Syn pada na 14 ha ziemi ornej PDO666 GOMB-ROWICZ na Bis Fascynacja Obłędem HERODY Herodenspiel von Stefan Kosiewski SSetKh ZECh ZR

PolecaneSyn pada na 14 ha ziemi ornej PDO666 GOMB-ROWICZ na Bis Fascynacja Obłędem HERODY Herodenspiel von Stefan Kosiewski SSetKh ZECh ZR

audio: https://gloria.tv/audio/1ErAYJLEbPpwBmLSug3aD4fB8

Afera Morawieckich PDO563 FILOZOFICZNA EPIKA LIRYCZNA FO von Stefan Kosiewski SSetKH ZECH Prokuratura Krajowa Prok. Adam Gierk 20180326 ME SOWA        audio: https://gloria.tv/audio/R3eamzHk4kgN2W4Q3Ehv3hdpQ

Screenshot_2019-05-24 Andrzej Seremet Prokurator Generalny From b Czlonek Rady Narodowej Rzeczypospolitej Polskiej na Uchod[...]HEROLD z Pismem Prokuratury Krajowej https://vk.com/doc467751157_502908043  na scenę wpada zziajany, wykrzykuje treść Pisma: Warszawa, 22.05.2019 r. Rzeczpospolita Polska Prokuratura Krajowa Biuro Prezydialne ul. Rakowiecka 26/30 02-528 WARSZAWA PK I Ko1 521.2019 Pan Stefan Kosiewski @gmail.com Potwierdzam wpływ do Prokuratury Krajowej Pana Korespondencji elektronicznej z 17 maja 2019. (godzina 6.11). Korespondencja ta jest niezrozumiała. Wobec tego została ona zarejestrowana i złożona do akt.  PDF: https://issuu.com/kulturzentrum/docs/czy_zbigniew_ziobro_rzadzi_sie_w_in/56

Zadania poszczególnych jednostek organizacyjnych prokuratury, zostały sprecyzowane w ustawie z 28 stycznia 2016 r. Prawo o prokuraturze (Dz.U. z 2019 r., poz. 940) oraz w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z 7 kwietnia 2016 r. Regulamin wewnętrzny urzędowania poszczególnych jednostek organizacyjnych prokuratury (Dz.U. z 2017 r., poz. 1206 ze zm.).  Renata Kosior prokurator, parafa (nie parafia).

PDO664 PDO666 Zrzut ekranu 2019-05-23 15.24.12PDF: https://vk.com/doc467751157_502908043

PANI BASIA Jędrzejczak, Polnischer Schulverein OSWIATA Frankfurt am Main e.V., Vorstand, wywołana do tablicy dziękuje uprzejmie za nadesłane Pismo, informujące o trudnościach Biura Prezydialnego Prokuratury Krajowej RP ze zrozumieniem treści Korespondencji elektronicznej Pana Prezesa Stefana Kosiewskiego z 17 maja 2019. (godzina 6.11), która w całości pozostaje do wglądu pod wskazanym adresem, zaś do wysłuchania; tu kliknij: https://gloria.tv/audio/tqnjkbtif93B3YZPLQTKUwdvq

  • Dziękuję uprzejmie za wyrażone zainteresowanie ww. Korespondencją i złożenie do akt; jednocześnie informuję, że Pismo Szanownej Pani Prokurator z dnia wczorajszego, 22 maja zostało już przez nas opublikowane w Internecie pod wskazanym powyżej adresem jako plik jednolity, ażeby można było odwołać się doń na bieżąco w celu wyjaśnienia niejasnych fragmentów tekstu, albo wskazania na znaczące rozłożenia akcentów dźwiękowej wersji słuchowiska/ Podcast:

HEROD
– Ani purpura, ani Nobel, ani Oscar, ani sława światowa czy europejska nie uchroni żyda i pedała krytego z podprogowo poprowadzonego przez wojskowych gen. Janiszewskiego Porozumienia Centrum, przed karą Bożą za grzech oralny czy też po polsku mówiąc bez ogłódek:  wdupny z biseksualnym ppor. Kiszko-Stolcowym po cywilu, z wojskowych służb specjalnych WSI do robienia dupy z gęby szefa ugrupowania partyjnego po kontrwywiadowczej dniówce z figurantem z rozdania Kiszczaka z Michnikiem i Urbanem w Magdalence ’89 a także Z UKŁADU trzymającego mocno wszystko za pysk: krypto premiera, naczelnika państwa PL, Rzeczpospolitej Przyjaciół w USraelu Andrzeja Dudy. Chętnie działającego pod przykrywką sekciarza, kociaka, zwyczajnego posła pederasty.

Screenshot_2019-05-26 Co ty do Gulbinowicza PDO365 Syn pada na 14 ha DO666 GOMB-ROWICZ na Bis FO HERODY Herodenspiel von S

PANI BASIA do Herolda mówi

– Czy mogę? Bardzo proszę, żeby Herold nie przeszkadzał, nie mieszał Herodowi ze swoimi uwagami, wtrącanymi być może nawet i nie przeczę, w dobrej wierze, do otwartego dialogu publicznego z władzą w Kraju, do utrzymywania w interesie społecznym nawiązanych kontaktów Polnisches Kulturzentrum e.V. we Frankfurcie nad Menem (od pierwszego dnia zarejestrowania w Sądzie Grodzkim ’97 r. oficjalnej reprezentacji milionów aktywnych kulturowo Polaków zamieszkałych  https://vk.com/photo467751157_456241321  na stałe w Niemczech, z Przedstawicielami Najwyższych Władz Państwowych w Ojczyźnie, którym pozwalamy tak oto w najlepszy chyba sposób, albowiem z pierwszej ręki poznać to, co z naszego punktu widzenia, dostrzec winno się obiektywnie w oparciu o fakty niezwłocznie do zrealizowania, sprawy do załatwienia w Kraju, ażeby Polacy i Katolicy na całym Bożym świecie nie modlili się już tylko potulnie, jak barany o wstrzymanie dostaw deszczu, które św Piotr nie ruchliwy, ale sprawiedliwy spuścił z pewnym opóźnieniem w odpowiedzi niejako na modły w sali plenarnej Sejmu RP, wszczęte w woli Marszałka Marka Jurka z partii, której rzecznik mieszka w Czeladzi, (Alt Reichu, w myśl prawa obowiązującego w RFN),  gdzie mogliby się dogadać z posłem Borysem Budką na miejscu, ale jakoś nie zmierzają ku jedności Narodu Polskiego, ad rem…

PDO365 Screenshot_2019-05-25 Zdjęcia Sowa Magazyn – 26 albumów(1)

HEROLD

Kraków zalało, piszą na onecie, zacytuję: Z powodu wystąpienia rzeki Serafy zalane zostały m.in. ulice Półłanki czy Sucharskiego. Na miejscu trwa akcja służb. Transportowane są także worki z piaskiem. Te są bardzo pożądane, ponieważ woda wdziera się na posesje mieszkańców i zalewa ich domy. Dziś to miejsce – jeszcze przed wylaniem rzeki – odwiedził premier Mateusz Morawiecki. – Dzięki zbiornikowi retencyjnemu Bieżanów na rzece Serafa mieszkańcy Starego Bieżanowa w Krakowie mogą czuć się bezpieczniej – zapewnił szef rządu na Twitterze.  https://twitter.com/sowa/status/1131735858896396289

HEROD

– Dowcipny ten premier, wygadany, Mauthausen, Gusen,  oralny i wdupny, bez ogłódek załatwiając, najlepiej potrafiłby taki robić za słupa buzią: z ppor. biseksualnym, Kiszko-Stolcowym po cywilu, z wojskowych służb specjalnych WSI gen. Janiszewskiego z GRU (którego Kaczyńscy mieli za zadanie ukryć tylko pod połotno przed Prokuratorem w Katowicach!); robić dupę z gęby, rzyć ze szefa ugrupowania partyjnego… A za obrońcę rodzin, sierot po górnikach zastrzelonych z zimną krwią na Wujku (też powiecie, że przypadkiem, jak mawiał Lepper), adwokat z Czeladzi akurat robił na ulicy? Taak? I przypadkiem zaczepił pokazanym na dłoni słowem-kluczem dziennikarza i Poetę Polski z Niemiec, kiedy ten przyjechał upomnieć się w Tygodniku Solidarność u Jarosława Kaczyńskiego,  żeby zapłacili  robotnikowi za pracę jego, za wykorzystane teksty, korespondencje z Niemiec, jak zapisane i zrolowane w zwojach  https://www.pinterest.de/pin/452752568789688792/

Screenshot_2019-05-25 Pinterest - Deutschland

UWE POETA POLSKI

– Kupny, nie Wdupny, Arcybiskup Wrocławia, ksiądz rzymskokatolicki ur. ’56 w Dąbrówce Wielkiej koło Czeladzi nie jest przekupny, ani kupny, a tylko tak się nazywa, żeby łatwiej było zapamiętać: Kupny, jak Polak i Katolik, Prymas Polski, który wezwał Episkopat Polski do uderzenia się pięścią we własne piersi za grzechy każdego Członka i przystąpienie do Sakramentu Pokuty. Nie ma innej drogi do odzyskania wiarygodności: Episkopat musi powiedzieć: mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa, że za namową Glempa i Wojtyły poszedłem do Magdalenki na diabelską współpracę ze żydokomuną. Zamiast walczyć odważnie z Bogiem w sercu przeciwko bezbożnikom sowieckim (gen. Janiszewski z GRU, Jaruzelski – TW „Wolski”, największy diabeł wcielony z GRU, był kryty przez figurantów Kaczyńskich i panią Basię Skrzypek ze Spółki Srebrna i kierowców homoseksualnych Jarosława Kaczyńskiego i Kujdę, TW „Ryszard”, i Bejde, czy Bujdę i księdza Rafała Sawicza, który się zapadł pod Ziemię świętą w Izraelu od chwili ujawnienia, że kamienicznik żydoski w Gdańsku, Adamowicz przed skremowaniem wsadził Członka Zarządu Spółki Srebrna Jarosława Kaczyńskiego (also: tego ks. Sawicza) na synekurę w Urzędzie Miejskim, gdzie ksiądz na zdrowy rozum nie miał nic do szukania w Dziale Finansowym, Osoba Konsekrowana; rzecznik jednej, czy drugiej Kurii Biskupiej dziś traci wiarę świętą po obejrzeniu w teatrze na scenie prawdy dramatu Legionistów Chrystusa i szefa tej bandy pederastów krytej latami przez Karola Wojtyłę przy pomocy Dziwisza i siatki szpiegowskiej ojca Hejmo ze 70-ciu agentami Służby Bezpieczeństwa w Stolicy św. akredytowanymi. Do Tego pójdę, do arcybiskupa Kupnego z prawdziwym Prymasem Polakiem i moim dobrym, uczciwym ks. Biskupem Franciszkiem-Piotrem,  Tebarz-van Elst z Watykanu obecnie, Sekretarzem Papieża Franciszka od spraw Nowej Ewangelizacji. Do dłoni wezmę książeczkę, mały elementarz księdza rzymskokatolickiego i zapytam takiego wątpiącego publicznie księdza w Tarnowie, czy w Czeladzi: dlaczego nie wierzysz w odnowienie świętego Kościoła Rzymskokatolickiego? Czyż nie wziąłeś sobie do serca rady, nie przeczytałeś, księże tytułu 24 rozdziału Księgi Trzeciej tej książeczki, zatytułowanego: Nie troszcz się o drugiego księdza, który skonfrontowany został jedynie ze swoją grzeszną przeszłością, przez człowieka skrzywdzonego, świadczącego o grzechach tamtego, wołających o pomstę do nieba.

PDO666 IMG_20190524_150641 8

Thomas von Kempen 3.24

Idź za Chrystusem. Nie troszcz się o innego.
Co cię obchodzi to, albo tamto? Idź za mną
Co cię obchodzi, co tamten mówi, albo robi?
Nie potrzebujesz wstawiać się za innymi, ale

za siebie musisz złożyć rozliczenie. Zatem
co ty się mieszasz do spraw Gulbinowicza?
Ja znam każdego; widzę wszystko, co ma miejsce
pod Słońcem; wiem, co jest z każdym, co myśli

czego chce i dokąd sięgają jego zamiary.
Dlatego należy wszystko pozostawić mnie
ty sobie pozostań w spokoju i pozwól
geszefciarzowi robić geszefty, ile chce

Wszystko, co zrobi, albo zechce rzec
spadnie na niego z powrotem, ponieważ
on nie może mnie oszukać. Nie przejmuj się
wydźwiękiem wielkiego Nazwiska, przyjaźnią

wszystkich ludzi, miłością człowieka.
Z tego rodzi się tylko odwrócenie uwagi
i ciemność w sercu twoim Chętnie przemówię
do ciebie a zakryte odsłonię, jeżeli troskliwie

czekając na moje przyjście drzwi swego serca
będziesz chciał dla mnie otworzyć. Zostań więc
spokojny i czujny w modlitwie
upokorzony we wszystkim

Lucyna Kosiorek Screenshot_2019-05-25 (1) audio - Stefan Kosiewski

PDO586 Screenshot_2019-05-22

Dostał Gulbinowicz w policzek, to niech nadstawi po chrześcijańsku drugi, jak Pan Bóg przykazał, albowiem czeka złoczyńcę jeszcze coś większego, Rachunek Sumienia, a nie tylko ukrywanie przed Sędzią Sprawiedliwym obżydliwego wspomnienia własnego palca śmierdzącego w młodzianka dupie. Pójdę z kapłanem, Następcą Chrystusa, ks. Skargą na Gulbinowicza, pedofila w sutannie matuzalema, seniora krytego przez sitwę żydoską z mocy Służbą Bezpieczeństwa; uprzejmie zażądam wysłuchania Pieśni o Esterce podstawionej zdradziecko na Nibelungach. Może nadgorliwcom, którzy stają w Polsce po stronie grzechu i straszą historycznych świadków wezwaniem na koszt Kurii do Prokuratury, procesowaniem się latami za pieniądze wszystkich wiernych Kościoła Rzymskokatolickiego: może im bielmo z oczu spadnie wreszcie i coś zostanie na Ziemiach Odzyskanych po Iwonie Mateuszowej Morawieckiej, fragment z działek na Oporowie we Wrocławiu, z 14 ha (14,8 ha, zatem prawie 15!) hektarów gruntów rolnych do przekwalifikowania w  mieście pięknym, dużym, stolicy Dolnego Sląska, na które premier Morawiecki nie pobrał ponoć nawet wielomilionowego dofinansowania z Brukseli, zagapił się, gapa, 17 lat! Nawet nie zainteresował się (głupi, czy co? Mgr historii, nauczyciel niedouczony po krótkich kursach reorientacji, przysposobienia w RFN do nowych zadań, z certyfikatem bezpieczeństwa NATO podyplomowe dokształcanie nauczycieli), nie postawił sobie pytania przez tyle lat, czy jakiś debil bierze ten szmal za właściciela ziemi ornej w PL?

Kazimierz_Switon_Stefan_Kosiewski_Barbara Jedrzejczak_Katowice_17.10.2006Może być dobry początek dla utworzenia w całej Polsce Funduszu Zadośćuczynienia, o który wystąpiłem przed laty wspólnie z Kazikiem Świtoniem oraz Panią Basią Jędrzejczak z OSWIATY i towarzystwa europejskiego, do arcybiskupa Katowic, Skworca, TW „Dąbrowski”, ale skulił taki ogon pod siebie, razem z młodym wojewodą Pietrzykowskim, który chciałby się odpłacić może Kaczyńskiemu za łaskę mianowania, to niech pierwszy rzuci kamieniem w żyda i pedała, jeśli Pietrzykowski sam jest bez grzechu! Grzechu zaniedbania pamięci o sierotach i wdowach po górnikach zastrzelonych na Wujku, którym nikt nie zapłacił z niczyjego, bo państwowego, jak Tusk zapłacił miliony rodzinom i babom rozwiedzionym, odrzuconym przez Gosiewskiego i innych, poległych we wypadku samolotowym, jak  Cimoszewicz o mało by poległ pod babą z rowerem na przejściu dla pieszych w Hajnówce, ale otrzepał się jakoś i po paru godzinach sam poszedł na Policję zgłosić, że mogą mu podmuchać, bo on startuje  ze Szydło i wdową po Adamowiczu po immunitet w Brukseli.

PDO666 IMG_20190524_151550 1

Odmówiłem w rozmowie z dwójką przedstawicieli RKW zatrudnienia w Eschborn,  użerania się z takimi; jak ja niby miałbym wykorzystać przy tych durniach użydecznych swoje wysokie kwalifikacje zawodowe? Dziennikarz Radia Liberty/ RWE po studiach magisterskich w PRL-u. Czy znaczki pocztowe miałbym może ślinić, na koperty naklejać ze zaproszeniami na te wszystkie Krótkie Kursy dla debili, żeby figuranci lecieli z tymi  kopertami ze śliną do laboratorium Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w Katowicach, ażeby miał robotę laborant Wilczyński z Czeladzi (z tych Wilczyńskich z młynu nad Brynicą, gdzie produkują gazowaną wodę Firmy Bryniczanka, sprzedawaną szeroko po świecie, a jeśli jeszcze nie sprzedają, to mają już gotowy pomysł, mogą mi ukraść, jak Syryjczyk-Wolski we Warszawie ukradł pomysł zgłoszony przeze mnie jeszcze ministrowi Czarneckiemu, Richardowi z Wielkiej Brytanii, na pismo towarzyszące akcesji Polski do Unii, ukradł a jeszcze kasę do tego z ministerstwa wyciągnął, przerzucił na kierowane przez siebie stowarzyszenie Natolin, pałac przygarnął z Konopką, Nowina od tzw. okrągłego stołu. I dał swemu  bratu, o zmienionym o jedną literę nazwisku Saryjusz, żeby się głupi nie połapał, jak zamienili bratu kardynała Glempa literę, który robił na placówce w Moskwie, jak Jan Vincent-Rostowski, który pcha się do koryta z Listy w Londynie, a Tusk na chama to popiera jako Przewodniczący Rady Europejskiej, zmienił sobie o jednego człona nazwisko na Rostowski w golusie, miast przejąć szlachetnie po żydowskim dziadku nazwisko żydowskie, antysemita chyba obżydliwa, żeby ten Wilczyński, którego wspominam z estymą,  badał na bieżąco poziom cukru w moim cukrze na podstawie braków śladu alkoholu w ekstrahowanym z mojej śliny kodzie DNA? Tylko nie to! Co to, to nie! Non possumus! Może zechce Kuria Wrocławska św Kościoła Rzymskokatolickiego przemyśleć, którą złoczyńca Mateusz Morawiecki zamieszał podle wciągając do swych zeznań, w niecny sposób myląc się niczym łajza, matacząc przestępczo; zechce w katechetyczny sposób Kościelny Urząd zadośćuczynić po chrześcijańsku za obżydliwy grzech krycia Zła Diabelskiego przez głowę kościoła lokalnego na Dolnym Śląsku?  Pójdę, zapukam, zapytam cicho przez urodzonego w tej samej Dąbrówce Wielkiej tłumacza z niemieckiego na język polski prozy alchemicznej Angelusa Silesiusa, który może nawet robić za świadka pod przysięgą, nic mu nie zrobię,  jak przysięgali Panowi Naszemu we Wieczerniku, że nie opuszczą,  uczniowie, młodziankowie nie zdradzą, nie sprzedadzą ubowcom koledzy…

09489-72bbiskup

Czy jest gotowa Hierarchia mojego Kościoła świętego w Rzeczypospolitej Polskiej, Przyjaciół Andrzeja Dudy, zięcia Julka Kornhausera (żydoskiego poety, kolegi mojego po piórze, jak to się mówi, po imieniu jesteśmy, z całym szacunkiem do Pana Profesora UJ), do odbycia Sakramentu Pokuty Lustracji w Obliczu Najwyższego? Bez świętokradczego łapania się dla piaru za upuszczone komunikanty? Za Ból i Krzywdy, za zmarnowane życie na Krzykach, na Węgrodzie w Czeladzi, na emigracji politycznej w Niemczech od 15 grudnia 1982 r.?  O Matko, Mater Dolorosa, Cierpiąca Królowo Pocieszenia w obrazie  cudami słynącym w Czeladzi, który ks. słowiańskiego imienia Mieczysław, Oset (a jużci, jak wszyscy prałaci pochodzenia etnicznego, wywodząc naukowo, lingwistycznie ze  źródła etymologicznego Nomen); czy zostanie przyjęty za Omen dla Kościoła i Ojczyzny Naszej, za zmarnowane najmniejszemu synkowi Bożemu życie przez bandę oprawców, faryzeuszy w sutannach czarnych, pobierających po latach podwójne emerytury i sorty mundurowe  do tacy przy koncelebrze?

GOMB-ROWICZ
O Syn, Syn, Syn! Do niego ja pójdę, jego ja jeszcze raz zobaczę i może w sobie jakieś uczucie poczuję… może świeżością jego się odświeżę… Ciemny tedy kurytarz, długi, a ja poprzez Chłopców, którzy tam na podłodze spali, idę… i idę, idę… a już sam nie wiem, czy jako zausznik Gonzala idę, czy Tomasza… a może idę żeby młodzieńca tego z ramienia Kawalerów Ostrogi zamordować… i Chód mój, jak chmura brzemienny, ale pusty, pusty. Doszedłem więc do pokoiku jego i widzę: leży goły, jak go matka porodziła, i oddycha. Otóż leży i śpi, oddycha. O, jaki Niewinny! O, jak słodko śpi, jak spokojnie jemu pierś się wzdyma! O, jakaż uroda, jakie Zdrowie jego! O, nie, nie, ja ciebie na tę sromotę nie wydam, chyba już ja ciebie tutaj zaraz zbudzę i przed Gonzala zasadzką ostrzegę, chyba ja ci powiem, że ciebie zabawami tymi do zbrodni na osobie Ojca twojego wciągają!!.. (113)

GULB i NOWICZ mówią
– Ani Bużan, ani Głódź nie wyrazili skruchy, zauważa jeden.
– To my też idziemy w zaparte, konkluduje drugi.
– Po palcu?
– Po palcu!

CHUM i PEDAŁ
– Usiadł obok mnie na łóżku, i zaczął masować mojego penisa
https://gazetawroclawska.pl/oskarzenie-molestowal-mnie-kardynal-gulbinowicz-kuria-sprawdzamy/ar/c1-14146545

PANI BASIA

Uprzejmie proszę Panią Prokurator o przyjęcie tymczasem do wiadomości oraz włączenie do akt załączników   https://vk.com/photo467751157_456241320 dokumentujących wykonywanie od 20 lat wspomnianej funkcji o charakterze Wyższej Użyteczności Publicznej, podaje Heroldowi kartki do odczytania, ten czyta od niechcenia. W tym czasie wchodzi na scenę URODZONA 4.8.45 i trajluje, niczym nakręcona z funduszu partyjnego.

PDO365 Screenshot_2019-05-25 Frankfurt am Main – 66 zdjęć

URODZONA 4 sierpnia 1945, Przemyśl
06:44
Kochani!
Poniżej „ściąga” na najbliższe wybory do Europarlamentu.
PRZECZYTAJCIE CAŁOŚĆ, BO TO NIEZWYKLE WAŻNE!!!
1. Głosujemy 26 maja (niedziela) od godz. 7.00 do 21.00. Wybieramy 52 europosłów z całej Polski.
2. Głosują osoby, które najpóźniej w dniu wyborów skończyły 18 lat.
3. Można głosować osobiście lub za pomocą upoważnionego pośrednika, bądź korespondencyjnie. Można też głosować w innym okręgu wyborczym. Szczegóły trzeba znaleźć w internecie.
4. Trzeba mieć ze sobą dowód osobisty lub paszport – koniecznie! Nie zapomnijcie!
5. W lokalu wyborczym dostaniemy jedną dużą kartkę, na której będzie nawet do 15 list wyborczych różnych komitetów. Z tych wszystkich list głosujemy TYLKO NA JEDNEGO KANDYDATA – stawiając krzyżyk przy jego nazwisku. Inaczej głos będzie nieważny.
6. Oddany przez nas głos będzie miał PODWÓJNE ZNACZENIE.
Po pierwsze, zostanie on zaliczony jako głos oddany na daną listę wyborczą – tę, na której jest nazwisko wybranego przez nas kandydata. Jeżeli np. oddamy głos na Magdalenę Adamowicz, to w pierwszym rzędzie głos ten będzie zaliczony dla Koalicji Europejskiej (PO, PSL, SLD, .N, ZIELONI).
7. Wszystkie głosy z całego kraju będą sumowane i zaliczane poszczególnym komitetom wyborczym. Na tej podstawie zostaną rozdzielone mandaty dla tych komitetów. Rozdział mandatów jednak NIE BĘDZIE proporcjonalny do ilości głosów uzyskanych przez poszczególne komitety wyborcze, ale będzie tak jak przy wyborach parlamentarnych, czyli będzie stosowana metoda D’Hondta. Metoda ta polega m.in. na tym, że zwycięskie ugrupowanie dostaje dodatkową „premię”, bo zalicza się dla niego głosy oddane na wszystkie inne komitety wyborcze, które nie przekroczyły progu wyborczego 5%. To wypacza wynik wyborów, bo jakaś partia dostaje niezasłużenie wiele dodatkowych mandatów, ale tak to właśnie w Polsce działa.
8. W tej sytuacji PIS może przegrać tylko wtedy, gdy jakiś inny komitet wyborczy wygra wybory i dostanie tę „premię”. A więc NIE ROZPRASZAJMY NASZYCH GŁOSÓW i głosujmy jednak na KOALICJĘ EUROPEJSKĄ, nawet jeśli mamy do niej jakieś zastrzeżenia. Tylko ta koalicja ma szansę pokonać PIS, najgorsze zło jakie przydarzyło się naszemu krajowi po obaleniu komuny.
9. Jeśli jednak w żadnym wypadku nie możecie zaakceptować KOALICJI EUROPEJSKIEJ, to kolejnym wyborem może być tylko WIOSNA Roberta Biedronia, bo ona w drugiej kolejności może powstrzymać PIS. W żadnym wypadku nie głosujcie na KUKIZA, bo to oni wspierają PIS w niszczeniu Polski i demokracji, głosując w sejmie razem z nimi przy najgorszych ustawach.
10. I na koniec proszę, żebyście rozesłali tę „ściągę” do jak największej liczby osób, do wszystkich przeciwników PIS. Trzeba zmobilizować nasz wspólny elektorat, bo elektorat PIS jest już i tak wystarczająco zmobilizowany przez TVP, złodzieja z Torunia i Kościół.
IDŹMY NA WYBORY I PRZEKONAJMY DO TEGO JAK NAJWIĘKSZĄ ILOŚĆ OSÓB!!!

https://www.linkedin.com/feed/update/urn:li:activity:6538012953092866048

Screenshot_2019-05-25 Polnisches Kulturzentrum e V - Strona główna

ZDROWY ROZUM reaguje
11:12
majtki ściągnij, wywieś flagę, kobieto z Przemyśla, ur. 4 sierpnia 1945

PRZEZ LEJEK wpada na scenę
kandydat Kaczyńskiego wykorzystał śmigłowiec policji w kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego, poseł Marek Opioła (przez lejek) https://vk.com/video467751157_456239130

DOMINIKA WIELOWIEYSKA I WOJCIECH CZUCHNOWSKI, na zmianę mówią
23 maja 2019 | 05:29
http://wyborcza.pl/7,75398,24815243,polityczny-majatek-premiera.html
W 2013 i w 2015 r. Mateusz Morawiecki szykował się do skoku w politykę i dlatego zdecydował się na rozdzielność majątkową z żoną. By nie musiał ujawniać, jak jest bogaty.

…Morawiecki kupił ją w 2002 r. od parafii garnizonowej za 700 tys. zł, choć podczas procesu dotyczącego przekrętów przy zwracaniu ziemi Kościołowi biegła sądowa wyceniła 15 ha na 4 mln zł. W prokuraturze obecny szef rządu zeznał w 2006 r., że działkę kupił dzięki znajomości z abp. Henrykiem Gulbinowiczem. Dziś teren ten wart jest – wg ekspertów od nieruchomości – nawet 60-70 mln zł. Można na nim budować wieżowce, a obok już powstały fabryki i drogi, w pobliżu przebiega też obwodnica Wrocławia.

Majątku przepisanie pierwsze    https://vk.com/photo467751157_456241318

W 2013 r. prawie cały majątek Morawiecki przepisał na żonę. Trzy lata wcześniej jako prezes banku BZ WBK (zarobił w nim ponad 33 mln zł) wszedł do Rady Gospodarczej przy premierze Donaldzie Tusku. Wraz z szefem PZU Andrzejem Klesykiem wycofał się z niej dwa lata później nie dlatego, że jego drogi z PO się rozeszły, ale dlatego, że obaj byli szefami koncernów finansowych. Nadzorowali fundusze emerytalne, których miała dotyczyć reforma OFE, a Rada zaczęła właśnie nad nią prace. Szefowie BZ WBK i PZU chcieli uniknąć konfliktu interesów.

JACEK HARŁUKOWICZ, wyborcza.pl Wrocław
20 maja 2019 | 05:55
http://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,24804013,jak-morawiecki-uwlaszczyl-sie-na-gruntach-koscielnych-sledztwo.html          https://vk.com/photo467751157_456241323Zrzut ekranu 2019-05-24 13.16.09

DOMINIKA WIELOWIEYSKA I WOJCIECH CZUCHNOWSKI, wspólnie, zgodne duo
23 maja 2019 | 05:29
http://wyborcza.pl/7,75398,24815243,polityczny-majatek-premiera.html
W 2002 r. Mateusz Morawiecki kupił grunty od Kościoła. Za działki warte 4 mln zł zapłacił pięć razy mniej. Dziś wyceniane są sto razy więcej, na ok. 70 mln. Nie ma po nich śladu w oświadczeniu majątkowym szefa rządu PiS. Gdy pytamy o to premiera, przyłapujemy Morawieckich na kłamstwie.

burmburum13 23.05.2019, 09:49
Ale zabudowę kuchenną za 60 tysięcy złotych przecież ujawnił, więc o co Wam chodzi? O te 80 milionów pozostałego majątku u żony?

CHUM i PEDAŁ mówi
https://wiadomosci.onet.pl/kraj/karol-chum-jezeli-kardynal-gulbinowicz-ma-tak-silna-wiare-to-osadzi-go-bog-wywiad/xzteqv4?utm_source=detal&utm_medium=synergy&utm_campaign=allonet_detal_popularne
To zdarzenie miało miejsce na początku stycznia 1990 r., zaraz po moich urodzinach. Moje przypuszczenie jest takie, że rektor seminarium, o. Józef Szańcza miał w tym swój udział. Zostałem przez niego wysłany po odbiór korespondencji od kardynała. Korespondencja miała być przygotowana. Po dotarciu na miejsce do kurii okazało się, że nie jest ona jeszcze gotowa. Gdy powiedziałem, że w takim razie wrócę po przesyłkę rano, usłyszałem, że o. Szańca został już powiadomiony, że ja tutaj zostanę na noc.

Chciałem wrócić do domu, bo mieszkałem niedaleko, ale powiedziano mi, że to nie jest konieczne. Było już bardzo późno, leżałem sam w pokoju. Nagle do mojego pokoju wszedł Gulbinowicz. W pierwszej chwili go nie poznałem. Byłem w ogóle zaskoczony, że ktokolwiek przyszedł do mnie. Po paru sekundach zorientowałem się, kim jest. Nie powiedziałem nawet „Szczęść Boże”. Leżałem w łóżku w samych majtkach, przykryty jedynie kołdrą, poczułem skrępowanie. Nigdy wcześniej nie widziałem kardynała na żywo.

Co było dalej?

Kardynał powiedział, że jest kłopot i korespondencja, po którą przyjechałem, będzie gotowa dopiero rano. Później Gulbinowicz spytał, jak mi się podoba w seminarium? Sytuacja była krępująca, ale wszystko do tego momentu wydawało się normalne. Ja na jego pytania odpowiadałem półgębkiem.

W pewnym momencie kardynał spytał, czy nikt mi nie dokucza? Odpowiedziałem, że wszystko jest w porządku. Chwilę potem padło kolejne pytanie: „Czy nikt ci nie robi »tam« krzywdy”? Byłem bardzo spięty, gdy uświadomiłem sobie, o co tak naprawdę jestem pytany. Zaraz potem padło kolejne pytanie: „Czy nikt cię tam nie dotykał”? – i wtedy Gulbinowicz dodał „O tak”. W momencie, kiedy padł ten zwrot, Gulbinowicz wsunął rękę pod kołdrę. Jeden jego palec znalazł się w moich majtkach, a reszta palców na majtkach. On coś wtedy do mnie mówił, ale nic do mnie nie docierało. Cały czas skupiałem się na tym, co się dzieje. Zamurowało mnie. Miałem wrażenie, że cała ta sytuacja trwała wieczność, choć w rzeczywistości były to dwie, trzy, może cztery minuty.

On cały czas mówiąc coś do mnie, masował ręką. Uśmiechał się i był spokojny. Nie wiem, czy uznał, że jestem za bardzo wystraszony sytuacją, ale w którymś momencie wyciągnął rękę.

rita1

PIŁAT zadaje pytanie istotne być może z punktu uprawiania rabinistycznej teologistyki
Czy ociekała spermą? Czy doszło do wylania nasienia? Po Myśli ks. kustosza z Lichenia, którego pomnik z Wojtyłą erygowany tamój permanentnie sterczy wciąż do zburzenia

DIABEŁEK z widłami
I jest dylemat, bo jeśli wyburzą jednego, pedofila zakonnego, to odsłonią podnóżek, podkrocze drugiego, jana pawła wielkiego, czarną dziurę kosmiczną, a ten krył przecież z dziwiszem totalne kurestwo żydokatolickie Legionistów Chytrusa i tego już nie ukryje, trzeba będzie zburzyć wszystkie te lelije, hieroglify atona wydłubać rodzynki z piramidki w egipcie nad wisłą, rzeczpospolitej przyjaciół dudy, polon poległych, leszka i marylę, legionistów piłsudskiego, socjalisty rewolucyjnego na wawelu, w krypcie katedry rzymskokatolickiej, żydomasoństwo grup windsor, z matki kaczorowskiej, z matki ze szulców żydoskich na sto procent, tego już poza wadowicami nie ukryje pod płótnem sutanny narodowej w domu bałamuta po tym, jak zaleje królewski wawel Wisła z kryptą żydomasońską, która już tylko robi za drugie dno Katedry Rzymskokatolickiej.

ANIOŁEK ze skrzydłami ze styropianu
Kota w butach! Z pałaszem u boku, w szerokim rozkroku, z pawim piórem u czapki, miałeś żydu, jarmułki kierowcy prowadzącego, członka sterczącego Zarządu Spółki Srebrna. Skremuj się z moich oczu.

do_piekla

SKREMOWANY ADAMOWICZ, ministrant pedofila w sutannie, ks. prałata Jankowskiego podzwania polnymi dzwonkami przerabiając w Piekle Sześć grzechów przeciwko Duchowi świętemu; na dzisiaj ma zadane do odrobienia: 5. Zatwardziałość w grzechach i 6. Odkładanie pokuty aż do śmierci.   https://sowafrankfurt.wordpress.com/2015/12/21/zbrodnie-wehrmachtu-na-narodzie-polskim-do-premiera-rp-pana-kazimierza-marcinkiewicza-frankfurt-9-11-2005-r/

Z Panem Bogiem. Z Frankfurtu nad Menem czytał Autor.

https://gloria.tv/audio/1ErAYJLEbPpwBmLSug3aD4fB8

PR Lodz Zrzut ekranu 2019-05-24 13.52.40

Screenshot_2019-05-22 Uwłaszczenie Mateusza Morawieckiego Chcą sprzedać kawałek działki i pozwać Wyborczą (2) PS.:                                https://vk.com/photo467751157_456241322

Wielce Szanowna Pani Prokurator Kosior,

ze załączonych na dowód procesowy, dla Biura Prezydialnego Prokuratury Krajowej RP,  dwóch fotek opublikowanych przez gazeta.pl z napisem: 2 zdjęcia (dwa skany w zał.), wyczytać możemy jasno i bez żadnych obaw o niezrozumienie znaczenia procesowego przez dowolną jednostkę Prokuratury Rzeczypospolitej Polskiej, dla sensu dowodowego w języku polskim słów zeznania, złożonego i spisanego do protokołu, przez mgra  Mateusza Morawieckiego, po uprzednim pouczeniu zainteresowanego o  grożącej mu odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań pod przysięgą), albowiem jak pomieszało się nieszczęśnikowi Mauthausen w głowie, od nadmiaru zdobytej być może zbyt łatwo gotówki w przeszabrowanej przez Mafię Polsce na Ziemiach Odzyskanych, albo w Mauthausen nie został zamordowany obywatel RP o nazwisku Konstanty Kosiewski (Wieczne odpoczywanie racz im dać Panie, a światłość wiekuista niechaj im świeci…; albo cwany wicepremier Gliński, od bezczelnego przekrętu na 400 milionów EURO wyprowadzonych do Liechtensteinu na obstawę osobistą Damy z Łasiczką, nie złożył w ostatnich dniach wotywnej wiązanki kwiatków, zamiast Hołdu Pruskiego Matejki,  we wspomnianym miejscu pamięci narodowej Europejczyków), poplątał się zatem chyba 9 marca 2006 r. o godz. 11:30 obecny jeszcze w polityce międzynarodowej premier RP z nadania Smolara z Fundacji Batorego (Sorosa) za pośrednictwem słupa wszechmocnego rzekomo starca homoseksualnego, Jarosława Kaczyńskiego,  podpisując swoje własne zeznania, w których Mateusz Morawiecki powiedział o nabyciu blisko 15 ha ziemi rolnej od Kurii we Wrocławiu, tymczasem Parafia  Wojskowa p.w. św. Elżbiety we Wrocławiu, od której Mateusz Morawiecki kupił de facto owe 15 ha ziemi rolnej jest odrębnym, innym podmiotem prawa, aniżeli rzymskokatolicka Kuria Diecezjalna we Wrocławiu. 

Dorosły człowiek, który miałby jako premier rządzić Polską i radzić sobie m.in., niczym święty Noe z Potopem, okłamuje podtapianych Krakowiaków, jak Jarosław Kaczyński winą za wypadek limuzyny Szydło obwinił kłamliwie, bezpodstawnie i bezprawnie przesądzając (jako rzekomy dr prawa!) o win ie za wypadek nie ubezpieczonej przez byłą polską panią premier Szydło limuzyny; obwinił, pomówił Jarosław Kaczyński młodzieńca Bogu Ducha winnego, Sebastiana K. 

Mateusz Morawiecki nie wie od kogo kupił 15 ha ziemi rolnej, od jakiego podmiotu prawnego nabył na warunkach działania mafijnej sitwy pedofili sutannowych tudzież mundurowych funkcjonariuszy, połączonych razem do kupy fałszywą solidarnością plemienną fałszywych żydów ze Wschodniej Europy, żydokomunistów posowieckich, których śp. Arno Lustiger z Frankfurtu nad Menem, ur. w Będzinie, o rzut kamieniem od Czeladzi, jak to się u nas mówi, któregom gościł w Haus Griesheim na spotkaniu z ks. Musiałem, jezuitą z Krakowa, ażeby sobie porozmawiali w obecności Polaków z Polnisches Kulturzentrum e.V. i powiedzieli szczerze, co im obu tak naprawdę jeszcze, oprócz antysemityzmu, na piersi leży? Kuzyn śp. Kardynała Paryża Lustigera, któremu żydomasoneria Macrona już głosi Testament Macrona że ruszają się ponoć, jak tylko się w nie długo a uparcie wpatrywać ze złą intencją,  okopcone mury i chcą tę katedrę gotycką postmodernistyczni architekci przebudować na wielkopowierzchniowy sklep podziemny z dojazdem metrem i z burdelami w budynkach po przedszkolach, jak to zrobił w Czeladzi przed laty Zbigniew Szaleniec, obecny burmistrz robiąc jeszcze za zastępcę Marka Mrozowskiego, mojego dobrego kolegi z harcerstwa, na osiedlu Piaski. Szaleniec, kolega w Senacie RP Niesiołowskiego-Myszkowskiego (Nussbaum), jurnego, fałszywego opozycjonistę w PRL-u, który sprzedał ubowcom własną narzeczoną. A Szaleniec zaprosił go do Czeladzi, nie bał się o Iwonę, pewnie poszli do przedszkola na spacer…

Uwłaszczenie Mateusza Morawieckiego Chcą sprzedać kawałek działki i pozwać Wyborczą (1)https://vk.com/photo467751157_45624131

Zapyta być może Pani Prokurator, albo inna, retorycznie ujęta, nie pokalana czynem przestępczym Osoba Publiczna, dlaczego rozpatrujemy tu łącznie czyny przestępcze poszczególnych złoczyńców, wszak Pan Jezus Chrystus, Sędzia Sprawiedliwy przyjdzie osądzić każdego z osobna.  Przyjdzie. I z pewnością tak zrobi, jak zapowiedział. Wierzę w to, wierzę w Boga Ojca wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi, i w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego… we wszystko, co zostało jako Prawda religii Rzymskokatolickiego Kościoła ujęte Składem Apostolskim, prawdziwie wierzę. Jak żyd religijny na Węgrodzie w Czeladzi wierzył jeszcze za Gomułki w swoje prawdy wiary i  modlił się w Dzień Sądny odczuwając trwogę. I budując w ogródku, kiedy indziej przed domem, pod mymi oknami, szałas tradycyjny z drzwi komórki na węgiel zdjętych ze zawiasów. Shalom, Shalom.

rita2

Zauważając, iż nie miał z pewnością obojga praw złoczyńca Mateusz Morawiecki mieszać ks. biskupa Kupnego do sprawy kupienia wspólnie ze żoną Iwoną Morawiecką całości ziemi rolnej przekazanej (wspólnie z innymi) z Agencji państwowej na słupa podstawionego w roli proboszcza na parafię wojskową, ks. pułkownika Żarskiego, którego ks. gen. arcybiskup Głódź po to tylko mianował proboszczem we Wrocławiu, ażeby Gulbinowicz mógł dać znać po starej znajomości z chorym na raka dzisiaj (według własnej deklaracji) starym ojcem premiera, Kornelem Morawieckim, że jest geszeft dla syna do zrobienia. Jako biskup miejsca dał cynk, mówiąc zrozumiałą w tym środowisku grypserą, synowi szefa tzw. Solidarności Walczącej, wymyślonego  zdaniem Wałęsy oraz byłego prokuratora Czyżewskiego z Gdańska jako kiepska kreatura kontrwywiadu wojskowego PRL, tj. Zwiadu Ludowego Wojska Polskiego, Oddział we Wrocławiu, legendarna przeciwwaga Morawieckiego dla Wałęsy, prawdziwej legendy stanu wojennego, wywołanego przez antypolską i antykatolicką bandę zbrojną gen. Janiszewskiego, gen. Jaruzelskiego i gen. Kiszczaka, ażeby na tych trzech tu poprzestać  Ojcach Założycielach Mafii w tzw. Polsce po Magdalence.

Bandy rozwalające państwa, wyniszczające narody, posyłające masowo ludzi na zagładę, planowo likwidujące wiarę w Boga, jak bolszewicki Ruch Bezbożników sowieckiej Rosji, muszą być nazwane po imieniu, zbiorowo, jak zbrodniarze hitlerowscy w Norymberdze. Nie ma na Zło innego sposobu. Natomiast czyny, po których ich poznacie, winny być rozpoznane przez Prokuraturę oraz poddane ludzkiemu osądowi, dopóki dziad jeden z drugim żyje i można mu odebrać tytuł biskupa, czy kardynała, stopień generała, gwiazdki pitagorejskie na pagonach, na które sobie niczym nie zasłużył. 

Wnioskowałem przed 9-ciu laty do Prokuratury Wojskowej we Warszawie o uznanie mnie za stronę procesową w związku ze zawiadomieniem tej prokuratury, iż eksplikując teksty prasowe w taki sam sposób, jak dzisiaj w przypadku ubogacenia się Iwony i Mateusza Morawieckich, doszedłem do Prawdy o przestępstwie, którego dopuścił się generał Janicki, szef BOR-u, który dokonał zniszczenia materiałów dowodowych (dezaktywacji kart SIM) przypisanych do telefonów komórkowych wszystkich uczestników przedwyborczej wycieczki lotniczej Lecha Kaczyńskiego do Katynia w celu statystowania, kandydującemu na nową kadencję prezydencką, do filmu propagandowego (ekipa filmowa poleciała drugim samolotem, jakiem, który chwilę wcześniej od tupolewa nielegalnie wylądował na obcym terytorium państwowym, nie mając na to zgody właściciela lądowiska. Nie wątpliwego, byłego właściciela działki rolnej nabytej w złej wierze, albowiem nawet nie wie właściciel 15 ha ziemi, czy ktoś te morgi obrabia, czy wykopał np. dzisiaj zakopane wczoraj okopowe. Bo premier w Polsce nie musi się na niczym znać, a wręcz odwrotnie: nie powinien się znać na niczym.

Screenshot_2019-05-25 (1) Stefan Kosiewski

Nie czepiając się Beaty Szydło uciekającej po immunitet do Brukseli, za sprzedaną za złotówkę kopalnię Brzeszcze, bo ta ma jeszcze Boga w sercu i księdza w rodzie, to bieda z pewnością jeszcze nie ubodzie w Brukseli byłego premiera Cimoszewicza, za zrozumiałe przestępstwo przejechanie kobiety z rowerem w Hajnówce na przejściu dla pieszych. I nie zaszkodzi kandydatowi Czarneckiemu do żłoba w Parlamencie Europejskim robienie za obserwatora z ramienia rzekomo i z terenu Izraela bombardowanej rzekomo Strefy Gazy; rzekomo, ponieważ obserwator nielegalny, naówczas z paszportem dyplomatycznym poseł Parlamentu Europejskiego nie miał mandatu tej instytucji międzypaństwowej do eufemistycznego wydurniania się na blogu, że może przeleciał gdzieś jakiś samolot, zadymiło nieco, ale bomb Czarnecki Ryszard nie słyszał wybuchających w Palestynie, ojczyźnie Filistyńczyka, którego  niski wzrostem, pieśniarz i poeta aramejskiego języka uwalił kamieniem wypuszczonym z procy.

Nie przedłużając wypowiedzi i nie przeszkadzając ludziom uczciwym i prostym w kandydowania na publiczne stanowiska, a potem w dokonywaniu w pojedynkę cudów na miarę biblijnego Samsona, chciałbym życzyć Polakom i Katolikom, aby poznali się na tych wszystkich złoczyńcach po ich dobrych uczynków, dobrych dla siebie w pierwszym rzędzie, dla partyjnego. Jako strona procesowa mogę robić za tzw. oskarżyciela posiłkowego, to chyba potrafię, c.b.d.u. – co było do udowodnienia, takim czteroliterowcem nauczył nas podpisywania w kajecie uzyskanych rozwiązań „Antek”, stary nauczyciel, prostych działań matematycznych.

Kežmarok

PS 2.:

Na 28 maja br. do Keżmarku na Słowacji zaprasza na uroczyste wspomnienie ludzi zabitych na granicach przewodniczący Byłych Więźniów Politycznych, mój Przyjaciel, Franek Bednar; łącząc się w modlitwie z rodzinami zastrzelonych uciekinierów z obozu żydokomunistycznego, oddajemy cześć humanistycznym działaniom, pobudkom Dobrych Ludzi, zrzeszonych w organizacjach prawdziwie pozarządowych.  Koleżanki i Koledzy organizacyjni Franciszka wspominają o Polakach zamordowanych na granicy wolnej Europy. Okazujemy solidarność ludziom odpowiedzialnym, czyniącym Dobrohttp://sowa-magazyn.blogspot.com/2019/05/pozdravujem-informativne-posielam.html

PS 3. Angela Merkel laureatką za rok 2020 Medalu Buber-Rosenzweig

DKR-Foto-3

Deutscher Koordinierungsrat (DKR)

jako Rada Koordynująca 84 towarzystw współpracy niemiecko-żydowskiej

z 364 str. sprawozdaniem rocznym towarzystwo ze Schwalbach koło Frankfurtu nad Menem sytuuje się na znaczącej pozycji ze zorganizowanymi w 2018 r. 50 imprezami o znaczeniu regionalnym.

19 maja 2019 Günter Pabst (z lewej) i Willi Schelwies wzięli udział w Zgromadzeniu Walnym tej organizacji, na którym zaprzyjaźniony z nami Herr Pabst ponownie został wybrany w skład Komisji Rewizyjnej. Debatowano pod hasłem: „Jeśli populizm stanie się popularny”. Prof. Dr Karin Priester mówiła o populizmie w mediach a Liane Bednarz o „kaznodziejach strachu –  jak prawicowi chrześcijanie podważają społeczeństwo i kościoły”. Dr. Werner A. Perger mówił o prawach europejskich i autorytarnym wyzwaniu dla liberalnej demokracji. Wszystkie wystąpienia wzbudziły duże zainteresowanie wśród członków i stanowiły dobry punkt wyjścia dla ich własnej pracy, podsumował w nadesłanej informacji prasowej G. Pabst, szef towarzystwa działającego w Main-Taunus-Kreis GESELLSCHAFT FÜR CHRISTLICH-JÜDISCHE ZUSAMMENARBEIT IM MTK e.V.

Także Willi Schelwies dokonał pozytywnego bilansu odbytego sympozjum oraz walnego zgromadzenia. Obok merytorycznej konfrontacji z tematami wrażliwymi społecznie spotkanie się z członkami działającymi na innym terenie jest zawsze inspirujące.

Decyzja Zarządu i członków Rady o przyznaniu kanclerz Angeli Merkel honorowego Medalu połączonego z nazwiskami: Martin Buber i Franz Rosenzweig jako osobie, która przyczyniła się do współpracy chrześcijańsko-żydowskiej w dziedzinie naukowej, artystycznej, politycznej lub społecznej połączona została z rokiem 2020.

W  uzasadnieniu decyzji o wręczeniu medalu 8 marca 2020 r. w Dreźnie: „decydujące wejście Angeli Merkel przeciwko antysemickim i rasistowskim tendencjom w polityce, społeczeństwie i kulturze. Z wielkim zaangażowaniem w pojednanie i tolerancję, dała ważny impuls do dialogu między kulturami i religiami. Jako najwyższy rangą polityk zawsze zdecydowanie przeciwstawiała się antysemityzmowi, ksenofobii, nienawiści i przemocy i konsekwentnie podkreślała ciągłą odpowiedzialność Niemiec za zbrodnie Shoah ”.

NA MAJOWE PDO666 Screenshot_2019-05-25 Pinterest - Deutschland(1)

Die Buber-Rosenzweig-Medaille wird im Rahmen der feierlichen Eröffnung der Woche der Brüderlichkeit am 8. März 2020 in Dresden verliehen. Das Jahresthema 2020 der Gesellschaften Christlich-Jüdische Zusammenarbeit lautet:
„Tu deinen Mund auf für die Anderen“

Vorstand und Präsidium wurden wiedergewählt. Neues Mitglied ist nunmehr auch Rabbiner Jehoschua Ahrens aus Darmstadt, der im letzten Jahr in Schwalbach einen Vortrag hielt und in diesem Jahr wieder Gast beim christlich-jüdischen Dialog sein wird.

Auch Günter Pabst wurde wieder zum Kassenprüfer gewählt. Auf dem Foto hält er den 364 seitigen Jahresbericht in der Hand. Mit seinen 50 Veranstaltungen in 2018, davon auch viele in Schwalbach, liegt der Main-Taunus-Kreis weit über dem Durchschnitt aller Gesellschaften. Generalsekretär Rudolf W. Sirsch registrierte insgesamt 2.600 Veranstaltungen. Für seine letzte Rede als Generalsekretär wurde ihm für seine engagierte Arbeit mit stehende Ovationen gedankt. Er übergibt am 1.12.2019 die Amtsgeschäfte an die neue Generalsekretärin Frau Ilona Clemens aus Mainz.

Mit einer neuen Fachstelle „Interreligiöses Gespräch und Antisemitismus“ soll insbesondere das Gespräch und der Kontakt zu jungen Menschen gesucht werden. Zum ersten Mal waren zahlreiche Mitglieder des „Forum Junger Menschen“ bei der Veranstaltung anwesend. Eine hoffnungsvolle Entwicklung.     (Günter Pabst)

http://sowa.quicksnake.cz/Svetove-zdruzenie-byvalych-ceskoslovenskych-politickych-vznov/prihovor-na-akciu-v-Kezmarku-28-05-2019-Polsky-IPN-podal-zalobu-vp-veci-zabitych-Poliakov-na-hranici

Screenshot_2019-05-25 (1) Stefan Kosiewski(1)

CJZ im MTK e.V. ● Postfach 1472 ● 65704 Hofheim ● Tel06196 – 80 79 78
E-Mail: cjz.mtk@gmx.de ● Webseite: http://www.cjz-maintaunus.de
Bankverbindungen:  Frankfurter Volksbank eG ● IBAN: DE95 5019 0000 4102 0006 71 ● BIC: FFVBDEFF
Taunus Sparkasse ● IBAN: DE67 5125 0000 0049 0055 63 ● BIC: HELADEF1TSK
Vereinsregister Frankfurt am Main VR 9143 ● als gemeinnützig anerkannt ● Steuer-Nr. 046 250 7650 1

 

https://sowa-magazyn.blogspot.com/2019/05/pozdravujem-informativne-posielam.html

Pidgin_Art FO321 PDO365

https://magazyneuropejski.typepad.com/blog/2016/07/abp-skworc-i-sl-fundusz-zadoscuczynienia-pdo365-prolegomena-do-odzydzania-po-mysli-prof-feliksa-kone.html

5221b-swinie2b2

https://sowamagazyn.blogspot.com/2016/12/

 

Tak to z tym Cyrkiem było PDO663 FO von Stefan Kosiewski ZR TW „Balbina” Inwalida Intelektualna SSetKh ZECh

PolecaneTak to z tym Cyrkiem  było PDO663 FO von Stefan Kosiewski ZR TW „Balbina” Inwalida Intelektualna SSetKh ZECh
Napisał sowa (») Wczoraj 06.05.2019 w kategorii Kriegsgräber – Mogiły Polskie w RFN, czytaj: 64×
kulturzentrum/pdo663-suleyken-siegfried-lenz.jpg

audio: https://gloria.tv/audio/QCDPE3fKRqXY1ntFxMrXp9jS1   Siegfried Lenz i Günter Grass byli jeszcze użyci m.in. jako te przysłowiowe kwiatki do kożucha, osobiście robili za świadków autentycznego charakteru spontaniczności gestu socjaldemokraty Brandta (prawdziwe nazwisko: Karl Herbert Frahm), w historycznej pozie przyklęknięcia kanclerza RFN, niewierzącego w Pana Boga Wszechmogącego w Trójcy Przenajświętszej Jedynego, nie po chrześcijańsku wszak zamanifestowanego przed warszawskim pomnikiem żydowskich bohaterów getta (głównie młodych socjalistów uzbrajających się do wcielenia w życie literackiego symbolu samobójczej Masady, stworzonego pod piórem aramejskiego pisarza i mitotwórcy Józefa, nazwanego Flaviusem, syna Mateusza, który w celu osiągnięcia osobistych korzyści materialnych przeszedł na stronę silniejszego finansowo, cywilizacyjnie i militarnie Rzymu; od historycznego gestu przed kamerami STASI minęło pół wieku, pięćdziesiąt lat amoralnej deprawacji permanentnej po trockistowsku kolejnych pokoleń wykształconych, młodych ludzi, Szlachetnych Niemców i Takich Samych Polaków na Wschodzie i Zachodzie podzielonej dobrobytem Europy, niemych świadków robienia wariatów z obywateli poddanych Fascynacji Obłędem przez tzw. polityków, cynicznych kanclerzy ociekających brylantyną doktoratów ujawnionych jako bżydkie plagiaty przez uczciwych ludzi ze zasadami (7. Nie kradnij, PDO663), agentów żydomasonerii z pracami doktorskimi otrzymanymi w nagrodę za współpracę od oficerów prowadzących w PRL-u, z ramienia gen. Janiszewskiego z GRU, generała Jaruzelskiego z KGB (TW „Wolski”), gen. Kiszczaka (SB, MOSSAD), gen. Milewskiego (PZPR, II Sekretarz, z-ca Jaruzelskiego w partii, od afery „żelazo”; nie wiadomo, czy rodzina z Panią Matką Prezydenta, Milewska-Duda, czy tylko przypadkowa zbieżność żydoskich nazwisk przywódców rządzącej dzisiaj w tzw. Polsce po Magdalence koalicji doktoratów marksistowskiego bezprawia i teologicznego bezhołowia, otrzymanymi za żydokomuny po przejęciu np. takiego figuranta z trzema ocenami niedostatecznymi z 10 klasy w jednym liceum do 11, w innym liceum, obnoszącego się cynicznie z bezprawiem cwaniaczka w autobiografii wydanej przy okazji kampanii wyborczej za pieniądze państwowe na tzw. działalność partyjną w tym tzw. nowym liceum, przemienionym symbolicznie 4 czerwca 1989 r. cudem mniemanym w pseudodemokratyczną i sprywatyzowaną przez sitwę kamieni kupę, w której siedząc i nie czując własnego smrodu g(.)wna homoseksualny ciamajda daje się poznać nowym kolegom nie jako figurant obcych, tajnych służb, ale jako ustosunkowany homoseksualnie cwaniak otoczający się (od: rolling stones, ang., proszę uprzejmie nie korygować pisowni neologizmu!) grzesznie kolegami w sutannach fałszywego zakonnika Rydzyka, fałszywego księdza Sawicza, fałszywego Glapińskiego, szefa niezależnego Banku Centralnego, zależnego od wezwania na prywatny dywanik w domku kupionym przez ojca Rajmunda Kaczyńskiego za sumę złotych polskich (PLN) równą równej sumie tysiąca (słownie: jeden tysiąc) dolarów. Zło-dzie-je! Zło-dzie-je! U-krzy-żuj! U-krzy-żuj! Szczęść Boże Państwu, w poniedziałek, 6 maja AD 2019 zapraszam serdecznie do refleksji na kanwie, czy herbatce literackiej gawędy o charakterze staropolskim: HERODY Herodenspiel von Stefan Kosiewski. Multiverse theater https://vk.com/wall467751157_527

https://www.pinterest.de/pin/452752568789604452/

PDO496 PDO663 PDO666 Screenshot_2019-05-06 ytCropper Siegfried Lenz - International Authors stage - The Black Diamond - The Royal Libary - Copen[...]
O ustanowienie od nagłej potrzeby b. ministra Wł. Cimoszewicza, TW „CAREX” (Dawid Goldstein) EU-Karty uprawniającej do jednakowego skorzystania przez agnostyków z wierzącymi z równych doświadczeń Zmiłowania Bożego zarówno w Suleyken/ eh. Ostpreussen jak i na Węgrodzie w Czeladzi, czy na Florydzie, o której Lenz mówił wspominając Wspaniałomyślność Pisarską Faulknera, o którego „czasie w prozie strumienia świadomości” Lewicki napłodził książkowo 1975 https://ytcropper.com/cropped/QP5ccea9e4a0f18

https://www.facebook.com/me.sowa/posts/615122458955088

Screenshot_2019-05-06 Tak to z tym Cyrkiem bylo PDO663 FO von Stefan Kosiewski ZR TW BALBINA Inwalida Intelektualna SSetKh [...](2)

Screenshot_2019-05-06 Tak to z tym Cyrkiem bylo PDO663 FO von Stefan Kosiewski ZR TW BALBINA Inwalida Intelektualna SSetKh [...](1)

Włodzimierz Cimoszewicz jest intelektualnym inwalidą, który nie zasługuje na zastosowanie w stosunku doń Prawa Łaski, albowiem tchórzliwie wyciągnął na swoją obronę rzekomego raka, o którym usłyszał ponoć przed kilku dniami dopiero; głupio zastawia się jako prawnik rzeczami, które nie mają punktu stycznego z prostą linią tematu obrony, jak Wildsztajn rakiem wycofuje się i zasłania od odpowiedzialności karnej za Listę Wildsztajna, jak stary Morawiecki obstawia się rakiem przed wezwaniem do Prokuratury Rejonowej we Wrocławiu w związku z prowadzonym dochodzeniem w sprawie kasowania przez Kornela M. działek mafijnych na Solidarność Walczącą, raketu od grantów przyznawanych przez bank (Santander obecnie) prowadzony naówczas na słupa młodego Morawieckiego, po historycznych studiach nauczycielskich, jak inwalidka ortopedyczna Ochojska, laureatka 100 tys. (w dolarach państwowych, od kurdupla Bieleckiego, robiącego za bankowca) Nagrody Wałęsy z rakiem odbytu bżydko pchająca się do skremowania przy korycie w Brukseli, a przecież mógł Włodzimierz Cimoszewicz (TW „CAREX”) jeszcze jako Minister nie pokalany nepotyzmem wyświadczonym na rzecz swojego syna (genetycznego także chyba?) Tomasza, wciągniętego przez ojca na chama, bżydko do żydopolityki; metody te same, co zauważył krytycznie czepiając się Cenckiewicz ojczyma Wałęsy, który chciał po prostu, żeby organizatorzy masowych imprez w Stanach Zjednoczonych płacili aktorom honoraria należne za występy); zachować się etycznie mógł zarówno Cenckiewicz jak i Cimoszewicz (podobnie brzmiące polsko, swojsko nazwiska używane przez żywioł żydoski), a zatem ten drugi mógł a nawet powinien służbowo, jako minister III RP, zgodnie z Kodeksem Postępowania Administracyjnego odpowiedzieć pozytywnie, zgodnie z moimi oczekiwaniami w stosunku do figuranta, na mój Wniosek uwzględniony wszak w obszernej korespondencji prowadzonej ze mną przez instytucje rządowe obu naszych państw, obecnie unijnych (RP i RFN); w Sprawie przypomnę, mojego Wniosku z 16.08.2002 r.: PDF: https://issuu.com/kulturzentrum/docs/o_prawa_inwalidow_na_obszarze_unii_

Mógł, a nie zrobił tego. Popełnił grzech wołający o pomstę do nieba nie będąc katolikiem, nie zadziałał po Myśli Interesu Narodowego Polski i Polaków, nie przyczynił się do zaprzestania uciskania osób niepełnosprawnych, które katolicka nauka społeczna ustawia po Myśli Katechetycznego 3-go Grzechu wołającego o pomstę do nieba na jednej linii z uciskaniem ubogich, wdów (nie po Kiszczaku!) i sierot
Screenshot_2019-05-06 Tak to z tym Cyrkiem bylo PDO663 FO von Stefan Kosiewski ZR TW BALBINA Inwalida Intelektualna SSetKh [...]
Mógł tow. Wł. Cimoszewicz zadziałać na rzecz poszkodowanych obywateli, a jednak nie skorzystał z możliwości zrobienia chociaż raz w życiu swoim czegoś pożydecznego. Może dlatego, że zawnioskowałem jako Prezes Polskiego Stowarzyszenia Szkolnego OSWIATA we Frankfurcie nad Menem e.V., krytycznego w stosunku do agenturalnej, żydokomunistycznej korporacji Gieremka i podtrzymuję zarówno sam Wniosek jak i krytykę dupomatołków konsularnych, jako Vorsitzender/ Polnisches Kulturzentrum e.V., podtrzymuję zgłoszony 16.08.2002 – w interesie publicznym – wniosek O ustanowienie legitymacji inwalidzkiej uprawniającej Europejczyków do korzystania z równych świadczeń w Polsce i na obszarze całej Unii Europejskiej.

Nie zasługuje zatem z tego względu była osoba publiczna, Cimoszewicz, Panie Prezydencie Duda, na żadne, specjalne łaski, jak ułaskawiony (wątpliwie zresztą skutecznie prawnie) przestępca Kamiński, od służb specjalnych niespecjalnie wykazujący się minister, albowiem tow. Cimoszewicz, Włodzimierz (Dawid Goldstein), gdyby mógł dzisiaj okazać się Międzynarodową Legitymacją Inwalidzką, o którą nadal zabiegam jako Autor Zaprojektowanego przeze mnie Pomysłu na zrównanie Polaków z Niemcami już przed 20 laty, a nie dopiero za 20 lat od dzisiaj, jak wnioskuje dzisiaj przestarzale i głupio zasłaniany rakiem przez żyda Stonogę Jarosław Kaczyński, któremu nic nie dolega, żadna łękotka, ani patologiczna nadwaga zawiniona grzechem obżarstwa stresowego impotenta homoseksualnego, któremu w odbycie nie staje, ani oralnie nie pcha się starcowi kierowca robiący jeszcze za członka zarządu spółki SREBRNA, zniechęcony seksualnie klapą budowlaną, zawaleniem się planów (pomysłem do dupy) terrorystycznie, na wariata wolicjonalnie finansowanych in spe wieżowców prywatnych przez kolesia Glapińskiego z niewybrednymi niewiastami nie z Porozumienia Centrum, ulokowanego na milionowej synekurze państwowej, która to nadwagą u karła, nadmiar zwałów sadła na brzuchu oraz w okolicach stolcowego otworu, została jako tako zbita przez generała, który kulom ortopedycznym się kłaniał zarządzając jako Prof. dr, dr nauk med. i Dyrektor Naczelny Wojskową Kliniką Medyczną we Warszawie, którą bagatelizuje się dzisiaj w żydoskich mediach (przekabacając fałszywie na rzekomą, prowincjonalną kliniką na Dolnym Śląsku); wypompowali do kaczki pod łóżkiem parę litrów zjełczałego tłuszczu i przestało kalece kolano doskwierać, nie idzie już na żadną operację, biega po Polsce wożony, jak nakręcony, a zapewniało z całą powagą Najwyższe Kolegium Medyczne, że gdyby nie udał się wtedy Naczelnik Państwa i Głowa Rodu Kaczyńskich ze symbolicznym grobowcem rodzinnym na Powązkach, postawionym przezornie jak na razie samemu sobie, chociaż wyryć polecił w kamieniu obok nazwisk innych osób także tytuły stanowisk zawodowych (całe CV kazał wyryć w kalksztajnie, czy w marmurze!),gdyby nie zgodził się na zaproponowany zabieg odchudzający, to mógłby zejść ze świata polityki, jak po maśle z tym tłuszczem prosto na Wawel, do domu brata swojego. Jaja z pogrzebu żydy sobie urządziły, purimowe przygłupy niepraktykujących innych praktyk tradycyjnych starozakonnych.

Screenshot_2019-05-06 Tak to z tym Cyrkiem bylo PDO663 FO von Stefan Kosiewski ZR TW BALBINA Inwalida Intelektualna SSetKh
Cimoszewicz nie zasługuje na łaskę, która po Hajnówce na pstrym koniu jeździ i mogłaby przecież udzielić sama nieodpłatnie (po okazaniu Międzynarodowej Legitymacji Inwalidzkiej) porady prawnej prawnikowi. Wyjaśnić niedouczonemu Cimoszewiczowi, ciamajdzie, żE NIE POWINIEN tchórz PęKAć! Ponieważ Winą za wypadek Prawo obowiązujące w PL obciąża starą, 70-letnią babę, która wtargnęła pod auto kierowane przez dziada, który winien jeździć w okularach przeciwsłonecznych, jak Lech Wałęsa, jeżeli ślepca słońce oślepiło, wjeżdżając z całym pędem (Policja w Hajnówce ma nie używać przymusu bezpośredniego w stosunku do kobiety, paralizatorów i pałek, jak w stosunku do śp. Igora Stachowiaka we Wrocławiu, ale winna stwierdzić a także na dowód rzeczowy załączyć dla sądu ma Policjant sfotografować smartfonem całe to nieszczęśliwe przejście dla pieszych, zebrę, żeby nie było na fotografiach widać żadnych śladów hamowania roweru, na przejściu dla pieszych!). Art. 26 ust. 3 pkt. 3 Prawa o ruchu drogowym mówi, że w Polsce (tak samo jak i w Niemczech) rowerzysta powinien zejść z roweru i przeprowadzić go po przejściu
Jeżeli przyjął do wiadomości, co mu zostało niniejszym podpowiedziane z pełną życzliwością w stosunku do Prawa unijnego nie tylko o ruchu drogowym, to może poprzeć (byle nie w trybie przedwyborczym do Parlamentu Europejskiego!) nasz Wniosek z 16.08.2002 r., za jasnym podaniem do wiadomości źródła Myśli Prospołecznej: Stefan Kosiewski, Magister der polnischen Philologie (Aufgrund des Gesetzes über die Führung akademischer Grade vom 7.6.1939 und der Genehmigung vom 7. Oktober 1985/ Der Hessische Minister für Wissenschaft und Kunst. H I 7.1 – 429/ 2 -898 – Im Auftrag: (Dr. Wellmer) Z Panem Bogiem. Glück Auf!
Pages: 42 Reads: 34
Public Published about 17 hours ago
Tak to z tym Cyrkiem bylo PDO663 FO von Stefan Kosiewski ZR TW BALBINA Inwalida Intelektualna SSetKh ZECh Napisał sowa (») dzisiaj w 01:07 w kategorii Kriegsgräber – Mogiły Polskie w RFN, czytaj: 66×

Bibliografia:
https://www.worldcat.org/title/so-war-das-mit-dem-zirkus-funf-geschichten-aus-suleyken/oclc/988484

Tak to z tym Cyrkiem było.

Dziewiąta historia Mazurska

5323b-frankfurter-allgemeine-zeitung-17-04-2003

Jak się ten Cyrkus na całego pełną nazwą zwał, tego nie przypominam sobie za Boga: „Podjęcie rokowań akcesyjnych z Unią Europejską”, czy jakoś tak; nazwiska żydoskie, które jako łatwe do zapamiętania miały pozostać w przestrzeni publicznej Polaków i Katolików, są głównie trzy, jak podejścia w bajkach dzieciom opowiadanych: Truszczyński (tzw. Negocjator Przedakcesyjny), Czarnecki Richard (obywatel Wielkiej Brytanii), Minister RP, szef Komitetu Integracji Europejskiej (KIE), ojciec posła do Sejmu RP, który w ostatniego Sylwestra dziabnął nożem Gościa wpuszczonego w maliny domu gościnnego, poderwany ze znużenia poalkoholowego połączonego z drzemką pozwalającą podpitej żonie na łaskę losu łaskawego z jednej strony dla ugoszczonego po starożydowsku biseksualisty, pozwalającą z drugiej strony zajść w ciążę po chwilowym chociażby, błyskawicznym zapłodnieniu ziarnem Anioła, którego zawiadomienie o popełnionym przestępstwie Policja Polska uznała, bezprawnie oczywiście zaraz po tzw. zajściu, za nie w pełni bezzasadne, mimo zaświadczenia urzędowego wystawionego po dokonanej obdukcji lekarskiej i po opatrzeniu rany krwawiącej, zadanej nożem przez młodego Czarneckiego, też posła (do Sejmu RP, nie do Europarlamentu jeszcze); krew polała się w tym przypadku istotnie, nazwijmy rzecz po imieniu: dziarskiego Faraona, Heroda, króla nad królami, nie tak łagodnego, jak Faraon Egipski w stosunku do Abrahama biblijnego i jego żony Sary podstawionej Faraonowi do sku(.)wienia; na gruncie PL dla przykładu koledzy podstawili Marcinkiewiczowi Esterkę, drugą taką samą cieszy się do czasu (36 lat młodszą!), Zuzanną starzec Tajner od geszeftu na skokach narciarskich, spalony kandydat żydokomuny z Katowic do Europarlamentu. No i ten trzeci w trianglu, złodziej obżydliwie przegrany ku chwale Kaczyńskiego geszefciarskich spółek nad spółkami (1 : 27 przes(.)any Srasz Wolski, boski Saryjusz, szef tego samego Komitetu  (KIE), wypłacił sobie złodziej nie ukarany do dzisiaj (mimo wyników miażdżących kontroli Najwyższej Izby Kontroli,  NIK-u) za grzech Nie Kradnij (7. Przykazanie Boże, PDO663). Kasę zrabował jako minister i przekazał sobie, szefowi stowarzyszenia Natolin (na słupa Konopkę poprowadzonego, od okrągłego stołu, dzisiaj figurant, chyba przy Bergoglio, we Watykanie po Suchockiej), mnie zaś osobiście okradł z Projektu zgłoszonego do KIE, na Pismo towarzyszące rozmowom akcesyjnym PRL-u; dał dużą kasę ministerialną, ale nie na magazyn „YES-POLAND”, a swojemu własnemu bratu dał (zamaskowanemu jako Syrjusz-Wolski, jedna literka zamieniona tylko w używanym nazwisku, jak w przypadku brata kardynała Glempa zatrudnionego jako ubowiec na placówce w Moskwie), dał Kasę na zrealizowanie mojego pomysłu pod nazwą gazety „Unia & Polska”; reasumując: wydało się i wpadło wszystko, jak śliwki w gó(.)no nie koszerne nawet w przypadku żydokomuny, bez jakichkolwiek społecznych korzyści.      https://vk.com/photo467751157_456239752kopalniasosnowiec

Wszystko przeprowadzone zostało tak szybko i po cichu, jak tylko to żydostwo potrafi, ażeby społeczeństwo w Suleyken nie połapało się na całym świecie, w czym rzecz, o co biega, gdzie jest ten pies pogrzebany, sęk, dziura w desce, drzewo, las drzewniany, który chciał okazyjnie kupić aktor Kobuszewski. Najpierw Anita Szyb-Kutas (pisownia niem. nazwiska w oryginale: Schiebukats) zaoferowała do obejrzenia Scenę Obwoźną, zanim się miejscowi połapali, w czym sens ukryty Cyrku odegranego na błoniach w Suleykach. Zaryczał słoń, wielbłąda oprowadzili w powietrzu, zapachniało sensacją. Ludzie zaczęli się pożywiać przyniesioną strawą, jak za czasów Pana Naszego Jezusa Chrystusa, który nie musiał przecież żadnym cudem chlebów mnożyć, jeżeli wystarczyło pozbierać koszami okruchy z tego, co żydy za pazuchą przynieśli skrycie przed bliźnimi na majówkę, a czego sami nie zjedli: OKRUCHY BŁOGOSŁAWIONE.

Ogórki kiszone, karpie po żydosku, kartofle w mundurkach, cymes po cywilu. Rozsiedli się, jak przykazano, po czterdziestu w grupach, plutonami na łące i podzielili tym, co było do podziału po chrześcijańsku plotkując przez cały czas trwania przedstawienia, szeleszcząc neokatechumenalni biletami Narodowego Banku Polskiego, w którym Glapiński myśli, że dotrwa niepokarany do końca kadencji, jeżeli  Kaczyński nie pójdzie wcześniej siedzieć za ujawnienie, że w tym tzw. czasie prozy strumienia nieświadomości Lewickiego, kiedy Kwaśniewski przebywał w Moskwie na jak to mówią: Szkole Komsomołu, Aktywu Partyjnego KGB, Kremla, to rzeczony Jarosław Kaczyński (z ramienia rezydenta GRU, gen. Janiszewskiego, albo jeszcze głębiej, samej pani Basi Skrzypek ) nie mieszkał z TW „Olek” w tym samym akademiku nad rzeką Moskwa, ale był oficjalnie zatrudniony w latach 1971-1973 we Warszawie, w Instytucie Polityki Naukowej i Szkolnictwa Wyższego, który został założony dopiero 13 lipca 1973 (porównaj Wikipedia, hasła: Jarosław Kaczyński oraz instytut, którego nie było, jak poety Rafała Wojaczka)  http://sowa.quicksnake.cz/NAROD-MA-PRAVO-SE-BRANIT/Jakim-cudem-ludzi-gen-Janiszewskiego-20190504-ME-SOWA-scalone-PDO663-PDO666-SKOMUNYSYNARODZICA-3-maja-AD-2019-Facynacja-Obdem-von-Stefan-Kosiewski-ZECh

cukrzyca krzepi lech klekothttps://vk.com/photo467751157_456241241

Potem Anita, kobieta przy kości, wszystko na miejscu, jak należało, uznała Cyrk oficjalny za otwarty rozpływając się słodkościami w podrygach i w podskokach. Nagle na arenie pojawił się nie wiedzieć skąd Jeden Facet na pół obnażony z nożami w dłoniach i zaczął nożownik ten rzucać błyszczącymi niebezpiecznie nożami w Anitę, na co zresztą już społeczność Suleyken zareagowała zniesmaczeniem nie będąc w stanie pojąć, czy facet jest przy zdrowych zmysłach. Podniósł się także głos nie tyle oburzenia, co Walenty Czopek po prostu (Valentin Zoppek) powstał z rzeczowym zapytaniem, bez emocjonalnej nuty wchodząc z butami na ławkę, na której wcześniej zasiadał z innymi. „Ta panienka, zaczął grzecznie – znalazła tak wiele miłych słów na powitanie; dlaczego, do Diabła, rzucasz w nią nożami!? Jeszcze raz rzucisz, a będziesz miał ze mną do czynienia. U nas w Sulejkach na Węgrodzie nie rzuca się w ludzi nożami. Czy jasno się wyraziłem”?

Stefan Kosiewski Pomidor wiersze Wydawnictwo Slask Katowice 1983 s. 33

 „Jasno”, zamruczała zgodnie cała społeczność Selejek. Anita podbiegła do nożownika i coś krótko mu powiedziała na ucho, po czym objęła go za plecy prawą ręką i dyskretnie wyprowadziła w podskokach za scenę wyciszając tym samym skutecznie pomruki społeczne. Po chwili pojawiła się odświeżona, z nienagannym uśmiechem tryskającym z twarzy zapowiadając dżentelmena we fraku i cylindrze, na oko żydomasona, jeśli nie z Wielkiej Loży Londynu, to przynajmniej z .:. Grupy Windsor .:. braci Kaczyńskich. Ten niespodziewanie, zanim ktokolwiek zdążył nadążyć wzrokiem za jego bystrymi ruchami, już trzymał w dłoni wielki bukiet odurzająco pachnącego bzu: „Dam każdemu kierowcy, jak obiecałem przed wyborami, po Magdalence ’89, każdą pozycję, miejsce członka w Zarządzie spółki Srebrna, lewarowanie, miliardy, +500,13-tą i 14-tą pensję na wszystkich etatach, które tylko taki da radę objąć, postawię dwa wieżowce K-2 na Gęsiówce we Warszawie, wyższe od wieży Trump Tower w Nowym Jorku!”, sypał z rękawa magik argumentami przemawiającymi do wyobraźni wyborcy. Powiało nadzieją pod dachem namiotu cyrkowego. Publiczność przywitała gromkimi brawami program partii i narodu, Wałęsa pokazany został przed kamerami telewizyjnymi księdza Solorza o pięciu nazwiskach służbowych, za plecami I Sekretarza: „Pomożemy!”, zapewniał szczerze poinstruowany przez cywila poznanego na Komisariacie MO przy Świerczewskiego, z funduszu operacyjnego SB, przed udzieleniem humanitarnej pomocy związkowej z Ameryki w ramach Funduszu Wolności udzielonego przez Rockefellera dłońmi Brzezińskiego na słupa Geremka (prawdziwe nazwisko Lewartow, syn rabina, mentor szefa pierwszej Solidarności.  https://vk.com/photo467751157_456241244

Lech Walesa Der Weg der Hoffnung Autobiographie Wien Hamburg 1987 S. 76 ISBN 3-552-03922-8 IMG_20190505_172644

Uszczęśliwiona publiczność zaczęła wznosić za Wałęsą okrzyki ślepego poparcia dla władzy: „Pomożemy, w ciemno, zbudujemy, Boże w jedności Ducha św. postawimy nie jedno ku chwale Najwyższego, Honoru i Ojczyzny, ale trzy pomniki damy radę, dwa .:. braciom nie od Macocha przecież na Jasnej Górze fałszywego zakonnika, antypolskiej wtyczki carskiej Ochrany, złodzieja pospolitego, żyda bez pejsów przed uszami wygolonego, w sutannie Paulina przed odzyskaniem Niepodległości, ale trzy wieże zbudujemy Trójcy świętej na stulecie Rewolucji Październikowej i przyjazdu Piłsudskiego pruską salonką wojskową do Warszawy, trzy namioty postawimy: Tobie, Panie Prezydencie i po jednym Pałacu Saskim dla Abrachama oraz dla Mojżesza. W uniesieniu zaczęto także rzucać w kierunku mównicy nakryciami głowy, co kto miał pod ręką, paralizatorami, kajdankami, środkami przymusu religijnego. Poleciały w powietrze jarmułki, kiepy, mycki, berety, kiszone ogórki, marynarki, butelki po wódce, w kierunku Gomułki i Cyrankiewicza, który zapewniał, niczym Jarosław Kaczyński na wczorajszym pikniku w Pułtusku Polonii Krajowej z Morawieckim i Szydło kandydującą po przesądzeniu przez Kaczyńskiego o winie św. Sebastiana za śmiertelne strzały wypuszczone przez Rzymian w kierunku młodzianka w Oświęcimie, bardziej bolesne od bżydkich, obżydliwych pomówień chama i skazania dziecka bez sądu przez takiego, który do buzi oralnie weźmie wszystko, nawet Jeżowi przez lejek, że każda dłoń prowokacyjnego przedmówcy Tuska, podniesiona na Kościół Katolicki przez niewierzących w Boga Bergoglio, zostanie z pewnością bez litości odrąbana przez władze koalicji rządzącej, jak ręka podniesiona nad Polską Gomułki i Cyrankiewicza, szefa Komitetu Obrońców Pokoju. Rotmistrz Pilecki miał matkę żydówkę a i tak mu to nie pomogło, taką rządziły się i rządzą zapalczywością antysemicką. 

4.0M DigitalCAM

Członkowie zażydzonego w stu procentach Episkopatu Polski połączeni w pierwszym rzędzie z każdym rządem w III, IV i V RP in spe tudzież partiami wszystkimi z nadania GRU, CIA, FBI, FSB, KGB, Stasi, Mossadu ojca Hejmo, bandycką zmową szurków z Magdalenki, tajnym załącznikiem do konkordatu, gorliwie zbierali rzucane ofiarnie na mównicę i tacę piuski i birety, bidety z ogórkami kiszonymi w kierunku Głowy Partii i Państwa uznanego za demokratyczne we wyniku entuzjastycznego głosowania 4 czerwca roku pamiętnego do Sejmu Kontraktowego PRL jeszcze (piuski na magnesach łapali,  zbierali, przymierzali zaraz, wkładali na łysiny piętrowo, na wzór tiary jedna na drugą nakładając, wyrywając sobie nawzajem z rąk, trzymające się czubka konklawe kapelusze i meloniki wyłapywali w locie brane za kardynalskie, niczym dwa miecze krzyżackie pod Grunwaldem, które przynieść miały, jako twory wyobraźni poetyckiej, sławę literacką Nobliście i pałac w Oblęgorku, przytakiwali adoracyjnie z godnością ks. prałata Jankowskiego, obojga pseudonimów (TW „Libella” a przy tym TW „Delegat”), biseksualnie obnoszącego się na procesjach wokół kościoła św. Brygidy Szwedzkiej z orderem Królowej Brygidy i złotym łańcuchem Wielkiego Mistrza monstrancyjnie z ministrantami pokroju Adamowicza skremowanego po wszystkim bezprocesowo, bezprocentowo obficie olejami świętymi przez Głodzia, który zapomniał o zrobieniu sobie smartfonem fotki nad zwłokami umęczonego santo subito Ojca Strajku Studenckiego, namaszczanego ostatnim namaszczeniem, wcześniej bezpośrednio przed Magdalenką wywołanego dla pokazania poparcia aktywnych poprawnie politycznie studentów dla tzw. strajku młodych w stoczni, przy udziale obu braci Kaczyńskich od samego początku; ocipiałymi z radości posiwiałymi świńskimi głowami: Skworca, Dziwisza, Paetza, Napoleona i Wesołowskiego przywitano w Polsce szatańską propozycję Diabła wcielonego w antypapieża, ażeby podmienić Modlitwę Pańską na nowoczesne Wyznanie Niewiary: Nie ma Boga ni Allacha dla proroka na Folwarku Zwierząt. 

cimoszewicz klekot animal farm

Dżentelmen postury kurdupla w kaszkiecie pogrywał w trzy kulki na mównicy, stawiał Grubą Kreskę, robił śmiałe Prognozy dla Polski na rok 2080, czy 2800-go roku sięgające, zbierał brawa całej areny zadziwionej tak dogodnym położeniem osobistym w środku Europy, odkrytym przed ludem Bożym na Szlaku i Pasku Chińczyków Komunistycznych, chwalono cudotwórczego Maga za Odwagę zbawiennych przemian słodkiego bukietu bzu pachnącego mydłem toaletowym (do dłoni!) w króliczka Playboya wyciągniętego za nagie uszy nagle a niespodziewanie zza kamizelki jednego z widzów. „Brawo! Brawo! Alleluja” Zanosiła się frenetycznymi owacjami w pełni religijnej ekstazy zaprawdę uniesiona, zaiste zachwycona prawdziwymi cudami widownia; jeden jeno Kargul, wujaszek mój (Stanislaw Griegull, w oryginale tekstu Lenza) przycisnął mocno do piersi kamizelkę wełnianą. „Hola,” krzyknął! „Mocium Panie! Oddawaj zająca, jeżeli na własnej piersi wyhodowałem zwierza.” Ale mówca niestropiony zabawiał naród piramidkami na cudzym nieszczęściu stawianymi i zgubie, budując Kanał Sueski na Mierzei Wiślanej, obiecując przy tym na słowo całe tony kruszcu złotego bursztynu, Amber Gold Bis, Panama Pampers Poland, Nowy Fundusz Obsługi Zadłużenia Polski poza granicami Kraju. Nowa fucha dla Leppera i dla Zbigniewa Stonogi robiącego przy Lepperze schyłkowym, po zawodówce (tokarz, obróbka skrawaniem) za przemożnego egzekutora nieskutecznego, długów Konsorcjum Firmy Colosseum, założonego na słupa Jędrucha, schowanego po wszystkim z Kasą w Izraelu, jak Bagsik i Gąsiorowski, którzy sfinansowali Porozumienie Centrum braci Kaczyńskich i Glapińskiego, po wirtualnym geszefcie obrócenia z korzyścią CO2 długami elektrociepłowni w Będzinie, za wzgórzem Syberka w Czeladzi.

PDF: A kiedy Kaczyński zalał się spermą PDO666 Tak to z tym Cyrkiem bylo PDO663 FO von Stefan Kosiewski TW BALBINA PDO496 20190507 ME SOWA Siegfried LENZ scalone

Uploaded by Stefan Kosiewski on May 07, 2019

Zwracając się niewzruszenie a konsekwentnie do Rezydenta-Agenta wujaszek Staszek postulował: „Niechaj ten Wasz Cimoszewicz, który sprywatyzował sobie lekką ręką agenta tajnych służb (TW „Carex”) 700 ha ziemi rolnej po Państwowym Gospodarstwie Rolnym, w celu osiągania bez pracy fizycznej, czy umysłowej takoż, osobistej korzyści finansowej, zatrzyma sobie nomenklatura jego mać Towarzysz, zębami zapisane na siebie gospodarstwo, Farmę Zwierzęcą Trockisty ORWELLA, jak grunta rolne zapisane na Kurie Biskupie, Diecezje Kościelne, natomiast Narodowi Polskiemu niechaj tylko zwrócą wszyscy ci złoczyńcy po jednych pieniądzach i na jedno, diabelskie kopyto, po dobroci (!) same chociażby dopłaty do rolnictwa z Brukseli, które szubrawcy pobrali sobie w ciągu kilkunastu lat prania i odbierania z kasy unijnej po przepraniu przez Komisję Europejską i Parlament Europejski, wielomilionowe, z procentami i zinzeszinzami, procentami od procentów, składki unijne wyprowadzone z Polski do Brukseli przez maniacką mafię międzynarodową szachrajstwa kandydującego w tych dniach na kolejną kadencję jawnego bezprawia i mordów o pomstę wołających do nieba w Europie  Chrześcijańskiej; żeby tylko wspomnieć młodego dziennikarza zamordowanego w XXI w. z dziewczyną na Słowacji, czy dziennikarkę na Malcie, przy okazji obchodzonego 3 maja święta wolności prasy na całym globie.

obozy w prl

Po tych słowach zapadła grobowa cisza; wszyscy zrozumieli, że dłużej tak nie pociągnie, że to musi pie(.)dolnąć, że prędzej poleci raczej łeb Kaczyńskiego, niż Łukaszenki; Putin oficer  zawodowy i wie bardzo dobrze, kogo winien zatrzymać dla .:. Dobra .:. Sprawy, a kogo można już sobie odpuścić jako niezdolnego do siania poruty, odciągania uwagi Polaków i Katolików od prawdziwych agentów Kremla w Polsce utrzymujących dla zadymy Kaczyńskiego z Morawieckim, Dudą, Smolarem itp. „To jest chyba dla wszystkich jasne”, powiedział wujaszek Kargul. „Zajączek siedział sobie spokojnie pod miedzą mojej kamizelki, nie niepokojony przez nikogo, a zatem jest moją własnością.” Palcem prawej dłoni wyciągniętej w pozie Katona w kierunku żandarmów robiących przy wyjściu z Cyrku za cerberów, czy za dzieci szkolne zatrudnione jako tzw. martwe dusze na etatach osiłków przez ubeckiego syna, Jerzego Owsiaka z małżonką fałszywego jąkały, Niedźwiedzką (złoty melon, mrówka, krzywy ryj, pinda spółka z o.o.), po której skremowany został wzorem skremowanego młodego Kulczyka, oficerskiego syna, z ojca Henryka, były mąż kandydującej w tych dniach do Brukseli po immunitet ciepłej wdówki, która sądzi, iż Polacy ją nienawidzą za pochodzenie żydowskie, z domu Abramska, za udawane kształcenie własnych dzieci za grube pieniądze z Polski wywożone, kilkadziesiąt tysięcy dolarów rocznie, w Kalifornii na prywatnej uczelni żydoskiej zostawiane, sobie a muzom nauczanie, Bóg jeden wie, czego i po co właściwie, jeżeli   mają te dzieci koniec końców żyć i pracować w przyszłości w Polsce dla Izraela. W której nauczanie wyższe utrzymywane jest sztucznie na najwyższym poziomie w byłym baraku całej Europy Wschodniej.

1efea-deine2bschnautze

A kiedy Kaczyński zalał się spermą na twarzy, pobladł cały niczym na marach Wojskowej Kliniki Medycznej, poczuł na swoim grzbiecie zimne, karzące spojrzenie Kremla, który ślepy chyba nie jest. „Byle szybko, jeśli mogę prosić”, nie ustępował wujaszek Staszek. Takim sposobem dostał od fałszywego sztukmistrza to, co chciał dostać. I posadził sobie zająca na kolanach i siedzieli tak i nikt nie zakłócił już przedstawienia do samego końca. I ja tam byłem, miód pitny piłem, ogórkami kiszonymi rzucałem w debili. Na koniec spektaklu ze wszystkimi obecnymi w Cyrku Wędrownym fokę ujrzeć miałem we wannie z podwójnym dnem, ale nikt się już nie emocjonował podniesionym zagadnieniem, czy rzeczona foka opuści wannę z trupem nieudacznika w polityce w PL, czy we Wiedniu?

Dzieweczka Anita ogłosiła na sam koniec: „A teraz wystąpi Bośniak (słowiański islamista) Taki szyny stalowe zjada na śniadanie, a na kolację wypija dwanaście litrów zsiadłego mleka. Jego siły witalne są nie do zużycia, rak trzustki omija takiego. Kto się odważy na zmierzenie swoich sił, a wytrzyma na nogach stojąc dwie minuty, temu w nagrodę zwróci się bilet wstępu do Cyrku i jeszcze dostanie 3 złote i czterdzieści groszy, żeby starczyło mu na benzynę, gdyby chciał się podpalić po wszystkim, jak w zeszłym tygodniu Nieznany Polak podpalił się znowu, już nie przed Pałacem Kultury Stalina, ale przed Pałacem Premiera Mateusza Morawieckiego, który nawet nie odwiedził jeszcze wdowy po Nowym Siwcu, czy matki po Chłopcach, którzy spłonęli na znak protestu na Vaclavskem Namesti, po inwazji Wojsk dowodzonych przez gen. Jaruzelskiego, z którym Jarosław Kaczyński bez przeszkód jednak, moralnego kociokwiku, spiknął się zbójecko, jak powiadał Gombrowicz, chociaż od sierpnia 1968 do robienia przez Jarosława Kaczyńskiego od 1971 do 1973 r. we Warszawie za zatrudnionego w Instytucie Polityki Naukowej i Szkolnictwa Wyższego, który został założony dopiero 13 lipca 1973 r., minęły niecałe dwa lata tylko, jak przeminęło z wiatrem historii 18 miesięcy resortowej szkoły wyższej Rajmunda Kaczyńskiego w mieście Łodzi, ojca Jarosława Kaczyńskiego, który trzema ocenami niedostatecznymi na świadectwie z 10 klasy nie musiał się przejmować tzw. realiami, jak ojciec, który starą żonę, matkę dzieciom porzucił dla Esterki znając z góry swoją drogę życiową, równoległą do oficjalnego dna wanny z foczką znalezioną po przejściu z hałasem zmotoryzowanych pił przez lasek na mierzei.

Screenshot_2019-05-07 Lech Klekot

Bośniak wyszedł na arenę Gladiatorów i rozejrzał się po widowni: „Nikogo nie ma chętnego? Nikt silny się nie poważy?” Musiał przy tym być raczej zaskoczony, albowiem podniósł się z ławki mój wujcio, szewc Karol Kukułka (Karl Kuckuck, pisownia niemiecka), chudy starzec niczym szczapa; zamarły Sulejki trwogą zdjęte na widok samozwańczego reprezentanta pchającego się samobójczo na ochotnika. Bośniak spojrzał też jakoś tak w pełni politowania na zbliżającego się przez arenę w jego kierunku straceńca; morituri te salutant. Ten stanął spokojnie pośrodku areny naprzeciw Goliata oświadczając: „Oczekuję natarcia.” Cyklop objął mocno przeciwnika potężnymi rękoma, przycisnął oburącz do muskularnej piersi i ściskał z całych sił nie otwierając na chwilę nawet oczu, z których pociekły z wysiłku łzy, przez które nie dostrzegł, że chudy szewc Kukułka błyskawicznie wydobył się z morderczego uścisku i pod nogami Olbrzyma zwinnie przemykając, doprawdy jak jaszczur z emblematu Narodowych Sił Zbrojnych wskoczył mu na plecy, żeby w spokoju przeczekać śmiertelne ściskanie się Waligóry, czy Wyrwidęba ze ślepym z wysiłku Polifemem. Powtórzyło się to kilka razy, w końcu Bośniak dał za wygraną kompletnie wyczerpany. Wuj Kukułka powlókł się z wolna do kasy i pozwolił sobie bez większych emocji zwrócić za bilet oraz wypłacić wygraną, którą wsypał niedbale do kieszeni spodni po czym pociągnął z krewniakami do domu. 

Taki mniej więcej przebieg miał występ Wędrownego Cyrku Anity w Sulejkach, o ile sobie dobrze przypomniałem. Doszło jeszcze później do mojej świadomości, że długo potem żaden Cyrk nie pokazał się w naszej wiosce, na Węgrodzie w Czeladzi, na Pekinie w Sosnowcu, na Ksawerze w Będzinie, na Małobądzu, gdzie miał swoją siedzibę przed laty żydowski Urząd Pracy kierujący bezrobotnych do obozów pracy po wprowadzeniu przez gen. policji, wysokiego stopniem SS-mana Krügera, w całej Generalnej Guberni obowiązku pracy dla wszystkich Żydów we wieku od 17 do 60 lat (Henryk Makower: Pamiętnik z getta warszawskiego. Ossolineum. Wrocław 1987, s. 41), który to przymus pracy obowiązywał Polaków długo po tzw. wyzwoleniu Osiedla Piaski w Czeladzi w styczniu ’45, gdyż jeszcze za Gomułki i za Gierka. Obowiązywał wszystkich obywateli w całym PRL-u, nie tylko w Jeruzalem Północy, drugim Wilnie rozrzuconym na przemiłych wzgórzach Suleyken, gdzie muru żadnego getta nikt nigdy nie zbudował, nawet za czasów okupacji II RP przez narodowo-socjalistyczną III Rzeszę Hitlera, jak w mieście Łodzi zbudowano szczelnie, we Warszawie i w naszym Tomaszowie, Mazowieckim także, czytałem, wiem, bo musiałby chyba taki Wielki Budowniczy zbudować drugi Chiński Mur naokoło całej naszej, ukochanej Małopolski Zachodniej. Z Panem Bogiem Z Frankfurtu nad Menem czytał Stefan Kosiewski   https://gloria.tv/audio/QCDPE3fKRqXY1ntFxMrXp9jS1

czeladz-piaski-czerwona-gwiazda-wdziecznosci

http://sowa.blog.quicksnake.pl/Kriegsgrber-Mogiy-Polskie-w-RFN/Tak-to-z-tym-Cyrkiem-bylo-PDO663-FO-von-Stefan-Kosiewski-ZR-TW-BALBINA-Inwalida-Intelektualna-SSetKh-ZECh

My, Ludzie rządzeni przez polityków skorumpowanych i złodziei 20190401 Magdalena Adamowicz w Kongresie USA PDO657 Fascynacja Obłędem von Stefan Kosiewski Studia Slavica etKh ZECh ZR

PolecaneMy, Ludzie rządzeni przez polityków skorumpowanych i złodziei 20190401 Magdalena Adamowicz w Kongresie USA PDO657 Fascynacja Obłędem von Stefan Kosiewski Studia Slavica etKh ZECh ZR
  My, Ludzie, Polacy i Katolicy solidaryzujemy się z bliźnimi (po Myśli katechetycznego Drugiego Przykazania Miłości: „A bliźniego swego, jak siebie samego”, zbombardowanymi wczorajszym atakiem rakietowym Sił Izraela na miasteczko leżące nie na Wzgórzach Golan, ale na  północy Syrii, opodal Aleppo, przy granicy z Turcją; uznajemy przy tym mądrość żydoską, ludową i krokodyle łzy, słowa zawarte we wystąpieniu Ambasador Polski przy ONZ Joanny Wroneckiej, która podkreśliła w swym wystąpieniu, ” że podziela stanowisko UE, traktującej Wzgórza Golan za terytorium okupowane przez Izrael. Europejscy członkowie RB: Wielka Brytania, Niemcy, Belgia i Polska podkreślali to już we wtorek.
Screenshot_2019-03-30 Magdalena Adamowicz w Kongresie USA PDO657 SSetKh HERODY Herodenspiel von Stefan Kosiewski ZECh 2019

– Aneksja terytorium siłą jest niezgodna z prawem międzynarodowym, w tym Kartą Narodów Zjednoczonych oraz rezolucją Rady Bezpieczeństwa 497 z 17 grudnia 1981 roku. Ta jednogłośnie przyjęta rezolucja stanowi: „wszystkie postanowienia Konwencji Genewskiej w odniesieniu do ochrony osób cywilnych w czasie wojny, z 12 sierpnia 1949 r., wciąż mają zastosowanie do terytorium Syrii okupowanego przez Izrael od czerwca 1967 roku” wskazała Wronecka”, cyt. za onet.pl    https://wiadomosci.onet.pl/swiat/usa-uznaly-suwerennosc-izraela-nad-wzgorzami-golan-rb-onz-krytykuje/1pkm9my
Zgodnie z planami rozpoczęcia przez Izrael kolejnej wojny, tym razem przeciwko Iranowi, ujawnionymi zajawkowo br. na konferencji pokojowej zorganizowanej w tzw. Polsce po Magdalence gen. Kiszczaka z udziałem Lecha Kaczyńskiego i po tzw. okrągłym stole gen. Jaruzelskiego z udziałem Jarosława Kaczyńskiego (żyd i pedał, bliźniak jednojajnikowy zabitego bezcelowo, albo docelowo (a może i bezmyślnie, koniec w końcu?); po śmierci upozorowanej bardzo bogatych osób, które żeby nie płacić podatków w Polsce od zera, przysłowiowego pucybuta, szpary, kapusia, syna oficera kontrwywiadu wojskowego, albo ubowca, od niczego prawdę mówiąc doszły do majątku znacznego nie grą w totolotka sportowego, wygranymi olbrzymimi, po których dureń nie zachował, jak Dyplomu Pokojowej Nagrody Nobla, na wieczną rzeczy pamiątkę szczęśliwych kuponów totalizatora za obrazem wciśniętych wielodzietnej, świętej Rodziny; braci  rodzonych Jezusa, przywołali faryzeusze Synowi Człowieczemu w Piśmie św, ten zaś przytomnie, inteligentnie, bynajmniej nie przewrotnie, przekabacił ostry miecz odwrotnym pytaniem retorycznym;
  przyt. za słowami Ewangelii wg. św. Marka:  ,,Tymczasem nadeszła Jego Matka i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać. 32 Właśnie tłum ludzi siedział wokół Niego, gdy Mu powiedzieli: «Oto Twoja Matka i bracia na dworze pytają się o Ciebie». 33 Odpowiedział im: «Któż jest moją matką i [którzy] są braćmi?» 34 I spoglądając na siedzących dokoła Niego rzekł: «Oto moja matka i moi bracia. 35 Bo kto pełni wolę Bożą, ten Mi jest bratem, siostrą i matką».'” Marek 3, 31-35.

Dorobiły się mieszkań wielu nie ujawnionych w oświadczeniach majątkowych, ukrywanych przed fiskusem przez Adamowiczów (Pawła i Magdalenę z matką Abramską, teściową b. prezydenta Gdańska), przepisanych na żonę nie pracującą przez Mateusza Morawieckiego nieruchomości ogólnopolskich, jak Trump i Kushner dochrapały się bogactwa (używając słownictwa przeniesionego do Polszczyzny ze żydoskiej grypsery) po przemianach własnościowych ’89 r. w PRL; w drodze otwarcie zapowiedzianej wojny  i totalnej zagłady, jak zapowiedział ghostwriter, z celi rzekomo, w Main Kampf, podczas  konferencji zorganizowanej z aliantami na wzór przedwojennej konferencji Hitlera i duce faszystów Mussoliniego w Monachium, tym razem urządzonej z przyjęciami hucznymi przez premiera Rzeczypospolitej Polskiej, Mateusza Morawieckiego, po Myśli doradcy prezydenta Trumpa, teścia wnuka żydoskiego imigranta z PL, Jareda Kushnera, 37-letniego miliardera i nowojorskiego kamienicznika, który robi za doradcę prezydenta USA ds. umów handlowych i Bliskiego Wschodu (czytaj: ds. wojny Izraela przeciwko Iranowi na całym Bliskim Wschodzie, uczciwie zapowiedzianej otwarcie w stolicy RP przez premiera Natanyahu, jawnie zainkryminowanej tym samym eo ipso na de facto naradzie wojennej we Warszawie br., zorganizowanej pod patronatem szefa koalicji rządzącej w PL (Polin) Jarosława (Jareda? zgreda, niewątpliwie,  na pewno!) Z pewnością siebie Kaczyńskiego na słupa premiera Morawieckiego, który teraz ma pójść oficjalnie w niełaskę prezesa, w odstawkę przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, ażeby w ramach reorganizacji rządu podnieść pałeczkę notowań Listy koalicji PiS-u ze złodziejami bezczelnymi, robiącymi za jedynki na listach (Saryjusz Wolski), nepotycznymi agentami żydokomuny (Richard Czarnecki, zięć gen. Hermaszewskiego, członka Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego (WRON-y Jaruzelskiego w stanie wojennym; orła żydowin nie pokona w Polaku urodzonym. Wielopartyjny po Magdalence ’89, zrzucony w desancie brytyjskim na PL z Vincent-Rostowskim i Radkiem Sikorskim. I nie kumatymi jedynkami (Szydło). Nipocujami, nie poczuwającymi się do niczego, niczym  dr nauk, Magdalenka po Adamowiczu (z d. Abramska), która nie poczuwając bluesa zmierza po omacku, na ślepego do wytkniętego jej na warszatach wolnomularskich celu warsztatowego .:.Loży Stella Maris na Wschodzie Gdańska, idąc planowo po trupie bżydko podkładającego się ciepłej wdowie europosła Jarosława Wałęsy, ostatniego na liście PE. Po przerwanych, prywatnych studiach płatnych w Kalifornii własnej córki Adamowicza, z prawego łoża z Magdaleną, nie jak przyszywana półsierota Dulkiewicz (Zosia, 12 lat, kropla w kroplę podobna do Pawła Adamowicza na fotce, zgodnie z wynikiem badań Ośrodka niezależnej telewizji we Włocławku (tam, proszę wpłacać składki, przejść na youtube, kliknąć), pseudo dziennikarzy, mówiąc słowami obecnej, fragmentarycznej kadencji prezydenta/ -ki Gdańska, na których poskarżyła się już stara panna, Dulkiewicz prawdziwym dziennikarzom z gazety (jak się patrzy!) Di Zeit w RFN, tej – nie tego, Panowie Matczak i ten drugi, kolego Czajkowski; nie wiadomo, czy rodzina z ks. Czajkowskim, który dwoił się robiąc za szefa Komisji Episkopatu Polski ds. dialogu ze żydami w jego rodzinie i w osobie, czy tylko przypadkowa zbieżność żydoskich nazwisk, a może po prostu był to efekt Boski rozrostu ego, nie najwyższego jeszcze etapu rozwoju prokreacyjnego działań (pro live) żyda oświecenia  sutannowego, który dziewczynie z gojów syna zrobił na plebanii postępowego, natomiast konserwatywnie nie zezwolił parafiance na usunięcie płodu, życia ludzkiego zamordować nie dał, poczętego od samego początku naturalnego, tj. od wniknięcia drogą wytrysku nieżywego jeszcze plemnika, nie stanowiącego jeszcze samoistnie życia ludzkiego, z uszkodzonego, rozerwanego kondoma z dziurką niewidoczną gołym okiem, bez nadmuchiwania w celu zbadania szczelności, do jaja ludzkiego nie stanowiącego suwerennego życia w ciele kobiety, uwolnionego po prostu z jajnika siłą ciążenia grawitacyjnego po okresowym zadziałaniu organizmu, miesiączkowaniu uzależnionym od Miesiączka Złotego, Księżyca Nagiego w golusie, którego dzisiaj w nocy widać  było widać tylko lewą połowę, nisko pod Marsem, być może na wysokości 2/3 linii prostopadłej od horyzontu pociągniętej do Jego Wysokości, Boga Wojny.  https://twitter.com/sowa/status/1111780877808402433

Screenshot_2019-03-30 mysowa
https://vk.com/wall467751157_487
Screenshot-2019-03-27-strona-domeny-www-piph-pl2
My, Ludzie rządzeni przez polityków skorumpowanych i złodziei działających w sieci naczyń połączonych globalnie a namacalnie lokalnie w Europie nad Wisłą jako sitwa zorganizowanych w PRL-u pod muzyczkę klezmera teorii konwergencji, żyda Zbigniewa Brzezińskiego (The Trilateral Commission – tu kliknij: http://trilateral.org), za słupa robiącego oficjalnie dla Davida Rockefellera, najbogatszego żyda w Ameryce i Kissingera, któremu papież z Wadowic zażydzonych, Wojtyła jawnie przekazał do dyspozycji pałac papieski w Castel Gandolfo, wyrażamy trzeźwo uznanie za oficjalne skrytykowanie na forum Rady Bezpieczeństwa Narodów Zjednoczonych dekretu prezydenta Trumpa uznającego  bezprawnie suwerenność Izraela nad okupowaną przez Izrael od wojny 6 dniowej ’67 r. częścią terytorium państwa syryjskiego nazywaną Wzgórzami Golan przez wojujących syjonistów.  https://www.pinterest.de/pin/452752568789137856

Screenshot_2019-03-30 sowa auf Twitter https t co FsGfgmVPX3 Bacz, byś tego nie czynił bo jestem współsługą twoim i braci t[...]

 

Wracając do przedstawiania w didaskaliach świadków: przy pomocy Ambasadora PRL w USA, Koźmińskiego doprowadziły żydy do tego, że mafia byłych oficerów tajnych służb Ludowego Wojska Polskiego oraz Milicji Obywatelskiej Służby Bezpieczeństwa z innymi, pozabudżetowymi grupami, tajnymi służbami, terrorem eksploatuje permanentnie, po trockistowsku, ogłupione resztki nowoczesnego Narodu Polskiego, który zażydzony w stu procentach Episkopat Polski utracił w ogóle z oczu. Odpuściły sobie żydobiskupy Naród Polski, ponieważ w ostatnim apelu tego bezbożnego gremium, bandy wspólników żydokomunistycznych generałów z Magdalenki, beneficjentów takich samych, mowa tylko o społeczeństwie Polski, nie zaś, jak mawiał Prymas Tysiąclecia, ks. Stefan Kardynał Wyszyński – o Narodzie Polskim, podzielonym historycznie w oficjalnym języku urzędów  na obywateli krajowych i zagranicznych. O Polakach na Białorusi zapomniały biskupy, o Polakach na Ukrainie, o Wołaniu z Wołynia, głosie redagowanym (od tylu lat!) przez księdza samotnego ze Zakopanego, Witolda Józefa Kowalowa. O Polakach w Kazachstanie zapomniały itd. przez pięć wielkich  rzek przechodząc od Bugu do Kamczatki Poetki Naszej, Rosji i Polski, Żanny Germanowicz (Joasi, która przyjmie z rąk konsula państwa polskiego Kartę Polaka/ Polki i stypendium ze Senatu RP ustanowione dla ubogich rodaków, umożliwiające dziewczynie nie studia prywatne, bardzo drogie w USA, idące rocznie w dziesiątki tysięcy dolarów, ale studiowanie regularne, normalne, dzienne na uczelni państwowej repatriantki w Ojczyźnie bohaterskiego Zesłańca po jednym z Powstań Narodowych XIX w. Tak wielki talent literacki zmarnować na Syberii, na to sobie Polska Jarosława Kaczyńskiego nie może pozwolić bezkarnie!.  To się nie godzi! Panie wicepremierze Gliński, panie wicepremierze Ziobro! Panie wicepremierze Gowin.  https://twitter.com/sowa/status/1111167534508716033
https://twitter.com/sowa/status/1111167534508716033
Jerzy Baczyński (Polityka), Marek Belka (szef NBP),Jerzy Koźmiński, zatrudniony w rządzie PRL 1989 r., potem były ambasador w USA, Andrzej Olechowski, TW „MUSK”, założyciel Platformy Obywatelskiej, Wanda Rapaczyńska, AGORA Michnika, Warszawa, Tomasz Sielicki z Warszawy, Sławomir Sikora, Bank Handlowy Warszawa,  członkowie Komitetu Wykonawczego (stan za dzień 13 marca 2019) tej tzw. Komisji Trójstronnej, Rockefellera.
Na scenę wchodzą: świadkowie, za Zarząd Pomorskiej Izby Przemysłowo-Handlowej Jerzy Kowalski, Prof Donat Lusk;nie wchodzi Jerzy Baczyński, członek Komisji Trójstronnej Rockefellera, Marek Belka nie wchodzi w rachubę były szef NBP, nie lepszy od Glapińskiego, nie pokazuje się także senator Bill Lipinski, na fotce z Kongresu zrobionej sobie przez Magdalenę Adamowicz z córką nie studiującą, albowiem zabawiającą się z nieodpowiedzialną matką w teatrzyk pozorów, publicznie, za oceanem. Na scenę wchodzi
 piątek, 31 grudnia 2010
za Zarząd Pomorskiej Izby Przemysłowo-Handlowej  Jerzy Kowalski: Życzenia Noworoczne Witaj SOWA! Sz. P. Ponownie został zablokowany serwer PIPH . Kolesie gangsterów z REPUBLIKI BANANOWEJ próbują uniemożliwić funkcjonowanie niezależnego kanału  informacyjnego organizacji samorządu gospodarczego Pomorskiej Izby Przemysłowo-Handlowej. Od wielu lat zadajemy pytanie : Czy musimy uzyskać koncesję gen. Kiszczaka na prowadzenie działalności organizacji samorządu gospodarczego? Prosimy o rozpowszechnienie naszych informacji gospodarczych. Z poważaniem Prezes PIPH Jerzy Kowalskiświadek
Kultur
   skosiewski@gmail.com

Szanowny Panie Prezesie, zarzad@piph.pl 8 stycznia 2010 r Najwyższa Izba Kontroli złożyła zawiadomienie do Prokuratury; „ujawniono fakty uzasadniające podejrzenie popełnienia w latach 2004-2009 w Gdańsku przestępstwa z art 296  KK przez członków kierownictwa Urzędu Miejskiego oraz pracowników urzędu, którzy przez niedopełnienie ciążących na nich obowiązków w zakresie gospodarowania nieruchomościami Gminy Miasta Gdańsk …..
………………………. wyrządzili szkodę majątkową w wysokości 4 368 782 zł.

Postanowieniem prokuratora okręgowego z dnia 1 lutego 2010 zostało wszczęte śledztwo pod sygnaturą VI Ds 5|10|S

Kolesie z Republiki Bananowej byli pewni, że Prokuratura Toruńska pozamiata zarzuty pod dywan. W tym czasie (stan na: sobota, 20 listopada 2010
Zadłużenie Gdańska: ~850 000 000 zł + ~1 300 000 000 zł schowane w spółkach zależnych od Gdańska.

świadek
Jaromoir Gazy
jgazy@axed.com.pl

Szanowny Panie Jerzy,
od pewnego czasu otrzymuję od Pan maile informujące o różnych nieprawidlowościach na terenie Trójmiasta.
Zakładam, że ich celem jest przede wszystkim zwrócenie publicznej uwagi na sprawy dotyczące obywateli i powodujące różne negatywne dla nich następstwa. I najprawdopodobniej liczy Pan na to, że odniesie to jakiś pozytywny skutek. Też chciałbym, aby tak się stało, ale niestety, bez jakiegoś szerszego i dobrze zorganizowanego ogólnospołecznego ruchu raczej nie spowoduje to zmian w pożądanym przez nas kierunku.
Dlatego zachęcam Pana aby wraz z innymi osobami, którym rzeczywiście zależy na zmianach korzystnych dla nas, rozpocząć szeroką dyskusję co jako takie osoby jak my, powinnismy zacząc robić i jak aby zmusic obecne władze, organizacje itp.do liczenia się z naszymi opiniami. Bo wierzę, że wśród nas jest wiele osób, które mają stosowną wiedzę i pomysły.
Pozdrawiam
Jaromir Gazy

świadek
aga

agnieszka41@poczta.fm

U nas rządzi PO. Mamy dług w wysokości 280 000 000,00 zł. t.j. 1000,00 na człowieka.
Wydaja się tak pewni zwycięstwa, że nie robią z tego długu żadnych wymówek.
Pozdrawiam Aga

kurier 2

Prolegomena do Odżydzania po Myśli Jerzego Kowalskiego, prezesa Pomorskiej Izby Przemysłowo-Handlowej obdartego z majątku firmowego przez prezydenta Adamowicza HERODY Herodenspiel von Stefan Kosiewski 7. Nie kradnij PDO659 Klucznik Królestwa w Loreto https://vk.com/wall467751157_486   Jam Król Kreon Wspaniały, Kreon Wspaniały, Kreon Wspaniały, a to Moje Pedały, moje pedały dwa, zaśpiewał ’74 r. nie na studenckim festiwalu FAMA Kwaśniewskiego i Sztolcmana, ale żartem rymowania Jeremi Przybora pod muzyczkę Jerzego Wasowskiego namiętnymi ustyma Czechowicza Mietka, znanego z humoru nie tylko w stosunku do dziecięcej publiczności, a wtórowały mu dwa pedały: Jan Kociniak i Damian Damięcki, tu kliknij, obacz, w jakim klimacie kulturowym drugiego roku studiów Polonistyki Uniwersytetu Sląskiego dojrzewał naówczas emocjonalnie pisując niepokorne, zbuntowane wiersze młody Poeta Polski Epoki Gierka, kontestator antysystemowy, młodszy kolega Korusa z Chorzowa,  pisującego wtedy do Młodej Kultury, dodatku  Studenta redagowanego w Krakowie przez Adama Zagajewskiego, kolegę Julka Kornhausera, teścia obecnego Prezydenta Dudy. https://www.facebook.com/me.sowa/posts/595134577620543   UKŁAD GDAńSKI,

ukladgdanski falszywka ubecka

fałszywka tajnego raportu ABW https://www.pinterest.de/pin/452752568789127142/

audio: https://www.mixcloud.com/stefan-kosiewski/magdalena-adamowicz-w-kongresie-usa-pdo657-ssetkh-herody-herodenspiel-von-stefan-kosiewski-zech-2019/

Pdo657-screenshot-2019-03-29-1-magdalena-adamowicz-w-kongresie-usa-pdo657-stefan-kosiewski

A dzisiaj: filar, podpora ideowa Gazety Warszawskiej, narodowiec zajebisty bardziej od pedałów: Bosaka i Winnickiego, wówczas prawa ręka tego Kwaśniewskiego, który po wielu latach mojego autorstwa pomysł na Centrum Europejskie, zgłoszony mu na Dożynkach w Spale, kupił ode mnie przy kotlecie  i świadkach, nieopieszale a jakże: Róbcie, będę popierał, przyobiecał! Ale nie zatrudnił fachowca do roboty, nie dopilnował, nie zapłacił i nie zrobił tego, co mu doradzało się nieoficjalnie jako oficjalnej Głowie Państwa, nawet pomysłu nie ukradł, jak Saryjusz-Wolski ukradł mój pomysł zgłoszony osobiście w Komitecie Integracji Europejskiej, jeszcze za Richarda Czarneckiego,  na magazyn europejski, tu kliknij, zapoznaj się z dowodami niegodziwości Nierządnicy Wielkiej. Na obleśnego sportowca popatrz, debila na rowerku pod krawatem; przelewał minister pieniądze z jednej kieszeni, państwowej do drugiej, w prywatnych spodniach. Niechaj sobie kandyduje do woli Wolski do tego samego Parlamentu  Europejskiego, gdzie już go raz nie chcieli za Przewodniczącego z nadania Naczelnika Państwa Kaczyńskiego, bo dla takiego wstyd, to nieukraść i z… pedała spaść; rozeszła się zaś cała kasa Kancelarii Prezydenta RP na Zameczek we Wiśle, remontowanie – tak skremowano naonczas Feniksa inicjatywę pomysłodawczą, krzyk pawia nocą wołający o szansę na roboty przygotowawcze budowniczych (podgotowku) ze strony RP, na rzecz Nowej Polityki Wschodniej w odnowionej po ludzku, z głową Unii Europejskiej Ojczyzn i Narodów, bez ucieczek, Brexitów! Tu kliknij, posłuchaj, obacz https://www.pinterest.de/pin/452752568789111227/ Czyż nie jest to ponadczasowe? W podstołecznej Warszawce kreonów i pedałów https://sowa-magazyn.blogspot.com/2019/03/magdalena-adamowicz-w-kongresie-usa.html

kurier 4

W życiu zaś z Rache/ zemsty morduje Medea Kreona i jego córkę i swoje dzieci i zwiewa po trupach do Aten, jak leci. Tam trafia jej się znowu król za męża, korzysta rzecz jasna z okazji i staje się przez to macochą dla Tezeusza, który jednak jak wiadomo ma kiepełe i nie daje sobie w kaszę dmuchać; różnie mówiono o jej dalszych losach, różnie się mówi. Samo imię Medea wywodząc od czasownika: mḗdomai- wymyśl. przemyśl, doradź. https://vk.com/photo467751157_456241058

Lech Klekot PDO657 aga     agnieszka41 @poczta.fm
20.11.2010

Podzielam obawy co do beztroski rządzących. Dług rośnie, dziurę łata sie czym popadnie.
Niedługo nie będzie nic narodowego.
Smutne, że ludziom to nie przeszkadza.
Kandydatka na radną PiS Białystok
Agnieszka Rzeszewska

świadek
Lubomir Balvin
    lotbalvin @mail.t-com.sk

20.11.2010
Info z Republiki Bananowej mi Global-mafia vycenzurovala.
Tak, ako cenzuruje aj nase info o genocide rodin, deti a evolucneho chromozomu Y!
Marcela Vetraková
Klub zien a matiek pri Unii muzov Slovenska
Ing. Lubomir Balvin
Unia muzov Slovenska – Hnutie pre rodiny https://vk.com/photo467751157_456241061

świadek
J.Bizoń_Boguchwała   
(miejscowość na Podkarpaciu)

20.11.2010
Przecież diabelski mechanizm został już zbudowany i się już dawno kręci
http://www.propolonia.pl/blog-read.php?bid=142&pid=2556
Bez znaczenie jest kto teraz będzie nim kręcił w samorządach.
JB

świadek
agent007
zenonstankiewicz@wp.pl   

20.11.2010
koleżanko z pis ja też jestem kandydatem z pis choc nie jestem w partii boje
sie że mamy za duże oczekiwania co do parti oby znowu nie oszukano ludzi o
poglądach narodowych

—– Original Message —–
From: „aga” <agnieszka41@poczta.fm>
To: <sowamagazyn@googlegroups.com>
Sent: Saturday, November 20, 2010 8:11 PM
Subject: Re: INFO 18 listopada 2010

świadek
Ale
    alekmal@met.pl

21.11.2010
Trzymam za Panią kciuki i pozdrawiam
 Aleksander Małkiewicz

świadek
„S.Żuk” 
j.zuk1@chello.pl   

22.11.2010
Pozdrawiam serdecznie. Przyjdzie nasz czas, kiedy ludziom to będzie
przeszkadzać bardzo.
W dniu 2010-11-20 22:42, Zenek Stankiewicz pisze:
– pokaż cytowany tekst –
> Nie znaleziono wirusa w tej wiadomoťci przychodzćcej.
> Sprawdzone przez AVG – http://www.avg.com
> Wersja: 9.0.869 / Baza danych wirusôw: 271.1.1/3271 – Data wydania: 11/21/10 20:35:00
https://vk.com/photo467751157_456241062

kurier PIHP

https://www.facebook.com/me.sowa/posts/595584617575539

świadek
Kultur  
   sowa-frankfurt@t-online.de

22.11.2010
kto jest autorem ksiazki?
Dział: Blogi » autor: alvis » temat: historia » data: śr, 13-06-2007
Książka, którą warto przeczytać
Wśród nowości wydawniczych zaprezentowanych na Międzynarodowych Targach
Książki zorganizowanych ostatnio w Warszawie, na uwagę zasługuje książka
p.t. Skrawek piekła na Podolu.

Autor jest „Warszawiakiem”, którego dzieciństwo przebiegało między Warszawą
i Podolem, gdzie spędzał wakacje wraz z rodzicami w posiadłości swoich
dziadków. Wrzesień 1939 r. zastał autora na Podolu kończąc na zawsze radosny
czas spędzanych tu wakacji i otworzył nowy etap naznaczony sowiecką okupacją
terenów II-ej RP, następnie okupacją niemiecką i okrutnymi zbrodniami
popełnionymi przez ukraińskich nacjonalistów wywodzących się z UPA i ONU.

Autor, będąc świadkiem tragedii polskiej społeczności, w tym osób spośród
swojej rodziny, utrwalił we wspomnieniach zarówno piękno Podola, tak bardzo
związanego z historią Rzeczpospolitej, jak i czas krwawego okrucieństwa
jakie człowiek zgotował człowiekowi.

Upływający czas i manipulacja wydarzeniami, które miały miejsce na
wschodnich, historycznych terenach II-ej RP, zacierają prawdę o losach
ludzi, dla których ta ziemia była domem ojczystym, gdzie istniejące wówczas
zamki, pałace i budowle sakralne, były materialnym dowodem przynależności
historycznej i terytorialnej do Rzeczpospolitej.
Książka zawiera szereg ciekawych a także unikalnych ilustracji.

Dzieląc się powyższymi spostrzeżeniami pozdrawiam czytelników.
Wiesław Kwaśniewski, Toronto

Autor będąc jednocześnie wydawca, posiada zastrzeżone prawa autorskie i
wydawnicze. Książkę warto przeczytać.
Adres internetowy autora: j.zuk1@chello.pl

świadek
agent007 
zenonstankiewicz@wp.pl       

22.11.2010
Przetłumacz wiadomość na język polski 
przyjdzie przyjdzie

—– Original Message —–
From: „”S.Żuk”” <j.zuk1@chello.pl>
To: <sowamagazyn@googlegroups.com>
– pokaż cytowany tekst –

świadek
„S.Żuk”
j.zuk1@chello.pl   

24.11.2010
Re: kto jest autorem ksiazki?
        To ja jestem autorem tej książki. „Skrawek Piekła Na Podolu” to
pierwsza część mojej  trylogii wspomnieniowej. Następna część to
„Warszawa w Ogniu – 44”. Wszystko co jest w tych  książkach zdarzyło się
w ubiegłym wieku. Ale dla mnie to było jakby wczoraj. Wydarzenia te
wbiły się w moją pamięć jak rozpalone żelazo i na zawsze zmieniły losy
moje i mojej rodziny. Niema tam żadnej fikcji literackiej. jest tylko to
co przeżyłem. Książek tych nie chciał wydać żaden wydawca że względu na
niepoprawność polityczną. Wiec wydałem je sam. Rozeszły się bardzo
szybko. Trzecia część jest w opracowaniu.
Sulimir Stanisław Żuk.

Screenshot_2019-03-29 (3) Zbigniew Stonoga - Posty

https://www.facebook.com/zbigniewstonoga.ilovezuckerberg/photos/a.470027326489418/1221209801371163/

PDFhttps://issuu.com/kulturzentrum/docs/my_ludzie_rzadzeni_przez_politykow_

PDF: https://pl.scribd.com/user/67771883/Stefan-Kosiewski

pidgin-art/pdo408-screenshot-2019-03-28-pinterest-deutschland-germany.jpg

 Jam Król Kreon Wspaniały, Kreon Wspaniały, Kreon Wspaniały, a to Moje Pedały, moje pedały dwa, zaśpiewał ’74 r. nie na studenckim festiwalu FAMA Kwaśniewskiego i Sztolcmana, ale żartem rymowania Jeremi Przybora pod muzyczkę Jerzego Wasowskiego namiętnymi ustyma Czechowicza Mietka, znanego z humoru nie tylko w stosunku do dziecięcej publiczności, a wtórowały mu dwa pedały: Jan Kociniak i Damian Damięcki, tu kliknij, obacz, w jakim klimacie kulturowym drugiego roku studiów Polonistyki Uniwersytetu Sląskiego dojrzewał naówczas emocjonalnie pisując niepokorne, zbuntowane wiersze młody Poeta Polski Epoki Gierka, kontestator antysystemowy, młodszy kolega Korusa z Chorzowa,  pisującego wtedy do Młodej Kultury, dodatku  Studenta redagowanego w Krakowie przez Adama Zagajewskiego, kolegę Julka Kornhausera, teścia obecnego Prezydenta Dudy. https://www.facebook.com/me.sowa/posts/595134577620543

Uklad-kaczynskiego

Dowód rzeczowy przemawia:
W drodze do prawdy.doc
28 KB

Książka, którą bierze do ręki czytelnik, jest wstrząsającym dokumentem pamięci Sulimira Stanisława Żuka, świadka niewyobrażalnego dramatu, jaki rozegrał się na kresach południowo-wschodnich II Rzeczypospolitej w czasie II wojny światowej.
Jest to przejmujący zapis wydarzeń zachowanych w pamięci kilkunastoletniego, wrażliwego chłopca, który po latach stara się opowiedzieć o swojej ogromnej traumie związanej z wymordowaniem przez oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii niemal wszystkich Polaków mieszkających w trzech miejscowościach na Podolu: w Hucisku Brodzkim, Hucie Pieniackiej i w Podkamieniu.
W pobliżu tych miejscowości Sulimir Stanisław Żuk wychowywał się, tam miał swoich krewnych, przyjaciół i kolegów. I to oni właśnie stali się ofiarami wielkiej zbrodni, do dziś nie ukaranej, a nawet historycznie – ze strony ukraińskiej nie napiętnowanej.
Książka Sulimira Stanisława Żuka mieści się w nurcie polskiej literatury rozliczeniowej z ukraińskimi mordami zwłaszcza na Wołyniu i Podolu, wśród której najważniejsze pozycje napisali dotychczas Stanisław Berenda-Czajkowski, Edward Gross, Aleksander Korman, Władysław Kubów, Lucyna Kulińska, Edward Prus, Michał Sobków i Władysław Żołnowski. Jest to literatura pisana częstokroć w wielkim uniesieniu i pełna emocji, tworzona przez osoby ciężko doświadczone, którym wspomnienia z dzieciństwa spędzają sen z powiek. Stąd też zdarza się, iż wielu zawartym tam konkluzjom, opiniom i stwierdzeniom zarzuca się brak obiektywizmu i jednoznacznie antyukraiński wydźwięk.
Przy tego typu literaturze, wyrosłej z doświadczeń okrucieństwa i ludobójstwa, jakie miało miejsce na Wołyniu i Podolu, nigdy nie unikniemy ocen kontrowersyjnych. I próba zmierzenia się z tym tematem przy pomocy „zimnego szkiełka mędrca” nigdy nie będzie zadowalająca. 
Literatura ta jednak jest bardzo potrzebna, wręcz niezbędna w sytuacji, gdy przez kilkadziesiąt lat zbrodnie te w literaturze polskiej przemilczano. Nawet gdy w PRL ukazywały się książki mówiące o zbrodniach ukraińskich na Podolu i Wołyniu, jak choćby głośna swego czasu relacja Henryka Cybulskiego pt. „Czerwone noce” o samoobronie polskiej w Przebrażu na Wołyniu, to wydawano je w nikłych nakładach i były one w zasadzie niedostępne.
Likwidacja cenzury w Polsce po 1989 roku nie przyniosła w oficjalnej polskiej historiografii zasadniczych zmian, jeśli chodzi o zbrodnie ukraińskie na Wołyniu i Podolu. Właściwie obowiązująca obecnie poprawność polityczna i szukanie dróg do wielkiego pojednania polsko-ukraińskiego spowodowały, że polscy historycy zawodowi z katedr uniwersyteckich w znikomym stopniu podjęli ten temat.
Nie ma rzetelnych i dogłębnych badań nad rozmiarami wyniszczania ludności polskiej na Wołyniu i Podolu, poza ważnymi opracowaniami historyków zawodowych, jak choćby Ryszarda Torzeckiego – Polacy i Ukraińcy. Sprawa ukraińska w czasie II wojny światowej na terenie II Rzeczypospolitej (Warszawa 1993). W tym nurcie należy wymienić także wieloletnie dokumentacyjne prace historyków-amatorów: Henryka Komańskiego i Szczepana Siekierki pt. Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów  ukraińskich na Polakach w województwie tarnopolskim 1939- 1946 (Wrocław 2004), a także pracę Ewy i Władysława Siemiaszków pt. Ludobójstwo (Warszawa 2000), przejmujący dwutomowy wykaz, swoisty katalog zbrodni.
Tę lukę wypełniają więc z nakazu serca, ze względu na pamięć pomordowanych przodków i najbliższych członków rodziny, w dobrej wierze najczęściej pamiętnikarze i kronikarze przeszłości, nie mogący się pogodzić z tym, iż oficjalne milczenie wokół tragedii, jaka rozegrała się na kresach południowo-wschodnich, ciągle trwa. Wspomagają ich prozaicy, jak choćby Jan Brzoza – twórca „Ziemi”, Leopold Buczkowski – autor kilku powieści, w których występują wątki o znamionach ludobójstwa ukraińskiego, a ostatnio Stanisław Srokowski, autor przejmujących opowiadań pt. „Nienawiść” (Warszawa 2006) ukazujących, do czego może prowadzić szowinizm narodowy, jak może łamać ludzi, przyjaźnie, a nawet życie rodzinne. Politycy polscy i ukraińscy również nie umieją sobie z tym poradzić, chociaż wiele już uczyniono, czego najdobitniejszym przykładem jest odbudowa Cmentarza Obrońców Lwowa i jego oficjalne otwarcie 24 czerwca 2005 roku.
Nim doczekamy się wreszcie głębokiego, wszechstronnego, merytorycznego studium naukowego, które da pełny i obiektywny obraz tego, co zdarzyło się na Wołyniu i Podolu zwłaszcza w 1943 i 1944 roku, książki wspomnieniowe, takie jak ta autorstwa Sulimira Stanisława Żuka są niezbędne i służą idei wyjaśniania do końca dramatycznej historii, która wpisała się w dzieje Polski i Ukrainy.
Prof. Stanisław Sławomir Nicieja
Uniwersytet Opolski        

ffm jurek sowinski   świadek                                                              https://vk.com/photo467751157_456241066
Wieslaw Tokarczuk
wiekto@gmail.com
26.11.2010
Wieslaw Tokarczuk Ogólnopolski Komitet Obchodów Rocznic Ludobójstwa Dokonanego przez OUN-UPA na Ludności Polskiej Kresów Wschodnich Warszawa, 17 listopada 2010 r. W załączeniu przesyłamy Uchwałę Komitetu z uprzejmą prośbą o zapoznanie się

Ogólnopolski Komitet Obchodów Rocznic
Ludobójstwa Dokonanego przez OUN-UPA
na Ludności Polskiej Kresów Wschodnich

Warszawa, 17 listopada 2010 r.
W załączeniu przesyłamy Uchwałę Komitetu z uprzejmą prośbą o
zapoznanie się z jej treścią.
Będziemy wdzięczni za rozpowszechnianie załączonych materiałów.
Z poważaniem
Wiceprzewodniczący Komitetu
/Jan Niewiński/

Zał. Uchwała
Ogólnopolski Komitet Obchodów Rocznic
Ludobójstwa Dokonanego przez OUN-UPA
na Ludności Polskiej Kresów Wschodnich

Uchwała z dn. 16.11.2010 r.
Sejm RP w uchwale z dnia 15 lipca 2009 roku wytyczył zadania dla
wszystkich władz publicznych, których cel określił następująco:
„Przywrócenie pamięci historycznej wszystkich pokoleń o tragedii
Polaków na Kresach Wschodnich II RP”. Niestety, władze nie podjęły
żadnych działań w tym celu, w związku z czym uchwała Sejmu stała się
martwą literą. Uważamy, że brak realizacji tej Uchwały stanowi łamanie
obowiązującego w Polsce prawa.

I.  Na podstawie Porozumienia między Kresowym Ruchem Patriotycznym
a Polskim Stronnictwem Ludowym z dnia 7 marca 2006 r.
zwracamy się           do Klubu Parlamentarnego Polskiego Stronnictwa
Ludowego o:

1. . Ponowne podjęcie inicjatywy uchwałodawczej w postaci złożonego
przez Klub projektu Uchwały  Sejmu RP w sprawie ustanowienia dnia 11
lipca Dniem Pamięci      i Męczeństwa Kresowian. Projekt ten, jak
dotąd, nie stał się przedmiotem debaty plenarnej Sejmu.

2. . Wystąpienie do Sejmu z projektem następującej uchwały:

„Nawiązując do Uchwały Sejmu RP z dnia 15 lipca 2009 r. w
sprawie tragicznego losu Polaków na Kresach Wschodnich, Sejm RP
stwierdza, że w latach 1943 – 1947 tzw. Ukraińska Armia Powstańcza
dokonała ludobójstwa na ludności polskiej, co stanowczo potępiamy.
Zbrodnia ludobójstwa  zarówno w świetle prawa międzynarodowego jak i
polskiego, nie podlega przedawnieniu. Jednocześnie Sejm uznaje
Organizację Ukraińskich Nacjonalistów                        i tzw.
Ukraińską Armię Powstańczą za organizacje zbrodnicze, co rodzi
określone konsekwencje zarówno w prawie Rzeczypospolitej Polskiej, jak
i prawie międzynarodowym. Sejm zwraca się do Rady Najwyższej Republiki
Ukraińskiej    o podjęcie analogicznej uchwały, co przyczyniłoby się
do oparcia stosunków między naszymi Państwami na prawdzie. Sejm RP
oświadcza z cała mocą, iż zbrodnią tego ludobójstwa nie obciąża narodu
ukraińskiego, lecz ww. formacje polityczne            i zbrojne
ukraińskiego szowinizmu.”

3. . Złożenie wniosków do właściwych władz Państwa Polskiego o
przyznanie odznaczeń państwowych żyjącym i zmarłym członkom Samoobrony
Kresowej, Batalionów Chłopskich i Armii Krajowej za obronę polskiej
ludności cywilnej przed banderowskim ludobójstwem. Lista kandydatów
zostanie uzgodniona przez upełnomocnionych przedstawicieli organizacji
kresowych i kombatanckich oraz Polskiego Stronnictwa Ludowego.

II. Powierzyć Radzie Naukowej Stowarzyszenia Instytut Kresów
Rzeczypospolitej:

1. . Powołanie Komisji ds. Konkursu Wiedzy o Kresach i
Kresowianach. Jej zadaniem będzie przygotowanie stosownych dokumentów,
opracowanie zasad, planu                 i harmonogramu uruchomienia
pierwszej edycji Konkursu. Komisja równocześnie będzie sprawowała
pieczę nad realizacją tego projektu we współpracy
z Ministerstwem Edukacji Narodowej.

2. . Zadanie zorganizowania i przeprowadzenia w 2012 r., wspólnie z
Instytutem Pamięci Narodowej, międzynarodowej sesji naukowej „Stosunki
polsko-ukraińskie     w latach 1918 – 2010”. Jej rolą będzie
podsumowanie wyników teraźniejszych badań     i zwieńczenie prac
dotychczasowych konferencji naukowych w celu zakończenia sporów o
interpretację faktów.
3. . Zwrócenie się do stosownych władz o powołanie Ośrodka, którego
zadaniem będzie badanie dziejów i dziedzictwa kulturowego Kresów II RP
ze szczególnym uwzględnieniem martyrologii Kresowian oraz utworzenie
Muzeum Kresów RP.

III. Zobowiązać Przewodniczącego i Prezydium Komitetu do:

1. . Kolejnego wystąpienia do władz M. St. Warszawy o uzyskanie
zgody                    na wzniesienie pomnika ku czci ofiar
banderowskiego ludobójstwa, przyznanie lokalizacji w godnym miejscu
stolicy, oraz przychylne rozpatrzenie wniosku złożonego dwa lata temu
o urządzenie symbolicznej mogiły ofiar banderowskiego ludobójstwa na
Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.

2. . Postulowanie do władz Miasta Stołecznego Warszawy o nadanie
imienia Wiktora Poliszczuka i Zygmunta Jana Rumla ulicom lub placom
Warszawy.
3. . Wystąpienie po raz trzeci do Kurii Warszawskiej o wyrażenie
zgody                      na upamiętnienie tablicą na froncie
kościoła Św. Krzyża ponad 150 duchownych katolickich zamordowanych ze
szczególnym okrucieństwem przez tzw. UPA.
4. . Aktywnej polityki informacyjnej wykorzystującej zarówno
elektroniczne środki przekazu, jak i prasę, w tym media zagraniczne.
Komitet zobowiązuje Prezydium     do powołania Rzecznika Prasowego.

IV. Organizacje regionalne i środowiskowe organizują obchody we własnym zakresie

1. . Respektując autonomię inicjatyw organizacji kresowych, Komitet
zastrzega sobie możliwość koordynowania obchodów w poszczególnych
województwach                       i miejscowościach w celu
uniknięcia kolizji terminów.
2. . Komitet sugeruje, aby organizacje kresowe występowały do
Sejmików Wojewódzkich o podjęcie uchwał w sprawie uczczenia 70
rocznicy ludobójstwa banderowskiego na ludności polskiej Kresów
Wschodnich.
Przewodniczący Komitetu
/Jarosław Kalinowski
w/z Jan Niewiński

Warszawa, 16 listopada 2010 r.
Zał: Uchwała Sejmu z dn. 15.07.2009 r.
Monitor Polski z 2009 r. Nr 47 poz. 684

UCHWAŁA
SEJMU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
z dnia 15 lipca 2009 r.
w sprawie tragicznego losu Polaków na Kresach Wschodnich
(M.P. z dnia 28 lipca 2009 r.)

W lipcu 2009 roku mija kolejna – 66. rocznica rozpoczęcia przez
Organizację Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińską Powstańczą Armię na
Kresach II Rzeczypospolitej tzw. antypolskiej akcji – masowych mordów
o charakterze czystki etnicznej i znamionach ludobójczych. Sejm
Rzeczypospolitej Polskiej składa hołd pomordowanym Rodakom i
obywatelom polskim innych narodowości oraz członkom Armii Krajowej,
Samoobrony Kresowej i Batalionów Chłopskich, którzy podjęli
dramatyczną walkę w obronie polskiej ludności cywilnej, i przywołuje
bolesną pamięć o ukraińskich cywilnych ofiarach.

Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża szczególne uznanie i wdzięczność
tym Ukraińcom, którzy często z narażaniem własnego życia pomagali i
ratowali swych polskich sąsiadów.
Tragedia Polaków na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej winna być
przywrócona pamięci historycznej współczesnych pokoleń. Jest to
zadanie dla wszystkich władz publicznych w imię lepszej przyszłości i
porozumienia narodów naszej części Europy, w tym szczególnie Polaków i
Ukraińców.

świadek
A Domino
adominocorż@yahoo.com
26.11.2010
Re: kto jest autorem książki?
Szanowny Panie,
Bardzo dobrze,ze Pan ta sprawe poruszyl , jak wiele innych sprawa tych band jest celowo przemilczana i tendencyjnie sa zmieniane fakty historyczne. Wyslalem tego e-maila
tez do polskich organizacji weteranskich i kombatanckich w USA.
z powazaniem
T.D
— On Fri, 11/26/10, Wieslaw Tokarczuk <wiekto@gmail.com> wrote:

Zbigniew Stonoga

Polub stronę · 21 marca · Prośba o udostępnianie niech jak najwięcej osób to zobaczy.
Zbigniew Stonoga napisał do Państwa.
Cytuję.
„Wczoraj otwarto przewód sądowy w mojej sprawie a sędzia Wojciech Kolanko delegowany z sądu rejonowego do sądu okręgowego w Krakowie i nominowany przez Andrzeja Dude na potrzebę tego procesu rozpoczął rozprawę mimo nie dowiezienia do sądu dwóch współoskarżonych. Ponieważ w sprawie wszyscy mówią i piszą co chcą to warto żebyście wiedzieli, że w 2013 roku sprzedałem ze swojej spółki Viamot SA do swojej spółki Autobiałołęka salon iveco w Krakowie przy Aleji 29listopada 170. Ponieważ do czasu ogłoszenia upadłości spółki Viamot nie minęło pół roku to transakcja pomiędzy Viamot a Autobiałołęka była nie ważna i nieruchomość ta została zwrócona do masy upadłości. 5 lat później 1.03.2018 postawiono mi zarzut, że nieruchomość którą sprzedałem w roku 2013 za 8900000 netto była warta 19900000 netto i mimo że od 2014 roku włada nią syndyk Viamot SA to mi przedstawiono zarzuty. Najciekawsze w sprawie jest to, że przez 15 ostatnich lat nieruchomość była wyceniana na 8-9 milionów i za tyle poprzedni prezes zarządu Pan Rafał razem z przewodniczącym rady nadzorczej Viamot SA Panem Wacławem chcieli ją sprzedać Andrzejowi z firmy Autoremo.

Krakowski układ zamknięty kopiuje moją sprawą sprawę Pawła Reya bohatera filmu układ zamknięty co ciekawsze występują w niej te same osoby. Chciałbym też żeby opinia publiczna poznała fakt że jak wynika chociażby z wcześniejszych opublikowanych dokumentów jestem ciężko chory i nie mogę przebywać w więzieniu jednakże zalecenia specjalistów zastąpiono opinią lekarza medycyny Piotra Kowalskiego specjalisty chorób zakaźnych z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wedle tej opinii na potrzeby której nie byłem badany podmiotowo przebywam nadal w więzieniu.”

screenshot-2019-03-27-strona-domeny-www-piph-pl
świadek
Stanisław KONARSKI
skonar@sgh.waw.pl   

26.11.2010
Re: kto jest autorem ksiazki?
Czy i gdzie można jeszcze nabyć te książki?
Pozdrawiam serdecznie!
Stanisław Konarski
– pokaż cytowany tekst –
> >>> To:
> >>> Sent: Saturday, November 20, 2010 8:11 PM
> >>> Subject: Re: INFO 18 listopada 2010
> >>>
> >>>
> >>>
> >>>
> >>> Podzilam obawy co do beztroski rządzących. Dług rośnie,
> dziurę łata sie
> >>> czym popadnie.
> >>> Niedługo nie będzie nic narodowego.
> >>> Smutne, że ludziom to nie przeszkadza.
> >>> Kandydatka na radną PiS Białystok
> >>> Agnieszka Rzeszewska
> >>>
> >>>
> ———————————————————————-
> >>> Najlepsza wyszukiwarka tanich lotów!
> >>> Sprawdż>>>  http://linkint.pl/f284a
> >>>

Łobozionzek świanty łodcytać – ŁUWAGA:

Tanim lotem rejsowym poleciała być może w tych dniach do Ameryki Północnej Magdalena Adamowicz, z d. Abramska ze starszą córką po skremowanym w styczniu prezydencie Gdańska wiedząc, że może liczyć na pomoc premiera Mateusza Morawieckiego przy ew. powrocie rządowym samolotem z Waszyngtonu, samolotem rządowym podstawionym dla żony burmistrza Czeladzi, czy prezydenta Gdańska 

 Onet poinformował, piórem
świadek
Piotr Olejarczyk 
piotr.olejarczyk@grupaonet.pl

>>Żona śp. prezydenta krytycznie patrzy na zaangażowanie przedstawicieli polskiej ambasady, którzy na spotkaniu mieli wykazać się „nieco alergiczną reakcją”.<<

Rzeczoznawca, za Biegłego sądowego
Donat Lusk z Placu Pałacu Sprawiedliwości w Brukseli, obok pomnika bohaterów na wysokim wzgórzu górującym nad miastem  orzeka dla Magazynu Europejskiego SOWA:
„Niechaj się kandydatka do Parlamentu Europejskiego schowa i poskarży, ma do tego prawo i wolną wolę w USA, na Przedstawicieli Ambasady RP we Waszyngtonie, którzy nie kandydują osobiście do Parlamentu Europejskiego i nie mają służbowego obowiązku uczestniczenia w całkowicie prywatnych spotkaniach żydostwa amerykańskiego z Polonią krajową (Adamowicz, Abramska etc.) pod hasłem: żydy mają sobie pomagać przy wyborach do Parlamentów świata tego po Myśli drugiego, katechetycznego Przykazania Miłości; „a bliźniego swego, jak siebie samego”.

Prof. Donat Lusk podaje z kręgów dobrze poinformowanych, zbliżonych do oficjalnych i Wikipedii, że Magdalena Adamowicz przyleciała do Waszyngtonu z córką,gdzie przyjęta została w Kongresie USA przez senatorkę Marcy Kaptur (73), trzy lata młodsza od Jarosława Kaczyńskiego, a nie pobrała jeszcze w USA odprawy emerytalnej, jak ten zapobiegawczo pobrał, żeby nie musiał odpalać w przyszłości mafijnej działki na Solidarność Walczącą Kornela Morawieckiego, chorego na raka.

Zakończyło się śledztwo w sprawie byłego szefa partii Twój Ruch Janusza P. Prokuratura wysłała do warszawskiego sądu akt oskarżenia wobec polityka, twierdząc, że popełnił przestępstwo skarbowe, uszczuplając państwową kasę o milion złotych – informuje RMF FM.

– „Milion, a co to jest dzisiaj milion? Pyta nasz ekspert z namysłem i dziurką w ciasteczku onomastycznym na talerzyku, Donat Lusk: Pierwszy milion dali zarobić Palikotowi w Czeladzi koledzy Krzyśka Mrozowskiego, starszego brata burmistrza Marka Mrozowskiego, który zastępcą swoim zrobił i następcą obecnym Szaleńca, Zbigniewa, kolegę kurwiarza Niesiołowskiego (Myszkowski, Nussbaum – inne używane przez jebaka nazwiska), to on przecież może dać  ten milion, oddać obecnie, jeśli zajdzie taka potrzeba, z czystym sercem państwu z tego, co jest na Malediwach, w Panamie, Pampers, Poland i po krzyku; nie trzeba będzie nikogo pytać, jakiego nazwiska używał Palikot wcześniej w Czeladzi na Bytomskiej mieszkając.

– A jakie nazwisko używane było w rodzinach polityków amerykańskich, z którymi spotkać się miała po żydoskiej znajomości Adamowicz przed wyborami do Brukseli, żeby poruszyć ich mową nienawiści antypolskiej, miliardowych roszczeń, haraczy chazarskich Ustawy 447 itd.?

– Marcia Carolyn „Marcy“ Kaptur (* 17. Juni 1946 in Toledo, Ohio) jest córką Szczepana Jakuba Kaptura (nakrycie na głowę przy płaszczu), ubogiego sklepikarza detalicznego żydostwa z Toledo, imigranta z Polski, córką po stronie matki także/ the daughter of Anastasia Delores (urodzona jako Rogowski).

– Billa Lipińskiego, drugi senator, podawane w prasie nazwisko (Daniel William Lipinski, born July 15, 1966) syn Billa, Williama Olivera Lipinskiego i matki, Rose Marie (née Lapinski), z domu Łapińska – nie było na fotografii w mediach ze spotkania z wdową po Adamowiczu! Jak ciała prezydenta Gdańska nie było widać na żadnej fotce (nie wierzę, że Adamowicz nie żyje), nie pokazanego jeszcze nawet – w miejsce przysięgi – w odkrytej trumnie, z Arcybiskupem Gdańska i z olejami świętymi nad czołem zmarłego, chyba że odeszło żydostwo neokatechumenalne (tzw. Nowi .:.Bracia Polscy z .:.Loży Stella Maris na Wschodzie Gdańska prędzej i szybciej od papieża! Bergoglio w dniu intronizacji na Stolicę św. Franciszek odszedł od noszenia symbolicznego sygnetu rybaka ludzi na rzecz pierścienia klucznika Królestwa Niebieskiego, którego omotał sobie na palcu, zrobionego z pozłacanego srebra, natomiast ciemniactwo całego świata całować chciałoby żyda w pierścień rybaka ludzi, za którego Bergoglio nie robi, bynajmniej, przy czym debile robiący za dziennikarzy tzw. prasy katolickiej całego świata piszą nonsensowne głupoty, że papież w Loreto gwałtownie wycofywał dłoń z pierścieniem rybaka podawanym do ucałowania, dwudziestu osobom wycofał (tu kliknij, obejrzył, poliicz, sprawdzij/ -dź; – Jaki papież? Biskup Rzymu z kluczami do świętego miasta, Nowej Jeruzalem, vide: Apokalipsa Iwana:
 

I przyszedł jeden z siedmiu aniołów, co trzymają siedem czas pełnych siedmiu plag ostatecznych i tak się do mnie odezwał:

Janioł wchodzi na scenę i mózi: Ceś, hi! Pódźta, pokaze wom Łoblubzienice, Mazonkę Baranka. Zrobzita se z niom fotke smartfonem. Mniasto świante, Nowe Zieruzalem; po wzgórzych Golem łod strugi do strugi zięksy łod Zisły

Magdalena Abakanowicz wchodzi, obwieszona śnurami od snopoziązałki, do pocieńcia po trupach, na szczeńście.

Z Panem Bogiem Z Frankfurtu nad Menem czytał Autor
https://gloria.tv/audio/J1Y8MWQWfrM16mNyQa9aUKY96
źródła:
Screenshot_2019-03-30 Sowa Magazyn

Córka wielkiego ojca – Anna Maria Anders

Costa 

– Eduardo Costa, Executive Vice Chairman, Banco Finantia, Lisbon; Member, Forum Portugal Global – The Trilateral Commission March 2019 Executive Committee

PDO666

PDO633 FO von Stefan Kosiewski SSetKh ZECh ZR Teoria Konwergencji w Praxis [...]

Anna Maria Costa

Używałam przez długi czas w Ameryce – w dalszym ciągu używam – nazwiska Costa (po mężu – przyp. red.), które nosi mój syn. Podróżuję z paszportem amerykańskim ale mam też obywatelstwo i polskie i angielskie. W Polsce mam dowód osobisty tylko na nazwisko Anders. W ty roku dostałam dowód osobisty 12 maja, w rocznicę śmierci ojca i urodzin mamy i początku natarcia na Monte Cassino. Obywatelstwo polskie mam już od dwóch lat. Właściwie nie myślałam przedtem o tym dowodzie, ale kiedy zaczęłam tak często przyjeżdżać okazało się to wygodne bo jak szłam do jakiejś ambasady czy do Sejmu, wszyscy mówili, że przyjdzie Pani Anders, a kiedy ja szłam z amerykańskim paszportem na nazwisko Costa zawsze był problem. Także w rezultacie wzięłam ten dowód osobisty na nazwisko Anders.

Koźmiński 

Aaron Kosminski,  Aron Mordke Kozmiński, syn Abrama Józefa Koźmińskiego i Gołdy, z d. Łubnowska, ur.   11 września 1865 w Kłodawie – 24 marca 1919) był żydoskim fryzjerem i podejrzanym w sprawie Kuby Rozpruwacza/ Jack the Ripper https://en.wikipedia.org/wiki/Aaron_Kosminski

– Jerzy Koźmiński (ur. 1953 w Tarnowie)Membership (ang.). trilateral.org. [PDF stan za dzień: 2019-03-13. TC_list_3_2019,  https://pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Ko%C5%BAmi%C5%84ski – od 1989 w rządzie, współpracownik Leszka Balcerowicza,
zajmując się koordynacją zespołu pracującego nad pakietem reform gospodarczo-ustrojowych. Był organizatorem zespołów doradczych premier Hanny Suchockiej. Od 1993 do 1994 zajmował stanowisko sekretarza stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. W latach 1994–2000 sprawował urząd ambasadora RP w Waszyngtonie.  

 Hanna Suchocka – była po wszystkim ambasadorem w Rzymie i na to stanowisko Morawiecki wysyła w ramach reorganizacji rządu przed wyborami do PE pani Costa/ Anders po trupach II Korpusu Wojska Polskiego, a nie prywatnej Armii Andersa

http://sowa.quicksnake.cz/_/Magdalena-Adamowicz-w-Kongresie-USA-PDO657-Klucznik-Krolestwa-w-Loreto-PDO659-Herod-w-rozkroczu-PDO408-APOKALIPSA-IWANA-4-ech-SPIESZONYCH-VENI-CREATOR-PDO268-SSetKh-von-Stefan-Kosiewski-ZECh

III 5. Mickiewicz, czy Słowacki? FO ZECh Wszystkich św. w RP (przyjaciół PAD) DZIADY PDO622 HERODY Herodenspiel von Stefan Kosiewski Wigilijny też SSetKh

PolecaneIII 5. Mickiewicz, czy Słowacki? FO ZECh Wszystkich św. w RP (przyjaciół PAD) DZIADY PDO622 HERODY Herodenspiel von Stefan Kosiewski Wigilijny też SSetKh

Andrzej Duda w Nowym Sączu. Jaki był cel wizyty prezydenta?
dzisiaj 15:19 AD 2018 https://twitter.com/sowa/status/1058036790903431169

magazyn europejski

https://plus.google.com/116748846165184263175/posts/8GszxJUrAnL   …po wyjściu z cmentarza pojawił się na zatłoczonym chodniku, wzbudził prawdziwą sensację. Prezydent ? To naprawdę on? – powtarzali niemal wszyscy, a co odważniejsi prosili prezydenta o selfie. Andrzej Duda, nie odmawiał. Prezydent złożył dziś także kwiaty pod świeżo postawionym monumentem Józefa Piłsudskiego na Kasztance, zapalił też znicze na grobie generała Pierackiego na Starym Cmentarzu. jagienka.michalik@sadeczanin.info fot. Jm  https://www.pinterest.de/pin/452752568787182310

 

 

Chór ciemniaków:

Cóż to?

Magik:

Jeszcze mara!

Chór ciemniaków:

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,
Co to będzie, co to będzie?

Magik:

(do jednej ze słuchaczek Radia Maryja)

jezu ufam tobie sowa pdo622

Pasterko, ot tam w żałobie…
Wstań, bo czy mi się wydaje,
Czy ty usiadłaś na grobie?
Dziatki! patrzajcie, dla Boga!
Wszak to zapada podłoga
I blade widmo powstaje;
Zwraca stopy ku pasterce,
I stanęło tuż przy boku.
Zwraca lice ku pasterce,
Białe lice i obsłony,
Jako śnieg po nowym roku.
Wzrok dziki i zasępiony
Utopił całkiem w jej oku.
Patrzcie, ach, patrzcie na serce!
Jaka to pąsowa pręga,
Tak jakby pąsowa wstęga
Albo jak sznurkiem korale,
Od piersi aż do nóg sięga.
Co to jest, nie zgadnę wcale!
Pokazał ręką na serce,
Lecz nic nie mówi pasterce.

Chór ciemniaków:

Co to jest, nie zgadniem wcale.
Pokazał ręką na serce,
Lecz nic nie mówi pasterce.

Magik:

Przebóg, widmo kroku rusza!
Gdzie my z nią, on za nią wszędzie…
Co to będzie, co to będzie?

Chór ciemniaków:

Gdzie my z nią, on za nią wszędzie.
Co to będzie, co to będzie?

piątek, 11 sierpnia 2017

Różaniec przeciw lucyferycznej sekcie antychrysta Bergoglio – jak modlić się?

wideo:


Du hast dir diesen Pin auf „Müll/ śmieci/ rubbish“ gemerkt.


Sekciarze Bergoglio profanują katedrę w Buenos Aires 2013 r


9 sBorsuk mgr historii po KUL-u, syjonista marcowy 1968, marszałek, może i półtorakrzyż dla loga załatwić i wymodlić na jedno kolano w Jeruzalem; ale, czy logo papieskie wojtyły nie było podobne do 100-lecia KUL?

M, jak masoneria pod krzyżem, zamiast liliji?

LUKRECJA BERGOGLIO abo LUKRATYWNE REFORMY PIEKIELNIKA LUCYFERA PDO507 SONET XIX FO z …

12:25

https://youtu.be/Q3i_EfJxaBE?t=111

PDF: www.scribd.com/…/Lukrecja-Bergog…LUKRECJA BERGOGLIO abo LUKRATYWNE REFORMY PIEKIELNIKA LUCYFERA PDO50753-letni Toni Reis i 59-letni David Harrad, nie mogły żydy mieć

wcześniej dzieci; Lucyfer dla Kalksztajna bramy piekła otworem stawia analnym na całego: Do hymnu! I adaptacji apelu smoleńskiego, baczność

PDF: issuu.com/…/lukrecja_bergog…

Bibliografia: www.pinterest.de/pin/452752568781232662/

SONET XIX Fascynacja Obłędem z cyklu SONETY CHAZARSKIE von Stefan Kosiewskisowafrankfurt.wordpress.com/…/lukrecja-bergog…Studia Slavica et Khazarica Zarys Estetyki Chazarów SONET XVIII Zniweczona Rzeczywistość 20170811 ME SOWA Julian KORNHAUSER

https://www.pinterest.de/pin/452752568781260581/

Du befindest dich in der Kategorie: Art – Literatur – Kultur

III 5. Mickiewicz, czy Słowacki?  

  W pierwszym okresie działalności krytycznoliterackiej Elzenberga stosunkowo dużo miejsca zajmują, obok poetów Młodej Polski, romantycy: Mickiewicz i Słowacki. Nie zajął się nimi, co prawda, Elzenberg w osobnym szkicu krytycznoliterackim, poświęcił im jednak obszerną notatkę w dzienniku, którą wypada nam chyba potraktować jako wspomniane przez niego na wstępie „Kłopotu z istnieniem”, włączone do właściwego dziennika, zapiski „…pomyślane pierwotnie jako materiał do zamierzonych, a później nie opracowanych całości większych” („Kłopot z istnieniem”, 49).

  Notatka ta, umieszczona pod datą 17.I 1913 r. nosi tytuł: „O poetach stylistach i nie-stylistach, w szczególności o Mickiewiczu (op cit., 70). Wyjaśniając w pierwszych jej słowach, iż być „stylistą”, to „…operować słowem tak, żeby ono, bezpośrednio i jako takie, oddziaływało, wywołując zamierzone wrażenie: brzmieniem, zestawieniem wyrazów, budową zdania” stwierdza, iż z poetów polskich „…Słowacki jest stylistą jak nim tylko być można” i przechodzi do porównania, w tej kwestii, Słowackiego z Mickiewiczem. Materiałem porównawczym służą mu dwa wersy: Słowackiego o „kopule tęczowej” („…wymalowana, jasna, księżycowa”) oraz zaczerpnięty z „Pana Tadeusza” wers o drzewach w środku puszczy: „…Łyse, skarłowaciałe, robaczywe, chore”.

   Epitety użyte przez Słowackiego, ich rytm i układ, sugerują – zdaniem Elzenberga – „…to, o co poecie właśnie chodzi: stan rozmarzenia, leniwego rozkołysania wyobraźni – ni to noc, ni to światło”. Natomiast epitety użyte przez Mickiewicza pełnią inną funkcję, bowiem „…metodą Mickiewicza jest dać rzetelny obraz rzeczy, i  t e n  o b r a z   n i e c h  d z i a ł a, a nie słowa przy opisie użyte”.

   Elzenberg nie rozstrzyga, który z tych dwóch stylów jest lepszy, jednak mówiąc, iż zdania w tym względzie mogą być podzielone, sytuuje metodę używaną przez Słowackiego w kontekście dokonań „najklasyczniejszych klasyków starożytnych”, którzy stosowali ją systematycznie. Niekorzystną, przez użycie takiego punktu odniesienia, ocenę stylu Mickiewicza, pogłębia Elzenberg zestawieniem opisu obłoków w „Panu Tadeuszu” z opisami obłoków przez Lukrecjusza  i Szekspira (W „Antoniuszu i Kleopatrze”). Efektem tego z kolei porównania jest stwierdzenie, iż choć w opisie Mickiewiczowskim „…najwięcej jest wirtuozerii i ton też jakiś niespotykany, jedyny”, to jednak pyta krytyk: „…czy tamci dwaj nie są głębsi?”

   W dalszym ciągu notatki dokonuje zestawienia wiersza Heinego:

Das Fräulein stand am Mere
Es seufzte schwer und bang.
Es rührte sie so sehre
Der Sonnenuntergang.

Mein Fräulein, sei´n Sie munter.
Das ist ein altes Stück:
Hier vorne geht sie unter,
Und kommt dort hinten zurück.

  „Stała nad morzem panienka, ciężko i smutno wzdychała: zachód słońca tak bardzo ją wzruszał.
Panienko trochę weselej! Stara to sztuczka: tu z przodu ono zachodzi, a tam od tyłu powraca”, w przekładzie Henryka Elzenberga.

   Uwspółcześnioną prozodią fraszka (v. SK 20181103) podana zostaje tak:

creative transposition PDO622 Screenshot_2018-11-04 Roman Jakobson – Wikipedia, wolna encyklopedia

Nad morzem stała panna
Przejęta szlochała.
Zachód słońca tak bardzo
Duszę jej poruszał.

Odwagi moja panno
Ta sztuczka jest stara:
Zachodzi tu przed Wami,
A z tyłu wraca znów.

Ze słynną frazą Słowackiego: „Choć wiem, że jutro błyśnie nowe zorze…” i konkluduje: „Jednak ten Słowacki mądrzejszy”.

   Wacław Sadkowski (Dziennik intelektualny prof. Elzenberga. Nowe Książki 1965, 1, 21-22) traktuje ostatnie zdanie tej notatki jako efekt dokonanej przez Elzenberga konfrontacji Słowackiego z Heinem i określa ją mianem „nieporozumienia wręcz zabawnego”. Odkładając skomentowanie wypowiedzi Sadkowskiego do ostatniego rozdziału naszej rozprawy chcemy jedynie stwierdzić w tym miejscu, iż odnosić je należy nie tyle raczej do konfrontacji Słowackiego z Heinem, co z Mickiewiczem i traktować jako niewątpliwą eksplikację literackich upodobań krytyka.

   O tym, iż te ostatnie kształtują się w taki właśnie sposób, przekonujemy się odczytując notatkę z 4. II 1921 r., w której Elzenberg stwierdza: „Ja osobiście na pewno nie mógłbym żyć w świecie, w którym… nie było by już miejsca… na Słowackiego” (141), czy drugą z 27. III 1910 r.: „Niejeden, kto kocha ojczyznę, kocha tylko dwa wiersze z „Beniowskiego”…” (43).

   W trzecim okresie działalności krytycznoliterackiej Henryka Elzenberga, pod datą 1. VI 1942 r. znajdujemy notatkę, w której krytyk raz jeszcze wypowiada się na temat twórczości Mickiewicza i Słowackiego: „Onegdajsza próba nawrotu do „Wielkiej Improwizacji”

/”nawrotu”, ponieważ pod datą 8. X 1918 znajdujemy zapis nast. treści: „Silnie mnie znów tknęła ostatnio odczytana uważnie z okazji Monsalwatu, Improwizacja. Rzecz wyżynna, ponad najwyższymi szczytami, ale ani rusz z analizą…” (120)/

   potwierdziła negatywne wyniki, do których dochodziłem już dawniej. Mimo pełni rozumiejącego podziwu tak dla przejawiającej się w tym wybuchu ludzkiej i duchowej potęgi jak dla osuzałamiającej genialności wybuchu samego, pozostaje „Improwizacja” rzeczą po ludzku mi obcą, a jako poezja mnie nie rozgrzewa” (287, 288), wyznaje Elzenberg, po czym wymienia obce mu, jako człowiekowi, cechy „Wielkiej Improwizacji” (tragedię buntu przeciw transcedentnemu Bogu, miłość do „całego” narodu, itd.) oraz przechodzi do sprawy stylu i wyobraźni. Tę część notatki rozpoczyna rewizją swoich poglądów z 1913 r.: „Dziś wiem, że styl Mickiewicza – właśnie także tu, w „Improwizacji”, osiąga szczyty, na które rzadko się wzniósł który z mistrzów” (289).

   Mimo jednak, iż dostrzega jego mistrzostwo, logikę i konkretność, bardziej ceni sobie styl Słowackiego: „Po odczytaniu „Improwizacji” poczułem jakby potrzebę dostarczenia sobie dowodu, że to nie polot i pęd tej poezji i nie religijna jej wielkość tak mnie odstręcza. Sięgnąłem do „Beniowskiego” i przeczytałem ze słynnego „credo” strofy o Bogu…” (290), mówi w końcu notatki i przyznaje, że eksperyment ten w niczym nie zmienił zajmowanego przez niego od trzydziestu lat stanowiska w kwestii stosunku do twórczości obu poetów”.

Stefan Kosiewski: Henryk Elzenberg jako krytyk literacki. Sosnowiec 1977 Praca magisterska napisana pod kierunkiem Doc. dra hab. Zbigniewa Jerzego Nowaka  http://sowa.beeplog.de/17379_5336153.htm

http://sowa.blog.quicksnake.pl/Adam-Mickiewicz/DZIADY-PDO622-po-Mysli-A-Mickiewicza-HERODY-Herodenspiel-von-Stefan-Kosiewski-FO-geboren-auch-am-24-Dezember-SSetKh

pdo622 chorzow bedzin kot

http://sowa.quicksnake.cz/ART/LUKRECJA-BERGOGLIO-abo-LUKRATYWNE-REFORMY-PIEKIELNIKA-LUCYFERA-PDO507-SONET-XIX-FO-z-cyklu-SONETY-CHAZARSKIE-von-Stefan-Kosiewski-SSetKh-ZECh-CANTO-ZR

http://franciscus.blox.pl/2017/08/Rozaniec-przeciw-satanistycznej-sekcie-Bergoglio.html

DZIADY PDO622 po Mysli A. Mickiewicza HERODY Herodenspiel von Stefan Kosiewski FO; geboren auch am 24. Dezember SSetKh

Napisał sowa (») 2. 11. w kategorii Adam Mickiewicz, czytaj: 68×
kulturzentrum/schody.jpg

audiohttps://gloria.tv/audio/8i4WRZdiGUs36SCS9UatM2fhF  Lektura uzupełniająca o tropy kontekstualne czytania dzisiejszego: Sześć milionów Żydów 1915-1938 SIX https://www.dailymotion.com/video/x5co7jb  Bij, żydów bij i ratuj Rosję…, Boże! von Alexandr Charczikow  https://dai.ly/x5p28wb  Jun 4 Zamach na Marsz Niepodległości w Polsce PDO481 Boze chron królowa i Grupe Windsor ZR Studia Slavica et Khasarica ZECh Bij dziecko tak zeby sladow nie bylo PDO43 Antyjanus12 FO409 von Stefan Kosiewski CDIX https://vk.com/wall467751157_323 Biedny nie zrozumie bogatego i to jest patologia systemu aspolecznego PDO509  https://vk.com/wall-40476768_57337  Żadnej lampy, żadnej świécy W oknach  https://sowa-magazyn.blogspot.com/2018/11/dziady-pdo622-po-mysli-mickiewicza.html

https://gloria.tv/audio/8i4WRZdiGUs36SCS9UatM2fhF/embed

Oct 31 „Musimy oswoić się z cipkami tak samo jak z siusiakami.” Pod pozorem przekazywania wiedzy o „dojrzewaniu”. Serdecznie Pana pozdrawiam, Mariusz Dzierżawski Fundacja Pro-Prawo do życia  

Glossa 2. do PDO620 

 JĘZYK HOBBYSTYCZNYCH PORTALI INTERNETOWYCH W PERSPEKTYWIE LINGWISTYKI PŁCI I SOCJOLINGWISTYKI (NA PRZYKŁADZIE PORTALI MOTORYZACYJNYCH) Rozprawa doktorska napisana pod kierunkiem dr. hab. prof. UŚ Artura Rejtera KATOWICE 2014

 https://vk.com/wall467751157_325

I ad.1.2.3. Specyfika tożsamości w internecie.

Mówiąc o procesie autokreacji tożsamości w przestrzeni wirtualnej dr Wioletta Wilczek (2014) skupia się (s.21. za: Anna Kubczak, 2005, 360) na percepcji dokonywanej przez innych, tj. odbiorcy (1960, https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Roman_Jakobson), aby powiedzieć o przyniesionej przez internet możliwości tworzenia zafałszowanej tożsamości (za: Magdalena Szpunar, 2005), przy równoczesnym wskazaniu bezkrytycznym na takie przyczyny dokonywanej zmiany tożsamości, jak: „obawa przed  rozpoznaniem  przez  innych  uczestników,  poczucie  większego  zakresu  swobody i anonimowości,  poczucie  braku  akceptacji,  próba  dokonania  oceny  innych  z  odmiennej perspektywy  oraz  próba  idealizacji  własnego  obrazu  (Szpunar,  2005, 386).

Z tego samego źródła zdaje się wywodzić też mniemanie o tym, że to dopiero internetowe komunikowanie się przyniosło możliwość zaspokojenia wielu potrzeb jednostkowych, w tym: „pełniąc funkcje terapeutyczne, autoprezentacyjne, autopromocyjne, twórcze czy ekshibicjonistyczne” [Szpunar, 2005: 378].

Czyż nie było jednak wszystkich tych rzeczy, wspomnianych przez Szpunar, przywołanych przez Wilczek, przed wymyśleniem internetu? Oczywiście, że stawiamy pytanie retoryczne przedsionkiem niejako do tego fragmentu Talmudu Babilońskiego, który Głos z Nieba połączył z rokiem 135:  „Błogosławiony, Rabbi Akiba, ponieważ tyś jest postanowiony ku życiu przyszłego świata” (Berachot 61 b). Przekład SK  https://de.wikipedia.org/wiki/Rabbi_Akiba

Przeciwko ignorowaniu ignorantów, nie tylko z korporacji Gieremka, zwracając się (PDO621) mówiliśmy: – Musicie wiedzieć, że będziemy wiedzieć (Nie en passant do Davida Hilberta)

Glossa do ludzi przywołanych sytuacyjnie w PDO620 (3.): „Głosy dochodziły mnie, być może tak samo jak i do tamtych ludzi dobiegały, przywołanych sytuacyjnie, zatem obecnych także nie subiektywnie tylko odczuwanych przeze mnie we widzeniu moim sennym, w kuluarach niejako, powiedzmy o miejscu obcowania z postaciami nieobecnymi w kadrze, w polu dziania się akcji wieloświatów nakładających się, multi realnie współistotnych sobie, multiverse theater, aczkolwiek zdecydowanie poza polem snu październikowego mego”.

Czy ur. 1905 r. w Stryju żydokomunista i pedał używający od 1946 r. nazwiska Julian Stryjkowski (syn mełameda Cwi Rosenmanna i Chany z domu Stark), nie rozwinął jednak w sobie, na długo przed wynalezieniem Internetu, skłonności homoseksualnych? Czy dzieląc pryczę z męskimi osobnikami w latach: 1935-36, osadzony we więzieniu za działalność antypolską w Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy, przystojny, miłej powierzchowności młody człowiek, dopiero po przejściu zdradzieckim po 17 września 1939 r. na stronę sowiecką, niczym Ozjasz Szechter, ojciec Adama Michnika i podjęciu we Lwowie trofiejnym popłatnej pracy propagandowej w gazecie „Czerwony Sztandar” został przyszły Członek (od 1976) tzw. Towarzystwa Kursów Naukowych, paramasońskiej w PRL organizacji korowców Kołakowskiego, Kuronia, Michnika i Modzelewskiego, na tyle już oświecony i mądry na całego na wysokościach wtajemniczeń towarzystw ezoterycznych (PEN-Club Parandowskiego i inne), że przestał ukrywać się publicznie przed Polakami z kryminalną naówczas, całkowicie skrywaną wstydliwie homoseksualną tożsamością żydokomnunisty oraz antynarodowym obliczem redaktora „Twórczości” przefarbowanego po 1980 r. oficjalnie trzema źle napisanymi książkami, bo o wątpliwej wartości literackiej, przez autora „Austerii”, jakby nie było? Kolejnej po „Głosach z ciemności” pozycji rozliczeniowej żydostwa nowoczesnego w XIX w., odrzucającego, na długo jeszcze przed żydoskiego pochodzenia zakonnikiem Bocheńskim z ubeckimi koneksjami we Watykanie jp2, ciemniactwo zabobonnego żydostwa przedwiecznego na różny sposób, niekompatybilnego z oświeceniowymi ideami socjalizmu, syjonizmu, innych nacjonalizmów, anarchizmu i asymilowania się chociażby nawet pozornego tylko, dla picu (neofrankizmu, kryptosyjonizmu, ukrywania się ukrytego żydostwa na aryjskich papierach wykradzionych przez fałszywego zakonnika Macocha z Jasnej Góry razem z kosztownościami, które ten wydłubał za przyzwoleniem carskiej Ochrany z metalowych koszulek i złotych ram cudami słynącego Obrazu Myryi Królowej Polski, przed wychrzczeniem się korowca Dorna, Marszałka Sejmu RP po Magdalence z innymi na mochery Radia Maryja w XXI w.? Na dzisiejszy elektorat Wałęsy, Kaczyńskiego, Dudy i syna Płażyńskiego do kupy wziętych z Przyłębską razem, fałszywą prezeską Trybunału Konstytucyjnego, żoną fałszywego Ambasadora Przyłębskiego (TW „Wolfgang” w Berlinie) a także z innymi, na poziomie 15 proc. W samo południe rozliczenia się Narodu Polskiego, który zbojkotował tzw. wybory samorządowe 2018 r. rozliczając się w drugiej turze ze złoczyńcami, pastuchami trzody, kałbojami słusznie zwanymi, od kalania się obżydliwego złoczyńców nie wybżydzających kałem bżydkiej demokracji plakatowej. 

II Głos wysokiej narzeczonej

Przeciwko ignorowaniu ignorantów, nie tylko z korporacji Geremka PDO621
Musicie wiedzieć, że będziemy wiedzieć (Nie en passant do Davida Hilberta)

Glossa 2. do ludzi przywołanych sytuacyjnie w PDO620 (3.):””Głosy dochodziły mnie, być może tak samo jak i do tamtych ludzi dobiegały, przywołanych sytuacyjnie, zatem obecnych także nie subiektywnie tylko odczuwanych przeze mnie we widzeniu moim sennym, w kuluarach niejako, powiedzmy o miejscu obcowania z postaciami nieobecnymi w kadrze, w polu dziania się akcji wieloświatów nakładających się, multi realnie współistotnych sobie, multiverse theater, aczkolwiek zdecydowanie poza polem snu październikowego mego”.

Głosy z ciemności:”…- Rebe, pozwólcie mi rzec jedno słowo. – Siwe oczy ojca zapłonęły. – Jeśli nie wolno mówić w święta o zrabowanych pieniądzach, to czy wolno mówić o zrabowanym dobrym imieniu, reb Scharie? Wasz syn, reb Scharie, zepsuł żydowską dziewicę. Dziewczyna ta jest brzemienna. I wy o tym wiedzieliście. Chcieliście syna ukryć pod baldachimem i zaprowadzić do ślubnego łoża z inną. I wybór wasz padł na córkę brata mojej żony. Zastąpiłem wam drogę…
Na sali rozległ się głuchy, męski szloch.
– To prawda, rebeniu, to prawda. – Geseł, ojciec Bajły, wyciągając przed siebie laskę, pokazywał na Schariego.” Czytelnik, Warszawa 1986, 184.

II 1. ad 1. Przecięcie prostej z parabolą. PDO621

Prosta jest laska, którą wskazywał żyd Geceł na żyda Schariego. Jak prosta jest rekwizyt dziwaczny, z którym paraduje żyd i pedał Dehnel z Dehnelów przed laty mieszkających w Czeladzi, robiący w gazecie Michnika za pisarza. Jak czarna laska zwieńczona srebrną kulką, pożyczona dla rezonu na zabawę wiejską przez kogoś dopiero, co poznanego w Przeczycach, komu z kolei miano ukraść tę laskę, czy zabrać przemocą.

Parabolą zaś, zgodnie z tym, co zostało powiedziane w 1.1.1.3. Uploaded by Stefan Kosiewski on Oct 31, 2018 https://pl.scribd.com/document/392084739/Jozef-i-jego-bracia-snem-nocy-pa%C5%BAdziernikowej-uj%C4%99ci-PDO621-FO-von-Stefan-Kosiewski-SSetKh-HERODY-Herodenspiel-ZECh-20181029-ME-SOWA-urocze-MERKURY  jest nasza gawęda pogodna o charakterze dydaktycznym, w której na końcu ojciec Aronka, mówi do swojego synka, żeby „…różnokolorową, plecioną świecę trzymał, jak najwyżej, to Bóg mu da jak najwyższą narzeczoną. W szarych oczach ojca, zawsze złych, błysnęły wesołe iskierki. Matka machnęła doń ręką.
– Już daj dziecku spokój. Już miał dzisiaj ładną narzeczoną, nie daj Boże. Dziękować Bogu, że to się tak skończyło. Na strachu” (16).

BIBLIOGRFIA:

Wioletta Wilczek:
UNIWERSYTET ŚLĄSKI WYDZIAŁ FILOLOGICZNY INSTYTUT JĘZYKA POLSKIEGO
https://docplayer.pl/3891702-Uniwersytet-slaski-wydzial-filologiczny-instytut-jezyka-polskiego-wioletta-wilczek.html

http://sowa.blog.quicksnake.pl/Adam-Mickiewicz/DZIADY-PDO622-po-Mysli-A-Mickiewicza-HERODY-Herodenspiel-von-Stefan-Kosiewski-FO-geboren-auch-am-24-Dezember-SSetKh

Oficerem prowadzącym Mateusza Morawieckiego w okresie jego studiów uniwersyteckich był major Jacek Ksyń, mówi były Prokurator Czyżewski,

PolecaneOficerem prowadzącym Mateusza Morawieckiego w okresie jego studiów uniwersyteckich był major Jacek Ksyń, mówi były Prokurator Czyżewski,

Biskupi moi we Watykanie PDO616 am 15. Oktober AD 2018 Gott sei Dank Polityka paliatywna PDO225 CONGREGA IN UNUM HERODY Herodenspiel von Stefan Kosiewski Akt III CANTO DCXXV

PDFOficerem prowadzacym M. Morawieckiego byl mjr Jacek Ksyn Bis…

audio: https://gloria.tv/audio/4utwmzFczVNsCE2NWcPvZgXJY Oficerem prowadzącym Mateusza Morawieckiego w okresie jego studiów uniwersyteckich był major Jacek Ksyń, mówi były Prokurator Czyżewski, tu kliknij, posłuchaj, obacz: Solidarność Walcz…

Napisał sowa (») Wczoraj o 08:26 w kategorii Studia Slavica et Khazarica, czytaj: 53×

prokuratura/pdo616-prokurator-czyzewski-o-kornelu-i-mateuszu-morawieckim.jpg

   Oficerem prowadzącym Mateusza Morawieckiego w okresie jego studiów uniwersyteckich był major Jacek Ksyń, mówi były Prokurator Czyżewski, tu kliknij, posłuchaj, obacz: Solidarność Walcząca była jedną z grup powołanych przez tajne służby wojskowe https://ytcropper.com/cropped/2r5bc23713b544e

Szczęść Boże Państwu, (…) Sapere aude, bądź odważny, ks. biskupie kuszony do zła piekielnego przez mocarza nad biskupstwami, rządzącego się nad kasami, diecezji w Sosnowcu i w Limburgu. Nie słuchaj szatańskich podpowiedzi Dziekana Frankfurtu nad Menem, ks. Johannesa zu Eltz, którego już przed 5 laty, w październiku 2013 r. wezwałem publicznie do zaprzestania prowadzenia działań wymierzonych w nasz, Apostolski i Powszechny, Rzymskokatolicki Kościół św. w Niemczech, do zaprzestania spiskowania wespół z innymi nikczemnikami przeciwko mojemu biskupowi Franciszkowi-Piotrowi  https://vk.com/wall467751157_302

https://vk.com/wall467751157_303

Pdo616-pdo225-biskupi-moi-we-watykanie

Biskup Limburga ks. Jerzy Bätzing (Georg, 57) ucieszył się, że jego poprzednik na urzędzie Biskupa Diecezji obejmującej także parafie Frankfurtu nad Menem, ks. Biskup Franciszek-Piotr Tebartz-van Elst (Franz-Peter, 58) odpowiedział w tym tygodniu pozytywnie na zaproszenie do udziału w koncelebrowaniu Mszy św. dziękczynnej,odprawianej po ogłoszeniu świętą Katarzyny Kasper (Katharina, 1820-1898), chłopskiej córki z Dernbach we Westerwaldzie, która w 1845 r. (roku przyjęcia święceń kapłańskich przez ks. Adolfa Kolpinga) założyła wspólnie z czteremi niewiastami towarzystwo zakonne poświęcające się domowej opiece nad chorymi i starszymi osobami oraz dziećmi, ukonstytuowane 1851 r. jako: Towarzystwo Religijnej Wspólnoty „Ubogich Służebnic Jezusa Chrystusa („Verein die religiöse Genossenschaft der „Armen Dienstmägde Jesu Christi”); Założycielka wspólnoty przyjęła imię zakonne Maria stając się przełożoną tzw. Dernbaskich Sióstr („Dernbacher Schwestern”), których zgromadzenie uzyskało 1870 r. aprobatę odpowiedniej Kongregacji Stolicy św., a 1890 r. Papież Leon XIII zatwierdził reguły wspólnoty, do której naówczas należało już 1725 zakonnic w 193 miejscach (dzisiaj 600, 87). Papież Paweł VI odłosił Marię Katarzynę Kasper błogosławioną 1978 r., natomiast Franciszek dekretem z datą czwartkową, przedwczoraj uznał cud dokonany za wstawiennictwem bł. Marii Katarzyny Kasper, nowej świętej, wpisanej do kalendarza liturgicznego Rzymskokatolickiego Kościoła św. przy dacie 1 lutego. 

https://www.facebook.com/me.sowa/posts/507533319714003

Screenshot_2018-10-14 Facebook

Dobrze się też stało, iż nie dalej, jak wczoraj, w piątek 12 października AD 2018 rzecznik Diecezji Limburg,  Stephan Schnelle nie wypowiedział się znowuż omylnie, siejąc tylko niepotrzebnie zamęt w umysłach maluczkich, w ślad za perfidnym Dziekanem Frankfurtu, zaś bez wyraźnego upoważnienia swojego i mojego ks. Biskupa, jak miało to niestety jeszcze miejsce ostatnio, w gorszącej sprawie głęboko osadzonych tendencji homoseksualnych byłego rektora wyższej szkoły Jezuitów we Frankfurcie nad Menem tudzież grzesznych czynów Dziekana Frankfurtu nad Menem (Johannes Graf von und zu Eltz, rocznik ’57), prywatnie: wujek nieszczęsnego barona i odwołanego wicekanclerza RFN, nie używającego już, Dzięki Bogu, bezprawnie na wzór tytułu do próżnej chwały i sławy nowej szlachty, stopnia naukowego Doktora, któremu to księdzu von und zu Grafowi Janowi powiedziałem pięć lat temu otwarcie w paru słowach przez Internet, ażeby nie robił więcej dywersji (nie kopał dołków pod moim Biskupem), dywersji przeciwko Biskupowi, któremu przysięgał posłuszeństwo i który wprowadził go na katedrę we Frankfurcie (byłem przy tym, a jakże – z bliskimi Osobami; ze zgorszeniem obserwowałem ludzi bijących brawo Pani Mamie ks. Dziekana, albowiem Dom Boży, moim zdaniem, to nie jest Theatrum świata tego i nie należy zamieniać świątynii Bożej, Domu Ojca Naszego Pana Jezusa Chrystusa, w targ próżności debili, z którą to przypadłością należy zrobić to samo we Wspólnocie Wiernych, co Pan Jezus zrobił ze stołami handlarzy żydoskich w Jeruzalem: powywracać do góry nogami całe to barachło i nierząd, wyciąć, wypalić do żywego końca mieczem św. Jerzego, do ostatniego smoka, mąciciela, powycinać i wypalić to, co trzeba hydrze, natomiast odwołanie do historycznych motywów kulturowych jak i i tradycji antycznych wiary Europejczyków jest jak najbardziej na miejscu, uzasadnione i jasne dla każdego chyba, kto „Dzieckiem w kolebce kto łeb urwał Hydrze, ten młody zdusi Centaury”; tak jest, Herkules z Kassel i Adam Mickiewicz, Oda dom Młodości https://en.wikipedia.org/wiki/Ode_to_Youth  a także Popek, monster https://youtu.be/93gIZ0jsBJk?t=93   …nie dyskutujemy o gustach.

Popek-pdo616Biskup Limburga, ks. Jerzy Bätzing ucieszył się zatem z otrzymania pozytywnej odpowiedzi ze strony ks. Biskupa Franciszka Piotra, co zakomunikował zresztą niezwłocznie w gremiach diecezjalnych tak, że niedorzeczny (między nami mówiąc) rzecznik Kurii w Limburgu, siejący ostatnio głównie zamęt w głowach katolików języka niemieckiego Diecezji Biskupiej w Limburgu, obok dwujęzycznego ks. Majewskiego z Polski i kilku innych złoczyńców, z których jeden wyznaczył mi nawet przed kilku laty prowokacyjnie spotkanie w biurze parafialnym rzeczonego księdza, rosłego a barczystego zarazem wujka barona wiedząc dobrze o tym, że noga moja w życiu, za Boga z pewnością tam nie postanie, dopóki złoczyńca wspomniany (moim skromnym zdaniem) nie ustąpi z urzędu Dziekana Frankfurtu nad Menem, chociażby szło o bardzo ważną dla mnie sprawę życiową: uznania za nieważny od samego początku związku małżeńskiego zawartego w złej wierze, z podstawioną figurantowi przez żydoubowców córką żydobiskupa w PRL-u, czyScreenshot_2018-10-14 Facebook(1) żydoksiędza (szczegóły Władze Kościoła św. ustalą z pewnością niebawem, w ramach postulowanej niniejszym pracy Komisji Mieszanej, złożonej z przedstawicieli hierarchii oraz laikatu, komisji ds. Zadośćuczynienia przez Kościół Kurialny Ofiarom grzechu pedofilii, wykorzystywania maluczkich przez homoseksualistów konsekrowanych, żydów i pedałów w sutannach, skurwionych księży z kochankami i gosposiami obcującymi kosztem przysłowiowego Wdowiego Grosza, we współpracy z oficerami Służby Bezpieczeństwa prowadzącymi po Via Dolorosa zaprawdę młodych bohaterów Ody do Młodości Adama Mickiewicza, romantycznie natchnionej zaiste oraz literacko o całe niebo lepszej, moim zdaniem krytycznoliterackim, od przepełnionego nadmiernie nachalną propagandą wolnomularską tekstu przyjętego za hymn żydomasońskiej Unii Europejskiej, pod melodię Ludwiga van Beethovena, którego nie należy mówić, że Pan Bóg pokarał za coś na starość w podobny sposób, jak Friedricha Nietschego.http://literat.ug.edu.pl/amwiersz/0004.htm  https://www.facebook.com/me.sowa/posts/506518283148840

Nuda veritas  https://vk.com/photo467751157_456240042

Pdo616-no-ja-klekotAlbowiem dobrze musiał wiedzieć o tym cały ten tzw. Hofheimer Kreis, czy bardzo dobrze opłacony, nieludzki urzędnik kościelny, wyznaczając Biuro Dziekana Frankfurtu na zagwarantowane mi prawem kościelnym zapoznanie się z aktami sprawy, że mam na emigracji politycznej w RFN od grudnia 1982 r., swoją własną parafię rzymskokatolicką św. Jana Ewangelisty, w dzielnicy Unterliederbach. I jeśli już chciał prawdziwie, jeden hipokryta, czy drugi po chrześcijańsku wyjść rzekomo naprzeciw staremu dziadowi, inwalidzie, to powinien chyba raczej zapytać wcześniej zainteresowanego człowieka, pokrzywdzonego w życiu przez prześladowców, czy ten życzy sobie jeszcze spotkania ze zakłamanym urzędnikiem kościelnym, o którego odsunięcie od sprawy wystąpił wcześniej do swojego Biskupa na piśmie, uzasadniając to stronniczością urzędnika. Natomiast Biskup Franciszek-Piotr podpisał, w ostatniej chwili na wychodnym będąc wszystko, co mu tylko ta banda złoczyńców podsunęła do podpisania, która oddawała się w tym czasie lubieżnie kopaniem dołków pod rozłożonym przez media na łoptkach Biskupem Limburga. I jednoczesnym wykańczaniem stającego w obronie tego Dobrego Pasterza antykomunisty, Polaka i Katolika zesłanego przez żydoubowców na emigrację polityczną, który na chwilę nota bene nie odszedł od wiary w Sprawiedliwość Bożą i Triumf Uczciwości prześladowanego szatańsko przez antykościelną i kościelną masonerię młodego Biskupa, którego nazwisko dla przeciętnego obywatela RFN z tzw. podglebiem imigracyjnym (ze Syrii, Izraela, czy Turcji) może zabrzemieć niezrozumiale poniekąd, ale dla Polaka wychowanego na budującej lekturze książek Noblisty (Quo vadis?) nazwisko brzmiące podobnie do średniowiecznego, polskiego nazwiska Zbyszko z Bogdańca, nie niesie sobą bynajmniej zabarwienia pejoratywnego, nie mówiąc o konotacjach semantycznych nie na miejscu, prostackim i podłym pomawianiu o antysemityzm, kogo nie trzeba; ba: nie wspominając przy tym o tym także, iż obierając sobie biuro Annasza, czy Kajfasza, Dziekana Frankfurtu za miejsce starcia się z Polakiem Małym, Kubą (małym w oczach niedowidzącego pasibrzucha zarozumiałego) oraz dolinę Armagedon na miejsce ostatecznego rozprawienia się z Czeladnikiem Szewskim (ur. we Wigilię ’53 w Czeladzi, województwo Stalinogród) Smoczą Jamę Wawelską wybierając powinien jednak satanista taki liczyć się z przykrą dla niego niespodzianką w postaci nie tyle skóry banana, czy barana podrzuconego z siarką wypełnionym brzuchem, niczym Kornel Morawiecki podrzucony został przez byłe służby wojskowe PRL-u, swojemu rodzonemu synowi, magistrowi historii (na zasadzie klasycznej tragedii antycznej), specjaliście kiepskiemu od konsumowania wespół z kolegami ośmiorniczek do pejsakówki w stołecznej restauracji Sowa i Przyjaciele oraz do wieszczenia przy tym o tym, że zdaniem fałszywego proroka „będziemy wkrótce zapie(.)dalać, kopać rowy; Gott sei Dank, a drudzy będą za kopiącymi zasypywać, Luzifer mit euch, Aurora, bo Amerykanie…

Tu przytoczymy; posłuchajmy, co powiedziała Pani Prokurator Anna Zalewska: https://www.facebook.com/me.sowa/posts/507800379687297

Tu rabiniczna glossa, kompozycja szkatułkowa: uwagi moje w stosunku do uwag Pani Prokurator Anny Zalewskiej, odczytywanych przez dra Zbigniewa Kękusia.

§ 1. – To nie musiało być prawdą  (w stosunku do uwagi dra K., że RPO, Adama Bodnara nie dopełnił obowiązku złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez dra K.; antysemityzm etc. Tak, że nie musiał… Istotne są właśnie te wyjaśnienia szczegółowe.

§ 2.   O! – Podkreślenie uwagi zgłoszonej przez Panią Prok. A. Zalewską, że: „…Szeroki zakres ochrony swobody wypowiedzi wynika z fundamentalnego znaczenia swobody w demokratycznym, pluralistycznym społeczeństwie”.

§ 3. – Niepokój jest rzeczą subiektywną; ad.: „…swoboda wypowiedzi nie ogranicza się do informacji i poglądów, które są odbierane przychylnie, uważane za nioobraźliwe, lub neutralne lecz odnosi się także do tych, które obrażają, oburzają, lub wprowadzają niepokój…”.

§ 4. – „…uprzedzenia, antypatie…” – To również nie podlega…; to też nie podlega ocenie Kryterium Obiektywnego. Ale!

§ 5. – Chętnych zapraszam do wysłuchania, obejrzenia, przeczytania Listu Pani Prokurator Anny Zalewskiej, która zrobiła Dobry Uczynek!

§ 6. Ja również dołożyłem do tego tutaj; po kolei wypisałem orzecznictwo, daty: Sądu Najwyższego, Trybunału Konstytucyjnego, Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (SN 2.07.2013; TK 23.03.2006; ETPCz 23.05.1991; ETPCz 23.09.1994; ETPCz 7.12.1996; ETPCz 1.07.1997; ETPCz 28.06.2001; ETPCz 10.07.2003; ETPCz 8.11.2012) https://www.pinterest.de/pin/452752568786924250/  Dla osób zainteresowanych; kliknij, ucz się postępowania  w prowadzeniu korespondencjiz Urzędami, zgodnie z literą prawa.

Pdo616-20181004-pk-szeleszczyk-1

Przepraszam za dygresję; wracamy do czytania dzisiejszego:  Gott sei Dank, a drudzy będą za kopiącymi zasypywać, Luzifer mit euch, Aurora, bo Amerykanie gówniarzom po dupie nie dali, zdaniem młodego człowieka, który nie powinien, rzecz jasna w towarzystwie kobiet, chociażby nawet partyjnych, w restauracji bżydko wypowiadać się, rzucać prostytutkami na boki, co drugie słowo kurwa, ażeby nie wzięła sobie taka, nie przymierzając eurokomisarz Bieńkowska do serca osobiście tych ośmiorniczek, które dawno wyszły jej, nie gardłem, ale w torebce na wynos. Mają oni wszyscy w poprzek, po jednych pieniądzach i na jedno diabelskie kopyto, cała ta sitwa (szytwe, jidysz), banda mełamedów takich miała i ma w Gdańsku, na Dolnym Sląsku, czy to w kanapowej partii J.K. Bieleckiego, czy Korwina-Mikke z nosem do polityki, jak nos Kukiza, obciążony genetycznie po żydoskim lekarzu i takiego oficera prowadzącego, jak major Jacek Ksyń, ze wspomnień byłego Prokuratora Czyżewskiego, które to nazwisko mogło być ksywką, służbowym nazwiskiem, jak Dziadzia, teściowa i teść prezydenta Komoroskiego za młodu, żydoubecka para prowadząca zięcia krótko za mordę; korzystam z wolności słowa, powołując się na Prokurator Annę Zalewską, która dobrze ma poukładane wszystko w szafie, w Domu, jak św. Anna Samotrzecia;  były prokurator w Gdańsku, prawnik prowadzący Lecha Wałęsę, czy Komisję Krajową  Solidarności, Czyżewski na emigracji politycznej w Niemczech, w rozmowie na youtube z drem  Zbigniewem Kękusiem, który robił za dyrektora w banku hiszpańskim zainstalowanym w PRL na słupa Morawieckiego,

Kornel-morawiecki-zrzut-ekranu-2018-10-13-19-55-38

który może z tym księdzem Dziekanem Frankfurtu odejść razem na zaszczytną przyszłość, bo przecież podobno ten Mateusz Morawiecki przebywał przez jakiś czas, nie utrzymując kontaktów z konfesjonałem Polskiej Misji Katolickiej we Frankfurcie nad Menem, zatem karteczki od spowiedzi św. oddawał w zaistniałej sytuacji w historycznym kościele Frankfurtu, zwanym DOM, niechaj mu teraz ten Graf von und zu i Dziekan w jednej osobie, jak córka żydokatolika reżimowego Woźniakoskiego, który został wysłany wiadomo przez kogo razem z Wałęsą i z braćmi Kaczyńskimi do Stoczni im. Lenina w Gdańsjku na tzw. strajk młodych 1988, ze zadaniem zlikwidowania własnymi dłońmi tego strajku i zajęcia przywódczych pozycji w nomenklaturze przyszłej Polski, tzw. państwie demokratycznym, odrodzonym po wieku nieszczęść na nieszczęście dla Narodu Polskiego. Jako wytypowani przez gen. Kiszczaka z gen. Jaruzelskim ludzie, z którymi mieli wnet ubowcy podejmować rozmowy w Magdalence i przy tzw. okrągłym stole, przechodzić na ty z Michnikiem, synem Szechtera, żydokomunistycznego przywódcy po 17 września 1939 i po przejściu na stronę sowiecką, przez rzekę Bug, przywódcy Partii Komunistycznej Zachodniej Białorusi na terenach przedwrześniowej Polski. Cud, że uchował się taki, syn żydokomunisty, Morawieckiego, po katolicku przebywając na szkoleniach jednocześnie w dwóch miejscach, we Frankfurcie i w Hamburgu, niechaj mu zatem kleryk ezoterycznie afiliowany przy kółku wolnomyślicieli w Hofheim, dostarczy materiału dowodowego przed ostateczną kompromitacją takiego w Biurze Prokuratora we Wrocławiua, w celu uwiarygodnienia zderzaka Kaczyńskiego w Oku Wszystkowidzącego i Słyszącego każde słowo spisane spiskowca, nagrane, wywiezione na przechowanie do Ziemi Swiętej Izraela, zamiast słowa: Glückauf, czy Szczęść Boże, nadużywanych przez debilizm ojca i syna współistotnego ojcu bżydkiego słowa: Krzywa po łacinie (die Kurve, auf Deutsch, kurwa w jidysz, bladź (czytamy w Słowniku Języka Polskiego „wulgarnie: prostytutka; dupodajka, kurwa, kurwiszcze”, nadużywana niegodnie przez młodego Morawieckiego, ojca dzieciom, pokazał się taki z nimi u Bergoglio, który będzie być może zrekonstruowany jeszcze przed wyborami (premier Morawiecki!), jeśli Diabli nie wezmą wcześniej i nie poniosą na marach żyda i pedała, Jarosława Kaczyńskiego, Głównego Budowniczego Układu Sitwy, Grupy Windsor, Delegatury Sorosa pod okiem Smolara Fundacji Batorego, który swoją drogą także musi zniknąć, zejść ze sceny publicznej w Polsce; dawno już o tym pisałem i mówiłem, ale bawi się żydoska oligarchia bezmyślnie, jak na Titanicu. Historia debila niczego nigdy nie nauczy między Bogiem, a Prawdą.

Słuchamy nagrania zamieszczonego na youtube: Nieszpory, św. Wojciechowi.   Tu też zapraszam, można kliknąć, w całości obejrzeć: przepiękne Nabożeństwo na Najwyższym Poziomie, Gniezna..  https://ytcropper.com/cropped/lb5bc1f05a09083

Nieszpory

Biskup Limburga ks. Prof. Franz-Peter Tebartz-van Elst wystąpił w Roku Pańskim 2012 do papieża Benedykta XVI o kanonizację bł. Marii Katarzyny Kasper, która ogłoszona zostanie jutro świętą przez papieża Franciszka. Bogu Dzięki, że Biskup Limburga, ks. Georg Bätzing poda dziś jeszcze na nieszporach do wiadomości wiernych Diecezji o Mszy św. dziękczynnej, koncelebrowanej w Rzymie w poniedziałek. W kwietniu 2016 r., przed dwoma z górą laty otrzymałem zaproszenie od Przewodniczącego Forum Niemieckich Katolików, Pana Prof. dra Huberta Ginderta do wzięcia udziału w 16 Kongresie, w miejscowości Aschaffenburg; miał gościć z wykładem ks. bp Tebartz-van Elst. Nie ukrywałem, ucieszyła mnie ta zapowiedź tak samo, jak dzisiejsza, dobra wiadomość o Mszy św. koncelebrowanej w Rzymie w poniedziałek. Ks. bp Bätzing chciał być rozpoznawalny ze zawołania wpisanego do herbu biskupa: CONGREGA IN UNUM. Boże prowadź! W jedności Ducha św.

Pdo616-pdo392-papst

Po drodze z Frankfurtu nad Menem do Kolonii, jadąc samochodem autostradą, postrzegamy po prawej ręce, jeszcze przed ujrzeniem rozsławionego na najgrubszym banknocie 1000  DM widoku po lewej ręce katedry w Limburgu, pozostawiony rozsądnie przez rządzących w pejzażu szyb po zamkniętej dawno, nieczynnej kopalni węgla  kamiennego; Glückauf jest uzasdnionym tradycyjnie pozdrowieniem w Hesji.

Z Panem Bogiem Z Frankfurtu nad Menem mówił Stefan Kosiewski

https://gloria.tv/audio/4utwmzFczVNsCE2NWcPvZgXJY

Gott sei Dank Poznali sie na nich Po czynach i gleboko osadzonych tendencjach homoseksualnych PDO615 von Stefan Kosiewski SSetKh Jezuita Ansgar Wucherpfennig 20181009 ME SOWA     mysowa 9 paźdz. 2018

audio: https://gloria.tv/audio/4SsGAQbzHwiS1v1duZRTTDekE

http://exclusiv.blox.pl/2018/10/Rozgrzeszenie-Kalksztajna-PDO392-Dwom-tanczyc-sie.html

ZugAB: https://vk.com/photo467751157_456240044

Nov 7   Polityka paliatywna PDO225 Hymn Uwego Poety Polski Do Rady Narodów Europy HERODY Herodenspiel von Stefan Kosiewski Akt III CANTO DCXXV

POLITYKA PALIATYWNA Prolegomena do Odżydzania po Myśli prof. Feliksa Konecznego Hymn Uwego Poety Polski Na Radę Narodów Europy HERODY Herodenspiel von Stefan Kosiewski Akt III CANTO DCXXV Zarys Estetyki Chazarów FO20 + FO100

Stefan Kosiewski

288 obserwatorów|588 358 wyświetleń
Kręgi rozszerzone16:57
Uwe, Poeta Polski wychodzi przed szereg i śpiewa sobie a Muzom:

Wali sie Unia państwa euro
na prochach czerń do władzy
wali piorunem łuna w drzewo
Kain do Raju chciałby tajnym

krużgankiem skryty w czerni
Nie czerń to .:Bracia-czeladnicy
Windsor KOR-owcy rewizjoniści
November  smutna dla Polaków pora

Trocki Lenin rewolucja Aurora…
ciągnie i ciągnie wyciągnąć nie może
do stołka premiera bo rąbek spódnicy
tajemnicy zaszkodzić może ściągnął go

z ciała baletnicy z jej zięciem obaj
spalili dowód rzeczowy na miejscu walił
mocno w nozdrza odorem alkohol przelany
kateringowy cudownie przemieniany

w niewinną krew Baranka którą hoży
diler w mitrze z pastorałem w ampułach
za relikwie cudu nad Wisłą rozprowadza
którego nie było, bowiem biorąc szydło

w dłoń szef czy Kuba Bogu siarkę
pod skórę opłatek zaszywa przewrotnie
odwykówkę by oszukać bydło ofiarą
fałszywą zamoczoną w rozlanej krwi

bratniej fikołków tysiąca małpeczek
skacze w salonce, wali pod czaszką
czaszki dla ukrycia lęku niezguły in
vino veritas
rozjasnia mrok niemota

Tak wali z taśmy prawda w oczy złoczyńca
wspólnika do aresztu wydobywczego wsadza
aby nie porzeszkadzał w Promocjach na
ministrów mistrzów Zakonu .:Braci

najwyższego stopnia w Duchu Czasów
Europy podwójnie widzianych prędkości
za symbol rewolucji Jutrzenkę ma Wenus
planetę Lucyfera To Aurora Stella Maris

Psia Gwiazda tę Petrus Romanus papież
ostatni wsadzi sobie na końcu czasów tam
gdzie prorok mówi aby świeciło światło na
stole nie skryte pod korcem czy łóżkiem

Rozjaśnia się zatem dla jasności iż Watykański
sekretariat ekonomiczny dementuje pogłoski na
temat rzekomej rozrzutnosci jego prefekta kard.
Georga Pella fałszywe są książki których nie

idzie spalić na stosie Jezuity jak fałszywe sumy
wydane na promocję książki Kaczyńskiego z kasy
partyjnej z dotacji państwa za kampanię wyborczą
na opiekę nad matką która w partii nie była ale

mogła zginąć za Ojczyznę w Powstaniu Warszawskim jak
ojciec z przemyślnie przestrzelonym palcem w pierwszym
dniu sumę 4,5 tys. euro którą kardynał miał wydać na
krawca za garnitur wywalić trzeba było na wino

mszalne i komunikanty które Andrzej Duda zbierał
będzie z posadzki Domu św. Marty nazajutrz po
przedstawieniu Sejmowi przez premiera ministrów
Rządu Obalania Systemu z Magdalenki Kryptosyjonistów

Byly premier Marcinkiewicz desygnowal na premiera
Rządu RP Beaty Szydło Jaroslawa Kaczyńskiego PC
kasa z ART-B Telegraf Spółka Srebrna itd. żeby żyd
ukryty z ujawnionym autorem pomysłu na Komitet

Obrony Robotników Macierewiczem w roli Ministra
Obrony członków rządu przed bezrobotnymi w Polsce
wystrzałem z torebki po Cukrze Polskim dał sygnał
do Skoku Naimskiego w roli szefa resortu energetyki

przyczajonego na system energetyczny kraju wzorem
niegospodarności żony tego żydokorowca którą Irena
Lasota, O, Ironio! On był Ministrem Skarbu zlikwidował MS
Nie Ireno na falach RWE niesioną za prawdę widziałem po

nocach SKOK po SKOKU wali się skokami do Polski od
nowa Sitwa dwóch takich co ukradli księżyc kalkując
z jidysz wymawia się w tytule CO ukradli zamiast poprawnie
powiedzieć po polsku którzy ukradli przefarbowani na blond

z wymową niewyraźnie sepleniących synków lektora
marksizmu-leninizmu inż. po 18 miesiącach studiów
w Łodzi który mógł po powstaniu przystać do ubowców
skoro nie ujawnianiają życiorysu kryją niechcianego ojca

dlatego głosu chłopcom udzieliły aktorki a jednemu
coś z tego chyba pozostało dlatego Beata Szydło
przewidziana była do roli premiera konstruującego
gabinet autorski w oderwaniu od cieni czerni

żydokomuny przemykającej u Broniewskiego w sieni
żydoubowców pod arkadami Pałacu Saskiego u mnie
za Frankistami przed rozbiorami Najjaśniejszej
Finis Poloniae Wali się SKOK filar potrzebny

Minister Sprawiedliwości w Rządzie Rabownictwa
Górniczego butle z tlenem Ziobro gniotą w żebro
które Pan Bóg wyjmuje z człowieka na pociechę i
radość ażeby Platonowi nie było samotnie w jaskini

Z Panem Bogiem
Z Frankfurtu nad Menem czytał Stefan Kosiewski

https://gloria.tv/audio/4utwmzFczVNsCE2NWcPvZgXJY

Pdo225-lech-klekot

https://vk.com/wall467751157_303

Screenshot_2018-10-14 Biskupi moi we Watykanie PDO616 am 15 Oktober AD 2018 Gott sei Dank Polityka paliatywna PDO225 CONGRE[...]

https://vk.com/photo467751157_456240040

http://sowa.blog.quicksnake.pl/Studia-Slavica-et-Khazarica/Biskupi-moi-we-Watykanie-PDO616-am-15-Oktober-AD-2018-Gott-sei-Dank-Polityka-paliatywna-PDO225-CONGREGA-IN-UNUM-HERODY-Herodenspiel-von-Stefan-Kosiewski-Akt-III-CANTO-DCXXV

NOWY PLAN MARSHALLA PDO610 Bankier Lehmann skredytuje Palac Saski FO von Stefan Kosiewski SSetKh Trump said Upokorzyli tego czlowieka PAD na 2 mld dol. ZR ZECh 20180919 ME SOWA

PolecaneNOWY PLAN MARSHALLA PDO610 Bankier Lehmann skredytuje Palac Saski FO von Stefan Kosiewski SSetKh Trump said Upokorzyli tego czlowieka PAD na 2 mld dol. ZR ZECh 20180919 ME SOWA

audio: https://gloria.tv/audio/4Mc9QsDRb8Zy2kjKsXNLVqwz7

Screenshot_2018-09-20 Facebook  doc467751157_475796965

https://vk.com/wall467751157_282

Screenshot_2018-09-19 (12) Polnisches Kulturzentrum e V - Strona głównaStefan Kosiewski 18 września AD 2018,   w miejsce korespondencji ze Stanów Zjednoczonych w dniu  zarządzenia kolejnych, wrogich  posunięć imperialnych na froncie wojny hybrydowej przeciwko Chińskiej Republice Ludowej, Unii Europejskiej z Rzeczpospolitą Polską jeszcze i Federacji Rosyjskiej z oligarchią żydoską, przez prezydenta USA Donalda  Trumpa, z którym Jarosław Kaczyński w duecie i w kaszkiecie czerwonym clowna, z napisem na jarmułce, nad daszkiem, deklem: Te, zrób se Amerykę znowu krajem wielkich marzeń, po angielsku, najpierw jak Włochy trochę, mafijną, a potem trochę, jak Francję sku(.)wioną, a w końcu końców, jak Niemcy Angeli Merkel nie dopieszczone przez imigrantów do reszty końca, czy końcówki (patrz książka żyda i pedała Michała Głowińskiego o tytule dwuznacznym właśnie: „Końcówka” Wydawnictwo Literackie Kraków 1999, na str. 6. aluzja do Becketta; – paniali?  http://sowa.beeplog.de/17379_5335631.htm

Pdo610-koncowka-sitwy

Tak szyderczy a zarazem skryty potrafi bywać zazwyczaj nie byle żyd i pedał, karzeł, ladaco, jeden z drugim, ciota ocipiała, zbereźnik na całego, Naczelnik Państwa z Grupy Windsor, który w ostatniej chwili  niekontrolowanej rozmowy idioty z podwykonawcą satelitarnym w salonce tupolewa, z bratem jednojajowym gadał na temat zdrowia Pani Matki, która  w Instytucie Badań Literackich pracowała, a Końcówka Głowińskiego została wydana „przy pomocy finansowej Komitetu Badań Naukowych”, nie wyprą się, gdyż siedziała Pierwsza Pani Matka Rzeczypospolitej, koleżanka ponoć już wtedy pani Gos; nie wiadomo, z czego koleżanka, bo w pracy matka siedziała, rozgłosili, w jednym pokoju służbowym z Janem Józefem Lipskim, żydomasonem z Loży Kopernik, trockistowskim rewizjonistą i korowcem takim samym, jak Mirosław Chojecki, którego gościłem, podejmowałem dobrym winem na spotkaniu z Polakami, jako szef Polnisches Kulturzentrum e.V. we Frankfurcie nad Menem przed wielu laty, kiedy ten robił za Pełnomocnika Ministra Kultury RP (zięć, wiadomo kogo, z tradycjami lożowymi) z Michnikiem, sekretarzem osobistym żydomasona Słonimskiego, Kuroniem i Macierewiczem, (vide:  Macierewicz Zenon 89,W cieniu Muz St. Piekarski) audio: https://gloria.tv/audio/eDbFSsieTVYs2RLZRz326f2Xg

Pdo609-w-cieniu-muz-polacy-w-xviii-wiecznym-dreznie-img-20180915-120752

z innymi Członkami K.S.S. KOR. Z rewizjonistą Kołakowskim, którego asystentem na uczelni w PRL-u był miłościwie nam dziś korespondujący z PAN-u w Zakopanem dr Marek Głogoczowski, prof. emer., vide: Chramcówki (Pozdrowienia, Marku!).

Zaprawdę tylko jawny wróg Narodu Polskiego, ukryty żydokomunista, frankista z rodu taki, jak np. Naimski (do ub. r. Minister Skarbu Państwa RP, który to resort żydowin zlikwidował, żeby nie było już nadzoru centralnego nad obcymi agentami w rządzie, stypendystami nie na Krótkich Kursach przekształconymi, ale po łebkach wtajemniczonymi i zaprzysiężonymi na 33 stopień .:.drabiny Abrama), jak Wildsztajn (z czipami być może już?)  przez antypolskie ośrodki czaszki i piszczeli w Stanach, Wielkiej Loży Londynu, z Dwumiasta Jeruzalem-Tel Aviv, służby specjalnie zagraniczne po to, żeby wspólnie z debilami, dziećmi własnymi i ze starymi pannami, najstarszymi siostrami nie wydanymi za męża, bogatego żyda, boć ostatni nie chciał, więc wcisnął taką na jedynkę w Obornikach Sląskich, z pociotkami nepotycznymi obcych agentów we własnej rodzinie,  zasiadającymi w Radach Nadzorczych spółek Skarbu Państwa (którego to resortu dzisiaj nie ma już w ogóle, we wyniku operacji wspomnianego przybocznego Macierewicza, trockistowskiego rewizjonisty żydokomunistycznego i korowca od 1976 r., którego jeszcze tylko nie zrobili po wszystkim szefem Najwyższej Izby Kontroli, jak Lecha Kaczyńskiego wynieśli na stanowisko najwyższe za decyzję przerwania prac archeologicznych w Jedwabne, za co tylko zresztą chcieli i sobie zaszczycili (choćby dosłownie Obrzędem Zmartwychwstania w Swiątynii Izydy, która miała ukochanego brata!), w tzw. państwie po Magdalence 1989 r., do której wybierali gości z Listy Kiszczaka; a tylko przygłup, albo osioł nie posiadający konta w banku i nie czerpiący wiedzy z wikipedii może jeszcze chcieć głośno wyrażać się bezmyślnie i zapowiadać prowokacyjnie, że upokorzy Naród Polski ze żydostwem Amerykańskim do spółki, a odbuduje na chama w XXI w. pałac Brühla we Warszawie, miejsce zabawiania się w przeszłości, kosztem uciskanego Narodu Polskiego, sekciarza ewangelickiego, saksońskiego elektora Rzeszy Niemieckiej, obcego króla Sasa (Friedrich August I. der Starke), który najpierw potajemnie przed swoimi nawet, przed Polakami i przed całym światem, fałszywie przeszedł na katolicyzm u biskupa, swojego kuzyna, (zatem nie liczy się, nie jest ważna taka spowiedź!), żeby tego samego miesiąca przed Polakami uroczyście dla picu przejść jeszcze oficjalnie w Piekarach Sląskich. Zaraz po tym, jak w tajemnych konszachtach Fleminga wytargował za 39 milionów Talarów Rzeszy, pożyczonych w znacznej części od bankiera, żyda dworskiego Issachara Berenda Lehmanna (18.) wikipedia, na swoje prywatne potrzeby wziął kredyt, po czym oddał z nawiązką i procentami, zinsazinsami (które nie mogą absolutnie mieć obecnie nic wspólnego z interesami unijnego państwa polskiego  2018 r., członka NATO, chociażby nawet tamten Lehmann był protoplastą Lehman Bruders, niechaj zatem lepiej diabeł wcielony (doradca Prezydenta RP, czy podsekratarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP) nie pcha Andrzeja Dudy (PAD) w to miejsce nieszczęsne nad przepaścią, gdzie stoi dzisiaj  Pomnik Nieznanego Zołnierza i nie zaświadcza bynajmniej symbolicznie o zabawach salonowych żydomasonerii czasów saskich, ale jest miejscem upamiętniającym krwawe bitwy Polaków Poległych na wszystkich frontach świata, za wolność waszą i naszą, nie za spiski żydoubeckie w Magdalence od 1986 r. dla jaj, hucpy robione, organizowane niby spotkania negocjacyjne, robocze przygotowanie antypolskiej zmowy pod okiem zespołu trzyosobowego: Jerzy Urban, Minister Propagandy Stanu Wojennego, Minister Stanisław Ciosek, od związków zawodowych w PRL-u i gen. dyw. Milicji Obywatelskiej Władysław Pożoga z przeszłością spalonej ziemi, pożogi zaiste, od której utworzył sobie nazwisko ubowiec na Kielecczyźnie z wyrokiem śmierci od Narodowych Sił Zbrojnych, za swoją przeszłość antypolską; do zgody narodowej, odrodzony, socjalistyczny pluralizm miały wprowadzić te prace przygotowawcze poczynione dłońmi Pożogi, Urbana, Cioska (siurki pociągane za sznurki w Szopce Kremla przez trzech innych pacynkarzy KGB: Mietka Rakowskiego, gen. Jaruzelskiego i gen. Kiszczaka) po wysłaniu oddziałów ZOMO do spałowania jednego strajku, w Nowej Hucie a jednocześnie po równoczesnym wysłaniu Lecha Wałęsa i obu braci Kaczyńskich z Tadeuszem Mazowieckim z misją pokojowego zakończenia drugiego strajku, po dobroci, bez bicia pałami, tzw. Strajku Młodych 1988 r. w Stoczni Gdańskiej, doprowadziły w krótkim czasie do podjęcia rozmów przez zespół Kiszczka z gośćmi z narodu wybranego (z Listy Kiszczaka) do przeprowadzenia rozmów trwających czasem po 16 godzin w Magdalence, z alkoholem podawanym przez kelnerów, itp.   https://gloria.tv/audio/mQUjsftdTyxu6atYyopQdrmxC/embed

//e.issuu.com/embed.html#4069936/64611638

mysowa

215 2 wrz audio 01:14:12 :  3/88 Trzeci strajk w teorii spiskowej i praktyce braci Kaczynskich Stocznia Lenina PDO605 FO HERODY…

PDF: www.scribd.com/…/3-88-Trzeci-str… PDF: issuu.com/…/3.88_trzeci_str… 3/88 Trzeci strajk w teorii spiskowej i praktyce braci Kaczynskich Stocznia Lenina PDO605 m.vk.com/wall467751157_265Więcej

Przytoczmy z książki o królu Sasie lubującym się w maskaradach tak samo, jak Urban, Kiszczak i Jaruzelski: „Podobnie w 1728 r. podczas odwiedzin w Dreźnie króla pruskiego i następcy tronu obu powierzono rolę gospodarzy. Król Polski zadowolił się w pierwszym przypadku rolą owczarza, w drugim kelnera” (s. 69, Polacy w osiemnastowiecznym Dreźnie, Staszewski).

Także o historycznych rozmowach, piciu mocnego alkoholu przez Lecha Kaczyńskiego na równi z innymi (członkami, ubowcami oficjalnymi oraz Tajnymi Współpracownikami SB (bruderszafty), o wchodzeniu sobie nawzajem do du(.)y przez żydów i pedałów itp. powstały książki; Bujak poprosił Kiszczaka o taśmy z nagraniami, żeby móc napisać wspomnienia, ale Kiszczak pozbył się go wymówką, że niby nie nagrywał; nie dał i bardzo dobrze: Stonoga napisał bez taśmy o braniu do buzi penisa oficera prowadzącego z WSI przez szefa partii Porozumienia Centrum i czapka z głowy nie spadła Kaczyńskiemu za to, z napisem zastrzeżonym przez Trumpa w okresie kampanii prezydenckiej. Nie wolno byle komu mieszać gatunków literackich (jak wspomnienia, to ze wspomnień proszę pisać, Prezesie Urzędu Ceł i Przepuszczania Kontrabandy nie z taśmy, bo z taśmy może być tylko zapis bełkotu Sekuły odebranego przy postrzałach samobójczych w łeb, bez udziału osób trzecich, za wystrzały korków szampana, toasty!). – Buzia, buźka, to Michnik na żywo jeszcze, w ostatnich dniach live do Amerykanów: my weźmiemy na siebie brata tego, co pił z nami wtedy w Magdalence, nie wylewał za karki, nie tłumaczył się dennie anticolem zaszytym ze strachu pod skórę na brzuchu, więc wy w Ameryce, w listopadzie tego roku, jak tylko odzyskacie większość w izbie niższej, możecie wszcząć proces odwołania Dudy, co ja pieprzę? Matko Boska, Trumpa!

 A w Polsce wymoczki od obcej, antypolskiej propagandy przekabacają kota ogonem, wywracają dzieciom w głowach prawdę historyczną na nice, fałszują jakby to robili na zlecenie Bergoglio, tak nieudacznie, że Magdalenka służyła niby do rekreacji po ciężkiej pracy przy podstolikach tzw. okrągłego stołu, gdzie prof. Zoll wyrabiał sobie popularność przed kamerami tv na przyszłego Rzecznika Praw Obywatelskich, żeby głupi uwierzył takiemu, za okularami z grubą oprawką zamaskowanemu skrycie; no i dr Zbigniew Kękuś przejechał się nawet na żonie tego Zolla, a mści się niepotrzebnie na żydoprawniku, pomstuje, po co zatem chodził do takiej? Mógł sobie adwokata do sprawy rozwodowej poszukać wszak zwyczajnie, spacerkowo na Kazimierzu w Krakowie ze świeczką szabasową w oknie. Miałby wtedy uczciwego, głęboko religijnego prawnika, który wierzy w Sprawiedliwego, Sędzię Najwyższego i nie posunie się do czynów niegodnych, zakazanych w Prawie, czy do perfidnych grzechów cudzych, wymienionych dla katolików w Katechizmie.

9-grzechow-cudzych-img-20180918-175609-1

Nie przekupkę żydoską na Kleparzu przekrzykującą się z nim, nie fałszywego dziennikarza dzisiaj wmawiającego w gazecie młodym ludziom, że najpierw był okrągły stół z podstolikami, a potem do tego przystawka: Magdalenka z krasnalami. Głowiński zapisał przecież pod datą 1 IX 1988: „Powiadamia się…, że generał Kiszczak organizuje okrągły stół, że okrągły stół zmienia sytuację społeczną w Polsce itp. Tak skrótowo używany okrągły stół staje się swojego rodzaju mitem” (Głowiński, op. cit. 373 Okrągły Stół).

Z recenzji Jerzego Jarzębskiego na okładce, którego poznałem przed laty we Frankfurcie nad Menem i zawiózł mnie nawet swoją jettą (VW) w miejsce przeze mnie upatrzone, z .:.Góry, nad Renem, podczas gdy moim autem kierowała naówczas jadąca przed nami Basia wioząc Julka Kornhausera, teścia obecnego PAD (Mój Boże, gdybym wtedy wiedział, w co taki się pcha, to przecież nie odradzałbym niczego na siłę, za darmo a społecznie młodemu studentowi prawa, ale  ot tak, przy piwku w browarze nad Renem, niezobowiązująco postawiłbym jeszcze pytanie, czy żyd i bankier Lehman, który wyłożył przed wiekami kasę elektorowi Saksonii na przekupienie przekupnej szlachty polskiej i byli posiadacze banku Lehman Bruders, który przed dziesięciu laty wstrząsnął biednymi posiadaczami domów w USA,  pobranymi na kredyt, to rodzina, czy tylko przypadkowa zbieżność żydoskich nazwisk?).  Pojechaliśmy do Rüdesheim am Rhein, miasteczka wpisanego na listę światowego dziedzictwa UNESCO, po spotkaniu z poetami z Polski w Palais Jalta, w którym to lokalu na przyjęciu rzecz jasna nie omieszkałem podejść, w celu zacieśnienia stusunków polsko-niemieckich, w duchu pojednania i Traktatu o Przyjaźni (Symcha Schimel, Skubiszewski, Potomkowie Sejmu Wielkiego) z 17 czerwca 1991; Hessischer Kultusminister Hartmut Holzapfel przerwał mi już po paru słowach wygłaszanie toastu słowami: Herr Kosiewski, ja wiem to wszystko, co Pan mówi, gdzie uczy Pan polskiego dzieci, podaje:  w szkole takiej a takiej. – Skąd wie? Matko Boska, zatkało mnie, zamurowało ze szklanką soku pomarańczowego w dłoni; kontrwywiad żydoski, czy co? Cuda nie dziwy! Przygotowani politycy w Niemczech na każdą sytuację, feniga nie ukryje przed takimi. Rozwiał zaraz podejrzenia wyjawiając, że dyrektor naszej szkoły, bardzo miły także swoją drogą, uczynny i serdeczny człowiek, mądry, to jego stary przyjaciel i spotykają się prywatnie, dzielą ze sobą, jak chlebem Polacy, różnymi spostrzeżeniami.

Po przyjacielsku zatem do prof. Jerzego Jarzębskiego, z miłym wspomnieniem tamtego wieczoru gawędząc  łączę po poetycku zapytanie z inwersją niejako: Czy książka prof. Głowińskiego, wracając chociażby do początku wspomnianego rozdziału (za chwilę przytoczę w całości), w kontekście przemian własnościowych w Polsce po Magdalence, które potrzebowały skądinąd nadwornych poetów tak samo, jak każdy inny okres historycznych przemian własnościowych na całym świecie nie potrzebuje z pewnością udziału jeszcze, we formie chociażby kosmetycznej, uczestników drobnych konsultacji, szeregu innych osób ze sfery nadbudowy, mówiąc nowomową zawodową filozofa i poety, Adama Zagajewskiego, profesorów, dialektyków uczonych nie musi mieć chyba jeszcze przedstawicieli innych dziedzin, profesji, doktorów prawa stosowanego np. itp.,  gotowych wytłumaczyć Czytelnikowi każdą rzecz, wszystko dosłownie i to, co trzeba było i jak trzeba będzie, aby tylko nie przystępnie (przestępczo po latach!) zrobić dla użydku społecznego z Lecha Wałęsy Intelektualistę, niczym prof. Maria Janion poczyniła rodząc zarazem Człowieka Czynu i Myśliciela w eseju zatytułowanym… (mniejsza o tytuł, w książce podarowanej mi przez byłego kolegę związkowego przy innym spotkaniu w Gdańsku po latach, w zamian za tomik wierszy), kiedy zdarzyło mi się zajrzeć z własnym dzieckiem, po I Komunii św. nie do Noblisty i nie byłego współpracownika Milicji Obywatelskiej już w grudniu 1970 r., ale do świadomego świadka tamtych czasów, jak zakładać mógł szczerze aktywny bohater „wydarzeń na Wybrzeżu”;  myślącego na własną rękę i chcącego z pewnością dobrze dla Kraju, szlachetnego rozmówcy majora milicji, nie decydującego z kolei na własną rękę o tym, co zrobić z takim fantem, który w kasku stoczniowym na głowie wchodzi mu do komisariatu Milicji Obywatelskiej na rozmowy (jak prawdziwy szefczyk sofista, do Smoczej Jamy) z własnej inicjatywy, nie reprezentujący nikogo, chociażby z rodziny Danki, ale prący do komisariatu, jak wali Kwaśniewski na urodziny na Polanki, czy idzie się po swoje do kolektury totolotka, a z podniesioną przyłbicą do oficera MO wykonującego tylko rozkazy przełożonych i wysyłającego raporty z rozmów toczonymi z młodymi ludźmi, wiecznymi studentami (12 lat, Gwiazda, inż., pracownik potem na Politechnice), z Hanną Walentynowicz, z domu żydokomunistycznego Lubczyk na Ukrainie, brat w KGB oficer, syjonista marcowy Borsuk, po KUL-u potem, z Wałęsami takimi, zgłaszającymi się na ochotnika do milicji, z dobrej woli, wybranymi do odegrania swojej roli w Operacji „Dziwni Ludzie”, najbardziej tajemniczej operacji tajnych służ w PRL-u. Z przekonaniem, że przeskoczy, da radę, nie ma problemu; przytoczmy zatem, co Kiszczak na ten temat, z książki: Witold Bereś, Jerzy Skoczylas: Generał Kiszczak mówi…

prawie wszystko (dobry tytuł, w kabarecie by takiego nie wymyślili) książka poszła, Warszawa 1991, jak świeże bułeczki, z fotografiami historycznymi z Magdalenki, dokumentami oprócz pijaństwa beztroskiego tzw. opozycjonistów z oprawcami także i faktu, że tchórz, Lech Kaczyński schował się wystraszony, niepewny swego za plecy księdza i przyszłego premiera Mazowieckiego, do drugiego rzędu, przy robieniu zamoczonym figurantom przez służbowego fotografa z MSW fotki, natomiast Wałęsa ustawiony w środku dla dokumentacji, a owszem, nie głupi, trzyma w obu dłoniach spisany w Magdalence cyrograf, żeby nie było w przyszłości (tj. dzisiaj)  tłumaczeń, że nie było tam żadnej, spisanej z ubowcami, obżydliwej, antypolskiej tajemnej zmowy, SPISKU  złoczyńców, który Lech Kaczyński wyniósł cichaczem ze spotkania dla potrzeby brata Jarosława Kaczyńskiego (obecnego na obradach per procura),  w teczce, tzw. dyplomatce tak samo, jak trzech księży wyniosło w dyplomatkach odpisy SPISKU dla Glempa i dla Wojtyły, a za to właśnie poszli wnet w biskupy. Za Fundusz Kościelny (srebrniki Judasza), SPISEK zawarty potajemnie z przełożonymi morderców księży w PRL-u: ks. Popiełuszki, ks. Suchowolca, ks. Zycha i wielu, wielu innych katolików dobrych; Wieczne odpoczywanie racz im dać Panie, a światłość wiekuista niechaj im świeci…

Ksiądz i przyszły premier na fotce ze SPISKIEM w dłoni; nie mogą się wyprzeć, że nie było antynarodowej, antykościelnej i antypaństwowej Zmowy Spiskowców 1989 r.

pdo610 roztocze

Morderstwa dokonane skrycie na księżach katolickich Kiszczak z Jaruzelskim zrzucili, dla dobra przemian, pluralizmu i demokratyzacji, na gen. Milewskiego od afery „żelazo”, którego wcześniej ujawnili, jako człowieka uczciwego (grama złota ukradzionego nie wziął dla siebie, tak o Milewskim wyraził się Kiszczak, poręczył we wspomnieniach).  Gen. Kiszczak znał na pamięć Podział Złota, odpowiedzialny za  Pitagorejczyków i za młodego Jaruzelskiego w przeszłości kontrwywiadu wojskowego LWP; na marginesie ciekawe, czy ten Milewski, to rodzina z Panią Matką PAD,  Milewska-Duda, z domu Milewska, czy tylko przypadkowa zbieżność żydoskich nazwisk, bo gdyby znowu miała tu być odciśnięta Boska Liczba Φ Tajemna Ręka Spirali Euklidesa…

Albowiem nie wynieśli klerkowie przecież ze spotkania w Magdalence alkoholu dla Biskupa Katowic Wiktora Skworca, TW „Dąbrowski, ani wianków kiełbasy zwyczajnej dla dzieci gosposi jednej z drugą na plebanii we Wyszkowie, czy gdzie to tam Dobry Bóg wyznaczył na pobyt w Planie Bożym; także na kartki kiełbasa była wtedy i masło, a gosposie były i są za przyzwoleniem Biskupa.

Wracając do majora milicji, którego zapisy rozmów z Wałęsą Kiszczak czytał na bieżąco, jeśli wierzyć książce Beresia i Skoczylasa; na s. 39 wypowiedź mamy Kiszczaka odnoszącą się do grudnia 1970 r.: „- Byłem w sztabie powołanym w związku z wydarzeniami na Wybrzeżu. Kierował nim wiceminister spraw wewnętrznych i komendant główny milicji gen. Tadeusz Pietrzak. W jego gabinecie została rozwinięta łączność z całym krajem – były urządzenia nagłaśniające, dzięki którym słuchałem nie tylko poleceń, które były przekazywane do poszczególnych wojewódzkich komend, ale równocześnie raportów, które przychodziły z Gdańska, ze Szczecina.

– Kiedy został Pan włączony do sztabu? Padło pytanie do rozmówcy.

– Od pierwszego dnia. Meldunki były dramatyczne. Tłum podpalił KW PZPR w Gdańsku, tam znajdowali się ludzie – mówi zza grobu gen. Kiszczak: były polecenia ewakuacji, ale tłum na to nie pozwalał. Jakoś szczęśliwie sę skończyło, że spalił się budynek, a nie ludzie” ibidem.

Szkoda może zatem i dlatego, że nie poszedł tropem wskazanym przez Kiszczaka pisarz, autor autobiografii Lecha Wałęsy, który sprowadził się tym samym wkrótce po wydaniu książki do roli urzędnika państwowego przy prezydencie Lechu Wałęsie, że nie usłyszał tym samym, słowo w słowo, nagranej w grudniu 1970 na taśmę magnetofonową rozmowy młodego człowieka z majorem MO na komisariacie milicji w Gdańsku, która przekazywana była sieciami służbowymi do wiadomości Kiszczaka w sztabie, na bieżąco, analizowana przez psychologów, nie tylko przez językoznawców nie gorszych od prof. Głowińskiego, socjologów, psychiatrów, ludzi różnych dziedzin nauki, matematyków chociażby potrafiących policzyć i sprawdzić, czy mowa Wałęsy w grudniu 1970 rozwijała się zgodnie z ciągiem Fibonacciego: …8, 13, 21 itd., naturalnie, spiralnie z merystemu, pod złotym kątem, z Boską Proporcją?  https://www.pinterest.de/pin/452752568786590151/

Ponieważ  druga rozmowa Lecha Wałęsy z nowym I Sekretarzem partii Gierkiem była transmitowana po Myśli Kiszczaka, czy majora milicji nie ujawnionego do dzisiaj z nazwiska, na cały kraj i każdy Polak i Katolik usłyszał, jak młody człowiek zapewniał Głowę Partii i Państwa: Pomożemy, tow. I Sekretarzu!

Prof. Michał Głowiński: Okrągły stół

„Formuła jest, oczywiście, stara, teraz jednak znalazła się w centrum publicystycznych wypowiedzi. Używa się jej jednak w sposób osobliwy. Nie mówi się o „konferencji okrągłego stołu” czy o „spotkaniu przy okrągłym stole, ale o okrągym stole  tout court„.

Dalej prof. Głowiński wybżydza, jak w przytoczonym wcześniej fragmencie, że nowomowa mitologizuje rzeczywistość: „Tak skrótowo używany okrągły stół  staje się swojego rodzaju mitem”.

Zapisane w dzienniku profesora od polskiego z datą 1 września 1988, „niejako na gorąco”, jak zauważył prof. Jarzębski, niczym świeże bułeczki, nadbudowa ideologiczna przemian żydokomunistów na żydokratów i właścicieli mienia niczyjego, zdaniem Talmudystów, bo popaństwowego. To wszystko na 418 stronach pracy naukowej, jednakże bez „analitycznej dociekliwości”, którą prof. Jarzębski przypisał na okładce książki prof. Głowińskiemu, bez nawiązania chociażby do wspomnienia w dniu 1 września, w rocznicę napadu Hitlera na Polskę w tym dniu, przed laty. 

No i co w tym wielkiego, że żyje się ze zadymiania na temat nowomowy, z wybżydzania powierzchownego, płytkiego mając nos żyda i pedała pogrążonego w zupie takiego powszedniego Macierewicza, trockisty rewizjonistycznego, żyjącego z haków na Kaczyńskiego i z robienia za magnetofon tonette (w tamtych czasach miałem Grundiga dzięki miłości Ojcowskiej oraz na cztery ścieżki muzykę nagraną po koleżeńsku przez Jurka Sygałę z Pogoni w Sosnowcu, albowiem ja nie znałem się jeszcze na wszystkich tych zachodnich  zespołach muzycznych, amerykańskich i angielskich, które wnet puszczałem z płyt na dyskotekach w klubie robotniczo-studenckim „Kociołek” w piwnicy kina Metalowiec, którego to Klubu studenckiego (z domieszką miejscowych robiących za robotników) byłem Kierownikiem Programowym i to zaprzątało mnie głównie na pierwszym roku studiów obok pisania kontestacyjnych wierszy niepokornych, nie przystających do przemian po Myśli Szkoły Moskiewskiej, które wprowadzał w życiu studenckim PRL-u Aleksander Kwaśniewski, prezydent po Magdalence i po Wałęsie, na tym skończmy; innym razem przejdziemy do wspominania moich wierszy publikowanych naówczas w piśmie Integracje, realizowanym przez kolegę red. nacz. Zygmunta Korusa z Chorzowa pod okiem Szefa Rady Programowej Pisma tow. Aleksandra Kwaśniewskiego TW „Olek” jak również wspomnimy głupoty wypisane na temat tych wierszy, a dopuszczone do druku przez Zygmunta, na którego nie gniewam się za nic, zaprawdę.

Może dlatego, że wychowywałem się naówczas na magistra filologii polskiej, specjalistę od Myśli krytycznoliterackiej prof. Henryka Elzenberga, który całe życie pisał dziennik filozoficzny i znał dzienniki Amiela; dojdziemy do tego, jak Bóg pozwoli, tu link, przejdź do czytania pierwszych rozdziałów.

                                               Skoro zaś wrzesień, to na proscenium wchodzi

 

Komtess Róża: September

lipy złotem jaśnieją
i gorące jest niebo
miesiąc na Wieluń spada
jakby stalowy ptak

kamień zwala z kamienia
żar wybucha płomieniem
jeszcze lata nie zorał
wrzesień, a już ta

czysta, wierna jak panna
w ogródku dziewanna
sieje imię po rowach
a na usta piach

której w sercach tak pełno
jedynej i niezmiernej
jak w zaciszu kościelnym
przenajświętszy Sakrament

jeszcze kasztan nie upadł
a październik nie zdzierżył
jeszcze nie spadł listopad
mokry jak atrament

a tu już September
Oktober, November
rażą zimne słowa
niczym zboże grad           http://sowamagazyn.blogspot.com/2013/12/jorgus-rudra-fo277-herody-herodenspiel.html

Pałac Saski, Panie Prezydencie Duda, to: obieralny tron królewski w przekupnej Rzeczypospolitej szlacheckiej, sprowadzonej przez magnaterię ze żydostwem na dziady, a na koniec (już całkiem bezczelnie, za wywiezione z Polski pieniądze, które musiały się przecież Lehmanowi zwrócić zgodnie z wyrachowaniem ekonomicznym, żeby Fleming  miał za co rządzić się na fotelu premiera Saksonii i mógł zbudować tam dla kacerzy za wywiezione z Polski pieniądze (wprowadzone nowe podatki!) przepiękne, barokowe Drezno z kościołem ewangelickim; obcy król, nie polski, dynastyczny, który zgubnym panowaniem za pomocą spisków tudzież nikczemnych, przekupnych spiskowców wciągnął Polskę z Litwą do niepotrzebnej wojny przeciwko Szwecji i przyczynił się tym samym tylko do umocnienia rosyjskich wpływów w Polsce (…Gleichzeitig verwickelte er seine Länder jedoch glücklos in den Nordischen Krieg, in dessen Verlauf er die polnische Krone wieder für sich gewinnen konnte, was aber bald darauf zu weiteren Kriegen und der Stärkung des russischen Einflusses in Polen führte) wikipedia.

Pałac, zwany z czasem – saskim, był miejscem życia magnaterii kosztem szlachty polskiej, kleru i plebsu, służył do balowania dworzan władcy absolutystycznego, nie znających języka polskiego cudzoziemców, do namawiania do współpracy łasych, miejscowych renegatów, kolaborantów i zdrajców podniecających się bliskością dworu, szczytujących w oszałamiającym zawiązywaniu spisków, zakładaniu tajnych kółek wolnomularskich, otwieraniu loży męskich i damskich, służących zblazowanej magnaterii do ogłupiania prostaczków i debili, do czarowania się wzajemnego wtajemniczeniami w arkana pseudo wiedzy ezoterycznej, w chulaszczej przeszłości kosztem Narodu i Państwa Polskiego, upokarzania Narodu Polskiego przez aspołeczną warstwę pasożydów, pasibrzuchów (za króla Sasa jedz, pij i popuszczaj pasa – zważ: chłopstwo pasów szlacheckich nie nosiło, nie mogło zatem popuszczać), symboli saskiego panowania żydomasonerii z „Towarzystwa Okrągłego Stołu” (s.69.) obcej narodowo, antypolskiej sitwy do spółki ze zdrajcami z Loży „Trzech Orłów” na Zamku Królewskim w Warszawie, którzy dla własnych korzyści finasowych wepchnęli państwo w okres ciemnych czasów saskich, aby Naród Polski zatrzymać w rozwoju ekonomicznym, cywilizacyjnym, kulturowym, w stosunku do innych Narodów Europy.

Saxony_(Division_of_Leipzig)_-_DE

Von Saxony_(Division_of_Leipzig)_-_NL.png: Sir Iainderivative work: Furfur – Diese Datei wurde von diesem Werk abgeleitet: Saxony (Division of Leipzig) – NL.png: , CC BY-SA 3.0, Link   Kurfürst und Herzog von Sachsen, Friedrich August I. von Sachsen dynastycznie panował tylko na terenach Saksonii zaznaczonych na mapce (z wikipedii) kolorem żółtym; pasami oznaczony teren wspólny, natomiast Halle naniesione zostało prawidłowo na tej mapce, poza Saksonią, zatem nad zamkiem rodzinnym Wettinów w miejscowości Wettin an der Saale, gdzie bywam od lat, ale. Ale z wielką przyjemnością a nawet odkryłem tam prawa niewyjęte Biskupa Krakowa do pewnej budowli, ale właśnie tu pies pogrzebany: nie puściłem Dziwiszowi pary o tym, ze względu na wieści, które do mnie dotarły pełne opisów niewłaściwych zachowań osoby, nieczystości, finansowej także natury, których dopuścił się żydobiskup z gwiazdą magen david w signum biskupim, na rzecz pedofili żydoskich w Kościele św., w obecności jp2, jeszcze przed Bergoglio, któremu dziennikarze niemieckiej telewizji ZDF ostatnio zapytaniem grzecznym charknęli złocistą splwociną w obżydliwą gembę złoczyńcy, że wiedział będąc jeszcze arcybiskupem w  Południowej Ameryce o skazanym na 15 lat więzienia przez sąd zakonniku  nazwiskiem Grassi (Bergoglio nie tylko, że wiedział o pedofilu w sutannie, ale zlecił wtedy jeszcze nadgorliwie, kiedy skazany zboczeniec, żyd i pedał odwoływał się od wyroku skazującego na 15 lat więzienia i potrzebował fałszywego świadka; Bergoglio jako arcybiskup siedział naówczas na kasie Kurii w pedalskiej metropolii Buenos Aires (patrz: przypadek  Gombrowicza) i jako szef Diecezji Rzymskokatolickiej zlecił szatańsko spreparowanie fałszywych badań i wydanie 4 tomów fałszywego świadectwa rzekomego rzeczoznawcy, który wszystkie ofiary księdza homoseksualnego zamienił dla potrzeby obrony na procesie, za pieniądze, w osoby niegodne, pomawiające rzekomo tylko onanizującego się przecież wiecznie w samotności mężczyzny jurnego); advokatus diaboli, Bergoglio, bo on wziął na siebie grzech cudzy, czytaj w Książeczce do nabożeństwa: Dziewięć grzechów cudzych: 1. Do grzechu radzić. 2. Innym grzeszyć kazać. 3. Na grzechy cudze zezwalać. 4. Innych do grzechu pobudzać. 5. Grzechy innych chwalić. 6. Na grzechy cudze milczeć. 7. Mogąc, nie karać grzechów. 8. Pomagać do grzechu. 9. Grzechu cudzego bronić. Dziwsz do swoich grzechów dorzucił także gorliwie cudze grzechy ukrywania zbrodni pedofilii w świętym Kościele Rzymskokatolickim przez jp2, żydoskiego papieża z matki Kaczorowska z domu, z matki Szulc z domu, jak Schulz w RFN.

Magdalenka-biskup-gnoje-w-bialych-skarpetkach

Senat RP, który żydomasoneria Grupy Windsor Jarosława Kaczyńskiego, Marka Jurka z rzecznikiem partii w Czeladzi i innych wolnomularzy antypolskich zamierza ad hoc przenieść do Pałacu Saskiego, chociaż do niedawna obiecywano go na ratusz a także na siedzibę Sejmiku Mazowieckiego tudzież Główną Kwaterę Związku Pszczelarzy w Polsce, dawno już powinien być zlikwidowany jako sztuczny twór, wymyślony z woli Jaruzelskiego i Kiszczaka, anachroniczny po Magdalence 1989 r.

Czytamy na s. 264.:

„Oto na przykład, jak powstawał Senat. To była koncepcja Jaruzelskiego i Kiszczaka, którzy wyobrażali sobie, że Senat będzie takim właśnie miejscem gdzie się umieści opozycję. Będzie godny marszałek Senatu (na przykład Lech Wałęsa), co prawda będzie trudno z tą opozycją współżyć, ale właściwy proces decyzyjny będzie się odbywał w Sejmie”(…) wspominał Krzysztof Dubiński, pracownik Kiszczaka, który w pisanym dla Ministra Spraw Wewnętrznych przemówieniu wykreślił Senat za radą tow. Cypryniaka. Kiszczak zapytał po rzuceniu okiem na tekst podsunięty i po wysłuchaniu, że adiustacja dokonana została z podpuszczenia Cypryniaka: ” A kto ci, do jasnej cholery , wydaje rozkazy, ja czy Cypryniak?” Był jeszcze czas do rozpoczęcia obrad, wspominał redaktor przemówienia Kiszczaka „i ten Senat się dopisało”, s. 265. Bereś, Skoczylas Gen. Kiszczak…
Postwamy na końcu jeszcze pytanie: Panie Prezydencie Duda, czyżby znowu Marek Jan Chodakiewicz z Ameryki , Stratfor wcielony, odznaczony przez Lecha Kaczyńskiego orderem RP, napisał wygłoszone wczoraj w Białym Domu głośno po angielsku podziękowanie za ubiegłoroczne,  mądrze napisane dla Trumpa przemówienie przez tego Chodakiewicza pod kierunkiem Friedmana, to niech się Pan może zastanowi przez chwilę, Panie Prezydencie: Kto Panu wydaje rozkazy?  Albo zasadniczo, proszę: Czy może w zgodzie z Konstytucją RP rozkazywać Minister od Policji Prezydentowi RP? Czy ur. 4 lutego 1968 r. w Tarnowskich Górach za Bytomiem od Czeladzi jadąc, Minister Joachim Brudziński, czy może wyższy stopniem wtajemniczenia wolnomularskiego żydomason doradził, żeby Pan Prezydent 11 listopada 2018 r. zrobił krok do przodu stojąc nad przepaścią debilnego pomysłu odbudowy Pałacu Saskiego, który ma upokorzyć Polaków bardziej od pomysłu budowania Fortu dla zdegustowanego wyraźnie tym pomysłem Prezydenta Trampa, za dwa miliardy dolarów, które się odliczy od 70 miliardów, które były w głowach żydostwa amerykańskiego zaplanowane z przeznaczeniem na upokorzenie sitwy po Magdalence w Polsce?
Z Panem Bogiem Z Frankfurtu nad Menem odczytał 19 września Stefan Kosiewski
P.S.: Z wyrazami Najwyższego Szacunku dla Małżonki; bajecznie to było, doprawdy: Kopciuszek zgubiła pantofelek na amerykańskim bruku. Znam się na tym, albowiem studiowałem przedmiot „Literatura dla dzieci i młodzieży” pod uroczym okiem pani dr Adamczykowej, zdążyłem zaliczyć z powodzeniem 1 stycznia ’77 ,  zanim w grudniu tego samego wywali mnie za działalność antykomunistyczną z Uniwersytetu Sląskiego, bo waliłem takim prawdę w oczy, bez owijania detabuizacji w bawełnę ornamentacji.

http://senat.blox.pl/2018/09/Deadly-Dust-8211-Depleted-Uranium-as-an-example.html

Co zdradziła mowa ciała Donalda Trumpa i Andrzeja Dudy podczas szczytowania w Białym Domu? Trump o Polsce: będą płacili nam miliardy dolarów… NOWY PLAN MARSHALLA

Screenshot_2018-09-19 Anna Jozefowicz on TwitterTrump o Polsce: będą płacili nam miliardy dolarów… Nowy Plan Marshalla  482976_3821841587351_1384505185_n

Obrazek

Foto: PAP onet.pl Bartosz Węglarczyk wczoraj 21:59
To zrozumiałe – zdjęcia odegrają teraz ważną rolę i w wyborach samorządowych, i w wyborach przyszłorocznych(…).
https://wiadomosci.onet.pl/opinie/komentarz-bartosza-we…

Obrazek

Rzeczpospolita 18.09.2018 Paweł Szaniawski
W ułożeniu ciała, gestach, mimice, czy kontakcie wzrokowym obu prezydentów, system komunikacji Polaka zdradzał podporządkowanie się – zauważa Maurycy Seweryn, ekspert ds. mowy ciała(…).
https://www.rp.pl/Prezydent–USA/180919336-Ekspert-mowy…

Obrazek

© PAP Trump o Polsce: będą płacili nam miliardy dolarów…
– Prezydent Duda zapewnił, że Polska będzie płaciła USA miliardy dolarów za stałą bazę naszych wojsk – powiedział podczas wspólnej konferencji prasowej amerykański prezydent. – Nawet bogate kraje oczekują od nas obrony, ale nie wypłacają nam pieniędzy. Polska jest tu pięknym przykładem – dodał(…).
https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/trump-o-pol…

Uprzejmie proszę o uwagi
https://vk.com/my.sowa

https://plus.google.com/116748846165184263175/posts/hKZ…

Pdo610 nowy plan marshalla

http://sowa.blog.quicksnake.pl/Marek-Glogoczowski/Deadly-Dust-Depleted-Uranium-a-film-2007-as-an-example-of-the-greatest-hoax-of-the-twentieth-century-Jaworowski-1994

http://sowa.beeplog.de/17379_5335631.htm

Tamara Czartoryska domaga się dla Polski PDO585 Egzekucja dóbr i praw RP Stefan Kosiewski ZR do BP Prokuratura Krajowa ZECh Studia Slavica et Khazarica

PolecaneTamara Czartoryska domaga się dla Polski PDO585 Egzekucja dóbr i praw RP Stefan Kosiewski ZR do BP Prokuratura Krajowa ZECh Studia Slavica et Khazarica
Tamara Czartoryska domaga sie dla Polski PDO585  Egzekucja dobr i praw RP https://vk.com/wall467751157_198 Stefan Kosiewski ZR do BP Prokuratura Krajowa Pages: 34 Reads: 100 

https://vimeo.com/191466411
f289e-sn2q

http://sowa.typepad.com/blog/2018/06/jaroslaw-kaczynski-ma-do-uzupełnienia-luke-w-uzebieniu-za-lata-1983-89-zr-przerwa-w-zyciorysie-pdo58.html

audio: https://gloria.tv/audio/ZEuUMF7kgF943RA1FjjVDapiW

Stefan Kosiewski
Postfach 800 626
65906 Frankfurt
do Biura Prezydialnego Prokuratury Krajowej Rzeczypospolitej Polskiej

w odpowiedzi na Pismo z dn. 7 czerwca 2018 r. PK I Ko2 1468.2018

https://plus.google.com/116748846165184263175/posts/e13ySyMo6rd

Pan Prokurator Sławomir Szeleszczyk

Szanowny Panie Prokuratorze,

uprzejmie dziękuję za Pismo informujące o założeniu akt o numerze jw. w sprawie zwrócenia skarbowi państwa RP mienia zagrabionego przez zorganizowaną grupę o charakterze przestępczym  (Fundacja Czartoryskich, Potocki i inni) współdziałającą na szkodę interesu narodowego Polski z wicepremierem RP Piotrem Glińskim oraz przy poparciu Jarosława Kaczyńskiego, przywódcy rządzącej koalicji, w porozumieniu z przekupioną w Magdalence 1989 r. przez gen. Czesława Kiszczaka, szefa MSW w PRL, hierarchią miejscową Kościoła Rzymskokatolickiego, aktywnie grzeszącą (rzecz ludzka, zrozumiałe) z antypolskim i antykatolickim reżimem żydokomunistycznym  z inspiracji kardynała Glempa, którego brat rodzony, o zmienionym o jedną literę nazwisku, pracował oficjalnie na placówce dyplomatycznej PRL w Moskwie, stąd zresztą kard. Glemp (nie: Glemb) pozostawał w nieczystym związku z papieżem Wojtyłą, odpowiedzialnym m.in. za współpracę SB z włoską mafią, która prała kasę  we Watykańskim Banco Ambrosiano.  PK Szeleszczyk 7.06.2018

 Stefan Kosiewski

11 cze, 21:24   „…W 1980 roku bankowi Ambrosiano groziło bankructwo i kompromitacja, bowiem brakowało około 1,4 mld dolarów... bankructwo Banco Ambrosiano ponownie rzuciło cień na bank watykański Instytut Dzieł Religijnych w skrócie IOR (Istituto per le Opere di Religone) i na arcybiskupa Paula Marcinkusa, który od 1971 r. był jego prezesem. Stanowisko to pełnił za pontyfikatu trzech kolejnych papieży Pawła VI, Jana Pawła I oraz Jana Pawła II. Przez Jana Pawła II został awansowany na Pro-Prezydenta Miasta Watykan, trzecią najważniejszą osobę w Watykanie po papieżu i sekretarzu stanu…„. http://www.polishclub.org/2017/05/14/spisek-przeciwko-polsce-czesc-iv/

Informuję wstępnie, iż dla egzekucji dóbr i praw, obejmujących nie tylko wspomniany powyżej, jednostkowy przedmiot ewidentnie przestępczego wyprowadzenia z Polski kwoty pół miliarda złotych na konto banku w Liechtensteinie, z którym to państwem monarchicznym – co należy od razu jasno zauważyć – RP nie znajduje się w stanie wojny, ani handlowej (jak Unia Europejska ze Stanami Zjednoczonymi), ani hybrydowej (którą toczy rząd Morawieckiego przeciwko Federacji Rosyjskiej), ani żadnej innej, zatem proste odzyskanie stosunkowo małej kwoty, w skali globalnych obrotów międzybankowych, wyprowadzonej przez domniemanych przestępców nie będzie trudne, po niezwłocznym zgłoszeniu roszczeń majątkowych państwa polskiego przez premiera RP, Mateusza Morawieckiego, czy innego na jego miejscu (storno dokonanego przelewu, zakwestionowanej  przez Prokuraturę kwoty dokonanego obrotu).

    Równolegle należy niezwłocznie dokonać zmian systemowych:

1. Dokonać likwidacji Komitetu do spraw Pożytku Publicznego, kierowanego przez wicepremiera Piotra Glińskiego;

2. Dokonać przywrócenia Ministerstwa Skarbu Państwa, zlikwidowanego przez premier Beatę Szydło. 

Zwracając uwagę Biura Prezydialnego Prokuratury Krajowej RP na konieczność objęcia nadzorem egzekucyjnym Prokuratora Generalnego RP, Pana Ministra Zbigniewa Ziobro dostrzeżonej działalności  bezprawnej ww. osób (Piotr Gliński, Jarosław Kaczyński, Mt. Morawiecki i B. Szydło), zajmujących wysokie stanowiska państwowe wskazuje się, że  zachodzi uzasadnione podejrzenie, iż wym. osoby mogą w krótkim czasie chcieć uzyskać status posłów do Parlamentu Europejskiego w Brukseli i tym sposobem, jako wybrane z Listy PiS-u  Kaczyńskiego przez tzw. żelazny elektorat, samofinansujący się ze spółek skarbu państwa; vide wycena dokonana 29.03.2018 przez:  Damian Słomski, analityk Money.pl „Spółki skarbu państwa śpią na kasie. Na kontach leży ponad 50 mld zł.”. Uciekając się pod ochronę immunitetu Brukseli złoczyńcy ci mogą chcieć uniknąć odpowiedzialności karnej za zbrodnię stanu popełnioną w Rzeczypospolitej Polskiej.

Na dostrzeżonej Bandzie Czworga Jawnych Kryptosyjonistów nie należy zamykać kręgu osób, których działalność antypolska musi zostać poddana lustracji majątkowej oraz  prawnej,  wszechstronnej kontroli ekonomicznej, politycznej i matematyczno-logicznej. Z punktu bezpieczeństwa państwa wymagane jest bowiem wnikliwe zbadanie roli takiego np. Piotra Naimskiego (frankista, patrz wikipedia), mianowanego po Magdalence szefem Urzędu Ochrony Państwa, który jako kryptosyjonista, członek trockistowskiego Komitetu Obrony Robotników nie bronił bynajmniej robotników Mazowsza, nie pomagał Polakom bitym przez ZOMO w stanie wojennym, nie pracował społecznie w czasach Solidarności z robotnikami, ale wyjechał sobie za zezwoleniem MSW Kiszczaka na lata 1981-84 (nie wiadomo w istocie, w jakim rzeczywiście celu?) do Stanów Zjednoczonych tak samo, jak wyjechał do Brukseli Milewski, zaś do Paryża Wildsztajn, Zagajewski i inni, którzy wyjechali z PRL na Zachód przed stanem wojennym, pod różnymi pozorami; ew. jako przedstawiciele, czy to tzw. Solidarności Walczącej Morawieckiego w Akwizgranie, Berlinie i Moguncji  itd., czy innych współpracujących ze sobą niejawnie grup z rodowodem tajnych służb PRL, jak ujawnione małżeństwo Gontarczyków, dr Jolanta Małgorzata i Andrzej, ubowców prowadzących w Carlsbergu ks. Blachnickiego, o którym na razie ucichło, deklarowanym antykomuniście, który niczego w zasadzie nie zrobił poza stworzeniem w Carlsbergu ubeckiej meliny, na czym skorzystał tylko Andrzej Wirga, przedstawiciel Kornela Morawieckiego, który ujawnił rzekomo Gontarczyków jako działających na terenie RFN agentów żydokomuny. Nie złożył jednak żydowin zawiadomienia na swoich do organów bezpieczeństwa państwowego RFN. Nie ujawnił dowodów bezprawnej działalności fałszywych antykomunistów ubeckich w Carlsbergu,  pod płaszczykiem tzw. Chrześcijańskiej Służby Wyzwolenia Narodów, która zasłynęła organizowaniem przemarszy z transparentami po polnych drogach na wiejskiej prowincji, gdzie krowy muczały, muchy latały, a Karol Wojtyła z matki z domu Kaczorowska, po matce z domu Schulz ogłosił Blachnickiego z Katowic błogosławionym Kościoła św., w ramach ekumenicznej korekty świętych, zastępowania współczesnymi żydówkami (Edyta Stein) i żydami (Maksymilian Kolbe) czczonych i obecnych w świętych obcowaniu starożytnych pierwszych chrześcijan Kościoła Powszechnego, których to świętych kult nieprzerwanie utrzymywany jest we wszystkich cerkwiach i zborach Kościołów Wschodnich, które nie wyrzekły się Piekła, jak Bergoglio, heretyk podobny do heretyka Jarosława Kaczyńskiego, który Niebo, zatem Pana Boga Naszego w Trójcy Przenajświętszej, Boga Ojca Wszechmogącego, Ojca Jezusa Chrystusa uczynił we Warszawskim Ogrodzie Zoologicznym odpowiedzialnym za antyarabskie pogromy, wypędzenie z ojczystej ziemi milionów rdzennych mieszkańców semickich  Palestyny, aby zrobić miejsce dla napływowej ludności z Europy Wschodniej, Maroka itd. , po jednostronnym ogłoszeniu przez światowych syjonistów powstania apartheidowego państwa Izraela na garnuszku Stanów Zjednoczonych.

Wysłuchajmy nie eksplikując, nie zadeptując  hermeneutyki Izraela dra Jarosława Kaczyńskiego (dra prawa, od bezprawnego przesądzania o winie młodych ludzi za tajemnicze wypadki państwowych limuzyn opancerzonych zarówno na terenie Palestyny jak i IV RP braci Kaczyńskich.

Pean wygłoszony w czasie: 2:18 na imprezie
fundacji Z Głębin Jonny Danielsa we Warszawskim
Ogrodzie Zoologicznym przy 25-krotnym zerknięciu
na 4 oktawy dla każdego, kto potrafi liczyć

Stefan Kosiewski udostępnił(a) film.

1 min ·      Izrael to cud naszych czasów! – mówi prezes PiS na imprezie fundacji From The Depths Jonny’ego Danielsa.   https://www.facebook.com/DziennikNarodowy/videos/1979209472103740/

91660-geniusz2bkaczynskiego2blaweruje2bchujami2bw2brestauracji2bsowa2bi2bprzyjaciele

HERMENEUTYKA IZRAELA JAROSŁAWA KACZYŃSKIEGO

Izrael nie jest małym państwem
Izrael jest państwem, które udowodniło
że nie terytorium, nie ilość ludności
a siła ducha i siła umysłu a także
determinacja i odwaga stanowią o wielkości
także o wielkości narodów i państw
także państw, co chcę mocno podkreślić
Izrael jest państwem na swój sposób

ale całkiem realny sposób, wielkim
i tą wielkość musimy traktować jako dowód
siły ducha, ale także jako dowód tego
że gdzieś tam nad nami jest siła, ta
najwyższa, ta BOSKA, która o wszystkim
decyduje, bo bez niej Izrael nie mógłby
istnieć. Jest to swego rodzaju CUD naszych
czasów; każdy, kto potrafi liczyć, kto

potrafi oceniać siły państw, okoliczności
ekonomiczne, okoliczności polityczne, musi
umieć to przyznać i musi też pamiętać, że
dziś właśnie przeciwko temu państwu kieruje
się współczesny antysemityzm; ten, który
często, bardzo często odcina się od holo-
caustu, który mówi o mowie nienawiści, który
odrzuca najróżniejsze fakty po to, by

w gruncie rzeczy zaprzeczyć temu wszystkiemu
co jest w historii naszej cywilizacji ważne
co jest w historii naszej cywilizacji roz-
strzygające i co ma zdecydować, że ta cywilizacja
najbardziej życzliwa człowiekowi ze wszystkich
które dotąd w historii istniały, ma przetrwać
ma przetrwać a dziś można powiedzieć: wysuniętą
placówką tej cywilizacji jest państwo Izrael.

 

Kaczyński mówi: Izrael jest wysuniętą placówką… tej cywilizacji

Prof. Feliks Koneczny rozróżniał kilka cywilizacji, jedną była chrześcijańska, drugą żydoska. Jarosław Kaczyński natomiast skleił do jednej kupy wszystko, eklektycznie, nowatorsko pomieszał starożytnego boga plemion semickich  ludu poligamicznego, chodzącego po pustynii arabskiej od wody do wody ze stadami kozłów oraz owiec, z namiotami i niewolnicami, z nałożnicami i zausznicami srebrnymi z Egiptu, z Bogiem Ojcem Pana Jezusa Chrystusa Naszego, Bogiem Nowego Testamentu, Rzymskokatolickiej Wiary, Bogiem w Trójcy Przenajświętszej Jedynym, którego zadaniem nie jest z pewnością czuwanie w niebie nad utrzymywaniem przewagi militarnej potęgi Izraela nad Syrią i Libanem, pokojowe bombardowanie sąsiednich państw i Strefy Gazy (obserwowane przez Richarda Czarneckiego, wiceprezesa PiS-u, w osobie eurodeputowanego wtedy, przed kilku laty) z powodowaniem katastrof powietrznych w okolicy Smoleńska, tak więc pomieszało się biedaczynie w kolanie na rok przed kontuzją na spacerze górskim z Brudzińskim, który pomieszał Naczelniku Państwa z Mesjaszem i z Jezu Chrystem, Synem Człowieczym, któremu Piłat, ani żydy nie mogły w końcu zarzucić tego, że nie potrafił liczyć i dlatego zlecił zadanie przeliczania gotówki w kasie sekciarzy Judaszowi, żeby ten skończył pod mostem nad Jordanem. 

Pora  prześledzić wreszcie działania żerujących na polityce grup geszefciarzy a przy tym agentów tajnych służb PRL-u (tzw. rezydentów, kretów) we Wielkiej Brytanii, Szwecji, Niemczech, Kanadzie itd. Których działalność na Zachodzie Europy sprowadziła się oficjalnie głównie do zbierania pieniędzy i bicia piany, zakładania „Funduszy Literackich”, towarzystw kulturalnych  itp.  Uleganiu Złu pod płaszczykiem robienia szumu propagandowego  na bazie penetracji środowiska polonijnego, dezintegracji, rozbijania autentycznej, niepodległościowo i demokratycznie zorientowanej Polonii,  przy jednoczesnym niszczeniu aktywnych i wartościowych jednostek ludzkich, w kontekście z jednej strony – atmosfery terroru, śmiertelnych ofiar stanu wojennego  w kraju, z drugiej strony – agenturalnej roboty księży tzw. Polskiej Misji Katolickiej, przy całkowitym odcięciu się przez owych emisariuszy krajowych, laikatu i kleru od dużej grupy prawdziwych Polaków i Katolików, autentycznych działaczy antykomunistycznych Solidarności, zmuszonych wcześniej przez Służbę Bezpieczeństwa do ucieczki z kraju, która to emigracja polityczna posłużyła agentom żydokomuny za parasol i parawan ochronny dla ich przestępczej, nieetycznej, niecnej działalności antypolskiej.

Wątpliwa z punktu interesu narodowego Polski pomoc rządu USA (administracji Busha) dla tzw. przemian demokratycznych sprowadziła się zrazu do przyznania grantu we wysokości 120 mln dolarów, które PRL miał do spłacenia w Stanach jako odsetki od kredytów zaciągniętych przez Gierka w prywatnych, żydoskich bankach; tak w 2001 r. połowa tej darowizny (podwojonej tymczasem) została zwrócona Amerykanom, reszta przekazana została jako depozyt Funduszowi Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności. Są to pieniądze, które rząd RP będzie musiał zwrócić w każdej chwili na żądanie rządu USA; natomiast wykorzystała te pieniądze dla własnej, swojej osobiście i dla swojego męża korzyści, żona tegoż Naimskiego, ukrytego żydoglobalisty, który musiał na pewien okres odejść z eksponowanej, kluczowej pozycji w Ministerstwie Gospodarki (Skarbu Państwa), po śmierci Lecha Kaczyńskiego. 

Z woli Jarosława Kaczyńskiego oraz Antoniego Macierewicza przywrócony został jednak następnie do działania w rządzie PiS-u, żeby zlikwidować w końcu ubiegłego, 2017 r. Ministerstwo Skarbu Państwa. Wyczyścił, posprzątał po sobie oraz po kolegach, dokonał urzędowo zniszczenia dowodów, zadeptał ślady wielu przestępstw o wiele skuteczniej od zadeptania śladów picia wódki w Magdalence z przełożonymi morderców księży: Zycha, Popiełuszki, Suchowolca, Niedzielaka (Wieczne odpoczywanie racz im dać, Panie, a światłość wiekuista niechaj im świeci…), których nie posprzątał Jarosław Kaczyński po bruderszaftach, po brataniu się brata Lecha z ubowcami w resortowej willi, gdzie ten pił, jak wyznał „nie mniej i nie więcej od innych”, od Wałęsy i Michnika przechodzących z generałami na ty po kielichu, dumnych z tego, że sięgają władzy do pięty, którą deptał  ślady węża po wszystkim oficer Policji stołecznej na miejscu zawieszenia na worku bokserskim trupa uduszonego wcześniej sznurkiem od snopowiązałki wicepremiera Andrzeja Leppera (nie stwierdzono wszak przerwania rdzenia kręgowego, uszkodzenia charakterystycznego przy samobójczym powieszeniu się).  Otwarto jeno okno biura Samoobrony dla samoistnego przewietrzenia się pomieszczenia ze śladów zapachowych.

Naimska zasądziła decyzję o odsunięciu jej od zarządzania cudzymi funduszami i przegrała jednak w sądzie pracy z byłą panią Redaktor, z którą nic mnie nie łączy poza  wcześniejszą pracą dziennikarską dla tego samego Radia Wolna Europa. To uwaga niezbędna, wstawka ukazująca na marginesie typowy element nepotycznego charakteru i nieludzkiej mocy zawziętości grupowych związków przestępczych. Element zawiści powszechny w skali całej Ojczyzny naszej przy obsadzaniu przez żydoskich złoczyńców swoich własnych dzieci i dzieci kolegów na popłatnych pozycjach w Radach Nadzorczych spółek skarbu państwa (młodzieżowi Misiewiczowie, młodziankowie uroczy Antoniego Macierewicza, syn obywatela Wielkiej Brytanii, Richarda Czarneckiego, wiceprezesa PiS-u, kompromitującego się zupełną nieznajomością reguł gry, a przy tym obsadzonego na pozycji szefa Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Czy dorosły półsierota po Kurtyce, zabitym przypadkiem przecież, nie naumyślnie, w okolicach Smoleńska, i nie przez te „kanalie”, które miał na myśli Jarosław Kaczyński w szczerości organizmu dotkniętego diagnozą śmiertelnej choroby, która w ostatniej fazie uwidoczni się brakiem apetytu, brakiem łaknienia, zanikiem odruchu przełykania, ze względu na wyłączenie się tych czynności organizmu. Nie zaś łękotką, czy stawem, ponieważ na kolano nie trzymają nikogo ponad miesiąc na wydziale wewnętrzym, czy onkologicznym, nie ortopedycznym z pewnością. Nic im się nie chce, nawet oszukiwać ludzi; apatia pierwsza przychodzi na ostatku. Potem wymierają dinozaury, jak ręką odjął, samoczynnie, bez apetytu na cokolwiek, bez seksu homoseksualnego, bez niczego, co nie byłoby takiemu Boskie, nadludzkie, ponad naturą, bez picia i bez jedzenia, padają jeden z drugim, rzeczniczka Mazurek po uszy zapadła w propagandzie goebellsowskiej TVP Kurskiego nie zauważa, że nie ma już i tego, Armagedon, moja Droga, nad sceną polodowcową wschodzi Jutrzenka, Nowy Człowiek.

Jak miałby zatem syn takiego, czy takiej, zarabiać uczciwie pracując we wyuczonym zawodzie na kromkę chleba z szynką, ogórek, pajdę z rolmopsem do wódki, oliwę z oliwek w sosie i deskę  surfingową na Karaibach, skąd po maśle do samego raju, Panamy, nie obsadzony na państwowej synekurze z innymi chętnymi do żłobu? Podkreślić należy: to nie są jednostki, to jest bardzo liczna grupa talmudycznie ukierunkowanych po domach nadludzi syjonistycznego apartheidu, rywalizująca obecnie między sobą o pozycje na listach wyborczych do samorządów gmin, powiatów oraz województw, która musi zostać poddana lustracji majątkowej w ramach egzekucji dóbr i prawa w Rzeczypospolitej Polskiej. Ku chwale Ojczyzny, Panie Prokuratorze!

Przede wszystkim jednak należy zbadać strażników moralności: księży, biskupów i rabinów zielonoświątkowych miłych Bergoglio, starszemu o dziesięć lat od 72-letniego Trumpa, wszystkich dziadów z lirą związków religijnych w RP; trzeba ich wyspowiadać rzetelnie i szczegółowo, poddać każdego kryptosyjonistę konsekrowanego zadymianiem czy to etnicznego pochodzenia dra Krajskiego u żyda Roli w realu24 na youtube (tu ostanio:  https://www.pinterest.de/pin/452752568785349991 na  temat Listu Otwartego żydów z PL (Polijn) do Jarosława Kaczyńskiego i spotkania się (w odpowiedzi na ten list wspomniany) ze żydami wybranymi przez Boskiego Adresata, nie zaś ze wszystkimi innymi szkołami żydostwa, czy judaizmu reformowalnej ortodoksji z pejsami zawsze w Rzeczypospolitej Przyjaciół Andrzeja Dudy.  Bo jeśli żadni żydzi nie zgłosili potem zastrzeżenia do Kaczyńskiego, że spotkał się tylko i wyłącznie z Lubawiczami, to co Krajskiemu do tego, że tak sobie upodobali, że umówili się tak między sobą?

Po co taki żyd Krajski (Bruno Krajski robił za prezydenta Austrii) dorzuca swoje trzy centy? Dolewa oliwy mineralnej do oleju rzepakowego.  Miesza, leje wodę do gorzałki sprzedawanej w austerii Stryjkowskiego, karczmie żydoskiej, sieje zamieszanie, dorzuca nieszczerze od siebie do dziegciu antysemityzmu, który był tematem adresu wytkniętym Polakom w Liście Otwartym do Naczelna Osoba w państwo polska?  Należy nie tyle Krajskiego, Rolę, Michalkiewicza (który karierę dziennikarską zrobił w Agencji Novosti GRU), Korwina-Mikkego, który z nosem żyda garbatego nie ustawi się przenigdy za Boga do kamery z profilu, żeby nie wyjść na tym, jak piosenkarz o ptasim nazwisku Kukiz wyszedł ornitologicznie, ślicznie na mydle w łaźni górniczej pod prysznicem na fotografii z rodziną, ojciec lekarz żydoski na Ziemiach Odzyskanych itd. Ale należy analitycznemu poddać takiego badaniu wykrywającemu kłamstwo przy pomocy nowej generacji urządzeń, jakimi przebadano niżej podpisanego wszechstronnie za Gierka z polecenia Służby Bezpieczeństwa w Sosnowcu, w siłowym Instytucie Medycyny Pracy przy ul. Bieruta, w czasach studenckich jeszcze, w latach ’70.

Nie może pozostać ukryte przed sprawiedliwością ludzką obżydliwe i nieprzyzwoite ubogacenie się przez tych nie określonych nigdzie bliżej typów spod ciemnej gwiazdy (magen david) na majątku narodowym w Polsce, który został zrabowany, przeszabrowany i po wielokroć przeprany w obrocie wtórnym, recyklingu zakodowanym przez Różewicza w poezji, przeniesiony przez ludzi nie czytających książek i nie słuchających czytanych  dla nich, do rajów podatkowych, Liechtensteinu, Holandii, Wielkiej Brytanii. Dla  zachowania pewności, jak pozostający pod kontrolą Karola Wojtyły Bank Ambrosiano we Watykanie wyprał po wielokroć kasę nie tylko włoskiej mafii, zanim słup Calviego spoczął na laurach pod mostem Londynu.

Kościół żaden nie może korzystać z ekstra ordynaryjnych, specjalnych przywilejów majątkowych w europejskim państwie demokratycznym także i dlatego, że pazerność obżartego opoja sutannowego kala grzechem śmierdzącego G w godło cyrkla z mieczem wpisanego rozpasania deklarowaną przez klechę, po zaliczeniu okresu nowicjatu, w obliczu Pana Boga niewinność, szarga czystość intencji deklarowaną przy przyjmowaniu święceń kapłańskich, wstępowaniu do zakonu redemptorystów, stanu duchownego, czy innego związku przestępczego, jak okazuje się w tzw. Polsce po Magdalence; po oficjalnym złożeniu ślubowania ascezy, skromności ducha i pokory życia sanft und leise zadeklarowanego, a tu żydowin z diabłem cwanym pod spódnicą sutanny pedofila na salonach pałacu Arcybiskupa Katowic, czy Biskupa Łowicza krzyżem na babie leżącego, albo zatopionego w karafce koniaku pijaczyny w mundurze kapelana Głodzia.

Jeżeli nie ma Bicza Bożego na szatańskie mianowanie kardynałem Kościoła św. nie profesora teologii, człowieka wykształconego, znającego księgi nie tylko po tytułach, czy zapracowanego Pasterza Diecezji, ale przystojnisia Krajewskiego, bruneta osobistego,  dobroczyńcy heretyka Bergoglio, usługującego (który któremu w końcu?) na okrągło, dniami i po nocach w Domu św. Marty, to nikt nie zdjął przecież jeszcze z demokratycznego państwa polskiego obowiązku kontrolnego nad dokonywanymi obrotami finansowymi przez żydobiskupów zrównanych z rabinami, uprzywilejowaniami bardziej od żydostwa historycznego, lichwiarstwa odwołującego się nieustannie w sporach ze szlachtą polską do sfałszowanych przywilejów, niczym Krzyżacy w Rzeczypospolitej Obojga Narodów, w której kanonik warmiński, dr prawa kanonicznego Mikołaj Kopernik nie przypadkowo przecież zatytułował swoje przełomowe dzieło po łacinie: „O obrotach ciał niebieskich”.

Powiadam zgodnie z prawdą, uczciwie zapowiadając nie pierwszy raz, że nie przyjmę żadnej blaszki, państwowego odznaczenia, owszem: „W imię idei porozumienia i spokoju społecznego” wspierałem strajkujących górników Kopalni Węgla Kamiennego „Sosnowiec”, nieodpłatnie pełniłem społeczną funkcję rzecznika prasowego tzw. strajku gazowego, pomagałem formułować odezwy do władz o podjęcie rozmów ze strajkującymi, pisałem a także osobiście nadawałem telefaxy mające przemawiać do wyobraźni członków rządu i Sejmu PRL; czyniłem tak z terenu powierzchni kopalni i ze siedziby miejskiego komitetu Solidarności w Sosnowcu; w Czeladzi rozmawiałem na temat założenia takiej Koordynacji z Przewodniczącym Fabryczki Józefów i Przewodniczącym Kopalni Czerwona Gwardia, pojechałem z nimi autokarem na jabłka, czy grzyby, rozmowy toczone były na osobności, bez świadków. Dzisiaj w tej samej sprawie piszę z Wysokiej Wieży eremity politycznego, Exilarchy tudzież Poety Polski we Frankfurcie nad Menem,  dziennikarza posiadającego za sobą kilkuletni epizod współpracy odpłatnej z Radiem Liberty/ Radiem Wolna Europa w Monachium, finansowanym legalnie, otwarcie, nie ma czego kryć, rachunki przechodziły kontrolę Finanzamtu, przez Kongres Stanów Zjednoczonych, wieloletniej współpracy z różnymi czasopismami w Polsce, nie ma co kryć, w tym także z Katolickim Tygodnikiem Społecznym ŁAD, z nazwiskiem moim wpisanym tam do stopki redakcyjnej, z Tygodnikiem Solidarność w czasach, kiedy Jarosław Kaczyński robił w tym piśmie za redaktora naczelnego, i z innymi pismami: w PRL, RFN i na Słowacji.

Przed chwilą ·

 Z tych samych względów dzisiaj wspieram starania pani Tamary Czartoryskiej o egzekucję dóbr Rzeczypospolitej, o egzekucję prawa, które nie może Ojczyzny naszej konfliktować z innymi państwami demokratycznej Unii Europejskiej;

o odzyskanie zagrabionego mienia i przywrócenie obowiązywania prawa zgodnego z normami cywilizacji chrześcijańskiej, o  reformę sądownictwa w zgodzie ze sprawiedliwością.  https://www.facebook.com/me.sowa/posts/418419475292055

woaerloo-platz-7-london-uk

Staram się w sposób przystępny dla człowieka nieprostego, tzw. szarego polityka w Polsce po Magdalence zaprezentować podejmowane tematy, ze szczegółami romansu łotrzykowskiego odsyłając zainteresowanych przygodami .:.Czeladników i .:.Mistrzów .:.Loży, .:.Grupy Windsor,  .:.Członków Nowożytnego Klubu Pickwicka tam, gdzie sobie roznegliżowany do kąpielowych majtek w basenie Jan Paweł II przyłapany na fotografii w basenie Castel Gandolfo nakazał biskupowi Marcinkusowi zapłacić 150 mln członkom grupy przestępczej, którzy mieli na tego jp2 haka, o których czytamy na portalu polishclub.org

„Wydarzenie ze zdjęciami Ojca Świętego były sprawą masońską. Opowiedział o tym w sądzie członek loży P-2, Bruno Tassan Din (administrator oddelegowany do Rizzoli – Corriere della Sera, grupy wydawniczej kontrolowanej przez P-2):

„Suma 170 milionów została przez nas wydana na zakup serii zdjęć papieża, który kąpał się w stroju kąpielowym w basenie w Castel Gandolfo. Zdjęcia zostały zrobione z ukrycia przez agencję niejakiego Bertolini, a Gelli i przedsiębiorca Umberto Ortolani ogromnie na nas naciskali, abyśmy zakupili wspomniane zdjęcia, których publikację – jak twierdzili – trzeba było za wszelką cenę zablokować”.

Niestety redakcja portalu nie podała nazwy waluty, w której nie święty jeszcze Karol Wojtyła polecił wypłacić 150 mln z kasy Kościoła Rzymskokatolickiego (jak Gliński lekką ręką polecił zapłacić Fundacji Czartoryskich za Kolumnę Zygmunta),  dla ukrycia przed okiem opinii publicznej nadmiernej otyłości ciała swego (Adipositas), które dałoby się przecież o wiele taniej ukryć, tzn. wytłumaczyć np. cukrzycą; po co to było aż tak wysoki haracz mafii płacić? To samo pytanie zadała sobie w sprawie niezbyt przemyślanych poczynań własnego ojca, młoda pani Tamara Czartoryska, która chciałaby historyczną cześć królewskiego rodu ocalić dla Rzeczypospolitej  i ja ją rozumiem, pochwalam takie działanie w całej rozciągłości, m.in. jako autor artykułu, który opublikowany  został 6 września 1981 r. w kolportowanym na całą Polskę   tygodniku „Panorama” ; straty ogólne Kościoła Rzymskokatolickiego, tzn. wszystkich zusammen do kupy Polaków i Katolików wziętych, Spätaussiedlerów, przesiedleńców wyniosły  za czasów krytego przez Karola Wojtyłę biskupa Marcinkusa we Watykanie około 1,4 mld dolarów – tyle ściągnięto z tacy katolickiej (powszechnej) i wyprowadzono z Watykanu na słupa powieszonego po wszystkim nad Tamizą.

pT4RETuOPv8

„Smiej się pan z tego” nosi tytuł artykułu napisanego dla pieniędzy przeze mnie za jednym posiedzeniem kilkugodzinnym w Bibliotece Pedagogicznej na zlecenie Felka Netza, redaktora naczelnego „Panoramy”, autora tomiku bardzo sprawnie napisanych wierszy „Z wilczych dołów”, które znalazłem naówczas jako swego rodzaju kontynuację prozodii niektórych wierszy Rafała Wojaczka, melodykę jednak samoistną dla mnie, miłą uchu szczerze; nie znalazłem niestety na półkach przed chwilą zbiorku, nie mogę przytoczyć na dowód, przywołać rytmu strof, które  skradzione z tomikiem opatrzonym dedykacją „dla Stefana K. od Autora” spoczął w dobrych rękach bibliofili zatrudnionych na etatach KW MO (Służby Bezpieczeństwa) z tomikami wierszy Kornhausera i Zagajewskiego z dedykacjami imiennymi dla mnie, albo na śmieciach pozostawionych na Sląsku przez tzw. Spätaussiedlera, późnego przesiedleńca (w Bad Pyrmont ostatnio); wołaliśmy na niego „Szwagier”, w klubie TAM na Wydziale Filologicznym,  przy ul. Bando zaufaliśmy Judaszowi, który jako student romanistyki miał zadanie: podejść, dostarczyć dowody kontaktu, za które zapłacono z funduszu operacyjnego.

Przytoczę za to wiersz zatytułowany „prolegomena” z tomiku Marianny Bocian, zdjętego z półki zamiast książki Felka, wydanego przez Ossolineum 1972 r. , pierwszy utwór na s. 5 zbiorku zatytułowanego „wieży BABEL pospolita”:

na jedno kopyto stawiają centa
(pół i resztę topi strach w podszyciu)
a nie przewidują jednego gwoździa
z funkcją nie do modlitwy przekukania
Wisiory stołu krótkopańskiego – a może nura puścić, niech
się odkopyci po co chce nawet
na funkcje zamykania albo na trzon łopaty
byleby wiedzieć
można: chodzić bez stóp zwęglonych kopytem
: rozjaśniać ścianę do patyka i trochę ziemi
do znaku unoszenia głowy

Odłożyłem z powrotem na półkę, ażeby nie było w przyszłości na złodzieja przypadkiem. Tak to wskazałem jedynie na fakty powszechnie znane Prokuraturze w Polsce: Minister Piotr Gliński wystąpił pierwszy z propozycją do Macieja Radziwiłła, że ma możliwość kupienia za 100 mln EURO kolekcji dzieł sztuki obejmujących „Damę z gronostajem” Leonarda da Vinci, więc jak ten złoczyńca może  dzisiaj twierdzić nie lakonicznie nawet: Nie zajmujemy się nadzorowaniem fundacji w zakresie zgodnego z prawem dysponowania ich majątkiem, tu kliknij, przeczytaj: „Minister w żaden sposób nie odpowiada za sposób, w jak Fundacja nim zarządza„.  Taką prozodią z niezgrabnymi powtórzeniami posługuje się komunikat Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Piotra Glińskiego, socjologa ze zawodu, z przeszłością polityka Unii Wolności Mazowieckiego, Balcerowicza i Frasyniuka, który to prof. Gliński, jako Minister z .:.Góry zakłada, że Fundacja działa zgodnie z prawem i nie ma jej co badać.

Ministerstwo Kultury nie ma – zdaniem Piotra Glińskiego z Tabletu – potrzeby badania działalności  przedmiotu obdarzonego z inicjatywy tego samego socjologa Glińskiego kilkusetmilionową kwotą, bo gdyby to było np. stypendium twórcze dla artysty Jurka Sowińskiego z Ukrainy, to wtedy Ministerstwo musiałoby sprawdzić po wymuszonym przyznaniu paru złotych na odczepne, co tak naprawdę łączy tego malarza z osobą prezesa Polnisches Kulturzentrum e.V. we Frankfurcie, który zgłasza się  niniejszym z wnioskiem, załączając wycinki prasowe dokumentujące kilka wystaw malarskich przed laty i wieczorne spotkanie wernisażowe z malarzem z Ukrainy w Haus Griesheim, Polaków osiadłych w Richtig Fajnych Niemczech, dzisiaj już nawet dla Frau Merkel Problemowych, pod wpływem napływu imigrantów, których rząd Morawieckiego chce dzisiaj przejąć do Polski wszystkich za drobną opłatą 34,9 mld euro, sygnalizuje chorągiewką zmienną na wietrze Sekretarz stanu ds. europejskich Konrad Szymański

https://wiadomosci.onet.pl/swiat/polska-sygnalizuje-otwartosc-na-unijne-finansowanie-migrantow/gjrqrxg  Foto: Wiktor Dąbkowski / PAP szymanski

Na scenę dramatu Narodu Polskiego HERODY Herodenspiel von Stefan Kosiewski Baca w kapelusie wchodzi z ręcami wzniesionymi :

Baca: – żydu, żydu, żydu nad żydami! Umiłujże ty się nad swojymy dzieciamy, jeźeliś nie żyd i pedał.  Weźnies kase dzisiaj, spiepsys kieby Gorbacow, a kto łod nos miliony dzieci łod bezrobotnych syryjskich imigrantów ze Senegalu, Kamerunu i Ghany spowrytem weźnie? Kto na nich rynty zapłaci, zasiłki dla bezrobotnych? Łunia jus się wali; Nie wis, co pedzioł dzisioj żydoski Fridman w Ameryce, Boski Stratfor, kreator Intermarium, Międzymorza złoszonego łoficjalnie na słupa zięcia Julka Kornhauserowskiego, w dzisiejsym wywiadzie dla wyngierskiego portalu Mandiner?

Krakowianka jedna: Unia sie rozleci, rospad już zachodzi, scury brytyjskie uciekajom z łodzi. Niemcy ceka kryzys nad kryzysami, kurdes ty! (Ostatnie słowa do diabełka, który zidłamy zadzieroł Krakoziance rombek spódnicy).

Diabełek w kosulce narodowy reprezentanta Arabii Saudyjskiej do zyda Symańskiego: Moraziecki źnie głupsiego na całego, tyś drugi? Cooo? Hej, Symański, Symona, Samsona dziedzicu, za twe zbytki choć do Psiekła, boś ty bżydki. A nie słuchoj, co Bergolio w trazie psiepsy, co Psiekła ni moa.

Diabełek z zidłami cytuje, cyto z tabletu kukając co dwie sekundy w bok:
Włoskie długi są przepakowywane i sprzedawane (w nowej postaci), a banki włoskie biorą kredyty od tych banków zachodnich, które udzielają pożyczek pod włoskie zadłużenie jako zabezpieczenie. Ponieważ Włochy są czwartą co do wielkości gospodarką Europy, stanowią centrum zagrożeń systemowych – powiedział Friedman, piszą na onecie.

Aniołek czyta to samo, z anielską miną:
Polska staje się znaczącą potęgą, już stworzyła sojusz z Rumunią i USA i mówi o idei Międzymorza. – W międzywojniu ta idea się nie urzeczywistniła, ale teraz może się to udać – ocenił Friedman.

Smierć z kosą:
Urzeczywistni się idea Friedmana Boskiego, zakończy się wojną potęga Mesjasza  pisana liczbami kabały Kaczyńskiemu.

Cyganka nasa:
Cyganka powróży Pierwszej Damie, powie prawdę ciocie, Korczakowi, co go czeka.
Niech pan Romkowski rękę poda, złoży na dłoni monetę, niech jedną położy, kukła  Kaczorowski, prezydenta na wygnaniu, w ramach najbardziej tajnej operacji w PRL-u „Dziwni Ludzie”

Dziwni Ludzie mówią, przekrzykują się na scenie:
my niewinni stajem w bramie
my już zlustrowani, a Beata
ma księdza w rodzie; syn ks.
w rodzie, pójdzie po wodzie

Góralka HalkaA nie było to takie zetknięcie z psypadkiem,  jak zona Macrona, która w teatrzyku śkolnym psypadkiem upatrzona wypatsyła sobie młodzianka młodsego o 27 lat, jak ten Gliński psypadkowy zupełnie, w Boskim darze Niebios, niezinny, łod kolegów dostoł namiar na młodsom 20 lat od starego pryka Esterkę, jak Farao za żonkę,

Robotnik na budowie, albo złodziej cegieł warszawskich, który robi za cwaniaka: cynk dostał, jak mogą zaśpiewać mu krzoki miejscowe na Moście Górnośląskim, nie ptoki przyjezdne po drugiej wojnie światowej.

Uwe mówi, po ekshumacji: Mariannę Bocian, wspominałem już przy innej okazji, uprawiała poezję konkretną i tak też myślała, nieszablonowo, pokazując mi na schodach do redakcji „Odry” we Wrocławiu wiersze swoje wydane we formie kilkunastu kart pocztowych estetycznie, wdzięcznie spakowanych, zamkniętych papierową oprawką (Andrzej Rauszer i Maciek Szczawiński uczestniczyli w spotkaniu, kart wierszowych było może ponad dwadzieścia), to powinno Ministerstwo Kultury zakupić od jakiejś Fundacji we Wrocławiu; nie wiem, czy Kazik Woźnica żyje jeszcze i pozostaje aktywny w branży, mógłby jako animator kultury z hrabią porozmawiać, ale nie przesądzam inspirując jeno na poetycki sposób. A może raczej Szanowny Jasiu Stolarczyk, którego z przekonaniem prawdziwym, uznaniem za działalność młodoliteracką, w całości jako takiej oraz wydawniczej, ośmielam się myślą wspomnieć? Ostatnio, widzieliśmy się jakoś tak przed dwudziestu laty w Bibliotece Sląskiej, wszedł dyskretnie, przysiadł na sali z boku.  Felek Netz, czy Kijonka, Tadeusz prowadził spotkanie czwartkowe dla ludzi zainteresowanych, albo czytaniem, albo wydawaniem, albo czymś jeszcze trzecim; nagrodę miano przyznać tego wieczoru za księżkę Różewicza, jeszcze wtedy żyjącego, prowadzący stwierdził brak obecności na sali Dostojnego Laureata, podszedłem zatem schylony wzdłuż stołu, za plecami siedzących, chrupiących paluszki, skradając się nieomal, jak pantera, mruknąłem do prowadzącego: Nie ma Poety, ale jest na sali Zacny Wydawca książek Różewicza, Jasiu Stolarczyk. – Tak? Jest Wydawca? Zadziwił się zdumiony, zaskoczony szczerze w sposób nie wyreżyserowany przecie ani przeze mnie, ani przez Jasia zatopionego w myślach na krześle dyskretnie przy wejściu do sali, co by się nie narzucać, ani przez tego trzeciego, Prowadzącego.Nie wymyślony.

Ubarwiam anegdotą nie zabawną pismo do Pana Prokuratora, ażeby życie nasze nie było jednak przedstawiane jedynie wprzez debili partyjnych w TVP Kurskiego, w rozmytych farbach przez ludzi nie posiadających ani obycia salonowego, ani trzeźwego spojrzenia na .:.Sprawę, albo udających takich, grających niepociumanych nieudaczników żydoskich ściemniających zaledwie udanie mataczeniem, zadymiających najbardziej prostackie machlojki cwaniaków żydoskich, niczym Alfons Cynjan, który u szczytu swojej kariery i sławy żydoskiego Warszawiaka sprzedał frajerowi Most Kierbedzia dokładając w przyt (w jidysz, mówiąc) Kolumnę Zygmunta.  Pisał o nim wolnomularz Antoni Słonimski w „Kronice Tygodniowej”, chyba w listopadzie 1930 r. dla „Gońca Polskiego”, dla pieniędzy rzecz jasna, jak Stefan Wiechecki pisał  dla kasy do innej gazety polskojęzycznej w stolicy przed wojną sprawozdania z pyskówek na sali sądowej, który to mason Słonimski dla potrzeb tzw. opozycjonisty demokratycznego w PRL-u, Adama Michnika wymyślił funkcję swojego osobistego sekretarza, ażeby ten już nie musiał tłumaczyć się przed nikim, z czego w zasadzie taki syn Szechtera żyje.  Wiech przedstawił w jednej ze swoich barwnych scenek rodzajowych postać frajera, dla którego kieszonkowiec robił za takiego z prowincjonalnego zadupia, który zagadując pytaniami, z rozdziawioną buzią, o te wszystkie bzdety mijane po drodze: mosty warszawskie, pomniki Lecha Kaczyńskiego i Karola Wojtyły, kolumny żydomasońskie, przypominał o „konieczności  precyzyjnego opisania faktów wskazujących na to, że doszło do popełnienia przestępstwa oraz wskazania dowodów, które te fakty w dostatecznym stopniu uprawdopodabniają”. 

Cicerone w humoresce Wiecha dwoił się i troił odpowiedzi swoje zabawnie, jak zapałki na czworo przekonany, że część z łebkiem zawsze zachowa dla siebie, a tak został po prostu zarozumiały cwaniak warszawski okradziony  z portfela przez lepszego złodzieja, który chciał przecież tylko zabezpieczyć dla Narodu te dzieła Kultury i Dziedzictwa Narodowego w muzeach, które tramwaj mijał po szynach, po drodze.  O tempota, o mores. O tym Wiechu napisałem w czasach Solidarności artykuł pracując na etacie z poważną wierszówką! Trzy razy przekraczającą wersję podstawową pensji redaktora w tygodniku Zarządu Regionu Sląsko-Dąbrowskiego „Solidarność Jastrzębie”, którą to pensję stanowiącą  podstawę utrzymania mojej studiującej jeszcze, w lepszej połowie,  rodziny wstrzymano mi terrorem państwowym w stanie wojennym po pierwszym zaledwie miesiącu wypłacania przez Komisarza Zawieszonego Związku Zawodowego. Pensji, w grudniu 1981, niezgodnie z Dekretem o Stanie Wojennym. Który przewidywał wypłacanie takim, jak ja. Dla których nie mogli znaleźć pracy. Takiemu, któremu w kasie Urzędu Miejskiego Katowic wypłacono zaledwie podstawowe wynagrodzenie za jeden miesiąc, grudzień 1981, nie średnią miesięcznicę z wierszówkami.

Z czego zatem miałem łożyć na dojazdy studenckie, zniżkowe chociażby, do Wrocławia na spotkania seminaryjne, konsultacje  z Promotorem pracy  na temat groteski dramatu Mrożka? Z czego pozatem dwoje ludzi wyżywić w tamtych trudnych dla Polaków czasach?  Przez rok nie płacili, prześladowali, prowokowali, nachodzili z rewizjami, wzywali na przesłuchania do SB, w końcu do Prokuratury Rejonowej w Katowicach przy Placu Wolności. Co było robić? Poszedłem po radę do mecenasa Kurcjusza, prawnika Regionu; też nie miał lekko: żona weszła, zapytała: dlaczego żarówka świeci się w przedpokoju, jeśli tam nie siedzisz? Poezja konkretna stanu wojennego. Wytłumaczył się mając rozmówców za świadków. Poszedłem za radą udzieloną nieodpłatnie, zawiozłem do Warszawy dwa kolejne wezwania do Prokuratury Rejonowej, pokazałem, oddałem w okienku do skopiowania i powiedziałem, w Ambasadzie USA to było: jeżeli wy mnie nie weźmiecie, to oni mnie wezmą, na parę lat do więzienia za nic.

Jak już Komendę zabrali, młodego człowieka na komendę Policji, dla którego dzisiaj mecenas Cwiękowski chciałby może i wielomilionowe odszkodowanie uzyskać od państwa, nie dla picu rzecz jasna przed wyborami jeszcze, to może od razu w ubikacji komendy doszło do zgnojenia i przecwelowania zatrzymanego do poszkodowania  paralizatorem.

Rytuał wtajemniczenia w sytuację królewskiego upokorzenia życiowego może mieć dwie  formy: zgnojenia dziury, uderzenia odbytnicy berłem, szczotką, szmatą do czyszczenia ubikacji, albo wrzucenia do kibla, tzn. włożenie siłą do klozetu głowy, czy ręki tego, który został wyznaczony z .:.Góry do zgnojenia politycznego po Myśli .:.Mistrza Sprawiedliwości, Lecha Kaczyńskiego, głoszącej potrzebę wprowadzenia kary śmierci dla Polaków, którym wypłaca się do tego czasu Parola, tzn. dotyka się takiego, albo uderza członkiem w odkrytą część ciała jego, najlepiej facjatę, pałuje się po twarzy, wkłada do buzi penisa, jak oficer prowadzący z WSI dawał do buzi szefowi Porozumienia Centrum, aby potem nagranie filmu wideo z gwałtu homoseksualnego wrzucić do darknetu, albo sprzedać Centrali Firmy w rublach transferowych winnego gwałtu na dziecku frajera chociażby przebywał podczas zadawania gwałtu w lesie w odległej od miejsca gwałtu 25 km miejscowości,  na którego byle prostytutka doniesie, policjant przecweluje zatrzymanego do wyjaśnienia i prokuratorów dwóch, dla pewności oskarży.  A cztery kopie monitoringu z Posterunku Policji znikną zrobione na polecenie Szefa Policji Antypolskiej.

Na przebitkę nad sceną może być reklama: We Wrocławiu przy ul. Strzemeskiej jest Wytwórnia Filmowa Czołówka; filmują tu kamerami z paralizatorami na podczerwień przy monitoringu wyłączonym na polecenie Ministra Błaszczaka od Policji z PiS-u Jarosława Kaczyńskiego.

Anioł wchodzi ze skrzydłami:  Przecwelowali poszkodowanego, jeśli nie zrobili mu paralizatorem filmu erotycznego z dawaniem za szczególnie niesłuszne przecwelowanie uwięzionego przez gitowców,  zadośćuczynienie za poniżenie i upokorzenie pedofilskim sposobem Orfeusza w Piekle, Pitagorasa i Platona, Jarosława Kaczyńskiego, który lojalkę swoją nie raz w stosunku, do WSI podpisał spermą oficera prowadzącego, braniem do buzi penisa porucznika Poleszuka po godzinach wtajemniczeń ezoterycznych w politykę Porozumienia Centrum, Zakonu pederastów na Mazurach inicjowanych. Nie wiedząc jeszcze nic o tym, że przed kilku dniami zmarła przypadkiem akurat ta kobieta, prostytutka, która robiła za głównego świadka oskarżenia w podniesionej .:.Sprawie, współpracowała z Policją i Prokuratorami, którzy otrzymali zadanie technicznego wykonania rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości Lecha Kaczyńskiego, nakazującego surowe ukaranie niewinnego Komendy, którego należało znaleźć i dostarczyć takiego na komendę żywego, jak Igora Stachowialka na komendę, w celu pokazania w telewizji dla wydźwięku społecznego.

Tajemniczo tak samo, jak Skripal umarł w rozmowie prasowej byłego ministra Sienkiewicza (pisałem o tych bredniach potomka Laureata Literackiej Nagrody Nobla, a może to przypadkowa zbieżność żydoskich nazwisk, rzecz do sprawdzenia przez badaczy) otruty nowiczokiem we Wielkiej Brytanii, albowiem za czasów naszej Solidarności sarinem podrzuconym w okolicy wejścia do kopalni Sosnowiec zatruci zostali, tak samo bez skutków śmiertelnych, górnicy i mieszkańcy Sosnowca; reportaż na ten temat, na trzy odcinki w kolejnych numerach, z aneksem czwartym.

– Teraz bierzemy tylko internowanych, niech pan pójdzie z tymi wezwaniami do niemieckiego konsulatu; do Stanów może pan potem ubiegać się już z terenu RFN; pozwoliłem znowu sobą pokierować i już za jedenaście dni wylądowaliśmy szczęśliwie we Frankfurcie nad Menem;  jeszcze we Wigilię wylotu, w przeddzień dosłownie wezwany spotkałem przed bramą Komendy Wojewódzkiej poetę Andrzeja Z. (Z z kropką, jak żak,  krakowski), którego wpuścili jednak na teren komendy bez okazywania przez niego wezwania, bez tej konieczności, musieli widocznie go znać z widzenia (albo z telewizji znali?) na portierni bramy, która niech im wszystkim szeroką będzie. Stefan Wiechecki Wiech - Stefan Kosiewski Panorama 08.09.1981

audiohttps://gloria.tv/audio/ZEuUMF7kgF943RA1FjjVDapiW

Z Panem Bogiem Z Frankfurtu nad Menem mówił Stefan Kosiewski 

https://wpolityce.pl/polityka/388631-nie-dojdzie-do-zakonczenia-dzialalnosci-fundacji-ksiazat-czartoryskich-sad-oddalil-wniosek-o-otwarcie-jej-likwidacji

pdo584 podpis adres

http://sowa.blog.quicksnake.pl/Trybunal-Konstytucyjny/ZDRADA-STANU-Mateusz-Morawiecki-art-127-i-128-kk-i-inne-PK-I-Ko2-119-2016-Prokuratura-Okregowa-Wydzial-VI-do-Rejonowej-Warszawa-Mokotow-PO-IV-Ko-353-2016