O odmowie wszczęcia śledztwa PDO578 Zażalenie na Postanowienie Prokuratury Rejonowej w Tomaszowie Mazowieckim z 18.08.2008 Sygn akt 1. Ds. 872/08 FO von Stefan Kosiewski 20080905 Frankfurt am Main 20180510 ME SOWA

PolecaneO odmowie wszczęcia śledztwa PDO578 Zażalenie na Postanowienie Prokuratury Rejonowej w Tomaszowie Mazowieckim z 18.08.2008 Sygn akt 1. Ds. 872/08 FO von Stefan Kosiewski 20080905 Frankfurt am Main 20180510 ME SOWA

audio:  https://gloria.tv/audio/dtTfv8FLf3yJ4Hc8kkLn8beQ1 Przykazanie VII Bis daję ci Nie mów, że wszyscy kradną PDO578 O odmowie wszczęcia śledztwa we Wniebowstąpienie Zażalenie na Postanowienie Prokuratury z 18.08.2008 FO von Stefan Kosiewski SSetKh 20180511 ME SOWA  https://vk.com/wall467751157_164

IMG_7920 PDO553 a

Wnosi 05.09.2008 Stefan Kosiewski Postfach 800626 PLZ 65906 Frankfurt nad Menem w ślad za: Pan Bóg nie rychliwy, ale  PDO577  https://gloria.tv/audio/86fZQSqtUZrHCdAbdZ4szMMNj   Nie mów, że wszyscy kradną! https://vk.com/wall467751157_163

Screenshot-2018-5-10 Przykazanie VII-Bis daje ci Nie mow ze wszyscy kradnaPDO578

Mogli chcieć go zabić! Lepper w Sejmie 2001 r. ujawnił nazwiska, sumy, polityków pracujących dla mafii

sowa (») | 28. 4. 2015 | czytaj: 974× |
jew/s5000006-polichno.jpg

audio: https://gloria.tv/audio/cNRRKrXiXHb62srMCoorjYkaU

Stefan Kosiewski  • zarzuty niedopełnienia obowiązków służbowych w celu osiągnięcia korzyści majątkowej dla innych… ponad 21 miliardów złotych   https://vk.com/wall467751157_162    sitwa (jidysz ‚sitwes’ – spółka), po Magdalence 1989 r. … Zobacz więcej   Bialorus abo prolegomena do Krytyki Kaczynskiego 373 Prolegomena do Odżydzania po Myśli prof. Feliksa Konecznego PDO204 którzy pochodzą z żydostwa 1,10 List Pawła do Tytusa FO604 von Stefan Kosiewski Studia Slavica et Khazarica Zarys Estetyki Chazarów Zniweczona Rzeczywistość http://sowa-magazyn.blogspot.de/2016/09/stefan-kosiewski-pdo373-bialorus-abo.html  czytaj dalej

tomaszow cmentarz kosiewski lepper pilka pdo578

Winą za to, że tak bardzo ważne święto, jak Wniebowstąpienie Pana Naszego Jezusa Chrystusa, Syna Boga w Trójcy Przenajświętszej Jedynego obchodzimy; my, lud Boży (we God’s people), którzy stanowimy naszymi osobami jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół Rzymskokatolicki w jednej mistycznej Unii Europejskiej wyrażany w różnych terminach, czyli winą za szatańskie rozbijanie jedności Kościoła św. obarczmy, Bracia i Siostry w Chrystusie Panu heretyka Bergoglio, w pierwszym rzędzie, który obiecawszy 5 lat temu, iż oczyści Stajnię Augiasza hieratycznej Kurii Rzymskiej, nie przepuścił nawet mętnych wód Tybru przez obżydliwie zażydzone środowisko żydomasonerii posoborowego badziewia hierarchicznego w Kościele Naszym, żywym Ciele Zbawiciela, rozrywanym tak oto na naszych oczach od czwartku, dzisiejszego dnia do niedzieli, od Frankfurtu do Katowic, przez spasione psy Pańskie, które sam tylko przecież Ojciec Hejmo zostawił po sobie we Watykanie w liczbie 70 Tajnych Współpracowników Służby Bezpieczeństwa, z których poza nazwaniem jednego szpiega po imieniu (robił za dyrektora Muzeów Watykańskich) nie poznała Polska cała jeszcze 69 psubratów, Judaszy sprzedajnych, których kryje bżydko IPN Komisja ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi lskiemu, jak Episkopat Polski kryje wszystkich tajnych Współpracowników SB takich, jak ks. biskup Wiktor Skworc, dr nauk humanistycznych ur. 19. Mai 1948 in Bielszowice w Rudzie Sląskiej, który w młodości kleryka donosił do SB jako TW „Dąbrowski” za marne butelki wódki z Baltony, które obciągał po kryjomu w krużgankach przy Wita Stwosza pijak Boży, a może jeszcze odpowie wnet Prokuratorowi RP, jako Arcybiskup Katowicki za wszystkie te Afery Diecezjalne, jak tylko zostanie przymknięty w areszcie tak samo bezwzględnie, jak w areszcie za szereg afer kryminalnych przymknięty został wczoraj były, zły doradca prezydenta Andrzeja Dudy, zięcia Julka Kornhausera, po matce z Milewskich, jak gen. Milewski od afery „żelazo”. Którego trzeba będzie odwołać jeszcze przed referendum konstytucyjnym, chyba; zatrzymany wreszcie w areszcie były wiceminister finansów, obecny adwokat Michał Królikowski, trzymany od wczoraj pod kluczem w Białymstoku w związku z dwoma zarzutami, które Prokuratura postawiła podejrzanemu już 29 marca 2018 r., „niedopełnienia obowiązków służbowych w celu osiągnięcia korzyści majątkowej dla innych osób w łącznej kwocie ponad 21 miliardów złotych…” Słownie: dwadzieścia jeden miliardów zł.

Coat_of_arms_of_Wiktor_Skworc.svg
Boże Wszechmogący, chroń złoczyńcę biskupa chociażby za szczerość, z którą otwarcie opatrzył dewizą „W duchu świętym”, centralnie w herbie biskupim umieszczoną literą M wielkie, użytą na oznaczenie Masonerii w Kościele, w którym to signum obok gwiazdy żydoskiej magen david sfruwa sobie z góry gołębica, symbol Ducha św., nie na Maryję, Matkę Jezusa bynajmniej, gdyż jest to M wielkie, które wprowadził Karol Wojtyła pierwszy chyba, jp2 określony skrótowo, niczym Loża P2; nie jest to nie jest, wiem, czym to nie jest (jak wyrażał się poeta stalinowski Adam Ważyk (Wagman, prawdziwe nazwisko żydoskie, kolega Wisławy Szymborskiej z d. Rottermund). O zdaniu, osi krystalizacyjnej wiersza socrealistycznego wyrażał się. Symbolem Maryii Panny była zaś, jest i pozostanie do skończenia czasów nie jakaś literka czytelna w środowiskach żydomasońskich, sitwy faryzeuszy sprzedajnych, sutannowych oznaczająca coś, jak wielkie G w symbolu Wielkiej Loży, między cyrklem, a węgielnicą dla wtajemniczonych znaczące, albowiem była, jest i pozostanie dla wszystkich ludzi, nie tylko Polaków, ale dla kulturalnych ludzi, na całym świecie, dla prawdziwych katolików symboliczna, niewinna, Biała Lilija, żółta w herbie nowoczesnym króla Francji oznaczona, umieszczona Biała Lilija, zabrana do Niebiańskiej Chwały.

Dogmatem Papieża zatwierdzona. Od wyjaśnienia oszustwa herbowego wielu żydobisków Episkopatu Polski należy rozpocząć rozmowy w jakiejś willi resortowej resortu Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP, po odejściu socjologa Glińskiego z fotela Ministra Kultury, który namówił byłych arystokratów dwóch do zrealizowania Afery Glińskiego, skoku na pół miliarda złotych, wyprowadzone do Lichtensteinu, w którym złoczyńca azylu nie dostanie, jeżeli zostanie wcześniej zaaresztowany do wyjaśnienia w Łomży, dajmy na to, po uznaniu geszeftu z Damą z Łasiczką za nieważny od samego początku, jak małżeństwa Poetów Polski z córkami księży i biskupów żażydzonego w stu procentach Episkopatu Polski; za czasów prymasa o nazwisku Polak, za uznanie zmowy w Magdalence 1989 r. za nieważną od samego początku, jako zawartą pod przymusem z żydoubowcami Kiszczaka, haniebną zmowę sitwy zaprzedanych Judaszy, m.in. reprezentowanych przez Jarosława i Lecha Kaczyńskich, Lecha Wałęsę, Michnika i kogo to jeszcze uwiecznił na fotce dla potomności przytomny fotograf resortowy z prawej strony?c379c-magdalenka-lech-kaczynski-za-plecami-ksiedza

Czyżby to był Wrzodak, były szef Solidarności z Ursusa? Sprzedanego kolegom dwóm, Baksikowi i Gąsiorowskiemu, Art-B, kolega partyjny Giertychów dwóch z Ligi Rodzin Antypolskich? Przez rz, czy ż pisany? Wżodak w ząbek czesany…? Popatrz sam, kochany na zał. fotce, pod lupą obejrzyj, kogo to mamy na dowód istnienia Piekła, piekła na ziemi, wbrew herezji Bergolego o nie istnieniu szatańskiego domu ojca heretyków i satanistów, nazywając rzecz po imieniu… I przygrywając na organkach przejdźmy do drugiej części Czytania Dzisiejszego, sacrum i profanum mieszają się…

4.0M DigitalCAM

tu kliknij, obejrzyj pilkę Korona, której nie miał policjant na dłoni w Tomaszowie 5.7.2008, ale za którą skazała 1.08.2008 Polaka bezprawnie banda antypolskich kryptosyjonistów

Sąd Rejonowy w Tomaszowie Mazowieckim

Mościckiego 9    97-200 Tomaszów Mazowiecki

Frankfurt nad Menem, 5 września 2008

Zażalenie na Postanowienie Prokuratury Rejonowej w Tomaszowie Mazowieckim z dn. 18.08.2008  o odmowie wszczęcia śledztwa. Sygn. akt 1. Ds. 872/08.

Zażalenie składane jest przy zachowaniu terminu 7 dni od daty doręczenia odpisu postanowienia w dniu 3 września 2008 r., za pośrednictwem Prokuratora, który wydał postanowienia. Zażalenie jest skuteczne; tu: zażalenie Stefana Kosiewskiego

Niniejszym wnoszę o uchylenie Postanowienia o odmowie wszczęcia śledztwa z 18.8.2008 Sygn. akt 1. Ds. 872/08.

Postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa wypacza treść Wniosku skierowanego przeze mnie 11.07.2008 r do Prokuratury Rejonowej w Tomaszowie oraz przemilcza wniosek z 8.07.2008 do Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie jak również przemilcza wniosek z 16.07.2008 r. do Prokuratury Rejonowej w Tomaszowie i wniosek z 17.07.2008 do Prokuratury Okręgowej. Postanowienie zataja postawione w tych wnioskach zarzuty i pomija milczeniem nazwiska sprawców przestępstw i wykroczeń, o których mowa w moich Pismach (wszystkie wym. pisma w załączeniu); Postanowienie Prokuratury kieruje wyjaśnianie sprawy na niewłaściwe tory, jest stronnicze i służy mataczeniu.

Stronniczość Prokuratury Rejonowej w Tomaszowie Mazowieckim jest tak oczywista, jak oczywista jest niedorzeczność pomówienia, na którym Policja w Tomaszowie oparła swój zarzut (w stosunku do 55-letniego dziennikarza, nauczyciela, magistra filologii polskiej  przebywającego od 26 lat w Niemczech i posiadającego status emigranta politycznego od okresu stanu wojennego w Polsce w 1982 roku) pomówienia o kradzież dzieciom zniszczonej, starej piłki nożnej, którą to piłkę przyniósł 55-letni nauczyciel najpierw do Prokuratury a potem na Policję w Tomaszowie jako dowód rzeczowy m.in. w sprawie nękania go przez grupę zorganizowanych osób, którym przeszkadza jego aktywność dziennikarska i polityczna oraz okresowa obecność w Polsce, m.in. w Tomaszowie Mazowieckim.

Prokuratura tak jak i Policja w Tomaszowie zostały poinformowane przy tym o istnieniu dowodu rzeczowego w postaci nagrania wideo, na którym udokumentowany został atak nienawiści i agresji słownej, dokonany na mojej osobie przez Aleksandrę Grabolus, a zarówno policja jak i prokuratura nie wystąpiły o zabezpieczenie tego dowodu, ukrywają sprawę przestępstwa ataku na tle rasowym, lub politycznym na moją osobę  jak również sprawę napadu na mieszkanie pani BJ, dokonanego 5.07.2008 przez .Dariusza Bogusławskiego.

26.07.2008 r. wystąpiłem z Wnioskiem od Sądu Rejonowego w Tomaszowie Maz. o zabezpieczenie tegoż nagrania wideo, dokonanego 10.07.2008 r. w Tomaszowie, na którym to pliku elektronicznym udokumentowany został faszystowski akt agresji słownej w stosunku do mojej osoby, agresji dokonanej przez Aleksandrę Grabolus.

18.07.20078 Komenda Powiatowa Policji w Tomaszowie dopuściła się przestępstwa sfałszowania danych dotyczących mojego miejsca zamieszkania i wystąpiła na tej podstawie do  Sądu Rejonowego w Tomaszowie z wnioskiem o ukaranie mnie w postępowaniu zwyczajnym (wniosek w zał.). Fałszywie wpisano jako miejsce mojego zamieszkania: Tomaszów, zamiast Frankfurt nad Menem.

Sąd Rejonowy w Tomaszowie na podstawie wniosku zawierającego fałszywe dane wydał 1 sierpnia 2008 r., na posiedzeniu bez udziału stron, wyrok nakazowy w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej a doręczenie wyroku i pouczenie wysłał pod wskazany przez Policję fałszywy adres w Tomaszowie (kopia w zał.).

Tymczasem Komenda Powiatowa Policji w Tomaszowie Mazowieckim poinformowała mnie wcześniej  o konieczności wskazania adresu do doręczeń w Kraju i jako taki wskazałem na piśmie adres Ministra Spraw Zagranicznych RP, gdyż jako Prezes dwóch organizacji Polonijnych, działających od kilkunastu lat w Niemczech  i Stowarzyszenia Europejskiego PONS GAULI, otrzymuję też zwyczajowo korespondencję zwykłą drogą dyplomatyczną.

Jednakże zarówno Policja jak i Prokuratura w Polsce kierują swoje pisma, w których zapewniają o swojej niewinności, nie na adres w Tomaszowie, ani na wskazany przeze mnie adres do korespondencji w Kraju, lecz bezpośrednio na mój adres w Niemczech. Jest to niezgodne z przepisami wymagającymi ode mnie wskazania adresu do doręczeń w kraju a jednocześnie stanowi dowody prześladowania polskiego emigranta politycznego w Niemczech przez funkcjonariuszy Policji i Prokuratury w Polsce, bowiem prowadzić może do naruszenia statusu azylanta, posiadanego przez Polaka, który opuścił Ojczyznę w 1982 roku na podstawie porozumienia odpowiednich władz państwowych PRL i RFN.

Wobec powyższego wnioskuję o uchylenie Postanowienia oraz o skierowanie sprawy do Prokuratora celem wyjaśnienia okoliczności wskazanych w moich Wnioskach, a przemilczanych w Postanowieniu Prokuratury Rejonowej w Tomaszowie Mazowieckim z 18.08.2008 r. oraz w piśmie Prokuratora Rejonowego z  tego samego dnia 18.08.2008.

Jednocześnie wnioskuję o ukaranie osób winnych zarzucanych im przestępstw oraz o wyciągnięcie konsekwencji służbowych w stosunku do osób, które wykorzystały pełnione przez siebie funkcje zawodowe do ferowania fałszywych wniosków, oskarżeń,  postanowień i wyroków w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej.

Zgodnie z pouczeniem zawartym w Postanowieniu o odmowie wszczęcia śledztwa do zażalenia na powyższe postanowienie Prokuratury dołącza się pani BJ, właścicielka mieszkania, do którego wtargnął 5.07.2008 Dariusz Bogusławski, a następnie przybyli wezwanie przeze mnie telefonicznie policjanci, jednakże nie z zamiarem niesienia nam pomocy, lecz ukarania mnie za zgłoszenie dokonanego przestępstwa.

Ukryciu przestępstwa napadu na mieszkanie służyła też niewłaściwa kwalifikacja czynu dokonana przez Policję, zarejestrowanie tego wydarzenia jako „naruszenie miru domowego” (zawiadomienie z 18.07.2008 w załączeniu), choć z treści moich trzykrotnych, telefonicznych rozmów z dyżurnym policjantem o nazwisku: Piotr Wódzki a także z zeznań złożonych przez panią BJ i przez innych świadków przestępstwa jasno wynikało, że był to napad na cudze mieszkanie prywatne, połączony ze sprowadzeniem bezpośredniego zagrożenia zdrowia i życia przez wzburzonego napastnika, którego krwi policja nie zbadała na zawartość alkoholu, czy innych substancji odurzających, mimo wyrażonych przez nas próśb o zbadanie.

Do Sprowadzenia bezpośredniego zagrożenia zdrowia i życia doprowadzili także 5.07.2008 r. funkcjonariusze Policji w Tomaszowie Mazowieckim, którzy wylegitymowali się dopiero na moje wyraźne wezwanie do tego, a zataili prawdziwe cele swojej interwencji.

Pomawianie mnie przez prokuratora o rzekome uniemożliwienie policjantom „przekazania podstaw ich interwencji” jest absurdalne i całkowicie nieprawdziwe. Tak samo, jak nieprawdziwe jest stwierdzenie, że policjanci: Najder i Woźniak przybyli do mieszkania pani BJ po piłkę. Bo jeśli w Postanowieniu podpisanym przez Asesora magistra Szymańskiego mowa jest o tym, że dopiero po wyjściu z mieszkania policjanci pouczyli Edytę Bogusławską o tym, że może ona złożyć wniosek „w sprawie kradzieży piłki”, to znaczy to tylko jedno: wcześniej nie było takiego wniosku!  Policjanci i asesor kłamią twierdząc, że przyjechali po piłkę! 

180-125Policjanci przyjechali na moje wezwanie, lecz nie po to, żeby mi pomóc, lecz po to, żeby się ze mną rozprawić! Zainspirowali Edytę Bogusławską do złożenia wniosku i stworzenia im dopiero podstaw do drugiego najścia na mnie tego samego dnia, w godzinach nocnych, wzmocnionymi siłami, w trzech na jednego, po jedną, starą piłkę!.

Stało się zaś tak dlatego, że zostali przeze mnie wcześniej uprzedzeni, że skorzystam z prawa złożenia skargi na ich bezczynność i odmowę podjęcia interwencji. Poczuli się zagrożeni w swoich pozycjach zawodowych, kiedy stwierdzili, że popełnili błąd nachodząc mnie bezpodstawnie w mieszkaniu gościnnym i sprowadzając na mnie niebezpieczeństwo utraty zdrowia a nawet życia. Nie wzywali lekarza, żeby nie było dowodów ich  działalności, a następnie postarali się o stworzenie fałszywego pretekstu do interwencji, która miała przykryć ich odmówienie interwencji w sprawie napadu na mieszkanie, odmówienie udzielenia mi pomocy medycznej i odmówienie zbadania alkomatem Bogusławskiego.

Protestując przeciwko nękaniu mnie przez policję wyrażam zdumienie, że trzech policjantów i samochód służbowy zaangażowanych było  pół dnia rzekomo w celu odzyskania jednej, starej piłki, której wydania, przy pierwszej wizycie, policjanci nie mogli przecież w ogóle ode mnie żądać, bo nie było jeszcze wniosku, zgłoszenia przez Edytę Bogusławską kradzieży piłki, rzekomej kradzieży. Asesor Prokuratury Rejonowej w Tomaszowie Mazowieckim mgr Wiesław Szymański podpisał się pod Postanowieniem, które mówi, że dopiero po wyjściu z mieszkania pani BJ policjanci pouczyli Edytę Bogusławską o tym, że może ona złożyć taki wniosek.

Rozmawialiśmy z policjantami na temat napadu dokonanego przez Bogusławskiego, skarżyliśmy się na chuligańskie zachowanie niepełnoletnich synów: Bogusławskich oraz Grabolus. Chcieliśmy przekazać im piłkę jako dowód rzeczowy, ale nie mieli podstaw do jej zabrania i nie chcieli jej zabrać.

W nawiązaniu do drugiego pisma Prokuratura Rejonowego w Tomaszowie Mazowieckim z tego samego dnia, 18.08.2008 (kopia w załączeniu) RS/02/12/08 wyjaśniam, że nie skarżyłem się do Prokuratury na uchybienia ze strony referenta rejestrującego sprawy w Prokuraturze, lecz na prokuratora Marcina Domaradzkiego , który zatwierdził bezzasadną decyzję policji o przeszukaniu mieszkania będącego własnością pani BJ, w którym  przebywałem czasowo ze swoimi bliskimi 5.07.2008, gdzie miało też miejsce przestępstwo Sprowadzenia na mnie bezpośredniego zagrożenia utraty zdrowia a nawet życia przez Dariusza Bogusławskiego i policjantów interweniujących dwukrotnie w dn. 5 sierpnia 2008 r. o nazwiskach:

Najder Marcin, nr legitymacji 799552

Wozniak Sylwester, nr legitymacji   826926

Tataradziński Paweł, numer legitymacji 150646.

Uznanie mojej skargi przez Pana Prokuratora Rejonowego Roberta Wiznera za „bezzasadną” ( w piśmie z 18.8.2008 r.) należy potraktować jako mataczenie w sprawie, gdyż Pan Prokurator Wizner zechciał uznał za bezzasadną skargę na referenta, której to skargi nie było.

Należy również uznać za stronnicze  powierzenie sprawy najścia na mieszkanie  temu samemu prokuratorowi Marcinowi Domaradzkiemu, na którego wcześniej złożona zostały  skargi do Prokuratury Rejonowej i Okręgowej w sprawie zatwierdzenie bezpodstawnego przeszukania tegoż mieszkania, rzekomo w poszukiwaniu piłki, której nikt nie ukrywał, bo najpierw oddałem piłkę rankiem tego samego dnia matce chłopca, a po ponownym, złośliwym zakłócaniu spokoju mieszkańców, jeszcze tego samego dnia zatrzymałem piłkę jako dowód rzeczowy i powiedziałem ojcu Mateusza Bogusławskiego, że piłkę odbierze sobie na policji.

28.08.2008 r . prokurator Domaradzki umorzył dochodzenie sprawy o numerze akt: 2 DS 691/08 / numer sprawy w jednostce Policji D-II-1740/08, RSD-1273/08.

pdo578

Prokurator Domaradzki nie jest zapewne jedynym prokuratorem w Tomaszowie i dlatego miał prawo odmówić prowadzenia dochodzenia w sprawie, w której już pojawiły się skargi na jego nieobiektywny sposób pracy. Zajął jednak stronniczą pozycję, umorzył dochodzenie z korzyścią dla Dariusza Bogusławskiego, a z pogwałceniem prawa właścicielki mieszkania w Tomaszowie Mazowieckim przy ul. Granicznej, do którego Dariusz Bogusławski może teraz wdzierać się po spożyciu alkoholu, kiedy tylko będzie chciał, bo prokurator Domaradzki dostarczył dowodu lekceważenia prawa obywatela do bezpiecznego przebywania we własnym mieszkaniu.

Była natomiast moja wizyta u Pana Prokuratora Wiznera, w towarzystwie mojego 11-letniego syna oraz jego matki, pani BJ oraz nasza uprzejma rozmowa z Prokuratorem Wiznerem w dn. 11 lipca 2008, podczas której to wizyty chciałem przekazać do dyspozycji Prokuratury starą, zniszczoną piłkę (fotografię piłki publikuję w internecie pod adresem: pilka zatrzymana przez policje 5.07.2018 Tomaszow Maz., którą to piłkę sprawcy wykroczeń polegających na złośliwym niepokojeniu osób czasowo i na stałe zajmujących to mieszkanie własnościowe, wstrzelili do mieszkania na pierwszym piętrze, w którym przebywaliśmy w dn. 10 lipca 2008 r. Pan Prokurator Wizner odmówił jednak przyjęcia  zgłoszonych przez nas dowodów rzeczowych (także kabel długości ok. 1 m.) wskazując na możliwość poinformowania przez mnie Policji o posiadanych dowodach, które specjalna ekipa policji powinna sfotografować i zabezpieczyć (piłkę oraz kabel), m.in. w celu uniknięcia ewentualnych nieporozumień, także w przedmiocie wartości starej, zniszczonej piłki wycenionej przez policję w Tomaszowie na 100 zł, czyli 50 dolarów.  ( tu kliknij, obejrzyj pilkę Korona, której nie miał policjant na dłoni w Tomaszowie 5.7.2008, ale za którą skazała 1.08.2008 Polaka bezprawnie banda antypolskich kryptosyjonistów).

Absurdalność wyceny wartości piłki dokonanej przez policjantów jak i niedorzeczność zarzutu jej kradzieży nie mogą budzić żadnych wątpliwości w świetle wyjaśnienia, że po rozmowie z panem Prokuratorem Wiznerem udaliśmy się na Policję, gdzie przekazałem wkopaną na balkon piłkę i wrzucony kabel policjantowi o nazwisku: Andrzej Mela, nr legitymacji 825894.

Obecna w pomieszczeniu służbowym  policjanta o nazwisku Najder, takim samym, jak interweniujący 5.07.2008 wspólnie z Wójcikiem i Tataradzińskim policjant, wpływała na przebieg  rozmowy prowadzonej z nami przez  policjanta Andrzeja Mela, który nie kierował się  obiektywizmem, lecz działał pod wpływem otrzymywanych poleceń od swojego przełożonego, który kilkakrotnie ingerował w prowadzone czynności śledcze, wpadając do pokoju i wywierając naciski na podwładnego Andrzeja Melę, by skierować sprawę na niewłaściwe tory.

Także pismo Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Mazowieckim z 12.08.2008 r. L.dz. T-052/13/08 kieruje wyjaśnianie sprawy postawionych przeze mnie zarzutów na niewłaściwe tory.

Nieprawdą jest, że żona Dariusza Bogusławskiego zgłosiła potrzebę interwencji policji, gdyż to Dariusz Bogusławski dokonał napadu na mnie w mieszkaniu pani BJ, które mu otworzyłem, by porozmawiać z nim o niewłaściwym zachowaniu jego niepełnoletniego syna, ten zaś nieproszony wtargnął do cudzego mieszkania, by dać upust nagromadzonej agresji i zabrać piłkę, którą już wcześniej, tego samego dnia oddałem matce chłopca, Edycie Bogusławskiej, która to obiecała, że jej syn Mateusz nie będzie już zakłócał spokoju mieszkańców kopaniem piłki pod balkonami, bo „pójdzie grać na halę”.

Postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa podpisane przez asesora Waldemara Szymańskiego w całości zbudowane jest z haniebnych pomówień, których niedorzeczność jest oczywista.

W Uzasadnieniu Postanowienia mowa jest np. o tym, że: „ w dniu 11.07.2008 r. do Prokuratury wpłynęły zawiadomienia o „przekroczeniu uprawnień ( …) do 16.07.2008”.

Nie jest prawdą jest, że skarżyłem się na wydarzenia, które dopiero miały mieć miejsce.

Nie chodzi przy tym też o wskazanie jednego błędu maszynowego w piśmie asesora Prokuratury Rejonowej w Tomaszowie Mazowieckim, lecz o to, że Postanowienie to jest w całości przepisane z błędami z tekstu podsuniętego asesorowi przez policjantów, bo zawiera m.in takie stwierdzenie, jak: „Najder i Sylwester Woźniak zastali mężczyznę, którym po wylegitymowaliśmy...”

Stronnicze i pozbawione obiektywizmu jest kilkakrotne pomawianie mnie przez pracownika Prokuratury w podpisanym przez niego tekście Postanowienia o zajmowanie agresywnej rzekomo postawy w dn. 5.07.2008 oraz o inne, niegodne czyny, jak np. : „kpienie z postępowania…oraz z organów ścigania” (strony 4 i 5).

Gdyby bowiem w zachowaniu moim był chociaż najmniejszy element demonstrowania  „bardzo agresywnej postawy”, o którą zostałem pomówiony, to policja ma przecież sposoby radzenia sobie z agresywnymi ludźmi, a jednak nie skorzystała z nich, bo nie miało miejsca zachowanie, o które haniebnie zostałem pomówiony w tekście Postanowienia, które zostało mi dostarczone jako Pokrzywdzonemu – stosownie do art. 100 §2, 305 §4 i 325 kpk.

Postanowienie zaprzecza temu, że byłem i jestem nękany przez Policję w Tomaszowie, a jednocześnie daje dowód nękania, gdyż zawiera stwierdzenie  (na str. 3), że policjanci „ Marcin Najder i Sylwester Woźniak (…) wylegitymowaliśmy z dokumentu w postaci paszportu okazał się Stefan Kosiewski, na stałe przebywający w Niemczech. Ustalono nadto, że ww. Przebywa czasowo w Polsce…”.

Jeżeli więc już 5.07.2008 Policja w Tomaszowie ustaliła moje personalia i wiedziała, że czasowo przebywam w Polsce, to dlaczego potem ta sama Policja  (Roman Swiątek, nr legitymacji 626289) przyszła z nakazem zatwierdzonym przez swojego przełożonego, celem zebrania informacji na temat rzekomo nielegalnego przebywania w mieszkaniu własnościowym pani BJ osoby „jakiegoś mężczyzny”?

Jak w piśmie do Prokuratury Rejonowej z 16.7.2008 pragnę zauważyć, że obowiązujące w Polsce prawo nie nakłada na mnie w tym wypadku obowiązku meldowania, a policjant, który polecił Romanowi Swiątkowi najście mieszkania będącego własnością pani BJ wykazał się nieznajomością prawa, postąpił bezprawnie prześladując mnie w reakcji na donos napisany przez Aleksandrę Grabolus, która dopuściła się 10.7.2008 wspomnianego ataku na mnie, udokumentowanego aparatem wideo.

Wyjaśniam, że wnioskowałem o ukaranie: Marcina Najdera, Sylwestra Woźniaka i Pawła Tataradzińskiego winnych dwukrotnego odmówienia udzielenia mi pomocy lekarskiej i winnych sprowadzenia przez to na mnie 5 lipca 2008 r. bezpośredniego zagrożenia utraty zdrowia a nawet życia. Marcin Najder odmówił wezwania do mnie lekarza (ze służbowej radiostacji) tłumacząc się, że przyjechał na interwencję z uszkodzonym sprzętem. Miał wprawdzie przy sobie telefon komórkowy, ale nie chciał odpowiedzieć pozytywnie na moje prośby o wezwanie lekarza i nie skorzystał z telefonu, żeby zadzwonić na bezpłatny numer pogotowia ratunkowego. Zadzwonił natomiast do kogoś, komu podał moje personalia z poleceniem: „Sprawdź go!”.

Tak samo niewłaściwe i niestosowne było zachowanie policjanta Tataradzińskiego, który nie chciał opuścić mieszkania długo jeszcze po godz. 22 i dzielił się z nami uwagami, że Dariusz Bogusławski ma prawo być w tym dniu pod wpływem alkoholu, bo „wódka jest dla ludzi”, choć policjant Tataradziński  wyznał nam, że sam nie pije już od 2 tygodni.

Policjanci odmówili podjęcia interwencji w sprawie napadu  dokonanego przez Dariusza Bogusławskiego na mieszkanie pani BJ. Poinformowany zostałem przez dyżurnego Komendy Powiatowej Policji Piotra Wódzkiego, że policjanci wyjechali do interwencji w odpowiedzi na moje wezwanie. Tymczasem przybyli oni do mieszkania pani BJ razem z Dariuszem Bogusławskim, po czym zarzekali się, że nic nie wiedzą o moim wezwaniu. Dlatego zadzwoniłem drugi raz, w ich obecności na policję, pod numer 112, a policjantom powiedziałem, że złożę na nich skargę, bo poczułem się oszukany przez Policję; w sumie 3 razy dzwoniłem tego dnia pod numer 112, prowadziłem rozmowy, które są zarejestrowane.

Także pismo podpisane: Komendant Powiatowy Policji w Tomaszowie Mazowieckim insp. Marek Łysakowski z 12.08.2008 (kopia w zał.) zawiera szereg pomówień i potwierdzenia nieprawdy:

  • Nie jest prawdą, że wezwałem Policję 5.07.2008 na interwencję do „swojego mieszkania”; byłem gościem w cudzym mieszkaniu, ofiarą i świadkiem napadu.

Prawdą jest, że wezwałem policję, a policjanci, którzy (zgodnie z telefonicznym zapewnieniem dyżurnego Ryszarda Wódzkiego) przybyli do mieszkania razem z wcześniejszym napastnikiem, Dariuszem Bogusławskim, który był w stanie wskazującym na spożycie alkoholu i chciał nadal „wymierzać sprawiedliwość” w cudzym mieszkaniu, w asyście policjantów.pul-120

Bliskie mi osoby w obecności tych trzech policjantów dokonały dwukrotnie, przy obu najściach na mieszkanie 5.07.2008 r., pomiaru ciśnienia mojej krwi oraz udokumentowania wyniku pomiaru za pomocą aparatu fotograficznego. Wyjaśniono przy tym policjantom, że jestem schorowanym człowiekiem; okazałem moją legitymację inwalidzką, która nie zrobiła na policjantach żadnego wrażenia. Dręczono mnie i znęcano się nade mną, co odebrałem jako akty terroru fizycznego i psychicznego, w najwyższym stopniu represyjne, zagrażające mojemu zdrowiu i życiu.

Wyjaśniam na koniec, że przebywałem w Tomaszowie także jako Prezes Stowarzyszenia Europejskiego, gdyż podpisałem przed kilku laty m.in. z ówczesnym Prezydentem Tomaszowa Mazowieckiego Panem Tomaszem Kumkiem Porozumienie o Współpracy, którego realizacji  obecny Prezydent odmówił po tym, jak złożyłem do Prokuratury Rejonowej w Tomaszowie zawiadomienie o zniszczeniach dokonanych na Cmentarzu Żydowskim; dokumentacja na ten temat znajduje się w internecie: http://tomas.blox.pl

Wyjaśniam także, iż jako Prezes Stowarzyszenia Europejskiego poznałem przed laty Komendanta Policji w Rawie Mazowieckiej o nazwisku Łysakowski i zdziwiła mnie wtedy jego obecność na pikniku dla zamkniętego Towarzystwa (był tam wtedy m.in. Prezes Najwyższej Izby Kontroli Wojciechowski, byli posłowie tej Ziemi, inne osoby). Nie wiem, czy insp. Marek Łysakowski, za którego podpisał  ktoś w zastępstwie pismo wysłane do mnie z datą 12.08.2008 r. i uznające moją skargę za bezzasadną, jest tym samym człowiekiem.

Oświadczam, że zaniepokoiło mnie to pismo tak jak całość bezprawnych działań w tym wypadku, podjętych przez funkcjonariuszy Policji, Prokuratury i Sądu w Tomaszowie, na których ponawiam swoją skargę.

Pomimo bowiem moich wyjaśnień, że byłem już 5 lipca 2008 w szpitalu w Tomaszowie, gdzie udzielono mi pomocy medycznej, wbito dwa zastrzyki, po których miałem się – zgodnie z poleceniem lekarza – położyć, odpocząć i zasnąć, policjanci: Tataradziński, Najder, Woźniak, Swiątek, Wódzki, a przede wszystkim Naczelnik Sekcji Dochodzeniowo-Śledczej Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie, którego nazwisko zatajono w piśmie z 12.08.2008 r. zamiast zajmować się sprawą napadu dokonanego przez Dariusza Bogusławskiego, zajęli się zastraszaniem i nękaniem świadków.

pdo241 Zrzut ekranu 2018-05-10 22.01.37

Oczywista niedorzeczność pomówienia, na którym policjanci oparli swoje bezprawne działania, a Sąd Rejonowy w Tomaszowie wydał niesprawiedliwy i bezprawny wyrok, musiała zrodzić się w głowie, która wpadła na pomysł, żeby ewentualnego kandydata na Posła RP bezkarnie oskarżyć o pospolite przestępstwo, by uniemożliwić mu kandydowanie, powrót po latach do Ojczyzny i służbę dla Polski. Bo nie mogę uwierzyć w to, że tak wielu funkcjonariuszy: Policji, Prokuratury i Sądu niezależnie od siebie i bez żadnej zmowy, wpadło równocześnie na taką myśl, że po to jedzie 1100 km do Polski wykształcony, 55 letni Polak, żeby na miejscu kraść dzieciom starą, wysłużoną piłkę.  Żaden zaś z tych policjantów, prokuratorów i sędziów nie pomyślał o tym, że przecież chyba musi być chory umysłowo człowiek, którego się w Polsce o tak absurdalną rzecz oskarża i osądza.

Protestuję przeciwko takiemu zniewoleniu mojej Ojczyzny, które pozwala grupie będących ze sobą w zmowie osób, działać z pogwałceniem prawa, na szkodę obywateli RP.

Wnioskuję o unieważnienie wyroku wydanego przez Sąd Rejonowy w Tomaszowie Maz. 1 sierpnia 2008 r. (uchylenia wyroku i zwrot sprawy do ponownego rozpoznania przez sąd pierwszej instancji, lub uniewinnienie).

https://gloria.tv/audio/cNRRKrXiXHb62srMCoorjYkaU

Z Panem Bogiem Z Frankfurtu nad Menem czytał Stefan Kosiewski

 

Byly wiceminister pdo578

Wiceminister Kapica dostał zarzuty za lata 2008-2015, natomiast 30-letni Królikowski robił już od 2006 za dyrektora w Kancelarii Sejmu (może i za Misiewicza?), zaś 22 września 2017, powiedział w tvn24: „przygotowałem swoją żonę i dzieci na to, że mogę być zatrzymany, a swoich współpracowników w kancelarii, że może wejść CBS i zajmować akta…”, natomiast zasugerowany pytaniem „- Czy pan jest celem tej całej sprawy?” były wiceminister sprawiedliwości wyznał, iż myśli, że on, jako były wiceminister jest tylko pionkiem, „którego można przewrócić”, natomiast celem zabiegu (gry) Prokuratura Generalnego jest Prezydent Andrzej Duda, który naówczas, w latach młodości ich durnej, chmurnej robił za pionka (podczaszego) przy prezydencie Lechu Kaczyńskim; ponieważ Królikowski robił niedawno za złego doradcę zięcia Julka Kornhausera, to wymyślił sobie tak oto nowe zasady gry w szachy, w których pionki przewraca się w beznadziejnej sytuacji, zaś króle i homoseksualne królówki chore na raka łękotki przeskakiwane są w areszcie przez git ludzi, którzy nie mają przechlapane, albowiem siedzą za niewinność.
Screenshot-2018-5-10 Wiceminister Kapica dostał zarzuty za lata 2008-2015, natomiast 30-letni Kró
„-Chodzi o to, żeby zdyskredytować pana prezydenta i jakość przygotowywanych przez niego ustaw” – ciągnie na chama Dudę żydowin Królikowski w szambo, zamiast dojnie nadstawić piersi, albo uderzyć się we własne piersi jako męski oblat benedyktyński ze zawołaniem mea culpa, a po uzyskaniu rozgrzeszenia, odpokutować za grzechy swoje, zadośćuczynić za wyrządzone państwu szkody i wyrzec się na resztę życia marnego stosowania ogólnej strategii redukcji dysonansu moralnego, który w przystępnej formie wyłożony został przez Marka Kosewskiego w zgrabnie napisanej pracy „Ludzie w sytuacjach pokusy i upokorzenia” wydanej przez Wiedzę Powszechną 1986 r. ISBN 83-214-0485-5 w serii badań i opracowań sfinansowanych z funduszów Problemu Resortowego R.III.8 „Psychospołeczne problemy patologii społecznej, techniki jej zapobiegania i resocjalizacji”, vide: 39-42; omawiając wkład poznawczy: Leontjewa, Festingera, Matzy, Durkheima, Mertona, Łukaszewskiego, Reykowskiego, Kochańskiej i innych, aby w konkluzji zreasumować: „Przy rozważaniu zachowań antyspołecznych lepiej jest, naszym zdaniem, przyjąć, że system wartości nie odróżnia przestępców i nieprzestępców, u jednych i drugich stanowiąc podobne źródło motywacji zachowania. Odróżnia ich natomiast dysfunkcja systemu wartości ujawniająca się w sytuacjach pokusy, za którą odpowiedzialne są usprawiedliwienia” ibid.Z tego samego źródła podajmy na koniec definicje zamykającą szamotaninę intelektualną Kapicy, Królikowskiego, Schetyny, Tuska, Poloczka i Rostowskiego, aby nie odwoływać się do nazwisk i sum pieniędzy wymienionych w ostatniej mowie sejmowej Andrzeja Leppera, Kosewski powiada, iż „ludzie popełniają przestępstwa oraz czyny zgodne z prawem kierując się tą samą motywacją, mówiąc potocznie, z tych samych przyczyn, które w większości wypadków sprowadzają się do do korzyści” ibidem.Przykazanie VII-Bis daję ci: Nie mów, że wszyscy kradną.
https://sowafrankfurt.wordpress.com/2008/09/
Z Panem Bogiem Z Frankfurtu nad Menem mówił Stefan Kosiewski

 

http://ochaby.blox.pl/2018/05/zarzuty-niedopelnienia-obowiazkow-sluzbowych-w.html

Jeszcze przed smiercia Kaczynskiego PDO309 do PE z pokladu samolotu wojskowego CASA Komorowski 20130131 prowizja FO131 von Stefan Kosiewski ZR ZECh 20180508 ME SOWA PDO323 Ekspulsja z Wawelu EMINENCJO https://de.scribd.com/document/…  Pages: 31  Reads: 93
Published 2 days ago
Pomagamy ks. Dziwiszowi, spod gwiazdy żydoskiej nad krzyżem na Giewoncie, zrozumieć racje Polaków i Katolików, którzy kontestują antypolską i antykatolicką decyzję o pochówku Lechostwa K. audio: https://gloria.tv/audio/rmhGGJcY2oCW4ZA… Pages: 6 Reads: 98 Published 3 days ago
PolecaneO odmowie wszczęcia śledztwa PDO578 Zażalenie na Postanowienie Prokuratury Rejonowej w Tomaszowie Mazowieckim z 18.08.2008 Sygn akt 1. Ds. 872/08 FO von Stefan Kosiewski 20080905 Frankfurt am Main 20180510 ME SOWA

 

PDF: https://www.scribd.com/document/378908485/Przykazanie-VII-Bis-Nie-mow-ze-wszyscy-kradna-PDO578-O-Odmowie-wszczecia-Zazalenie-na-post-Prokuratury-FO-von-Stefan-Kosiewski-SSetKh-20180511-ME-SOW

Przykazanie VII-Bis daję ci: Nie mów, że wszyscy kradną audio: https://gloria.tv/audio/dtTfv8FLf3yJ4Hc8kkLn8beQ1 578 Prolegomena do Odżydzania po Myśli ks. prof. Stefana Kardynała Wyszyńskiego https://sowafrankfurt.wordpress.com/2008/09/05/o… Pages: 22 Reads: 9 Published 18 minutes ago

Nie będzie operacji łękotki; żartów nie ma: lekarze wojskowi wystraszyli się przerzutów EXIT https://vk.com/wall467751157_157 Pan Bog nie rychliwy ale sprawiedliwy PDO577 FO von Stefan Kosiewski SSetKh ZECh do Prokuratury Rejonowej w Tomaszo… Pages: 24 Reads: 396 Published 5 days ago
O BURZYKU audio: https://gloria.tv/audio/6sSVwC3froFK1s1tomZ1wKHYT 576 PDO po Mysli Adama Mickiewicza https://m.vk.com/wall467751157_154 Fascynacja Obledem von Stefan Kosiewski PDF: https://issuu.com/stefankosiewski Studia Slavica et Khaza… Pages: 16 Reads: 196 Published 8 days ago
A.P.D. (Andriej Połkownik Diewiatow) No615 от 29.04.2018 Institut der Himmelpolitik Akademia Zarządzania Rozwojem anal vagina mundi Anno Domini 2017 SARMACKA SEKSTYNA 516 Prolegomena do Odżydzania po Myśli prof. Feliksa Konecznego Przeci… Pages: 29 Reads: 116 Published 10 days ago
2018 nie będzie Nagrody Nobla PDO574 audio: audio: https://gloria.tv/audio/7TLQBotffYsn3AGmnq6pvCLfC NA CBA PDO575 Zly film o Polakach PDO237 Kobylanski sypie FO189 von Stefan Kosiewski ZR ZECh http://sowa.quicksnake.cz/Komisja-Bezstr… Pages: 27 Reads: 323 Published 11 days ago
Antychryst PDO audio: https://gloria.tv/audio/ZJehW2UpiBRA2g89Xhwpu84mg 238 Prolegomena do Odżydzania https://vk.com/wall467751157_149 po Myśli prof. Feliksa Konecznego Abp Gocłowski Fascynacja Obłędem 217 von Stefan Kosiewski Zarys Este…Pages: 22 Reads: 65

 

http://sowa.blog.quicksnake.pl/Andrzej-Lepper/Mogli-chcie-go-zabi-Lepper-w-Sejmie-2001-r-ujawni-nazwiska-sumy-politykow-pracujcych-dla-mafii

 

Reklamy