Prokurator Jolanta Rucinska do kasacji PDO611 Prokurator Krajowy Bogdan Swieczkowski ma w poprzek FO von Stefan Kosiewski ZECh SSetKh ZR

PolecaneProkurator Jolanta Rucinska do kasacji PDO611 Prokurator Krajowy Bogdan Swieczkowski ma w poprzek FO von Stefan Kosiewski ZECh SSetKh ZR
Napisał sowa (») 24. 9. w kategorii Rzecznik Praw Obywatelskich, czytaj: 121×
prokuratura/pdo611-pk-iv-ksk-149-2018-2.jpg

audio:  https://gloria.tv/audio/FT4CvgdwHnEf3vcpcC1KakX73   President of the European Association P.G.  Polish Cultural Center e.V. Polnischer Schulverein OSWIATA in Frankfurt am Main e.V. P.O. Box 800626 65906 Frankfurt am Main  https://www.pinterest.de/pin/452752568786700612/ Frankfurt nad Menem, 24 września 2018 r. Prokurator Krajowy  Pan Bogdan Święczkowski https://m.vk.com/wall467751157_287

https://vk.com/photo467751157_456239977  tekst przejrzany, poprawiony także tu:   http://sowa.blog.quicksnake.pl/Rzecznik-Praw-Obywatelskich/Prokurator-Jolanta-Rucinska-do-kasacji-PDO611-Prokurator-Krajowy-Bogdan-Swieczkowski-ma-w-poprzek-FO-von-Stefan-Kosiewski-ZECh-SSetKh-ZR

President of the European Association P.G. Polish Cultural Center e.V.
Polnischer Schulverein OSWIATA in Frankfurt am Main e.V.
P.O. Box 800626 65906 Frankfurt am Main

PDF: https://issuu.com/kulturzentrum/docs/prokurator_jolanta_rucinska_do_kasa

                                                                     Frankfurt nad Menem, 24 września 2018 r.

Prokurator Krajowy Pan Bogdan Święczkowski

Szanowny Panie Prokuratorze,

podpisane przez Pana 19 marca 2018 r. Oświadczenia o stanie kontroli zarządzającej w powszechnych jednostkach organizacyjnych prokuratury za rok 2017 (w zał. PDF: Oświadczenie-o-stanie-kontroli-zarządczej-w-2017-r.) jest ważkim dowodem braku wiarygodności składanych przez Pana sprawozdań, ochrony zasobów, przestrzegania i promowania zasad etycznego postępowania, efektywności i skuteczności przepływu informacji a także niewłaściwego zarządzania ryzykiem.

Zamiast rzeczowego sprawozdania Prokuratora Krajowego RP z kontroli za rok 2017 podpisał Pan jako „kierownik jednostki” i podał do wiadomości publicznej formularz sprzed lat zawierający pouczenie dla Pana, żeby w oświadczeniu za 2010 r. nie wypełniał Pan w Dziale III Punktu 1.    Oswiadczenie-o-stanie-kontroli-zarzadczej-w-2017-r.-2

Ponieważ nie gwarantuje Pan bezpieczeństwa państwa i obywateli RP i nie jest w stanie prowadzić planowej działalności jednostek organizacyjnych Prokuratury, zgodnie z Planem PDF: 954f7a3113bbe38d79337fbb02216839  podpisanym przez Pana 11 października 2017 r., oczekuję w interesie państwa i obywateli RP niezwłocznego ustąpienia Pana ze zajmowanego stanowiska.

4223000_orig

Wezwanie to podyktowane jest bynajmniej nie chęcią epatowania Czytelników Magazynu Europejskiego SOWA i merkantylnego zwiększenia przez to popularności w internetowych serwisach informacyjnych tudzież grupach społecznościowych, ponieważ ani ja osobiście, ani żaden z podmiotów przeze mnie reprezentowanych a także inna osoba nie czerpała nigdy i nie czerpie korzyści finansowych ze związanych z tym ew. umów, reklam, etc., ale przyczyniając się nieodpłatnie, w sposób honorowy (ehrenamtlich; doceniony w przeszłości m.in. przez szereg czynników społecznych, władze Kościoła Rzymskokatolickiego w Niemczech, miasta Frankfurtu nad Menem, Landu Hesja, związkowe RFN i państwowe RP) do efektywnego i skutecznego przepływu informacji, zagwarantowanego Grupie Mniejszości Polskiej w Traktacie o Przyjaźni między BRD, a RP z 17.06.1991 r., poprzez redagowanie serwisu SOWA realizowanego na właściwym poziomie merytorycznym a przy tym zagwarantowanego każdemu zainteresowanemu, bez względu na jego osobisty stan majątkowy, pozycję społeczną, pochodzenie etniczne, rasę i podrasę (wg. typologii w antropologii fizycznej), przeszłość żydoubecką, czy przynależność kiedykolwiek w czasie do marksistowskich, stalinowskich, putinowskich, erdoganowskich, maoistowskich itp. ugrupowań mafijnych i sekciarskich podających się za polityczne i fałszywie demokratyczne, wolnomularskie, żydomasońskie towarzystwa (chociażby np. taka: Grupa Windsor z udziałem braci Kaczyńskich, Ujazdowskiego, Marka Jurka i innych, europosłów).

Prokurator Jolanta Rucinska do kasacji PDO611 audio: https://gloria.tv/audio/FT4CvgdwHnEf3vcpcC1KakX73 Prokurator Krajowy Bogdan Swieczkowski ma w poprzek https://m.vk.com/wall467751157_287 FO von Stefan Kosiewski ZECh SSetKh…  Pages: 28 Reads: 8 Published about 1 hour ago

poeci_wilno_kosiewski

Czynimy wezwanie niniejsze Sprawą Publiczną także w tym celu, aby naprawę państwa naszego, pogardliwie nazywanego „kamieni kupą” przez ludzi perfidnych, za których opamiętanie modlimy się, nie skutkowała samym tylko awansowaniem na najwyżej opłacane stanowiska unijne w Brukseli rozpasanych uczestników libacji w restauracji „Sowa i Przyjaciele”. Albowiem nie mogą mechanizmy rynku tzw. szarej strefy, opanowanego przez zorganizowaną przestępczość amoralną współdecydować w stopniu zasadniczym o kierunku przemian ustrojowych w państwach Unii Europejskiej i nie mogą, za Boga rzekomo postępowe, libertynistyczne, lewicowe, czy lewackie szkoły ukrytych trockistów i globalistów Lucyferycznych przesądzać o kształcie rozdziału finansów Unii Europejskiej, dalszym dofinansowaniu permanentnym bogaczy prowadzących działalność gospodarczą na terenach popegieerowskich uznanych za rolne, bez parytetowego zrównanie warunków życia i dochodów najbiedniejszych grup ludności, bez dofinansowania życia ludzi mieszkających na terenach zaniedbanych socjalnie i kulturowo, zapisanych na straty, przeznaczonych do wyniszczenia w planach i działaniach rządów państw, żydobiskupów głoszących fałszywe kazania o solidaryzmie społecznym i katolickiej zasadzie pomocniczości, pijanych Komisarzy Unijnych i uciekający z Europy do tzw. oaz podatkowych kapitał międzynarodowy, który jest większą trucizną dla ludzkości od rzekomej broni chemicznej, schowanej na terenach, które mają dopiero wyzwolić rakiety i bomby Imperium wspomaganego przez wojska europejskich państw NATO, w tym Polski. Za dolary przyniesione z Ambasady USA w pudełku po butach dokonujące przekwalifikowania ziemi turystycznej na Mazurach we filię obozu koncentracyjnego Guantanamo; z czterech osób odpowiedzialnych za to upokorzenie państwa polskiego pozostało przy życiu i do osądzenia w Polsce – trzech.

Naprawę życia należy rozpocząć od moralistów, wywłaszczyć związki wyznaniowe w Polsce z przyznanych im na mocy spisku zawartego w Magdalence 1989 r. terenów rolnych, zarządzanych w imieniu Kościołów przez grupy przestępcze, założone przy udziale tajnych służb specjalnych PRL.

Należy w interesie Narodów Europy przerwać podkręcanie w tempie spirali Euklidesa niesprawiedliwości i nierówności społecznych, które nieliczną stosunkowo grupę bardzo bogatych i uprzywilejowanych, a zdemoralizowanych do gruntu osobników zorganizowanych w tajemne sitwy, związki przestępcze, mafie partyjne, uważających się za nadludzi, wtajemniczonych w zasady pomnażania bandyckiego łupu, wolnego dzięki szatańskim rządom od opodatkowania, zdobytego na uciskanych i utrzymywanych w ciemnocie miliardach ludzi.

Kamieni kupę zostawia tradycyjnie żydostwo światowe tam, gdzie chce dla porozumienia się wtajemniczonych: na grobach przodków permanentnie zamiatając przy tym dla porządku pomniki grobowe i macewy przed położeniem tradycyjnie nowych kamyczków na dowód obecności Człowieka w Ogrodzie Nieplewionym, zbyt długi doprawdy okres czasu. Tak mówi na Węgrodzie, na Bałutach i Kazimierzu Wyrocznia Pana. Za dwa mecze przegrane polskiej reprezentacji na Mistrzostwach Świata piłki siatkowej odpowiedzialny jest oczywiście konkretnie jeden człowiek, pełen pychy i grzechu, Ryszard Czarnecki, członek władz Polskiego Związku Piłki Siatkowej, zięć  żydokomunistycznego gen. Hermaszewskiego, członka Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego gen. Jaruzelskiego. Który bardzo dobrze wiedział, w co się wżenił tak samo, jak były prezydent Bronisław Komorowski wiedział, co robi pozując przed Grobem Nieznanego Żołnierza w PRL-u do fotki z szarfą w ręku i prosząc zarazem o rękę córki żydokomunistycznych ubowców o służbowym nazwisku Dziadzia, oficerów prowadzących bardzo dobrze, najpierw córkę a potem zięcia także. Nie pozostawiajmy sobie złudzeń i nie czyńmy zarazem zarzutu nadopiekuńczości rodzicielskiej. Zadaniem państwa jest oczyszczenie skażonego środowiska naturalnego i detoksyzacja życia społecznego. Aby ludzie mogli żyć po Bożemu na tej Ziemi, bez wydawania publicznych, czy prywatnych pieniędzy na nonsensowne loty wokół Księżyca ludzi przebogatych, baronów Münhausenów, którzy jeśli mają bardzo dużo pieniędzy, to nie znaczy jeszcze, że na wszystko mogą sobie w demokracji naszym kosztem pozwolić.

buzek_sk

Prezydent Andrzej Duda, który wżenił się w rodzinę mojego kolegi po piórze, Julka Kornhausera waha się od dwóch lat, czy odebrać ordery Virtuti Militari mordercom żołnierzy Wojska Polskiego wiernym po 1945 r. przysiędze żołnierskiej złożonej w obliczu Boga w Trójcy Przenajświętszej Jedynego. Były premier Jerzy Buzek, prof. od dokonywania pomiarów skażonego powietrza, TW „Karol”, ewangelik deklarowany pouczył w ostatnich dniach w Gnieźnie Polaków i Katolików, że mogli jednak domagać się wpisania do Preambuły podpisanego zdradziecko przez Lecha Kaczyńskiego, pozostającego w nocnym kontakcie telefonicznym z bratem Jarosławem, Traktatu o Unii Europejskiej w Lizbonie, do którego obaj nieszczęśnicy wnieśli rzekomą wyższość johimbiny nad przeliczaniem wysokości dopłat do rolnictwa na obszarach popegieerowskich nad prawem do wyżywienia się Narodów Europy bez dopłat dla Kościoła zagwarantowanych tajną zmową w Magdalence, spiskiem praktycznym dla spiskowców, do czasu wypłynięcia oliwy na wierzch. Polacy domagali się i domagają nadal ujawnienia ubeckiej przeszłości byłego wysokiego urzędnika unijnego, Jerzego Buzka; unikał zmierzenia się wzrokiem ze mną na spotkaniu w Ambasadzie RP w Kolonii złoczyńca, europoseł obecny, o którego haniebnej przeszłości więcej mają od mnie inni świadkowie tamtych, ponurych czasów. Ponurych dla Narodu Polskiego i dla naszej Ojczyzny.

mickiewicz_wilno_w_tym

Wezwanie do złożenia przez Pana Prokuratora dymisji w trybie bezwzględnym, natychmiastowym, bez zachowania ustawowego okresu wypowiedzenia i bez pobrania wysokiej odprawy finansowej, nagród, tantiem itp. (zatem, w taki sam sposób, jak uczynił to ostatnio godnie Minister w Kancelarii Prezydenta RP, Pan Krzysztof Łapiński), sformułowane zostało hic et nunc z wyraźnym podkreśleniem pro publico bono: dla unaocznienia ZŁA wszechobecnie rozpanoszonego w resorcie sprawiedliwości rządu premiera Mateusza Morawieckiego, który dawno już powinien oddać się do dyspozycji Prokuratury we Wrocławiu, gdyż ta przyjęła wszak zgłoszenie od ks. rzymskokatolickiego z Kanady (a nic nie robi żaden funkcjonariusz tej Prokuratury dla wykrycia wskazanego jej przestępstwa i osądzenia sprawców! Tymczasem obserwuje ten fakt przecież cały świat sądownictwa europejskiego tak samo, jak organizacja tego sądownictwa europejskiego nie może pojąć, dlaczego Prokurator Krajowy Bogdan Święczkowski nie nadzoruje z Urzędu odwlekanego po znajomości procesu mordercy, syna prokuratorów o nazwisku Poznański z Poznania, zatrzymanego przy próbie ucieczki na Malcie w związku z podejrzeniem o bestialskie zamordowanie zaplanowane wcześniej w sposób przemyślny i wyrafinowany młodej, naiwnej Polki, nauczycielki języków obcych we Warszawie (za odcięcie nożem głowy biedaczce i przewożenie następnie taksówką zwłok ludzkich we walizce, potraktowanych jako „zwierzyna”, goim przez rasistowskiego talmudystę, terrorystę nieludzkiego, studenta filologii klasycznej (przy wyraźnym braku brak nadzoru Prokuratury Krajowej nad zaniechaniem prowadzenia dochodzenia we Wrocławiu!), ze zawiadomienia duchownego z Kanady, którego Senat RP nie zaprosił niestety w bieżącym roku na propagandowy spęd agentów służb specjalnych na salonach konsulatów aktywnych (korporacji Geremka) na tzw. Zjazd Polonii ze Świata na koszt państwa do Warszawy, aby nie mógł zostać ksiądz ponownie wciągnięty podstępnie w przestępcze poczynania klanu rodziny Morawieckich, szczery do naiwności kapłan Jezusa Chrystusa i prezes filantropijnej fundacji polonijnej, aby nie mógł powtórzyć postawionych Morawieckim zarzutów w obecności Marszałka Karczewskiego i całej tzw. wyższej izby parlamentu RP (która to instytucja nota bene dawno powinna zostać zlikwidowana jako kosztowny koń trojański, zdradziecki pomysł terrorystów antypaństwowych z Magdalenki (wcześniej stanu  wojennego): Jaruzelskiego i Kiszczaka.

Nie podejmuje się we Wrocławiu działań na rzecz ścigania wskazanego przestępstwa (na schodach zgłoszonego przed kamerami, w budynku Sejmu RP, w obecności byłego Wicepremiera Romana Giertycha i byłego Ministra Sprawiedliwości, Borysa Budki z Czeladzi; mapuje się ninieszym pochodzenie w tym miejscu, ponieważ Pan Prokurator urodził się w graniczącym z miastem Czeladź Sosnowcu, wioską zaledwie jeszcze będącym przed stu laty, w którym zrobiłem maturę i magisterium po latach, a na dobrych parę lat przed tym, zanim Pan Prokurator podjął naukę w ogólniaku (nie możemy zatem chyba mieć wspólnych kolegów z technikum, dawnych lat, ale koleżanki…  Kto wie?), nie z niegodnym Majchrowskim z Krakowa jednakże, który także ze Sosnowca chłopak, jak Janek Kiepura w Berlinie i Wiedniu poważany ongiś, wstydziłby się dzisiaj syn piekarza żydowskiego, że urodził się, jak Pan Prokurator na Pogoni, Pekinie, Abisynii, Złodziejowie, czy Betonach? Wstydziłby się, jak Majchrowski?  Należy się odebrać takiemu na Stawikach, na kocu obediencyjnym w szachownicę im. Prof. Zbigniewa Jerzego Nowaka, promotora mojej pracy magisterskiej o prof. Henryku Elzenbergu, CZŁONKOSTWO Towarzystwa Honorowego im. Mickiewicza i Słowackiego i Norwida i Krasińskiego. Nie wybierać takiego w Krakowie na kolejną kadencję, bo co są warte przeprosiny bezmyślnego człowieka, który w przeszłości ośmielił się zaatakować i sponiewierać w Polsce Majestat Prezydenta USA? Naraził Majchrowski prostackim, żydłackim zachowaniem interesy Polski w Stanach Zjednoczonych i przez to być może utrzymał obrażony Prezydent USA wizy dla Polaków do dzisiaj. Inaczej należy podejść natomiast do nowego, pozytywistycznego modelingu (bez okularów, po liftingu, fotoszopem, retuszem zwanym dawniej, maszkarą rzęsy przedłużone nieco tylko, nie widzę w tym nic zdrożnego, niewiasta ma prawo do nieukrywania urody, podobania się elektoratowi, rozjaśniona w szkłach kontaktowych postać młodej blondynki Wassermann przywołuje poniekąd biblijny obraz starców podziwiających Zuzannę kąpiącą się w Ogrodzie; czytaj o roli mitemu u Eliade, której zachowane przed zboczonym światem panieństwo bynajmniej nie przeszkadza w polityce. W kontrastowym zestawieniu i odróżnieniu od Samotrzeciej Morawieckiej, brunetki ukrytej za grubymi oprawkami maskującymi w Obornikach Śląskich, żal przy tym ściska, obiektywnie, żal kobiety, że nie umieli jej koledzy znaleźć lepszego usytuowania okręgu wyborczego, np. w Rokitnie Szlacheckim koło Zawiercia, albo w Biadolinach Szlacheckich, skąd ceniony przeze mnie w młodości za wspaniałą prozodię Surrealistyczny Poeta z Wrocławia.

szpik na mace kontrola Zrzut ekranu 2018-09-24 11.41.39

Należy w tym miejscu Gawędy Polskiej toczonej po Myśli prof. Ireneusza Opackiego, TW „Irek”, egzaminatora mojego, dobrotliwego z dziedziny Romantyzmu w literaturze polskiej jednym zdaniem chociażby przypomnieć o rozumieniu literatury pięknej w Republice Federalnej Niemiec, na którym jak na osi krystalizacyjnej książki zbiorowej zbudował wstęp swój do antologii zatytułowanej „Współczesna myśl literaturoznawcza w Republice Federalnej Niemiec” Czytelnik Warszawa 1986 pan prof. Hubert Orłowski (w styczniu 1982), którego wykładu historycznego dzisiaj we Frankfurcie nad Menem, na temat nieobowiązującego już ponoć mitu tzw. polnische Wirtschaft wysłuchałem w gronie głównie żydowskich emigrantów ekonomicznych i polskich uciekinierów politycznych stanu wojennego, zebranych wspólnie, a nielicznie w salce Ewangelickiego Kształcenia Dorosłych w budynku Dominikanerkloster: „ W połowie lat sześćdziesiątych coś jakby drgnęło w zatęchłym światku literaturoznawstwa zachodnioniemieckiego. Atak przyszedł z kilku stron. Nieliczni już przedstawiciele znanego frankfurckiego Instytutu Badań Społecznych (Institut für Sozialforschung), którzy powrócili z amerykańskiej emigracji do RFN, uzyskali znaczący wpływ na młode pokolenie intelektualne w wielu ośrodkach akademickich (m.in. Frankfurt nad Menem, Marburg). Adorno i Max Horkheimer rozsadzali nie tylko własnymi koncepcjami , ale i przypominaniem koncepcji swych byłych współpracowników (zwłaszcza Waltera Benjamina) spuściznę Geistesgeschichte czy znacznie młodszej sztuki interpretacji. Drugie pokolenie szkoły frankfurckiej, zwłaszcza jej najwybitniejszy przedstawiciel Jürgen Habermas, wspierało owe ataki na skostniałe i epigońskie pojmowanie świata znaków kulturowych, a tym samym i literatury”, czytamy na str. 7 wartościowego zaiste podręcznika akademickiego (ISBN 83-07-01144-2).

Nie będzie grzechem wspomnienie w tym miejscu wyznania uczynionego mi w trakcie rozmowy po Koncercie Chopinowskim w Oberursel przez Burmistrza tego miasta (tu fotka: Aufgenommen am 1. März 2007, https://flic.kr/p/C2BqK w środku burmistrz, obok szefa administracji powiatowej za stołem, w obecności wysokich rangą przedstawicieli Województwa Wielkopolskiego; powiedział mi wtedy, że pisał pracę magisterską o tym drugim pokoleniu szkoły frankfurckiej, zbliżyło nas do siebie to odkrycie się, pozwoliło lepiej zrozumieć postępowanie rozmówcy, bliższego z czasem, po innych spotkaniach i serdecznych rozmowach. Wracając do przytaczanej wypowiedzi prof. Orłowskiego wspomnijmy jeszcze tylko jedno zdanie z niej: „Były to ataki z zewnątrz, prowadzone w atmosferze rozlewającej się coraz bardziej po kraju rewolty studenckiej drugiej połowy lat sześćdziesiątych. Miała ona m.in. wpływ na grupowanie się (młodych) badaczy o coraz bardziej marksizujących poglądach w wielu ośrodkach akademickich, m.in. wokół nowo powstających pism”, ibidem.

Landrat Ulrich Krebs Burmistrz Hans-Georg Brum Oberursel 2007 Screenshot_2018-09-24 1 3 07ob8(1)

Owe zewnętrzne warunki (wskazane przez prof. Orłowskiego) dla nie marksizujących jednak przecież, ale dla jawnie odwołujących się do myśli i działań Trockiego (Leo Bronsteina) w Niemczech lat sześćdziesiątych skupiały na sobie głównie takie osoby, jak Daniel Kohn-Bendit (z Łódzkich Kohnów paryski rewolucjonista po tzw. wojnie sześciodniowej i praktyce w przedszkolu Frankfurckim, gdzie jak przyznał w jednej ze swoich książek, wkładał dzieciom cudzym za spodnie swoją rękę i zachęcał dzieci do wkładania  do swojego rozporka ich rączek) i Joszka Fischer, prący do odgrywania znaczącej roli w polityce niemieckiej, założyciel partii Grüne. Do mitu tych postaci odwołał się w PRL-u Adam Michnik, konstruując własny mit osobisty, a potem jeszcze przykleił w stanie wojennym do tego Kornel Morawiecki z rzekomą działalnością proizraelską, marcową 1968 r. Nominowany przez Prezydenta Andrzeja Dudę do wygłoszenia jako tzw. marszałek senior cynicznej mowy w Sejmie o tym, że rządzą w Polsce ci, którzy mają pieniądze.

Screenshot_2018-08-02 Czy premierowi Morawieckiemu grozi zapadniecie po przesluchaniu wicepremiera Glinskiego PDO564 FO von[...]

Prokurator Krajowy albo zatem nie chce, albo nie może podejść (ograniczony np. układami) do zarzutu działania przez Mateusza Morawieckiego wspólnie z ojcem, Kornelem Morawieckim i w porozumieniu z innymi osobami (patrz: zeznania złożone do Internetu przez byłego Prokuratora Czyżewskiego z Gdańska, rozmówca dra Zbigniewa Kękusia), byłego pracownika w banku kierowanym przez Mat. Morawieckiego;  w zorganizowanym związku przestępczym, używającym nazwy stowarzyszenie Solidarność Walcząca, w celu wielokrotnego wyłudzenia od grantobiorców działki mafijnej (we wys. 10 proc.) od całości darowizny przekazanej przez bank zarządzany przez bankstera Mateusza Morawieckiego, byłego dyrektora banku zachodniego obecnie używającego nazwy SANTANDER; banku hiszpańskiego, która to instytucja finansowa wciągnięta przez ludzi, którzy pertraktując z kontrahentami i zachęcając ich do inwestycji na rynku polskim nie mogli nie powoływać się przy tym na posiadane wpływy, jak nie przeprowadziła kontroli tych poczynań Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, której szefem był Pan Prokurator za czasów Prezydentury Lecha Kaczyńskiego. Tak samo w tamtym czasie, od 13 września 2006 do 2 listopada 2007 nie dokonał Pan dla Polski nic dobrego mając do tego możliwości jak i w obecnym czasie, mając jako Prokurator Krajowy możliwości przeprowadzenia rzeczowej kontroli zarządzającej na terenie działania tzw. Układu Dolnośląskiego we Wrocławiu, odpowiedzialnego m.in. na handel narkotykami i handel ludźmi przeznaczonymi na organy w krajach arabskich (vide: pamiętne przemówienie telewizyjne Ministra Sprawiedliwości, Pana Zbigniewa Ziobro po ujawnieniu mordu na dziewczynie wysłanej przez fałszywych kolegów z lotniska w Pyrzowicach koło Katowic do Egiptu tudzież liczne inne morderstwa; Magdalena Zuk to tylko jedno, koleżanka jej w Karpaczu wcześniej, drugie, trzeci Igor Stachowiak (Wieczne odpoczywanie racz im dać Panie, a światłość wiekuista niechaj im świeci…) – tu budzić musi szczególne oburzenie obywateli RP nie tyle brak jakiejkolwiek kontroli Prokuratury Krajowej kierowanej przez Prokuratora Bogdana Święczkowskiego, co demonstracyjne pokazanie się w roli dekla z przykrywką .:.Sprawy i Ludzi z Układu – Prezydenta Andrzeja Dudy z Małżonką, na prywatnej imprezie w Sycowie, jeszcze przed osądzeniem zwolnionych z Policji funkcjonariuszy miejscowych, związanych z misteryjnym zaprawdę znikaniem dowodów we Wrocławiu, na komendach, kryciem zbrodniarzy z Układu przez grupę policjantów ze Sycowa na Dolnym Śląsku, gdzie swoją siedzibę w mieszkaniu kochanki miał w stanie wojennym niemoralnie prowadzący się ojciec premiera, antychryst Kornel Morawiecki nawołujący publicznie w środkach przekazu do realizowania w Polsce polityki Kremla pod dyktando Prezydenta Putina, nie debil przecież beztroski, bezmyślny, ale stary człowiek, blisko 80-letni (ustąpił jeden starzec w Brukseli, uczynił miejsce dla młodego, syna Sośnierza, o słowiańskim imieniu Dobromir,  może ustąpić i drugi, miejsce w Sejmie, dla młodego wszystko jedno z jakiej frykcji PO-PiS-u, czy innych stronnictw).  80-letni rejestrujący ludzi zmarłych na listach wyborczych swojej partii kanapowej Wolni i Solidarni we Wrocławiu, a zarejestrowana w Warszawie, przekonany o bezkarności w tzw. Polsce po Magdalence, wszechmocy figurantów prowadzonych przez Zwiad Wojsk Ochrony Pogranicza Ludowego Wojska Polskiego Oddział we Wrocławiu, jawnych agentów WSI, rezydentów KGB w Polsce, FSB po tzw. przemianach demokratycznych nazewnictwa w Rosji, stworzonego przez oficerów prowadzących jako przeciwwaga, opozycjonisty  stworzonego jako kontrpropozycja w stosunku dla postaci Noblisty z grzechami swoimi, Lecha Wałęsy, który ostatnio spotkał się wreszcie nie z Bergoglio, ale z Jego Świątobliwością w Darmstadt.

http://sowa.beeplog.de/17379_5335656.htm

Kornela Morawieckiego nie było przy tym spotkaniu nie dlatego, że nie ukarany i nie pokarany za nic także i Dalajlamę ma taki, który oprócz zrobienia w PRL-u doktoratu (przez człowieka wyrażającego się zdaniami prostymi, równoważnikami zdań, monosylabami, niewyszukanym językiem ulicy Wrocławia zasiedlonego po 1945 r.) naklejał rzekomo na mury w stanie wojennym antypaństwowe ulotki, zaś podwoził go do tych akcji antypaństwowych kierowca robiący obecnie za specjalnego pełnomocnika premiera Morawieckiego do afery związanej z przekrętami na budowie dróg i mostów (po pobycie w nieustalonym celu za granicą, w Stanach Zjednoczonych!). Nie na stypendium rządowym, jak Beata Szydło. Tacy rządzą pieniędzmi publicznymi i ludźmi w Polsce, typy spod ciemnej gwiazdy (magen david) bez certyfikatów bezpieczeństwa NATO; jak podobno rozrzucał także syjonistyczne ulotki Kornel Morawiecki po Wrocławiu w marcu 1968 (mając na mieszkaniu żonę, żydowską studentkę w ciąży, z Mateuszkiem w brzuchu, bezrobotny student, syjonistyczny bojowiec, bohater, jak Borusewicz w Gdańsku, bezrobotny student zrobił swoje w marcu 1968 i za to nie dali mu za karę jednak ubowcy, jak mnie dali na Uniwersytecie Sląskim w Sosnowcu w 1977, wilczego biletu nie dali, ale dali takiemu zgodę Służby Bezpieczeństwa na kontynowanie studiów historii PRL-u na KUL-u w Lublinie, Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Jak Michnik magister historii, kontynuował, Tusk na kominach dochodowych w stanie wojennym u Walendziaka, który wyciągnął z PZU niedawno 600 milionów zł nie skontrolowany do dzisiaj przez Prokuraturę Krajową, i inni korowcy syjonistyczni w stolicy (Macierewicz jako szef nonsensownej podkomisji wyciągnął kasę wielotysięczną, nie skontrolowany przez Prokuraturę Krajową i urządzał szalone rajdy po drogach w kolumnie z Torunia od Rydzyka do Warszawy na urodziny prezesa po trupach, uciekł z miejsca wypadku tak samo tchórzliwie, jak 10 kwietnia 2010 z miejsca katastrofy powietrznej w okolicach Smoleńska uciekł, po sutym obiedzie w restauracji miejscowej. Jak wylatała pół roku do Ameryki wdowa po żydu Costa posiadająca willę w USA, córka gen. Andersa ze zdrady żony z kochanką, ukraińską żydówką, której żołnierze II Korpusu nie wybaczyli dowódcy.

swieczkowski ma w poprzek Zrzut ekranu 2018-09-24 04.08.33

Nie skontrolował Pan Prokurator nawet sposobu zawieszenia w Internecie Planu działalności powszechnych jednostek prokuratury, który został zawieszony w poprzek, jak u przysłowiowej kochanki Andersa, natomiast to może zakrawać na antysemicką hucpę, dlatego przekręcam ten plan o 90 stopni zamieszczając poniżej, żeby szło to przeczytać,  aby wykazać się tym, którzy nie kontrolują krawata swego zawieszonego bokiem, horyzontalnie, zamiast wertykalnie w stosunku do cyklicznych przemian normalizacyjnych w Rzeczypospolitej Polskiej, których nie jest Pan w stanie, przy całym szacunku do kontrolującej Postaci, ani dokonać w Resorcie Sprawiedliwości, ani skontrolować tego, czego to tam wasi nie robią i dlaczego nie robią – chociażby w poprzek – za grube pieniądze, państwowe.

ZGŁOSZENIE PRZESTEPSTWA

pdo610 Screenshot_2018-09-24 Sowa Magazyn

Czego nie zrobiła Pani Jolanta Rusińska, Prokurator Prokuratury Krajowej przysyłając do grupy internetowej magazynu sowa z datą 19.09.2018 pismo Departamentu Postępowania Sądowego Wydziału Kasacji PK IV Ksk 149.2018 zaadresowane: Pan Stefan Kosiewski sowa rozdzielnik w google groups.com, którego lektura musi budzić zastrzeżenia ze względu na popełnione przez Panią Prokurator Rucińską przestępstwo potwierdzenia nieprawdy.

WNIOSEK

do min kiatkowskiego Zrzut ekranu 2018-09-24 02.47.36

Niniejszym wnoszę o skontrolowanie przez Prokuratora Generalnego RP, dlaczego Pani Prokurator Rucińska poświadczyła nieprawdę biorąc wyrywkowo pod uwagę  zaledwie dwie korespondencje internetowe (z 14 kwietnia 2017 i 13 kwietnia br.) z całości korespondencji kierowanej przez mnie przez ostatnie 10 lat do kolejnych Ministrów Sprawiedliwości, Komendantów Policji, Prokuratorów – wyjaśniającej rzeczowo fakty, przedstawiającej prawdę  tylko prawdę o działaniu w strukturach Ministerstwa Sprawiedliwości RP oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji RP bandy złoczyńców żydoskich, miejscowej części w Tomaszowie Mazowieckim ogólnopolskiej sitwy bandyckiej w tzw. Polsce po Magdalence.

pdo577 po do pr prawdopodobnie z bppk

Tymczasem Pani Prokurator Jolanta Rucińska, przy całym szacunku do korespondującej Osoby, pominęła w Piśmie swoim z 19 września 2018 całą dotychczasową korespondencję w sprawie kasacji wyroku wydanego 1 sierpnia 2008 r. z rażącym naruszeniem prawa, wysłaną przez innych Prokuratorów Prokuratury Krajowej (niech padnie chociażby nazwisko: Szeleszczyk, Sz.P. Prokurator) do Prokuratury Okęgowej w Piotrkowie Trybunalskim i do Prokuratury

Ixtsfpdbvs8

Rejonowej w Tomaszowie Maz. jak również korespondencję Prokuratury Okręgowej do Rejonowej, jednego miasta do drugiego. Na takie lekceważenie przez Prokuraturę Krajową dorobku całych jednostek organizacyjnych Prokuratury pozostawionych w 2018 r. bez kontroli zarządzającej w powszechnych jednostkach organizacyjnych prokuratury (za rok 2010 nie dotyczy) nie ma miejsca w nieformalnych Głosach Wolnych wołających o naprawę Rzeczypospolitej.

                  https://twitter.com/sowa/status/1044186505420460032pdo611 Zrzut ekranu 2018-09-24 13.28.39

Jeżeli połączyła nieszczęsna (nazwijmy tak) dwie wybrane przez nią woluntarystycznie korespondencje (dociekć trudno obecnie, na jakiejż to zasadzie?) z rzekomym „wywiedzeniem kasacji w trybie art. 110 § 1 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia”, to oświadczam tylko w tym miejscu, że nigdy nie „wywiadywałem się” o kasację bezprawnego wyroku, wydanego na mnie 1 sierpnia 2008 r. w postępowaniu zaocznym (nakazowym), bez mojego udziału na rozprawie, bez możliwości ujawnienia przeze mnie antypolskich związków przestępczych działających na Prowincji, w tzw. Polsce B z połączenia siatek funkcjonariuszy Policji, Prokuratury i Sądu oraz ich agentów zrośniętych nepotycznymi układami wzajemnych i wspólnych adoracji Mamona. Konia z rzędem temu, kto wyjaśni, na jakiej zasadzie ojciec kilkorga dzieci, 33-letni prawnik z wykształcenia, mgr Błażej Spychalski (nie wiadomo, czy rodzina ze żydokomunistycznym Marszałkiem Polski, Marianem Spychalskim, czy tylko przypadkowa zbieżność żydoskich nazwisk?) otrzymał na łapę w Tomaszowie Maz. w ub. roku jako kierownik miejskiej spółki kanalizacyjnej oraz radny w Łodzi ponad 360 tys. zł. w sumie, tj. więcej od Prezydenta Andrzeja Dudy, żeby jako ojciec dzieciom zrezygnować dla próżnej sławy pokazywania się w telewizji, oskarżania innych bezpodstawnie o żydokomunistycznych przodków i połaszczyć się, kosztem własnych dzieci, na dużo mniej popłatny stołek w Warszawie, po odejściu Ministra Łapińskiego z wyczerpującej nerwowo pracy w Kancelarii Prezydenta RP, w której pracując Minister Szczerski nie tylko, że nie umiał ostatnio przesunąć zwyczajnie i przystawić do biurka Prezydenta Trumpa jednego ze stojących zawsze po bokach biurka prezydenta dwóch foteli oparciem do kamery, ale nawet nie podbiegł wspomniany Spychalski w ostatniej chwili ze szturmówką biało-czerwoną, ażeby zawiesić ją w ostatniej chwili, rzutem piersi ponad siatką, jak bohaterska szarża Polaków wczoraj przeciwko Serbii zbombardowanej bezlitośnie przez NATO bombami neutronowymi nie zmyła bynajmniej z głowy Richarda Czarneckiego (obywatela Wielkiej Brytanii) brudu zarzutu nepotycznego popierania wnuczka gen. Hermaszewskiego przy obsadzeniu swoim 26-letnim synem zbyt wysoko popłatnego (kosztem Narodu Polskiego) stanowiska w Radzie Nadzorczej Polskiej Grupy Zbrojeniowej, co jest przecież chyba jawnym zagrożeniem dla Polski w sytuacji wychodzenia Wielkiej Brytanii z Brexitu i zbezeceństwem, które nie jest miłe Sprawiedliwemu po przeniesieniu stolicy Izraela do Ambasady USA w Izraelu.

pdo584 podpis adres

Jako autor Trylogii: „Fascynacja Obłędem”, „Zniweczona Rzeczywistość” i „Zarys Estetyki Chazarów” stwierdzam rażące naruszenie prawa unijnego w tym, że zostałem skazany za rzekomą kradzież piłki „Korona”, chociaż w materiałach wysłanych przeze mnie wielokrotnie, już przed 10 laty wysłałem m.in. fotografię funkcjonariusza Policji, który trzyma na ręku (używany przyjaźnie przeze mnie, w czasie teraźniejszym, do zademonstrowania) starą, zniszczoną i nie przedstawiającą sobą żadnej wartości piłkę do gry w piłkę nożną, do kopania przez dzieci, na balkon, która nie jest (co widać wyraźnie na zał. poniżej fotografii) piłką firmy „Korona”, zatem skazano mnie w oparciu o kłamstwo, pomówienie, potwarz, oszczerstwo, zmowę, spisek, nieprawdę! Z rażącym naruszeniem prawa. Punkt i kropka, znak diakrytyczny. Kłamcy, antypolska banda złoczyńców, łotry, które nie mają żadnej szansy na wybaczenie im winy przed zejściem z tego świata, albowiem nie mogą mieć nawet możności błagania skruszeni, których nikt nie wiesza przy Jezusie Chrystusie, Krzyżowanym Permanentnie Synu Boga Żywego. To mają pewne na Amen.

180-125

Istnieją podstawy do wniesienia kasacji wyroku wydanego z rażącym naruszeniem prawa w Sprawie będącej pokłosiem Antypolskiego Pogromu, który miał miejsce w Tomaszowie Mazowieckim 5 lipca 2008 r., we wyniku którego sprowadzono na mnie niebezpieczeństwo naruszenia zdrowia a nawet życia. I dlatego otrzymałem zaraz w miejscowym szpitalu, przy świadkach, za darmo pomoc lekarską, dwa zastrzyki i polecenie położenia się w łóżku, żeby odpocząć, natomiast banda złoczyńców w mundurach Policji Polskiej przybyła jeszcze raz w godzinach nocnych (po godz. 22) tego samego dnia, żeby załatwić sprawę na osobności z właścicielką mieszkania. Pogoniłem złoczyńców stanowczym protestem. Nie pozwalam na bezprawie moim kosztem.

   Foto:   https://vk.com/photo467751157_456239979

pdo611 trump dla lizbony

Ujawniona prawda świadczy o tym, że Pani Prokurator Rucińska mataczy, potwierdza nieprawdę mając na celu obronę partykularnych interesów sitwy miejscowych, prostych złoczyńców z naszego Tomaszowa. Proszę spojrzeć tylko np. na fotografię historyczną PDO610: jeden Suweren siedzi sobie z piórem w ręku za biurkiem, żeby złożyć swój podpis na podsuniętej mu do podpisania kartce papieru (Prezydent USA), drugi Suweren (Lech Kaczyński), na drugiej fotce nie czeka, aż sekretarz unijny odciśnie z kartki atrament, sięga lewą ręką niecierpliwie pod ramieniem sekretarza dbającego o to, żeby nie został na kartce pozostawiony żyd czarny z dramatu „Zemsta” hrabiego Fredry na tekście Podpisywanego przez żydowina Traktatu Lizbońskiego, bo ten ma interes użycia jeszcze drugiego pióra, które sprzeda się później, lepiej na aukcji publicznej Owsiaka (wejdź do Internetu, możesz odkupić, Kochana, jest w handlu pamiątka po poległym Prezydencie, który pił w Magdalence na równi z innymi). Na fotce napis: Paweł Graś – o tym człowieku pisałem szerzej (wrzuć w google: Paweł Graś, Kosiewski), byłym pracowniku kserokopiarni w RFN, kiosku Ruchu w Niemczech, który dzisiaj robi za ciecia pilnującego cudzej willi w Polsce, która nie jest zapisana na niego, bo on jako dziad oficjalnie tylko tego domu dogląda, kiedy nie robi przy Tusku za takiego drugiego Ministra Szczerskiego, prowadzącego dla szefa nie tylko korespondencję, jak Korespondencję moją do Prokuratora Generalnego i Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro przechwyciła pod ramieniem sięgając Pani Prokurator Rucińska, której osobiście nie mam, powiadam, rzecz jasna niczego za złe i odstępuję w niniejszym wniosku od ścigania z powództwa cywilnego. Za mataczenie i działanie w związku zbrojnym ściganie odbywać winno się z urzędu. Pajaców należy odwoływać ze sceny, kiedy przestają rozśmieszać Pinokio zabawnymi drgawkami, podrygiwaniami pociągani konwulsyjnie za sznurki przez szamanki syryjskie i za sznurowadła przez ojca Rydzyka.

https://gloria.tv/audio/FT4CvgdwHnEf3vcpcC1KakX73

Z Panem Bogiem. Z Frankfurtu nad Menem czytał Stefan Kosiewski

GE6pD_x95LU

https://vk.com/photo467751157_456239211

PDF: Prokurator Jolanta Rucinska do kasacji PDO611 Prokurator Krajowy Bogdan Swieczkowski ma w poprzek FO von Stefan Kosiewski ZECh SSetKh ZR 20180925 ME SOWA O sw. Jacku z pierogami i plaszczu sw. Marcina PDO357 Do Min. Ziobro

Reklamy

NOWY PLAN MARSHALLA PDO610 Bankier Lehmann skredytuje Palac Saski FO von Stefan Kosiewski SSetKh Trump said Upokorzyli tego czlowieka PAD na 2 mld dol. ZR ZECh 20180919 ME SOWA

PolecaneNOWY PLAN MARSHALLA PDO610 Bankier Lehmann skredytuje Palac Saski FO von Stefan Kosiewski SSetKh Trump said Upokorzyli tego czlowieka PAD na 2 mld dol. ZR ZECh 20180919 ME SOWA

audio: https://gloria.tv/audio/4Mc9QsDRb8Zy2kjKsXNLVqwz7

Screenshot_2018-09-20 Facebook  doc467751157_475796965

https://vk.com/wall467751157_282

Screenshot_2018-09-19 (12) Polnisches Kulturzentrum e V - Strona głównaStefan Kosiewski 18 września AD 2018,   w miejsce korespondencji ze Stanów Zjednoczonych w dniu  zarządzenia kolejnych, wrogich  posunięć imperialnych na froncie wojny hybrydowej przeciwko Chińskiej Republice Ludowej, Unii Europejskiej z Rzeczpospolitą Polską jeszcze i Federacji Rosyjskiej z oligarchią żydoską, przez prezydenta USA Donalda  Trumpa, z którym Jarosław Kaczyński w duecie i w kaszkiecie czerwonym clowna, z napisem na jarmułce, nad daszkiem, deklem: Te, zrób se Amerykę znowu krajem wielkich marzeń, po angielsku, najpierw jak Włochy trochę, mafijną, a potem trochę, jak Francję sku(.)wioną, a w końcu końców, jak Niemcy Angeli Merkel nie dopieszczone przez imigrantów do reszty końca, czy końcówki (patrz książka żyda i pedała Michała Głowińskiego o tytule dwuznacznym właśnie: „Końcówka” Wydawnictwo Literackie Kraków 1999, na str. 6. aluzja do Becketta; – paniali?  http://sowa.beeplog.de/17379_5335631.htm

Pdo610-koncowka-sitwy

Tak szyderczy a zarazem skryty potrafi bywać zazwyczaj nie byle żyd i pedał, karzeł, ladaco, jeden z drugim, ciota ocipiała, zbereźnik na całego, Naczelnik Państwa z Grupy Windsor, który w ostatniej chwili  niekontrolowanej rozmowy idioty z podwykonawcą satelitarnym w salonce tupolewa, z bratem jednojajowym gadał na temat zdrowia Pani Matki, która  w Instytucie Badań Literackich pracowała, a Końcówka Głowińskiego została wydana „przy pomocy finansowej Komitetu Badań Naukowych”, nie wyprą się, gdyż siedziała Pierwsza Pani Matka Rzeczypospolitej, koleżanka ponoć już wtedy pani Gos; nie wiadomo, z czego koleżanka, bo w pracy matka siedziała, rozgłosili, w jednym pokoju służbowym z Janem Józefem Lipskim, żydomasonem z Loży Kopernik, trockistowskim rewizjonistą i korowcem takim samym, jak Mirosław Chojecki, którego gościłem, podejmowałem dobrym winem na spotkaniu z Polakami, jako szef Polnisches Kulturzentrum e.V. we Frankfurcie nad Menem przed wielu laty, kiedy ten robił za Pełnomocnika Ministra Kultury RP (zięć, wiadomo kogo, z tradycjami lożowymi) z Michnikiem, sekretarzem osobistym żydomasona Słonimskiego, Kuroniem i Macierewiczem, (vide:  Macierewicz Zenon 89,W cieniu Muz St. Piekarski) audio: https://gloria.tv/audio/eDbFSsieTVYs2RLZRz326f2Xg

Pdo609-w-cieniu-muz-polacy-w-xviii-wiecznym-dreznie-img-20180915-120752

z innymi Członkami K.S.S. KOR. Z rewizjonistą Kołakowskim, którego asystentem na uczelni w PRL-u był miłościwie nam dziś korespondujący z PAN-u w Zakopanem dr Marek Głogoczowski, prof. emer., vide: Chramcówki (Pozdrowienia, Marku!).

Zaprawdę tylko jawny wróg Narodu Polskiego, ukryty żydokomunista, frankista z rodu taki, jak np. Naimski (do ub. r. Minister Skarbu Państwa RP, który to resort żydowin zlikwidował, żeby nie było już nadzoru centralnego nad obcymi agentami w rządzie, stypendystami nie na Krótkich Kursach przekształconymi, ale po łebkach wtajemniczonymi i zaprzysiężonymi na 33 stopień .:.drabiny Abrama), jak Wildsztajn (z czipami być może już?)  przez antypolskie ośrodki czaszki i piszczeli w Stanach, Wielkiej Loży Londynu, z Dwumiasta Jeruzalem-Tel Aviv, służby specjalnie zagraniczne po to, żeby wspólnie z debilami, dziećmi własnymi i ze starymi pannami, najstarszymi siostrami nie wydanymi za męża, bogatego żyda, boć ostatni nie chciał, więc wcisnął taką na jedynkę w Obornikach Sląskich, z pociotkami nepotycznymi obcych agentów we własnej rodzinie,  zasiadającymi w Radach Nadzorczych spółek Skarbu Państwa (którego to resortu dzisiaj nie ma już w ogóle, we wyniku operacji wspomnianego przybocznego Macierewicza, trockistowskiego rewizjonisty żydokomunistycznego i korowca od 1976 r., którego jeszcze tylko nie zrobili po wszystkim szefem Najwyższej Izby Kontroli, jak Lecha Kaczyńskiego wynieśli na stanowisko najwyższe za decyzję przerwania prac archeologicznych w Jedwabne, za co tylko zresztą chcieli i sobie zaszczycili (choćby dosłownie Obrzędem Zmartwychwstania w Swiątynii Izydy, która miała ukochanego brata!), w tzw. państwie po Magdalence 1989 r., do której wybierali gości z Listy Kiszczaka; a tylko przygłup, albo osioł nie posiadający konta w banku i nie czerpiący wiedzy z wikipedii może jeszcze chcieć głośno wyrażać się bezmyślnie i zapowiadać prowokacyjnie, że upokorzy Naród Polski ze żydostwem Amerykańskim do spółki, a odbuduje na chama w XXI w. pałac Brühla we Warszawie, miejsce zabawiania się w przeszłości, kosztem uciskanego Narodu Polskiego, sekciarza ewangelickiego, saksońskiego elektora Rzeszy Niemieckiej, obcego króla Sasa (Friedrich August I. der Starke), który najpierw potajemnie przed swoimi nawet, przed Polakami i przed całym światem, fałszywie przeszedł na katolicyzm u biskupa, swojego kuzyna, (zatem nie liczy się, nie jest ważna taka spowiedź!), żeby tego samego miesiąca przed Polakami uroczyście dla picu przejść jeszcze oficjalnie w Piekarach Sląskich. Zaraz po tym, jak w tajemnych konszachtach Fleminga wytargował za 39 milionów Talarów Rzeszy, pożyczonych w znacznej części od bankiera, żyda dworskiego Issachara Berenda Lehmanna (18.) wikipedia, na swoje prywatne potrzeby wziął kredyt, po czym oddał z nawiązką i procentami, zinsazinsami (które nie mogą absolutnie mieć obecnie nic wspólnego z interesami unijnego państwa polskiego  2018 r., członka NATO, chociażby nawet tamten Lehmann był protoplastą Lehman Bruders, niechaj zatem lepiej diabeł wcielony (doradca Prezydenta RP, czy podsekratarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP) nie pcha Andrzeja Dudy (PAD) w to miejsce nieszczęsne nad przepaścią, gdzie stoi dzisiaj  Pomnik Nieznanego Zołnierza i nie zaświadcza bynajmniej symbolicznie o zabawach salonowych żydomasonerii czasów saskich, ale jest miejscem upamiętniającym krwawe bitwy Polaków Poległych na wszystkich frontach świata, za wolność waszą i naszą, nie za spiski żydoubeckie w Magdalence od 1986 r. dla jaj, hucpy robione, organizowane niby spotkania negocjacyjne, robocze przygotowanie antypolskiej zmowy pod okiem zespołu trzyosobowego: Jerzy Urban, Minister Propagandy Stanu Wojennego, Minister Stanisław Ciosek, od związków zawodowych w PRL-u i gen. dyw. Milicji Obywatelskiej Władysław Pożoga z przeszłością spalonej ziemi, pożogi zaiste, od której utworzył sobie nazwisko ubowiec na Kielecczyźnie z wyrokiem śmierci od Narodowych Sił Zbrojnych, za swoją przeszłość antypolską; do zgody narodowej, odrodzony, socjalistyczny pluralizm miały wprowadzić te prace przygotowawcze poczynione dłońmi Pożogi, Urbana, Cioska (siurki pociągane za sznurki w Szopce Kremla przez trzech innych pacynkarzy KGB: Mietka Rakowskiego, gen. Jaruzelskiego i gen. Kiszczaka) po wysłaniu oddziałów ZOMO do spałowania jednego strajku, w Nowej Hucie a jednocześnie po równoczesnym wysłaniu Lecha Wałęsa i obu braci Kaczyńskich z Tadeuszem Mazowieckim z misją pokojowego zakończenia drugiego strajku, po dobroci, bez bicia pałami, tzw. Strajku Młodych 1988 r. w Stoczni Gdańskiej, doprowadziły w krótkim czasie do podjęcia rozmów przez zespół Kiszczka z gośćmi z narodu wybranego (z Listy Kiszczaka) do przeprowadzenia rozmów trwających czasem po 16 godzin w Magdalence, z alkoholem podawanym przez kelnerów, itp.   https://gloria.tv/audio/mQUjsftdTyxu6atYyopQdrmxC/embed

//e.issuu.com/embed.html#4069936/64611638

mysowa

215 2 wrz audio 01:14:12 :  3/88 Trzeci strajk w teorii spiskowej i praktyce braci Kaczynskich Stocznia Lenina PDO605 FO HERODY…

PDF: www.scribd.com/…/3-88-Trzeci-str… PDF: issuu.com/…/3.88_trzeci_str… 3/88 Trzeci strajk w teorii spiskowej i praktyce braci Kaczynskich Stocznia Lenina PDO605 m.vk.com/wall467751157_265Więcej

Przytoczmy z książki o królu Sasie lubującym się w maskaradach tak samo, jak Urban, Kiszczak i Jaruzelski: „Podobnie w 1728 r. podczas odwiedzin w Dreźnie króla pruskiego i następcy tronu obu powierzono rolę gospodarzy. Król Polski zadowolił się w pierwszym przypadku rolą owczarza, w drugim kelnera” (s. 69, Polacy w osiemnastowiecznym Dreźnie, Staszewski).

Także o historycznych rozmowach, piciu mocnego alkoholu przez Lecha Kaczyńskiego na równi z innymi (członkami, ubowcami oficjalnymi oraz Tajnymi Współpracownikami SB (bruderszafty), o wchodzeniu sobie nawzajem do du(.)y przez żydów i pedałów itp. powstały książki; Bujak poprosił Kiszczaka o taśmy z nagraniami, żeby móc napisać wspomnienia, ale Kiszczak pozbył się go wymówką, że niby nie nagrywał; nie dał i bardzo dobrze: Stonoga napisał bez taśmy o braniu do buzi penisa oficera prowadzącego z WSI przez szefa partii Porozumienia Centrum i czapka z głowy nie spadła Kaczyńskiemu za to, z napisem zastrzeżonym przez Trumpa w okresie kampanii prezydenckiej. Nie wolno byle komu mieszać gatunków literackich (jak wspomnienia, to ze wspomnień proszę pisać, Prezesie Urzędu Ceł i Przepuszczania Kontrabandy nie z taśmy, bo z taśmy może być tylko zapis bełkotu Sekuły odebranego przy postrzałach samobójczych w łeb, bez udziału osób trzecich, za wystrzały korków szampana, toasty!). – Buzia, buźka, to Michnik na żywo jeszcze, w ostatnich dniach live do Amerykanów: my weźmiemy na siebie brata tego, co pił z nami wtedy w Magdalence, nie wylewał za karki, nie tłumaczył się dennie anticolem zaszytym ze strachu pod skórę na brzuchu, więc wy w Ameryce, w listopadzie tego roku, jak tylko odzyskacie większość w izbie niższej, możecie wszcząć proces odwołania Dudy, co ja pieprzę? Matko Boska, Trumpa!

 A w Polsce wymoczki od obcej, antypolskiej propagandy przekabacają kota ogonem, wywracają dzieciom w głowach prawdę historyczną na nice, fałszują jakby to robili na zlecenie Bergoglio, tak nieudacznie, że Magdalenka służyła niby do rekreacji po ciężkiej pracy przy podstolikach tzw. okrągłego stołu, gdzie prof. Zoll wyrabiał sobie popularność przed kamerami tv na przyszłego Rzecznika Praw Obywatelskich, żeby głupi uwierzył takiemu, za okularami z grubą oprawką zamaskowanemu skrycie; no i dr Zbigniew Kękuś przejechał się nawet na żonie tego Zolla, a mści się niepotrzebnie na żydoprawniku, pomstuje, po co zatem chodził do takiej? Mógł sobie adwokata do sprawy rozwodowej poszukać wszak zwyczajnie, spacerkowo na Kazimierzu w Krakowie ze świeczką szabasową w oknie. Miałby wtedy uczciwego, głęboko religijnego prawnika, który wierzy w Sprawiedliwego, Sędzię Najwyższego i nie posunie się do czynów niegodnych, zakazanych w Prawie, czy do perfidnych grzechów cudzych, wymienionych dla katolików w Katechizmie.

9-grzechow-cudzych-img-20180918-175609-1

Nie przekupkę żydoską na Kleparzu przekrzykującą się z nim, nie fałszywego dziennikarza dzisiaj wmawiającego w gazecie młodym ludziom, że najpierw był okrągły stół z podstolikami, a potem do tego przystawka: Magdalenka z krasnalami. Głowiński zapisał przecież pod datą 1 IX 1988: „Powiadamia się…, że generał Kiszczak organizuje okrągły stół, że okrągły stół zmienia sytuację społeczną w Polsce itp. Tak skrótowo używany okrągły stół staje się swojego rodzaju mitem” (Głowiński, op. cit. 373 Okrągły Stół).

Z recenzji Jerzego Jarzębskiego na okładce, którego poznałem przed laty we Frankfurcie nad Menem i zawiózł mnie nawet swoją jettą (VW) w miejsce przeze mnie upatrzone, z .:.Góry, nad Renem, podczas gdy moim autem kierowała naówczas jadąca przed nami Basia wioząc Julka Kornhausera, teścia obecnego PAD (Mój Boże, gdybym wtedy wiedział, w co taki się pcha, to przecież nie odradzałbym niczego na siłę, za darmo a społecznie młodemu studentowi prawa, ale  ot tak, przy piwku w browarze nad Renem, niezobowiązująco postawiłbym jeszcze pytanie, czy żyd i bankier Lehman, który wyłożył przed wiekami kasę elektorowi Saksonii na przekupienie przekupnej szlachty polskiej i byli posiadacze banku Lehman Bruders, który przed dziesięciu laty wstrząsnął biednymi posiadaczami domów w USA,  pobranymi na kredyt, to rodzina, czy tylko przypadkowa zbieżność żydoskich nazwisk?).  Pojechaliśmy do Rüdesheim am Rhein, miasteczka wpisanego na listę światowego dziedzictwa UNESCO, po spotkaniu z poetami z Polski w Palais Jalta, w którym to lokalu na przyjęciu rzecz jasna nie omieszkałem podejść, w celu zacieśnienia stusunków polsko-niemieckich, w duchu pojednania i Traktatu o Przyjaźni (Symcha Schimel, Skubiszewski, Potomkowie Sejmu Wielkiego) z 17 czerwca 1991; Hessischer Kultusminister Hartmut Holzapfel przerwał mi już po paru słowach wygłaszanie toastu słowami: Herr Kosiewski, ja wiem to wszystko, co Pan mówi, gdzie uczy Pan polskiego dzieci, podaje:  w szkole takiej a takiej. – Skąd wie? Matko Boska, zatkało mnie, zamurowało ze szklanką soku pomarańczowego w dłoni; kontrwywiad żydoski, czy co? Cuda nie dziwy! Przygotowani politycy w Niemczech na każdą sytuację, feniga nie ukryje przed takimi. Rozwiał zaraz podejrzenia wyjawiając, że dyrektor naszej szkoły, bardzo miły także swoją drogą, uczynny i serdeczny człowiek, mądry, to jego stary przyjaciel i spotykają się prywatnie, dzielą ze sobą, jak chlebem Polacy, różnymi spostrzeżeniami.

Po przyjacielsku zatem do prof. Jerzego Jarzębskiego, z miłym wspomnieniem tamtego wieczoru gawędząc  łączę po poetycku zapytanie z inwersją niejako: Czy książka prof. Głowińskiego, wracając chociażby do początku wspomnianego rozdziału (za chwilę przytoczę w całości), w kontekście przemian własnościowych w Polsce po Magdalence, które potrzebowały skądinąd nadwornych poetów tak samo, jak każdy inny okres historycznych przemian własnościowych na całym świecie nie potrzebuje z pewnością udziału jeszcze, we formie chociażby kosmetycznej, uczestników drobnych konsultacji, szeregu innych osób ze sfery nadbudowy, mówiąc nowomową zawodową filozofa i poety, Adama Zagajewskiego, profesorów, dialektyków uczonych nie musi mieć chyba jeszcze przedstawicieli innych dziedzin, profesji, doktorów prawa stosowanego np. itp.,  gotowych wytłumaczyć Czytelnikowi każdą rzecz, wszystko dosłownie i to, co trzeba było i jak trzeba będzie, aby tylko nie przystępnie (przestępczo po latach!) zrobić dla użydku społecznego z Lecha Wałęsy Intelektualistę, niczym prof. Maria Janion poczyniła rodząc zarazem Człowieka Czynu i Myśliciela w eseju zatytułowanym… (mniejsza o tytuł, w książce podarowanej mi przez byłego kolegę związkowego przy innym spotkaniu w Gdańsku po latach, w zamian za tomik wierszy), kiedy zdarzyło mi się zajrzeć z własnym dzieckiem, po I Komunii św. nie do Noblisty i nie byłego współpracownika Milicji Obywatelskiej już w grudniu 1970 r., ale do świadomego świadka tamtych czasów, jak zakładać mógł szczerze aktywny bohater „wydarzeń na Wybrzeżu”;  myślącego na własną rękę i chcącego z pewnością dobrze dla Kraju, szlachetnego rozmówcy majora milicji, nie decydującego z kolei na własną rękę o tym, co zrobić z takim fantem, który w kasku stoczniowym na głowie wchodzi mu do komisariatu Milicji Obywatelskiej na rozmowy (jak prawdziwy szefczyk sofista, do Smoczej Jamy) z własnej inicjatywy, nie reprezentujący nikogo, chociażby z rodziny Danki, ale prący do komisariatu, jak wali Kwaśniewski na urodziny na Polanki, czy idzie się po swoje do kolektury totolotka, a z podniesioną przyłbicą do oficera MO wykonującego tylko rozkazy przełożonych i wysyłającego raporty z rozmów toczonymi z młodymi ludźmi, wiecznymi studentami (12 lat, Gwiazda, inż., pracownik potem na Politechnice), z Hanną Walentynowicz, z domu żydokomunistycznego Lubczyk na Ukrainie, brat w KGB oficer, syjonista marcowy Borsuk, po KUL-u potem, z Wałęsami takimi, zgłaszającymi się na ochotnika do milicji, z dobrej woli, wybranymi do odegrania swojej roli w Operacji „Dziwni Ludzie”, najbardziej tajemniczej operacji tajnych służ w PRL-u. Z przekonaniem, że przeskoczy, da radę, nie ma problemu; przytoczmy zatem, co Kiszczak na ten temat, z książki: Witold Bereś, Jerzy Skoczylas: Generał Kiszczak mówi…

prawie wszystko (dobry tytuł, w kabarecie by takiego nie wymyślili) książka poszła, Warszawa 1991, jak świeże bułeczki, z fotografiami historycznymi z Magdalenki, dokumentami oprócz pijaństwa beztroskiego tzw. opozycjonistów z oprawcami także i faktu, że tchórz, Lech Kaczyński schował się wystraszony, niepewny swego za plecy księdza i przyszłego premiera Mazowieckiego, do drugiego rzędu, przy robieniu zamoczonym figurantom przez służbowego fotografa z MSW fotki, natomiast Wałęsa ustawiony w środku dla dokumentacji, a owszem, nie głupi, trzyma w obu dłoniach spisany w Magdalence cyrograf, żeby nie było w przyszłości (tj. dzisiaj)  tłumaczeń, że nie było tam żadnej, spisanej z ubowcami, obżydliwej, antypolskiej tajemnej zmowy, SPISKU  złoczyńców, który Lech Kaczyński wyniósł cichaczem ze spotkania dla potrzeby brata Jarosława Kaczyńskiego (obecnego na obradach per procura),  w teczce, tzw. dyplomatce tak samo, jak trzech księży wyniosło w dyplomatkach odpisy SPISKU dla Glempa i dla Wojtyły, a za to właśnie poszli wnet w biskupy. Za Fundusz Kościelny (srebrniki Judasza), SPISEK zawarty potajemnie z przełożonymi morderców księży w PRL-u: ks. Popiełuszki, ks. Suchowolca, ks. Zycha i wielu, wielu innych katolików dobrych; Wieczne odpoczywanie racz im dać Panie, a światłość wiekuista niechaj im świeci…

Ksiądz i przyszły premier na fotce ze SPISKIEM w dłoni; nie mogą się wyprzeć, że nie było antynarodowej, antykościelnej i antypaństwowej Zmowy Spiskowców 1989 r.

pdo610 roztocze

Morderstwa dokonane skrycie na księżach katolickich Kiszczak z Jaruzelskim zrzucili, dla dobra przemian, pluralizmu i demokratyzacji, na gen. Milewskiego od afery „żelazo”, którego wcześniej ujawnili, jako człowieka uczciwego (grama złota ukradzionego nie wziął dla siebie, tak o Milewskim wyraził się Kiszczak, poręczył we wspomnieniach).  Gen. Kiszczak znał na pamięć Podział Złota, odpowiedzialny za  Pitagorejczyków i za młodego Jaruzelskiego w przeszłości kontrwywiadu wojskowego LWP; na marginesie ciekawe, czy ten Milewski, to rodzina z Panią Matką PAD,  Milewska-Duda, z domu Milewska, czy tylko przypadkowa zbieżność żydoskich nazwisk, bo gdyby znowu miała tu być odciśnięta Boska Liczba Φ Tajemna Ręka Spirali Euklidesa…

Albowiem nie wynieśli klerkowie przecież ze spotkania w Magdalence alkoholu dla Biskupa Katowic Wiktora Skworca, TW „Dąbrowski, ani wianków kiełbasy zwyczajnej dla dzieci gosposi jednej z drugą na plebanii we Wyszkowie, czy gdzie to tam Dobry Bóg wyznaczył na pobyt w Planie Bożym; także na kartki kiełbasa była wtedy i masło, a gosposie były i są za przyzwoleniem Biskupa.

Wracając do majora milicji, którego zapisy rozmów z Wałęsą Kiszczak czytał na bieżąco, jeśli wierzyć książce Beresia i Skoczylasa; na s. 39 wypowiedź mamy Kiszczaka odnoszącą się do grudnia 1970 r.: „- Byłem w sztabie powołanym w związku z wydarzeniami na Wybrzeżu. Kierował nim wiceminister spraw wewnętrznych i komendant główny milicji gen. Tadeusz Pietrzak. W jego gabinecie została rozwinięta łączność z całym krajem – były urządzenia nagłaśniające, dzięki którym słuchałem nie tylko poleceń, które były przekazywane do poszczególnych wojewódzkich komend, ale równocześnie raportów, które przychodziły z Gdańska, ze Szczecina.

– Kiedy został Pan włączony do sztabu? Padło pytanie do rozmówcy.

– Od pierwszego dnia. Meldunki były dramatyczne. Tłum podpalił KW PZPR w Gdańsku, tam znajdowali się ludzie – mówi zza grobu gen. Kiszczak: były polecenia ewakuacji, ale tłum na to nie pozwalał. Jakoś szczęśliwie sę skończyło, że spalił się budynek, a nie ludzie” ibidem.

Szkoda może zatem i dlatego, że nie poszedł tropem wskazanym przez Kiszczaka pisarz, autor autobiografii Lecha Wałęsy, który sprowadził się tym samym wkrótce po wydaniu książki do roli urzędnika państwowego przy prezydencie Lechu Wałęsie, że nie usłyszał tym samym, słowo w słowo, nagranej w grudniu 1970 na taśmę magnetofonową rozmowy młodego człowieka z majorem MO na komisariacie milicji w Gdańsku, która przekazywana była sieciami służbowymi do wiadomości Kiszczaka w sztabie, na bieżąco, analizowana przez psychologów, nie tylko przez językoznawców nie gorszych od prof. Głowińskiego, socjologów, psychiatrów, ludzi różnych dziedzin nauki, matematyków chociażby potrafiących policzyć i sprawdzić, czy mowa Wałęsy w grudniu 1970 rozwijała się zgodnie z ciągiem Fibonacciego: …8, 13, 21 itd., naturalnie, spiralnie z merystemu, pod złotym kątem, z Boską Proporcją?  https://www.pinterest.de/pin/452752568786590151/

Ponieważ  druga rozmowa Lecha Wałęsy z nowym I Sekretarzem partii Gierkiem była transmitowana po Myśli Kiszczaka, czy majora milicji nie ujawnionego do dzisiaj z nazwiska, na cały kraj i każdy Polak i Katolik usłyszał, jak młody człowiek zapewniał Głowę Partii i Państwa: Pomożemy, tow. I Sekretarzu!

Prof. Michał Głowiński: Okrągły stół

„Formuła jest, oczywiście, stara, teraz jednak znalazła się w centrum publicystycznych wypowiedzi. Używa się jej jednak w sposób osobliwy. Nie mówi się o „konferencji okrągłego stołu” czy o „spotkaniu przy okrągłym stole, ale o okrągym stole  tout court„.

Dalej prof. Głowiński wybżydza, jak w przytoczonym wcześniej fragmencie, że nowomowa mitologizuje rzeczywistość: „Tak skrótowo używany okrągły stół  staje się swojego rodzaju mitem”.

Zapisane w dzienniku profesora od polskiego z datą 1 września 1988, „niejako na gorąco”, jak zauważył prof. Jarzębski, niczym świeże bułeczki, nadbudowa ideologiczna przemian żydokomunistów na żydokratów i właścicieli mienia niczyjego, zdaniem Talmudystów, bo popaństwowego. To wszystko na 418 stronach pracy naukowej, jednakże bez „analitycznej dociekliwości”, którą prof. Jarzębski przypisał na okładce książki prof. Głowińskiemu, bez nawiązania chociażby do wspomnienia w dniu 1 września, w rocznicę napadu Hitlera na Polskę w tym dniu, przed laty. 

No i co w tym wielkiego, że żyje się ze zadymiania na temat nowomowy, z wybżydzania powierzchownego, płytkiego mając nos żyda i pedała pogrążonego w zupie takiego powszedniego Macierewicza, trockisty rewizjonistycznego, żyjącego z haków na Kaczyńskiego i z robienia za magnetofon tonette (w tamtych czasach miałem Grundiga dzięki miłości Ojcowskiej oraz na cztery ścieżki muzykę nagraną po koleżeńsku przez Jurka Sygałę z Pogoni w Sosnowcu, albowiem ja nie znałem się jeszcze na wszystkich tych zachodnich  zespołach muzycznych, amerykańskich i angielskich, które wnet puszczałem z płyt na dyskotekach w klubie robotniczo-studenckim „Kociołek” w piwnicy kina Metalowiec, którego to Klubu studenckiego (z domieszką miejscowych robiących za robotników) byłem Kierownikiem Programowym i to zaprzątało mnie głównie na pierwszym roku studiów obok pisania kontestacyjnych wierszy niepokornych, nie przystających do przemian po Myśli Szkoły Moskiewskiej, które wprowadzał w życiu studenckim PRL-u Aleksander Kwaśniewski, prezydent po Magdalence i po Wałęsie, na tym skończmy; innym razem przejdziemy do wspominania moich wierszy publikowanych naówczas w piśmie Integracje, realizowanym przez kolegę red. nacz. Zygmunta Korusa z Chorzowa pod okiem Szefa Rady Programowej Pisma tow. Aleksandra Kwaśniewskiego TW „Olek” jak również wspomnimy głupoty wypisane na temat tych wierszy, a dopuszczone do druku przez Zygmunta, na którego nie gniewam się za nic, zaprawdę.

Może dlatego, że wychowywałem się naówczas na magistra filologii polskiej, specjalistę od Myśli krytycznoliterackiej prof. Henryka Elzenberga, który całe życie pisał dziennik filozoficzny i znał dzienniki Amiela; dojdziemy do tego, jak Bóg pozwoli, tu link, przejdź do czytania pierwszych rozdziałów.

                                               Skoro zaś wrzesień, to na proscenium wchodzi

 

Komtess Róża: September

lipy złotem jaśnieją
i gorące jest niebo
miesiąc na Wieluń spada
jakby stalowy ptak

kamień zwala z kamienia
żar wybucha płomieniem
jeszcze lata nie zorał
wrzesień, a już ta

czysta, wierna jak panna
w ogródku dziewanna
sieje imię po rowach
a na usta piach

której w sercach tak pełno
jedynej i niezmiernej
jak w zaciszu kościelnym
przenajświętszy Sakrament

jeszcze kasztan nie upadł
a październik nie zdzierżył
jeszcze nie spadł listopad
mokry jak atrament

a tu już September
Oktober, November
rażą zimne słowa
niczym zboże grad           http://sowamagazyn.blogspot.com/2013/12/jorgus-rudra-fo277-herody-herodenspiel.html

Pałac Saski, Panie Prezydencie Duda, to: obieralny tron królewski w przekupnej Rzeczypospolitej szlacheckiej, sprowadzonej przez magnaterię ze żydostwem na dziady, a na koniec (już całkiem bezczelnie, za wywiezione z Polski pieniądze, które musiały się przecież Lehmanowi zwrócić zgodnie z wyrachowaniem ekonomicznym, żeby Fleming  miał za co rządzić się na fotelu premiera Saksonii i mógł zbudować tam dla kacerzy za wywiezione z Polski pieniądze (wprowadzone nowe podatki!) przepiękne, barokowe Drezno z kościołem ewangelickim; obcy król, nie polski, dynastyczny, który zgubnym panowaniem za pomocą spisków tudzież nikczemnych, przekupnych spiskowców wciągnął Polskę z Litwą do niepotrzebnej wojny przeciwko Szwecji i przyczynił się tym samym tylko do umocnienia rosyjskich wpływów w Polsce (…Gleichzeitig verwickelte er seine Länder jedoch glücklos in den Nordischen Krieg, in dessen Verlauf er die polnische Krone wieder für sich gewinnen konnte, was aber bald darauf zu weiteren Kriegen und der Stärkung des russischen Einflusses in Polen führte) wikipedia.

Pałac, zwany z czasem – saskim, był miejscem życia magnaterii kosztem szlachty polskiej, kleru i plebsu, służył do balowania dworzan władcy absolutystycznego, nie znających języka polskiego cudzoziemców, do namawiania do współpracy łasych, miejscowych renegatów, kolaborantów i zdrajców podniecających się bliskością dworu, szczytujących w oszałamiającym zawiązywaniu spisków, zakładaniu tajnych kółek wolnomularskich, otwieraniu loży męskich i damskich, służących zblazowanej magnaterii do ogłupiania prostaczków i debili, do czarowania się wzajemnego wtajemniczeniami w arkana pseudo wiedzy ezoterycznej, w chulaszczej przeszłości kosztem Narodu i Państwa Polskiego, upokarzania Narodu Polskiego przez aspołeczną warstwę pasożydów, pasibrzuchów (za króla Sasa jedz, pij i popuszczaj pasa – zważ: chłopstwo pasów szlacheckich nie nosiło, nie mogło zatem popuszczać), symboli saskiego panowania żydomasonerii z „Towarzystwa Okrągłego Stołu” (s.69.) obcej narodowo, antypolskiej sitwy do spółki ze zdrajcami z Loży „Trzech Orłów” na Zamku Królewskim w Warszawie, którzy dla własnych korzyści finasowych wepchnęli państwo w okres ciemnych czasów saskich, aby Naród Polski zatrzymać w rozwoju ekonomicznym, cywilizacyjnym, kulturowym, w stosunku do innych Narodów Europy.

Saxony_(Division_of_Leipzig)_-_DE

Von Saxony_(Division_of_Leipzig)_-_NL.png: Sir Iainderivative work: Furfur – Diese Datei wurde von diesem Werk abgeleitet: Saxony (Division of Leipzig) – NL.png: , CC BY-SA 3.0, Link   Kurfürst und Herzog von Sachsen, Friedrich August I. von Sachsen dynastycznie panował tylko na terenach Saksonii zaznaczonych na mapce (z wikipedii) kolorem żółtym; pasami oznaczony teren wspólny, natomiast Halle naniesione zostało prawidłowo na tej mapce, poza Saksonią, zatem nad zamkiem rodzinnym Wettinów w miejscowości Wettin an der Saale, gdzie bywam od lat, ale. Ale z wielką przyjemnością a nawet odkryłem tam prawa niewyjęte Biskupa Krakowa do pewnej budowli, ale właśnie tu pies pogrzebany: nie puściłem Dziwiszowi pary o tym, ze względu na wieści, które do mnie dotarły pełne opisów niewłaściwych zachowań osoby, nieczystości, finansowej także natury, których dopuścił się żydobiskup z gwiazdą magen david w signum biskupim, na rzecz pedofili żydoskich w Kościele św., w obecności jp2, jeszcze przed Bergoglio, któremu dziennikarze niemieckiej telewizji ZDF ostatnio zapytaniem grzecznym charknęli złocistą splwociną w obżydliwą gembę złoczyńcy, że wiedział będąc jeszcze arcybiskupem w  Południowej Ameryce o skazanym na 15 lat więzienia przez sąd zakonniku  nazwiskiem Grassi (Bergoglio nie tylko, że wiedział o pedofilu w sutannie, ale zlecił wtedy jeszcze nadgorliwie, kiedy skazany zboczeniec, żyd i pedał odwoływał się od wyroku skazującego na 15 lat więzienia i potrzebował fałszywego świadka; Bergoglio jako arcybiskup siedział naówczas na kasie Kurii w pedalskiej metropolii Buenos Aires (patrz: przypadek  Gombrowicza) i jako szef Diecezji Rzymskokatolickiej zlecił szatańsko spreparowanie fałszywych badań i wydanie 4 tomów fałszywego świadectwa rzekomego rzeczoznawcy, który wszystkie ofiary księdza homoseksualnego zamienił dla potrzeby obrony na procesie, za pieniądze, w osoby niegodne, pomawiające rzekomo tylko onanizującego się przecież wiecznie w samotności mężczyzny jurnego); advokatus diaboli, Bergoglio, bo on wziął na siebie grzech cudzy, czytaj w Książeczce do nabożeństwa: Dziewięć grzechów cudzych: 1. Do grzechu radzić. 2. Innym grzeszyć kazać. 3. Na grzechy cudze zezwalać. 4. Innych do grzechu pobudzać. 5. Grzechy innych chwalić. 6. Na grzechy cudze milczeć. 7. Mogąc, nie karać grzechów. 8. Pomagać do grzechu. 9. Grzechu cudzego bronić. Dziwsz do swoich grzechów dorzucił także gorliwie cudze grzechy ukrywania zbrodni pedofilii w świętym Kościele Rzymskokatolickim przez jp2, żydoskiego papieża z matki Kaczorowska z domu, z matki Szulc z domu, jak Schulz w RFN.

Magdalenka-biskup-gnoje-w-bialych-skarpetkach

Senat RP, który żydomasoneria Grupy Windsor Jarosława Kaczyńskiego, Marka Jurka z rzecznikiem partii w Czeladzi i innych wolnomularzy antypolskich zamierza ad hoc przenieść do Pałacu Saskiego, chociaż do niedawna obiecywano go na ratusz a także na siedzibę Sejmiku Mazowieckiego tudzież Główną Kwaterę Związku Pszczelarzy w Polsce, dawno już powinien być zlikwidowany jako sztuczny twór, wymyślony z woli Jaruzelskiego i Kiszczaka, anachroniczny po Magdalence 1989 r.

Czytamy na s. 264.:

„Oto na przykład, jak powstawał Senat. To była koncepcja Jaruzelskiego i Kiszczaka, którzy wyobrażali sobie, że Senat będzie takim właśnie miejscem gdzie się umieści opozycję. Będzie godny marszałek Senatu (na przykład Lech Wałęsa), co prawda będzie trudno z tą opozycją współżyć, ale właściwy proces decyzyjny będzie się odbywał w Sejmie”(…) wspominał Krzysztof Dubiński, pracownik Kiszczaka, który w pisanym dla Ministra Spraw Wewnętrznych przemówieniu wykreślił Senat za radą tow. Cypryniaka. Kiszczak zapytał po rzuceniu okiem na tekst podsunięty i po wysłuchaniu, że adiustacja dokonana została z podpuszczenia Cypryniaka: ” A kto ci, do jasnej cholery , wydaje rozkazy, ja czy Cypryniak?” Był jeszcze czas do rozpoczęcia obrad, wspominał redaktor przemówienia Kiszczaka „i ten Senat się dopisało”, s. 265. Bereś, Skoczylas Gen. Kiszczak…
Postwamy na końcu jeszcze pytanie: Panie Prezydencie Duda, czyżby znowu Marek Jan Chodakiewicz z Ameryki , Stratfor wcielony, odznaczony przez Lecha Kaczyńskiego orderem RP, napisał wygłoszone wczoraj w Białym Domu głośno po angielsku podziękowanie za ubiegłoroczne,  mądrze napisane dla Trumpa przemówienie przez tego Chodakiewicza pod kierunkiem Friedmana, to niech się Pan może zastanowi przez chwilę, Panie Prezydencie: Kto Panu wydaje rozkazy?  Albo zasadniczo, proszę: Czy może w zgodzie z Konstytucją RP rozkazywać Minister od Policji Prezydentowi RP? Czy ur. 4 lutego 1968 r. w Tarnowskich Górach za Bytomiem od Czeladzi jadąc, Minister Joachim Brudziński, czy może wyższy stopniem wtajemniczenia wolnomularskiego żydomason doradził, żeby Pan Prezydent 11 listopada 2018 r. zrobił krok do przodu stojąc nad przepaścią debilnego pomysłu odbudowy Pałacu Saskiego, który ma upokorzyć Polaków bardziej od pomysłu budowania Fortu dla zdegustowanego wyraźnie tym pomysłem Prezydenta Trampa, za dwa miliardy dolarów, które się odliczy od 70 miliardów, które były w głowach żydostwa amerykańskiego zaplanowane z przeznaczeniem na upokorzenie sitwy po Magdalence w Polsce?
Z Panem Bogiem Z Frankfurtu nad Menem odczytał 19 września Stefan Kosiewski
P.S.: Z wyrazami Najwyższego Szacunku dla Małżonki; bajecznie to było, doprawdy: Kopciuszek zgubiła pantofelek na amerykańskim bruku. Znam się na tym, albowiem studiowałem przedmiot „Literatura dla dzieci i młodzieży” pod uroczym okiem pani dr Adamczykowej, zdążyłem zaliczyć z powodzeniem 1 stycznia ’77 ,  zanim w grudniu tego samego wywali mnie za działalność antykomunistyczną z Uniwersytetu Sląskiego, bo waliłem takim prawdę w oczy, bez owijania detabuizacji w bawełnę ornamentacji.

http://senat.blox.pl/2018/09/Deadly-Dust-8211-Depleted-Uranium-as-an-example.html

Co zdradziła mowa ciała Donalda Trumpa i Andrzeja Dudy podczas szczytowania w Białym Domu? Trump o Polsce: będą płacili nam miliardy dolarów… NOWY PLAN MARSHALLA

Screenshot_2018-09-19 Anna Jozefowicz on TwitterTrump o Polsce: będą płacili nam miliardy dolarów… Nowy Plan Marshalla  482976_3821841587351_1384505185_n

Obrazek

Foto: PAP onet.pl Bartosz Węglarczyk wczoraj 21:59
To zrozumiałe – zdjęcia odegrają teraz ważną rolę i w wyborach samorządowych, i w wyborach przyszłorocznych(…).
https://wiadomosci.onet.pl/opinie/komentarz-bartosza-we…

Obrazek

Rzeczpospolita 18.09.2018 Paweł Szaniawski
W ułożeniu ciała, gestach, mimice, czy kontakcie wzrokowym obu prezydentów, system komunikacji Polaka zdradzał podporządkowanie się – zauważa Maurycy Seweryn, ekspert ds. mowy ciała(…).
https://www.rp.pl/Prezydent–USA/180919336-Ekspert-mowy…

Obrazek

© PAP Trump o Polsce: będą płacili nam miliardy dolarów…
– Prezydent Duda zapewnił, że Polska będzie płaciła USA miliardy dolarów za stałą bazę naszych wojsk – powiedział podczas wspólnej konferencji prasowej amerykański prezydent. – Nawet bogate kraje oczekują od nas obrony, ale nie wypłacają nam pieniędzy. Polska jest tu pięknym przykładem – dodał(…).
https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/trump-o-pol…

Uprzejmie proszę o uwagi
https://vk.com/my.sowa

https://plus.google.com/116748846165184263175/posts/hKZ…

Pdo610 nowy plan marshalla

http://sowa.blog.quicksnake.pl/Marek-Glogoczowski/Deadly-Dust-Depleted-Uranium-a-film-2007-as-an-example-of-the-greatest-hoax-of-the-twentieth-century-Jaworowski-1994

http://sowa.beeplog.de/17379_5335631.htm