro, do dyspozycji: zgodnie z kompetencją miejscową ziemi, zwróconej Kościołowi przez Komisję Majątkową

OBALENIE BORGOGLIO W POLSCE ZAMACH ZNAK Z NIEBA Parzival im Herodenspiel PDO364 HERODY von Stefan Kosiewski… by Stefan Kosiewski on Scribd

https://www.scribd.com/embeds/319780718/content?start_page=1&view_mode=scroll&access_key=key-Z2I6mQBPoxo7cv0pI5Vh&show_recommendations=true&show_upsell=true

magazyn europejski sowa – frankfurt am main – sowa european magazine
ww.flickr.com

Ein Foto in Flickr
Ein Foto in Flickr
Ein Foto in Flickr
Ein Foto in Flickr
Ein Foto in Flickr
stefan_kosiewski pod ochroną prawa - unter dem Denkmalschutz * 41- 250 Czeladź, Polen photoset stefan_kosiewski pod ochroną prawa – unter dem Denkmalschutz * 41- 250 Czeladź, Polen photoset

Sowa Magazyn Europejski

peres-francisszek
bp Kuba Zmowa-Kaczynski
swiecznik na stole  obok kaczynski magdalenka 1989nie biespokojsia sowa signum
4.0M DigitalCAM
2c629-kaczynska-mackiewicz-wawl-sowa
Blog > Komentarze do wpisu
TW „Dąbrowski”, abp Wiktor Skworc, zgodnie z kompetencją miejscową ziemi, zwróconej Kościołowi przez Komisję Majątkową

w zeszły poniedziałek

15:52
513

Abp Skworc i Sl. Fundusz Zadoscuczynienia PDO365 Prolegomena do Odzydzania po Mysli prof. Feliksa …

sowa.quicksnake.de/Der-Bischof/Abp-Skworc-i-Sl… …Fundusz Zadośćuczynienia PDF: de.scribd.com/…/Krolowa-Polski-… ma we wypadkach grzechu wołającego o pomstę do Nieba, w którym Katechizm Kościoła św. mówi jasno o konieczności podjęcia działania …

Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro,
dot. TW „Dąbrowski”, abp Wiktor Skworc, zgodnie z kompetencją miejscową:

Prokuratura zarzuciła oskarżonym nabywanie ziemi, zwróconej Kościołowi przez Komisję Majątkową, z naruszeniem prawa pierwokupu. Chodzi łącznie o ok. 1000 ha gruntów. Poza Jackiem Domogałą na ławie oskarżonych zasiadło sześć innych osób: jego syn Tomasz wraz z żoną Karoliną i jej siostrą Weroniką, a także żona Jacka Domogały i jego córka z mężem. W zeszłym roku katowicki sąd okręgowy uniewinnił wszystkich oskarżonych uznając, że nie popełnili żadnego z zarzucanych im przestępstw.

Zdaniem prokuratury, członkowie rodziny Domogałów wyłudzali poświadczenia nieprawdy poprzez uzyskiwanie dokumentów, które miałyby stwierdzać, że mieszkają pod określonym adresem. Było to konieczne, aby w myśl Ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego nabyć status rolnika indywidualnego, co w konsekwencji powodowało, że osoby te mogły nabywać nieruchomości rolne z pominięciem osób uprawnionych, czyli dzierżawców nieruchomości lub Agencji Nieruchomości Rolnych, którym przysługiwało prawo pierwokupu – wskazała prokuratura.

Według prokuratury, w konsekwencji pominięcia prawa pierwokupu oskarżeni przywłaszczali prawa majątkowe do ziemi. Następnie nabyte w ten sposób nieruchomości sprzedawali sobie lub darowali. Zdaniem oskarżenia celem obrotu nieruchomościami było ukrycie, że pochodzą one z przestępstwa. Dlatego oskarżonym zarzucono też pranie brudnych pieniędzy.

W maju 2015 r. katowicki sąd okręgowy uniewinnił wszystkich oskarżonych uznając, że nie popełnili żadnego z zarzucanych im przestępstw. W złożonej apelacji prokuratura zarzuciła sądowi I instancji naruszenie procedury karnej i błędną ocenę stanu faktycznego, co stało się podstawą uniewinnienia wszystkich oskarżonych.

Domogała, który jest przedsiębiorcą z branży zaplecza górniczego, kupował ziemię za pośrednictwem Marka P., b. pełnomocnika instytucji kościelnych w sprawach toczących się przed Komisją Majątkową (akt oskarżenia przeciw niemu trafił do krakowskiego sądu). Nieruchomości nabywano od Archidiecezji Katowickiej oraz Towarzystwa Pomocy dla Bezdomnych im. św. Brata Alberta w Krakowie.

Komisja Majątkowa, która przestała istnieć na początku marca 2011 r., przez przeszło 20 lat decydowała o zwrocie Kościołowi katolickiemu nieruchomości Skarbu Państwa. Od jej orzeczeń nie przysługiwały odwołania. Komisja od 1989 r. przekazała stronie kościelnej ponad 65,5 tys. ha i 143,5 mln zł rekompensat. Rozpoznała ponad 2,8 tys. wniosków. Według mediów wartość zwróconego majątku sięgała 5 mld zł. Decyzja o likwidacji Komisji miała związek z krytyką jej działalności: media podawały, że nie weryfikowano wycen gruntów przedstawianych przez rzeczoznawców Kościoła – miały być zaniżane.
https://www.google.de/url…

Sąd Apelacyjny w Katowicach częściowo uchylił dziś, a częściowo utrzymał w mocy wyrok sądu pierwszej instancji ws. handlu kościelną ziemią w procesie jednego z…
niedziela, 31 lipca 2016, reakcja